Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Sprawa Patryka Palczyńskiego

Ostatni rejs Patryka Tajemnicza śmie Patryk Palczyński Perfekcyjne samobójstwo Sprawa Patryka Palczyńskiego

  • Zamknięty Temat jest zamknięty
71 odpowiedzi w tym temacie

#41 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 06 czerwiec 2017 - 15:39:12

 

Daj pan spokój nie rób wstydu! :blush:

 

 

Wstydzić to się powinna prokuratura za hipotezę o samobójstwie Patryka. :blink:



#42 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 06 czerwiec 2017 - 21:33:17

Trochę jest mi Cię żal, bo tak się szarpiesz, ale tak. masz rację. Iwony C. Patryka  P. Iwony W,   Ewy T. i  Magdaleny Ż..  spawy w jakiś sposób są do siebie podobne i można by to  poddać poważniejszej dyskusji, ale sam widzisz i rozumiesz - prawda? B)  


Użytkownik Dreistadt edytował ten post 06 czerwiec 2017 - 23:07:47


#43 porter

porter

    Popięciulatachczłowiekwinnymożesamuwierzyćżejestniewinny-Przemo

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 5181 postów

Napisano 06 czerwiec 2017 - 22:51:13

Wstydzić to się powinna prokuratura za hipotezę o samobójstwie Patryka. :blink:


I tu się zgodzę, nawet co poniektórzy wysocy urzędnicy mogliby się poświęcić i sprawdzić, jak można popełnić samobojstwo w sposób, w jaki Patryk miał to rzekomo zrobić.
Stałbym i patrzył i oczom nie wierzył, podczas tej arcyciekawej próby rekonstrukcyjnej.

#44 ASHEN

ASHEN

    Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasami mogę się mylić (..). W

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 5193 postów

Napisano 07 czerwiec 2017 - 10:28:30

I tu się zgodzę, nawet co poniektórzy wysocy urzędnicy mogliby się poświęcić i sprawdzić, jak można popełnić samobojstwo w sposób, w jaki Patryk miał to rzekomo zrobić.
Stałbym i patrzył i oczom nie wierzył, podczas tej arcyciekawej próby rekonstrukcyjnej.

a ja przy takiej rekonstrukcji samobójstwa Marka Kapla ze Szczucina....



#45 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 07 czerwiec 2017 - 15:22:29

a ja przy takiej rekonstrukcji samobójstwa Marka Kapla ze Szczucina....

dobry i a namacalny przykład! :rolleyes:



#46 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 08 czerwiec 2017 - 16:59:45

I tu się zgodzę, nawet co poniektórzy wysocy urzędnicy mogliby się poświęcić i sprawdzić, jak można popełnić samobojstwo w sposób, w jaki Patryk miał to rzekomo zrobić.
Stałbym i patrzył i oczom nie wierzył, podczas tej arcyciekawej próby rekonstrukcyjnej.

 

Miło mi to 'słyszeć'. Sam bym chętnie zobaczył tą próbę rekonstrukcyjną. B) Z czym się nie zgodzisz? Tak tylko pytam z czystej ciekawości. :)



#47 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 13 czerwiec 2017 - 21:31:59

Kluczem do rozwiązania zagadki mogą być ostatnie godziny życia Patryka. O nich nie wiadomo praktycznie nic. Nie ma nawet pewności, czy znalazł się związany w wodzie tej nocy, kiedy pożegnał się z matką, czy np. dopiero rano. Z sekcji zwłok wynika jednak, że nie brał w tym czasie żadnych używek i raczej nie jadł nic nowego od czasu wyjścia z domu. W organizmie nie było również śladów środków odurzających. Co z tego wynika? Nie wiele czasu upłynęło od pożegnania Patryka z matką a jego śmierci, bo nic nie jadł i nie odurzono go żadnymi narkotykami. 

 

Przed podróżą miał za to powiedzieć koledze, że najpierw uda się do portu w Gdańsku i stamtąd wypłynie w rejs. Co robił zatem o północy w okolicach Skweru Kościuszki? :ph34r:

 

Brak jednoznacznych dowodów wskazujących na samobójstwo Patryka Palczyńskiego. Wiadomo jednak, że w dniu zaginięcia musiało mu się spieszyć, bo rzadko kto brałby nawet taksówkę żeby pokonać tak krótki dystans. Choć Patryk miał bagaż, to był to tylko plecak i torba, a on sam był młodym, wysportowanym facetem, który te 700 metrów pokonałby nawet szybszym biegiem. Wiadomo też, że wydał lub co najmniej rozmienił w nocy obcą walutę, ponieważ zamiast 50 dolarów, które wziął ze sobą, przy zwłokach znaleziono tylko 20 dolarów. W XXI wieku po zaginionym w naszpikowanym kamerami centrum Gdyni nie pozostały ślady z monitoringu (według śledczych zostały nadpisane przez nowsze zapisy), a musiał minąć co najmniej kilka kamer i w dodatku w cyberświecie nie ma żadnych ważnych informacji, które na cokolwiek by wskazywały. Nie ma także listu pożegnalnego. Nigdy nie odnalazła się czarna torba z mapą Karaibów z białymi rączkami, jego telefony ani dokumenty. Te ostatnie ktoś mógł wyjąć z portfela. B)

 

Dlaczego tak bardzo się spieszył w okolice Skweru Kościuszki? Załóżmy, że miał się tam spotkać z kimś, np. z swoim kolegą. Uważam, że z tym samym któremu powiedział gdzie się udaje i skąd wypłynie. Tylko osoba, która jako ostatnia widziała Patryka i jednocześnie morderca mogła coś takiego wiedzieć. Tym bardziej, że Patryk nie powiedział o tym fakcie nawet swojej matce! :)

 

Czemu brakowało 30 dolarów? Pieniądze mógł wydać na taksówkę i może herbatę?  B)

 

Dlatego co najmniej równie prawdopodobne co samobójstwo może wydawać się wmieszanie gdynianina w nielegalny przemyt. Tu też pasowałoby ukrywanie przed matką celu wyprawy, usunięcie maili, słowa „Będę musiał wyłączyć telefon” wystukane na klawiaturze. I do tej tezy z pewnością bardziej pasowałoby związanie, obciążenie ciała ciężkimi przedmiotami, brak części pieniędzy i dokumentów. Nawet żółw.

 

Dokładnie cztery minuty przed północą 24-latek wysłał do mamy sms-a, którego ta przechowuje w komórce do dziś: „No dobra, już zaraz wyjazd. Będę musiał wyłączyć telefon. Pozdrawiam gorąco i głowa do góry” – napisał. Ciężko zatem po takim smsie uważać, że planował samobójstwo skoro utwierdzał matkę w przekonaniu o rejsie! Intrygują mnie jego słowa. "będę musiał wyłączyć telefon". O co mu mogło chodzić? Czyżby brał udział w czymś nielegalnym?  :ph34r:

 

Uważam, że właśnie wtedy nastąpił jego zgon. Jest na to jeden mocny dowód. Kilka minut potem mama wysłała mu sms-em urodzinowe życzenia, ale nie było potwierdzenia odbioru wiadomości. :)

 

Wątpliwym dowodem świadczącym o samobójstwie miałby być też wisiorek w kształcie żółwia, który Patryk miał na szyi w dniu wyłowienia z morza. Nikt nigdy go u niego nie widział. Wiadomo tylko, że pochodził… z herbaty. B)

 

– Zdaniem psychologa Patryk za sprawą wisiorka uważał, że myśli w sposób magiczny, a takie myślenie jest specyficzne w przypadku samobójców – do dziś nie dowierza Kaczmarek. – Ale z zeznań matki wynika, że on nigdy nie miał tego naszyjnika. Można więc równie dobrze założyć, że ktoś mu założył ten wisiorek na szyję. W toku sprawy dostaliśmy dużo maili z informacją, że peruwiańscy Indianie uznawali symbol żółwia za przeznaczony dla osoby, która skłamała i powinna zamilknąć.

 

Czyżby był to swego rodzaju "znak" czy też "symbol" rozpoznawczy sprawcy? Może zleceniodawca czy sprawca zabójstwa prowadzi jakiś "biznes" żółwiami i ma z nimi wiele do czynienia? 

 

CITES (ang. Convention on International Trade in Endangered Species of Wild Fauna and Flora), czyli Międzynarodowa Konwencja o Handlu Gatunkami Zagrożonymi Wyginięciem, nazywana również Konwencją Waszyngtońską - to umowa międzynarodowa podpisana w Waszyngtonie 3 marca 1973 roku. Jej celem jest ochrona dziko żyjących gatunków roślin i zwierząt, które stały się zagrożone wyginięciem wskutek masowego pozyskiwania ich z natury. Konwencję ratyfikowało 169 państw, w tym Polska w dniu 12 grudnia 1989 roku. Weszła ona w życie w Polsce 12 marca 1990 roku. Konwencja dotyczy w głównej mierze obrotu międzynarodowego chronionych gatunków zwierząt i roślin, nakładając obowiązek posiadania odpowiedniego zezwolenia lub świadectwa w przypadku ich przewozu przez granicę. Wprowadzone zostały zatem liczne ograniczenia i kontrola poszczególnych etapów tego obrotu. Gatunki chronione przepisami Konwencji CITES (ponad 30 tys. roślin i zwierząt) ujęte są w trzech załącznikach zależnie od rodzaju ochrony.


Co przemyt oznacza dla żółwi?

Konwencja stanowiła odpowiedź na rosnącą skalę przemytu i nielegalnego handlu. Handel ten ma miejsce również w Polsce i szacuje się, że do naszego kraju trafia rocznie nielegalnie kilkanaście tysięcy żółwi. Stanowią one często ofertę wielu sklepów zoologicznych lub są sprzedawane na giełdach i targach zoologicznych oraz w Internecie. Przemyt i nielegalny handel oznacza śmierć i cierpienie tych zwierząt. Szacuje się że na dziesięć przemycanych osobników przeżywa tylko jeden. Reszta ginie z wycieńczenia i wskutek urazów podczas transportu bądź nie przeżywa kolejnych miesięcy.

 

Czyżby trop w sprawie Patryka wiódł do sklepu zoologicznego? (Paser)  :ph34r:

 

Hipoteza o wskoczeniu do wody w centrum Gdyni jest prawdopodobna, ale problem w tym, że Patryk zaginął w środowy wieczór 2 czerwca. Wtedy zaczął się długi weekend, ponieważ na czwartek przypadało Boże Ciało. A zawsze na początku długiego weekendu cały Skwer Kościuszki i jego okolice pełne są imprezowiczów. Część bawi się w klubach, inni wybierają właśnie końcówkę Skweru, w okolicach Oceanarium, by napić się piwa. Są tam duże płyty chodnikowe, dostęp do pełnego morza i nie trzeba nawet forsować żadnych płotów ani ogrodzeń. Jednak 24-latek nie mógł tam przebywać przez nikogo niezauważony. Tyle, że żadni świadkowie się nie odnaleźli i nie ostały się żadne nagrania z monitoringu. Nie wiadomo czy z kimś był, jak się zachowywał, czy się spieszył, czekał, szukał kogoś. Czyżby panowała zmowa milczenia? Jeśli tak  to kogo obawiają się potencjalni świadkowie? Czyżby kogoś znacznego i wpływowego? :ph34r: Poza tym jeśli miałby wskoczyć do wody w porcie i się utopić to ciało nie powinno zostać tak daleko zniesione od brzegu. Mało tego, gdyby z kolei przyjąć że wyskoczył związany z jakiejś jednostki pływającej to gdzie się ona podziała? Przecież jej nie znaleziono! 


Użytkownik Dominguez edytował ten post 13 czerwiec 2017 - 21:35:10


#48 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 13 czerwiec 2017 - 21:45:01

 Poza tym jeśli miałby wskoczyć do wody w porcie i się utopić to ciało nie powinno zostać tak daleko zniesione od brzegu. Mało tego, gdyby z kolei przyjąć że wyskoczył związany z jakiejś jednostki pływającej to gdzie się ona podziała? Przecież jej nie znaleziono! 

A szukano w ogóle??? B)



#49 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 14 czerwiec 2017 - 08:54:14

 

A szukano w ogóle??? B)

 

 

Gdzie tam. Przecież od razu ustalono wersję o "perfekcyjnym samobójstwie". Toć to istny cyrk! B)



#50 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 14 czerwiec 2017 - 15:12:13

Gdzie tam. Przecież od razu ustalono wersję o "perfekcyjnym samobójstwie".

Toć to istny cyrk! B)

Może dla zachowania statystyk tak musieli ?



#51 porter

porter

    Popięciulatachczłowiekwinnymożesamuwierzyćżejestniewinny-Przemo

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 5181 postów

Napisano 14 czerwiec 2017 - 15:27:24

Może dla zachowania statystyk tak musieli ?


Statystyki, rzecz święta, a dodatkowo stwierdzenie samobójstwa zdejmuje odium niewyjaśnionych spraw z naszych organów ścigania.
Każda więc najmniejsza przesłanka "świadcząca" o rzekomym samobojstwie jest łapana w locie.
Kto wie czy gdyby w przypadku Iwony były zwłoki, to też sprawę mielibyśmy oficjalnie zakwalifikowaną, jako samobojstwo?

#52 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 14 czerwiec 2017 - 15:31:11

Statystyki, rzecz święta, a dodatkowo stwierdzenie samobójstwa zdejmuje odium niewyjaśnionych spraw z naszych organów ścigania.
Każda więc najmniejsza przesłanka "świadcząca" o rzekomym samobojstwie jest łapana w locie.
Kto wie czy gdyby w przypadku Iwony były zwłoki, to też sprawę mielibyśmy oficjalnie zakwalifikowaną, jako samobojstwo?

Jeszcze nic straconego, być może i w Iwony W. sprawie na finale tzw. "samobójstwo" zostanie oficjalnie uznane za przyczynę? :ph34r:



#53 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 14 czerwiec 2017 - 15:52:34

Statystyki, rzecz święta, a dodatkowo stwierdzenie samobójstwa zdejmuje odium niewyjaśnionych spraw z naszych organów ścigania.
Każda więc najmniejsza przesłanka "świadcząca" o rzekomym samobojstwie jest łapana w locie.
Kto wie czy gdyby w przypadku Iwony były zwłoki, to też sprawę mielibyśmy oficjalnie zakwalifikowaną, jako samobojstwo?

 

Prawdopodobnie tak by się stało. W obu tych sprawach ktoś ma potężne znajomości w wymiarze sprawiedliwości. Najgorsze, że szuka się na siłę najmniejszej przesłanki świadczącej o samobójstwie. :angry: Jak było z włosami Patryka? Przecież chłopak ścinał je za każdym razem jak wypływał w rejs. To wcale nie świadczy, że planował samobójstwo! Uważam, że za jego śmiercią stoi dwóch żeglarzy z dobrych rodzin, mających wpływy w wymiarze sprawiedliwości. Patryk zginął, bo stanął im na drodze do kariery żeglarskiej. Według mnie łączą się w tej sprawie dwa wątki - dziewczyny i dwóch żeglarzy. Sprawcy nie byli zawodowymi mordercami, bo popełnili szereg błędów np. rodzaj użytych węzłów, zostawili ślady, nie pozostawili łodzi czy kutra na środku morza aby upozorować samobójstwa (co może też świadczyć, o tym iż albo mogli ją tylko wypożyczyć - zrobili to naturalnie wcześniej - ciekawe czy ktoś sprawdzał ten wątek? albo nie mieli czasu, aby przygotować całą akcję i pozostawić łódź na morzu mogło to również wynikać z tego, że był długi weekend i w pobliżu Oceanarium kręciło się wiele osó B)

 

Biorę pod uwagę motyw osobisty. Komuś przeszkadzał. Wyrabiał sobie znajomości, pływał na luksusowych jachtach, podpisywał lukratywne kontrakty. Przypadkiem o czymś się dowiedział. Może o przemycie żółwi? Niektóre gatunki są przecież bardzo drogie. Ten ktoś wziął sobie kogoś do pomocy i postanowił go uciszyć. Być może jego wiedza mogłaby komuś bardzo zaszkodzić.  :ph34r:

 

 

Może dla zachowania statystyk tak musieli ?

 

 

Raczej czyjś wpływowy tatuś dobrze "posmarował" komu trzeba. Prokuratura w tej sprawie mimo ewidentnych dowodów robi rodzinie Patryka pod górę w wyjaśnieniu tej sprawy. Wszelkie informacje, które uzyskano zdobyli jego bliscy, a to już o czymś świadczy.  :angry:


Użytkownik Dominguez edytował ten post 14 czerwiec 2017 - 15:54:47


#54 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 14 czerwiec 2017 - 16:29:13

Prokuratura w tej sprawie mimo ewidentnych dowodów robi rodzinie Patryka pod górę w wyjaśnieniu tej sprawy. Wszelkie informacje, które uzyskano zdobyli jego bliscy, a to już o czymś świadczy.  :angry:

Gdyby to była grubsza sprawa jak Iwony czy ostatnio "bogatyńska",  to krajowy czyściciel blisko by się kręcił  na bank ! B)



#55 Jumanji.

Jumanji.

    Dreistadt 2

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 224 postów

Napisano 15 czerwiec 2017 - 11:22:45

Statystyki, rzecz święta, a dodatkowo stwierdzenie samobójstwa zdejmuje odium niewyjaśnionych spraw z naszych organów ścigania.
Każda więc najmniejsza przesłanka "świadcząca" o rzekomym samobojstwie jest łapana w locie.
Kto wie czy gdyby w przypadku Iwony były zwłoki, to też sprawę mielibyśmy oficjalnie zakwalifikowaną, jako samobojstwo?

NO tak, a znamy zycie  B)



#56 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 15 czerwiec 2017 - 12:08:05

NO tak, a znamy zycie  B)

 

Znamy je dobrze, a żeby zrobić "samobójstwo" wystarczy dobrze posmarować prokuratorowi. Ten opiera się gł. na opinii psychologa i wynikach sekcji zwłok patologa sądowego. Ci z kolei mogą zrobić "wszystko" na jedno słowo prokuratora. Co to za problem, żeby komuś znajomemu wyświadczyć przysługę prawda? B)


Użytkownik Dominguez edytował ten post 15 czerwiec 2017 - 12:08:58


#57 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 15 czerwiec 2017 - 17:54:16

... żeby zrobić "samobójstwo" wystarczy dobrze posmarować prokuratorowi...

Co to znaczy "dobrze posmarować"? :o



#58 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 15 czerwiec 2017 - 21:39:50

 

Co to znaczy "dobrze posmarować"? :o

 

 

Odpalić dużo sałaty albo miodu miszczu! Takie czasy! B) 



#59 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 15 czerwiec 2017 - 21:44:02

Odpalić dużo sałaty albo miodu miszczu! Takie czasy! B)

Dać w łapę, tak ? :o

Ale to też trzeba umieć, tudzież mieć dobrego pośrednika i niekoniecznie prawnika. :ph34r:


Użytkownik Dreistadt edytował ten post 15 czerwiec 2017 - 21:45:45


#60 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 16 czerwiec 2017 - 10:59:19

 

Dać w łapę, tak ? :o

Ale to też trzeba umieć, tudzież mieć dobrego pośrednika i niekoniecznie prawnika. :ph34r:

 

 

 

Dać w łapę, tak ? :o

Ale to też trzeba umieć, tudzież mieć dobrego pośrednika i niekoniecznie prawnika. :ph34r:

 

 

 

Dać w łapę, tak ? :o

Ale to też trzeba umieć, tudzież mieć dobrego pośrednika i niekoniecznie prawnika. :ph34r:

 

 

No pewnie, że trzeba umieć. Wiedza i doświadczenie przede wszystkim! B) Pośrednik się zawsze znajdzie, zwłaszcza za odpowiednią ilość sałaty! B) :lol:






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych