Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

ZDROWIE czyli siłownia, fitness, dieta

fitness

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
465 odpowiedzi w tym temacie

#21 Wampir

Wampir

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4664 postów

Napisano 19 październik 2013 - 13:03:05

Wampir ja nie jem tej typowej "zdrowej żywności" . Dla mnie zdrowa żywność to np. ta gotowana na parze :)

W kształtowaniu owszem , zgadzam się . :)

No to i tak bardzo dobrze,ja już nawet nie wiem jak smakuje gotowane jedzenie :D



#22 Rosa

Rosa

    Słuchaj siebie ...

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3123 postów

Napisano 19 październik 2013 - 13:28:05

Wiem, ze mężczyzni nie przepadają za takim jedzeniem ;) Też kiedyś nie lubilam ale to kwestia przyzwyczajenia. Teraz jak zdarzy mi się zjeść smażone to boli mnie żołądek :)

#23 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 19 październik 2013 - 14:44:34

Żal dziękuję. Fajnie że jest taki wątek.

U mnie tragedii nie ma , chyba mogę napisać : wzrost 173 waga 64 kg . Tylko teraz chodzi o to żeby ta wage utrzymać bo mam już 34 lata i wiadomo, że będzie trudniej ;)

Do tej pory odżywiałam się wg swoich zasad ale chciałam właśnie poznać zdanie kogoś kto ma o tym pojęcie.

I jeszcze jedno ze względu na moją chorobę , u mnie musi być 5 posiłków dziennie . Choruję na cukrzycę typu I, jestem na insulinie i te posiłki są bardzo ważne tak samo jak ważne jest trzymanie się prawidłowej wagi :)

Postaram się ogarnąć to co mi napisałeś :)

A cukrów nie jem bo wiadomo przy cukrzycy to nie wskazane .

 

pees. Mogę zapytać ? Jesteś dietetykiem?

 

Ogromna ilosc kobiet ma problemy z tarczycą. Cukier, jak juz wspomnialem, jest naprawde wrogiem dobrej wagi ale podalem kilka sposobow aby oszukac organizm i pozwolic sobie na chwile przyjemnosci.

Jesli rowniez u Ciebie występuje problem z cukrzycą to musze powiedziec ze wage masz dobrą. Tak trzymac.

 

Ja dietetykiem nie jestem, nie jestem rowniez trenerem a cała ta zabawa w cwiczenia, fitness i zdrowie to tylko amatorska pasja. Wszystko co podaje to wyszukane wiadomosci, przeglądam, czytam i zbieram od groma ciekawostek potem testuje to na sobie i gdy sie sprawdzi to opisuje i polecam innym.

 

Jak juz wspomnialem, nie jestem dietetykiem a więc NIE podam Tobie konkretnych przykładow posilkow, moge jedynie pomoc w obliczeniach i sugerowac cwiczenia oraz nawyki w zywieniu.

 

Z podanych danych wyszlo ze Twoje indywidualne zapotrzebowanie to 1713 kcal na dobe. Ja proponuje przyjąc 1600 i NIE przekraczac tego w ciągu doby. Duzo to czy mało, nie wiem. Zalezy jakie masz juz nawyki, do czego Twoj organizm juz sie przyzwyczail. Wydaje mi sie ze w ramach tego limitu powinnas byc spokojnie najedzona, bez głodu utrzymywac wage. Jesli chcesz zrzucic z 1-2 kg w ciagu miesiąca to obetnij limit do 1500 kcal.

Jest cała masa produktów ktore zapewnią sytość w tym limicie tym bardziej ze jednym z Twoich posiłkow, jak pisałas, jest jabłko i jogurt naturalny.

Srednie jabłko waży 150 gram, w tym jest: 0,3 grama białka, 16 gram  węglowodanów (13 gram to cukry, fruktoza), 0,25 grama tłuszczu, 2,4 grama blonnika, reszta woda. Całosc daje 75 kcal.

Mały jogurt naturalny, opakowanie 200 gram: 10 gram białka, 8 gram węgli (w tym 6 gram cukier z laktozy), 6 gram tluszczu. daje nam to 125 kcal.

 

Wychodzi na to ze jeden z twoich posiłkow to 200 kcal. Pozostało do wykorzystania 1400 na pozostałe 4 posiłki :) Dasz rade, masz duzy zapas.

 

P.S.

Gorny limit podalem, nie uwzgledniłem ćwiczen wiec jesli dojdziesz w ciągu doby do 1700 to świetnie, z całą pewności nic sie nie stanie, gwarantuje. Cwiczenia powodują ze smialo mozna dodac 100 kcal na dobe bez obaw o wage gdy zjemy wiecej.

Dryga sprawa to nie katowac sie głodem. Tą ilosc muisz spożyc by normalnie funkcjonowac a wiec jesli ze wzgledu na np prace zjesz mniej to niesttey, musisz dojesc na sile aby dobic do swojego limitu 1600 kcal na dobe. Polecam fajne przekąski, wafle ryzowe lub ze zbóz. Mają od 20 do 45 kalorii na porcje i praktycznie 0 cukru, czyste węgle. Mozna sobie dobic do limitu :)


Użytkownik żal.pl edytował ten post 19 październik 2013 - 15:03:14


#24 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 19 październik 2013 - 14:57:20

Wiem, ze mężczyzni nie przepadają za takim jedzeniem ;) Też kiedyś nie lubilam ale to kwestia przyzwyczajenia. Teraz jak zdarzy mi się zjeść smażone to boli mnie żołądek :)

 

Na całe szczeście wymyslono przyprawy ktore tak potrafią zmienić smak potraw ze kazde danie zamieni się w uczte.

 

Pomyslalem ze warto wywalic kilka produktów ze swojej diety i zamienić je na lekką wersje. Proponuję, jesli ktos znajdzie w marketach ciekawy zamiennik to bardzo proszę o wrzucenie :)

 

Na wstępie mój patent na wyrzucenie masła.

Oczywiscie kanapka posmarowana jest pyszna i bardzo cięzko jest to wyeliminowac, tym bardziej ze masło wykorzystuje sie w małej ilosci i nie podnosi kalorycznosci w sposób jakis bardzo szczegolny. Gdyby ktos jednak chcial to zrobic to proponuje:

 

Znalazlem w Lidlu krem serowy do smarowania firmy Linessa. Ma jedynie 5 gramów tłuszczu na 100 gram oraz TYLKO 3 gramy węglowodanów na 100 gram. Do smarowania kanapek z warzywami idealny :) Wiem ze Piątnica wprowadzila podobny ale tam jest chyba 12 gram tłuszczu na 100 g produktu oraz nieco więcej węglowodanów.

 

jesli ktos jednak lubi tłusto ale zdrowo to polecam... AWOKADO. bardzo tłusty owoc, ja wycinam taki pasek 10-15 gramow, rozdrabniam i smaruje na kanapce jako smarowidło. Ma 15 % tłuszczu ale to wciąz duzo mniej niz masło i ma ten specyficzny smak :)

 

Żołty ser, wszystko jedno jaki posiada 20-30% tłuszczu. Wyczytałem ze ser typu "rolada ustrzycka" ma tylko 14% tłuszczu a smakuje bardzo podobnie, fajny zamiennik.

 

Duzo mozna zyskac ma sniadaniach. Jesli ktos jada płatki to polecam robic własną kompozycje a nie kupowac gotowych w paczce. Ostatnio firma Sante wprowadziła całą linie "musli błonnikowe z owocami".  Mozna zrobic fajną kompozycje: płatki owsiane górskie, otręby owsiane, łyżeczka siemie lniane oraz pół miarki tych musli owocowych z błonnikiem. Dla smaku polecam posypac cynamonem. Mozna zalac gorącym mlekiem, a jesli ktos nie lubi to gorącą wodą. Ja do tej propozycji dosypuje miarke serwatki w proszku, ma co prawda 2 gramy cukru ale nie mam wyboru. Czerpie z tego 12 gram białka, innym polecam dodać 5 gram rodzynek jako substancji słodzącej.

 

Moze ktos ma jakies inne propozycje zamiany na lekkie potrawy albo pomysl na zdrowe sniadanie ? :) Śmialo !


Użytkownik żal.pl edytował ten post 19 październik 2013 - 15:07:02


#25 niu

niu

    ⋆⋆✤⋆⋆

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4963 postów

Napisano 19 październik 2013 - 15:10:58

Żal dziękuję. Fajnie że jest taki wątek.

U mnie tragedii nie ma , chyba mogę napisać : wzrost 173 waga 64 kg . Tylko teraz chodzi o to żeby ta wage utrzymać bo mam już 34 lata i wiadomo, że będzie trudniej ;)

Do tej pory odżywiałam się wg swoich zasad ale chciałam właśnie poznać zdanie kogoś kto ma o tym pojęcie.

I jeszcze jedno ze względu na moją chorobę , u mnie musi być 5 posiłków dziennie . Choruję na cukrzycę typu I, jestem na insulinie i te posiłki są bardzo ważne tak samo jak ważne jest trzymanie się prawidłowej wagi :)

Postaram się ogarnąć to co mi napisałeś :)

A cukrów nie jem bo wiadomo przy cukrzycy to nie wskazane .

 

pees. Mogę zapytać ? Jesteś dietetykiem?

 

Witaj.

Pewnie o tym wiesz, ale jeśli nie, to cukrzycy powinni pilnować indeksu glikemicznego pokarmów. Trzymając IG na odpowiednim poziomie możesz skutecznie kontrolować wydzielanie insuliny przez trzustkę co pozwoli Ci wyregulować poziom cukru we krwi. 

Nie wiem, czy miałaś okazję zapoznać się z książką M.Montigniac'a

"Jeść, aby schudnąć. Tajemnice naszego pożywienia",

jeśli nie to polecam Ci tę pozycję..Moim zdaniem dla diabetyków jest ona nieoceniona.  :)  :)

Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę. :)


Użytkownik niu edytował ten post 19 październik 2013 - 15:13:20


#26 Rosa

Rosa

    Słuchaj siebie ...

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3123 postów

Napisano 19 październik 2013 - 15:14:58

Witaj.

Pewnie o tym wiesz, ale jeśli nie, to cukrzycy powinni pilnować indeksu glikemicznego pokarmów. Trzymając IG na odpowiednim poziomie możesz skutecznie kontrolować wydzielanie insuliny przez trzustkę co pozwoli Ci wyregulować poziom cukru we krwi. 

Nie wiem, czy miałaś okazję zapoznać się z książką M.Montigniac'a

"Jeść, aby schudnąć. Tajemnice naszego pożywienia",

jeśli nie to polecam Ci tę pozycję. :)  :) Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę. :)

Niu ja mam cukrzycę typu I /cukrzyca insulinozależna/ więc u mnie trzuska już jej nie wydziela , wstrzykuję ją sobie ale ineksu i tak muszę pilnować :)

Książki nie czytałam więc bardzo dziękuję za polecenie . Również pozdrawiam ciepło :)



#27 niu

niu

    ⋆⋆✤⋆⋆

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4963 postów

Napisano 19 październik 2013 - 15:18:23

Niu ja mam cukrzycę typu I /cukrzyca insulinozależna/ więc u mnie trzuska już jej nie wydziela , wstrzykuję ją sobie ale ineksu i tak muszę pilnować :)

Książki nie czytałam więc bardzo dziękuję za polecenie . Również pozdrawiam ciepło :)

 

Rozumiem, osobiście "choruję" na bardzo wysoką insulinooporność...  ...ah...

Ale książkę polecam! :)



#28 Rosa

Rosa

    Słuchaj siebie ...

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3123 postów

Napisano 19 październik 2013 - 15:20:09

Ogromna ilosc kobiet ma problemy z tarczycą. Cukier, jak juz wspomnialem, jest naprawde wrogiem dobrej wagi ale podalem kilka sposobow aby oszukac organizm i pozwolic sobie na chwile przyjemnosci.

Jesli rowniez u Ciebie występuje problem z cukrzycą to musze powiedziec ze wage masz dobrą. Tak trzymac.

 

Ja dietetykiem nie jestem, nie jestem rowniez trenerem a cała ta zabawa w cwiczenia, fitness i zdrowie to tylko amatorska pasja. Wszystko co podaje to wyszukane wiadomosci, przeglądam, czytam i zbieram od groma ciekawostek potem testuje to na sobie i gdy sie sprawdzi to opisuje i polecam innym.

 

Jak juz wspomnialem, nie jestem dietetykiem a więc NIE podam Tobie konkretnych przykładow posilkow, moge jedynie pomoc w obliczeniach i sugerowac cwiczenia oraz nawyki w zywieniu.

 

Z podanych danych wyszlo ze Twoje indywidualne zapotrzebowanie to 1713 kcal na dobe. Ja proponuje przyjąc 1600 i NIE przekraczac tego w ciągu doby. Duzo to czy mało, nie wiem. Zalezy jakie masz juz nawyki, do czego Twoj organizm juz sie przyzwyczail. Wydaje mi sie ze w ramach tego limitu powinnas byc spokojnie najedzona, bez głodu utrzymywac wage. Jesli chcesz zrzucic z 1-2 kg w ciagu miesiąca to obetnij limit do 1500 kcal.

Jest cała masa produktów ktore zapewnią sytość w tym limicie tym bardziej ze jednym z Twoich posiłkow, jak pisałas, jest jabłko i jogurt naturalny.

Srednie jabłko waży 150 gram, w tym jest: 0,3 grama białka, 16 gram  węglowodanów (13 gram to cukry, fruktoza), 0,25 grama tłuszczu, 2,4 grama blonnika, reszta woda. Całosc daje 75 kcal.

Mały jogurt naturalny, opakowanie 200 gram: 10 gram białka, 8 gram węgli (w tym 6 gram cukier z laktozy), 6 gram tluszczu. daje nam to 125 kcal.

 

Wychodzi na to ze jeden z twoich posiłkow to 200 kcal. Pozostało do wykorzystania 1400 na pozostałe 4 posiłki :) Dasz rade, masz duzy zapas.

 

P.S.

Gorny limit podalem, nie uwzgledniłem ćwiczen wiec jesli dojdziesz w ciągu doby do 1700 to świetnie, z całą pewności nic sie nie stanie, gwarantuje. Cwiczenia powodują ze smialo mozna dodac 100 kcal na dobe bez obaw o wage gdy zjemy wiecej.

Dryga sprawa to nie katowac sie głodem. Tą ilosc muisz spożyc by normalnie funkcjonowac a wiec jesli ze wzgledu na np prace zjesz mniej to niesttey, musisz dojesc na sile aby dobic do swojego limitu 1600 kcal na dobe. Polecam fajne przekąski, wafle ryzowe lub ze zbóz. Mają od 20 do 45 kalorii na porcje i praktycznie 0 cukru, czyste węgle. Mozna sobie dobic do limitu :)

Żal dziękuję bardzo cenne są Twoje rady. Widzisz wiele osób kojarzy cukrzycę z ludźmi otyłymi i to jest błąd. Ja ważyłam 55 kg jak zachorowałam więc byłam szczuplutka. Cukrzyce Typ II mają częściej osoby z nadwagą :)

Faktycznie 1500- 1600 kalorii to całkiem sporo jak dla mnie :) więc nie będzie problemu. A wiesz, że ja jak mam ochotę na ser żółty to tylko rolade ustrzycką kupuję , zdecydowanie bardziej mi smakuje, dla mnie sery żółte są za tłuste.



#29 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 19 październik 2013 - 15:20:36

Niu ja mam cukrzycę typu I /cukrzyca insulinozależna/ więc u mnie trzuska już jej nie wydziela , wstrzykuję ją sobie ale ineksu i tak muszę pilnować :)

Książki nie czytałam więc bardzo dziękuję za polecenie . Również pozdrawiam ciepło :)

 

Niu ma racje. W tym przypadku produkty o niskim IG powinny wypelniac diete. Spokojnie, jest ich cała masa, na dodatek są pyszne. Postaram się cos wybrac, moze uda się wniesc kolory do takiej diety :)

 

Uciekam do rpacy, pozdrawiam.



#30 Rosa

Rosa

    Słuchaj siebie ...

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3123 postów

Napisano 19 październik 2013 - 15:22:40

Rozumiem, osobiście "choruję" na bardzo wysoką insulinooporność...  ...ah...

Ale książkę polecam! :)

O widzisz czyli u Ciebie bardzo ważna jest prawidłowa dieta i IG . No cóż takie życie , trzeba jakoś sobie z tym radzić :) grunt to nie załamywać się :)

 

 

Niu ma racje. W tym przypadku produkty o niskim IG powinny wypelniac diete. Spokojnie, jest ich cała masa, na dodatek są pyszne. Postaram się cos wybrac, moze uda się wniesc kolory do takiej diety :)

 

Uciekam do rpacy, pozdrawiam.

Dzięki :)


Użytkownik Rosa edytował ten post 19 październik 2013 - 15:23:24


#31 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 19 październik 2013 - 15:26:10

 

Żal dziękuję bardzo cenne są Twoje rady. Widzisz wiele osób kojarzy cukrzycę z ludźmi otyłymi i to jest błąd. Ja ważyłam 55 kg jak zachorowałam więc byłam szczuplutka. Cukrzyce Typ II mają częściej osoby z nadwagą :)

Faktycznie 1500- 1600 kalorii to całkiem sporo jak dla mnie :) więc nie będzie problemu. A wiesz, że ja jak mam ochotę na ser żółty to tylko rolade ustrzycką kupuję , zdecydowanie bardziej mi smakuje, dla mnie sery żółte są za tłuste.

 

 

Limit 1600 kcal utrzyma Twoją wage, granica 1500 spowoduje spadek, około 1 kg na miesiąc. Jesli dorzucisz cwiczenia, nawet cardio po 10 min (wspominalas o skakance, nie bralem tego pod uwage w obliczeniach) to nawet 1700 kcal nie podniesie Twojej wagi.

Rolada ustrzycka jest bardzo "chuda", zdziwilo mnie ze ma tylko 14% tłuszczu. Obecnie szukam z ciekawosci czegos jeszcze bardziej chudego ale raczej nie znajde. To chyba dolna granica gdzie ser pozostaje serem :) Nie musze dodawac ze bez konserwantow i zagęstników. Polecam ten twarozek do smarowania Linessa. Smieszne wartosci, tylko 5% tłuszczu a spokojnie zastępuje masło. Jest kwaśny w smaku i na moje kubki smakowe dobry tylko do kanapek z warzywami ale zawsze to cos innego niz suchy chleb :)



#32 -MISIA

-MISIA

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13714 postów

Napisano 20 październik 2013 - 16:14:54

Żalu przybywaj !

 

Teraz wrócłam z Torunia i co w nim kupilam ? ano pierniczki, dziesiątki smaków na dodatek pachnące mhm i jak sobie teraz odmówić przy popołudniowej kawce, no jak ?

Moze zacznę od środy jak je wszystkie już skonsumujemy.

Daj mi swojej mocy , uszczknij choć trochę :blush:

 

pozdrawiam :)



#33 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 20 październik 2013 - 18:36:08

Żalu przybywaj !

 

Teraz wrócłam z Torunia i co w nim kupilam ? ano pierniczki, dziesiątki smaków na dodatek pachnące mhm i jak sobie teraz odmówić przy popołudniowej kawce, no jak ?

Moze zacznę od środy jak je wszystkie już skonsumujemy.

Daj mi swojej mocy , uszczknij choć trochę :blush:

 

pozdrawiam :)

 

Haha Misia, zebys wiedziala ile razy stałem przed podobnym wyborem :) Az mi się serce krajało...

Najwiekszym sukcesem było ... wyrzucenie duzego kawałka ciasta, ku wzmocnieniu silnej woli.

Napisz dokładnie jakie to pierniczki, moze mają nazwe własną ? Chciałem wrzucic do tabeli podejrzec jak tam u nich z makro. Wybralem kilka ze strony www.tabele-kalorii.pl

Katarzynki pierniki, 1 sztuka 25 g: 85 kcal, w tym węgli (cukier) 18,5g (74 kcal) 

Pierniki lukrowane, 1 szt 25 g.: 89 kcal, w tym węgle (cukier) 19,5g (78 kcal)

Serce toruńskie, 1 ciastko 20 g.: 70 kcal, w tym węgle (cukier) 15,5g. (62 kcal)

Przekładaniec toruński, 1 duży piernik 75 g.: 255 kcal, w tym węgle (cukier) 52,8g. (211 kcal).

 

Jak widać są rózne, rózniste jednak czy są szkodliwe ? NIE. Polecam zrobic tak:

do kawy dwa małe pierniczki ALE zmniejszyc porcje obiadową, tak aby całość miescila się w dobowym zapotrzebowaniu na energie. Oczywiscie taki deser (kawa i pierniczek) jako oddzielny posilek inaczej wyrzucona insulina będzie konwertowac pożywienie w tłuszcz. Kawa bez cukru, rzecz jasna :P Mozna równiez potraktowac to jako energie po wysiłku, np po spacerze i wtedy nic, kompletnie NIC się nie stanie. Mozna tez po takim deserze wybrac się na grzyby :) Rowniez nie zaszkodzi i mozna się opychac pierniczkami :)

 

Tak sobie pomyslalem, czy ktos próbowal zamienic chleb na jakis inny odpowiednik podstawy kanapek ? Probowalem z pieczywem chrupkim, ma o polowe mniej kalorii, ostatnio testowałem pieczywo typu MACA. Mam dziwne wrazenia, bardziej smakuje mi to jako oddzielna przekąska niz wlasnie podstawa kanapek, jakos cos co jest chrupkie nie nadaje sie do tworzenia posilkow. Kusi jednak 40 kcal jakie ma Maca lub 35 z chrupkiego pieczywa Wasa a nie 100 kcal z białego pieczywa, 200 kcal w bułce. Jedyne co mi weszlo w krew to na stale wniesc do diety pieczywo razowe. Małe kromki 25 gramowe, z nasionami czy zbozem a tylko 60 kcal. Macie jakies włąsne patenty ? Chetnie cos ztuninguje u siebie :)



#34 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 20 październik 2013 - 19:32:59

Wiecie co?

Jak ja bym musiała te wszystkie kalorie liczyć, wszystkie składniki produktu czytać, itp., chyba bym oszalała.

Wiem że niektóre osoby muszą lub chcą, to inna sprawa. Współczuję tym osobom chorym :(

Ale widzę, że Żal to bardzo lubi i interesuje się tym :)

Pozdrawiam.

 

Wiem ze patrząc na to z boku mozna odniesc wrazenie maniactwa a sam proces zliczania, zapisywania i przestrzegania trąci chorobą psychiczną. Jednak prawda jest nieco inna. Trudnosc jest tylko na początku a potem idzie to lekko i wartko. Poza tym menu dnia codzinnego czesto się powtarza i juz na "oko" wiem co i ile posiada kalorii. Druga sprawa to taka ze jest cała masa "pomocy", ja np uzywam bardzo fajnego dziennika zywieniowego ktory sam zlicza mi diete ja jedynie klikne co zjadlem. W sumie nawet nie klikam tylko robie scan telefonem koduy kreskowego :) Pomaga w dojsciu do celu ktory od jakiegos czasu mam jasny i klarowny. Po jakims czasie samemu mozna dojsc do wniosku ze to wszystko przypomina zabawe a nie rygor :) Pozdrawiam.



#35 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 20 październik 2013 - 21:06:04

Rozumiem, że to już rutyna w Twoim wydaniu. Powiem więcej, mistrzostwo :)

Bo niby nie musisz, a chcesz.

Ciekawe czy jest coś na temat, dietetycznego żywienia psów.

I nie chodzi, o gotową karmę..., tylko jak samemu taką przyrządzić?

Muszę poszperać, w wolnej chwili, bo to mus :(

 

Hmm trudne pytanie Kimka. O zywieniu zwierząt wiem tyle co nic. Moge sie jedynie pokusic o kilka spostrzezen, moze beda przydatne.

Po pierwsze to my jestesmy odpowiedzialni za karmienie zwierzątka, ono samo sobie nie upoluje (domowy pieszczoch), nie wyjdzie do sklepu i nie zrobi dla siebie zakupow oraz nie ugotuje sobie obiadu. tak wiec trzeba pamietac ze pokarm ktory mu serwujemy musi zawierac kompleks, wszystko co potrzebuje.

Po drugie, jakkolwiek trawienie i gospodarka hormonalna jest dosc podobne tak potrzeby zwierząt są inne. Psiaki nie uzywaja suplementow aby zadbac o włosy/siersc/skóre/sluzówki. Te rzeczy są u nich duzo wazniejsze niz u ludzi tak wiec w pozywnieniu rowniez trzeba to uwzglednic.

Po trzecie primo ultimo, nie sądze aby w takim samym stopniu jak ludzie, zwierzeta bylyby wybredne. raczej nie robi im to róznicy czy jedzą parówke z MOM czy normalną :) Wcinają tak samo szybko i dokladnie :) Jesli juz chiclabys serwowac zwierzakowi wlasne pozywienie zamiast karmy to polecałbym raczej chude mięsa aby za szybko nie utuczyc. Drób nie ma węglowodanow, tłuszcz to ledwo 1%, za to ma mase białka co chyba jest wskazane. Węglowodany uzupelnil bym ryzem, do tego kompleks witamin z warzyw (gotowana marchew czy inne takie). Domyslam sie rowniez ze kazda rasa ma swoje wlasne priorytety. Nie kazdy pies jest masywny i nie kazdy wymaga tak duzo białka. Tak jak wspomnialem, to tylko sugestie a dokładną diete niech lepiej poda jakis spec. Sam zresztą poczytam fachowe porady na ten temat :)



#36 ~Ala2~

~Ala2~
  • Goście

Napisano 21 październik 2013 - 10:03:37

Dziękuję Ci :)  Miałem rozmowę , z wet., lecz oni tak ogólnie, nic konkretów.

Ja już przerabiałam, wszystko. !10 lat mu gotowałam, i było ok.. Teraz raptem, nie ok.

Jest cholernie wybredny, żadnej kaszy, makaronu, ryży, kaszy gryczanej, czy suchej karmy...

Jedynie co lubi, to warzywa ,owoce  , jak czereśnia, śliwka , wiśnia, jabłko, gruszka , winogron, wszystkie orzechy.....

Ma niedoczynność tarczycy straszną, muszę odczekać 2-4 tyg., zobaczę jak zareaguje na leki.

Ale dietę, też mu zmienię. Mięso tyko wołowe, kości nie może jeść.

Żeby to był mój pierwszy pies, to ok. nie znam się, lecz mam doświadczenie.

Wet., jak go zobaczył to dał mu 5 lat, a zaraz będzie miał11 :D

 

Miłych snów, lub miłej pracy :)

Ze wzruszeniem przeczytałam Twój post...

Twój piesek jest szczęśliwy, że ma tak dbającą o Niego Panią.

Domyślam się, że chodzi o Hrabiego - wygłaskaj Go ode mnie, jeśli mogę Cię prosić.

Może udałoby się Ci wstawić Jego fotkę na wątku...?

 

Pozdrawiam. :)



#37 ~Ala2~

~Ala2~
  • Goście

Napisano 21 październik 2013 - 10:06:35

Żalu, robisz kawał dobrej roboty, widzisz ilu osobom Twoje rady się przydają - cieszę się z tego.

 

Serdecznie pozdrawiam - miłego dnia. :)



#38 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 21 październik 2013 - 11:11:34

Dziękuję Ci :)  Miałem rozmowę , z wet., lecz oni tak ogólnie, nic konkretów.

Ja już przerabiałam, wszystko. !10 lat mu gotowałam, i było ok.. Teraz raptem, nie ok.

Jest cholernie wybredny, żadnej kaszy, makaronu, ryży, kaszy gryczanej, czy suchej karmy...

Jedynie co lubi, to warzywa ,owoce  , jak czereśnia, śliwka , wiśnia, jabłko, gruszka , winogron, wszystkie orzechy.....

Ma niedoczynność tarczycy straszną, muszę odczekać 2-4 tyg., zobaczę jak zareaguje na leki.

Ale dietę, też mu zmienię. Mięso tyko wołowe, kości nie może jeść.

Żeby to był mój pierwszy pies, to ok. nie znam się, lecz mam doświadczenie.

Wet., jak go zobaczył to dał mu 5 lat, a zaraz będzie miał11 :D

 

Miłych snów, lub miłej pracy :)

 

Kurde... Twoj piesek ma lepiej niz ja ! Wołowinka - pysznosci. owoce - super. Na dodatek zapewne myty i szczotkowany, miska pod nos i ma swoj kojec. Nie musi chodzic do pracy... Chetnie sie z nim zamienie !

 

Żalu, robisz kawał dobrej roboty, widzisz ilu osobom Twoje rady się przydają - cieszę się z tego.

 

Serdecznie pozdrawiam - miłego dnia. :)

 

Dzieki Alutka, wiesz to tylko wywody. Zlepek rzeczy ktore znalazlem w necie i streszczone w kilku postach. Nawet nie wiedzialem ile jest fajnych video-blogow na te tematy. Jak cos fajnego wyszukam to wstawie :) Pozdrawiam.



#39 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 22 październik 2013 - 09:58:57

Jesli ktos jada wszelkiego rodzaju płatki na śniadanie to wyczailem fajną rzecz. Kupiec zrobil (juz od jakiegos czasu) otreby owsiane błonnikowe. Przeglądałem wiekszosc i otręby od Kupca wlasnie mają najwiecej błoniika. Makro ponizej:

białko: 15,6g. węgli:41,9g. (w tym jakis mały procent cukry, bodaj 1g.) tłuszcz: 5,5g. błonnik: 26g. (!!) Całośc posiada 331 kcal na 100g. produktu oczywiscie. Do płatków polecam dodac taką solidną miarke 15-20 gramów produktu.

 

Wogole cos ostatnio ostra konkurencja z firmą Sante. Dla konsumentow to samo dobro, polecam ciastka owsiane, są bez pszenicy, tylko 40 kcal na ciastko a w tym około 2 gramy cukru, niezle.

 

Pozniej postaram sie opisać kilka patentów jak dosładzam dania. Zamienniki cukru, mniej kaloryczne, mniej szkodliwe. Moze ktos ma własne patenty, chetnie poczytam :)



#40 -MISIA

-MISIA

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13714 postów

Napisano 22 październik 2013 - 10:23:13

Żalu

 

Zaczynam od cwiczenia silnej woli- od czegoś trzeba. :)

Dałam do pracy męzowi dzisiaj wszystki pozostałe pierniczki. :P

On ma formę, nie tyje, trzyma swoją wagę i biega dalej na basen. Co prawda już tylko raz w tygodniu, ale przy jego stylu motylkowym, lub delfinowym spali sporo przez tą godzinę.

 

Herbaty nie słodzę, kawę to pare ziarenek na filizankę, aby przełamać smak goryczy. Ponieważ lubię coś przechrupać więc przerzucę się na te ciasteczka owsiane. Na szczęscie sama nie piekę więc raczej dotrzymam obietnicy, tylko błagam, wspieraj mnie mocno :)

 

Chcę odzywiać się zdrowo. Widzisz, ja całą swoją kuchnię opieram na maśle. ( nie przypalam go) . Kalorie zacznę liczyć aby nie przybrać więcej kg, ale zrzucić 5-6 kg mogłabym i powinnam, sądzę. Wazne jest dla mnie głownie utrzymanie zdrowej, sprężystej sylwetki. Na basen moge też chodzić, tylko w tym gdzie pływa mąż ( blisko domu) woda jest dla mnie zbyt zimna. :(

 

Dzieki za ten wątek, ciekawie się go czyta i 3-maj za mnie kciuki, za cwiczenie silnej woli . Przyznasz, że wydalenie tych pierniczkow z domu to już jakiś postęp, tyci, ale zawsze ? :D  

 

pozdrawiam :)







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: fitness

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych