Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Uwaga na weterynarzy w Ustce!


51 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~jaro~

~jaro~
  • Goście

Napisano 12 październik 2011 - 18:45:30

:unsure:

....twoj post chwaląco reklamujący weta...akurat hmm...tez mam pieska służbowgo i hmmm...nie chwale prywatnie nikogo ..z podpisem J. ...a na marginesie ..jesli się znasz to wiesz że nie taka jest procedura przyjecia futrzaków do słuzby

powtarzam nie reklama tylko suche fakty -jestem obiektywny...a Twoje obrazanie mnie cytyje,,ile wziołem itd,,jest zenujace.Czyli jestes mundurowygdzie zasady????co do przyjec psow zawsze jakis pies odpada i co wtedy :lol: brałes na to poprawke?? :lol: :lol: :lol:

#22 ~bonita~

~bonita~
  • Goście

Napisano 12 październik 2011 - 18:56:41

Witam!Ciekawe bardzo :blink:KP posiada tylko jednego pieska wiem napewno..i ciekawe kto to pan mundurowy???i czy mu tak wypada..Mój mąż hoduje gołębie i wiem ze też tam (weterynaria kolo strazaka)zawsze moze liczyc na pomoc i porade podkreslam gratis!!pozdrawiam wszystkich

#23 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 październik 2011 - 19:01:48

Na pomoc i życzliwość weterynarzy (koło strażaka) można zawsze liczyć.

#24 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 11 grudzień 2011 - 17:37:57

co do psiaków policyjnych to szkoli je zakład kynologi w Sułkowicach
jak odpada to też szkoli następnego przewodnik lub Sułkowice
jakiś tam Jarek to tylko może przywieź psiaka na spęd i go pokazać a nie chwalić się że go szkoli bo robi wielki wstyd dla policyjnych psiaków takimi tekstami

#25 ~jakis tam jarek~

~jakis tam jarek~
  • Goście

Napisano 14 grudzień 2011 - 20:29:08

co do psiaków policyjnych to szkoli je zakład kynologi w Sułkowicach
jak odpada to też szkoli następnego przewodnik lub Sułkowice
jakiś tam Jarek to tylko może przywieź psiaka na spęd i go pokazać a nie chwalić się że go szkoli bo robi wielki wstyd dla policyjnych psiaków takimi tekstami

:lol: ktoś nie ma pojecia o panujących realiach gdzie sa szkolone psy ja wiem doskonale spedziłem tam kilka lat a Ty?????????

#26 ~pit bull~

~pit bull~
  • Goście

Napisano 02 luty 2012 - 14:07:20

nie ja chwale go bo znam. Prowadził moje psy więc wiem ze pojecie w temacie zwierzaków ma a twój komentarz słabiutki i bez sensu

#27 ~wściekła~

~wściekła~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2012 - 17:53:40

Przykro mi ale jeśli chodzi o weterynarzy na Bursztynowej to się nie zgadzam, że są tacy świetni. Po wyciągnięciu prawie 3 tysięcy na leczenie psa lecząc go zupełnie na co innego niż był chory, pies odszedł. Nie słuchają właścicieli mino, że mówili co ich niepokoi. Zwykli naciągacze, potrafią tylko zaleczać skutki a co do przyczyny nikt się nie zainteresował. Działają schematowo.

#28 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2012 - 19:50:53

Przykro mi ale jeśli chodzi o weterynarzy na Bursztynowej to się nie zgadzam, że są tacy świetni. Po wyciągnięciu prawie 3 tysięcy na leczenie psa lecząc go zupełnie na co innego niż był chory, pies odszedł. Nie słuchają właścicieli mino, że mówili co ich niepokoi. Zwykli naciągacze, potrafią tylko zaleczać skutki a co do przyczyny nikt się nie zainteresował. Działają schematowo.

Weterynarze i lekarze to teraz zwykli przedsiębiorcy.

#29 ~właścicielka psiaka~

~właścicielka psiaka~
  • Goście

Napisano 16 styczeń 2013 - 16:02:16

Odradzam leczenia swojego pupilka na Bursztynowej! Naciągacze i nic więcej. Przez pół roku leczyli psa nie na to co trzeba, co trzy tygodnie zmieniali antybiotyki ( bo niby uodpornił się) a to kwota 80 zl. Już nie mogąc patrzeć jak cierpi mój piesek pojechałam z nim do weterynarza w Słupsku. Dwa tygodnie i pies jest zdrowy. Nie wspomnę, że gdyby przez kolejne pół roku pies byłby "leczony" ich metodami to by po prostu ogłuchł. Cenią się, bo w końcu trzeba sobie "odbić remont", ale tu się liczy fachowość w leczeniu/ratowaniu pupilków a nie "wygląd" przychodni!

#30 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2013 - 14:45:02

Ile kosztuje wizyta ?

#31 ~Facet__~

~Facet__~
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2013 - 18:46:22

.ZALEZY W JAKIM CELU....ZADZWOŃ SIE ZAPYTAJ !!!!!

#32 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 wrzesień 2013 - 19:11:44

Niestety z wielkim żalem musze się dołączyć do poprzednich wpisów na temat wetwrynarzy na Bursztynowej. Ja z miom pieskiem chodziłem bardzo długo do tej lecznicy.leczyli go i jakoś nie mogli wyleczyć, więc zmieniłem weterynarza(nie będę podawać gdzie bo nie chcę robić reklamy) ale kilka dni temu przeżyłem szok. Sąsiadki pies nagle na spacerze upadł, i zaczął mieć problemy z oddychaniem i piszczał przeraźliwie. Sąsiad z psem na rękach pobiegł do lecznicy na Bursztynowej a że akurat była przerwa, to dzwonił na numer podany na szyldzie ze w wyjątkowyc sytuacjach można dzwonić. Weterynarze dwukrotnie odrzucili połączenie a za trzecim razem WYŁĄCZYLI KOMÓRKE!!! Zawiozłem ich do innego weterynarza w ustce(nie będe podawać gdzie) weterynarz oczywiście podiął próbę ratowania psa, ale niestety za późno o jakieś 15 min, gdyby ci z Bursztynowej odebrali telefon, i nawet powiedzieli że nie ma ich na miejscu to sąsiad by nie stał z psem na rękach tyle czasu i od razu byśmy pojechali gdzie indziej,pies by żył!!! A jest u nich napisane że w sytuacjach wyjątkowych dzwonić a tu co? dorobili się już czegoś i można teraz tak traktować ludzi? nie pójdę już nigdy więcej do nich zawet po tabletke na odrobaczanie dla mojego zwierzaka i odradzam ich usługi, nie dość że drogo to chyba nie za bardzo wiedzą co robią.



#33 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2013 - 22:58:41

nie no szok!!!! Ci ludzie też mają swoje życie chyba... Co za ciołek z ciebie, może trzeba było pod 112 dzwonić@ ludźmi się tak nie przejmujecie jak psami...



#34 ~Ustczanin~

~Ustczanin~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2013 - 22:48:15

Z tą krypto reklamą to tak jak z tym smerfem maruda co tak bronił Ustczanki która ma w grabnie działkie i nękała ludzi którzy pobudowali domy obok jej dzialki nasyłając komisje od spraw wody opadowej  która jej zalewała działkie niby pochodzącą z pobudowanych posesji jak również skarżyła do sądu Urząd Gminy a smerf maruda   jej w tym pomagał pisząc artykuły Okazało sie że paniusia samowolnie pozasypywała rowy odwadniające że niedba o system odwadniający który jes na jej działcei przez to zalewa jej działkięDlatego lepiej sie nie wypowiadać na temat ktory weterynarz jest lepszy  



#35 Monika Wysokińska

Monika Wysokińska

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 787 postów

Napisano 27 wrzesień 2013 - 23:13:05

Z tą krypto reklamą to tak jak z tym smerfem maruda co tak bronił Ustczanki która ma w grabnie działkie i nękała ludzi którzy pobudowali domy obok jej dzialki nasyłając komisje od spraw wody opadowej  która jej zalewała działkie niby pochodzącą z pobudowanych posesji jak również skarżyła do sądu Urząd Gminy a smerf maruda   jej w tym pomagał pisząc artykuły Okazało sie że paniusia samowolnie pozasypywała rowy odwadniające że niedba o system odwadniający który jes na jej działcei przez to zalewa jej działkię. Dlatego lepiej sie nie wypowiadać na temat ktory weterynarz jest lepszy  

 

A te rewelacje to skąd ustczaninie pozyskałeś ...... ? :blink:

Bardzo byłabym rada, wyjaw informatora ( niedościgłego i nieomylnego ) wszystkim forumowiczom.

 

Wiesz, coś mi to przypomina .......

Otóż, było to w roku 2010 r.

Niejaki Wicewójt Gminy Wiejskiej Ustka, Krzysztof Wysocki wciskał dowolnie taki sam, jak ty powyżej, kit o rowach odwadniających.

 

Pozdrawiam.


Użytkownik Monika Wysokińska edytował ten post 27 wrzesień 2013 - 23:14:05


#36 ~fjjdgkk~

~fjjdgkk~
  • Goście

Napisano 08 kwiecień 2015 - 16:38:18

Moj piesek jest leczony na bursztynowej. Wczesniej w Słupsku chodziłam i wiele razy zawiodłam sie na weterynarzach. Na bursztynowej tanio nie jest ale opieka warta jest tych pieniazkow.

#37 ~E.~

~E.~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2015 - 13:35:50

ja na bursztynową niogdy nie pójde już ,tam lekarze działaja na zasadzie kiedy maja dobry dzień !!! a do lekarzy koło kościoła z chęcią! bardzo mili rzeczowi i profesjonalni ! polecam



#38 ~E.~

~E.~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2015 - 13:40:34

Odradzam leczenia swojego pupilka na Bursztynowej! Naciągacze i nic więcej. Przez pół roku leczyli psa nie na to co trzeba, co trzy tygodnie zmieniali antybiotyki ( bo niby uodpornił się) a to kwota 80 zl. Już nie mogąc patrzeć jak cierpi mój piesek pojechałam z nim do weterynarza w Słupsku. Dwa tygodnie i pies jest zdrowy. Nie wspomnę, że gdyby przez kolejne pół roku pies byłby "leczony" ich metodami to by po prostu ogłuchł. Cenią się, bo w końcu trzeba sobie "odbić remont", ale tu się liczy fachowość w leczeniu/ratowaniu pupilków a nie "wygląd" przychodni!

Dokładnie popieram ,maja kosmiczne ceny naciagaja i maja zawyżone mniemanie o sobie . Czasem miałam wrażenie że robią nam wieką łaske nas przyjmując .



#39 ~e.~

~e.~
  • Goście

Napisano 16 październik 2015 - 22:47:43

Lekarze na bursztynowej wciąż faszerowali mi kota zastrzykami tabletkami które nie były potrzebne byłu zupełnie na co innego. Wmawiali że koci katar będzie trwał 6msc . Kot teraz już zawsze będzie miał słabą odporność i będzie sie meczył bo nie mogli poinformować ani sami dać odpowiedniej szczepionki gdy był na to czas. Fakt wiele jest materialistów na świecie ale chyba weterynarza tak jak lekarza cos zobowiązuje .Nie wiem jak można aż tak przedkładać pieniądze nad zdrowie zwierzaka ....oni woleli wyciągać 70zł niż pomóc ...Więc ile są warci skoro dla takich śmiesznych kwot potrafią tyle kłamać .....z uśmeichem na twarzy sprzedaja kłamstwa . Tytułami się obwieszają ....tylko jak ktos jest od wszystkiego to jest do nieczego . Przerost ambicji jednym słowem . Pan Piotr lekarz od wszytskiego wielki okulista a zawsze będzie miał zagadkę czy kot jest "ślepy"  a zwykły weterynarz w innym mkieście bez specjalizacji okulisty wie po pierwszej wizycie że oko zupełnie nie reaguje . Jest jeden plus w całej tej sytuacji ,zalazłam dużo lepszego weterynarza dla którego liczy się dobro zwierząt a nie pieniądze .Nie przyjmuje mnie nikt z łaską ani pretensją.



#40 Filololo

Filololo

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 46 postów

Napisano 25 maj 2016 - 14:58:14

moja znajoma wysłała kota do weterynarza usteckiego. I wiecie co? On chciał go zabić... dObrze ze jest taki temat gdzie mogę to napisać. d

 

dosłownie zabić, przypisał mu na nerki tabletki na serce ktore sa wyjątkowo ciezkie dla nerek i był już bliski śmierci kiedy się zorientowaliśmy że to dlatego przestał się rusząć prawie i nie reagował na bodźce!!! ABSOLUTNA PORAZKA


Użytkownik Filololo edytował ten post 25 maj 2016 - 14:59:20




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych