Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

SOR


99 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Sylwia~

~Sylwia~
  • Goście

Napisano 08 lipiec 2011 - 17:29:45

Witam. Chciałam tylko podzielić się opinią na temat naszego "wspaniałego" lęborskiego szpitala!!! Kilka dni temu zdiagnozowano u mnie zakrzepicę, lekarz zalecił leżenie w domu z nogą uniesioną do góry, a wprzypadku "gdyby coś się działo" natychmiast jechać do szpitala. Wczoraj w nocy obudziałm się ze zdrętwiałą lewą ręka i lewą częscią twarzy, miałam problemy z oddychaniem, mdlałam. Mój brat natychmiast zadzwonił do szpitala i poprosił o karetkę... No i tu się zaczęło... Pani dyspozytorka poinformowała go, że nie będzie wysyłać karetki do 32-letniej osoby. Na tłumaczenia mojego brata, że mógł oderwać się jakiś zakrzep pani odpowiedziała, ze to bardzo dobrze, że siostra ma zakrzepicę i zakończyła rozmowę... To jednak nie koniec!!! Brat i mama zawieźli mnie do szpitala. Zemdlałam przed samym wejściem, ale zdaje się, że na nikim nie zrobiło to żadnego wrażenia! Pani, która miała dyżur na SOR poinformowała mnie, że mam się iść leczyć na nerwicę, bo ona ma tu dużo chorych pacjentów i odesłała do domu!!!! Pojechałam więc do Medi- caru, tam w końcu zbadał mnie lekarz i wypisał skierowanie do szpitala do Wejherowa, gdzie w końcu zostałam przyjęta na oddział...
Chciałam tylko napisać, że jeśli komuś spieszy się na tamten świat, to zapraszam do szpitala w Lęborku!!!

#2 ~g~

~g~
  • Goście

Napisano 08 lipiec 2011 - 21:25:53

Współczuję przeżyć! Zawsze mówię, SOR do wymiany. Tam sie juz personel wypalił. Czas zastąpić nowymi ludźmi.

#3 ~Arek~

~Arek~
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2011 - 21:05:39

Ja tu widze ewidentny uklad z zakladem pogrzebowym!!! Tych przypadkow na Sor w Leborku sa TYSIACE!!!!!! Pora, zeby ktos sie tym w koncu zajal!!!!!!!!

#4 ~tia~

~tia~
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2011 - 22:28:11

Lęborskim szpitalem kieruje osoba, która cec***e się zachowaniem neurotyka i ma poczucie humoru jak nie jeden pracownik Gestapo...to po pierwsze a po drugie w tym szpitalu pacjent jest objektem zarobku więc jeżeli nie ma z nas interesu to się go traktuje gorzej jak śmiecia...Sapiński wywodzi się z rodziny Wenta a ta rodzina doszła do majątku ludzkim kosztem i krzywdą. Generalnie ten szpital omijałbym z daleka dla własnego zdrowia i zycia bo jeszcze nikt w nim dobrze pacjenta nie wyleczył. Sapinskiego morde widac w mediach tylko wdety kiedy dzieje sie coś na plus a jak jest jakaś porażka TV i gazety nawet o tym nie wiedzą. Pracowałem w tym szpitalu 10 lat i nie jedno widziałem jednyne co mogę napisać to panuje tam zasada "wszystko co powie Sapiński" ma być wykonane i po jego myśli...on jest zaslepiony samymi pozytywami i nic innego do niego nie dociera...Ludzie się cieszą że pracują za 900 zł i nikt gęby nie otworzy bo boi się zwolnienia.
1. warsztaty kąbinują na lewo z materiałem i robocizną
2. pijaństwo odwalane jest na codzień
3. 90 procent noworodków ma jakieś bakteria
4. portiernia śmierdzi przekrętami z Gruszczyńskim i Mańkami
5. lekarze robią co chcą z pacjentami
6. Stołówka szpitalna znajduje sie koło smierdzącego prosektorium
7. przetargi na remonty szpitalne zawsze wygrywają Hrycyki i Kostuchy o dawien dawna
8. na placu brud i bałagan
9. robactwa pełno lata po korytarzach
10. Radny Frącek tylko patrzy jakby tu zarobić na biednych staruszkch bez ochraniaczy
i tak wiele można wymieniać bez skończoności...Sapiński psychopato idź na leczenia i daj ludziom pracować godnie jak ludzie a nie jak niewolnicy Hitlerowscy...

#5 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2011 - 22:31:17

prawda prawda u mojej kuzynki robił jeden gostek co ma działalnosc i pracuje w szpitalu i połowa jego rodziny.komentował to ze to układziki.ostatnio 2dni temu byłem z corka w pogotowiu szoku doznałem i chciałem rozpier...ten burde...ludzi duzo jeden lekarz-kazdy to złamanie, rozwalony kciuk, poparzenie,głebokie rany i czekałem 4 godziny,słowo do dyrektora naszego szpitala- wyjdz z zabiurka , rusz zad na pogotowie i pracuj tak jak ten lekarz w takich warunkach i pod taka presja a ludzie to cie zjedza.robisz oszczednosci na pacjentach i nie zatrudniasz nalezytej ilosci personelu.NA POGOTOWIU SEZONEM GDZIE JEST DOWUZKA OSOB Z ZALUDNIONEJ ŁEBY JEST ZAPOTRZEBOWANIE CO NAJMNIEJ DWUCH LEKARZY.dociera to do pana.kobieta z oparzeniem całej nogi az siegało za biodra czekała 2,5godziny to jest nienormalne.czekawe jak by panu sie cos przydarzyło i pocierpiał by pan tak ze 4 godz.jaka podja by pan decyzje.ilu lek.by tam pracowało.dodam ze ten lek.wyjezdza do wypadkow kiedy jest wzywana karetka.chore chore chore.

#6 ~KIKA~

~KIKA~
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2011 - 09:19:11

Witam wszystkich "forumowiczów" chciałam tylko powiedzieć ze pani kóra pełni dyżur w tym SoR to chyba jasnowidząca jest i wie nawet na odległosc co komu dolega,szkoda tylko ze nie stawia trafnych diagnoz,a tylko takie które dla niej sa wygodne.Ja tez uprzejmie pytam jakie ta pani ma kwalifikacje do stawiania diagnoz???? Bo moze o czyms tu nie wiemy?
Bo skoro wzywajacy karetke do chorej u której jest zdiagnozowana zakrzepica mówi o tym osobie pełniacej dyżur,a ta osoba odpowiada wzywającemu że to bardzo dobrze że siostra ma zakrzepice,!!!!!! to coś tu jest nie tak albo ta pani ma jakis interes w wysyłaniu ludzi na tamten świat,albo nie powinna tam pracować.
Uważam że ktoś powinien zając sie tą panią,chyba łatwo sprawdzić kto w danym dniu i o danej godzinie pełnił dyżur, myśle że można sprawdzić treść rozmów.
Uważam że trzeba nagłośnić tę sprawę i niech się ktoś tym zajmie póki jeszcze nie było tragedii !!!!!!!!
Ja ze swojej strony zapraszam do szpitala i SOR w Kartuzach ,ostatnio trafiłam tam z 21- letnią córka z takimi bólami że nie byla w stanie iśc o własnych siłach,muszę powiedziec ze opieka na SOR i potem w szpitalu SUPER!!!!!!!
Lębork powinien wziąść przykład,no chyba ze opłaca sie im wyższa umieralnośc bo innych wniosków nie sposób wyciągnąć,no chyba że "skrajna głupota w fazie galopującej" pani dyżurującej w SOR Lębork
,

#7 ~Rysiek~

~Rysiek~
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2011 - 10:40:55

Witam . Tą sprawą to według mnie powinna się zająć prokuratura , bo to co tam się dzieje to skandal .

#8 ~DZON~

~DZON~
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2011 - 13:55:19

DO GAZETY ICH PODAC ... OPISAC ICH I TEN SZPITAL.

#9 ~Artur~

~Artur~
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2011 - 14:28:08

Znajomy mówił że widział jedną z pracownic SOR w bliskiej sytuacji z pracownikiem Lęborskiej firmy pogrzebowej.Według mnie powinna ona zostać natychmiastowo zwolniona nawet jeśli łączy ich tylko przyjaźń czy miłość .

#10 ~Ela~

~Ela~
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2011 - 14:48:10

Ja nie zostalam w nocy przyjeta z krwotokiem, bo nie mialam skierowania! Czy pani z SOR przyszlo moze do glowy, ze moj lekarz rodzinny w srodku nocy nie przyjmuje?! Od czego mamy w Leborku pogotowie??? Z oddzialem ratowniczym to nie ma nic wspolnego! Chyba tylko z nazwy!

#11 ~magda~

~magda~
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2011 - 19:10:21

to jest skandal, ta sprawa powinna trafić do sądu a pani pożegnać się z pracą, to nie jest odpowiednia osoba na takie odpowiedzialne stanowisko, traktuje ludzi gorzej niż zwierzęta

#12 ~tia~

~tia~
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2011 - 20:07:51

to jest skandal, ta sprawa powinna trafić do sądu a pani pożegnać się z pracą, to nie jest odpowiednia osoba na takie odpowiedzialne stanowisko, traktuje ludzi gorzej niż zwierzęta

uważam że wiele osób mogłoby żyć leczonych przez SOR jeśli opieka byłaby inna a tak tych osób już nie ma, lekarz Ratownictwa który tam pracuje ma nawet wyrok za nadużywanie narkotyków i zakaz wykonywania kierowniczych funkcji...w nocy raz się udałem na izbę przyjęć to pocałowałem klamkę bo ludzie tam pracujący zamknęli sobi drzwi aby nikt im nie przeszkadzał we śnie i musiałem wejść innymi drzwiami...

#13 ~Kazia~

~Kazia~
  • Goście

Napisano 13 lipiec 2011 - 23:17:38

Jak zwykle człowieka mają za Śmiecia. Dopiero jak się telewizja zajmnie to coś się zmienia. Jak tak można. Przecież chodziło o życie ludzkie, a gdzie przysięga którą składają "Pomagać a nie szkodzić", widać personel szpitala powinien się leczyć na AMNEZJE.Mam nadzieję, że sprawą zajmnie się telewizja, bo cała Polska powinna sie dowiedzieć jak są traktowani pacjenci w szpitalu w Lęborku.

#14 ~hhhhh~

~hhhhh~
  • Goście

Napisano 15 lipiec 2011 - 17:26:19

Podać do gazet,nagłosnic wiele hałasu o nic! Tylko umiecie tak gadać zamiast działać!

#15 ~Adam~

~Adam~
  • Goście

Napisano 16 lipiec 2011 - 12:13:53

Powinno sie ich wykajstrowac,moze wtedy by poczuli co to znaczy bol.....Jak tak mozna igrac z zyciem ludzkim ,powinno sie zamknac ten szpital lub zmienic personel bo najwidoczniej ten juz sie wypalil.Niestety takie sa realia u nas w kraju jest tego coraz wiecej ,a afera goni afere i to jest smutne.

#16 ~OLA~

~OLA~
  • Goście

Napisano 16 lipiec 2011 - 17:08:36

Witam czytam te teksty i jestem w szoku jak można pisać takie głupoty co do lęborskiego szpitala!!!
Nawet pojęcia nie macie jak pracuje się w sor są na dniu i nocy po 2pielęgniarki które nie wiedzą w co ręce włożyć taki jest kocioł 2karetki wyjazdowe i do tego dochodzi powiat łęczyce i linia i nie dziwie się dyspozytorce że do pani z zakrzepicą nie wyslała karetki bo zakrzepica obstawiona lekami to nie stan zagrożenia życia.Gdyby tak każdy wypisywał i dodawał sobie że prawie zemdlała i takie tam albo się kurcze mdleje albo nie co to jest prawie zemdlała .Popracujcie na sor za 1900zł i przyjmijcie z 50 pacjentów w ciągu dnia to odechce wam się pisania takich chłamów!!!!!!!

#17 ~tia~

~tia~
  • Goście

Napisano 16 lipiec 2011 - 19:00:10

Witam czytam te teksty i jestem w szoku jak można pisać takie głupoty co do lęborskiego szpitala!!!
Nawet pojęcia nie macie jak pracuje się w sor są na dniu i nocy po 2pielęgniarki które nie wiedzą w co ręce włożyć taki jest kocioł 2karetki wyjazdowe i do tego dochodzi powiat łęczyce i linia i nie dziwie się dyspozytorce że do pani z zakrzepicą nie wyslała karetki bo zakrzepica obstawiona lekami to nie stan zagrożenia życia.Gdyby tak każdy wypisywał i dodawał sobie że prawie zemdlała i takie tam albo się kurcze mdleje albo nie co to jest prawie zemdlała .Popracujcie na sor za 1900zł i przyjmijcie z 50 pacjentów w ciągu dnia to odechce wam się pisania takich chłamów!!!!!!!

samo to ze na tak duzym oddziale pracują dwie pielęgniarki jest już skandalem...a reszta co robi?? śpi ?? czy w prywatnych firmach dorabia?? tylko dwie karetki?? a tak głosno było w mediach że szpital załatwił sporo karetek i wszytkie nowe?? po jaką cholerę to ściemiać ludziom droga Olu skoro prawda jest zupelnie inna

#18 ~Sylwia~

~Sylwia~
  • Goście

Napisano 19 lipiec 2011 - 21:23:53

Gdzie Pani- "Pani Olu"- przeczytała, że "prawie zemdlałam"???? Ja tam nie widzę słowa "prawie"!!! Kto powiedział, że brałam jakieś leki???? Zdądzyłam wziąć 2 zastrzyki, więc raczej trudno nazwać to "obstawieniem lekami". Więc skąd takie informacje?
Czy ktoś pamięta może jeszcze, że w 2006 roku dwóch lekarzy z Lęborskiego szpitala było karanych za śmierć 25-letniego mężczyzny, który zmarł na zakrzepicę???? Poza tym nie pojechałam tam tylko z powodu zakrzepicy, tylko dlatego, że działo się również coś innego! Proszę nauczyć się czytać!
A swoją drogą po co SOR Lębork zwiększył "swój teren"? Żeby dostać więcej pieniędzy???? Skoro mają tylko 2 pielęgniarki i 2 karetki, to czegoś tu nie rozumiem...
Nie jestem jedynym przypadkiem nieudzielenia pomocy! Mój znajomy nie został przyjęty z krwotokiem, więc jego żona musiała wynająć karetkę za 160 zł i zawieźć go do Wejherowa. Wtedy karetka mogła pojechać??? To może też miałam od razu powiedzieć, że zapłacę???
Mojej koleżanki bratu pękł wyrostek, kiedy zadzwoniła po karetkę Pani dyspozytorka powiedziała, ze nie wysyła karetek do bólu brzucha... Wydaje mi się, że raczej dla żartu i bez powodu nikt karetki nie wzywa. Ja też nie pojechałam tam w środku nocy po to, żeby zrobić sobie wycieczkę krajoznawczą...

#19 ~ktos~

~ktos~
  • Goście

Napisano 19 lipiec 2011 - 22:57:14

mój przypadek, siostra bardzo źle się poczuła, powód nie był jasny, oczywiście karetka nie przyjechała, jakoś dotarliśmy do szpitala, kolejka na klika godzin, akcja dzieje się w nocy, tłum czekających, w Medicar nie ma lekarza bo wyjechał na wieś do pacjenta - nie wiadomo kiedy wróci, karnie czekamy w SOR w kolejce, siostra omdlewa, nie wiadomo dalej co jest, na ponaglenia dyspozytorka czy pielęgniarka nie reaguje, nie chodziło mi o leczenie siostry bez kolejki a jedynie o to by lekarz podszedł i sprawdził czy może czekać w kolejce, na szczęście wszystko dobrze się skończyło ale jeżeli siostra byłaby w stanie wymagającym natychmiastowej interwencji lekarskiej z pewnością dopiero starano by się jej pomów w momencie gdyby umierała, kiedyś to tragicznie się skończy, nie mam pretensji do lekarki i tej pielęgniarki - to wina całego systemu, zbyt dużo pacjentów a zbyt mało personelu, powoduje to znieczulicę i tylko oczekiwanie końca dyżuru, szkoda, że to całe nasze pisanie na tym forum i tak nic nie zmieni

#20 ~KIKA~

~KIKA~
  • Goście

Napisano 20 lipiec 2011 - 07:54:24

Rozumiem że P.Ola jest pracownicą SOR, jeśli tak zajmuje się pacjentami jak czyta ze zrozumieniem ,to uchowaj nas Panie Boże przed jej opieką.Zgodzę się że zakrzepica obstawiona lekami nie jest bezpośrednim zagrożeniem życia ,lecz jeśli dzieje się cos ponadto, jak pani Sylwia pisze- drętwieje lewa częsć ciała ,problemy z oddychaniem ,no to coś tu jest nie tak prawda pani Olu? Czy to może pani wtenczas obsługiwała Na SOR i wystawiała diagnozy.....? I jakim to cudem tak błahy przypadek natychmiast wylądował na oddziale w szpitalu w Wejherowie????? Pani Olu proszę wyjaśnić nam ten nader dziwny przypadek.
Pozdrawiam i jak wyżejjeszcze raz zapraszam na SOR do Kartuz.
Wejherowo ma również bardzo dobrą opinię -zasięgnęłam informacji.
PS
Pani Olu jeśli ta praca i płaca pani nie odpowiada to co pani tam jeszcze robi????



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych