Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

WORD Słupsk


41 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Granool~

~Granool~
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2010 - 16:45

Niejeden z nas miał problem zdania egzaminu na prawo jazdy za pierwszym podejściem, dziś (tj. 27.12.2010r.) mój znajomy miał kolejny egzamin. Zważywszy na warunki pogodowe WORD powinien być przygotowany na egzaminowanie interesantów, otóż jesteśmy w błędzie. Na placu był śnieg a linie niewidoczne. Na prośbe o odśnieżenie łuku usłyszał odpowiedź-to nie do mnie nie należy-pytam się w takim razie kto za to jest odpowiedzialny??? Skoro nie egzaminator to niech z łaski swojej wezwie odpowiedną osobę do tego i umożliwi zdanie egzaminu w normalnych warunkach. Wszystkie ośrodki to maszynki do robienie pięniędzy. I kolejne 113zł poszło w las.

#2 ~Damian~

~Damian~
  • Goście

Napisano 15 maj 2011 - 10:29

Wyświetl postUżytkownik Granool dnia 27 grudzień 2010 - 16:45 napisał

Niejeden z nas miał problem zdania egzaminu na prawo jazdy za pierwszym podejściem, dziś (tj. 27.12.2010r.) mój znajomy miał kolejny egzamin. Zważywszy na warunki pogodowe WORD powinien być przygotowany na egzaminowanie interesantów, otóż jesteśmy w błędzie. Na placu był śnieg a linie niewidoczne. Na prośbe o odśnieżenie łuku usłyszał odpowiedź-to nie do mnie nie należy-pytam się w takim razie kto za to jest odpowiedzialny??? Skoro nie egzaminator to niech z łaski swojej wezwie odpowiedną osobę do tego i umożliwi zdanie egzaminu w normalnych warunkach. Wszystkie ośrodki to maszynki do robienie pięniędzy. I kolejne 113zł poszło w las.


Ja miałem pobobnie tyle że w ostatni piątek 13-go .. niejaki pan Ku**ła (kto zna nazwiska będzie wiedział) pogania kursantów i jest chyba odpowiedzialny za niezdawanie.. robiłem na placu łuk przodem dobrze tyłem też.. tyle że blisko linii jechałem a gdy odwróciłem się do przodu w ostatniej fazie zauważyłem jak wchodzi mi prawie na samochód (szedł z przodu tuż za mną jak cofałem.. gdybym stanął to by mi wlazł na maskę) no i jak go zobaczyłem stres osiągnął zenit i skręciłem lekko i wyjechał mi poza linię...

Później mówi: nie zmieścił się pan proszę jeszcze raz.. ale drzwi nie zamknął chciałem mu powiedzieć żeby zamknął jak otworzył noga z nerwów mi się ześliznęła ze sprzęgła i zgasł :P z uśmiechem na twarzy powiedział niestety koniec egzaminu przesiadka :) a ja jak by nigdy nic powiedziałem jak nie za pierwszym to za drugim razem się uda :]

Później czekając na samochód żeby wrócić do domu, patrzę jedzie ten sam typ z innym kursantem zrobili kółko na rondzie coś nie tak zauważył przesiadli się i do wordu spowrotem... a przedemną oblał też dziewczynę która się popłakała z tego powodu.. Moim zdaniem nie patrzcie na to zeby zdać za pierwszym razem :) chyba że dobry egzaminator wam się trafi :P ale znając przypadki kolegów i koleżanek to raczej dobry na pierwszy raz się nie trafia :)


Jutro znów podchodzę, obawy są ale bez obaw zabawy by nie było :) Pozdrawiam i życzę zdawalności za pierwszym razem :)


ten który zda za 3 razem niczym się nie różni od tego co zdał za pierwszym :)

#3 ~zdający~

~zdający~
  • Goście

Napisano 15 maj 2011 - 11:33

ja mam b.dobre zdanie o paniach i panach egzaminatorach i wszystkich pracownikach ośrodka szkolenia.

#4 ~kacper~

~kacper~
  • Goście

Napisano 15 maj 2011 - 12:54

WORD = wsiowy ośrodek rąbania w dupę
ilu jest co zdaje za 1 razem?

#5 ~tytus~

~tytus~
  • Goście

Napisano 15 maj 2011 - 13:31

Wyświetl postUżytkownik kacper dnia 15 maj 2011 - 12:54 napisał

WORD = wsiowy ośrodek rąbania w dupę
ilu jest co zdaje za 1 razem?
W Słupsku nie zdałem 3 razy..w Łodzi za pierwszym... Jeżdżę już 8 lat i miałem 1 stłuczkę- nie ze swojej winy, a robię tygodniowo od raku po ok 700-1000 km...

#6 ~VOLVO-Rider-ka~

~VOLVO-Rider-ka~
  • Goście

Napisano 16 maj 2011 - 07:43

WORD nie jest dotowany z państwowej kasy. Ich "chlebem" jest to co zapłaci osoba egzaminowana. Kilka dni temu w wiadomościach na jakimś tam kanale mówili o tym. Pewnie, gdyby na utrzymanie WORDa szły pieniądze z budżetu, to i bardziej obiektywnie by oceniali.

#7 ~gość;;;;;~

~gość;;;;;~
  • Goście

Napisano 16 maj 2011 - 09:10

Wyświetl postUżytkownik Damian dnia 15 maj 2011 - 10:29 napisał

Ja miałem pobobnie tyle że w ostatni piątek 13-go .. niejaki pan Ku**ła (kto zna nazwiska będzie wiedział) pogania kursantów i jest chyba odpowiedzialny za niezdawanie.. robiłem na placu łuk przodem dobrze tyłem też.. tyle że blisko linii jechałem a gdy odwróciłem się do przodu w ostatniej fazie zauważyłem jak wchodzi mi prawie na samochód (szedł z przodu tuż za mną jak cofałem.. gdybym stanął to by mi wlazł na maskę) no i jak go zobaczyłem stres osiągnął zenit i skręciłem lekko i wyjechał mi poza linię...

Później mówi: nie zmieścił się pan proszę jeszcze raz.. ale drzwi nie zamknął chciałem mu powiedzieć żeby zamknął jak otworzył noga z nerwów mi się ześliznęła ze sprzęgła i zgasł :P z uśmiechem na twarzy powiedział niestety koniec egzaminu przesiadka :) a ja jak by nigdy nic powiedziałem jak nie za pierwszym to za drugim razem się uda :]

Później czekając na samochód żeby wrócić do domu, patrzę jedzie ten sam typ z innym kursantem zrobili kółko na rondzie coś nie tak zauważył przesiadli się i do wordu spowrotem... a przedemną oblał też dziewczynę która się popłakała z tego powodu.. Moim zdaniem nie patrzcie na to zeby zdać za pierwszym razem :) chyba że dobry egzaminator wam się trafi :P ale znając przypadki kolegów i koleżanek to raczej dobry na pierwszy raz się nie trafia :)


Jutro znów podchodzę, obawy są ale bez obaw zabawy by nie było :) Pozdrawiam i życzę zdawalności za pierwszym razem :)


ten który zda za 3 razem niczym się nie różni od tego co zdał za pierwszym :)
jak bym swój pierwszy egzamin widziała też u tego pana , zdawalam 4 razy i więcej nie ide mam dość za pierdoły oblewają , pewnie gdyby im płacili za zdane egzaminy to by zdali wszyscy jak nie za pierwszym razem to za drugim napewno.

#8 ~Maniek~

~Maniek~
  • Goście

Napisano 19 maj 2011 - 15:26

deb***e, deb***e i jeszcze raz deb***e. A najwieskszy to Basichowski !!!!!!!!!!!!!!! Raz mi mwowil na placu ze na luku przesunalem pacholek o 2 cm. Drugim razem na miescie oblal mnie sam nie wiem do dzisiaj za co i jeszcze glupio sie zapytal z ironicznym usmiechem "czy przezyje?". Bez przesady !!!!! jezdze od 10 lat po kraju, ani razu nie dostalem mandatu, ani razu nie mialem stluczki ale taki deb*** ci bedzie wmawial ze jezdzic nie potrafisz !!! Dzisiaj oblalem po raz 4 !!! I mam juz w du*** ten sluspki osrodek szerzenia korupcji i napychania swoich kieszeni. Przenosze sie do gdyni i mam nadzieje ze tam bedzie mniej deb***i

#9 ~Maniek~

~Maniek~
  • Goście

Napisano 19 maj 2011 - 15:28

Dodam tylko ze w 2002 r. gdy zdawalem po raz pierwszy egzamin na prawo jazdy w Słupsku to zdalem za 1-szym razem mimo tego ze popelnilem drobne bnledy za ktore teraz od razu dziekuja

#10 ~Zosia~

~Zosia~
  • Goście

Napisano 06 czerwiec 2011 - 11:14

Wyświetl postUżytkownik zdający dnia 15 maj 2011 - 11:33 napisał

ja mam b.dobre zdanie o paniach i panach egzaminatorach i wszystkich pracownikach ośrodka szkolenia.
Zgadzam się :rolleyes:

#11 ~Zosia~

~Zosia~
  • Goście

Napisano 06 czerwiec 2011 - 11:19

Wyświetl postUżytkownik Maniek dnia 19 maj 2011 - 15:28 napisał

Dodam tylko ze w 2002 r. gdy zdawalem po raz pierwszy egzamin na prawo jazdy w Słupsku to zdalem za 1-szym razem mimo tego ze popelnilem drobne bnledy za ktore teraz od razu dziekuja
Oczywiście, można zdać egzamin popełniając drobne błędy - nie zostanie uznany egzamin np.gdy przejedziemy znak "STOP".

#12 ~Zosia~

~Zosia~
  • Goście

Napisano 06 czerwiec 2011 - 12:36

Wyświetl postUżytkownik Damian dnia 15 maj 2011 - 10:29 napisał

Ja miałem pobobnie tyle że w ostatni piątek 13-go .. niejaki pan Ku**ła (kto zna nazwiska będzie wiedział) pogania kursantów i jest chyba odpowiedzialny za niezdawanie.. robiłem na placu łuk przodem dobrze tyłem też.. tyle że blisko linii jechałem a gdy odwróciłem się do przodu w ostatniej fazie zauważyłem jak wchodzi mi prawie na samochód (szedł z przodu tuż za mną jak cofałem.. gdybym stanął to by mi wlazł na maskę) no i jak go zobaczyłem stres osiągnął zenit i skręciłem lekko i wyjechał mi poza linię...

Później mówi: nie zmieścił się pan proszę jeszcze raz.. ale drzwi nie zamknął chciałem mu powiedzieć żeby zamknął jak otworzył noga z nerwów mi się ześliznęła ze sprzęgła i zgasł :P z uśmiechem na twarzy powiedział niestety koniec egzaminu przesiadka :) a ja jak by nigdy nic powiedziałem jak nie za pierwszym to za drugim razem się uda :]

Później czekając na samochód żeby wrócić do domu, patrzę jedzie ten sam typ z innym kursantem zrobili kółko na rondzie coś nie tak zauważył przesiadli się i do wordu spowrotem... a przedemną oblał też dziewczynę która się popłakała z tego powodu.. Moim zdaniem nie patrzcie na to zeby zdać za pierwszym razem :) chyba że dobry egzaminator wam się trafi :P ale znając przypadki kolegów i koleżanek to raczej dobry na pierwszy raz się nie trafia :)


Jutro znów podchodzę, obawy są ale bez obaw zabawy by nie było :) Pozdrawiam i życzę zdawalności za pierwszym razem :)


ten który zda za 3 razem niczym się nie różni od tego co zdał za pierwszym :)
Z Twojego opisu wyniku , że jak sam doszedłeś do wniosku, iż podałeś się presji i stres wziął górę na Twoim egzaminem.Niestety tak to bywa, że egzaminatorzy lubią spacerować tu i tam.
Sama się "wyłożyłam " na łuku. Zamiast "chamskiego" i "zgryźliwego" komentarza usłyszałam - bardzo sympatycznie, że trzeba zmienić nastawienie na egzamin - POZYTYWNE - i niestety ten stres zrobił swoje.
Masz rację, że nieważnie za którym razem zdaje się Prawo Jazdy - liczy się to jakimi kierowcami będziemy na co dzień- bo z tym różnie bywa - brak poszanowania dla przepisów drogowych i innych użytkowników ruchu drogowego. Wspominają jeszcze czasami "chamstwo" wobec "ELEK"....
Mam nadzieję,że jesteś już kierowcą kategorii B. :rolleyes:
A dla wszystkich wybierających się na egzamin- również innych kategorii- życzę nie podania się stresowi i presji związanej z cała sytuacją, zapoznania się dokładnie z zasadami egzaminu(PYTAJCIE O WSZYSTKO SWOICH INSTRUKTORÓW), nie słuchania za wielu historii na temat egzaminów (można sobie wkręcić co nieco np. przyjdzie i będzie mnie wyzywał na "Dzień Dobry"), do każdej sprawy indywidualnie, z wiara we własne możliwości, bo jak się pokaże, że się panuje nad autem to egzamin będzie na pewno zdany.
Tak na koniec nie traktujcie Egzaminatorów jak wrogów...
życzę szerokiej i bezpiecznej drogi :lol:

#13 ~DvD~

~DvD~
  • Goście

Napisano 29 czerwiec 2011 - 15:56

Moim zdaniem WORD w slupsku to parodia . Dzis zdawalem egzamin z rana i wszystko ladnie pieknie i jedziem na miasto i sytuacja taka ze zatrzymalem sie o kilka cm dalej niz powinnienem i odrazu oblalem egzamin o0 zal az poszedlem do seketariatu to sytuacje wyjasnic bo dla mnie to parodia a gosciu nie mnial sie jak wypowiedziec to mowil mi o paragrafach w przepisach aaaaa i jescze jedno pouczal mnie istruktor fachowiec za 1 gr co zle zrobilem ja powiedzialem ze szkoda 112 zl za taki blad niby a on zara ze mam sie przygotowac na tekie wydatki i ze nie stresowac sie przesto bo duzo ludzi oblewa. No tak ale im sie latwo mowi plac co chcwile 112 zl dla nich bo se cwele zarabiaja na wakacje jak dla mnie to wielka patologia ten word w slupsku ;] pozdrawiam i sry za bledy pisze z nerwow ;/

#14 ~Zestresowana~

~Zestresowana~
  • Goście

Napisano 07 lipiec 2011 - 20:03

Wyświetl postUżytkownik DvD dnia 29 czerwiec 2011 - 15:56 napisał

Moim zdaniem WORD w slupsku to parodia . Dzis zdawalem egzamin z rana i wszystko ladnie pieknie i jedziem na miasto i sytuacja taka ze zatrzymalem sie o kilka cm dalej niz powinnienem i odrazu oblalem egzamin o0 zal az poszedlem do seketariatu to sytuacje wyjasnic bo dla mnie to parodia a gosciu nie mnial sie jak wypowiedziec to mowil mi o paragrafach w przepisach aaaaa i jescze jedno pouczal mnie istruktor fachowiec za 1 gr co zle zrobilem ja powiedzialem ze szkoda 112 zl za taki blad niby a on zara ze mam sie przygotowac na tekie wydatki i ze nie stresowac sie przesto bo duzo ludzi oblewa. No tak ale im sie latwo mowi plac co chcwile 112 zl dla nich bo se cwele zarabiaja na wakacje jak dla mnie to wielka patologia ten word w slupsku ;] pozdrawiam i sry za bledy pisze z nerwow ;/


Zgadzam sie z Toba calkowicie.. To sa barany skonczone, zdalam za 8 ( za kazdym razem wyjezdzalam w miasto, zbyt sie stresowalam). Raz mialam egzamin na rano, czekalam ok. 45 min. i instruktorka, mloda blondynka, nie pamietam jej nazwiska, 3 osoby zdazyla oblac, jebnieta kobieta, strzezcie sie jej!!!!!!!!!!! Nienawidze WORDu i tych wszystkich lasych na kase egzaminatorow.

#15 ~Anka~

~Anka~
  • Goście

Napisano 08 lipiec 2011 - 13:11

Wyświetl postUżytkownik Zestresowana dnia 07 lipiec 2011 - 20:03 napisał

Zgadzam sie z Toba calkowicie.. To sa barany skonczone, zdalam za 8 ( za kazdym razem wyjezdzalam w miasto, zbyt sie stresowalam). Raz mialam egzamin na rano, czekalam ok. 45 min. i instruktorka, mloda blondynka, nie pamietam jej nazwiska, 3 osoby zdazyla oblac, jebnieta kobieta, strzezcie sie jej!!!!!!!!!!! Nienawidze WORDu i tych wszystkich lasych na kase egzaminatorow.
Gratuluje zdanaia za 8 razym i powodzena na drodze!
p.s. Pani egzaminator(nie instruktor!!!!!) sympatyczna osoba-raczej bardzo nie złośliwa i merytoryczna!!!!
p.s.2. ciesze się że zdałaś i nie musisz się więcej STRESOWAĆ na egzaminie- stres ma wielkie oczy!!!!
p.s.3. życzę bezstresowej jazdy an co dzień:) :rolleyes:

#16 ~Larissa~

~Larissa~
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2011 - 14:09

Wyświetl postUżytkownik zdający dnia 15 maj 2011 - 11:33 napisał

ja mam b.dobre zdanie o paniach i panach egzaminatorach i wszystkich pracownikach ośrodka szkolenia.



chyba tylko daltego,ze miales farta i zdales za 1 razem u jednego z dwoch egzamiantorow ktorzy sa w porzadku... ja dzis oblalam swoj drugi egzamin... podczas egzaminu byla okropna amtosfera i pokji co to nie moge powiedziec ani pol dobrego slowa o jakimkolwiek pracowniku osrodka WORD... a na miejscu panow egzaminatorow zastanowilabym sie nad słowem "szacunek" bo miom zdaniem sa to malo wyksztalceni ludzie , u ktorych liczy sie na 1 iejscu kasa a na drugim poniżenie drugiego człwieka!!! mam rownież nadzieje, ze jakikolwiek egzamiantor przeczyta moj wpis cos do niego dotrze!!!

#17 ~zrezygnowana~

~zrezygnowana~
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2011 - 17:47

Wyświetl postUżytkownik Larissa dnia 12 wrzesień 2011 - 14:09 napisał

chyba tylko daltego,ze miales farta i zdales za 1 razem u jednego z dwoch egzamiantorow ktorzy sa w porzadku... ja dzis oblalam swoj drugi egzamin... podczas egzaminu byla okropna amtosfera i pokji co to nie moge powiedziec ani pol dobrego slowa o jakimkolwiek pracowniku osrodka WORD... a na miejscu panow egzaminatorow zastanowilabym sie nad słowem "szacunek" bo miom zdaniem sa to malo wyksztalceni ludzie , u ktorych liczy sie na 1 iejscu kasa a na drugim poniżenie drugiego człwieka!!! mam rownież nadzieje, ze jakikolwiek egzamiantor przeczyta moj wpis cos do niego dotrze!!!
napewno nie dotrze , mają gdzieś moje zdanie , oblałam 5 razy i więcej nie ide nie stać mnie na więcej , niech inni sponsorują tę firmę

#18 ~lesli~

~lesli~
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2011 - 17:54

ponoc szykuje sie jakas niespodziewana kontrola z ministerstwa w WORD. ludzie duzo zazalen ponoc pisza.

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2011 - 21:09

Wyświetl postUżytkownik zdający dnia 15 maj 2011 - 11:33 napisał

ja mam b.dobre zdanie o paniach i panach egzaminatorach i wszystkich pracownikach ośrodka szkolenia.
Pewnie pracuje tam twój stary

#20 ~Młoda~

~Młoda~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2011 - 15:14

Ja miałam dzisiaj egzamin i oblałam na łuku, wydawalo mi sie ze jakoś tak daleko jest ta tyczka i dalam gazu zeby sie zblizyc i podobno ja dotknelam... Ale porażka. egzaminator twierdzil, ze jestem sympatyczna i by mnie puscil... eh :( i tyle kasy teraz nie wiadomo na kogo trafie nastepnym razem :(...




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

użytkowników, gości, anonimowych