Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Szpital w słupsku

Szpital Słupsk

51 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~Pacjent~

~Pacjent~
  • Goście

Napisano 19 wrzesień 2017 - 20:51:37

W wyniku zdarzenia trafiłem na oddział Neurochirurgii w stanie krytycznym, pobyt tam oceniam BARDZO POZYTYWNIE, personel medyczny w tym opieka świetna, osobiście mogę oceniać ich tylko w superlatywach szczególnie za zainteresowanie, pomoc, kulturę osobistą. Na szczęście obyło się bez operacji ale na pewno też duża zasługa personelu i właściwej opieki.



#22 ~Edyta~

~Edyta~
  • Goście

Napisano 05 listopad 2017 - 00:10:21

Podziękowania

#23 ~Edyta~

~Edyta~
  • Goście

Napisano 05 listopad 2017 - 00:10:50

Podziękowania

#24 ~Luna~

~Luna~
  • Goście

Napisano 13 listopad 2017 - 19:16:12

 Poradnia stomatologiczna dla osób niepełnosprawnych to porażka!!!! To jest jatka a nie poradnia .Tam się zęby chorym dzieciom  USUWA !!! a nie leczy.Zero empatii ze strony personelu ,brak profesjonalizmu ,a przecież  to w tym szczególnym miejscu powinni pracować ludzie z powołaniem.

 

Drodzy rodzice dziec niepełnosprawnych w TEJ PORADNI liczy się kasa  i ,procedury a nie pacjent  

 

Koszmar! Nigdy więcej !!!!!!     



#25 ~Lukasx~

~Lukasx~
  • Goście

Napisano 11 grudzień 2017 - 00:51:38

Bydło tu pracuje. Tyle

#26 ~Krystyna~

~Krystyna~
  • Goście

Napisano 31 grudzień 2017 - 10:44:52

Bardzo dziękuję Personelowi oddziału chirurgii onkologicznej za profesjonalną opiekę.
Dzieki panu doktorowi Michałowi Duszewskiemu ,jego podejściu do pacjenta i profesjonalizmowi żyje i wracam do zdrowia.
Dziękuję bardzo wszystkim pielęgniarkom,które zajęły się mną z ogromną troską i zaangażowaniem i były wsparciem po ciężkiej operacji.
Jesteście Państwo Profesjonalistami.Jeszcze raz bardzo dziekuje.
Krystyna(sala nr2)

#27 ~qnik na biegoonach~

~qnik na biegoonach~
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2018 - 13:57:55

Dziwne, że po negatywnym wpisie nagle zaczęły się pojawiać podziękowania dla lekarzy i personelu... naprawdę pracownicy tego szpitala nie mają co robić tylko umieszczać fałszywe wpisy? Czy to na polecenie prezesa?



#28 ~Sylwia 1~

~Sylwia 1~
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2018 - 22:12:46

Witam. Dołączę się do wypowiedzi. Trafiłam na szpital z podejrzeniem zawału serca w wieku 28 lat. Ból w klatce,drętwienie reki, problem z oddychaniem...łaskawie zbadano mnie po 4 h!!!Zrobiono ekg ,wynik zly jednak młoda osoba robiaca mnie ekg stwierdzila, ze jest to nie mozliwe by tak mloda osoba miala takie wyniki...po spędzonych 8 h na sorze...diagnoza"przerosniete chrzastki miedzyzebrowe". Leczenie:maść rozgrzewajaca i tabletki przeciwbólowe. Ciekawostką jest fakt, że postawiona diagnoza odbyla sue bez przeswietlenis klatki piersiowej!!!To co tam się dzieje to szok. Ludzie i ich zdrowie jest malo ważne. A lekarze...hm...parodia. dodam że po wypisaniu mnie do domu z owa diagnoza- bardzo dobry kardiolog stwierdził i jednocześnie leczy mnie na arytmie serca. Uwagi wymaga fakt, że jestem w grupie ryzyka zawału serca.

#29 ~Sylwia 1~

~Sylwia 1~
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2018 - 22:13:12

Witam. Dołączę się do wypowiedzi. Trafiłam na szpital z podejrzeniem zawału serca w wieku 28 lat. Ból w klatce,drętwienie reki, problem z oddychaniem...łaskawie zbadano mnie po 4 h!!!Zrobiono ekg ,wynik zly jednak młoda osoba robiaca mnie ekg stwierdzila, ze jest to nie mozliwe by tak mloda osoba miala takie wyniki...po spędzonych 8 h na sorze...diagnoza"przerosniete chrzastki miedzyzebrowe". Leczenie:maść rozgrzewajaca i tabletki przeciwbólowe. Ciekawostką jest fakt, że postawiona diagnoza odbyla sue bez przeswietlenis klatki piersiowej!!!To co tam się dzieje to szok. Ludzie i ich zdrowie jest malo ważne. A lekarze...hm...parodia. dodam że po wypisaniu mnie do domu z owa diagnoza- bardzo dobry kardiolog stwierdził i jednocześnie leczy mnie na arytmie serca. Uwagi wymaga fakt, że jestem w grupie ryzyka zawału serca.

#30 ~Nell~

~Nell~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2018 - 10:52:28

Witam . Byłem u lekarza o północy , nie mogłem przejść 2 metrów i zaraz musiałem się położyć z bólu . Przyjęty zostałem dość szybko neurolog potem kroplówka i lekarz dał mi wypis o 2:20 do domu i poszedł spać , nie mogłem nawet z nim porozmawiać , tak wiec czekałem na rozmowę - jakim cudem ja mam iść do domu skoro nie mogę dojść do windy. Lekarz nie wyszedł aż do 7:00. Leżałem na krzesłach lub na ławce w poczekalni z mega bólem. Jak już wyszedł to powiedział ze nie chciał mnie wysłać to jakaś pomyłka. Dostałem znów kroplówkę ,rtg i czekałem do 19:30. Byłem w sumie u trzech lekarzu neurologów bo się zmieniali ,dostałem 4 kroplówki 2x zrobiono mi rtg. I dostałem wypis do domu. Z mega bólem zero pomocy. Motto tego szpitalu to powinno być , przyjd do nas się leczyć a po 20 godzinach sam zwątpisz.

#31 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 22 marzec 2018 - 09:32:05

Witam. Zawsze uważałam, że nie można generalizować i na pewno nie wszyscy lekarze i ratownicy są źli. Niestety rozczarowałm sie i to bardzo. Wczoraj trafiłam z mama na słupski SOR i spedziłysmy tam 9 godzin. Nie będe opisywała przypadku ale moja mama ewidentnie potzrebowała pomocy.  Przez cały czas obserwowałm zachowanie ratowników i lekarzy. Zaznaczam, że nie było tej nocy jakis poważnych wypadków .Na badania, które miałay byc po 2 godz. (rtg i krew) czekalismy prawie 6, nie wierzę, że lekarze nie mieli ich wcześniej. Lekarz, Wiktor Januszko, przechadzał się po korytarzu jakby spacerował po muzeum, był opryskliwy i niemiły. Kilka razy wychodził do pokoju służbowego i przebywał tam bardzo długo.Gdy ratownik poprosił pacjenta ten w naturalny sposób, czekając juz tyle godzin, powiedział NARESZCIE. Został zjechany i przez pana doktora i ratownika , że co to za zachowanie i krytyka i nie życzą sobie, żeby ich obrażać (nie wiem co ich tak dotknęło). Moim zdaniem takie przeciaganie wszystkiego w czasie jest robione celowo. Bo jakie byłoby oblężenie szpitala, gdyby pacjent przyszedł i miał w 2 godz zrobione badania, miałby wyniki i diagnozę. Rozumiem, że niektórzy pacjenci w mało ważnych sprawach przychodzą, ale od tego jest weryfikacja więc ci , którzy juz przeszli przez nia powinni niezwłocznie uzyskać pomoc. Co do ratowników, tez sie bardzo zawiodłam. Młodzi chłopacy, chodzą jak po wybiegu  ( mówie o tych, z którymi miałam doczynienia i pewnie sa tam też powołania) , sa bardzo pomocni w przypadkach gdy sa młode dziwewczyny , nadskakuja a może kocyk , a może...Ale gdy na zdezelowanym krzesełku siedzi ok 80-letnia babcia  cierpiąca po 8 godzinach szanownie pomyślą, że może juz na tym krzesle to się nasiedziała i może ją położyć na łóżko. Oczywiście jak weszłam z mama siedział ziewajacy lekarz i ratownik bardzo umęczeni i skarżący sie jak to ludzie sa niewyrozumiali. Więc zwróciłam panom uwagę, że nie tylko oni na tym świecie pracują i że taki zawód wybrali. Jak się mają męczyć, to może warto zmienic na inny. Oczywiście na reakcje nie trzebabyło długo czekać. Na koncu nawet od ratownika usłyszałm prosze wyjść. I okazało się, że moja mama jest zdrwa i nie potrzebuje leków, chociaż 9 godzin wcześniej ratowali jej życie. Przykre to jest. Mam nadzieję, że nie trafimy tam już. Myślę jednak, że ludzie musza reagowan na takie zachwania, w sposób kulturalny ale jednak stanowczy wyrażać swoje opinie. Lekarz, ratownik są zawodami do których trzeba mieć powołanie. Niestety, żeby być dobrym lekarzem czy ratownikiem trzeba być najpierw dobtrym człowiekiem. 



#32 ~polka~

~polka~
  • Goście

Napisano 22 marzec 2018 - 11:37:33

Ludzie co sie dziwicie ze tak zle skoro szpitale musza w polsce wyzywic tysiece kapelanów szpitalnych.skoro kazdy  5 tysiecy przytula za samobycie. to suma sumarum wyjdzie.A ile pilegniarka czy ratownik medyczny musza sie sie natyrac z pacjentami .Tamta banda darmozjadow za nic nie ponosi odpowiiedzialnosci i jeszcze zada.



#33 ~Hela~

~Hela~
  • Goście

Napisano 19 maj 2018 - 16:02:37

Naczynia, w których podaje się kawę i herbatę, chyba nigdy nie były myte

#34 ~Hela~

~Hela~
  • Goście

Napisano 19 maj 2018 - 16:03:56

Naczynia, w których podaje się kawę i herbatę, chyba nigdy nie były myte. OHYDA! Tyle warstw brudu! Niemożliwe, żeby tak traktowano ludzi chorych!

#35 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 lipiec 2018 - 23:31:41

Witam. Zawsze uważałam, że nie można generalizować i na pewno nie wszyscy lekarze i ratownicy są źli. Niestety rozczarowałm sie i to bardzo. Wczoraj trafiłam z mama na słupski SOR i spedziłysmy tam 9 godzin. Nie będe opisywała przypadku ale moja mama ewidentnie potzrebowała pomocy. Przez cały czas obserwowałm zachowanie ratowników i lekarzy. Zaznaczam, że nie było tej nocy jakis poważnych wypadków .Na badania, które miałay byc po 2 godz. (rtg i krew) czekalismy prawie 6, nie wierzę, że lekarze nie mieli ich wcześniej. Lekarz, Wiktor Januszko, przechadzał się po korytarzu jakby spacerował po muzeum, był opryskliwy i niemiły. Kilka razy wychodził do pokoju służbowego i przebywał tam bardzo długo.Gdy ratownik poprosił pacjenta ten w naturalny sposób, czekając juz tyle godzin, powiedział NARESZCIE. Został zjechany i przez pana doktora i ratownika , że co to za zachowanie i krytyka i nie życzą sobie, żeby ich obrażać (nie wiem co ich tak dotknęło). Moim zdaniem takie przeciaganie wszystkiego w czasie jest robione celowo. Bo jakie byłoby oblężenie szpitala, gdyby pacjent przyszedł i miał w 2 godz zrobione badania, miałby wyniki i diagnozę. Rozumiem, że niektórzy pacjenci w mało ważnych sprawach przychodzą, ale od tego jest weryfikacja więc ci , którzy juz przeszli przez nia powinni niezwłocznie uzyskać pomoc. Co do ratowników, tez sie bardzo zawiodłam. Młodzi chłopacy, chodzą jak po wybiegu ( mówie o tych, z którymi miałam doczynienia i pewnie sa tam też powołania) , sa bardzo pomocni w przypadkach gdy sa młode dziwewczyny , nadskakuja a może kocyk , a może...Ale gdy na zdezelowanym krzesełku siedzi ok 80-letnia babcia cierpiąca po 8 godzinach szanownie pomyślą, że może juz na tym krzesle to się nasiedziała i może ją położyć na łóżko. Oczywiście jak weszłam z mama siedział ziewajacy lekarz i ratownik bardzo umęczeni i skarżący sie jak to ludzie sa niewyrozumiali. Więc zwróciłam panom uwagę, że nie tylko oni na tym świecie pracują i że taki zawód wybrali. Jak się mają męczyć, to może warto zmienic na inny. Oczywiście na reakcje nie trzebabyło długo czekać. Na koncu nawet od ratownika usłyszałm prosze wyjść. I okazało się, że moja mama jest zdrwa i nie potrzebuje leków, chociaż 9 godzin wcześniej ratowali jej życie. Przykre to jest. Mam nadzieję, że nie trafimy tam już. Myślę jednak, że ludzie musza reagowan na takie zachwania, w sposób kulturalny ale jednak stanowczy wyrażać swoje opinie. Lekarz, ratownik są zawodami do których trzeba mieć powołanie. Niestety, żeby być dobrym lekarzem czy ratownikiem trzeba być najpierw dobtrym człowiekiem.



#36 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 lipiec 2018 - 23:32:00

Witam. Zawsze uważałam, że nie można generalizować i na pewno nie wszyscy lekarze i ratownicy są źli. Niestety rozczarowałm sie i to bardzo. Wczoraj trafiłam z mama na słupski SOR i spedziłysmy tam 9 godzin. Nie będe opisywała przypadku ale moja mama ewidentnie potzrebowała pomocy. Przez cały czas obserwowałm zachowanie ratowników i lekarzy. Zaznaczam, że nie było tej nocy jakis poważnych wypadków .Na badania, które miałay byc po 2 godz. (rtg i krew) czekalismy prawie 6, nie wierzę, że lekarze nie mieli ich wcześniej. Lekarz, Wiktor Januszko, przechadzał się po korytarzu jakby spacerował po muzeum, był opryskliwy i niemiły. Kilka razy wychodził do pokoju służbowego i przebywał tam bardzo długo.Gdy ratownik poprosił pacjenta ten w naturalny sposób, czekając juz tyle godzin, powiedział NARESZCIE. Został zjechany i przez pana doktora i ratownika , że co to za zachowanie i krytyka i nie życzą sobie, żeby ich obrażać (nie wiem co ich tak dotknęło). Moim zdaniem takie przeciaganie wszystkiego w czasie jest robione celowo. Bo jakie byłoby oblężenie szpitala, gdyby pacjent przyszedł i miał w 2 godz zrobione badania, miałby wyniki i diagnozę. Rozumiem, że niektórzy pacjenci w mało ważnych sprawach przychodzą, ale od tego jest weryfikacja więc ci , którzy juz przeszli przez nia powinni niezwłocznie uzyskać pomoc. Co do ratowników, tez sie bardzo zawiodłam. Młodzi chłopacy, chodzą jak po wybiegu ( mówie o tych, z którymi miałam doczynienia i pewnie sa tam też powołania) , sa bardzo pomocni w przypadkach gdy sa młode dziwewczyny , nadskakuja a może kocyk , a może...Ale gdy na zdezelowanym krzesełku siedzi ok 80-letnia babcia cierpiąca po 8 godzinach szanownie pomyślą, że może juz na tym krzesle to się nasiedziała i może ją położyć na łóżko. Oczywiście jak weszłam z mama siedział ziewajacy lekarz i ratownik bardzo umęczeni i skarżący sie jak to ludzie sa niewyrozumiali. Więc zwróciłam panom uwagę, że nie tylko oni na tym świecie pracują i że taki zawód wybrali. Jak się mają męczyć, to może warto zmienic na inny. Oczywiście na reakcje nie trzebabyło długo czekać. Na koncu nawet od ratownika usłyszałm prosze wyjść. I okazało się, że moja mama jest zdrwa i nie potrzebuje leków, chociaż 9 godzin wcześniej ratowali jej życie. Przykre to jest. Mam nadzieję, że nie trafimy tam już. Myślę jednak, że ludzie musza reagowan na takie zachwania, w sposób kulturalny ale jednak stanowczy wyrażać swoje opinie. Lekarz, ratownik są zawodami do których trzeba mieć powołanie. Niestety, żeby być dobrym lekarzem czy ratownikiem trzeba być najpierw dobtrym człowiekiem.



#37 ~Ki ga~

~Ki ga~
  • Goście

Napisano 13 lipiec 2018 - 23:33:49

Witam. Zawsze uważałam, że nie można generalizować i na pewno nie wszyscy lekarze i ratownicy są źli. Niestety rozczarowałm sie i to bardzo. Wczoraj trafiłam z mama na słupski SOR i spedziłysmy tam 9 godzin. Nie będe opisywała przypadku ale moja mama ewidentnie potzrebowała pomocy. Przez cały czas obserwowałm zachowanie ratowników i lekarzy. Zaznaczam, że nie było tej nocy jakis poważnych wypadków .Na badania, które miałay byc po 2 godz. (rtg i krew) czekalismy prawie 6, nie wierzę, że lekarze nie mieli ich wcześniej. Lekarz, Wiktor Januszko, przechadzał się po korytarzu jakby spacerował po muzeum, był opryskliwy i niemiły. Kilka razy wychodził do pokoju służbowego i przebywał tam bardzo długo.Gdy ratownik poprosił pacjenta ten w naturalny sposób, czekając juz tyle godzin, powiedział NARESZCIE. Został zjechany i przez pana doktora i ratownika , że co to za zachowanie i krytyka i nie życzą sobie, żeby ich obrażać (nie wiem co ich tak dotknęło). Moim zdaniem takie przeciaganie wszystkiego w czasie jest robione celowo. Bo jakie byłoby oblężenie szpitala, gdyby pacjent przyszedł i miał w 2 godz zrobione badania, miałby wyniki i diagnozę. Rozumiem, że niektórzy pacjenci w mało ważnych sprawach przychodzą, ale od tego jest weryfikacja więc ci , którzy juz przeszli przez nia powinni niezwłocznie uzyskać pomoc. Co do ratowników, tez sie bardzo zawiodłam. Młodzi chłopacy, chodzą jak po wybiegu ( mówie o tych, z którymi miałam doczynienia i pewnie sa tam też powołania) , sa bardzo pomocni w przypadkach gdy sa młode dziwewczyny , nadskakuja a może kocyk , a może...Ale gdy na zdezelowanym krzesełku siedzi ok 80-letnia babcia cierpiąca po 8 godzinach szanownie pomyślą, że może juz na tym krzesle to się nasiedziała i może ją położyć na łóżko. Oczywiście jak weszłam z mama siedział ziewajacy lekarz i ratownik bardzo umęczeni i skarżący sie jak to ludzie sa niewyrozumiali. Więc zwróciłam panom uwagę, że nie tylko oni na tym świecie pracują i że taki zawód wybrali. Jak się mają męczyć, to może warto zmienic na inny. Oczywiście na reakcje nie trzebabyło długo czekać. Na koncu nawet od ratownika usłyszałm prosze wyjść. I okazało się, że moja mama jest zdrwa i nie potrzebuje leków, chociaż 9 godzin wcześniej ratowali jej życie. Przykre to jest. Mam nadzieję, że nie trafimy tam już. Myślę jednak, że ludzie musza reagowan na takie zachwania, w sposób kulturalny ale jednak stanowczy wyrażać swoje opinie. Lekarz, ratownik są zawodami do których trzeba mieć powołanie. Niestety, żeby być dobrym lekarzem czy ratownikiem trzeba być najpierw dobtrym człowiekiem.



#38 ~Goska~

~Goska~
  • Goście

Napisano 30 lipiec 2018 - 13:25:07

Jak mogą pracować w szpitalu lesby toż to chore i dotego oddziałowe chociaż jedną z gruchajacej parki wyrzucili.. Małgorzata Laskus niewstyd Ci się obnosić z takim zboczeniem..wstyd i hańba dla nowego pokolenia

#39 ~Pacjent~

~Pacjent~
  • Goście

Napisano 02 sierpień 2018 - 09:09:04

I wstyd dla całego szpitala Porażka co za patologia tam pracuje

#40 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 sierpień 2018 - 05:33:28

ja tylko raz byłem na SORze z synem i wszystko przebiegło w miarę sprawnie, 30minut czekania, badanie, chirurgia dziecięca, drugie badanie "od ręki" prześwietlenie, plastikowe usztywnienie ręki, 2 godziny i do domu...





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Szpital Słupsk

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych