Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


75 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~ela~

~ela~
  • Goście

Napisano 22 listopad 2008 - 01:32

Witam wszystkie Panie. Mam 40 lat i od miesiąca wielkiego doła. Brak miesiączki, złe wyniki poziomu hormonów. "Choroba Hasimoto z wygasaniem czynności jajników tworzą zespół Szmidta"- słowa endokrynologa. Czym to się je - nie wiem. Wiem tylko tyle - wczesna menopauza. Przyklejam plastry hormonalne System Sequi przepisane przez ginekologa i czekam nie wiem na co? Na starość? Wybuchy gorąca mnie wykańczają, co 20 minut, jestem już tym potwornie zmęczona, rodzina pociesza, a ja czytam następstwa HTZ i ogarnia mnie rozpacz. Moim zdaniem prócz wizyty u ginekologa i endokrynologa przydałaby się jeszcze wizyta u psychologa. Koleżanki w pracy mówią "Witaj w klubie" ale one mają po 50 lat a ja 10 lat młodsza i nie jestem na to przygotowana psychicznie. Czy to już początek końca? Jestem załamana. Wiem może bluźnie w tym momencie ale takie słowa jak "weź się za sport, uśmiechaj się" na dzień dzisiejszy nie działają. Pozdrawiam

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 listopad 2008 - 06:25

Witam wszystkie Panie. Mam 40 lat i od miesiąca wielkiego doła. Brak miesiączki, złe wyniki poziomu hormonów. "Choroba Hasimoto z wygasaniem czynności jajników tworzą zespół Szmidta"- słowa endokrynologa. Czym to się je - nie wiem. Wiem tylko tyle - wczesna menopauza. Przyklejam plastry hormonalne System Sequi przepisane przez ginekologa i czekam nie wiem na co? Na starość? Wybuchy gorąca mnie wykańczają, co 20 minut, jestem już tym potwornie zmęczona, rodzina pociesza, a ja czytam następstwa HTZ i ogarnia mnie rozpacz. Moim zdaniem prócz wizyty u ginekologa i endokrynologa przydałaby się jeszcze wizyta u psychologa. Koleżanki w pracy mówią "Witaj w klubie" ale one mają po 50 lat a ja 10 lat młodsza i nie jestem na to przygotowana psychicznie. Czy to już początek końca? Jestem załamana. Wiem może bluźnie w tym momencie ale takie słowa jak "weź się za sport, uśmiechaj się" na dzień dzisiejszy nie działają. Pozdrawiam

Alez opanuj sie,gdzie Ty widzisz ten swoj koniec,Kobieto.Jestes mloda,le prychodzi chwila,kiedy cos zaczyna sie psuc.To nie znaczy,ze koniec.Porozmawiaj z ginekologiem,ktory wyjasni Ci o co chodzi,co to za zjawisko,jak do tego podejsc.Wypytuj sama,nie czekaj tylko na to co powie.Boisz sie starosci?Jak kazdy,ale ja bardziej boje sie niedoleznosci.Bardzo chcialabym zestarzec sie godnie i odejsc spokojnie.Mam 62 latka i oczywiscie mam chwile,kiedy mysle,ze tak szybko.Ale ile jeszcze przedemna!!!!!!!!!!!!!Wlasciwie nie czuje sie stara i nie zamartwiaj sie,ze 40=starosc.Skad Ci to do glowy przychodzi?Glowka do gory i do przodu.Starosc nie przychodzi na zyczenie,ona przyjdzie w innym momencie.Zycze Ci pogodnej ,,starosci,, jak juz przyjdzie,a eraz wez swoje dolegliwosci pod raczke i do przodu.Zobaczysz,ze zgina po drodze,bo nie wiedza jak sie poruszac w tym gaszczu.Powodzenia.Aha,nie pozwol lekarzowi,zeby mowil do Ciebie jezykiem malo zrozumialym dla Ciebie.

#3 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 22 listopad 2008 - 15:17

Nie jesteś sama z tym problemem ja i kilka moich koleżanek też już to przerabiamy...nie jest to fajne,zwłaszcza,że mamy dopiero ciut po 40-tce.Ale w grupie zawsze rażniej :))).Też mam Hashimoto,ostatnia miesiączka pół roku temu,uderzenia gorąca,jakies takie dziwne uczucie słabości od czasu do czasu...i nie mogę HZT.Bardzo dużo też przy tym pracuję,mam ciągły kontakt z ludżmi i czasami mnie irytuje mój organizm(zwłaszcza gorąco i pot na twarzy).Ale staram się to bagatelizować,bo nie jestem w stanie nad tym zapanować.Zdrowo sie odżywiam,ćwiczę i chciałabym mniej się stresować(pracuje nad tym).I staram znależc dobre aspekty tego problemu i są!Nie mam napięcia przedmiesiączkowego...i jeszcze kilka innych dobrodziejstw .Nie martw się.Pewnych rzeczy nie przeskoczymy,trzeba je po prostu zaakceptować i tego Tobie życzę.

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 listopad 2008 - 15:38

Nie jesteś sama z tym problemem ja i kilka moich koleżanek też już to przerabiamy...nie jest to fajne,zwłaszcza,że mamy dopiero ciut po 40-tce.Ale w grupie zawsze rażniej :))).Też mam Hashimoto,ostatnia miesiączka pół roku temu,uderzenia gorąca,jakies takie dziwne uczucie słabości od czasu do czasu...i nie mogę HZT.Bardzo dużo też przy tym pracuję,mam ciągły kontakt z ludżmi i czasami mnie irytuje mój organizm(zwłaszcza gorąco i pot na twarzy).Ale staram się to bagatelizować,bo nie jestem w stanie nad tym zapanować.Zdrowo sie odżywiam,ćwiczę i chciałabym mniej się stresować(pracuje nad tym).I staram znależc dobre aspekty tego problemu i są!Nie mam napięcia przedmiesiączkowego...i jeszcze kilka innych dobrodziejstw .Nie martw się.Pewnych rzeczy nie przeskoczymy,trzeba je po prostu zaakceptować i tego Tobie życzę.

''uczucie słabości od czasu do czasu ..i nie moge HTZ''..to pewnie kłania się układ krążenia, HTZ ZAGESZCZA KREW I SĄ ZAKAZANE W CHOROBACH SERCA I UKŁADU KRĄŻENIA, GROZI ZAWAŁ,ZATOR LUB UDAR NIEDOKRWIENNY..o czym oczywiście ZAPOMINAJĄ poinformować ginekolodzy...

#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 listopad 2008 - 16:16

''uczucie słabości od czasu do czasu ..i nie moge HTZ''..to pewnie kłania się układ krążenia, HTZ ZAGESZCZA KREW I SĄ ZAKAZANE W CHOROBACH SERCA I UKŁADU KRĄŻENIA, GROZI ZAWAŁ,ZATOR LUB UDAR NIEDOKRWIENNY..o czym oczywiście ZAPOMINAJĄ poinformować ginekolodzy...

Nic innego nie pozostaje,jak zmiana lekarza,albo szersza konsultacja.Jezeli masz zlego lekarza,albo zbyt pewnego siebie,pojdz do innego.Jezeli sie potwierdzi bedziesz wiedziala,jak sie zachowac,a tymczasem naprawde nie zalamuj sie.Na rozrzedzenie krwi sa leki.Rozumie Twoje zdenerwowanie,ale wspomniisz moje slowa-wszystko szybko sie wyjasni,tylko nie trzymaj sie jednego lekarza i jego ,,jedynie slusznej ,,diagnozy.Mysle,ze po rozmowie z madrym,nie przemadrzalym lekarzem bedziesz sie smiac.Oni bardzo szybko zalecaja terapie hormonalna,wiedzc,ze moze zaszkodzic.Mnie sie udalo i ten trudny okres przeszlam bezbolesnie.Nawet nie zauwazylam,ale znam cierpienie kobiet z opowiadan.Sa straszliwie nie mile,wiem,ale z czasem przechodzi i wszystko jest ok.Powodzenia.

#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 listopad 2008 - 16:35

Nic innego nie pozostaje,jak zmiana lekarza,albo szersza konsultacja.Jezeli masz zlego lekarza,albo zbyt pewnego siebie,pojdz do innego.Jezeli sie potwierdzi bedziesz wiedziala,jak sie zachowac,a tymczasem naprawde nie zalamuj sie.Na rozrzedzenie krwi sa leki.Rozumie Twoje zdenerwowanie,ale wspomniisz moje slowa-wszystko szybko sie wyjasni,tylko nie trzymaj sie jednego lekarza i jego ,,jedynie slusznej ,,diagnozy.Mysle,ze po rozmowie z madrym,nie przemadrzalym lekarzem bedziesz sie smiac.Oni bardzo szybko zalecaja terapie hormonalna,wiedzc,ze moze zaszkodzic.Mnie sie udalo i ten trudny okres przeszlam bezbolesnie.Nawet nie zauwazylam,ale znam cierpienie kobiet z opowiadan.Sa straszliwie nie mile,wiem,ale z czasem przechodzi i wszystko jest ok.Powodzenia.

TEGO TRZEBA SIĘ NAUCZYĆ;''masz złego lekarza,albo zbyt pewnego siebie,pojdż do innego..nie trzymaj się jednego lekarza i jego ,,jedynie slusznej'' diagnozy'' Może wreszcie przestaną nas lekceważyć i brać pieniądze za samo wypisanie recepty..

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 listopad 2008 - 17:12

TEGO TRZEBA SIĘ NAUCZYĆ;''masz złego lekarza,albo zbyt pewnego siebie,pojdż do innego..nie trzymaj się jednego lekarza i jego ,,jedynie slusznej'' diagnozy'' Może wreszcie przestaną nas lekceważyć i brać pieniądze za samo wypisanie recepty..

To my ich zlekcewazmy,nie chodzac do pierwszego lepszego i placac mu.Probuj,napewno wyjdzie.Im w to graj,palna glupstwo pacjentowi,a on wierzy i idzie nastepny raz do tego samego zamiast szukac potwierdzenia.Znam to z praktyki,ale szybko sie zorientowalam.Mialam tez odwage zadzwonic do lekarza i ,,podziekowac,, mu.

#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 listopad 2008 - 15:59

''Pijana lekarka lekarka przyjechała do pacjentki,pracowała w prywatnej przychodni w Kielcach, w niedzielę miała dyżur "pod telefonem”
Ponad 2,5 promila alkoholu miała w wydychanym powietrzu 48-letnia pani doktor, która w tym stanie przyjechała dziś do chorej pacjentki do domu''..Prywatnie czy na etacie jednakowo lekceważą pracę i pacjentów.Tylko lekarzom i posłom wszystko wolno.

#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 listopad 2008 - 19:53

Nam tez wolno,tylko nie mozemy sie bac,mowic,zglaszac i nie ustepowac.Bez naszego dzialania to bezholowie nigdy sie nie skonczy.Upominajmy sie o swoje,bo jak siedzimy cicho to znaczy,ze zgadzamy sie na pijanego lekarza,na lapowke dla niego,na bezprawie,na brak reakcji policji,itd.Nigdy tego nie wykorzenimy milczac.Napewno nie predko ujrzymy wyniki,ale przyszlosc jasniejsza.

#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2008 - 15:21

''Pijana lekarka lekarka przyjechała do pacjentki,pracowała w prywatnej przychodni w Kielcach, w niedzielę miała dyżur "pod telefonem”
Ponad 2,5 promila alkoholu miała w wydychanym powietrzu 48-letnia pani doktor, która w tym stanie przyjechała dziś do chorej pacjentki do domu''..Prywatnie czy na etacie jednakowo lekceważą pracę i pacjentów.Tylko lekarzom i posłom wszystko wolno.

gdyby dyzur byl przy telefonie promili byloby mniej

#11 ~~Ala~~

~~Ala~~
  • Goście

Napisano 17 luty 2009 - 18:33

Mam 43 lata .Od dziesięciu dni czekam na miesiączke co jzkiś czas mam małe krwiawienia .to ciąza czy menopauza.

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 luty 2009 - 19:15

Mam 43 lata .Od dziesięciu dni czekam na miesiączke co jzkiś czas mam małe krwiawienia .to ciąza czy menopauza.



Moze to potrzebna wizyta u lekarza,a nie internet.Moze byc jedno i drugie.

#13 ~4929A2~

~4929A2~
  • Goście

Napisano 07 maj 2009 - 14:46

Witam wszystkie Panie. Mam 40 lat i od miesiąca wielkiego doła. Brak miesiączki, złe wyniki poziomu hormonów. "Choroba Hasimoto z wygasaniem czynności jajników tworzą zespół Szmidta"- słowa endokrynologa. Czym to się je - nie wiem. Wiem tylko tyle - wczesna menopauza. Przyklejam plastry hormonalne System Sequi przepisane przez ginekologa i czekam nie wiem na co? Na starość? Wybuchy gorąca mnie wykańczają, co 20 minut, jestem już tym potwornie zmęczona, rodzina pociesza, a ja czytam następstwa HTZ i ogarnia mnie rozpacz. Moim zdaniem prócz wizyty u ginekologa i endokrynologa przydałaby się jeszcze wizyta u psychologa. Koleżanki w pracy mówią "Witaj w klubie" ale one mają po 50 lat a ja 10 lat młodsza i nie jestem na to przygotowana psychicznie. Czy to już początek końca? Jestem załamana. Wiem może bluźnie w tym momencie ale takie słowa jak "weź się za sport, uśmiechaj się" na dzień dzisiejszy nie działają. Pozdrawiam

Czesc.Widze,ze nie jestem sama z moim problemem.Ja tez mam 40 lat i wczesna menopauze.Fajny prezent na czterdziestke no nie? Nigdy wczesniej o tym nie myslalam.Ja tez mam strasznego dola.Nagle moje cialo zaczelo sie zmieniac i w dodatku zupelny brak zainteresowania seksem.Po rozmowie z lekarzem zdecydowalam sie na HTZ.Nie wiem czy wyjdzie mi to na dobre czy na zle.Wiem,ze dzieki tym tabletkom moge spokojnie spac w nocy i funkcjonowac w ciagu dnia.Moj maz jest w miare wyrozumialy.Wiem,ze musze sobie sama jakos z tym poradzic i zaakceptowac cala ta sytuacje.

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 maj 2009 - 11:47

Czesc.Widze,ze nie jestem sama z moim problemem.Ja tez mam 40 lat i wczesna menopauze.Fajny prezent na czterdziestke no nie? Nigdy wczesniej o tym nie myslalam.Ja tez mam strasznego dola.Nagle moje cialo zaczelo sie zmieniac i w dodatku zupelny brak zainteresowania seksem.Po rozmowie z lekarzem zdecydowalam sie na HTZ.Nie wiem czy wyjdzie mi to na dobre czy na zle.Wiem,ze dzieki tym tabletkom moge spokojnie spac w nocy i funkcjonowac w ciagu dnia.Moj maz jest w miare wyrozumialy.Wiem,ze musze sobie sama jakos z tym poradzic i zaakceptowac cala ta sytuacje.

Mam nadzieję,że trafiłaś na dobrego lekarza, który przed zleceniem kuracji HTZ dokładnie Cię przebadał; zlecił EKG, badania krzepliwości by nie narazić Cię na zator lub zawał?

#15 ~nitka~

~nitka~
  • Goście

Napisano 06 sierpień 2009 - 22:54

Witam wszystkie Panie. Mam 40 lat i od miesiąca wielkiego doła. Brak miesiączki, złe wyniki poziomu hormonów. "Choroba Hasimoto z wygasaniem czynności jajników tworzą zespół Szmidta"- słowa endokrynologa. Czym to się je - nie wiem. Wiem tylko tyle - wczesna menopauza. Przyklejam plastry hormonalne System Sequi przepisane przez ginekologa i czekam nie wiem na co? Na starość? Wybuchy gorąca mnie wykańczają, co 20 minut, jestem już tym potwornie zmęczona, rodzina pociesza, a ja czytam następstwa HTZ i ogarnia mnie rozpacz. Moim zdaniem prócz wizyty u ginekologa i endokrynologa przydałaby się jeszcze wizyta u psychologa. Koleżanki w pracy mówią "Witaj w klubie" ale one mają po 50 lat a ja 10 lat młodsza i nie jestem na to przygotowana psychicznie. Czy to już początek końca? Jestem załamana. Wiem może bluźnie w tym momencie ale takie słowa jak "weź się za sport, uśmiechaj się" na dzień dzisiejszy nie działają. Pozdrawiam

Witaj! ja mam 34 lata i miesiąc temu usłyszałam "pani przekwitła ale proszę się nie martwić" poczułam jakby ktoś wydał na mnie wyrok. "menopałza I ostoroporoza zaraz umrę straciłam swoją kobiecość"i wtedy przyszedł mi z pomocą mój mąż i przypomniał o kobietach które chorują na raka i są okaleczone to jest tragedia. Wtedy domnie dotarło że może lepiej zawsze narzekałam na ten miesiączki a to że mnie brzuch boli a to że latem. Teraz mam luz inne się męczą. Może poproś o tabletki mi pomagają nie mam tak częstych i mocnych uderzeń gorąca a i w nocy lepiej śpię. Pomyśl o dobrej stronie tej sytuacji pomyśl ile przed tobą i pamiętaj że są młodsze od ciebie i się nie załamują. Duża bużka

#16 ~Anna Smolska~

~Anna Smolska~
  • Goście

Napisano 10 wrzesień 2009 - 10:38

Nie rozumiem dlaczego najpier zaczyna się od dołka a później od szukania pomocy. Przecież jest wiele spraw które mogą powodować brak miesiączki, od chorób wirusowych, alergicznych po radioterapię włącznie. Najlepiej udaj się do lekarza po fachową pomoc on zleci Ci zrobienie badać w których to czarno na białym będziesz miała odpowiedź co Ci jest, lub poczytaj fachową literaturę typu www.menopauza.bibliomed.pl Ja także kojarzyłąm brak miesiączki z menopauzą a jak się okazało miałam zapalenie trzustki. Więc nie poddawaj się i najpierw wo zdiagnozuj.

#17 ~Edyta_K~

~Edyta_K~
  • Goście

Napisano 21 wrzesień 2009 - 12:19

Witaj,

przede wszystkim nie powinnaś się załamywać. Musisz wiedzieć, że menopauza to nie koniec życia a zaledwie mały jego etap. Zacznij od czytania serwisów poświęconych klimakterium i menopauzie. I pamiętaj życie przed tobą.

Życzę dużo optymizmu
Edyta

#18 ~m.ch.~

~m.ch.~
  • Goście

Napisano 26 wrzesień 2009 - 21:31

Witaj! ja mam 34 lata i miesiąc temu usłyszałam "pani przekwitła ale proszę się nie martwić" poczułam jakby ktoś wydał na mnie wyrok. "menopałza I ostoroporoza zaraz umrę straciłam swoją kobiecość"i wtedy przyszedł mi z pomocą mój mąż i przypomniał o kobietach które chorują na raka i są okaleczone to jest tragedia. Wtedy domnie dotarło że może lepiej zawsze narzekałam na ten miesiączki a to że mnie brzuch boli a to że latem. Teraz mam luz inne się męczą. Może poproś o tabletki mi pomagają nie mam tak częstych i mocnych uderzeń gorąca a i w nocy lepiej śpię. Pomyśl o dobrej stronie tej sytuacji pomyśl ile przed tobą i pamiętaj że są młodsze od ciebie i się nie załamują. Duża bużka

Witam!ja mam 39i pół i od poł roku meno i od 4 lat hashimoto .Ja tez usyszałam najpierw od endo ,ze to chyba meno a potem stwierdził to ginekolog ale po zrobieniu FSH ,estradiolu no i LH no i niestety potwierdziło sie Fsh mialam powyżej 120 ,estadiol bardzo niski a lh 32 ,23czyli typowa menopauza ,niestety!!!!Na dodatek zaczęly wypadac mi płatki zastawek mitralnych .(Tsh mam w normie ale biore eutyrox75 od dwoch lat ,isoptin na kołatanie serca i validol .)HtZ nie biore bo osobiscie znam przypadki ,ktore dostały po tym raka ,nie ma ..sie co oszukiwac terapia hormonalna jest bardzo szkodliwa ,szkoda tylko ,ze lekarze o tym nie wspomninają.Zanim jednak odkryto u mnie te przypadlosci to lekarze w przychodni patrzyli na mnie jak na idiotke (Zle sie czulam ,mialam sensacje z sercem ,slabo mi sie robilo ,duszno itp a EKG w normie!!!)i wysyłali do psychiatry ,gdzie poszlam i pani doktor przez rok faszerowała mnie psychotropami po ktorych bylam zamulona a i tak czułam sie fatalnie .Zaliczylam tez kilku kardiologow i endokrynologow -wszyscy twierdzili ,ze jeste zdrowa .W koncu sama poczytalam troche w necie o objawach no i pasowały do hashi ,zrobiłam przeciwciała (132wtedy ,obecnie podskoczyly na 350)i poszlam prywatnie do endo (i tu dopiero pani doktor sie mną zainteresowala).Obecnie czuje sie w miare dobrze ,jedynie z;lewają mnie siodme poty a jak mam problemy ze snem to lykam hydroxyzyne i pomaga .

#19 ~~ANIA~~

~~ANIA~~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2009 - 08:13

Witam wszystkie Panie. Mam 40 lat i od miesiąca wielkiego doła. Brak miesiączki, złe wyniki poziomu hormonów. "Choroba Hasimoto z wygasaniem czynności jajników tworzą zespół Szmidta"- słowa endokrynologa. Czym to się je - nie wiem. Wiem tylko tyle - wczesna menopauza. Przyklejam plastry hormonalne System Sequi przepisane przez ginekologa i czekam nie wiem na co? Na starość? Wybuchy gorąca mnie wykańczają, co 20 minut, jestem już tym potwornie zmęczona, rodzina pociesza, a ja czytam następstwa HTZ i ogarnia mnie rozpacz. Moim zdaniem prócz wizyty u ginekologa i endokrynologa przydałaby się jeszcze wizyta u psychologa. Koleżanki w pracy mówią "Witaj w klubie" ale one mają po 50 lat a ja 10 lat młodsza i nie jestem na to przygotowana psychicznie. Czy to już początek końca? Jestem załamana. Wiem może bluźnie w tym momencie ale takie słowa jak "weź się za sport, uśmiechaj się" na dzień dzisiejszy nie działają. Pozdrawiam



W wieku 30,40 lat mozna przydłuzyć miesiaczkę , antykoncepcyjnymi lub hormonalnymi , ale trzeba po ostatniej mioesiaczce , i kiedy nie pojawia się nastepna szybko skonsultowac się z lekarzem i będzie wszystko ok. przy dzisiejszej medycynie. ja mając 51 lat tak zrobiłam. wiec nie wylewajcie łez że to juz koniec i tylko starość was czeka , to nieprawda !!!!

#20 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2009 - 10:53

[...] wiec nie wylewajcie łez że to juz koniec i tylko starość was czeka , to nieprawda !!!!



Oczywiście, że to nie prawda. Podobno życie zaczyna się po 40 a po 50 to już sama przyjemność :D
Przede wszystkim nie należy wpadać w panikę. Moja znajoma na wieść o menopauzie zmieniła całkowicie tryb życia. Je zdrowo, uprawia sporty. I wierzcie mi że teraz przeżywa najlepszy okres w swoim życiu.

Jednym słowem. Głowy do góry. Będzie dobrze. I wspominajcie słowa ANI: to nieprawda że czeka was starość.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych