Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


136 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 listopad 2017 - 16:19:23

Tobie tez sie wydaje ze mieszkasz w San Diego ? :lol:
Sobie mozesz pozamykac co tylko chcesz homosovieticusie...ale tylko w marzeniach...czyli na zasadzie ktora obejmuje obecnego...na zasadzie pielegnowania urojen na forum GP. :D

To też w punkt hahahah .Szacun..

#22 ~Pszczółka~

~Pszczółka~
  • Goście

Napisano 25 listopad 2017 - 17:50:55

Jak zwykle Czarna Pantera swoje. Niech sobie pisze.  Chciałbym mocno podkreślić, że większość pracujących właśnie w niedzielę ma czas na spokojne zakupy. Dzieciom trzeba kupić buty na zimę. Trzeba je wybrać, spokojnie przymierzyć. Markety oferują takie buciki w cenie 30 złotych. 

Ale gdy markety będą w niedzielę zamknięte, to otwarte będą małe sklepiki w których stojący za ladą właściciel za podobne buciczki  pobierze 300 złotych. 

 

Ludzie nie mają pieniędzy, Szukają taniochy aby się jakoś przyzwoicie ubrać. Ale też coś taniego kupić do jedzenia. 

 

Robią to właśnie w niedzielę bo mają na to czas. Nie jest to marnowanie pieniędzy które w niedzielę mogłyby trafić na tacę. 

 

To życiowa konieczność. Właśnie zakupy w niedzielę w tanich marketach. Nigdy nie widziałem na przykład proboszcza w markecie w dzień powszedni. Ciekawe co konsumuje. Bo nie uwierzę że cały rok pości. 

 

W niedzielę nie muszą być otwarte wszystkie markety. Mogą dyżurować na zmianę. Raz sieć Biedronek a raz sieć Netto.  Podobnie jak Apteki.  

 

Niedziela nie powinna zamienić się w dzień pokuty. 



#23 ~Pszczółka~

~Pszczółka~
  • Goście

Napisano 25 listopad 2017 - 18:03:37

Wkrótce po godzinie 22 nie będzie można kupić alkoholu. Ale już o godzinie 6 rano będzie można. 

A kiedyś można było alkohol kupić dopiero o godzinie 13

 

Gdzie tutaj logika? Ciekawe czy w barach sejmowych ten zakaz będzie przestrzegany. Bo właśnie po 22 często wrze życie towarzyskie w barowych i hotelowych pomieszczeniach. A na salę obrad nocnych przynosi się prosto z baru przekąski. 



#24 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 listopad 2017 - 18:22:41

Jak zwykle Czarna Pantera swoje. Niech sobie pisze.  Chciałbym mocno podkreślić, że większość pracujących właśnie w niedzielę ma czas na spokojne zakupy. Dzieciom trzeba kupić buty na zimę. Trzeba je wybrać, spokojnie przymierzyć. Markety oferują takie buciki w cenie 30 złotych. 

Ale gdy markety będą w niedzielę zamknięte, to otwarte będą małe sklepiki w których stojący za ladą właściciel za podobne buciczki  pobierze 300 złotych. 

 

Ludzie nie mają pieniędzy, Szukają taniochy aby się jakoś przyzwoicie ubrać. Ale też coś taniego kupić do jedzenia. 

 

Robią to właśnie w niedzielę bo mają na to czas. Nie jest to marnowanie pieniędzy które w niedzielę mogłyby trafić na tacę. 

 

To życiowa konieczność. Właśnie zakupy w niedzielę w tanich marketach. Nigdy nie widziałem na przykład proboszcza w markecie w dzień powszedni. Ciekawe co konsumuje. Bo nie uwierzę że cały rok pości. 

 

W niedzielę nie muszą być otwarte wszystkie markety. Mogą dyżurować na zmianę. Raz sieć Biedronek a raz sieć Netto.  Podobnie jak Apteki.  

 

Niedziela nie powinna zamienić się w dzień pokuty. 

 

Dureń



#25 ~Pszczółka~

~Pszczółka~
  • Goście

Napisano 25 listopad 2017 - 19:25:24

Należy zauważyć prawidłowość w handlu. Im większy market tym przybywa po zakupy więcej klientów. Im więcej klientów, więcej schodzi towarów. Im więcej schodzi towarów tym szybsza dostawa świeżego. Tym ceny tych towarów stają się niższe. 

 

Mały sklepik? Owszem. Jest podręczny. Ale ceny są dużo wyższe. Nie ma wyboru. Trzeba kupić to co jest. 

 

W takich sklepikach w niedziele będziemy robić zakupy na cały tydzień. Trzeba będzie biegać od sklepiku do sklepiku a to po chleb, a to po kawałek kurczaka, a to po skarpety, a to po sanki dla dziecka, a to po bombki na choinkę, a to po nowy telewizor, a to po pościel... 

 

A w markecie mamy wszystko w jednym miejscu. Komfortowo. Nawet obok obiad można zjeść. 

 

Wszystko w cenach dostosowanych do każdej kieszeni. 

 

Ludziom należy życie ułatwiać. Każdy ma prawo wyboru: Albo siermięgę albo radość życia. Zostanie nam tylko siermiężna niedzielna pokuta...  :(



#26 KubuśPuchatek

KubuśPuchatek

    Przyjaciel wszystkich dobrych ludzi

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 5047 postów

Napisano 25 listopad 2017 - 22:23:16

Należy zauważyć prawidłowość w handlu. Im większy market tym przybywa po zakupy więcej klientów. Im więcej klientów, więcej schodzi towarów. Im więcej schodzi towarów tym szybsza dostawa świeżego. Tym ceny tych towarów stają się niższe. 

 

Mały sklepik? Owszem. Jest podręczny. Ale ceny są dużo wyższe. Nie ma wyboru. Trzeba kupić to co jest. 

 

W takich sklepikach w niedziele będziemy robić zakupy na cały tydzień. Trzeba będzie biegać od sklepiku do sklepiku a to po chleb, a to po kawałek kurczaka, a to po skarpety, a to po sanki dla dziecka, a to po bombki na choinkę, a to po nowy telewizor, a to po pościel... 

 

A w markecie mamy wszystko w jednym miejscu. Komfortowo. Nawet obok obiad można zjeść. 

 

Wszystko w cenach dostosowanych do każdej kieszeni. 

 

Ludziom należy życie ułatwiać. Każdy ma prawo wyboru: Albo siermięgę albo radość życia. Zostanie nam tylko siermiężna niedzielna pokuta...  :(

Ponoć to wszystko po to aby niedzielną kasę zanosić do kościoła, a nie do galerii handlowej. Mnie to wisi i powiewa. W niedzielę nie kupuję, do kościoła nie chodzę, kasy nie mam :P



#27 ~Pszczółka~

~Pszczółka~
  • Goście

Napisano 25 listopad 2017 - 22:31:13

Ponoć to wszystko po to aby niedzielną kasę zanosić do kościoła, a nie do galerii handlowej. Mnie to wisi i powiewa. W niedzielę nie kupuję, do kościoła nie chodzę, kasy nie mam :P

Heniu jest ustawa której trzeba się podporządkować.  Tylko jak to zrobić bez kasy?  :unsure:



#28 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2017 - 00:06:49

Heniu jest ustawa której trzeba się podporządkować.  Tylko jak to zrobić bez kasy?  :unsure:

idiota



#29 Obecny1

Obecny1

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 25851 postów

Napisano 26 listopad 2017 - 03:46:01

Nie miałabym nic przeciwko temu, by pracować w niedzielę w kalifornijskiej "biedronce". Za kalifornijskie wynagrodzenie, "obecny1"-jełopie.

 

Żyjesz w wolnym kraju (pisali mi o tym znajomi), więc możesz z Polski wyjechać i zacząć pracę w Kalifornii. 
 
Ps. Kasjerzy w kalifornijskich supermarketach mają bardzo wysokie stawki godzinowe.


#30 Obecny1

Obecny1

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 25851 postów

Napisano 26 listopad 2017 - 03:53:33

No...to już Kalifornia nie jest rajem...??? :P  :D

 

Alu, wprost przeciwnie, otwarte przez cały tydzień sklepy są również oznaką, że tutaj jest raj na ziemi.  :)

 

Ps. Nigdy nie pisałem, że cała Kalifornia jest rajem na ziemi, tylko San Diego i okolice.  :rolleyes:



#31 Obecny1

Obecny1

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 25851 postów

Napisano 26 listopad 2017 - 04:00:27

Alutko, przecież nikt nikogo nie zmusza do pracy w niedziele. Nikt nawet nikogo nie zmusza do pracy w dni powszednie. Ci którzy chcą pracować to pracują. A ci którym nie chce się pracować korzystają z zasobnego społecznego portfela nadopiekuńczego. To zależy co komu bardziej się opłaca. 

 

Ale jeśli pracownice marketów otrzymają mniejsze uposażenie, odejdą z pracy i pójdą pod opiekę. Na ich miejsce przyjdą młodzi i chętni do pracy z Ukrainy.  :)

 

      O tym też mówili moi znajomi.  :)



#32 Obecny1

Obecny1

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 25851 postów

Napisano 26 listopad 2017 - 04:06:17

Ponoć to wszystko po to aby niedzielną kasę zanosić do kościoła, a nie do galerii handlowej. Mnie to wisi i powiewa. W niedzielę nie kupuję, do kościoła nie chodzę, kasy nie mam  :P 

 

 

    Są tacy, którzy mają kasę...  :P



#33 Obecny1

Obecny1

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 25851 postów

Napisano 26 listopad 2017 - 04:20:56

Należy zauważyć prawidłowość w handlu. Im większy market tym przybywa po zakupy więcej klientów. Im więcej klientów, więcej schodzi towarów. Im więcej schodzi towarów tym szybsza dostawa świeżego. Tym ceny tych towarów stają się niższe. 

 

Mały sklepik? Owszem. Jest podręczny. Ale ceny są dużo wyższe. Nie ma wyboru. Trzeba kupić to co jest. 

 

W takich sklepikach w niedziele będziemy robić zakupy na cały tydzień. Trzeba będzie biegać od sklepiku do sklepiku a to po chleb, a to po kawałek kurczaka, a to po skarpety, a to po sanki dla dziecka, a to po bombki na choinkę, a to po nowy telewizor, a to po pościel... 

 

A w markecie mamy wszystko w jednym miejscu. Komfortowo. Nawet obok obiad można zjeść. 

 

Wszystko w cenach dostosowanych do każdej kieszeni. 

 

Ludziom należy życie ułatwiać. Każdy ma prawo wyboru: Albo siermięgę albo radość życia. Zostanie nam tylko siermiężna niedzielna pokuta...  :(

 

"Ludziom należy życie ułatwiać" - to zdanie jest kwintesencją Twojego komentarza...  :)

Przypomnę swój wcześniejszy post: (# 4)
 
W Kalifornii wszystkie sklepy - ku wygodzie klientów - są otwarte w niedzielę.   :rolleyes:
 

 



#34 ~Ala2~

~Ala2~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2017 - 08:11:54

1. Alu, wprost przeciwnie, otwarte przez cały tydzień sklepy są również oznaką, że tutaj jest raj na ziemi.  :)

 

2. Ps. Nigdy nie pisałem, że cała Kalifornia jest rajem na ziemi, tylko San Diego i okolice.  :rolleyes:

1. Dla kogo...? dla ludzi z wypchanymi portfelami, którzy nie potrafią inaczej spędzać wolnego czasu w niedzielę, jak na zakupach...? :wacko:

 

Przecież oboje wiemy i się w tym zgadzamy, jak sądzę, że pieniądz, to nie jest jedyna i największa wartość na tej ziemi... 

Mam nadzieję, że pozwolisz mi na własne zdanie i się za nie nie pogniewasz... :rolleyes:

 

2. Rozumiem, że to jedynie dlatego, że Ty tam mieszkasz... :P  :D



#35 ~Ala2~

~Ala2~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2017 - 08:14:31



 

"Ludziom należy życie ułatwiać" [...]


 

 

 

Pod warunkiem, że wszystkim...a nie jednym, kosztem drugich... :wacko:



#36 ~Pszczółka~

~Pszczółka~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2017 - 09:53:45

Czy zamknięcie marketów w niedziele zwiększy liczebność wiernych w świątyniach? Nad tym zagadnieniem z pewnością pracowali naukowcy,socjologowie, politycy, duchowni i inni specjaliści od marketingu. Doszli do wniosku, że frekwencja się zwiększy. 

 

Musimy wszyscy dostosować się do Ustaw. My możemy sobie tylko podyskutować. Co to nam daje? Wyrzucamy z siebie to co nam się nie podoba albo to czym jesteśmy zachwyceni. 

Dzielimy się naszymi radościami i smutkami. Ja osobiście będę smutny widząc w niedzielę pozamykane witryny na kraty i kłódki. Będę się czuł jak w wiezieniu.  :(

 

Niedziela powinna być dniem radosnym. Niestety, ktoś taki dzień musi zabezpieczać. Cały ciężar zrzucono na duchownych. A przecież człowiek nie żyje tylko wodą święconą. 

 

Ja sobie poradzę w niedzielę bez marketów. Zakupy zrobię w sobotę. A jak mi czegoś zabraknie, to podjadę dwie ulice dalej do Uleńki.   :wub:



#37 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2017 - 10:21:30

"Pamiętaj, abyś dzień święty, święcił"



#38 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2017 - 10:26:28

Czy zamknięcie marketów w niedziele zwiększy liczebność wiernych w świątyniach? Nad tym zagadnieniem z pewnością pracowali naukowcy,socjologowie, politycy, duchowni i inni specjaliści od marketingu. Doszli do wniosku, że frekwencja się zwiększy. 

 

Musimy wszyscy dostosować się do Ustaw. My możemy sobie tylko podyskutować. Co to nam daje? Wyrzucamy z siebie to co nam się nie podoba albo to czym jesteśmy zachwyceni. 

Dzielimy się naszymi radościami i smutkami. Ja osobiście będę smutny widząc w niedzielę pozamykane witryny na kraty i kłódki. Będę się czuł jak w wiezieniu.  :(

 

Niedziela powinna być dniem radosnym. Niestety, ktoś taki dzień musi zabezpieczać. Cały ciężar zrzucono na duchownych. A przecież człowiek nie żyje tylko wodą święconą. 

 

Ja sobie poradzę w niedzielę bez marketów. Zakupy zrobię w sobotę. A jak mi czegoś zabraknie, to podjadę dwie ulice dalej do Uleńki.   :wub:

idiota.



#39 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2017 - 10:33:51

1. Dla kogo...? dla ludzi z wypchanymi portfelami, którzy nie potrafią inaczej spędzać wolnego czasu w niedzielę, jak na zakupach...? :wacko:

 

Przecież oboje wiemy i się w tym zgadzamy, jak sądzę, że pieniądz, to nie jest jedyna i największa wartość na tej ziemi... 

Mam nadzieję, że pozwolisz mi na własne zdanie i się za nie nie pogniewasz... :rolleyes:

 

2. Rozumiem, że to jedynie dlatego, że Ty tam mieszkasz... :P  :D

idiotka.



#40 ~czarna pantera~

~czarna pantera~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2017 - 10:39:10

Wkrótce po godzinie 22 nie będzie można kupić alkoholu. Ale już o godzinie 6 rano będzie można. 

A kiedyś można było alkohol kupić dopiero o godzinie 13

 

Gdzie tutaj logika? Ciekawe czy w barach sejmowych ten zakaz będzie przestrzegany. Bo właśnie po 22 często wrze życie towarzyskie w barowych i hotelowych pomieszczeniach. A na salę obrad nocnych przynosi się prosto z baru przekąski. 

 

Dureń

 

Masz racje, faktcznie pszczola to duren, pisze on tyle bzdur, ze az trudnow wszystkie te niedorzecznosci skomentowac jednoczesnie. :D 
Tobie sie to udalo, zawarles to jednym wyrazem. :D
Martwi sie ten duren o zakup alkoholu, ot znalazl sobie problemos alkoholowy. :D
Nie martw sie durniu pszczolo, alkohol bedziesz mial dostepny 24 h na dobe na stacjach paliw...owszem...bedzie nieco drozszy na tych stacjach paliw...ale chyba nie pijesz codziennie alkoholu, a jak juz musisz pic codziennie, to nie bedzioe dla ciebie trudnoscia zaopatrzyc sie w tanszy alkohol w dzien powszedni. :D





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych