Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


36 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 06 marzec 2011 - 17:30:53

brawo!!! popieram!!! może niech każdy pedagog również płaci notariuszowi za ustanowienie opieki nad każdym z naszych dzieci, cyt.:"to jest tylko 50 zł" :P i zajmie wychowaniem własnych dzieci (z tym bywa różnie) :rolleyes:


50 zł na wszystkie dzieci. Jedno pełnomocnictwo wystarczy na wszystkie dzieci a problemów znacznie mniej.

#22 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 marzec 2011 - 18:38:11

To po jakiego grzyba mieć dzieci, jeżeli to dziadkowie mają je wychowywać....

A już wiem- aby brać na nie kasę z opieki jako taki bonus do Irlandzkiej pensyjki:)

#23 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 marzec 2011 - 09:28:17

To po jakiego grzyba mieć dzieci, jeżeli to dziadkowie mają je wychowywać....

A już wiem- aby brać na nie kasę z opieki jako taki bonus do Irlandzkiej pensyjki:)

No właśnie..po co mieć dzieci ..i nadgorliwych pseudopedagogów na karku? Popieram wolne związki i bezdzietność. ;) :P

#24 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 marzec 2011 - 09:31:26

Cała sprawa polega na dobrym przekazaniu informacji ludziom, którzy wyjeżdzają za granicę do pracy lub tym osobom, które mają zamiar wyjechać do pracy poza granicami naszego państwa.

W całej tej sytuacji chodzi o to, aby dziecko nie było pozbawione opiekuna prawnego.
W życiu zdarzają się naprawdę trudne sytuacje. W przypadku leczenia szpitalnego rodzic musi wyrazić zgodę np. na operację bądź inne czynności. Lekarz bez zgody rodziców może jedynie interweniować w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia dziecka.
Rodzic, który jest za granicą w sytuacjach kryzysowych nie jest w stanie dopełnić formalności natychmiast.

W szkole także pedagog nie może rozmwiać z osobą postronną. Pedagog, nauczyciel może rozmwiać na temat dziecka z prawnym opiekunem dziecka, gdyż On za dziecko odpowiada.

Osobiścia miałam problemy z zapisaniem dziecka do zerówki przedszkolnej, bo Pani wymagała podpisu obojga rodziców. Tłumaczenia typu-drugi rodzic jest za granicą i nie przyjedzie do tego czasu (w którym można załatwić formalności) i nie złoży podpisu na dokumencie
Pani za bardzo nie interesowały. W związku powyższym dowiedziałam się, iż jest możliwość za pomocą notariusza sporządzenie pełnomocnictwa do podejmowania decyzji związanych z opieką, wychowaniem, zdrowiem dziecka poprzez drugiego rodzica i wyłącznie.
To oznacza, że ten nieobecny rodzic także wyraża zgodę na wszystkie istotne sprawy dot. życia dziecka, na które zgadza się współmałżonek. I w tym momencie nie są wymagalne żadne podpisy. Pełnomocnictwo w każdym czasie można odwołać.
Dobry notariusz wie, jak powinien wyglądać ten dokument i sam go sporządza-przygotowuje.

Tutaj chodzi tylko i wyłącznie o dobro dzieci.

Dodatkowo sytuacja taka prowadzi do tego, że dzieci nie są pozostawiane same sobie,a wiadomym jest, że takie przypadki się zdarzają, np. starsze (niepełnoletnie rodzeństwo)zajmuje się młodszym podczas nieobecności rodziców. Mam tutaj na myśli nieobecność rodziców spowodowaną wyjazdem do pracy za granicę.

Natomiast jeśli chodzi o sąd. To sąd ma instrumenty do tego, aby tymczasowo ustanowić dla dzieci opiekuna. Wniosek powinni złożyć do sądu rodzinnego i nieletnich rodzice. Mówi o tym kodeks rodzinny i opiekuńczy. Przewiduje on takie przypadki.

Każde dziecko do pełnoletności musi mieć opiekuna prawnego celem podejmowania na bieżąco ważnych decyzji. Zwykła wycieczka szkolna także wymaga zgody prawnych opiekunów. Także zajęcia pozalekcyjne. Takie drobne niuanse a tak bardzo znaczące w życiu dla dziecka.

Przepisy należy dobrze zrozumieć, aby móc je później oceniać.

Tyle w temacie. :)

Idąc tym tokiem rozumowania TRZEBA USTANOWIĆ OPIEKUNA PRAWNEGO GDY UDAJESZ SIĘ NA IMPREZĘ I ZOSTAWIASZ DZIECI POD OPIEKĄ PRZYPADKOWEJ WYNAJĘTEJ OPIEKUNKI ;) :P :lol:

#25 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 marzec 2011 - 09:38:11

To jest cyrk nie Państwo. Ktoś coś wymyślił i przeprowadza szkolenie w tym zakresie. Kasuje pieniądze za szkolenie.
A sędzia (prawnik przecież) nic o tym nie słyszał. Obie instytucje: oświata i sąd to organy naszego Państwa. Czyli jest to sytuacja, gdy nie wie ręka lewa co robi ręka prawa. A obywatel jest przeganiany z kąta w kąt, bo pewnie powinien mieć osobistego prawnika jak w USA. Tylko gdyby go było na to stać, to nie emigrowałby za chlebem. Czy w ten sposób pozbędziemy się niżu demograficznego? Bo becikowe sprawy nie rozwiązało.

Oświata pozostała w epoce kaganka i popadła w takie samouwielbienie,że nie przegapiła kilka epok rozwojowych i nie wie,że mamy już XXIw i kraj z którego ludzie uciekają bo tu nie ma szans na godne życie, na zapewnienie dzieciom dachu nad głową i ciepłego posiłku raz dziennie. Wykształceni/??/ pedagodzy woleliby widzieć całe rodziny w barakach poza miastem i bose dzieci taplające się w kałuży tak jak było w średniowieczu. :P

#26 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 07 marzec 2011 - 10:11:05

Idąc tym tokiem rozumowania TRZEBA USTANOWIĆ OPIEKUNA PRAWNEGO GDY UDAJESZ SIĘ NA IMPREZĘ I ZOSTAWIASZ DZIECI POD OPIEKĄ PRZYPADKOWEJ WYNAJĘTEJ OPIEKUNKI ;) :P :lol:



Nie zrozumiałeś przesłania.
Wyjazd kilku miesięczny a nawet i dłuższy to nie jest wyjście na dyskotekę czy imprezę. ;)

Mowa tutaj o dłuższych wyjazdach. Jak się stanie tragedia i będzie potrzebny podpis rodzica do kogo będziesz mieć żal? Sam do siebie? Nie, wtedy będziesz mieć żal do przepisów, że bez Twojej zgody dziecko nie pojedzie na np. zwykłą wycieczkę szkolną.

Hmmm, no cóż, pisałam, że przepisy trzeba dobrze zrozumieć. ;) A Ty naidterpretowałeś je.
Dodam, iż jak idziesz na imprezkę to także dzieci muszą mieć zapewnioną opiekę.
Co by to było, gdyby nieodpowiedzialni rodzice pozostawiali w domach małe np. 3-5 letnie dzieci i szli bezkarnie się bawić???

#27 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 marzec 2011 - 16:10:44

Nie zrozumiałeś przesłania.
Wyjazd kilku miesięczny a nawet i dłuższy to nie jest wyjście na dyskotekę czy imprezę. ;)

Mowa tutaj o dłuższych wyjazdach. Jak się stanie tragedia i będzie potrzebny podpis rodzica do kogo będziesz mieć żal? Sam do siebie? Nie, wtedy będziesz mieć żal do przepisów, że bez Twojej zgody dziecko nie pojedzie na np. zwykłą wycieczkę szkolną.

Hmmm, no cóż, pisałam, że przepisy trzeba dobrze zrozumieć. ;) A Ty naidterpretowałeś je.
Dodam, iż jak idziesz na imprezkę to także dzieci muszą mieć zapewnioną opiekę.
Co by to było, gdyby nieodpowiedzialni rodzice pozostawiali w domach małe np. 3-5 letnie dzieci i szli bezkarnie się bawić???

..ee tam zniechęcacie młodych do zakładania rodzin i rodzenia dzieci..nasi znajomi odbierali córkę z zerówki i zamykali ją na klucz w mieszkaniu na poddaszu,dziś jest dorosła i została prawniczką. My naszych nie zostawiamy nawet na godzinę samych, bo sąsiedztwie spaliła się trójka dzieci gdy matka wyszła po chleb..

#28 ~helloweennr1~

~helloweennr1~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2011 - 17:06:36

ja mam taką sytuacje teraz matka wyjechała na miesiąc za granicę do pracy przez długi a ojca nie mam opiekuje się mną pełnoletnia siostra co mi mogą zrobić albo mojej mamie ?

#29 ~lena~

~lena~
  • Goście

Napisano 11 maj 2011 - 21:04:46

no tylko mi powiedzcie co ja jako lekarz mam zrobić jak mi tacy dziadkowie przychodzą, a mnie nie wolno tknąć dziecka bez opiekuna prawnego... musi być albo akt notarialny albo decyzja sądu i koniec...

#30 ~monica~

~monica~
  • Goście

Napisano 11 maj 2011 - 21:36:33

Cała sprawa polega na dobrym przekazaniu informacji ludziom, którzy wyjeżdzają za granicę do pracy lub tym osobom, które mają zamiar wyjechać do pracy poza granicami naszego państwa.

W całej tej sytuacji chodzi o to, aby dziecko nie było pozbawione opiekuna prawnego.
W życiu zdarzają się naprawdę trudne sytuacje. W przypadku leczenia szpitalnego rodzic musi wyrazić zgodę np. na operację bądź inne czynności. Lekarz bez zgody rodziców może jedynie interweniować w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia dziecka.
Rodzic, który jest za granicą w sytuacjach kryzysowych nie jest w stanie dopełnić formalności natychmiast.

W szkole także pedagog nie może rozmwiać z osobą postronną. Pedagog, nauczyciel może rozmwiać na temat dziecka z prawnym opiekunem dziecka, gdyż On za dziecko odpowiada.

Osobiścia miałam problemy z zapisaniem dziecka do zerówki przedszkolnej, bo Pani wymagała podpisu obojga rodziców. Tłumaczenia typu-drugi rodzic jest za granicą i nie przyjedzie do tego czasu (w którym można załatwić formalności) i nie złoży podpisu na dokumencie
Pani za bardzo nie interesowały. W związku powyższym dowiedziałam się, iż jest możliwość za pomocą notariusza sporządzenie pełnomocnictwa do podejmowania decyzji związanych z opieką, wychowaniem, zdrowiem dziecka poprzez drugiego rodzica i wyłącznie.
To oznacza, że ten nieobecny rodzic także wyraża zgodę na wszystkie istotne sprawy dot. życia dziecka, na które zgadza się współmałżonek. I w tym momencie nie są wymagalne żadne podpisy. Pełnomocnictwo w każdym czasie można odwołać.
Dobry notariusz wie, jak powinien wyglądać ten dokument i sam go sporządza-przygotowuje.

Tutaj chodzi tylko i wyłącznie o dobro dzieci.

Dodatkowo sytuacja taka prowadzi do tego, że dzieci nie są pozostawiane same sobie,a wiadomym jest, że takie przypadki się zdarzają, np. starsze (niepełnoletnie rodzeństwo)zajmuje się młodszym podczas nieobecności rodziców. Mam tutaj na myśli nieobecność rodziców spowodowaną wyjazdem do pracy za granicę.

Natomiast jeśli chodzi o sąd. To sąd ma instrumenty do tego, aby tymczasowo ustanowić dla dzieci opiekuna. Wniosek powinni złożyć do sądu rodzinnego i nieletnich rodzice. Mówi o tym kodeks rodzinny i opiekuńczy. Przewiduje on takie przypadki.

Każde dziecko do pełnoletności musi mieć opiekuna prawnego celem podejmowania na bieżąco ważnych decyzji. Zwykła wycieczka szkolna także wymaga zgody prawnych opiekunów. Także zajęcia pozalekcyjne. Takie drobne niuanse a tak bardzo znaczące w życiu dla dziecka.

Przepisy należy dobrze zrozumieć, aby móc je później oceniać.

Tyle w temacie. :)




W związku powyższym dowiedziałam się, iż jest możliwość za pomocą notariusza sporządzenie pełnomocnictwa do podejmowania decyzji związanych z opieką, wychowaniem, zdrowiem dziecka poprzez drugiego rodzica i wyłącznie.


Mozna to bylo wykonac poprzez ambasade pl poza granicami..ja zrobilam to samo w zwiazku ze zgoda na paszport dla corci.

#31 ~Prawnik~

~Prawnik~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2012 - 21:02:13

Tak, tylko prawo mówi o tym, że prawny opiekun może podejmować decyzje w sprawie dziecka.
Czy to takie trudne, aby pójść do notariusza i sporządzić taki dokument?
On kosztuje zaledwie 50 zł, a w razie czego nie ma problemów. Może to być oczywiście pełnoletnia siostra czy brat, może to być dziadek czy babcia.

Podam 1 przykład.
Dziadek opiekuje się dzieckiem, rodzice wyjechali za granicę.
Dziadek jest świadkiem Jehowy. Rodzice dziecka są ateistami. Niechcący dziecko wybiegło po piłkę na ulicę i wpadło pod samochód. Potrzebuje operacji i przytoczenia krwi.
Dziadek z powodu swojej wiary nie wyraża zgody na przytoczenie krwi. Rodziców nie ma.
Lekarz nie wie co ma zrobić.
Rodzice zapewne zgodzili by się na prztoczenie krwi, ponieważ nie wierzą w "mity"
świadków Jehowy na temat przytaczania krwi.
Dziecko umiera.
I kto jest winny???

Dziadek czy lekarz, który nie uzyskał zgody rodziców na operację?
To jest skrajny wypadek, jednakże powierzenie na dany czas prawnej odpowiedzialności
dot. opieki nad dzieckiem rodzice biorą na siebie odpowiedzialność.

Może być przypadek, że są 2 ciotki, które maja odmienne zdanie na temat danej sprawy
i się kłócą.Jedna ciotka pozwala na szkolną wycieczkę tygodniową, a druga nie, bo ma swoje obawy.
Chodzi o jasność i przejrzystość, a także uniknięcie sytuacji w której dzieci pozostają bez niczyjej opieki na pare miesięcy.

Na początku możliwości legalnego wyjazdu było wiele przypadków, w których dzieci pozostawały same bez niczyjej opieki-tzw. sieroctwo emigracyjne.
Rząd wyciągnął z tego wnioski i zabezpieczył w ten sposób byt wielu dzieci.



#32 ~Prawnik~

~Prawnik~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2012 - 21:04:14

Proszę Państwa, piszecie bzdety, ponieważ o scedowaniu praw rodzicielskich decyduje WYŁĄCZNIE sąd i nie można tego dokonać żadnym pełnomocnictwem nawet notarialnym
Prawnik

#33 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 kwiecień 2012 - 10:25:26

Ludzie wyjeżdzają by żyło im się lepiej panie Tusk.

#34 ~Bieda z nędzą w kraju~

~Bieda z nędzą w kraju~
  • Goście

Napisano 23 kwiecień 2012 - 12:53:30

''Rząd wyciągnął z tego wnioski i zabezpieczył w ten sposób byt wielu dzieci''..?.Teraz rodzice boją się wyjechać z kraju i stoją godzinami w długich kolejkach PO POMOC W MOPR. Narażając siebie i dzieci na upokorzenia. Nie lepiej było dać ludziom pracę za godną płacę, by nie wyrastało nam pokolenie żebraków?

#35 chrumek

chrumek

    Aquaparku nie będzie...

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3762 postów

Napisano 24 kwiecień 2012 - 19:43:05

No właśnie..po co mieć dzieci ..i nadgorliwych pseudopedagogów na karku? Popieram wolne związki i bezdzietność. ;) :P

patologia...

#36 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 marzec 2020 - 07:54:38

ja mam taką sytuacje teraz matka wyjechała na miesiąc za granicę do pracy przez długi a ojca nie mam opiekuje się mną pełnoletnia siostra co mi mogą zrobić albo mojej mamie ?



#37 ~danka~

~danka~
  • Goście

Napisano 11 maj 2020 - 19:47:41

 mieszkam sama z synem chce jechac do pracy za granice maz odmowil opiki nad synem niemay rozwodu , czy moge upowaznic doroslego syna do   opieki nad mlodszym                 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych