Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Wizje oraz Tarot w sprawie zaginiecia Iwony Wieczorek


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
1784 odpowiedzi w tym temacie

#61 ~tarja~

~tarja~
  • Goście

Napisano 15 styczeń 2012 - 14:42:33

Witam :rolleyes:

Wydaje mi się, że chyba źle został zrozumiany mój zapis odnośnie tego przesunięcia czasowego. Mnie się w dalszym ciągu wydaje, że autorka przesunęła o godzinę coś, co już raz uwzględnione zostało na kamerze.

Kamera wg czasu letniego pokazywała godzinę 04:12 autorka nie wiedząc , że to już jest pokazanego wg, czasu obowiązującego, przesunęła czas o godzinę do przodu ponownie.

Dlatego pisze w swoich rozważaniach o dostosowaniu czasu wg. planeet do czasu na ziemi.

Wywnioskowałam to także po opisie jej, jakoby Iwonę porwano zaraz po tym jak minęła kamerę monitoringu. Tak jak dla mnie do przyjęcia jest, iż to jej stwierdzenie zaraz po, odnosi się do przedziału czasowego 25 minut, tak nie bardzo to jestem w stanie sobie wyobrazić do przedziału czasowego 1 –nej godziny i 25 minut.

Ponadto autorka opisuje jednego ze sprawców opierając się o czas wyznaczony na kosmogramie na godzinę 5:37 ,wskazując jednocześnie 5:12. Ma to miejsce równo o godzinę później niż widoczny czas na kamerze przy wejściu 63. Pisze jednocześnie, że wydaje jej się, że odnosi się on do człowieka widocznego na kamerze idącego za Iwoną – mężczyzna z ręcznikiem.

Taria wiem , że od dawna są dostępne programy astrologiczne, uwzględniające czas miejscowy. Sama mam taki, kiedyś z ciekawości czystej interesując się astrologią i numerologią nabyłam sobie program ASTROLOG na tamte czasy pierwszy profesjonalny program do stawiania horoskopów, który automatycznie po wprowadzeniu odpowiednich danych nie tylko rysuje koło astrologiczne, ale także tworzy opisy i różnego rodzaju wykresy.

Czasami sięgam do tego programu ale bardziej do robienia szczegółowych kart numerologicznych , gdyż numerologia jest mi bardziej bliska. Lubię pracę i zabawę z cyframi i dość często liczę sobie na kartce czy w exelu proste jej wycinki. Postawienie jednak całej , kompletnej karty numerologicznej jest czasochłonne dlatego stosuję ten program jak coś chcę dogłębniej sprawdzić.



Ps, Oczywiście mogę się mylić ale czytając ten horoskop tak go odebrałam . Być może sugerowałam się i tym, że trudno mi sobie uzmysłowić, że Iwona będąc cały czas w drodze, idąc wg. autorki jest obserwowana od 04:12 do 05:37, jednocześnie poza jednym świadkiem, który mógł ją widzieć jak ustaliliśmy po około 10 minutach przy wejściu 58 nikt jej już potem nie widział, ani nie została nagrana na innych monitoringach.


Zgadzam się, mi tez to trudno sobie wyobrazić, szkoda że nie ma Antyanioła, bo ja wczoraj obserwując ruchy planet, zauważyłam, że jako sygnifikator Iwony, idealnie pasuje mi Saturn.
Patrząc w opis Amerykanki, sądzę, że jak to w zasadzie jest (ale nie zawsze) Ksieżyc, stąd ten czas, gdy Księzyc wchodzi do 3 domu-sektoru. Moim zdaniem, ale podkreslam, że to z moich obserwacji wynika, że Saturn własnie czasowo pasuje do Iwony.
O godzinie 03:01 Saturn opuszcza 5 dom (domowi temu odpowiadają miejsca rozrywki)
Księzyc kilkanaście minut później a to tez sygnifikator kobiety )Adria?|)
Saturn wchodzi w 3 sektor (3 sektor to szybkie, ale i krótkie przemieszczanie się np. jazda samochodem - szybkie wepchnięcie do samochodu) to mamy tu godzinę 05 rano, Uran wchodzi na Medium Coeli a Saturn wchodzi w Imumm Coeli, Jowisz jest w opozycji - wiadomo że Uran to gawałtowność.

Ale to moje tylko takie tam, byc może się mylę, gdzie mi tam do Amerykanki :D
ja tylko sprawdziłam jak wszystko się ma do tego kiedy dana osoba wyszła z DC, A TU MI sATURN do Iwony PASUJE, i przecież Iwonka jest Koziorożcem, którym włada Saturn.
To tylko moje spostrzeżenia, mozna się z nimi nie zgodzić, i wyszły tylko przy okazji dyskusji na temat czasu.
Ela jak masz ten program, obróć kołem i zobacz co się dzieje o godzinie 3 w nocy, 3:01 Saturn opuszcza 5 dom, zmierza w stronę rodzinnego domu.
Te różnice czasowe mogły powstać dlatego, że za Sygnifikator Iwony przyjęła Księżyc, być może, te czasu które podaje to mi do aspektów Księzyca pasuja ale wtedy hm...

Użytkownik tarja edytował ten post 15 styczeń 2012 - 15:08:13


#62 ~aurora~

~aurora~
  • Goście

Napisano 16 styczeń 2012 - 11:44:23

Zgadzam się, mi tez to trudno sobie wyobrazić, szkoda że nie ma Antyanioła, bo ja wczoraj obserwując ruchy planet, zauważyłam, że jako sygnifikator Iwony, idealnie pasuje mi Saturn.
Patrząc w opis Amerykanki, sądzę, że jak to w zasadzie jest (ale nie zawsze) Ksieżyc, stąd ten czas, gdy Księzyc wchodzi do 3 domu-sektoru. Moim zdaniem, ale podkreslam, że to z moich obserwacji wynika, że Saturn własnie czasowo pasuje do Iwony.
O godzinie 03:01 Saturn opuszcza 5 dom (domowi temu odpowiadają miejsca rozrywki)
Księzyc kilkanaście minut później a to tez sygnifikator kobiety )Adria?|)
Saturn wchodzi w 3 sektor (3 sektor to szybkie, ale i krótkie przemieszczanie się np. jazda samochodem - szybkie wepchnięcie do samochodu) to mamy tu godzinę 05 rano, Uran wchodzi na Medium Coeli a Saturn wchodzi w Imumm Coeli, Jowisz jest w opozycji - wiadomo że Uran to gawałtowność.

Ale to moje tylko takie tam, byc może się mylę, gdzie mi tam do Amerykanki :D
ja tylko sprawdziłam jak wszystko się ma do tego kiedy dana osoba wyszła z DC, A TU MI sATURN do Iwony PASUJE, i przecież Iwonka jest Koziorożcem, którym włada Saturn.
To tylko moje spostrzeżenia, mozna się z nimi nie zgodzić, i wyszły tylko przy okazji dyskusji na temat czasu.
Ela jak masz ten program, obróć kołem i zobacz co się dzieje o godzinie 3 w nocy, 3:01 Saturn opuszcza 5 dom, zmierza w stronę rodzinnego domu.
Te różnice czasowe mogły powstać dlatego, że za Sygnifikator Iwony przyjęła Księżyc, być może, te czasu które podaje to mi do aspektów Księzyca pasuja ale wtedy hm...



Chciałam się odnieść do pogrubionego zdania jeśli faktycznie Amerykanka odniosła się do Księżyca co sugeruje w swojej wizji czy wtedy godziny byłyby inne to znaczy godzina wstecz? i co z tym hm.....?

Tak na logikę te godziny, które ona podaje i żeby się tego trzymać to jest bezsensu. Wszystko by się układało jeśli byśmy cofneli ten czas godzinę wstecz tzn. nie o 5.37 jak sugeruje Amerykanka nastąpiło porwanie tylko o 4.37 gdzieś w okolicach ulicy Czarny Dwór bądź Al. Jana Pawła II (biorąc pod uwagę wsadzenie jej do samochodu).

Użytkownik aurora edytował ten post 16 styczeń 2012 - 11:46:00


#63 ~tarja~

~tarja~
  • Goście

Napisano 16 styczeń 2012 - 12:55:29

hej,

właśnie jestem w trakcie pisania do Amerykanki, ale nie mogę znaleźć na tej stronie kto ten kosmogram sporządził, jak mam się do niej zwracać? Jak Ona SIĘ NAZYWA?

#64 ~tarja~

~tarja~
  • Goście

Napisano 16 styczeń 2012 - 13:07:16

Chciałam się odnieść do pogrubionego zdania jeśli faktycznie Amerykanka odniosła się do Księżyca co sugeruje w swojej wizji czy wtedy godziny byłyby inne to znaczy godzina wstecz? i co z tym hm.....?
Najważniejszą rzeczą w horoskopie Horarnym jest ustalenie sygnifikatora sprawy, czyli ustalenie który dom |sektor) oraz planety która tym sektorem włada.

Najprawdopodobniej jak wynika z opisu, Amerykanka przyjęła, że sygnifikatorem Iwony jest Księżyc.
Ja natomiast uważam, że Sygnifikatorem powinienj byc Saturn, a wtedy czas zdarzenia się zmienia.
Saturn wychodzi z 5 sektoru-domu o 3: 01, natomiast Ksiezyc kilkanascie minut póżniej (Adria?)Zobaczcie jak tu czas pasuje na moment czasu wyjścia Iwony i Adrii z DC, i nawet pokazuje się wyjście Pawła zaraz za Iwoną (Mars) zdaje się, że jeden z Panów stał obok, drugi jeszcze całkiem dalej i sie przysłuchiwali ale to może wiedzieć i potwierdzić tylko ktoś z towarzystwa bądź Policja.
Dlaczego tak uważam zaraz wyjasnie, gdyz chodzi tu o tzw. reguły astrologiczne.
Absolutnie nie podważam tu wiedzy Amerykanki, widac tu mistrzostwo, myslslę, że zaistniało tu nieporozumienie co najlepszym się zdarza.
Amerykanka, postawiła horoskop w imieniu rodziny i przyjaciół, a w sumie zapytanie wysłał Antyanioł, dla którego Iwona jest osobą obcą, a więc tym samym, Iwonę sygnifikuje tu 7 dom (koziorożec z władcą Saturnem)
Zatem godziny będą inne na czas porwania, i wiele rzeczy się zmienia.

według reguł Lily (największego mistrza)
Jeśli sprawa dotyczy osoby obcej, która nie jest spokrewniona z pytającym, nie jest również jego przyjacielem bądź też osobą pozostającą w stosunku służby z nim, to sygnifikatorem jest dom 7 i jego władca, przy czym dom 1 oznacza osobę stawiającą pytanie. Jest to przeciwieństwo zasady aforyzmu 1.

Należy jednak stale brać pod uwagę, że we wszystkich horoskopach pytaniowych osoba pytająca jest reprezentowana przez 1 dom.

Jeśli jednak astrolog stawia pytanie z własnej inicjatywy, bez zlecenia, to wtedy dom 1 jest miarodajny dla osoby nieobecnej lub zaginionej.

Jeśli jednak astrolog otrzymuje ustne bądź pisemne zlecenie sporządzenia horoskopu pytaniowego, a nieobecny nie jest spokrewniony z osobą pytającą, to dla nieobecnego znaczący jest dom 7.

3. Zaleca się astrologowi robić próby z dwu stron, pozwalając mówić za zagubionego raz poprzez dom 1 oraz poprzez dom 7. Wówczas zawsze zaistnieją istotne zgodności.

Użytkownik tarja edytował ten post 16 styczeń 2012 - 13:43:25


#65 ~aurora~

~aurora~
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2012 - 08:45:54

http://forensicastrology.blogspot.com/

Tarja tutaj jest blog tej Amerykanki

#66 ~malinaa~

~malinaa~
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2012 - 12:33:15

Ooo mam coś ciekawego, niedaleko tego wysypiska śmieci, do którego wjeżdża się z ul. Jabłoniowej jest gospodarstwo agroturystyczne Tabun :) http://www.tabun.kuznia.net

Dołączona grafika
Dołączona grafika

Tymczasem Dziewczęta, muszę coś porobić.

Tabun był w programie "Kuchenne rewolucje" Gessler.
Podaję linka Mój odnośnik

#67 ~tarja~

~tarja~
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2012 - 15:40:52

http://forensicastrology.blogspot.com/

Tarja tutaj jest blog tej Amerykanki


hej, wpadłam na chwilkę, dziś mam napiety grafik.
Auroro, napisałam juz wczoraj do Amerykanki na jej blogu, wyświetlił mi się komunikat, że post musi poczekac na akceptacje

Many thanks for your dedication and hard work. I am very impressed with your knowledge and abilities. I've read your article many times and I must admit You made a very good work, but still I have few questions to You.
The first one relates to the time zone you included in Iwona case. Do You use to describe the case, exactly the same time which was in Poland that unfortunate morning or do we have to shift one hour back (because of the summer time)? For example the time of abduction that you've written is exactly 5:37 but is this the right time or do we have to set time back by one hour? I hope you'll understand what I am asking about, I know it sounds quite twisted but I'll appreciate if you could reply me.
I also would like to know which house represents Iwona (what significator have you used for Her?).
I'll be very gratefull If You would give me answer to my questions.
Kind regards
Tarja. :rolleyes:

Ile można czekac na akceptacje postu? :(

Pamietacie tę moją "zajwkę" z Concordią :blink: ???
Okazało się, że 4 osoby z miasta (Niemcy) w którym mieszkam są ofiarami :(
To nie jest duże miasto, raczej miasteczko...
Zastanawiam się, może wtedy nie chodziło o Iwonę, może ja którąś z tych osób tego dnia spotkałam? w sklepie, parku, ulicy? Teraz jestem w Polsce, jak będę w Niemczech koniec stycznia to sie dowiem więcej... ech...i tak nie otrzymam odpowiedzi :(
Czekam aż mi włosy podeschna i uciekam dalej, a tak mi sie nie chce.

Użytkownik tarja edytował ten post 17 styczeń 2012 - 15:54:15


#68 ~Jumanji~

~Jumanji~
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2012 - 18:29:08

Różnych należy próbować sposobów i nie ma rzeczy niemożliwych nigdy, po za szwajcarską koszulą ... , bo sięga tylko do pępkaDołączona grafika


Tak napisałem 04 styczeń 2012 - 23:33, a dziś coraz bardziej jestem przekonany, że to bardzo dobry pomysł z tym wątkiem, tu sma esencja wszystkiego co dla wielu po za zasiegiem myślowym, choc sam też wielu tu jeszcze nie rozumiem pojęć to jednak widzę, że człowiek po śmierci, po przebyciu wymiaru astralnego przechodzi do krainy świetlistej, w świat myśli i nie wykluczam, że z tego coś pożytecznego w efekcie dla sprawy samego zaginięcia wyjść może.Dołączona grafika

Użytkownik Jumanji edytował ten post 17 styczeń 2012 - 18:29:34


#69 ~ela33~

~ela33~
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2012 - 18:57:04

:)

Cześć wytrwałym :rolleyes: w temacie

ja dziś tylko na kfilkę, będę może wieeczorem.
Mam prosbę do Antyanioła, zajrzyj na poboczny wątek dla takich oszołomów jak ja ;)
chciałabym wyjaśnić te kwestie z czasem, bo to moim zdaniem ważne, jeśli autorka hamerykańskiego bloga potwierdzi, że trzeba odjąc godzinę to będziemy wiedzieli na czym stoimy. Sory ale ja juz taka jestem, że muszę się upewnić jak mam watki.
Zauwazyłeś, że jak mało kiedy spełnia on reguły?
Ela i Antyanioł, nie uciekajcie, może cos się jeszcze wyciśnie? :(
Tu do Antyanioła, możemy jeszcze posłuzyć się metoda wyprowadzania domów z domów, od domu spracy zniknięcia Iwony, by uzyskac jak najwięcej szczegółów.

Polecam Wam film "dziewczyna z tatuażem"

czytałam niedawno książkę, na podstawie której zrealizowano film, czyli "Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet" Stiega Larsona. Historia tajemniczego zaginięcia młodej dziewczyny. Bardzo wciągająca, film również.


Witam :)

Taria ja nie uciekam. Pisałam nie jestem specjalistą do stawiania horoskopów,

Poświęciłam wiele czasu, żeby zrozumieć co autorka miała na myśli tworząc opis tego horoskopu. Dla mnie na chwilę obecną rozwijanie tego tematu mija się z celem. Nie chcę wyprowadzać jakiegoś twierdzenia na podstawie mojego widzi mi się. Wiele rzeczy potrafię z opisu uzasadnić ale dla mnie bardzo istotna jest godzina zdarzenia uprowadzenia Iwony, gdyż na tej podstawie można dalej wytyczać kierunek gdzie sprawca się z nią przemieszczał. Napisałam swoje zdanie, dla mnie nie widzę logiki w tym horoskopie kiedy staram się połączyć czas z opisem.

Widzę w tym opisie też pewną niekonsekwencję . Starałam się jakoś usystematyzować te opisy i na początku widziałam ciąg zdarzeń tak;

  • Iwona idzie ktoś ją śledzi.
  • Napastnik uprowadza Iwonę.
  • Napastnik wiezie Iwonę do jakiegoś miejsca , Iwona jest w bagażniku lub na podłodze samochodu. Tam przegląda jej rzeczy. To miejsce kojarzy się autorce z jakimiś środkami transportu, przechowywania ich, i z jakimś garażem, lub przyczepami campingowymi, barakowozami.
  • Następnie wydawało mi się, że sprawca udał się z Iwoną do domu 2-piętrowego, gdzie doszło do napaści seksualnej, przemocy i tam Iwona miała przypadkowo zginąć. Tu był opis okolicy jak wygląda podany został kierunek i odległość od wejścia 63, kolor budynku itp.
  • Następnie wieczorem miała zostać wywieziona w miejsce, gdzie sprawca ukrył ciało.
  • Wątpliwość jaka pozostała to co autorka miała na myśli pisząc, że sprawca udał się w pewnej chwili na wschód? Po co się tam udał. Na pieszo czy samochodem jechał. Z Iwoną czy bez niej?


Jak przeanalizowałam dokładnie, wielokrotnie, treść zaczęłam mieć wątpliwości, co autorka ma na myśli pisząc, że Iwona została zabrana przez sprawce w miejsce , gdzie od początku planował ją zabrać. Najpierw zrozumiałam, iż odnosi się to do domu , potem odniosłam wrażenie, że odnosi się to do tego miejsca gdzie się zatrzymał po drodze jak przeszukiwał jej rzeczy. Ostatecznie doszłam do wniosku, że autorka stosując dla siebie wiadome tylko jakieś skróty myślowe spowodowała, że tak naprawdę nie wiem co miała na myśli, określając pewne punkty istotne dla tego zdarzenia. Uważam, że każda z tych informacji może być istotna dla dalszych rozważań, a ja nie potrafię złapać logicznego wytłumaczenia co autor miał na myśli.



Godziny są dla mnie nie do przyjęcia, chyba , że autorka pisząc, że Iwona jest w drodze i jest śledzona miała na myśli, że nie idzie , tylko gdzieś siedzi np. Nie wspomina , żeby gdzieś wstępowała, z kimś się spotkała. Czas od kiedy zarejestrowała ją kamera do chwili porwania jest tak długi, że nie potrafię sobie wyobrazić jak pisałam raz tego, że nikt Iwony nie widział, po wtóre jestem prawie pewna, że Iwona nie była w stanie założyć butów, gdzie więc spacerowała tyle czasu , zmęczona i do tego na bosaka. Jakby sobie ucięła nawet spacer po Parku Regana to do diabła ktoś by ją chyba tam widział. Jakby wyszła na plażę, także powinna spotkać ludzi choćby tych oglądających , wschód słońca. A tu ktoś ją widział w miejscu oddalonym o około 10 minut drogi od wejścia 63 przy wejściu 58 i czarna dziura przez ponad godzinę czasu.



Nie rozumiem też jednego. Dlaczego na kole astrologicznym pierwszym mamy godzinę 04:12 i miejscowość Sopot.

Owszem historia Iwony rozpoczyna się w Sopocie w DC ale o godzinie około 03;00

Potem jest 4:12 ale to już nie Sopot był a Gdańsk

Wszystkie kosmogramy się odnoszą do Sopotu. Nie wiem jak zostało zadane pytanie dokładnie . Iwona nie mieszka w Sopocie, nie urodziła się w Sopocie i na Kamerce o 4:12 też nie jest w Sopocie. Od Sopotu rozpoczyna się jej wędrówka do domu. Czy dlatego Sopot jest na kołach? W takim razie dlaczego pierwszy kosmogram nie jest ustawiony na godzinę 03:00 wtedy może by wyszło od której faktycznie godziny, ktoś ją śledzi.











#70 ~ela33~

~ela33~
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2012 - 23:06:30

W zeszłym roku Antyanioł poddał pomysł , żeby zwrócić się do autorki horoskopu z prośbą o pomoc w sprawie odnalezienia Iwony.
Pisał na forum prośbę o pomoc w opisie sprawy.
Sporządziłam dla Antyanioła takie zestawienie w formie tabeli. Żeby zamieścić je na forum zmienilam na format tekstowy,
Proszę zwrócić uwagę, że zestawienie było robione miej więcej w połowie zeszłego roku, więc nie uwzględnia ostatnich ustaleń, odnoście osoby, która widziała Iwonę po tym jak minęła wejście 63 , w okolicach wejścia 58.

Wiem, że Antyanioł korzystał z tego opisu. Wklejam ten post dla potwierdzenia, iż w przekazanych materiałach były w miarę szczegółowe opisy, na podstawie, których można było co nie co dowiedzieć się o sprawie.

Może trafi na tą stronę ktoś kto nie zna sprawy i ten opis pomorze mu w szybkim zapoznaniu się z tym zdarzeniem.

1. Zdarzenie opis :
Iwona udaje się do koleżanki Adrii, która mieszka na tym samym osiedlu. W tym przedziale czasowym też ostatni raz rozmawia z mamą. Infoormuje mamę, że zaraz wychodzi do Adri. Mama wie, że Iwona ma nocować u Adri. Rodziców Adrii tego dnia nie ma w domu, Zabiera z domu torbę z większą ilością ubrań, u Adri ma się zdecydować w co się ubierze. Dodatkowo wiemy, że z domu zabrała nowe buty mamy -szpilki w kolorze dżinsu, małą torebkę, telefon pożyczony od Pawła, dowód osobisty. Pieniądze na wyjście około 60 PLN pożycza od koleżanki Adri. Iwona wychodząc z domu Adri zabiera małą torebkę, do której wkłada papierosy i telefon i dowód osobisty. Torba z pozostałą częścią ubrań i klucze od domu zostają u Adrii w mieszkaniu.

Czas dokładny :


BRAK

Czas wg relacji znajomych rodziny:

16 lipca 2010 – ok. 1600 - 1700

Uwagi :



BRAK

2. Zdarzenie opis :

Iwona / 19 lat/ i Adria / 17 lat/ wychodzą z domu Adrii -Osiedla Jelitkowski Dwór w Gdańsku. Odjeżdżają z osiedla samochodem z trójką mężczyzn Adrianem / 22 lata/ , Markiem / ponand 30 lat – podobno 32 lata i Pawłem / 22 lata/.

Samochód którym przybyli znajomi był własnością Pawła srebrna Toyota Avensis Po drodze zakupują w sklepie osiedlowym Biedronka alkohol / butelka wódki i kilka piw/ i udają się na działkę babci Pawła, która znajduje się w Sopocie na ul. Reja.

Paweł odprowadza samochód pod blok w którym mieszka babcia i wraca na działkę na pieszo. Blok ten znajduje się blisko działki.

Czas dokładny :
BRAK

Czas wg relacji znajomych, rodziny:

16 lipca 2010 Wyjazd z osiedla około 2200

16 lipca 2010

Przyjazd na działkę około 22 30

Uwagi :

Nie wiemy kiedy dotarli dokładnie na działkę ale biorąc pod uwagę odległość jaka mieli do pokonania i czas zakupów można przyjąć, z małym marginesem błędu, że byli tam około 22.30

3. Zdarzenie opis :

Na działce w Sopocie na ul . Reja wg relacji Pawła i Adrii pozostali uczestnicy zabawy Adrian, Marek nie wypowiadali się w mediach przebywali sami. Wypili tam alkohol , wódkę i piwo. Iwona podobno wypiła wg relacji Adri około 0,25 l wódki.

Około północy Paweł zamawia Taxi. Kierowcą Taxi jest kolega Pawła – przyjeżdża po ekipę samochodem volkswaganem szaranem / samochód przeznaczony do przewozu większej ilości osób/


Czas dokładny :
BRAK

Czas wg relacji znajomych, rodziny:

16 lipca 2010

Przyjazd na działkę około 22 30

16/ 17 lipca 2010

Około 00 00 - 00 15 Paweł zamawia taxi i wyjeżdżają w kierunku DC – w Sopocie na Monciaku


Uwagi :

Jeśli Iwona wypiła tyle alkoholu to miała około godziny 4 00 jeszcze ponad 1,5 promila alkoholu we krwi co wydaje się mało prawdopodobne.
Wydaje mi się, że Adria strzeliła na oko ile to mogło być


4. Zdarzenie opis :

Towarzystwo dzięki znajomości Pawła z bramkarzami pracującymi w Dream Club wchodzi bez czekania do Klubu. W trakcie trwania zabawy Iwona obraża się na towarzystwo i opuszcza ich ale za jakiś czas wraca do nich , Kolejna sprzeczka ma miejsce17 lipca 2010 około 3.00 kiedy to Iwona zdejmuje buty, zbiega na boso po schodach i wybiega przed klub. Podobno Iwona kłóciła się z Adrią. Za Iwoną zbiega Paweł pod klubem łapie ją za rękę ale Iwona mówi do niego ,, Puść mnie bo będę krzyczeć i Paweł pozwala oddalić się Iwonie. Kiedy Adria schodzi ze schodów i wychodzi przed DC Iwony już nie widać. Iwona kiedy oddalała się od znajomych była bez pieniędzy,

Czas dokładny :
BRAK

Czas wg relacji znajomych, rodziny:

17 lipca 2010

Przybycie do klubu około 030

17 lipca 2010

Pobyt w klubie do godziny około 258

Uwagi :

Wg, jednej z wypowiedzi Adri Iwona wybiega dokładnie o godzinie 258


5. Zdarzenie opis :

Iwona po wyjściu z DC idzie w kierunku Hotelu Chińskiego. Rejestruje ją kamera pod lokalem Senatorium 17 lipca 2010 o godzinie 307

Ma monitoringu widać dwóch mężczyzn szarpiących się z kobietą. Mężczyźni Ci zgłosili się na przesłuchanie. Wg informacji jakie można było wyczytać w mediach była to ich znajoma lub kuzynka którą chcieli odprowadzić do domu ale ona nie chciała z nimi iść.

Czas dokładny :


17 lipca 2010

307

Nagranie z monitoringu koło lokalu Sanatorium

Czas wg relacji znajomych, rodziny

BRAK

Uwagi :

BRAK

6. Zdarzenie opis :

Nie wiemy dokładnie co się działo z Iwoną 17 lipca 2010 pomiędzy godziną 3.07 a 4.12 kiedy zarejestrowała ją kolejna kamera. Wiemy tylko tyle, że Adria rozmawiała z Iwoną telefonicznie i Smsowała z nią ale Iwona nie chciała powiedzieć gdzie jest. Podobno dalej się kłóciły. Iwona miała wyzwać Adrię od szmat i ta wiedząc, że Iwona nie da się namówić na wspólny powrót do domu wsiadła w taxi i udała się do domu sama. Podobno ostatnia rozmowa telefoniczna miała miejsce tuż przed rozładowaniem się telefonu Iwony. Najpierw Adria wspominała o jednej rozmowie telefonicznej około 3.30. Potem miały już tylko wysyłać Smsy. Potem pojawiła się informacja, że miała jeszcze miejsce jedna rozmowa już na osiedlu pod oknami mieszkania Iwony. Być może tą właśnie rozmowę słyszał Ojczym Iwony, który nie spał. Wg, jego relacji a początku myślał , że dziewczyny rozmawiają twarzą w twarz. Słyszał jednak tylko głos Adri wypowiadającej słowa Iwona. Wg ojczyma Iwony rozmowa ta miała miejsce 17 lipca 2010 około 400 Wg relacji Adri właśnie w trakcie tej rozmowy Iwona mówiła, żeby Adria pozostawiła jej torbę z kluczami na balkonie / mieszkanie Adri jest na parterze/. Powiedziała także, że jest pomiędzy 2 a 3 wejściem na plażę i że zaraz rozładuje jej się telefon.

Po przejściu obok lokalu Senatorium 17 lipca 2010 o 3.07 Iwona idzie do pasów i kieruje się w kierunku Molo łączącego Sopot z Gdańskiem. Mija postój taxi następnie Hotel Chiński powinna tam dotrzeć 17 lipca 2010 około godziny 3.12. Wiemy tyle że 17 lipca 2010 o godzinie 3.49 telefon Iwony wylogowuje się ze stacji BTS w okolicach Hotelu Chińskiego mogła już wtedy iść w kierunku domu.

Ostatni ślad życia Iwony tej nocy też pochodzi z monitoringu. Wejście na plażę nr 63. Godzina 4.12. Dziewczyna idzie raźnym krokiem, w ręku wciąż trzyma buty. Jest prawie jasno, wokoło sporo ludzi wracających z imprez lub z nocnych kąpieli nad morzem. Kilkanaście metrów za Iwoną idzie chwiejący się lekko na nogach mężczyzna, około czterdziestki. Przez ramię ma przewieszony biały ręcznik.
Droga z tego miejsca na osiedle Iwony i Adrii prowadzi przez park Reagana. Większa jego część to zadbane alejki, ławki, palce zabaw i wypielęgnowane stawy. Ale są też gęste chaszcze.
Potem Iwona ma do przejścia kilkaset metrów ulicą Czarny Dwór. Stamtąd powinna skręcić na osiedle Jelitkowski Dwór.<BR style="mso-special-character: line-break"><BR style="mso-special-character: line-break">

Czas dokładny :

17 lipca 2010

4 12

Nagranie z monitoringu koło wejścia 63

Czas wg relacji znajomych, rodziny


BRAK

Uwagi :

17 lipca 2010

Około 3.12 Iwona mogła znajdować się w okolicach Hotelu Chińskiego jak długo tam przebywała nie wiadomo. Wszystko wskazuje jednak na to, że mogła się w tych okolicach zatrzymać na jakiś czas co by wynikało z lokalizacji telefonu 17 lipca 2010 o 3.49 kiedy to telefon wylogował się ze stacji BTS. Przemawia za tym także fakt, że gdyby niegdzie nie zatrzymywała się po drodze pod wejście 63 w Gdańsku dotarła by 17 lipca 2010 około 0. 20 – 0.30 minut wcześniej.

Pojawiła się plotka, że Iwona była kilka lub nawet kilkanaście minut w Hotelu Chińskim. Podobno stała w okolicach recepcji nerwowo spoglądając na telefon. Plotka nie została potwierdzona.

7. Zdarzenie opis :

Znajomi Iwony po wyjściu z DC udali się pod MacDonalda i tam starali się kontaktować z Iwoną i namawiać ja do powrotu, Kiedy Iwona nie chciała wrócić a w trakcie rozmowy telefonicznej podobno kolejny raz wyzwała Adrię od szmat , Adria wsiadła do Taxi i pojechała do domu.

Pomimo tego, że mama Iwony wielokrotnie apelowała do znajomych żeby wyjawili powód kłótni, znajomi od samego początku uparcie twierdzili, że nie wiedzą o co była kłótnia. Nazywali to babskim fochem. Sugerowali, że Iwona była zazdrosna o Adriana, tak twierdziła Adria. Paweł uważał, że Iwona mogła jeśli już to być zazdrosna o niego. Do dnia dzisiejszego nie wiadomo co było przyczyną kłótni.

Męska część towarzystwa odjechała zmówioną przez Pawła taxi. Najpierw wysiadł Paweł . Został w Sopocie , nocował u Babci. Był w domu 17 lipca 2010 tuż przed godziną 4 . Adrian i Marek pojechali taxi do Gdańska. Pawła nagrała kamera pod blokiem ale mieszkanie znajduje się na parterze. Jak twierdzi po wejściu do domu przełożył baterię z innego telefonu bo rozładował mu się wcześniej telefon, który miał ze sobą i wysłał jeszcze do Iwony 17 lipca 2010 już po godzinie 4 dwa smsy ale Iwona nie odpowiadała, Nie mógł zasnąć. 17 lipca 2010 około 8-9 rano zadzwonił do Kasi / przyjaciółki Iwony, która ich poznała miesiąc wcześniej/ i pytał o Iwonę. Podobno dziewczyny były umówione 17 lipca 2010 na 8 30 na mecz siatkówki plażowej. Kasia zadzwoniła do domu Iwony na telefon stacjonarny sprawdzała czy Iwona jest w domu. Kiedy dowiedziała się, że jej nie ma w domu , zadzwoniła do Adri ale Iwony też tam nie było.

Czas dokładny :

BRAK

Czas wg relacji znajomych, rodziny

O której Adria dotarła pod dom nie wiadomo dokładnie można zakładać , że 17 lipca 2010 pomiędzy godziną 330 – 345 skoro ostania rozmowa miała mieć miejsce na osiedlu w pobliżu okien mieszkania Iwony musiała mieć miejsce 17 lipca 2010 przed godziną 349 gdyż potem telefon Iwony już wylogował się z sieci BTS

Paweł był na ulicy Reja w Sopocie tuż przed godziną 400

O której godzinie dotarli do domów Adrian i Marek nie wiadomo. Pomiędzy Godziną 8 a 9 rano 17 lipca 2010 r Paweł dzwoni do Kasi.

Następnie Kasia także pomiędzy 8 a 9 rano wykonuje telefon do domu Iwony, potem dzwoni do Adrii. Podobno 17 lipca 2010 na godzinę 8 30 dziewczyny były umówione na siatkówkę plażową

Uwagi :

Mama Iwony miała wiele wątpliwości czy mecz na który rzekomo Iwona umówiła się z Kasią nie był zmyślony tylko po to żeby sprawdzić czy Iwona jest w domu. Mama Iwony twierdziła, że dziwnym jej się wydaje, że Iwona po nocnej zabawie tak rano mogła się umówić na siatkówkę, gdyż zwyczajowo odsypiała takie wyjścia. Najwcześniej wstawała około południa.
8. Zdarzenie opis :
O której znajomi rozpoczęli poszukiwania nie wiadomo dokładnie ,w prasie znajduje się następująca informacja cyt. Adrian, Marek, Paweł, Kasia i Adria zaczynają szukać koleżanki. Najpierw jadą na promenadę, pod wejście trzecie od mola - oczywiście żadnego śladu po Iwonie.

Grupa wydzwania po wszystkich bliższych i dalszych znajomych. Wczesnym popołudniem wysyłają Adriana do zakładu fryzjerskiego mamy Iwony. Chłopak dla niepoznaki umawia wizytę swojej krewnej i jednocześnie próbuje podpytać o Iwonę. O czwartej idą do matki wszyscy i opowiadają, że nie wiedzą, co się z nią stało. O piątej są w komisariacie.
Dyżurny zapytał, czy już składamy zawiadomienie, czy czekamy do 22 - opowiada mama Iwony. - Poczekałam, bo myślałam, że to się zaraz wyjaśni. Ale powinnam już wtedy wiedzieć, że dzieje się coś strasznego. Iwona nigdy tak nie znikała
Czas dokładny :

BRAK


Czas wg relacji znajomych, rodziny
Pomiędzy godziną 9 a 16 , 17 - lipca 2010 roku znajomi szukają Iwony na własną rękę.

Około godziny 16, 17 lipca 2010 roku przychodzą do mamy Iwony do pracy. Mama ma zakład fryzjerski w Sopocie w pobliżeu miejsca gdzie Iwonę nagrała pierwsza kamera monitoringu.

O godzinie 17 matka jest pierwszy raz na komisariacie Policji ale nie zgłasza jeszcze oficjalnie zawiadomienia o zaginięciu,

17 lipca 2010 roku o godzinie 22 matka składa na komisariacie zawiadomienie o zaginięciu Iwony



Uwagi :


BRAK

Dodatkowe informacje.


http://wyborcza.pl/1,76842,8419661,Pusc_mnie__bo_bede_krzyczec_.html?as=1&startsz=x

Jest to link do art. „Puść mnie bo będę krzyczeć” to wg mnie najbardziej rzetelny art. Fakty się w nim zgadzają oraz podane godziny także. Ponadto opisuje dodatkowo jak przebiegały poszukiwania.

Uważam, że także powinien być przetłumaczony i wysłany. Ponadto w tym art są dodatkowe linki do filmików z kamer monitoringu oraz do innych filmików związanych ze sprawą Iwony.
Dodatkowo można zamieścić link z Interwencji

http://interwencja.i...ews?inf=1516449


http://interwencja.i...ews?inf=1512842


Na tym filmiiku jest pokazana trasa jaką Iwoną wracała / mapka i zdjęcia/



Moim zdaniem to są naistotniejsze sprawy.

Dodatkowo wklejam takie dodatkowe informacje na temat tego co wiemy o Iwonie

Informacje jakie posiadamy na temat tego co się działo w życiu Iwony i jaka byla przed zaginięciem są szczątkowe.

Wiemy, że:

- lubiła się bawić w dyskotekach i klubach,

- rozstała się po studniówce ze swoim chłopakiem Patrykiem, styczeń / luty 2010

- przed maturą poświęcała dużo czasu na przygotowanie się do egzaminów, chodziła także na korepetycje, matura maj 2010

- została przyjęta na studia ale nie wie o tym, zawiadomienie przyszło już po jej zaginięciu,

- w maju 2010 r zdała maturę i jak mówiła mamie ,,mamo to będą moje najdłuższe wakacje w życiu”

- kontakty ze straszą siostrą były częstsze – bardzo zbliżyły się do siebie. W sierpniu wybierały się razem do Hiszpanii, Siostry nie mieszkały razem. Straszą siostrę Iwony Martę wychowywała babcia.

- Jakieś 2 m-ce przed zaginięciem pojawił się w życiu Iwony – Pan mundurowy / policjant/ – Iwona jednak starała się zerwać tą znajomość. Iwona nigdy nie zapraszała go do domu. Ostatni raz był u niej pod domem około 22 na tydzień przed Iwony zaginięciem Iwona zeszła do niego do samochodu. Policjant w dniu zaginięcia Iwony pełnił służbę był na patrolu w mieście.

- Miesiąc przed zaginięciem Iwona poznała Pawła przez swoją przyjaciółkę Kasię,

- Kasia to wieloletnia znajoma/ przyjaciółka Iwony . Mieszkały przed przeprowadzką Iwony na jednym osiedlu. Posiadały wspólnych znajomych , u jednego z nich Kasia bawiła się na urodzinach w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r . Iwona jak wynikało z relacji Kasi także miała zaproszenie na tą imprezę ale wolała iść do DC.

- wraz z rodziną zmieniła adres zamieszkania,

- była typem księżniczki na FB zapisała się do grupy „ Jestem księżniczką i wcale nie jest mi łatwo”,

- miała koleżanki ze szkoły – z art. w którym koleżanka Patii się wypowiadała wynika, że były to raczej kontakty typowo szkolne, czasami wspólna nauka,

- wiemy o koleżance Adrii z osiedla z którą bawiła się w dyskotekach i była razem z nią feralnej nocy w DC,

- kiedy Iwona poznała Adriana i Marka uczestników wspólnego wypadu do DC tego chyba nie dowiedzieliśmy się, prasa podawała, że podobnie jak Pawła miesiąc przed zaginięciem,

- pod jednym ze zdjęć zamieszczony był podpis ,, Życie jest jak gra w karty, trzeba mieć szczęścia by móc dalej grać” Wpis ten pojawił się na tydzień przed zaginięciem Iwony

- popsuł jej się telefon na tydzień przed zaginięciem, w dniu zaginięcia miała ze sobą telefon Pawła,

- była bardzo zżyta ze swoją mamą, często kontaktowały się telefonicznie. Mama wiele spraw osobistych Iwony załatwiała razem z nią - razem składały dokumenty związane z przyjęciem na studia, woziła ją często i zabierała z imprez,

- ma Ojczyma z biologicznym ojcem nie utrzymywała bliskich kontaktów,

- dbała o swój wygląd,

Ps Przepraszam, za post pod postem mojego autorstwa, ale jak widać nie ma zbyt wiele osób do dyskusji w tym miejscu.




Użytkownik ela33 edytował ten post 17 styczeń 2012 - 23:40:30


#71 ~Lizzy~

~Lizzy~
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2012 - 01:03:01

W zeszłym roku Antyanioł poddał pomysł , żeby zwrócić się do autorki horoskopu z prośbą o pomoc w sprawie odnalezienia Iwony.
Pisał na forum prośbę o pomoc w opisie sprawy.
Sporządziłam dla Antyanioła takie zestawienie w formie tabeli. Żeby zamieścić je na forum zmienilam na format tekstowy,
Proszę zwrócić uwagę, że zestawienie było robione miej więcej w połowie zeszłego roku, więc nie uwzględnia ostatnich ustaleń, odnoście osoby, która widziała Iwonę po tym jak minęła wejście 63 , w okolicach wejścia 58.

Wiem, że Antyanioł korzystał z tego opisu. Wklejam ten post dla potwierdzenia, iż w przekazanych materiałach były w miarę szczegółowe opisy, na podstawie, których można było co nie co dowiedzieć się o sprawie.

Może trafi na tą stronę ktoś kto nie zna sprawy i ten opis pomorze mu w szybkim zapoznaniu się z tym zdarzeniem.

1. Zdarzenie opis :
Iwona udaje się do koleżanki Adrii, która mieszka na tym samym osiedlu. W tym przedziale czasowym też ostatni raz rozmawia z mamą. Infoormuje mamę, że zaraz wychodzi do Adri. Mama wie, że Iwona ma nocować u Adri. Rodziców Adrii tego dnia nie ma w domu, Zabiera z domu torbę z większą ilością ubrań, u Adri ma się zdecydować w co się ubierze. Dodatkowo wiemy, że z domu zabrała nowe buty mamy -szpilki w kolorze dżinsu, małą torebkę, telefon pożyczony od Pawła, dowód osobisty. Pieniądze na wyjście około 60 PLN pożycza od koleżanki Adri. Iwona wychodząc z domu Adri zabiera małą torebkę, do której wkłada papierosy i telefon i dowód osobisty. Torba z pozostałą częścią ubrań i klucze od domu zostają u Adrii w mieszkaniu.

Czas dokładny :


BRAK

Czas wg relacji znajomych rodziny:

16 lipca 2010 – ok. 1600 - 1700

Uwagi :



BRAK

2. Zdarzenie opis :

Iwona / 19 lat/ i Adria / 17 lat/ wychodzą z domu Adrii -Osiedla Jelitkowski Dwór w Gdańsku. Odjeżdżają z osiedla samochodem z trójką mężczyzn Adrianem / 22 lata/ , Markiem / ponand 30 lat – podobno 32 lata i Pawłem / 22 lata/.

Samochód którym przybyli znajomi był własnością Pawła srebrna Toyota Avensis Po drodze zakupują w sklepie osiedlowym Biedronka alkohol / butelka wódki i kilka piw/ i udają się na działkę babci Pawła, która znajduje się w Sopocie na ul. Reja.

Paweł odprowadza samochód pod blok w którym mieszka babcia i wraca na działkę na pieszo. Blok ten znajduje się blisko działki.

Czas dokładny :
BRAK

Czas wg relacji znajomych, rodziny:

16 lipca 2010 Wyjazd z osiedla około 2200

16 lipca 2010

Przyjazd na działkę około 22 30

Uwagi :

Nie wiemy kiedy dotarli dokładnie na działkę ale biorąc pod uwagę odległość jaka mieli do pokonania i czas zakupów można przyjąć, z małym marginesem błędu, że byli tam około 22.30

3. Zdarzenie opis :

Na działce w Sopocie na ul . Reja wg relacji Pawła i Adrii pozostali uczestnicy zabawy Adrian, Marek nie wypowiadali się w mediach przebywali sami. Wypili tam alkohol , wódkę i piwo. Iwona podobno wypiła wg relacji Adri około 0,25 l wódki.

Około północy Paweł zamawia Taxi. Kierowcą Taxi jest kolega Pawła – przyjeżdża po ekipę samochodem volkswaganem szaranem / samochód przeznaczony do przewozu większej ilości osób/


Czas dokładny :
BRAK

Czas wg relacji znajomych, rodziny:

16 lipca 2010

Przyjazd na działkę około 22 30

16/ 17 lipca 2010

Około 00 00 - 00 15 Paweł zamawia taxi i wyjeżdżają w kierunku DC – w Sopocie na Monciaku


Uwagi :

Jeśli Iwona wypiła tyle alkoholu to miała około godziny 4 00 jeszcze ponad 1,5 promila alkoholu we krwi co wydaje się mało prawdopodobne.
Wydaje mi się, że Adria strzeliła na oko ile to mogło być


4. Zdarzenie opis :

Towarzystwo dzięki znajomości Pawła z bramkarzami pracującymi w Dream Club wchodzi bez czekania do Klubu. W trakcie trwania zabawy Iwona obraża się na towarzystwo i opuszcza ich ale za jakiś czas wraca do nich , Kolejna sprzeczka ma miejsce17 lipca 2010 około 3.00 kiedy to Iwona zdejmuje buty, zbiega na boso po schodach i wybiega przed klub. Podobno Iwona kłóciła się z Adrią. Za Iwoną zbiega Paweł pod klubem łapie ją za rękę ale Iwona mówi do niego ,, Puść mnie bo będę krzyczeć i Paweł pozwala oddalić się Iwonie. Kiedy Adria schodzi ze schodów i wychodzi przed DC Iwony już nie widać. Iwona kiedy oddalała się od znajomych była bez pieniędzy,

Czas dokładny :
BRAK

Czas wg relacji znajomych, rodziny:

17 lipca 2010

Przybycie do klubu około 030

17 lipca 2010

Pobyt w klubie do godziny około 258

Uwagi :

Wg, jednej z wypowiedzi Adri Iwona wybiega dokładnie o godzinie 258


5. Zdarzenie opis :

Iwona po wyjściu z DC idzie w kierunku Hotelu Chińskiego. Rejestruje ją kamera pod lokalem Senatorium 17 lipca 2010 o godzinie 307

Ma monitoringu widać dwóch mężczyzn szarpiących się z kobietą. Mężczyźni Ci zgłosili się na przesłuchanie. Wg informacji jakie można było wyczytać w mediach była to ich znajoma lub kuzynka którą chcieli odprowadzić do domu ale ona nie chciała z nimi iść.

Czas dokładny :


17 lipca 2010

307

Nagranie z monitoringu koło lokalu Sanatorium

Czas wg relacji znajomych, rodziny

BRAK

Uwagi :

BRAK

6. Zdarzenie opis :

Nie wiemy dokładnie co się działo z Iwoną 17 lipca 2010 pomiędzy godziną 3.07 a 4.12 kiedy zarejestrowała ją kolejna kamera. Wiemy tylko tyle, że Adria rozmawiała z Iwoną telefonicznie i Smsowała z nią ale Iwona nie chciała powiedzieć gdzie jest. Podobno dalej się kłóciły. Iwona miała wyzwać Adrię od szmat i ta wiedząc, że Iwona nie da się namówić na wspólny powrót do domu wsiadła w taxi i udała się do domu sama. Podobno ostatnia rozmowa telefoniczna miała miejsce tuż przed rozładowaniem się telefonu Iwony. Najpierw Adria wspominała o jednej rozmowie telefonicznej około 3.30. Potem miały już tylko wysyłać Smsy. Potem pojawiła się informacja, że miała jeszcze miejsce jedna rozmowa już na osiedlu pod oknami mieszkania Iwony. Być może tą właśnie rozmowę słyszał Ojczym Iwony, który nie spał. Wg, jego relacji a początku myślał , że dziewczyny rozmawiają twarzą w twarz. Słyszał jednak tylko głos Adri wypowiadającej słowa Iwona. Wg ojczyma Iwony rozmowa ta miała miejsce 17 lipca 2010 około 400 Wg relacji Adri właśnie w trakcie tej rozmowy Iwona mówiła, żeby Adria pozostawiła jej torbę z kluczami na balkonie / mieszkanie Adri jest na parterze/. Powiedziała także, że jest pomiędzy 2 a 3 wejściem na plażę i że zaraz rozładuje jej się telefon.

Po przejściu obok lokalu Senatorium 17 lipca 2010 o 3.07 Iwona idzie do pasów i kieruje się w kierunku Molo łączącego Sopot z Gdańskiem. Mija postój taxi następnie Hotel Chiński powinna tam dotrzeć 17 lipca 2010 około godziny 3.12. Wiemy tyle że 17 lipca 2010 o godzinie 3.49 telefon Iwony wylogowuje się ze stacji BTS w okolicach Hotelu Chińskiego mogła już wtedy iść w kierunku domu.

Ostatni ślad życia Iwony tej nocy też pochodzi z monitoringu. Wejście na plażę nr 63. Godzina 4.12. Dziewczyna idzie raźnym krokiem, w ręku wciąż trzyma buty. Jest prawie jasno, wokoło sporo ludzi wracających z imprez lub z nocnych kąpieli nad morzem. Kilkanaście metrów za Iwoną idzie chwiejący się lekko na nogach mężczyzna, około czterdziestki. Przez ramię ma przewieszony biały ręcznik.
Droga z tego miejsca na osiedle Iwony i Adrii prowadzi przez park Reagana. Większa jego część to zadbane alejki, ławki, palce zabaw i wypielęgnowane stawy. Ale są też gęste chaszcze.
Potem Iwona ma do przejścia kilkaset metrów ulicą Czarny Dwór. Stamtąd powinna skręcić na osiedle Jelitkowski Dwór.<BR style="mso-special-character: line-break"><BR style="mso-special-character: line-break">

Czas dokładny :

17 lipca 2010

4 12

Nagranie z monitoringu koło wejścia 63

Czas wg relacji znajomych, rodziny


BRAK

Uwagi :

17 lipca 2010

Około 3.12 Iwona mogła znajdować się w okolicach Hotelu Chińskiego jak długo tam przebywała nie wiadomo. Wszystko wskazuje jednak na to, że mogła się w tych okolicach zatrzymać na jakiś czas co by wynikało z lokalizacji telefonu 17 lipca 2010 o 3.49 kiedy to telefon wylogował się ze stacji BTS. Przemawia za tym także fakt, że gdyby niegdzie nie zatrzymywała się po drodze pod wejście 63 w Gdańsku dotarła by 17 lipca 2010 około 0. 20 – 0.30 minut wcześniej.

Pojawiła się plotka, że Iwona była kilka lub nawet kilkanaście minut w Hotelu Chińskim. Podobno stała w okolicach recepcji nerwowo spoglądając na telefon. Plotka nie została potwierdzona.

7. Zdarzenie opis :

Znajomi Iwony po wyjściu z DC udali się pod MacDonalda i tam starali się kontaktować z Iwoną i namawiać ja do powrotu, Kiedy Iwona nie chciała wrócić a w trakcie rozmowy telefonicznej podobno kolejny raz wyzwała Adrię od szmat , Adria wsiadła do Taxi i pojechała do domu.

Pomimo tego, że mama Iwony wielokrotnie apelowała do znajomych żeby wyjawili powód kłótni, znajomi od samego początku uparcie twierdzili, że nie wiedzą o co była kłótnia. Nazywali to babskim fochem. Sugerowali, że Iwona była zazdrosna o Adriana, tak twierdziła Adria. Paweł uważał, że Iwona mogła jeśli już to być zazdrosna o niego. Do dnia dzisiejszego nie wiadomo co było przyczyną kłótni.

Męska część towarzystwa odjechała zmówioną przez Pawła taxi. Najpierw wysiadł Paweł . Został w Sopocie , nocował u Babci. Był w domu 17 lipca 2010 tuż przed godziną 4 . Adrian i Marek pojechali taxi do Gdańska. Pawła nagrała kamera pod blokiem ale mieszkanie znajduje się na parterze. Jak twierdzi po wejściu do domu przełożył baterię z innego telefonu bo rozładował mu się wcześniej telefon, który miał ze sobą i wysłał jeszcze do Iwony 17 lipca 2010 już po godzinie 4 dwa smsy ale Iwona nie odpowiadała, Nie mógł zasnąć. 17 lipca 2010 około 8-9 rano zadzwonił do Kasi / przyjaciółki Iwony, która ich poznała miesiąc wcześniej/ i pytał o Iwonę. Podobno dziewczyny były umówione 17 lipca 2010 na 8 30 na mecz siatkówki plażowej. Kasia zadzwoniła do domu Iwony na telefon stacjonarny sprawdzała czy Iwona jest w domu. Kiedy dowiedziała się, że jej nie ma w domu , zadzwoniła do Adri ale Iwony też tam nie było.

Czas dokładny :

BRAK

Czas wg relacji znajomych, rodziny

O której Adria dotarła pod dom nie wiadomo dokładnie można zakładać , że 17 lipca 2010 pomiędzy godziną 330 – 345 skoro ostania rozmowa miała mieć miejsce na osiedlu w pobliżu okien mieszkania Iwony musiała mieć miejsce 17 lipca 2010 przed godziną 349 gdyż potem telefon Iwony już wylogował się z sieci BTS

Paweł był na ulicy Reja w Sopocie tuż przed godziną 400

O której godzinie dotarli do domów Adrian i Marek nie wiadomo. Pomiędzy Godziną 8 a 9 rano 17 lipca 2010 r Paweł dzwoni do Kasi.

Następnie Kasia także pomiędzy 8 a 9 rano wykonuje telefon do domu Iwony, potem dzwoni do Adrii. Podobno 17 lipca 2010 na godzinę 8 30 dziewczyny były umówione na siatkówkę plażową

Uwagi :

Mama Iwony miała wiele wątpliwości czy mecz na który rzekomo Iwona umówiła się z Kasią nie był zmyślony tylko po to żeby sprawdzić czy Iwona jest w domu. Mama Iwony twierdziła, że dziwnym jej się wydaje, że Iwona po nocnej zabawie tak rano mogła się umówić na siatkówkę, gdyż zwyczajowo odsypiała takie wyjścia. Najwcześniej wstawała około południa.
8. Zdarzenie opis :
O której znajomi rozpoczęli poszukiwania nie wiadomo dokładnie ,w prasie znajduje się następująca informacja cyt. Adrian, Marek, Paweł, Kasia i Adria zaczynają szukać koleżanki. Najpierw jadą na promenadę, pod wejście trzecie od mola - oczywiście żadnego śladu po Iwonie.

Grupa wydzwania po wszystkich bliższych i dalszych znajomych. Wczesnym popołudniem wysyłają Adriana do zakładu fryzjerskiego mamy Iwony. Chłopak dla niepoznaki umawia wizytę swojej krewnej i jednocześnie próbuje podpytać o Iwonę. O czwartej idą do matki wszyscy i opowiadają, że nie wiedzą, co się z nią stało. O piątej są w komisariacie.
Dyżurny zapytał, czy już składamy zawiadomienie, czy czekamy do 22 - opowiada mama Iwony. - Poczekałam, bo myślałam, że to się zaraz wyjaśni. Ale powinnam już wtedy wiedzieć, że dzieje się coś strasznego. Iwona nigdy tak nie znikała
Czas dokładny :

BRAK


Czas wg relacji znajomych, rodziny
Pomiędzy godziną 9 a 16 , 17 - lipca 2010 roku znajomi szukają Iwony na własną rękę.

Około godziny 16, 17 lipca 2010 roku przychodzą do mamy Iwony do pracy. Mama ma zakład fryzjerski w Sopocie w pobliżeu miejsca gdzie Iwonę nagrała pierwsza kamera monitoringu.

O godzinie 17 matka jest pierwszy raz na komisariacie Policji ale nie zgłasza jeszcze oficjalnie zawiadomienia o zaginięciu,

17 lipca 2010 roku o godzinie 22 matka składa na komisariacie zawiadomienie o zaginięciu Iwony



Uwagi :


BRAK

Dodatkowe informacje.


http://wyborcza.pl/1,76842,8419661,Pusc_mnie__bo_bede_krzyczec_.html?as=1&startsz=x

Jest to link do art. „Puść mnie bo będę krzyczeć” to wg mnie najbardziej rzetelny art. Fakty się w nim zgadzają oraz podane godziny także. Ponadto opisuje dodatkowo jak przebiegały poszukiwania.

Uważam, że także powinien być przetłumaczony i wysłany. Ponadto w tym art są dodatkowe linki do filmików z kamer monitoringu oraz do innych filmików związanych ze sprawą Iwony.
Dodatkowo można zamieścić link z Interwencji

http://interwencja.i...ews?inf=1516449


http://interwencja.i...ews?inf=1512842


Na tym filmiiku jest pokazana trasa jaką Iwoną wracała / mapka i zdjęcia/



Moim zdaniem to są naistotniejsze sprawy.

Dodatkowo wklejam takie dodatkowe informacje na temat tego co wiemy o Iwonie

Informacje jakie posiadamy na temat tego co się działo w życiu Iwony i jaka byla przed zaginięciem są szczątkowe.

Wiemy, że:

- lubiła się bawić w dyskotekach i klubach,

- rozstała się po studniówce ze swoim chłopakiem Patrykiem, styczeń / luty 2010

- przed maturą poświęcała dużo czasu na przygotowanie się do egzaminów, chodziła także na korepetycje, matura maj 2010

- została przyjęta na studia ale nie wie o tym, zawiadomienie przyszło już po jej zaginięciu,

- w maju 2010 r zdała maturę i jak mówiła mamie ,,mamo to będą moje najdłuższe wakacje w życiu”

- kontakty ze straszą siostrą były częstsze – bardzo zbliżyły się do siebie. W sierpniu wybierały się razem do Hiszpanii, Siostry nie mieszkały razem. Straszą siostrę Iwony Martę wychowywała babcia.

- Jakieś 2 m-ce przed zaginięciem pojawił się w życiu Iwony – Pan mundurowy / policjant/ – Iwona jednak starała się zerwać tą znajomość. Iwona nigdy nie zapraszała go do domu. Ostatni raz był u niej pod domem około 22 na tydzień przed Iwony zaginięciem Iwona zeszła do niego do samochodu. Policjant w dniu zaginięcia Iwony pełnił służbę był na patrolu w mieście.

- Miesiąc przed zaginięciem Iwona poznała Pawła przez swoją przyjaciółkę Kasię,

- Kasia to wieloletnia znajoma/ przyjaciółka Iwony . Mieszkały przed przeprowadzką Iwony na jednym osiedlu. Posiadały wspólnych znajomych , u jednego z nich Kasia bawiła się na urodzinach w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r . Iwona jak wynikało z relacji Kasi także miała zaproszenie na tą imprezę ale wolała iść do DC.

- wraz z rodziną zmieniła adres zamieszkania,

- była typem księżniczki na FB zapisała się do grupy „ Jestem księżniczką i wcale nie jest mi łatwo”,

- miała koleżanki ze szkoły – z art. w którym koleżanka Patii się wypowiadała wynika, że były to raczej kontakty typowo szkolne, czasami wspólna nauka,

- wiemy o koleżance Adrii z osiedla z którą bawiła się w dyskotekach i była razem z nią feralnej nocy w DC,

- kiedy Iwona poznała Adriana i Marka uczestników wspólnego wypadu do DC tego chyba nie dowiedzieliśmy się, prasa podawała, że podobnie jak Pawła miesiąc przed zaginięciem,

- pod jednym ze zdjęć zamieszczony był podpis ,, Życie jest jak gra w karty, trzeba mieć szczęścia by móc dalej grać” Wpis ten pojawił się na tydzień przed zaginięciem Iwony

- popsuł jej się telefon na tydzień przed zaginięciem, w dniu zaginięcia miała ze sobą telefon Pawła,

- była bardzo zżyta ze swoją mamą, często kontaktowały się telefonicznie. Mama wiele spraw osobistych Iwony załatwiała razem z nią - razem składały dokumenty związane z przyjęciem na studia, woziła ją często i zabierała z imprez,

- ma Ojczyma z biologicznym ojcem nie utrzymywała bliskich kontaktów,

- dbała o swój wygląd,

Ps Przepraszam, za post pod postem mojego autorstwa, ale jak widać nie ma zbyt wiele osób do dyskusji w tym miejscu.





Ad. do zdarzenia 1.
Nie wiem czy to juz bylo analizwane na forum, czy ktos na ten pomysl wpadl, nie za bardzo mam teraz czas zeby sie przekopywac przez 1000- ce stron wiec napisze co mam na mysli.Powod klotni ktory przysedl mi teraz do glowy jest dosc oczywisty i bardzo prawdopodobny , oraz mozna go uznac w pewnym sensie za foch.
Ja do tej pory myslalam, ze Iwona miala swoje pieniadze na impreze. Jezeli jest tak jak piszesz Elu to oprocz tego, ze dziewczyny mogly sie poklocic o ktoregos z chlopakow na dyskotece, mogly rowniez poklocic sie o pieniadze.
Skoro Adria pozyczala pieniadze na impreze Iwonie to mysle ze spokojnie moglo byc tak:
Iwona porzycza pieniadze od Adrii, poniewaz klucze i portmonetke zostawia w torbie razem z ciuchami, byc moze dziewczyny umowily sie ze to Adria bedzie trzymala przy sobie kase.Nie wiemy dokladnie ile pieniedzy miala na siebie Adria przeznaczone na impreze. Iwona po raz pierwszy kloci sie z Adria, byc moze chciala wracac do domu, byla zmeczona, na pewno tez nogi ja bolaly od nowych butow. Adria nie chce wyjsc, chce zostac i bawic sie dalej ze znajomymi. Iwona sie wkurza i po raz pierwszy wychodzi z klubu. Mysle ze poszla zapalic, odetchnac troche powietrzem uspokoic sie. Wraca do klubu.Byc moze dziewczyny umawiaja sie ze zaraz beda sie zbierac do domu. Mysle ze Iwona juz od dluzszego czasu ma bardzo poscierane nogi od butow, podejrzewam ze do krwi. Byc moze kiedy wyszla po raz pierwszy pomyslala ze moze wrocic sama, alepo wypaleniu papierosa stwierdzila ze nie da rady wiec pojdzie jeszcze raz pogadac z Adria.
Kiedy po okolo 30 minutach Iwona jeszcze raz prosi Adrie o pieniadze albo o powrot do domu Adria nie chce zrobic ani jednego ani drugiego. Iwona wkurza sie i wychodzi tym razem jednak postanawia wrocic na piechote do domu. Wspomnialam o tym ze nie wiemy ile A miala pieniedzy dla siebie, z kilku powodow nie wiadomo czy je w ogole miala, nie wiadomo czy ich nie wydala, jezeli je wydala mogla nie miec na powrot do domu dla siebie i byc w takiej samej sytuacji jak Iwona, chodzi mi o powrot na piechote, byc moze nie chciala dawac iwonie pieniedzy bo nie wiedziala czy moze liczyc na to ze panowie odwiaza ja bezpiecznie do domu, i w koncu nie wiem ile kosztuje nocna taksowka z DC do domu dla dwoch osob wracajacych oddzielnie. Byc moze tez zlosc na pozostale osoby z imprezy o to ze zadna z nich nie zaproponowala jej ze pozyczy jej kase na taksi,

Z mojego ososbistego doswiadzcenia wiam ze, niejednokrotnie chodzac z przyjaciolka na imprezy zawsze zostawilalysmy czesc kasy w domu, na wszelki wypadek jakbysmy wydaly za duzo :) zeby miec czym za taksi zaplacic. :) pozatym niejednokrotnie bylo tak ze robilysmy tzw, zrzutke do jednego portwela a reszte rzczy cennych takich jak karty i inne duperele zostawialo sie w domu, zabieralo sie mala torebke do ktorej wchodzilo nie wiele rzeczy, np klucze dowod i telefon.


Druga rzecz jaka jest wiadoma w tym wszystkim, A byla kolezanka, moze blizsza moze nie, ale na pewno nie znaly sie dobrze i dlugo. Mysle ze Iwona mgla nie wiedziec ze A sie tak zachowa , lub zupelnie na odwrot, Skoro A twierdzi ze " Nie raz tak robily" To moze A juz wczesniej tak sie zachowywala ze I musiala wracac sama.

Nie chce zwalac winy na A powodow dla ktorych dziewczyny mogly sie na wczesniejszych imprezach rozdzielac moze byc kilka.

A druga sprawa, nie wiadomo ile jest w tym prawdy ;) to wszytko takie pokrecone z tymi znajomymi Dołączona grafikaDołączona grafika



Odpowiedz do zdarzenia 5 A w zasadzie pere pytan :). czy Iwona mogla wejsc do chinskiego w poszukiwaniu ladowarki do telefonu?
Czy jest to mozliwe, czy mozliwe jest ze w takim momencie nie zarejestrowalay ja kamery oraz czy zaden z pracownikow jej nie pamieta?


Odp. zd.7 rozwine jutro, dzisiaj chcialabym tylko napisac, ze w jednym z artykulow byla mowa ze owszem kamery sa, ale nie zarejestrowaly P wchodzacego do domu.. Reszte dopisze jurto


Zastanawialismy sie ostatnio do kogo mogla pojsc Iwona zeby sie wygadac , moze wlasnie do siostry. Wiadomo gdzie mieszka babcia z siostra ? Skoro dziewczyny sie bardzo zblizyly to mysle ze ona mogla byc, oprocz K druga ososba z ktora I chciala pogadac. A ze Marta mieszkala z ich wspolna babcia, mysle ze I spokojnie mogla tam isc nawet o 5 rano .

No i na dzis to chyba tyle co moge napisac.

Dobranoc Wszystkim




Tajra jeszcze mam jedno pytanie do Ciebie.

W wizji amerykanki jest mowa o tym ze sprawca jedzie z Iwona 6 mil na wschod. Czy powinnismy to zmieniac na 6 km czy na 10 km. To tez nie daje mi spokoju, to jest jednak 4 km roznicy. czy na podstwie tych wykresow Amerykanki jest mozliwe okreslenie tej odleglosci na polskie miary? to dla mnie kolejna zagadka tak samo jak kierunki i godziny :) ;) Normalnie czrna magia ;)


Ela ja jestem caly czas, czekam tylko na wyjasnienie tej sprawy z czasem :) bo tak to nie ma sensu.

Użytkownik Lizzy edytował ten post 18 styczeń 2012 - 01:23:25


#72 ~alia~

~alia~
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2012 - 08:46:12

Ooo mam coś ciekawego, niedaleko tego wysypiska śmieci, do którego wjeżdża się z ul. Jabłoniowej jest gospodarstwo agroturystyczne Tabun :) http://www.tabun.kuznia.net

Dołączona grafika
Dołączona grafika

Tymczasem Dziewczęta, muszę coś porobić.


niesamowicie podobny do wizji Antyanioła.. nawet płot ma z długich desek (na zdjęciach obiektu można zauważyć kawałek płotu) - co prawda nie surowych ale pomalowanych chyba tą samą farbą, co drewniane elementy budynku

Mam wrażenie, że dociera do jakiegoś zajazdu z drewna i z czerwoną dachówką, parkuje za budynkiem. Parking jest otoczony płotem takim "góralskim" z długich surowych gałęzi. Zajazd czy lokal wydaje się być nowy. Parking jest - czego nie rozumiem - z ubitej ziemi, ale tam gdzie wysiadł słychać i widać duży żwir pod nogami. Może jest dopiero (z)budowany? Na parkingu widziałem tylko dwa inne samochody po przeciwnej stronie parkingu.



#73 ~Manewr~

~Manewr~
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2012 - 09:00:59

witam
.

#74 ~ela33~

~ela33~
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2012 - 12:39:27

Ad. do zdarzenia 1.
Nie wiem czy to juz bylo analizwane na forum, czy ktos na ten pomysl wpadl, nie za bardzo mam teraz czas zeby sie przekopywac przez 1000- ce stron wiec napisze co mam na mysli.Powod klotni ktory przysedl mi teraz do glowy jest dosc oczywisty i bardzo prawdopodobny , oraz mozna go uznac w pewnym sensie za foch.
Ja do tej pory myslalam, ze Iwona miala swoje pieniadze na impreze. Jezeli jest tak jak piszesz Elu to oprocz tego, ze dziewczyny mogly sie poklocic o ktoregos z chlopakow na dyskotece, mogly rowniez poklocic sie o pieniadze.
Skoro Adria pozyczala pieniadze na impreze Iwonie to mysle ze spokojnie moglo byc tak:
Iwona porzycza pieniadze od Adrii, poniewaz klucze i portmonetke zostawia w torbie razem z ciuchami, byc moze dziewczyny umowily sie ze to Adria bedzie trzymala przy sobie kase.Nie wiemy dokladnie ile pieniedzy miala na siebie Adria przeznaczone na impreze. Iwona po raz pierwszy kloci sie z Adria, byc moze chciala wracac do domu, byla zmeczona, na pewno tez nogi ja bolaly od nowych butow. Adria nie chce wyjsc, chce zostac i bawic sie dalej ze znajomymi. Iwona sie wkurza i po raz pierwszy wychodzi z klubu. Mysle ze poszla zapalic, odetchnac troche powietrzem uspokoic sie. Wraca do klubu.Byc moze dziewczyny umawiaja sie ze zaraz beda sie zbierac do domu. Mysle ze Iwona juz od dluzszego czasu ma bardzo poscierane nogi od butow, podejrzewam ze do krwi. Byc moze kiedy wyszla po raz pierwszy pomyslala ze moze wrocic sama, alepo wypaleniu papierosa stwierdzila ze nie da rady wiec pojdzie jeszcze raz pogadac z Adria.
Kiedy po okolo 30 minutach Iwona jeszcze raz prosi Adrie o pieniadze albo o powrot do domu Adria nie chce zrobic ani jednego ani drugiego. Iwona wkurza sie i wychodzi tym razem jednak postanawia wrocic na piechote do domu. Wspomnialam o tym ze nie wiemy ile A miala pieniedzy dla siebie, z kilku powodow nie wiadomo czy je w ogole miala, nie wiadomo czy ich nie wydala, jezeli je wydala mogla nie miec na powrot do domu dla siebie i byc w takiej samej sytuacji jak Iwona, chodzi mi o powrot na piechote, byc moze nie chciala dawac iwonie pieniedzy bo nie wiedziala czy moze liczyc na to ze panowie odwiaza ja bezpiecznie do domu, i w koncu nie wiem ile kosztuje nocna taksowka z DC do domu dla dwoch osob wracajacych oddzielnie. Byc moze tez zlosc na pozostale osoby z imprezy o to ze zadna z nich nie zaproponowala jej ze pozyczy jej kase na taksi,

Z mojego ososbistego doswiadzcenia wiam ze, niejednokrotnie chodzac z przyjaciolka na imprezy zawsze zostawilalysmy czesc kasy w domu, na wszelki wypadek jakbysmy wydaly za duzo :) zeby miec czym za taksi zaplacic. :) pozatym niejednokrotnie bylo tak ze robilysmy tzw, zrzutke do jednego portwela a reszte rzczy cennych takich jak karty i inne duperele zostawialo sie w domu, zabieralo sie mala torebke do ktorej wchodzilo nie wiele rzeczy, np klucze dowod i telefon.


Druga rzecz jaka jest wiadoma w tym wszystkim, A byla kolezanka, moze blizsza moze nie, ale na pewno nie znaly sie dobrze i dlugo. Mysle ze Iwona mgla nie wiedziec ze A sie tak zachowa , lub zupelnie na odwrot, Skoro A twierdzi ze " Nie raz tak robily" To moze A juz wczesniej tak sie zachowywala ze I musiala wracac sama.

Nie chce zwalac winy na A powodow dla ktorych dziewczyny mogly sie na wczesniejszych imprezach rozdzielac moze byc kilka.

A druga sprawa, nie wiadomo ile jest w tym prawdy ;) to wszytko takie pokrecone z tymi znajomymi Dołączona grafikaDołączona grafika



Odpowiedz do zdarzenia 5 A w zasadzie pere pytan :). czy Iwona mogla wejsc do chinskiego w poszukiwaniu ladowarki do telefonu?
Czy jest to mozliwe, czy mozliwe jest ze w takim momencie nie zarejestrowalay ja kamery oraz czy zaden z pracownikow jej nie pamieta?


Odp. zd.7 rozwine jutro, dzisiaj chcialabym tylko napisac, ze w jednym z artykulow byla mowa ze owszem kamery sa, ale nie zarejestrowaly P wchodzacego do domu.. Reszte dopisze jurto


Zastanawialismy sie ostatnio do kogo mogla pojsc Iwona zeby sie wygadac , moze wlasnie do siostry. Wiadomo gdzie mieszka babcia z siostra ? Skoro dziewczyny sie bardzo zblizyly to mysle ze ona mogla byc, oprocz K druga ososba z ktora I chciala pogadac. A ze Marta mieszkala z ich wspolna babcia, mysle ze I spokojnie mogla tam isc nawet o 5 rano .

No i na dzis to chyba tyle co moge napisac.

Dobranoc Wszystkim




Tajra jeszcze mam jedno pytanie do Ciebie.

W wizji amerykanki jest mowa o tym ze sprawca jedzie z Iwona 6 mil na wschod. Czy powinnismy to zmieniac na 6 km czy na 10 km. To tez nie daje mi spokoju, to jest jednak 4 km roznicy. czy na podstwie tych wykresow Amerykanki jest mozliwe okreslenie tej odleglosci na polskie miary? to dla mnie kolejna zagadka tak samo jak kierunki i godziny :) ;) Normalnie czrna magia ;)


Ela ja jestem caly czas, czekam tylko na wyjasnienie tej sprawy z czasem :) bo tak to nie ma sensu.


Witam

Co do pieniędzy wiemy tyle , że Iwona pożyczyła od Adri około 60 PLN, co z nimi zrobiła nie wiemy. Czy miała je przy sobie i wydała na coś dlatego była bez kasy? Wydawać się może, że tak właśnie było i dlatego była potem zależna od towarzystwa kiedy zechcą wracać do domu. Wydaje mi się, że jak mówi się, o pożyczonych pieniądzach to tak jakby jedna strona te pieniądze dała, a druga strona te pieniądze od niej wzięła w formie pożyczki. Skoro nie miała Iwona na taxi kasy wnioskuję , że mogła je wydać.
Co do siostry i babci Iwony, nie mieszkają one w Gdańsku ani w Sopocie, więc nie mogła się do nich udać.

Odnośnie horoskopu Amerykanki i dystansu jaki wskazuje mnie się wydaje , że trzeba na to patrzeć z perspektywy realiów obowiązujących w Polsce i chodzi tu o 6 km oczywiście z małym marginesem błędu. Więcej niż 5 mniej niż 7. Tak ja to widzę.

No i sprostowanie nie 6 km na wschód wg autorki Iwona została zabrana ale cyt.



Na podstawie odległości pomiędzy ważnym tutaj Księżycem i Merkurym sądzi, że mogła to być odległość 6 kilometrów od miejsca porwania.

Podróżowali na zachód, ale w kierunku, który skłaniał się ku południu.





#75 ~Jumanji~

~Jumanji~
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2012 - 21:10:49

Skopiowałem sobie cały ten watek, może się przyda jak powrócimy oficjalnie do tematu niebawem ... Dołączona grafika

#76 ~KasiaB~

~KasiaB~
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2012 - 23:04:10

W zeszłym roku Antyanioł poddał pomysł , żeby zwrócić się do autorki horoskopu z prośbą o pomoc w sprawie odnalezienia Iwony.
Pisał na forum prośbę o pomoc w opisie sprawy.
Sporządziłam dla Antyanioła takie zestawienie w formie tabeli. Żeby zamieścić je na forum zmienilam na format tekstowy,
Proszę zwrócić uwagę, że zestawienie było robione miej więcej w połowie zeszłego roku, więc nie uwzględnia ostatnich ustaleń, odnoście osoby, która widziała Iwonę po tym jak minęła wejście 63 , w okolicach wejścia 58.

Wiem, że Antyanioł korzystał z tego opisu. Wklejam ten post dla potwierdzenia, iż w przekazanych materiałach były w miarę szczegółowe opisy, na podstawie, których można było co nie co dowiedzieć się o sprawie.

Może trafi na tą stronę ktoś kto nie zna sprawy i ten opis pomorze mu w szybkim zapoznaniu się z tym zdarzeniem.

1. Zdarzenie opis :
Iwona udaje się do koleżanki Adrii, która mieszka na tym samym osiedlu. W tym przedziale czasowym też ostatni raz rozmawia z mamą. Infoormuje mamę, że zaraz wychodzi do Adri. Mama wie, że Iwona ma nocować u Adri. Rodziców Adrii tego dnia nie ma w domu, Zabiera z domu torbę z większą ilością ubrań, u Adri ma się zdecydować w co się ubierze. Dodatkowo wiemy, że z domu zabrała nowe buty mamy -szpilki w kolorze dżinsu, małą torebkę, telefon pożyczony od Pawła, dowód osobisty. Pieniądze na wyjście około 60 PLN pożycza od koleżanki Adri. Iwona wychodząc z domu Adri zabiera małą torebkę, do której wkłada papierosy i telefon i dowód osobisty. Torba z pozostałą częścią ubrań i klucze od domu zostają u Adrii w mieszkaniu.

Czas dokładny :


BRAK

Czas wg relacji znajomych rodziny:

16 lipca 2010 – ok. 1600 - 1700

Uwagi :



BRAK

2. Zdarzenie opis :

Iwona / 19 lat/ i Adria / 17 lat/ wychodzą z domu Adrii -Osiedla Jelitkowski Dwór w Gdańsku. Odjeżdżają z osiedla samochodem z trójką mężczyzn Adrianem / 22 lata/ , Markiem / ponand 30 lat – podobno 32 lata i Pawłem / 22 lata/.

Samochód którym przybyli znajomi był własnością Pawła srebrna Toyota Avensis Po drodze zakupują w sklepie osiedlowym Biedronka alkohol / butelka wódki i kilka piw/ i udają się na działkę babci Pawła, która znajduje się w Sopocie na ul. Reja.

Paweł odprowadza samochód pod blok w którym mieszka babcia i wraca na działkę na pieszo. Blok ten znajduje się blisko działki.

Czas dokładny :
BRAK

Czas wg relacji znajomych, rodziny:

16 lipca 2010 Wyjazd z osiedla około 2200

16 lipca 2010

Przyjazd na działkę około 22 30

Uwagi :

Nie wiemy kiedy dotarli dokładnie na działkę ale biorąc pod uwagę odległość jaka mieli do pokonania i czas zakupów można przyjąć, z małym marginesem błędu, że byli tam około 22.30

3. Zdarzenie opis :

Na działce w Sopocie na ul . Reja wg relacji Pawła i Adrii pozostali uczestnicy zabawy Adrian, Marek nie wypowiadali się w mediach przebywali sami. Wypili tam alkohol , wódkę i piwo. Iwona podobno wypiła wg relacji Adri około 0,25 l wódki.

Około północy Paweł zamawia Taxi. Kierowcą Taxi jest kolega Pawła – przyjeżdża po ekipę samochodem volkswaganem szaranem / samochód przeznaczony do przewozu większej ilości osób/


Czas dokładny :
BRAK

Czas wg relacji znajomych, rodziny:

16 lipca 2010

Przyjazd na działkę około 22 30

16/ 17 lipca 2010

Około 00 00 - 00 15 Paweł zamawia taxi i wyjeżdżają w kierunku DC – w Sopocie na Monciaku


Uwagi :

Jeśli Iwona wypiła tyle alkoholu to miała około godziny 4 00 jeszcze ponad 1,5 promila alkoholu we krwi co wydaje się mało prawdopodobne.
Wydaje mi się, że Adria strzeliła na oko ile to mogło być


4. Zdarzenie opis :

Towarzystwo dzięki znajomości Pawła z bramkarzami pracującymi w Dream Club wchodzi bez czekania do Klubu. W trakcie trwania zabawy Iwona obraża się na towarzystwo i opuszcza ich ale za jakiś czas wraca do nich , Kolejna sprzeczka ma miejsce17 lipca 2010 około 3.00 kiedy to Iwona zdejmuje buty, zbiega na boso po schodach i wybiega przed klub. Podobno Iwona kłóciła się z Adrią. Za Iwoną zbiega Paweł pod klubem łapie ją za rękę ale Iwona mówi do niego ,, Puść mnie bo będę krzyczeć i Paweł pozwala oddalić się Iwonie. Kiedy Adria schodzi ze schodów i wychodzi przed DC Iwony już nie widać. Iwona kiedy oddalała się od znajomych była bez pieniędzy,

Czas dokładny :
BRAK

Czas wg relacji znajomych, rodziny:

17 lipca 2010

Przybycie do klubu około 030

17 lipca 2010

Pobyt w klubie do godziny około 258

Uwagi :

Wg, jednej z wypowiedzi Adri Iwona wybiega dokładnie o godzinie 258


5. Zdarzenie opis :

Iwona po wyjściu z DC idzie w kierunku Hotelu Chińskiego. Rejestruje ją kamera pod lokalem Senatorium 17 lipca 2010 o godzinie 307

Ma monitoringu widać dwóch mężczyzn szarpiących się z kobietą. Mężczyźni Ci zgłosili się na przesłuchanie. Wg informacji jakie można było wyczytać w mediach była to ich znajoma lub kuzynka którą chcieli odprowadzić do domu ale ona nie chciała z nimi iść.

Czas dokładny :


17 lipca 2010

307

Nagranie z monitoringu koło lokalu Sanatorium

Czas wg relacji znajomych, rodziny

BRAK

Uwagi :

BRAK

6. Zdarzenie opis :

Nie wiemy dokładnie co się działo z Iwoną 17 lipca 2010 pomiędzy godziną 3.07 a 4.12 kiedy zarejestrowała ją kolejna kamera. Wiemy tylko tyle, że Adria rozmawiała z Iwoną telefonicznie i Smsowała z nią ale Iwona nie chciała powiedzieć gdzie jest. Podobno dalej się kłóciły. Iwona miała wyzwać Adrię od szmat i ta wiedząc, że Iwona nie da się namówić na wspólny powrót do domu wsiadła w taxi i udała się do domu sama. Podobno ostatnia rozmowa telefoniczna miała miejsce tuż przed rozładowaniem się telefonu Iwony. Najpierw Adria wspominała o jednej rozmowie telefonicznej około 3.30. Potem miały już tylko wysyłać Smsy. Potem pojawiła się informacja, że miała jeszcze miejsce jedna rozmowa już na osiedlu pod oknami mieszkania Iwony. Być może tą właśnie rozmowę słyszał Ojczym Iwony, który nie spał. Wg, jego relacji a początku myślał , że dziewczyny rozmawiają twarzą w twarz. Słyszał jednak tylko głos Adri wypowiadającej słowa Iwona. Wg ojczyma Iwony rozmowa ta miała miejsce 17 lipca 2010 około 400 Wg relacji Adri właśnie w trakcie tej rozmowy Iwona mówiła, żeby Adria pozostawiła jej torbę z kluczami na balkonie / mieszkanie Adri jest na parterze/. Powiedziała także, że jest pomiędzy 2 a 3 wejściem na plażę i że zaraz rozładuje jej się telefon.

Po przejściu obok lokalu Senatorium 17 lipca 2010 o 3.07 Iwona idzie do pasów i kieruje się w kierunku Molo łączącego Sopot z Gdańskiem. Mija postój taxi następnie Hotel Chiński powinna tam dotrzeć 17 lipca 2010 około godziny 3.12. Wiemy tyle że 17 lipca 2010 o godzinie 3.49 telefon Iwony wylogowuje się ze stacji BTS w okolicach Hotelu Chińskiego mogła już wtedy iść w kierunku domu.

Ostatni ślad życia Iwony tej nocy też pochodzi z monitoringu. Wejście na plażę nr 63. Godzina 4.12. Dziewczyna idzie raźnym krokiem, w ręku wciąż trzyma buty. Jest prawie jasno, wokoło sporo ludzi wracających z imprez lub z nocnych kąpieli nad morzem. Kilkanaście metrów za Iwoną idzie chwiejący się lekko na nogach mężczyzna, około czterdziestki. Przez ramię ma przewieszony biały ręcznik.
Droga z tego miejsca na osiedle Iwony i Adrii prowadzi przez park Reagana. Większa jego część to zadbane alejki, ławki, palce zabaw i wypielęgnowane stawy. Ale są też gęste chaszcze.
Potem Iwona ma do przejścia kilkaset metrów ulicą Czarny Dwór. Stamtąd powinna skręcić na osiedle Jelitkowski Dwór.<BR style="mso-special-character: line-break"><BR style="mso-special-character: line-break">

Czas dokładny :

17 lipca 2010

4 12

Nagranie z monitoringu koło wejścia 63

Czas wg relacji znajomych, rodziny


BRAK

Uwagi :

17 lipca 2010

Około 3.12 Iwona mogła znajdować się w okolicach Hotelu Chińskiego jak długo tam przebywała nie wiadomo. Wszystko wskazuje jednak na to, że mogła się w tych okolicach zatrzymać na jakiś czas co by wynikało z lokalizacji telefonu 17 lipca 2010 o 3.49 kiedy to telefon wylogował się ze stacji BTS. Przemawia za tym także fakt, że gdyby niegdzie nie zatrzymywała się po drodze pod wejście 63 w Gdańsku dotarła by 17 lipca 2010 około 0. 20 – 0.30 minut wcześniej.

Pojawiła się plotka, że Iwona była kilka lub nawet kilkanaście minut w Hotelu Chińskim. Podobno stała w okolicach recepcji nerwowo spoglądając na telefon. Plotka nie została potwierdzona.

7. Zdarzenie opis :

Znajomi Iwony po wyjściu z DC udali się pod MacDonalda i tam starali się kontaktować z Iwoną i namawiać ja do powrotu, Kiedy Iwona nie chciała wrócić a w trakcie rozmowy telefonicznej podobno kolejny raz wyzwała Adrię od szmat , Adria wsiadła do Taxi i pojechała do domu.

Pomimo tego, że mama Iwony wielokrotnie apelowała do znajomych żeby wyjawili powód kłótni, znajomi od samego początku uparcie twierdzili, że nie wiedzą o co była kłótnia. Nazywali to babskim fochem. Sugerowali, że Iwona była zazdrosna o Adriana, tak twierdziła Adria. Paweł uważał, że Iwona mogła jeśli już to być zazdrosna o niego. Do dnia dzisiejszego nie wiadomo co było przyczyną kłótni.

Męska część towarzystwa odjechała zmówioną przez Pawła taxi. Najpierw wysiadł Paweł . Został w Sopocie , nocował u Babci. Był w domu 17 lipca 2010 tuż przed godziną 4 . Adrian i Marek pojechali taxi do Gdańska. Pawła nagrała kamera pod blokiem ale mieszkanie znajduje się na parterze. Jak twierdzi po wejściu do domu przełożył baterię z innego telefonu bo rozładował mu się wcześniej telefon, który miał ze sobą i wysłał jeszcze do Iwony 17 lipca 2010 już po godzinie 4 dwa smsy ale Iwona nie odpowiadała, Nie mógł zasnąć. 17 lipca 2010 około 8-9 rano zadzwonił do Kasi / przyjaciółki Iwony, która ich poznała miesiąc wcześniej/ i pytał o Iwonę. Podobno dziewczyny były umówione 17 lipca 2010 na 8 30 na mecz siatkówki plażowej. Kasia zadzwoniła do domu Iwony na telefon stacjonarny sprawdzała czy Iwona jest w domu. Kiedy dowiedziała się, że jej nie ma w domu , zadzwoniła do Adri ale Iwony też tam nie było.

Czas dokładny :

BRAK

Czas wg relacji znajomych, rodziny

O której Adria dotarła pod dom nie wiadomo dokładnie można zakładać , że 17 lipca 2010 pomiędzy godziną 330 – 345 skoro ostania rozmowa miała mieć miejsce na osiedlu w pobliżu okien mieszkania Iwony musiała mieć miejsce 17 lipca 2010 przed godziną 349 gdyż potem telefon Iwony już wylogował się z sieci BTS

Paweł był na ulicy Reja w Sopocie tuż przed godziną 400

O której godzinie dotarli do domów Adrian i Marek nie wiadomo. Pomiędzy Godziną 8 a 9 rano 17 lipca 2010 r Paweł dzwoni do Kasi.

Następnie Kasia także pomiędzy 8 a 9 rano wykonuje telefon do domu Iwony, potem dzwoni do Adrii. Podobno 17 lipca 2010 na godzinę 8 30 dziewczyny były umówione na siatkówkę plażową

Uwagi :

Mama Iwony miała wiele wątpliwości czy mecz na który rzekomo Iwona umówiła się z Kasią nie był zmyślony tylko po to żeby sprawdzić czy Iwona jest w domu. Mama Iwony twierdziła, że dziwnym jej się wydaje, że Iwona po nocnej zabawie tak rano mogła się umówić na siatkówkę, gdyż zwyczajowo odsypiała takie wyjścia. Najwcześniej wstawała około południa.
8. Zdarzenie opis :
O której znajomi rozpoczęli poszukiwania nie wiadomo dokładnie ,w prasie znajduje się następująca informacja cyt. Adrian, Marek, Paweł, Kasia i Adria zaczynają szukać koleżanki. Najpierw jadą na promenadę, pod wejście trzecie od mola - oczywiście żadnego śladu po Iwonie.

Grupa wydzwania po wszystkich bliższych i dalszych znajomych. Wczesnym popołudniem wysyłają Adriana do zakładu fryzjerskiego mamy Iwony. Chłopak dla niepoznaki umawia wizytę swojej krewnej i jednocześnie próbuje podpytać o Iwonę. O czwartej idą do matki wszyscy i opowiadają, że nie wiedzą, co się z nią stało. O piątej są w komisariacie.
Dyżurny zapytał, czy już składamy zawiadomienie, czy czekamy do 22 - opowiada mama Iwony. - Poczekałam, bo myślałam, że to się zaraz wyjaśni. Ale powinnam już wtedy wiedzieć, że dzieje się coś strasznego. Iwona nigdy tak nie znikała
Czas dokładny :

BRAK


Czas wg relacji znajomych, rodziny
Pomiędzy godziną 9 a 16 , 17 - lipca 2010 roku znajomi szukają Iwony na własną rękę.

Około godziny 16, 17 lipca 2010 roku przychodzą do mamy Iwony do pracy. Mama ma zakład fryzjerski w Sopocie w pobliżeu miejsca gdzie Iwonę nagrała pierwsza kamera monitoringu.

O godzinie 17 matka jest pierwszy raz na komisariacie Policji ale nie zgłasza jeszcze oficjalnie zawiadomienia o zaginięciu,

17 lipca 2010 roku o godzinie 22 matka składa na komisariacie zawiadomienie o zaginięciu Iwony



Uwagi :


BRAK

Dodatkowe informacje.


http://wyborcza.pl/1,76842,8419661,Pusc_mnie__bo_bede_krzyczec_.html?as=1&startsz=x

Jest to link do art. „Puść mnie bo będę krzyczeć” to wg mnie najbardziej rzetelny art. Fakty się w nim zgadzają oraz podane godziny także. Ponadto opisuje dodatkowo jak przebiegały poszukiwania.

Uważam, że także powinien być przetłumaczony i wysłany. Ponadto w tym art są dodatkowe linki do filmików z kamer monitoringu oraz do innych filmików związanych ze sprawą Iwony.
Dodatkowo można zamieścić link z Interwencji

http://interwencja.i...ews?inf=1516449


http://interwencja.i...ews?inf=1512842


Na tym filmiiku jest pokazana trasa jaką Iwoną wracała / mapka i zdjęcia/



Moim zdaniem to są naistotniejsze sprawy.

Dodatkowo wklejam takie dodatkowe informacje na temat tego co wiemy o Iwonie

Informacje jakie posiadamy na temat tego co się działo w życiu Iwony i jaka byla przed zaginięciem są szczątkowe.

Wiemy, że:

- lubiła się bawić w dyskotekach i klubach,

- rozstała się po studniówce ze swoim chłopakiem Patrykiem, styczeń / luty 2010

- przed maturą poświęcała dużo czasu na przygotowanie się do egzaminów, chodziła także na korepetycje, matura maj 2010

- została przyjęta na studia ale nie wie o tym, zawiadomienie przyszło już po jej zaginięciu,

- w maju 2010 r zdała maturę i jak mówiła mamie ,,mamo to będą moje najdłuższe wakacje w życiu”

- kontakty ze straszą siostrą były częstsze – bardzo zbliżyły się do siebie. W sierpniu wybierały się razem do Hiszpanii, Siostry nie mieszkały razem. Straszą siostrę Iwony Martę wychowywała babcia.

- Jakieś 2 m-ce przed zaginięciem pojawił się w życiu Iwony – Pan mundurowy / policjant/ – Iwona jednak starała się zerwać tą znajomość. Iwona nigdy nie zapraszała go do domu. Ostatni raz był u niej pod domem około 22 na tydzień przed Iwony zaginięciem Iwona zeszła do niego do samochodu. Policjant w dniu zaginięcia Iwony pełnił służbę był na patrolu w mieście.

- Miesiąc przed zaginięciem Iwona poznała Pawła przez swoją przyjaciółkę Kasię,

- Kasia to wieloletnia znajoma/ przyjaciółka Iwony . Mieszkały przed przeprowadzką Iwony na jednym osiedlu. Posiadały wspólnych znajomych , u jednego z nich Kasia bawiła się na urodzinach w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r . Iwona jak wynikało z relacji Kasi także miała zaproszenie na tą imprezę ale wolała iść do DC.

- wraz z rodziną zmieniła adres zamieszkania,

- była typem księżniczki na FB zapisała się do grupy „ Jestem księżniczką i wcale nie jest mi łatwo”,

- miała koleżanki ze szkoły – z art. w którym koleżanka Patii się wypowiadała wynika, że były to raczej kontakty typowo szkolne, czasami wspólna nauka,

- wiemy o koleżance Adrii z osiedla z którą bawiła się w dyskotekach i była razem z nią feralnej nocy w DC,

- kiedy Iwona poznała Adriana i Marka uczestników wspólnego wypadu do DC tego chyba nie dowiedzieliśmy się, prasa podawała, że podobnie jak Pawła miesiąc przed zaginięciem,

- pod jednym ze zdjęć zamieszczony był podpis ,, Życie jest jak gra w karty, trzeba mieć szczęścia by móc dalej grać” Wpis ten pojawił się na tydzień przed zaginięciem Iwony

- popsuł jej się telefon na tydzień przed zaginięciem, w dniu zaginięcia miała ze sobą telefon Pawła,

- była bardzo zżyta ze swoją mamą, często kontaktowały się telefonicznie. Mama wiele spraw osobistych Iwony załatwiała razem z nią - razem składały dokumenty związane z przyjęciem na studia, woziła ją często i zabierała z imprez,

- ma Ojczyma z biologicznym ojcem nie utrzymywała bliskich kontaktów,

- dbała o swój wygląd,

Ps Przepraszam, za post pod postem mojego autorstwa, ale jak widać nie ma zbyt wiele osób do dyskusji w tym miejscu.





Nie wgłębiam się, ale czy róznica czasu pomiędzy Polską a Ameryką jest brana pod uwagę? W zależności od Stanu to moze być minus 7/6 h. Ja tam nie wiem jak te planety przechodzą i czy położenie geograficzne ma na to jakiś wpływ w stawianiu horoskopów.

Użytkownik KasiaB edytował ten post 19 styczeń 2012 - 23:05:14


#77 ~JVC_PL~

~JVC_PL~
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2012 - 23:57:24

54.316764,18.53161 ładna polana niedaleko tej agroturystyki,jakieś wysypisko, na zaznaczonej pozycji stoi srebrne autko, od tej agroturystyki 700 m .


Od jakiej lokalizacji należy wyznaczyć te 6-7 km ?
Pytanie w jakiej odległości mieszka Paweł od domu Iwony, czas jazdy i km ?
Kim była reszta znajomych "koledzy" i co się z nimi stało? czy wiadomo gdzie mniej więcej mieszkają ?
Czy są inny świadkowie z Dyskoteki ,może inny powód był kłótni ?
Czy dostępne są inny podglądy z kamer, jakoś mi się nie chce wierzyć że było tylko na dwóch widać ?

W którejś wizji przeczytałem , że Iwona została wciągnięta do srebrnego wozu wiem że kolor popularny no ale "kolega" posiada tez takiego koloru auto.

#78 ~JVC_PL~

~JVC_PL~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 00:12:55

[/quote]

Użytkownik JVC_PL edytował ten post 20 styczeń 2012 - 00:13:35


#79 ~aurora~

~aurora~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 10:13:27

hej, wpadłam na chwilkę, dziś mam napiety grafik.
Auroro, napisałam juz wczoraj do Amerykanki na jej blogu, wyświetlił mi się komunikat, że post musi poczekac na akceptacje

Many thanks for your dedication and hard work. I am very impressed with your knowledge and abilities. I've read your article many times and I must admit You made a very good work, but still I have few questions to You.
The first one relates to the time zone you included in Iwona case. Do You use to describe the case, exactly the same time which was in Poland that unfortunate morning or do we have to shift one hour back (because of the summer time)? For example the time of abduction that you've written is exactly 5:37 but is this the right time or do we have to set time back by one hour? I hope you'll understand what I am asking about, I know it sounds quite twisted but I'll appreciate if you could reply me.
I also would like to know which house represents Iwona (what significator have you used for Her?).
I'll be very gratefull If You would give me answer to my questions.
Kind regards
Tarja. :rolleyes:

Ile można czekac na akceptacje postu? :(

Pamietacie tę moją "zajwkę" z Concordią :blink: ???
Okazało się, że 4 osoby z miasta (Niemcy) w którym mieszkam są ofiarami :(
To nie jest duże miasto, raczej miasteczko...
Zastanawiam się, może wtedy nie chodziło o Iwonę, może ja którąś z tych osób tego dnia spotkałam? w sklepie, parku, ulicy? Teraz jestem w Polsce, jak będę w Niemczech koniec stycznia to sie dowiem więcej... ech...i tak nie otrzymam odpowiedzi :(
Czekam aż mi włosy podeschna i uciekam dalej, a tak mi sie nie chce.



Cześć Tarja :)

Tak sobie myślę czy ty w tym zapytaniu określiłaś, że chodzi o Iwonkę Wieczorek? Jeśli nie to Amerykanka nie zajarzy o co chodzi przecież nie zajmuje się tylko kosmogramem Iwony. Jeśli tak to sorry pytania nie ma :)

Pamiętam tą twoja zjawkę i faktycznie ciekawe na tle tego co się wydarzyło w twoim mieście i może nie chodziło o Iwonkę tylko o mieszkańców twojego miasteczka.

#80 ~aurora~

~aurora~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 10:38:02

Ad. do zdarzenia 1.
Nie wiem czy to juz bylo analizwane na forum, czy ktos na ten pomysl wpadl, nie za bardzo mam teraz czas zeby sie przekopywac przez 1000- ce stron wiec napisze co mam na mysli.Powod klotni ktory przysedl mi teraz do glowy jest dosc oczywisty i bardzo prawdopodobny , oraz mozna go uznac w pewnym sensie za foch.
Ja do tej pory myslalam, ze Iwona miala swoje pieniadze na impreze. Jezeli jest tak jak piszesz Elu to oprocz tego, ze dziewczyny mogly sie poklocic o ktoregos z chlopakow na dyskotece, mogly rowniez poklocic sie o pieniadze.
Skoro Adria pozyczala pieniadze na impreze Iwonie to mysle ze spokojnie moglo byc tak:
Iwona porzycza pieniadze od Adrii, poniewaz klucze i portmonetke zostawia w torbie razem z ciuchami, byc moze dziewczyny umowily sie ze to Adria bedzie trzymala przy sobie kase.Nie wiemy dokladnie ile pieniedzy miala na siebie Adria przeznaczone na impreze. Iwona po raz pierwszy kloci sie z Adria, byc moze chciala wracac do domu, byla zmeczona, na pewno tez nogi ja bolaly od nowych butow. Adria nie chce wyjsc, chce zostac i bawic sie dalej ze znajomymi. Iwona sie wkurza i po raz pierwszy wychodzi z klubu. Mysle ze poszla zapalic, odetchnac troche powietrzem uspokoic sie. Wraca do klubu.Byc moze dziewczyny umawiaja sie ze zaraz beda sie zbierac do domu. Mysle ze Iwona juz od dluzszego czasu ma bardzo poscierane nogi od butow, podejrzewam ze do krwi. Byc moze kiedy wyszla po raz pierwszy pomyslala ze moze wrocic sama, alepo wypaleniu papierosa stwierdzila ze nie da rady wiec pojdzie jeszcze raz pogadac z Adria.
Kiedy po okolo 30 minutach Iwona jeszcze raz prosi Adrie o pieniadze albo o powrot do domu Adria nie chce zrobic ani jednego ani drugiego. Iwona wkurza sie i wychodzi tym razem jednak postanawia wrocic na piechote do domu. Wspomnialam o tym ze nie wiemy ile A miala pieniedzy dla siebie, z kilku powodow nie wiadomo czy je w ogole miala, nie wiadomo czy ich nie wydala, jezeli je wydala mogla nie miec na powrot do domu dla siebie i byc w takiej samej sytuacji jak Iwona, chodzi mi o powrot na piechote, byc moze nie chciala dawac iwonie pieniedzy bo nie wiedziala czy moze liczyc na to ze panowie odwiaza ja bezpiecznie do domu, i w koncu nie wiem ile kosztuje nocna taksowka z DC do domu dla dwoch osob wracajacych oddzielnie. Byc moze tez zlosc na pozostale osoby z imprezy o to ze zadna z nich nie zaproponowala jej ze pozyczy jej kase na taksi,

Z mojego ososbistego doswiadzcenia wiam ze, niejednokrotnie chodzac z przyjaciolka na imprezy zawsze zostawilalysmy czesc kasy w domu, na wszelki wypadek jakbysmy wydaly za duzo :) zeby miec czym za taksi zaplacic. :) pozatym niejednokrotnie bylo tak ze robilysmy tzw, zrzutke do jednego portwela a reszte rzczy cennych takich jak karty i inne duperele zostawialo sie w domu, zabieralo sie mala torebke do ktorej wchodzilo nie wiele rzeczy, np klucze dowod i telefon.


Druga rzecz jaka jest wiadoma w tym wszystkim, A byla kolezanka, moze blizsza moze nie, ale na pewno nie znaly sie dobrze i dlugo. Mysle ze Iwona mgla nie wiedziec ze A sie tak zachowa , lub zupelnie na odwrot, Skoro A twierdzi ze " Nie raz tak robily" To moze A juz wczesniej tak sie zachowywala ze I musiala wracac sama.

Nie chce zwalac winy na A powodow dla ktorych dziewczyny mogly sie na wczesniejszych imprezach rozdzielac moze byc kilka.

A druga sprawa, nie wiadomo ile jest w tym prawdy ;) to wszytko takie pokrecone z tymi znajomymi Dołączona grafikaDołączona grafika



Odpowiedz do zdarzenia 5 A w zasadzie pere pytan :). czy Iwona mogla wejsc do chinskiego w poszukiwaniu ladowarki do telefonu?
Czy jest to mozliwe, czy mozliwe jest ze w takim momencie nie zarejestrowalay ja kamery oraz czy zaden z pracownikow jej nie pamieta?


Odp. zd.7 rozwine jutro, dzisiaj chcialabym tylko napisac, ze w jednym z artykulow byla mowa ze owszem kamery sa, ale nie zarejestrowaly P wchodzacego do domu.. Reszte dopisze jurto


Zastanawialismy sie ostatnio do kogo mogla pojsc Iwona zeby sie wygadac , moze wlasnie do siostry. Wiadomo gdzie mieszka babcia z siostra ? Skoro dziewczyny sie bardzo zblizyly to mysle ze ona mogla byc, oprocz K druga ososba z ktora I chciala pogadac. A ze Marta mieszkala z ich wspolna babcia, mysle ze I spokojnie mogla tam isc nawet o 5 rano .

No i na dzis to chyba tyle co moge napisac.

Dobranoc Wszystkim




Tajra jeszcze mam jedno pytanie do Ciebie.

W wizji amerykanki jest mowa o tym ze sprawca jedzie z Iwona 6 mil na wschod. Czy powinnismy to zmieniac na 6 km czy na 10 km. To tez nie daje mi spokoju, to jest jednak 4 km roznicy. czy na podstwie tych wykresow Amerykanki jest mozliwe okreslenie tej odleglosci na polskie miary? to dla mnie kolejna zagadka tak samo jak kierunki i godziny :) ;) Normalnie czrna magia ;)


Ela ja jestem caly czas, czekam tylko na wyjasnienie tej sprawy z czasem :) bo tak to nie ma sensu.



Lizzy masz rację co do powodu kłótni mogło pójść o kasę :) Dziewczyny często robią tak, że pakują kasę do jednej portmonetki a resztę zostawiają w szatni lub w domu. Też tak robiłam z kumpelami. I często i gęsto na imprezach jest tak, że jedna osoba chce wracać a inne nie i z tego powodu też może wywiązać się kłótnia. Tylko jedno pytanie: jesli powód byłby taki jak mówisz to wyzwanie A. od szmat jest przesadą chyba, że Iwona była impulsywna i jej reakcja była normalna (bywają takie osoby, które naduzywają takich słów bez powodu).

To, że Iwonka mogła wyżalić się swojej siostrze jeszcze bardziej pasuje niż Kasia z racji pory, o której Iwona by się tam znalazła. Babcia nie robiłaby problemów a rodzice Kasi - niewiadomo a wogóle niewaidomo, o której Kaśka była w domu mogła równie dobrze być jeszcze na imprezie albo spać głębokim snem.

Co do wizji Amerykanki - czarna magia z tymi godzinami i kierunkami. Czasami myślę, że z tym kierunkiem południowy wschód mogło być tak, że czasami odbijał w tym kierunku, bo droga tak prowadziła ale nie było to jego zamiarem tzn. nie chciał tam jechać ani jej w tym miejscu zostawić/zakopać itd. Wtedy ten kierunek nie byłby ważny tylko trzeba by było kierować się południowym zachodem i dalej jak w wizji.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych