Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


2 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~ala~

~ala~
  • Goście

Napisano 05 grudzień 2007 - 19:54

"POGOTOWIE STOMATOLOGICZNE"NA NOWOWIEJSKIEJ TO KPINA.NIE TAK DAWNO TRAFIłAM TAM Z OKROPNYM BóLEM ZąB 5 NADAWAł SIę DO WYRWANIA.STARSZA PANI "STOMATOLOG"ODMóWIłA WYKONANIA ZABIEGU TWIERDZąC ZE JEST SKOMPLIKOWANY.Mąż ZAPYTAł CZY MOżE PRYWATNIE?...CHWILę PóżNIEJ ZąB ZOSTAł WYRWANY ZA 80 Zł I TO BEZ KOLEJKI


na forum piszemy małymi literami

Użytkownik cassia edytował ten post 19 maj 2009 - 16:09


#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2007 - 19:57

no to mamy już sprywatyzowana służbę zdrowia-książeczki RUM mogą posłużyć ..../?/ :blush: :D

#3 ~~Anna~~

~~Anna~~
  • Goście

Napisano 19 maj 2009 - 11:41

A o to historia jaka przytrafiła mi się wczoraj. Mojego 17 letniego syna strasznie bolał ząb, więc udałam sie z nim na pogotowie stomatologiczne na ul Wiejskiej. Chłopiec wręcz nie mógł już wytrzymać z bólu. Osoby na poczekalni płakały po sposobie potraktowania ich ze strony przyjmującej pani doktor. Mężczyzna akurat wychodził i rzekł " robiła mi łyżeczkowanie bez znieczulenia". U znajomego który tego samego dnia był u tej samej pani, również z bólem, nie zauważyła protezy jaką posiadał. Osoby na poczekalni określały tę panią słowem "rzeźniczka". Widząc zaistniała sytuację syn aż chciał wyjść. Gdy już wszedł do gabinetu, powiedział i wskazał dokładnie ząb który go boli ( a widać to gołym okiem bo ząb był ciemny, mimo że całkiem nie dawno był robiony). Pani doktor dała Łukaszowi zastrzyk znieczulający, nie potrafię opisać słowami w jaki bestialski sposób to zrobiła. Następnie stwierdziła że pokazany ząb wcale go nie boli i rozwierciła mu zupełnie inny, zdrowy ząb. Oczywiście ząb bolał dalej syna, więc dziś rano o godz 7:30 udaliśmy się ponownie w to samo miejsce. Mimo że sytuacja wymaga tego aby przyjąć syna bez kolejki i na książeczkę jednak usłyszałam od pani pielęgniarki takie słowa " tylko prywatnie". Więc zgodziłam się, aby tylko syn już przestał cierpieć. Zostaliśmy poinformowani że pani doktor ma poumawianie wizyty i jeśli chcemy to możemy poczekać aż któryś pacjent nie przyjdzie. Więc zaczęliśmy czekać, jednak pani pielęgniarka po rozmowie z panią dr ( inna niż pani dyżurująca wczoraj ) stwierdziła że i tak nas nie przyjmą. Jestem wstrząśnięta cała sytuacją, dodam jeszcze że pani która "naprawiła" wczoraj Łukaszowi ząb, miała ponad 70 lat. Zdaniem tym nawiązuję do myśli, że skoro osoby starsze nie potrafią wypełnić swych obowiązków należycie a wręcz zrobić coś takiego jak opisałam powyżej to niech może sie zajmą swoimi prawnukami. Na godzinę 14 udam się z synem do przychodni w Głobinie.
Dodam jeszcze że pogotowie to miejsce gdzie powinni przyjmować ludzie którzy są wrażliwi, cierpliwi takie które mogą pomoc ludziom potrzebującym pomocy bo na pogotowie przecież tylko takie osoby sie zgłaszają, z nagłym wypadkiem, bólem.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych