Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


36 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~bonzaj74~

~bonzaj74~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2011 - 20:55:20

O kurka to teraz większą polowe Polski zamkną ;)

#2 ~zorro~

~zorro~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2011 - 21:17:39

Do 1 Maja zostało trochę czasu, kto planuję emigrację niech się zatroszczy aby nasi urzędnicy się nie przepracowywali w naszym "przyjaznym państwie"

#3 ~aaa~

~aaa~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2011 - 21:20:02

hehe to samo chcialam napisac ;)

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2011 - 22:30:40

To jest cyrk nie Państwo. Ktoś coś wymyślił i przeprowadza szkolenie w tym zakresie. Kasuje pieniądze za szkolenie.
A sędzia (prawnik przecież) nic o tym nie słyszał. Obie instytucje: oświata i sąd to organy naszego Państwa. Czyli jest to sytuacja, gdy nie wie ręka lewa co robi ręka prawa. A obywatel jest przeganiany z kąta w kąt, bo pewnie powinien mieć osobistego prawnika jak w USA. Tylko gdyby go było na to stać, to nie emigrowałby za chlebem. Czy w ten sposób pozbędziemy się niżu demograficznego? Bo becikowe sprawy nie rozwiązało.

#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2011 - 09:37:04

Z jednej strony rozumiem pedagoga, poniewaz musi byc jakis opiekun prawny, do ktorego moznaby sie zwrocic. Musi byc ktos, kto bedzie odpowiadal za nieletniego.

#6 ~Kobietka.007~

~Kobietka.007~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2011 - 10:07:24

Cała sprawa polega na dobrym przekazaniu informacji ludziom, którzy wyjeżdzają za granicę do pracy lub tym osobom, które mają zamiar wyjechać do pracy poza granicami naszego państwa.

W całej tej sytuacji chodzi o to, aby dziecko nie było pozbawione opiekuna prawnego.
W życiu zdarzają się naprawdę trudne sytuacje. W przypadku leczenia szpitalnego rodzic musi wyrazić zgodę np. na operację bądź inne czynności. Lekarz bez zgody rodziców może jedynie interweniować w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia dziecka.
Rodzic, który jest za granicą w sytuacjach kryzysowych nie jest w stanie dopełnić formalności natychmiast.

W szkole także pedagog nie może rozmwiać z osobą postronną. Pedagog, nauczyciel może rozmwiać na temat dziecka z prawnym opiekunem dziecka, gdyż On za dziecko odpowiada.

Osobiścia miałam problemy z zapisaniem dziecka do zerówki przedszkolnej, bo Pani wymagała podpisu obojga rodziców. Tłumaczenia typu-drugi rodzic jest za granicą i nie przyjedzie do tego czasu (w którym można załatwić formalności) i nie złoży podpisu na dokumencie
Pani za bardzo nie interesowały. W związku powyższym dowiedziałam się, iż jest możliwość za pomocą notariusza sporządzenie pełnomocnictwa do podejmowania decyzji związanych z opieką, wychowaniem, zdrowiem dziecka poprzez drugiego rodzica i wyłącznie.
To oznacza, że ten nieobecny rodzic także wyraża zgodę na wszystkie istotne sprawy dot. życia dziecka, na które zgadza się współmałżonek. I w tym momencie nie są wymagalne żadne podpisy. Pełnomocnictwo w każdym czasie można odwołać.
Dobry notariusz wie, jak powinien wyglądać ten dokument i sam go sporządza-przygotowuje.

Tutaj chodzi tylko i wyłącznie o dobro dzieci.

Dodatkowo sytuacja taka prowadzi do tego, że dzieci nie są pozostawiane same sobie,a wiadomym jest, że takie przypadki się zdarzają, np. starsze (niepełnoletnie rodzeństwo)zajmuje się młodszym podczas nieobecności rodziców. Mam tutaj na myśli nieobecność rodziców spowodowaną wyjazdem do pracy za granicę.

Natomiast jeśli chodzi o sąd. To sąd ma instrumenty do tego, aby tymczasowo ustanowić dla dzieci opiekuna. Wniosek powinni złożyć do sądu rodzinnego i nieletnich rodzice. Mówi o tym kodeks rodzinny i opiekuńczy. Przewiduje on takie przypadki.

Każde dziecko do pełnoletności musi mieć opiekuna prawnego celem podejmowania na bieżąco ważnych decyzji. Zwykła wycieczka szkolna także wymaga zgody prawnych opiekunów. Także zajęcia pozalekcyjne. Takie drobne niuanse a tak bardzo znaczące w życiu dla dziecka.

Przepisy należy dobrze zrozumieć, aby móc je później oceniać.

Tyle w temacie. :)

Użytkownik Kobietka.007 edytował ten post 04 marzec 2011 - 10:12:03


#7 ~nikt~

~nikt~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2011 - 11:40:56

Kolejny przykład na to, że pedagodzy w szkole to ludzie którzy nie znają się na wychowaniu dzieci, ale i na przepisach,

#8 ~moron~

~moron~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2011 - 11:41:17

To jest o tyle ciekawe, że byle sprawe w sądzie przeciwko komus może sygnowac jakikolwiek członek rodziny, nawet jesli widuje cie raz na dwa lata. Np. może poświadczyc że jeździsz pijany samochodem; że uchylasz sie od pracy; że jestes niepoczytalny; i udawadniaj tu w sadzie że nie uchylasz sie od pracy. Czy ustanowienie samemu opiekuna prawnego na czas wyjazdu odbiera lub ogranicza prawo do opieki samemu rodzicowi? Czy dziadkowie albo pełnoletnia starsz siostra nie moga samoistnie pełnić tej opieki? Kiedys w szkole wystarczał podpis pełnoletniej starszej siostry (pamietam jak bałam sie wywiadówek). Kiedys tez wyjeżdżało się na miesiąc albo niestety szło do szpitala na dwa, i prosiło - z braku kogo innego - zaprzyjaźnionych sasiadów o opieke nad dzieckiem, i tez było. Co to jest? Pozostaje tylko nadzieja, że to co napisano w artykule, że faktyczna opieka - taka bez zarzutu przynajmniej - to tez opieka; w końcu zapewnienie dziecku pieniądza świadczy o wypełnianiu obowiązków, a nie porzuceniu...

#9 ~Kobietka.007~

~Kobietka.007~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2011 - 11:56:00

To jest o tyle ciekawe, że byle sprawe w sądzie przeciwko komus może sygnowac jakikolwiek członek rodziny, nawet jesli widuje cie raz na dwa lata. Np. może poświadczyc że jeździsz pijany samochodem; że uchylasz sie od pracy; że jestes niepoczytalny; i udawadniaj tu w sadzie że nie uchylasz sie od pracy. Czy ustanowienie samemu opiekuna prawnego na czas wyjazdu odbiera lub ogranicza prawo do opieki samemu rodzicowi? Czy dziadkowie albo pełnoletnia starsz siostra nie moga samoistnie pełnić tej opieki? Kiedys w szkole wystarczał podpis pełnoletniej starszej siostry (pamietam jak bałam sie wywiadówek). Kiedys tez wyjeżdżało się na miesiąc albo niestety szło do szpitala na dwa, i prosiło - z braku kogo innego - zaprzyjaźnionych sasiadów o opieke nad dzieckiem, i tez było. Co to jest? Pozostaje tylko nadzieja, że to co napisano w artykule, że faktyczna opieka - taka bez zarzutu przynajmniej - to tez opieka; w końcu zapewnienie dziecku pieniądza świadczy o wypełnianiu obowiązków, a nie porzuceniu...


Tak, tylko prawo mówi o tym, że prawny opiekun może podejmować decyzje w sprawie dziecka.
Czy to takie trudne, aby pójść do notariusza i sporządzić taki dokument?
On kosztuje zaledwie 50 zł, a w razie czego nie ma problemów. Może to być oczywiście pełnoletnia siostra czy brat, może to być dziadek czy babcia.

Podam 1 przykład.
Dziadek opiekuje się dzieckiem, rodzice wyjechali za granicę.
Dziadek jest świadkiem Jehowy. Rodzice dziecka są ateistami. Niechcący dziecko wybiegło po piłkę na ulicę i wpadło pod samochód. Potrzebuje operacji i przytoczenia krwi.
Dziadek z powodu swojej wiary nie wyraża zgody na przytoczenie krwi. Rodziców nie ma.
Lekarz nie wie co ma zrobić.
Rodzice zapewne zgodzili by się na prztoczenie krwi, ponieważ nie wierzą w "mity"
świadków Jehowy na temat przytaczania krwi.
Dziecko umiera.
I kto jest winny???

Dziadek czy lekarz, który nie uzyskał zgody rodziców na operację?
To jest skrajny wypadek, jednakże powierzenie na dany czas prawnej odpowiedzialności
dot. opieki nad dzieckiem rodzice biorą na siebie odpowiedzialność.

Może być przypadek, że są 2 ciotki, które maja odmienne zdanie na temat danej sprawy
i się kłócą.Jedna ciotka pozwala na szkolną wycieczkę tygodniową, a druga nie, bo ma swoje obawy.
Chodzi o jasność i przejrzystość, a także uniknięcie sytuacji w której dzieci pozostają bez niczyjej opieki na pare miesięcy.

Na początku możliwości legalnego wyjazdu było wiele przypadków, w których dzieci pozostawały same bez niczyjej opieki-tzw. sieroctwo emigracyjne.
Rząd wyciągnął z tego wnioski i zabezpieczył w ten sposób byt wielu dzieci.

#10 ~Kobietka.007~

~Kobietka.007~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2011 - 11:59:58

Kolejny przykład na to, że pedagodzy w szkole to ludzie którzy nie znają się na wychowaniu dzieci, ale i na przepisach,


A co masz na myśli? Pedagog postąpił odpowiedzialnie. Dowiedział się ,że rodzice przebywają poza granicami państwa zatem poprosił dziadka o uregulowanie prawne dziecka.
Jakby doszlo do tragedii i przez brak tego uregulowania coś by siestało z dzieckiem to wina była by pedagoga, bo wiedzial, iż dziecko nie ma opiekuna i nic z tym nie zrobił.
Pedagog był na szkoleniu i wyciągnął z niego odpowiednie wnioski i informacje.
Nie tylko wyciągnął, ale także zainterweniował.

Zdaje mi się, że rodzice przez konsula chyba także mogą takie pełnomocnictwo sporządzić
i przesłać do dziadka.

#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2011 - 14:12:17

A co masz na myśli? Pedagog postąpił odpowiedzialnie. Dowiedział się ,że rodzice przebywają poza granicami państwa zatem poprosił dziadka o uregulowanie prawne dziecka.
Jakby doszlo do tragedii i przez brak tego uregulowania coś by siestało z dzieckiem to wina była by pedagoga, bo wiedzial, iż dziecko nie ma opiekuna i nic z tym nie zrobił.
Pedagog był na szkoleniu i wyciągnął z niego odpowiednie wnioski i informacje.
Nie tylko wyciągnął, ale także zainterweniował.

Zdaje mi się, że rodzice przez konsula chyba także mogą takie pełnomocnictwo sporządzić
i przesłać do dziadka.



wszystko mozna - najprosciej dac prace rodzicom by nie musieli wyjezdzac za kasa na zgnily
zachod jak uczono naszych dziadkow ,Jeszcze troche a panstwo podobno nasze zamieni sie w jedno
wielkie wiezienie I WSZYSCY bedziemy mieli opiekuna

#12 ~martyna~

~martyna~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2011 - 14:40:00

Panie Redaktorze Marcinie!
A w tytule ten pytajnik to co ma oznaczać? Hę.
Polonistką wprawdzie nie jestem ale jakoś nie mogę "zawiesić" pytania na końcu zdania stwierdzającego dokonanie jakiejś czynności.
Jeśli się niesłusznie czepiam to serdecznie przepraszam.
Pójdę się douczyć krzynkę.

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2011 - 16:37:56

A co masz na myśli? Pedagog postąpił odpowiedzialnie. Dowiedział się ,że rodzice przebywają poza granicami państwa zatem poprosił dziadka o uregulowanie prawne dziecka.
Jakby doszlo do tragedii i przez brak tego uregulowania coś by siestało z dzieckiem to wina była by pedagoga, bo wiedzial, iż dziecko nie ma opiekuna i nic z tym nie zrobił.
Pedagog był na szkoleniu i wyciągnął z niego odpowiednie wnioski i informacje.
Nie tylko wyciągnął, ale także zainterweniował.

Zdaje mi się, że rodzice przez konsula chyba także mogą takie pełnomocnictwo sporządzić
i przesłać do dziadka.

Pedagog szkolny wiedział,że dziecko jest pod opieką dziadka..ale nie mógł przeboleć,że rodzice chcą zarobić by dziecko nie chodziło w podartych butach..więc doniósł na nich..no bo dlaczego nie domyślili się by OPŁACIĆ DZIECKU POMOC W ODRABIANIU LEKCJI U PEDAGOGA..? :P

#14 ~Stuk Puk~

~Stuk Puk~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2011 - 16:41:46

A co masz na myśli? Pedagog postąpił odpowiedzialnie. Dowiedział się ,że rodzice przebywają poza granicami państwa zatem poprosił dziadka o uregulowanie prawne dziecka.
Jakby doszlo do tragedii i przez brak tego uregulowania coś by siestało z dzieckiem to wina była by pedagoga, bo wiedzial, iż dziecko nie ma opiekuna i nic z tym nie zrobił.
Pedagog był na szkoleniu i wyciągnął z niego odpowiednie wnioski i informacje.
Nie tylko wyciągnął, ale także zainterweniował.

Zdaje mi się, że rodzice przez konsula chyba także mogą takie pełnomocnictwo sporządzić
i przesłać do dziadka.

..?..pedagog szkolny dowiedział się na szkoleniu jak denuncjować..? :o zainterweniował by rodzice trafili za kratki,a dziecko do ''bidula''...? :lol: gdzie tak szkolą??

#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2011 - 16:52:52

..?..pedagog szkolny dowiedział się na szkoleniu jak denuncjować..? :o zainterweniował by rodzice trafili za kratki,a dziecko do ''bidula''...? :lol: gdzie tak szkolą??

Co Wy ludzie opowiadacie za dyrdymały?! Pedagog zrobił to co do niego należało- ktoś musi odpowiadać prawnie za niepełnoletniego. A tak na marginesie to zetknęłam się z kilkoma "eurosierotami"- są to dzieci z ogromnymi problemami emocjonalnymi, nie znające normalnej rodziny. Nie rozumiem jak można tak szmacić dziecko dla kilku euro. Jak chcą kasiory to niech nie decydują się na dzieci!!!

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2011 - 17:26:34

Co Wy ludzie opowiadacie za dyrdymały?! Pedagog zrobił to co do niego należało- ktoś musi odpowiadać prawnie za niepełnoletniego. A tak na marginesie to zetknęłam się z kilkoma "eurosierotami"- są to dzieci z ogromnymi problemami emocjonalnymi, nie znające normalnej rodziny. Nie rozumiem jak można tak szmacić dziecko dla kilku euro. Jak chcą kasiory to niech nie decydują się na dzieci!!!

Oto tzw inteligencja pedagogów.. słyszeli,że dzwonią w jakimś kościele ale nie wiedzą czy to na pogrzeb czy na msze..? :lol: :lol: :lol: sami chetnie by sie ''zeszmacili'' za pare ełro :lol: :lol: jak ludzie będa mysleli wiecej o EŁRO i nie będa chcieli mieć dzieci..TO KOGO BĘDĄ UCZYĆ MĄDRZY PEDAGODZY?? :o :lol: :lol:

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2011 - 19:29:59

Oto tzw inteligencja pedagogów.. słyszeli,że dzwonią w jakimś kościele ale nie wiedzą czy to na pogrzeb czy na msze..? :lol: :lol: :lol: sami chetnie by sie ''zeszmacili'' za pare ełro :lol: :lol: jak ludzie będa mysleli wiecej o EŁRO i nie będa chcieli mieć dzieci..TO KOGO BĘDĄ UCZYĆ MĄDRZY PEDAGODZY?? :o :lol: :lol:

Mądrala z irlandzkiego zmywaka się odezwała... Powinni zamykać wszystkich pseudo-rodziców, którzy zostawiają dzieci dla kasy!!!

#18 ~observator~

~observator~
  • Goście

Napisano 05 marzec 2011 - 01:17:04

Co Wy ludzie opowiadacie za dyrdymały?! Pedagog zrobił to co do niego należało- ktoś musi odpowiadać prawnie za niepełnoletniego. A tak na marginesie to zetknęłam się z kilkoma "eurosierotami"- są to dzieci z ogromnymi problemami emocjonalnymi, nie znające normalnej rodziny. Nie rozumiem jak można tak szmacić dziecko dla kilku euro. Jak chcą kasiory to niech nie decydują się na dzieci!!!


odniosę się tylko do "...ktoś musi odpowiadać prawnie za niepełnoletniego..."
bo reszta jest takim samym bełkotem, ale może podpowiem pracownikom sądu co mają odpowiedzieć, a nie unikać pytań (oczywiście z powodu nieuctwa, tak jak i niedouczenie pedagogów, rownież z kuratorium)
PRAWNIE (w tym przypadku) ODPOWIADAJĄ RODZICE, NIE UMARLI, NIE ZOSTALI POZBAWIENI PRAW I KROPKA!!!
na czas nieobecności zajmuje się nimi wyznaczona przez nich osoba (i nieważne ile ta nieobecność wynosi - pół godziny, czy pół roku) pani z kuratorium niech puknie się w łeb, bo w przeciwnym wypadku podam ją do sądu, że na czas gdy zajmuje się naszymi dziećmi nie jest ustanowiona prawnym opiekunem (SĄDOWNIE!!!)

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 marzec 2011 - 08:05:33

Mądrala z irlandzkiego zmywaka się odezwała... Powinni zamykać wszystkich pseudo-rodziców, którzy zostawiają dzieci dla kasy!!!

..?..no tak, pozamykać rodziców za to,że WYJECHALI BY ICH WRAZ Z DZIEĆMI NIE WYSIEDLONO DO GETT SPOŁECZNYCH? A dzieci do BIDULA gdzie dzienne utrzymanie sięga 1500zł? lepiej płacą w Iralndii na zmywaku niz w Polsce za pracę..''za biurkiem''..a ja mam DOBRZE PŁATNĄ PRACĘ W KSIĘGOWOŚCI na Wyspach. Niedojdy, które zostały podkładają świnię z zazdrości.

#20 ~rodzic~

~rodzic~
  • Goście

Napisano 06 marzec 2011 - 17:26:06

odniosę się tylko do "...ktoś musi odpowiadać prawnie za niepełnoletniego..."
bo reszta jest takim samym bełkotem, ale może podpowiem pracownikom sądu co mają odpowiedzieć, a nie unikać pytań (oczywiście z powodu nieuctwa, tak jak i niedouczenie pedagogów, rownież z kuratorium)
PRAWNIE (w tym przypadku) ODPOWIADAJĄ RODZICE, NIE UMARLI, NIE ZOSTALI POZBAWIENI PRAW I KROPKA!!!
na czas nieobecności zajmuje się nimi wyznaczona przez nich osoba (i nieważne ile ta nieobecność wynosi - pół godziny, czy pół roku) pani z kuratorium niech puknie się w łeb, bo w przeciwnym wypadku podam ją do sądu, że na czas gdy zajmuje się naszymi dziećmi nie jest ustanowiona prawnym opiekunem (SĄDOWNIE!!!)

brawo!!! popieram!!! może niech każdy pedagog również płaci notariuszowi za ustanowienie opieki nad każdym z naszych dzieci, cyt.:"to jest tylko 50 zł" :P i zajmie wychowaniem własnych dzieci (z tym bywa różnie) :rolleyes:



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych