Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Trzej Muszkieterowie


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
93 odpowiedzi w tym temacie

#21 Monisia i Paulinka

Monisia i Paulinka

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 76 postów

Napisano 26 kwiecień 2018 - 06:01:37

Cześć Muszkieterowie. To ja Paulinka  :wub:   Mam kimono i miecz samurajski. Opanowałam sztukę walki  Kenjutsu  剣術  Mogłabym się przydać. 



#22 ~Śmieszka~

~Śmieszka~
  • Goście

Napisano 26 kwiecień 2018 - 06:13:07

Cześć Muszkieterowie. To ja Paulinka  :wub:   Mam kimono i miecz samurajski. Opanowałam sztukę walki  Kenjutsu  剣術  Mogłabym się przydać. 

Paulinko, wcale się Tobie nie dziwię. Przystojniacha z tego Aramisa...  :P



#23 Ashanti

Ashanti

    Jamajka

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 210 postów

Napisano 26 kwiecień 2018 - 06:23:54

No nie powiem, mnie też się Aramis podoba. Jest w moim typie. W Jego oczach odczytuję zdecydowanie.  A dzisiaj niewielu mężczyzn posiada ten dar. Ja jestem pokojowo nastawiona. Ale gdy mnie ktoś zaczepia to potrafię skorzystać z moich ostrych pazurków. Niestety, ja już jestem zaręczona i konkurencji nie będę Wam dziewczyny robić. 



#24 Aramis

Aramis

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 56 postów

Napisano 26 kwiecień 2018 - 10:32:56

Zaszczyt to dla mnie wielki tak pochlebne słowa od Panien przyjmować. Słyszałem o sportowych wyczynach Paulinki w Sapporo. Podczas zawodów przeskoczyła na nartach skocznię i wylądowała ponad 20 metrów poza nią. Pokonała zawodnika Sumo o wadze 210 kilogramów. Zaręczała się z fakirem który śpi na gwoździach, poławiaczem pereł który przebywa pod wodą 30 minut, z Pigmejem najbogatszym ambasadorem. 

Słyszałem też o wyczynach Paulinki i Monisi na dyskotekach. Oglądałem Wasze fotografie. Jesteście obydwie cudowne. 



#25 ~Marsjanek~

~Marsjanek~
  • Goście

Napisano 26 kwiecień 2018 - 17:42:18

Dzielny z Ciebie młodzieniec. Z pewnością zostaniesz kiedyś żołnierzem królewskim. Musisz podrosnąć i krzepy nabrać bo wystrzał muszkietu wywróciłby Ciebie. 

Ja mam bezodrzutowy kosmiczny pistolet laserowy. 



#26 Obecny1

Obecny1

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 25851 postów

Napisano 26 kwiecień 2018 - 18:10:09

Naszą dewizą:  Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Oczywiście znam. To: Armand de Sillègue d'Athos d'Autevielle  oraz  Isaac de Portau

 

  Aramisie, dziękuję za odpowiedź, która mnie zadowala.  :)

 

Heee    :P   ja chyba orła wywinę z tych dwóch facetów. Ale moja mamusia zabroniła mi śmiać się na Forum bo to nie wypada.   :P  To siadamy sobie z mamusią w kuchni, patrzymy na siebie i śmiejemy się. Jesteśmy tak do siebie podobne, że normalnie spadamy z taboretów ze śmiechu. 

 

Śmieszko, niektórzy mówią (i mają rację), że śmiech (nawet ten przez łzy) to zdrowie.  :D

 

Przybywaj do nas zacny Wać Panie. Uważaj ino po lasach na obwiesi którzy łupią. Nie szczędź miecza. A żywych powrozem związuj. 

 

Miodu i jadła Ci u nas pod dostatkiem a i Rzepicha rada będzie Waszmość witać w skromnych progach naszych. 

 

Na dwa dni przed Waszym przybyciem wyślę umyślnego coby godnie orszak prowadził. 

 

Rycerzu, dziękuję za zaproszenie. Przekaż Waść pozdrowienia dla Rzepichy.  :rolleyes: 
 

 

 

 

 

 

 

 



#27 ~Śmieszka~

~Śmieszka~
  • Goście

Napisano 26 kwiecień 2018 - 20:22:16

 Śmieszko, niektórzy mówią (i mają rację), że śmiech (nawet ten przez łzy) to zdrowie.  :D

O Tobie też się naczytałam i zaprotestowałam. Jak dostałam za to dwie kary to normalnie ryczałam ze śmiechu.  Heee    :P



#28 Rycerz ze Spychowa

Rycerz ze Spychowa

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 59 postów

Napisano 27 kwiecień 2018 - 06:17:56

Cześć Muszkieterowie. To ja Paulinka  :wub:   Mam kimono i miecz samurajski. Opanowałam sztukę walki  Kenjutsu  剣術  Mogłabym się przydać. 

Panienka podobnie jak Jagna z mieczem w kołysce wychowana. Moja Rzepicha potrafi rzucić kulą armatnią dalej jak czyni to ładunek prochu czarnego. 



#29 ~Helka~

~Helka~
  • Goście

Napisano 27 kwiecień 2018 - 07:33:56

Panienka podobnie jak Jagna z mieczem w kołysce wychowana. Moja Rzepicha potrafi rzucić kulą armatnią dalej jak czyni to ładunek prochu czarnego. 

 Wasza Rzepicha to tak jak Gruba Berta ze kalibrem 420 mm  :o  :o  :o  :o  :o  A mi wystarczy moja torebka. To tak nią przywaliłam Józkowi naszemu pomocnikowi kowala że do dziś kłania mi się ze daleka i nie podejdzie aby pogadać. Józek potrafi w jednym ręku podnieść kowadło ze sto razy a na zawodach rzutem bronami na odległość nikt mu nie dorównał. 

Jak przyjechali do nas ze powiatu kulturyści na pokazy mięśni to Józek pokazał swoje bicepsy. Wszyscy mu klaskali. Ja też mu klaskałam to się zrobił czerwony ze wstydu. 



#30 ~Marsjanek~

~Marsjanek~
  • Goście

Napisano 27 kwiecień 2018 - 07:46:54

 Wasza Rzepicha to tak jak Gruba Berta ze kalibrem 420 mm  :o  :o  :o  :o  :o  A mi wystarczy moja torebka. To tak nią przywaliłam Józkowi naszemu pomocnikowi kowala że do dziś kłania mi się ze daleka i nie podejdzie aby pogadać. Józek potrafi w jednym ręku podnieść kowadło ze sto razy a na zawodach rzutem bronami na odległość nikt mu nie dorównał. 

Jak przyjechali do nas ze powiatu kulturyści na pokazy mięśni to Józek pokazał swoje bicepsy. Wszyscy mu klaskali. Ja też mu klaskałam to się zrobił czerwony ze wstydu. 

Niech Ciocia opowie jak wyciągnęła na linie traktor co zakopał się w błocie że tylnych kół nie było widać. 



#31 ~Pszczółka~

~Pszczółka~
  • Goście

Napisano 27 kwiecień 2018 - 08:35:18

  Aramisie, dziękuję za odpowiedź, która mnie zadowala.  :)

Śmieszko, niektórzy mówią (i mają rację), że śmiech (nawet ten przez łzy) to zdrowie.  :D

Rycerzu, dziękuję za zaproszenie. Przekaż Waść pozdrowienia dla Rzepichy.  :rolleyes: 

Przypadkowo zajrzałem do tego tematu. Tutaj się schowaliście a ja nic o tym nie wiem. Ciekawe co Uleńka na to powie.  :o

 

Ja swoją przygodę związaną z tradycjami rycerskimi rozpocząłem mniej więcej w wieku Marsjanka. Pierwszą bronią to był własnoręcznie wykonany łuk i strzały z wikliny. Następnie proca. Kolejną bronią na podstawie filmu "Krzyżacy:  był miecz z listewki i tarcza z pokrywy baniaka do gotowania bielizny. 

 

No i przyszedł czas na prawdziwe strzelanie z puszki napełnionej gazem karbidu z dodatkiem wody oraz zapłonem zapałczanym. To już był zaawansowany krok do pozostania żołnierzem. 

 

Po latach służby znów powróciłem do wieku Marsjanka i wykonałem procę. Strzelam z niej do tarczy. Wyniki osiągam lepsze jakie osiągałem strzelając z pistoletu 9 mm   :)



#32 Aramis

Aramis

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 56 postów

Napisano 27 kwiecień 2018 - 10:35:01

Przypadkowo zajrzałem do tego tematu. Tutaj się schowaliście a ja nic o tym nie wiem. Ciekawe co Uleńka na to powie.  :o

 

Ja swoją przygodę związaną z tradycjami rycerskimi rozpocząłem mniej więcej w wieku Marsjanka. Pierwszą bronią to był własnoręcznie wykonany łuk i strzały z wikliny. Następnie proca. Kolejną bronią na podstawie filmu "Krzyżacy:  był miecz z listewki i tarcza z pokrywy baniaka do gotowania bielizny. 

 

No i przyszedł czas na prawdziwe strzelanie z puszki napełnionej gazem karbidu z dodatkiem wody oraz zapłonem zapałczanym. To już był zaawansowany krok do pozostania żołnierzem. 

 

Po latach służby znów powróciłem do wieku Marsjanka i wykonałem procę. Strzelam z niej do tarczy. Wyniki osiągam lepsze jakie osiągałem strzelając z pistoletu 9 mm   :)

Witaj żołnierzu. Chylę kapelusza. I ja od wieku niemal niemowlęcego przysposabiany byłem do trudów żołnierskiego rzemiosła. Strzelałem najpierw do nocniczka na wiwat ku uciecze niani swojej. Potem przyszedł dzień kiedy uroczyście wręczono mi muszkiet. Nocniczek zachowałem na pamiątkę. Jest kryształowy z wygrawerowanym imieniem moim Aramis

 

Codziennie czyszcząc na błysk lufę mojego muszkietu spoglądam z nostalgią na ten śliczny nocniczek z uszkiem który pucowała moja niania.  



#33 ~Śmieszka~

~Śmieszka~
  • Goście

Napisano 27 kwiecień 2018 - 11:13:52

Witaj żołnierzu. Chylę kapelusza. I ja od wieku niemal niemowlęcego przysposabiany byłem do trudów żołnierskiego rzemiosła. Strzelałem najpierw do nocniczka na wiwat ku uciecze niani swojej. Potem przyszedł dzień kiedy uroczyście wręczono mi muszkiet. Nocniczek zachowałem na pamiątkę. Jest kryształowy z wygrawerowanym imieniem moim Aramis

 

Codziennie czyszcząc na błysk lufę mojego muszkietu spoglądam z nostalgią na ten śliczny nocniczek z uszkiem który pucowała moja niania.  

Panie, jaka nostalgia?   :P  Ja codziennie od świtu wynoszę nocniki, pampersy, baseny i kaczki. 

Na poligonie strzelałam z kbks-u i odbyłam rzuty granatem szkolnym. Niesamowite emocje. Na głowie miałam hełm stalowy a nasz szef równocześnie rzucał petardy. Huk okropny i musiałam dłońmi zatykać uszy. 

Na ćwiczeniach miałam mundur polowy z rozporkiem.  Ale nie korzystałam z tego udogodnienia. 

Jak był alarm chemiczny musiałam nałożyć maskę przeciwgazową. Po minucie myślałam że się uduszę bo nie otworzyłam korka do oddychania.  :P



#34 ~Helka~

~Helka~
  • Goście

Napisano 27 kwiecień 2018 - 11:56:03

Mój Gieniuś też odsłużył wojo. Był operatorem zaprzęgu konnego i wywoził zlewki z kuchni. Miał fajnie, bo robił w świniarni i w ogrodnictwie. Znał się na wszystkim. Przyjeżdżałam do Gieniusia na odwiedziny. Pokazał mi haftowaną chustę rezerwisty i metr krawiecki. Powiedział, że się ze mną ożeni.  I słowa dotrzymał.  :wub:  :wub:  :wub:  :wub:  :wub:



#35 ~Marsjanek~

~Marsjanek~
  • Goście

Napisano 27 kwiecień 2018 - 12:42:03

Ja do nocnika nie strzelałem. Od razu chodziłem do wychodka za naszą stodołą. A z wujkiem Gienkiem wykopaliśmy spod suchej jabłonki obrzynek dziadka. Walczył kiedyś w batalionach. 



#36 Dziewanna

Dziewanna

    Rodem z piekła

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 164 postów

Napisano 27 kwiecień 2018 - 15:20:35

Ja do nocnika nie strzelałem. Od razu chodziłem do wychodka za naszą stodołą. A z wujkiem Gienkiem wykopaliśmy spod suchej jabłonki obrzynek dziadka. Walczył kiedyś w batalionach. 

Kochany Marsjanku.  "I Ty będziesz Muszkieterem"  To taka powieść którą czytałam w młodości. 

Ja walczyłam w piekle. A Ty jesteś jeszcze aniołkiem.  :wub:  



#37 ~Helka~

~Helka~
  • Goście

Napisano 27 kwiecień 2018 - 19:49:22

Niech Ciocia opowie jak wyciągnęła na linie traktor co zakopał się w błocie że tylnych kół nie było widać. 

Nicponiu jeden Ty mnie tu nie podbieraj. Koła od traktora wymontowałeś do swojego wehikułu kosmicznego i powiedziałeś że się zakopał. To usiadłam do drugiego traktora i go wyciągnęłam.Patrzę a kół nie ma.  Tamarce też bez przerwy giną drobniaki ze skarbonki. 

 

   :angry:  :angry:  :angry:  :angry:  :angry:



#38 Obecny1

Obecny1

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 25851 postów

Napisano 28 kwiecień 2018 - 02:08:33

Paulinko, wcale się Tobie nie dziwię. Przystojniacha z tego Aramisa...  :P

 

No nie powiem, mnie też się Aramis podoba. Jest w moim typie. W Jego oczach odczytuję zdecydowanie.  A dzisiaj niewielu mężczyzn posiada ten dar. Ja jestem pokojowo nastawiona. Ale gdy mnie ktoś zaczepia to potrafię skorzystać z moich ostrych pazurków. Niestety, ja już jestem zaręczona i konkurencji nie będę Wam dziewczyny robić. 

 

 Jesteście obydwie cudowne. 

 

Kobietom podoba się Aramis i nie wiem czy to sprawa pióra przy kapeluszu, czy może rozmiar...kołnierza jego koszuli?  :o   :P   :D



#39 ~Pszczółka~

~Pszczółka~
  • Goście

Napisano 28 kwiecień 2018 - 03:02:43

Kobietom podoba się Aramis i nie wiem czy to sprawa pióra przy kapeluszu, czy może rozmiar...kołnierza jego koszuli?  :o   :P   :D

 

Obecny1 myślę, że zarost Aramisa przyciąga uwagę Kobiet. Zauważ, że Rycerz ze Spychowa posiada jedynie wąsy i bujną czuprynę ale nie ma takiego wzięcia. Marsjanek w ogóle nie ma zarostu a o czuprynie mowy nie ma.  A o nas Kobiety nawet nie wspomną.  :(



#40 Ashanti

Ashanti

    Jamajka

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 210 postów

Napisano 28 kwiecień 2018 - 03:07:41

Obecny1 myślę, że zarost Aramisa przyciąga uwagę Kobiet. Zauważ, że Rycerz ze Spychowa posiada jedynie wąsy i bujną czuprynę ale nie ma takiego wzięcia. Marsjanek w ogóle nie ma zarostu a o czuprynie mowy nie ma.  A o nas Kobiety nawet nie wspomną.  :(

Nie mów tak Pszczółko bo mi wyrządzasz przykrość. Ja Ciebie od dawna bardzo lubię.  :blush:






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych