Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Wiejskie ploteczki


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
35 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Helka~

~Helka~
  • Goście

Napisano 16 maj 2018 - 18:00:25

Z pewnością kilka kobiet z Forum mieszka na wsi. Naprawdę nie ma się czego wstydzić. A niech miastowi sobie czytają. Oni nie mają czasu na ploty. Zagonieni w tłoku miejskim i biurach. 

 

Nasze baby na wsi zawsze mają czas aby sobie poplotkować. A może chłopy dołączą do nas?  Ale byłaby heca jakby się dowiedzieli co o nich plotkujemy.  :D   



#2 Steysi

Steysi

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1820 postów

Napisano 16 maj 2018 - 18:11:59

Jestem miastowa wiec doceniam uroki wsi. Mam działke 100 km od miejsca zamieszkania. Z przyjemnoscią tam jezdze i odpoczywam :) Wtedy Ja warszawska kobieta tez plotkuje na wsi przy płocie lub w oczekiwaniu na chleb ktory o 6 rano przywoza samochodem :) a co wtorek i czwartek przyjezdza specjalny autobus z warzywami i owocami. Bo najblizszy sklep jest oddalony o parenascie kilometrow. Bajka :D

#3 ~Helka~

~Helka~
  • Goście

Napisano 16 maj 2018 - 18:31:06

Steysi wspomniałaś o Bajce. Do nas co miesiąc przyjeżdża kino we autobusie i nazywa się Bajka. Wyświetlają zawsze dwa filmy. Pierwszy dla dzieciaków za darmo a drugi dla dorosłych po dysze od łebka. To i tak się opłaca.

We zeszłą sobotę był film Żółta ciżemka.  Taki i Wicie Stwoszu co rzeźbił obraz we Krakowie i Pancernik Potiomkin o wojnie. 

 

Ja jestem sołtysową to mam wstęp na obydwa filmy gratisowo ale muszę zachęcić naszych do odbioru kultury.  To autobus we szwach pęka.  B)



#4 Mariolka Kotecka

Mariolka Kotecka

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 40 postów

Napisano 16 maj 2018 - 21:23:59

Ja też jestem ze wsi. Chłopcy za mną szaleli. Ale ja przewyższałam ich. Trenowałam boks w wadze ciężkiej. 

 

Miałam w oborze dwie krowy i byka.   No i kiedy doiłam  Mućkę,  byk rzucił się na mnie z rogami. 

 

Ja nie jestem toreadorką ale tak naszemu bysiowi przywaliłam w oborze z gołej piąchy, to ma do dziś do mnie szacunek.    



#5 ~Helka~

~Helka~
  • Goście

Napisano 17 maj 2018 - 06:19:25

Ja też jestem ze wsi. Chłopcy za mną szaleli. Ale ja przewyższałam ich. Trenowałam boks w wadze ciężkiej. 

 

Miałam w oborze dwie krowy i byka.   No i kiedy doiłam  Mućkę,  byk rzucił się na mnie z rogami. 

 

Ja nie jestem toreadorką ale tak naszemu bysiowi przywaliłam w oborze z gołej piąchy, to ma do dziś do mnie szacunek.    

Mariolko, ja mojego Gieniusia nie biję. Nieraz przywlecze się we nocy narąbany, budzi mnie i zaczyna przepraszać. To jak mam nie wybaczyć. Ale do łoża małżeńskiego nie dopuszczę aż wytrzeźwieje. Musi do rana spać we kuchni. Gieniuś  gra na trąbce we ochotniczej straży. To budzi mnie tą trąbką. 



#6 Mariolka Kotecka

Mariolka Kotecka

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 40 postów

Napisano 17 maj 2018 - 06:36:17

Mariolko, ja mojego Gieniusia nie biję. Nieraz przywlecze się we nocy narąbany, budzi mnie i zaczyna przepraszać. To jak mam nie wybaczyć. Ale do łoża małżeńskiego nie dopuszczę aż wytrzeźwieje. Musi do rana spać we kuchni. Gieniuś  gra na trąbce we ochotniczej straży. To budzi mnie tą trąbką. 

Hela, to Ty masz przechlapane z tym Gieniusiem. Mój jest organistą w parafii to organów do chałupy nie przynosi aby mi grać po nocach. Też chleje ale tylko wino. Ja bym zgrzeszyła jakbym Witka do wyra nie wpuściła. 

 

Hela powiem Tobie w zaufaniu,  podejrzewam Witka że ma jakąś na boku i mnie zdradza. Bo odwraca się do mnie plecami i śpi. 



#7 ~Helka~

~Helka~
  • Goście

Napisano 17 maj 2018 - 06:46:36

Hela, to Ty masz przechlapane z tym Gieniusiem. Mój jest organistą w parafii to organów do chałupy nie przynosi aby mi grać po nocach. Też chleje ale tylko wino. Ja bym zgrzeszyła jakbym Witka do wyra nie wpuściła. 

 

Hela powiem Tobie w zaufaniu,  podejrzewam Witka że ma jakąś na boku i mnie zdradza. Bo odwraca się do mnie plecami i śpi. 

Mariolko,  to może z Witkiem coś nie tego. To baba ma się odwracać do chłopa plecami. Mi się wydaje że ten Twój Wituś na boku to ma chłopa a nie babę.  :o



#8 Mariolka Kotecka

Mariolka Kotecka

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 40 postów

Napisano 17 maj 2018 - 07:54:24

Mariolko,  to może z Witkiem coś nie tego. To baba ma się odwracać do chłopa plecami. Mi się wydaje że ten Twój Wituś na boku to ma chłopa a nie babę.  :o

Wiesz Hela, ja Tobie nawet trochę zazdroszczę. Urządziłaś się w życiu. Masz robotnego chłopa w chałupie co leci na Ciebie. Zostałaś sołtysową a ja nigdy nie miałam głowy do nauk.

 

Ale muszę się pochwalić. Zdobyłam pierwsze miejsce w konkursie gospodyń wiejskich. Witek zaprosił naszego wielebnego na obiad. Odwaliłam jak dla sułtana. Proponował mi nawet abym została jego gospodynią. Ale ja Hela mam pięcioro dzieciaków to już więcej nie chcę. 

 

Wszystkie mam z Witkiem pod przysięgą. Ale co się z nim ostatnio stało to ja nie wiem. Czy to może być zmiana orientacji?  Bo u nas baby mówią że to samo mają. 



#9 ~Helka~

~Helka~
  • Goście

Napisano 17 maj 2018 - 08:34:17

Wiesz Hela, ja Tobie nawet trochę zazdroszczę. Urządziłaś się w życiu. Masz robotnego chłopa w chałupie co leci na Ciebie. Zostałaś sołtysową a ja nigdy nie miałam głowy do nauk.

 

Ale muszę się pochwalić. Zdobyłam pierwsze miejsce w konkursie gospodyń wiejskich. Witek zaprosił naszego wielebnego na obiad. Odwaliłam jak dla sułtana. Proponował mi nawet abym została jego gospodynią. Ale ja Hela mam pięcioro dzieciaków to już więcej nie chcę. 

 

Wszystkie mam z Witkiem pod przysięgą. Ale co się z nim ostatnio stało to ja nie wiem. Czy to może być zmiana orientacji?  Bo u nas baby mówią że to samo mają. 

Mariolko, ja tylko jeden raz co się zapomniałam ze takim jednym miastowym. Pachniał wodą Brutalem. Mówię Ci bóstwo. Ale ja wtedy byłam panienką.

 

Potem poznałam Gienka. Łaził za mną po wsi. To co miałam robić?  Kupiłam mu nawet flakon wody kolońskiej we prezencie. Ale to nie to samo. 

 

Prowadziłam skup grzybów. Udzielałam się społecznie przy melioracjach. No i wybrali mnie na sołtysową bo umiem trzymać dyscyplinę. Żaden chłop mi nie podskoczy. 



#10 Mariolka Kotecka

Mariolka Kotecka

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 40 postów

Napisano 17 maj 2018 - 09:46:58

Mariolko, ja tylko jeden raz co się zapomniałam ze takim jednym miastowym. Pachniał wodą Brutalem. Mówię Ci bóstwo. Ale ja wtedy byłam panienką.

 

Potem poznałam Gienka. Łaził za mną po wsi. To co miałam robić?  Kupiłam mu nawet flakon wody kolońskiej we prezencie. Ale to nie to samo. 

 

Prowadziłam skup grzybów. Udzielałam się społecznie przy melioracjach. No i wybrali mnie na sołtysową bo umiem trzymać dyscyplinę. Żaden chłop mi nie podskoczy. 

Hela co to się porobiło z chłopami  że ich nie ma. Ani pogadać nie ma z kim. U nas chłopy zaangażowani są w naprawie dachu i dzwonnicy. W niedziele wszyscy są trzeźwi. U nas jest jeden sklep ale w niedzielę nieczynny z powodu zakazu. To nawet dzieciakom oranżady nie ma gdzie kupić. 

Ja miałam robotę ale porzuciłam. Mam pięcioro dzieciaków to po co. Wystarczy nam. A Witek też zarobi za organistę. 



#11 ~Helka~

~Helka~
  • Goście

Napisano 17 maj 2018 - 17:22:51

Hela co to się porobiło z chłopami  że ich nie ma. Ani pogadać nie ma z kim. U nas chłopy zaangażowani są w naprawie dachu i dzwonnicy. W niedziele wszyscy są trzeźwi. U nas jest jeden sklep ale w niedzielę nieczynny z powodu zakazu. To nawet dzieciakom oranżady nie ma gdzie kupić. 

Ja miałam robotę ale porzuciłam. Mam pięcioro dzieciaków to po co. Wystarczy nam. A Witek też zarobi za organistę. 

Mariolka,  we Forum to tylko my dwie jesteśmy ze wsi to się rozumiemy. U nas we zeszłym roku naprawialiśmy dzwonnicę a teraz pokrywamy ławki tapicerką. Ja dałam na dwie ławki coby ludzie nie pomyśleli że u nas bieda.  A we niedzielę jak chcę coś kupić to idę do Jadźki  to mi sprzeda  bo co trzeba to w sobotę kupuje i trzyma we chałupie.  

 

Czasy się zmieniły.  Ja też dostałam listę zakazów  żeby pilnować aby chłopy we publicznym miejscu piwa nie pili. Bo to zgorszenie wywołuje. Tylko ja nie wiem u kogo. U nas baby przyzwyczajone są że chłop musi wypić. 



#12 Bernardyn

Bernardyn

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 93 postów

Napisano 17 maj 2018 - 19:12:59

Kiedyś mieszkałem w górach. Byłem ratownikiem. Jestem już stary i poczłapałem na wieś. Dostałem budę i dorabiam sobie nocnym stróżowaniem obejścia.  Mam dobrze ale tęsknię za lawinami i beczułką z rumem.  



#13 Mariolka Kotecka

Mariolka Kotecka

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 40 postów

Napisano 17 maj 2018 - 19:24:04

Kiedyś mieszkałem w górach. Byłem ratownikiem. Jestem już stary i poczłapałem na wieś. Dostałem budę i dorabiam sobie nocnym stróżowaniem obejścia.  Mam dobrze ale tęsknię za lawinami i beczułką z rumem.  

O jaka ładna psina. Rasowy jesteś. My mamy Burka i jamniczkę Anakondę. Ma króciutkie nóżki i jest bardzo długa. Burek jest wysoki i zaleca się do Anakondy.   :D



#14 ~Helka~

~Helka~
  • Goście

Napisano 17 maj 2018 - 19:35:01

My mamy Azora. Przywiązywaliśmy go łańcuchem do budy. Ale pewnego dnia patrzę, ani budy ani Azora. A on razem z budą na łańcuchu pobiegł  do zagrody Tomczaków  za Lessi. 



#15 Bernardyn

Bernardyn

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 93 postów

Napisano 17 maj 2018 - 20:15:39

My mamy Azora. Przywiązywaliśmy go łańcuchem do budy. Ale pewnego dnia patrzę, ani budy ani Azora. A on razem z budą na łańcuchu pobiegł  do zagrody Tomczaków  za Lessi. 

Mnie nigdy nikt nie przywiązywał łańcuchem. Nawet na smyczy nie prowadził i nie zakładał kagańca. No bo po co?  Czy ja jestem krokodylem?  



#16 Mariolka Kotecka

Mariolka Kotecka

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 40 postów

Napisano 17 maj 2018 - 20:23:26

Mnie nigdy nikt nie przywiązywał łańcuchem. Nawet na smyczy nie prowadził i nie zakładał kagańca. No bo po co?  Czy ja jestem krokodylem?  

No nie przesadzaj. Na krokodyla to Ty nie wyglądasz.  Ale powiedz szczerze. Lubiłeś sobie pociągnąć z beczułki rumu?  Mój dziadek był bosmanem to ja wiem jak ratować człowieka w potrzebie. 



#17 ~Helka~

~Helka~
  • Goście

Napisano 17 maj 2018 - 20:37:28

No nie przesadzaj. Na krokodyla to Ty nie wyglądasz.  Ale powiedz szczerze. Lubiłeś sobie pociągnąć z beczułki rumu?  Mój dziadek był bosmanem to ja wiem jak ratować człowieka w potrzebie. 

Mariolka,  nie dokuczaj Bernardynowi. On nie pije rumu.  Beczułkę nosił  aby ratować miastowych  turystów co to poszli w góry w lakierkach i pod krawatem zdobywać szczyty. 



#18 Obecny1

Obecny1

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 25851 postów

Napisano 17 maj 2018 - 20:45:15

Urodziłem się w mieście, w którym spędziłem dzieciństwo i młodość, ale zgodnie z nauką historii, nasi przodkowie pochodzą ze wsi.  :rolleyes:
 
Przykre jest to, że niektórzy wstydzą się swego pochodzenia.  :unsure:


#19 ~Helka~

~Helka~
  • Goście

Napisano 17 maj 2018 - 21:25:42

 

Urodziłem się w mieście, w którym spędziłem dzieciństwo i młodość, ale zgodnie z nauką historii, nasi przodkowie pochodzą ze wsi.  :rolleyes:
 
Przykre jest to, że niektórzy wstydzą się swego pochodzenia.  :unsure:

 

Kiedyś były wędrowne plemiona. Wędrowali i polowali. Ale komuś przyszło na myśl założyć osadę i żyć bez wędrowania.  A jak już założyli, to inni wędrowcy osadę spalili.  No i powstały warowne mury czyli miasta.  Kto miał szczęście został miastowym. To tyle co wyniosłam ze szkoły. 



#20 Obecny1

Obecny1

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 25851 postów

Napisano 17 maj 2018 - 22:29:43

Kiedyś były wędrowne plemiona. Wędrowali i polowali. Ale komuś przyszło na myśl założyć osadę i żyć bez wędrowania.  A jak już założyli, to inni wędrowcy osadę spalili.  No i powstały warowne mury czyli miasta.  Kto miał szczęście został miastowym. To tyle co wyniosłam ze szkoły. 

 

Kiedyś były wędrowne plemiona. Wędrowali i polowali. Ale komuś przyszło na myśl założyć osadę i żyć bez wędrowania.  A jak już założyli, to inni wędrowcy osadę spalili.  No i powstały warowne mury czyli miasta.  Kto miał szczęście został miastowym. To tyle co wyniosłam ze szkoły. 

 

Helko, teraz już wiem, dlaczego niektórzy mówią do mnie, że jestem urodzony pod szczęśliwą gwiazdą.  :P   :D






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych