Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


46 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~ABC~

~ABC~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2016 - 23:08:05

TUTAJ ZAWINIŁ OJCIEC DZIECKA, MATKA TEŻ NIE LEPSZA, GŁUPOTA LUDZKA NIE ZNA GRANIC...
JEŚLI CHODZI O PARAWANY, TO TAK OGÓLNIE NAPISAŁAM, BO SPOTKAŁAM SIĘ Z TYM, ŻE PRZEZ NIE TEŻ ZGINĘŁO DZIECKO I W OGÓLE CO ZA PRZYGŁUP WYMYŚLIŁ TE PARAWANY?!

#42 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2016 - 23:42:27

a co tu parawan zawinił ? w wodzie były parawany gamoniu rozstawione ?



#43 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2016 - 23:47:01

Najlepiej zwalić wszystko na parawany bo po co wstawać i pilnować dzieci lepiej leżeć i kręcić głową na lewo i prawo czy dzieci są tylko jak pójdą do wody to i parawanem się nie wyłgasz leniu

#44 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 sierpień 2016 - 06:45:23

POWINNI ZAKAZAĆ ROZKŁADANIA PARAWANÓW NA PLAŻY I WYCOFAĆ JE ZE SPRZEDAŻY !!! NIE WIDAĆ PRZEZ NIE NIC, A TYM SAMYM BAWIĄCYCH SIĘ DZIECI I TRAGEDIA GOTOWA.

 


oraz zlikwidowac drogi i samochody, rocznie ginie ponad 5000 ludzi

 



#45 ~Kant~

~Kant~
  • Goście

Napisano 10 sierpień 2016 - 07:09:44

TUTAJ ZAWINIŁ OJCIEC DZIECKA, MATKA TEŻ NIE LEPSZA, GŁUPOTA LUDZKA NIE ZNA GRANIC...
JEŚLI CHODZI O PARAWANY, TO TAK OGÓLNIE NAPISAŁAM, BO SPOTKAŁAM SIĘ Z TYM, ŻE PRZEZ NIE TEŻ ZGINĘŁO DZIECKO I W OGÓLE CO ZA PRZYGŁUP WYMYŚLIŁ TE PARAWANY?!

 

Ludvik Von Wiaterwryj z żoną Ludmiłą Piachwcipie wspólnie wymyślili parawan plażowy w XVIII w.



#46 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 sierpień 2016 - 09:32:33

O czym mowa z tą nauką pływania. Przy czerwonej fladze i stanie morza jaki był w momencie zaginięcia dziecka, nawet dobry dorosły pływak mógłby sobie nie poradzić.  Gdyby nawet siedmiolatka była uczona pływania od urodzenia i pływała doskonale, to i tak nie miałaby na tyle siły fizycznej, by przeciwstawić się energii wysokich fal. To fizjologicznie niemożliwe. Nic nie zastąpi szacunku do żywiołu jakim jest morze, świadomości zagrożenia, ostrożności i odpowiedzialności rodziców. Brak tego spowodował tragedię.



#47 Ziemia Ustecka

Ziemia Ustecka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1297 postów

Napisano 13 czerwiec 2019 - 15:36:57

Zapobiec takim wypadkom moga   tylko obowiazkowe zajecia na basenie od 1 klasy szkoły podstawowej do końca szkoły sredniej. Co najmniej 2 w miesiącu oraz edukacja na temat pływania na fali przybojowej.

 

 

 

Cytat

 


Gdy moja nastarsza corka poszła po raz pierwszy do małej, wiejkiej szkołki w Irlandii byłem zdziwiony, ze kazano nam kupić kostium na OBOWIĄZKOWE lekcje pływania, skoro najbliższy basen był o 25 km od naszej wioski. Okazało się, że dzieciaki przez kilka tygodni, w kazdy wtorek wsiadały w autokar i jechały na lekcję, i tak od pierwszej do ostatniej klasy podstawówki.

Cytat

cytat

 

Jednak Mirosław Kukułka uświadomił mi prawdę oczywistą:

 Przyczyną większości utonięć jest brak umiejętności pływania, brak podstawowej edukacji w zakresie bezpieczeństwa w wodzie, alkohol i niefrasobliwość - tak zwany czynnik ludzki. Siły natury i przyroda są winne w niewielkim stopniu.

Powszechnie uważa się, że prądy rozrywające wciągają ludzi pod wodę, w rzeczywistości jednak po prostu przenoszą ich daleko od brzegu. W takiej sytuacji najgorszym rozwiązaniem jest próba dopłynięcia z powrotem do brzegu - prąd jest bardzo silny i pływak szybko traci siły.

Co w takim razie należy zrobić? Są dwa rozwiązania. Pierwsze, możemy zacząć płynąć w lewą bądź prawą stronę, równolegle do brzegu. Trzeba tylko uważać, żeby z powrotem nie znaleźć się w obrębie prądu. Drugim rozwiązaniem jest popłynięcie wraz z prądem w głąb morza i kiedy przestaniemy czuć jego oddziaływanie, znowu zmiana kierunku na równoległy do brzegu - w ten sposób należy spróbować opłynąć prąd. Najważniejsze jednak jest zachowanie spokoju - utonięcia są najczęstsze w przypadku osób (nawet doświadczonych pływaków), które w panice próbują wydostać się na brzeg.

Prąd rozrywający (ang. rip current), nazywany też strugowym i wciągającym, skierowany jest prostopadle od brzegu. Powodów jego powstawania jest bardzo wiele. Mirosław Kukułka przedstawił mi jego mechanizm w sposób następujący:

Taki prąd może osiągać prędkość do 1-2 m/s i sięgać nawet kilkudziesięciu metrów szerokości.W normalnym trybie fale docierają do brzegu górą i po załamaniu na brzegu wracają przy dnie w głąb morza. Jeśli na drodze prądu przydennego znajdzie się przeszkoda w postaci rewy (wału piasku), woda gromadzi się i doprowadza do rozerwania rewy. W tym momencie obserwujemy dwa prądy równoległe do linii brzegu, jednak ich kierunki sa przeciwne, skierowane ku sobie. W miejscu przerwania zmieniają kierunek w stronę morza - dlatego czasem widzimy, że coś lub ktoś płynie równolegle do brzegu, a następnie jest wynoszony z prądem prostopadle od brzegu w morze.

 

 

Przeczytajcie całość

podroze.gazeta.pl/podroze/7,114158,18434791,cofka-prad-wsteczny-szok-termiczny-to-rzekomo-najczestsze.html





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych