Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdrowa alternatywa dla chorej Ustki.

Wybory inicjatywa mieszkańcy.

146 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:10:28

Dobra spróbuje to wytłumaczyć tak, żeby nawet wasze betonowe umysły potrafiły to zrozumieć.

Psychiatria jest jedną z podstawowych specjalizacji medycznych, psychiatrię studiuję się na akademiach medycznych.

Psychologia to dziedzina nauk humanistycznych, studiuje się ją na uczelniach humanistycznych.


Lewatywa zanim napiszesz jakąś kolejną bezsensowną bzdurę sprawdź informacje, którymi raczysz nas częstować, bo co byś nie napisała to tylko robisz z siebie krzykacza bez wiedzy na siłę wypowiadającego się w temacie, w psychologi mamy na takie osoby określenie, nie napiszę ci go bo i tak nie zrozumiesz.

#42 ~Lewatywa~

~Lewatywa~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:13:53

Może i mylę, nie wiem.Ale nigdy nikogo nie znieważę, tak jak robisz to ty.

#43 ~Wańka~

~Wańka~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:14:56

Napisałem lekarz a nie lekarz medycyny.
Ten , który leczy jest lekarzem.Ty leczysz niby , tak napisałeś z grubsza.
Co to za wywód z tym "doktorem".?Niektórzy "gaszą" telewizor" a nie wyłączają a do lekarza mówią panie doktorze.Nic z tego nie wynika.Logika taka sama.Nie śmiać się z chorych skoro ich się leczy.
Wiadomo o co chodzi a ty kręcisz gościu bo wyszedłeś na zwykłego głupka.Tego was uczą na uniwersytetach?Kręcić?Myślę że niestety tak i to jest duży problem.
Strażak też pewnie nabija się na forach z pogorzelców panie "doktorze" z bożej łaski co?

#44 ~Lewatywa~

~Lewatywa~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:18:42

Dobra spróbuje to wytłumaczyć tak, żeby nawet wasze betonowe umysły potrafiły to zrozumieć.

Psychiatria jest jedną z podstawowych specjalizacji medycznych, psychiatrię studiuję się na akademiach medycznych.

Psychologia to dziedzina nauk humanistycznych, studiuje się ją na uczelniach humanistycznych.


Lewatywa zanim napiszesz jakąś kolejną bezsensowną bzdurę sprawdź informacje, którymi raczysz nas częstować, bo co byś nie napisała to tylko robisz z siebie krzykacza bez wiedzy na siłę wypowiadającego się w temacie, w psychologi mamy na takie osoby określenie, nie napiszę ci go bo i tak nie zrozumiesz.



Taki mocno szkolony jesteś ,to powinieneś wiedziec, bo u nas w zawodówce kazali nam pisac psychologii a nie psychologi.

#45 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:22:30

Może i mylę, nie wiem.Ale nigdy nikogo nie znieważę, tak jak robisz to ty.


Skoro nie wiesz to po kiego grzyba komentujesz i się wypowiadasz kończy się to jak zwykle totalną kompromitacją.

Napisałem lekarz a nie lekarz medycyny.
Ten , który leczy jest lekarzem.Ty leczysz niby , tak napisałeś z grubsza.
Co to za wywód z tym "doktorem".?Niektórzy "gaszą" telewizor" a nie wyłączają a do lekarza mówią panie doktorze.Nic z tego nie wynika.Logika taka sama.Nie śmiać się z chorych skoro ich się leczy.
Wiadomo o co chodzi a ty kręcisz gościu bo wyszedłeś na zwykłego głupka.Tego was uczą na uniwersytetach?Kręcić?Myślę że niestety tak i to jest duży problem.
Strażak też pewnie nabija się na forach z pogorzelców panie "doktorze" z bożej łaski co


Dobra, widzę że nie dociera, ale napiszę jeszcze jeden raz. NIE JESTEM LEKARZEM!. Nie mam prawa się tak tytułować, prawo jest bardzo precyzyjne w tej materii. Napisałem Ci że masz problem i do tego nawet napisałem jaki. Lubię się pośmiać z takich ludzi, którzy zamiast się leczyć dalej brną w swoją chorobę, takie zachowanie trzeba piętnować przy każdej okazji.

Psycholog już ci nie pomoże, musisz z tego co widzę po twoich postach udać się wprost do psychiatry, chyba tylko on jest ci w stanie pomóc. Wedle twojego chorego umysłu są Lekarze medycyny i Lekarze nie medycyny?. Nigdy z tak idiotycznym i absurdalnych stwierdzeniem się nie spotkałem, pisze poważnie idź do psychiatry bo masz poważny problem i mi też nie podoba się to, że mam pracować do 67 roku życia.

#46 ~Wańka~

~Wańka~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:24:26

OK psycholog to nie to samo co psychiatra czy psychoterapeuta.
Czy wolno tylko psychologowi , który diagnozuje psychozę u osobnika równocześnie nabijać się z jego choroby?Dziwne to u osobnika po fachu i uniwersytecie.

#47 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:27:09

Taki mocno szkolony jesteś ,to powinieneś wiedziec, bo u nas w zawodówce kazali nam pisac


"wiedziec" piszę się tak: wiedzieć, dalej przecinek stawiamy przed literą "a" powinno być tak "psychiatrii, a.." dalej słowo "pisac" pisze się pisać. Co dalej chcesz mi wytykać błędy?, no cóż zjadłem jedno i pisząc wypowiedz, ale jeśli komuś wytykasz błędy to najpierw sama zacznij pisać poprawnie po Polsku.

Poza tym nie jestem "szkolony" nie jestem psem, którego się tresuje. Ciebie w zawodówce to może i szkolili mnie na studiach uczyli.

#48 ~Wańka~

~Wańka~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:29:43

Sam napisałeś że osobnik może nie rozpoznać u ciebie choroby.
Czy uważasz że nabijanie się z niego to dobra droga aby mu pomóc.?
Jakaś alternatywna terapia zdaje mi się.

#49 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:32:00

Czy wolno tylko psychologowi , który diagnozuje psychozę u osobnika równocześnie nabijać się z jego choroby?Dziwne to u osobnika po fachu i uniwersytecie.


To jeden z wywodów, który ma zmusić pacjenta do zasięgnięcia specjalistycznej pomocy. Mi na studiach podwali przykład Jamesa Cooka. Wszyscy na jego statku jedli kapustę kiszoną i nikt nie zachorował na szkorbut. Jak tego dokonał?. Gdyby kazał ludziom jeść kapustę kiszoną, część by tego nie zrobiła bo był by to nakaz z góry, a w społeczności zawsze trafia się część osobników buntujących się przeciw nakazom. Cook powiedział ludziom, że kapusta kiszona jest podawana na stołach oficerów i oni jeśli chcą też mogą ją jeść. Oczywiście wszyscy chcieli jeść to co oficerowie i nikt nie zachorował na szkorbut. Cook sprawił, że ludzie sami chcieli jeść kiszoną kapustę bez nakazywania tego. Na tym polega praca psychologa, musi sprawić, żeby ludzie sami chcieli skorzystać z pomocy specjalistycznej, a nie ich do niej zmuszać.

#50 ~Wańka~

~Wańka~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:33:31

Takiego zakompleksionego i "uczonego" psychologa to nawet mojemu psu bym nie polecił.

#51 ~Lewatywa~

~Lewatywa~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:35:16

"wiedziec" piszę się tak: wiedzieć, dalej przecinek stawiamy przed literą "a" powinno być tak "psychiatrii, a.." dalej słowo "pisac" pisze się pisać. Co dalej chcesz mi wytykać błędy?, no cóż zjadłem jedno i pisząc wypowiedz, ale jeśli komuś wytykasz błędy to najpierw sama zacznij pisać poprawnie po Polsku.

Poza tym nie jestem "szkolony" nie jestem psem, którego się tresuje. Ciebie w zawodówce to może i szkolili mnie na studiach uczyli.



O tym to mi dokładnie wiadomo.Po prostu mam malutką awarię i wyskakuje tylko c a nie c z kreską.Twoje uwagi ,skierowane w moim kierunku ,mogą zupełnie dobrze byc skierowane w twoją stronę.

#52 ~Wańka~

~Wańka~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:37:40

Fajna historia z Cookiem jednak nie widzę związku z nabijaniem się z chorego.
Czy to psychopata czy alkoholik a o tym rozmawiamy.Taki się raczej zacietrzewi niż zacznie leczyć.

Ja tak twierdzę , prosty człowiek po zawodówce .

#53 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:38:10

Psycholog nie leczy psów, zajmuje się ludźmi. Chociaż w rozwijającym się rynku pracy powstała taka specjalizacja jak np: "psi psycholog", która działa tam, gdzie treser i właściciele nie dali rady. Ja bym nikomu nie polecał takiego pacjenta jak ty. Szkoda czasu, jak człowiek sam się nie chce leczyć to go do tego zmuszać nie wolna, chociaż NFZ finansuje zabiegi psychiatryczne, więc korzystaj póki jeszcze pora :lol: .

#54 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:42:30

Fajna historia z Cookiem jednak nie widzę związku z nabijaniem się z chorego.


Jak go zmusisz do leczenia to nie każdy pójdzie się leczyć, jak widzisz, że pacjent jest oporny to zachowujesz się w ten sposób wtedy on sobie pomyśli "co za marny specjalista" udowodnię mu, że się myli i pójdę do innego. Pacjent nieświadomie wykona to co chcę i pójdzie się leczyć, jeżeli ja nie będę w stanie wzbudzić w nim autorytetu to zrobi to inny specjalista ewentualnie lekarz. Ludzie są różni, niektórzy mają charakter buntowników, u jednych może się nie podobać dosłownie wszystko, a bo za młody to się nie zna, a bo za stary to źle itd.. temu, któremu nie podoba się młody pójdzie do starego, najważniejsze jest tak to rozegrać, żeby faktycznie poszedł do innego specjalisty, a nie zamknął się w sobie i odpuścił.

#55 ~Wańka~

~Wańka~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 21:48:01

Psycholog nie leczy psów, zajmuje się ludźmi. Chociaż w rozwijającym się rynku pracy powstała taka specjalizacja jak np: "psi psycholog", która działa tam, gdzie treser i właściciele nie dali rady. Ja bym nikomu nie polecał takiego pacjenta jak ty. Szkoda czasu, jak człowiek sam się nie chce leczyć to go do tego zmuszać nie wolna, chociaż NFZ finansuje zabiegi psychiatryczne, więc korzystaj póki jeszcze pora :lol: .


Szkolony czy tresowany.O psie to ty zacząłeś.Pacjentów polecacie sobie mówisz? :) .Najlepiej głupszego od siebie i z kasą.Takich coraz więcej ,więc świetlana przyszłość przed studentami humanistyki.Już myślałem że koniec z nimi a tu taki hicior .FINIS POLONIAE.

#56 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 22:01:18

Dobry specjalista zawsze jest w cenie, raczej większość psychologów się zna. w takim małym rejonie jak Słupsk i Ustka, większość się dobrze zna. Nie zawsze mamy głupszego i nie zawsze z kasą. Czasami pacjentem jest profesor, któremu np: nagle zmarła matka i potrzebuje pomocy i wsparcia, różne trafiają się przypadki, każdy człowiek ma gorszę momenty i nie ma sensy tłamsić tego w sobie jak czujemy, że mamy problem. Lepiej iść do specjalisty i poprosić o pomoc. To żaden wstyd, ludzie dale (szczególnie w podsłupskich wioskach) traktują pójście do psychologa jako karę boską i osoba taka od razu jest wariatem i trzeba ją zamknąć w wariatkowie.

Prawda jest taka, że żyjemy coraz bardziej zestresowani, sfrustrowani coraz bardziej zabiegani i po prostu czasami następuje taki punkt kulminacyjny, kiedy już nie wytrzymujemy i popadamy w depresję, albo w coś gorszego. Ważne jest, żeby czując, że coś z nami jest nie tak odpowiednio wcześniej udać się do poradni czy specjalisty. To żaden wstyd, tak działa nasza psychika i w takim świecie żyjemy, że po prostu przydarzają się takie rzeczy. Teraz pracy dla psychologów jest coraz więcej, a nie coraz mniej i na brak klientów nie narzekam, rzadko trafiają mi się słabi ludzie jak ich nazwałeś "głupi i z kasą" przeważnie to biznesmeni, lekarze, wykładowcy, nauczyciele, nie twierdzę, że jestem mądrzejszy od nich wszystkich tylko, że wiem jak im pomóc. Skoro tacy ludzie nie boją i nie wstydzą się pójść do specjalisty po poradę, to czemu zwykli ludzie traktują to jak najgorszy koszmar, który może się im przydarzyć?.

Przed studentami humanistyki to nie wiem, czy taka świetlana przyszłość, bo studia skończyłem już jakiś czas temu, wie na pewno, że psychologowie mają coraz więcej pracy i potrzeba ich w coraz większej ilości.

#57 ~Wańka~

~Wańka~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 22:22:23

Najpierw trzeba stworzyć sztuczne zapotrzebowanie żeby później kosić. :) Nie wiem naprawdę czy najpierw pojawił się psychiatra czy wariat.Ksiądz czy grzesznik. :)
Do psychologa czy psychiatry to moim zdaniem ludzie są wysyłani a sami nie idą.Dlatego że fachowcy słabi i tak naprawdę to do niczego nie prowadzi.Nie dlatego że przyprawi im się łatkę świra.Otoczenia taki delikwent nie zmieni bo nie ma jak a to podstawa IMO.
Jeżeli nie "polecasz" jakiegoś przypadku bo za trudny to znaczy że ciebie przerasta.
Tak mnie uczono a nie z jednej miski jadłem i świata zjechałem że wartość człowieka czy fachowca mierzy się tym jak duże zadania potrafi z sukcesem wykonać..

#58 ~Wańka~

~Wańka~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 22:34:56

Na dobranoc parafrazując klasyka

Nie ma ludzi zdrowych....są tylko źle zdiagnozowani.

#59 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 22:36:49

Pewnie, że nie polecam psychologowi twojego przypadku, bo ty się kwalifikujesz już do psychiatry :lol: . Poczytaj to co napisałeś, następny wytyka mi błędy i literówki, a sam wyśmienicie posługuje się ortografią i interpunkcją, gdzie w jego wypowiedzi byk na byku ortograficznym. Zrobić ci wyliczankę jak tej od lewatywy?. Bo ze sposobu formułowania zdań, wypowiedzi i popełniania tych samych błędów ortograficznych nie trudno wywnioskować, nie trudni wywnioskować, że Wańka i Lewatywa to jedna i ta sama osoba, takie alter ego.

Sztuczne zapotrzebowanie, ludzie się sami zgłaszają i to przeważnie ci lepiej wykształceni i bardziej świadomi, nikt ich nie wysyła. Kolejny dyrdymał jaki piszesz, jeżeli pacjent sam nie chce wyzdrowieć i się leczyć to żaden specjalista, ani lekarz nie pomoże, stare porzekadło, ale jak najbardziej prawdziwe. Pozytywne nastawienie i chęć wyzdrowienia to już ponad połowa sukcesu.

Zazdrość, że ja studia mam skończone, praktykuje w zawodzie, a ty biedaku takiego szczęścia w życiu nie miałeś. Zawiść, zazdrość i poczucie wyrządzonej krzywdy to jedne z najbardziej negatywnych i niszczycielskich emocji, spróbuj choć raz przez godzinę spojrzeć na świat przez różowe okulary, cieszyć się z małych rzeczy i nie widzieć wszędzie na około trepów, takie małe ćwiczenie dla ciebie skoro nie chcesz iść ze swoim problemem do specjalisty. A teraz idę spać bo jutro czeka mnie pracowity dzień.

#60 ~knot~

~knot~
  • Goście

Napisano 13 luty 2013 - 22:41:44

Ja gdybym trafił na takiego psychologa co się ze mnie nabija (lub kogoś z mojej rodziny) za moimi plecam, to bym mu tak ryj obił, że wybitni chirurdzy mieliby co robić z jego parszywą mordą. Z idiotami (niezależnie od wykształcenia) należy czasem "porozmawiać" używając typowo męskich argumentów. Takie ścierwo pcha się do szkół, później się z tym obnosi jak dziwka z syfilisem. Twoje wypowiedzi zaświadczają tylko o tym, że mamy doczynienia z jakąś wypaczoną, dramatycznie karłowatą etycznie karykaturą psycholaga. Napisz pajacu gdzie studiowałeś - będę wiedział po jakich uczelniach mam unikać takich pseudo specjalistów, bucu nadęty. Wydmuszko "fachowca". Zamilcz lepeij, bo wstyd sprowadzasz na tych, którzy są dobrzy w tym fachu, którego ty pierdoło nie powinienieś pod żadnym pozorem sprawować. Psychiatra powinien się właśnie zająć takimi zrytymi łbami jak twój i nie mów mi, że nie można być imbecylem po studiach. Znam ludzi prostych, którzy nie ukończyli nawet podstawówki, ale ty wywłoko człowieczeństwa, mógłbyś u nich szkoły przyzwoitości pobierać. deb*** ma to do siebie, że nieświadomie podcina gałąź na której siedzi. Uważaj, bo już ją odciołeś, lecisz, a upadek będzie bolesny.



Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Wybory, inicjatywa, mieszkańcy.

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych