Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Śladami Armii Czerwonej w Lęborku Marzec 1945


67 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~gość :)~

~gość :)~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2013 - 23:20:01

Świetny temat !!!! ale nigdy nie słyszałem od Bractwa skąd czerpali wszystkie wiadomości ,a był i żył jeden przesympatyczny pan który miał ogromną wiedzę o Lęborku .lecz nigdy tym się nie chwalili ,dlaczego o tym człowieku nie zrobią reportażu ,tylko sami się chwalą tym o czym wiedzą od już nie żyjącego pana Szmeltera jemu powinni podziękować za te wszystkie wiadomosci on był prawdziwym kronikarzem ,a jedna osoba najbardziej powinna mu za wszystko podziękować która jest w Bractwie Historycznym on sam na pewno o tym wie !!!!!!!!!!!!! bo mu wszystko zawdzięcza , te wiadomości o historii Lęborka na których teraz bazuje ,czapki z głów dla prawdziwego kronikarza który już nie żyje

#2 ~li~

~li~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2013 - 09:47:04

Fakt. to był prawdziwy pasjonat historii naszego miasta, ciekawe co stało się z jego archiwum? Powinno trafić do muzeum.

#3 ~donkomorowa?~

~donkomorowa?~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2013 - 13:44:45

W Lęborku kwitnie miłość POLSKO - RADZIECKA.

#4 ~gość :)~

~gość :)~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2013 - 19:24:36

Bardzo dawno temu poznałem tego pana ,bardzo sympatyczny gość o ogromnej wiedzy, widziałem jego zbiory ,całe mieszkanie w księgozbiorach ,gazetach itp istna kopalnia wiedzy o Lęborku ,opowiadał parę ciekawych historii aż było miło słuchać jego wiadomości mieszkał przy ul. Orzeszkowej koło bloku" Belweder" miałem wtedy 16-17 lat ,ale wojsko i stan wojenny nie pozwolił mi tego pana bliżej poznać ,lecz jeden gość który czerpał od niego wiedzę ,trzymał się jego rękoma i nogami i możliwe że on ma mnóstwo materiałów które po winne być w muzeum ,a miał pan Szmelter mnóstwo materiałów historycznych a ten gość powinien oddać do muzeum chociaż namiastkę tego co odziedziczył po Panu Szmelterze i uczcić jego pamięć po cudownym człowieku o ogromnej wiedzy dla której się poświęcił całe życie ,a te materiały ma gostek z Bractwa Historycznego , a bractwo nic nie wspomina o tym o panu Szmelterze ,to jest bardzo przykre ,dobrze że pamiętają o żołnierzach Polsko-Radzieckich ,ale tez powinien pamiętać po kim odziedziczył tak piękną historię Lęborka -GOSTKU CZAS JUŻ SIĘ ODWDZIĘCZYĆ TEMU PANU KTÓRY DAŁ CI TYLE WIEDZY !!!!!!!!!

#5 ~HISTERYK~

~HISTERYK~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2013 - 20:39:53

W Lęborku kwitnie miłość POLSKO - RADZIECKA.


Armia Czerwona wmaszerowała do Leborka bez walk. Na niewielki opór trafiły wojska sowieckie w nocy 10 marca, tuz przed Pogorzelicami, lecz po niespełna trzygodzinnej strzelaninie Niemcy okrążani od strony lasu, po południowej stronie szosy uciekli. Rosjanie swoim zwyczajem podpalili we wsi chałupy. Łuna z płonących zabudowań była widoczna w Leborku. O godzinie 6 rano Rosjanie weszli do miasta. Zajmując miasto wybijali w oknach i wystawach sklepów wszystkie szyby. Pewnie rozkoszowali się hałasem tłuczonego szkła. W dniu 11 marca podpalili pierwszą chałupę na ulicy Staromiejskiej a w dniu 13 marca kino Kapitol. Plac Pokoju i przyległości podpalali na raty. Znana jest częśc dat w których zapłonęły określone pierzeje. W dniu 10 i 11 marca około 600 Niemców popełniło samobójstwo, Część rodzin zastrzelili sami Niemcy (ojcowie rodzin) na wieśc o wyczynach bojców na wcześniej zajmowanych terenach. Lębork płonął do konca marca. Spłonęło 48% zabudowy. równocześnie trwało rabowanie miejscowych zakładów i warsztatów. Zdobycze ładowano na wagony z których tworzono duże składy towarowe na linii kolejowej z Lęborka do Choczewa. Stamtąd wywożono je do Rosji. Znany jest śmaiły wyczyn kolejarzy lęborskich, którzy u schyłku 1946 roku wyczepili ze składu trzy wagony z obrabiarkami i przyciagnęli do Lęborka. To stało sie zaczynem parku maszynowego w jednym z ważnych lęborskich zakładów. Rosjanie rabowali i zabijali nie tylko Niemców ale również coraz liczniej napływającą ludnośc Polską. W 1947 roku kresowiacy stanowili połowe ludności miasta, a w 1949 nieco ponad 30%. Rosjanie opuścili Lebork z końcem 1946 roku. Pozostawili po sobie kupy łajna w budynkach które zajmowali (mamy pełna liste adresów). Ten dzielny naród miał talent do budowy ubikacji. Robili to w ren sposób, że zamykali na głucho jedno z pomieszczeń na parterze, a w pomieszczeniu na piętrze wybijali otwór w stropie i srali na parter. Dlatego gdy opuścili misto, to pozostały po nich zruinowane pomieszczenia i wzmiankowane kupy łajna. Warto też wiedzieć, że to własnie z "Kresów" napłyneło do miasta sporo wykształconych urzędników, którzy stanowili najliczniejszą i niezwykle wówczas cenną kadrę dla odtwarzanych instytucji i zakładów pracy. Rosjanie nie zrobili niczego dobrego dla Polaków przybyłych do Lęborka. Wręcz odwrotnie wiele niewinnych ludzi straciło z ich ręki żdrowie i życie.

#6 ~graz~

~graz~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2013 - 02:08:37

To bardzo, bardzo dobry pomysł, aby przypomnieć sylwetkę pana Szmeltera ! Nie wiem na pewno, ale chyba myślicie i piszecie o panu Z.F., tak ? Tylko kto go zmusi do podzielenia się materiałami hehehe

#7 ~nauczyciel~

~nauczyciel~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2013 - 09:35:58

Pan Szmelter był zapraszany do szkół na prelekcje, zawsze podkreślał, że chce swoje zbiory zostawić potomnym, pokazywał wspaniałości. Kto jest spadkobiercą?

#8 ~graz~

~graz~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2013 - 11:00:25

Pan Szmelter był zapraszany do szkół na prelekcje, zawsze podkreślał, że chce swoje zbiory zostawić potomnym, pokazywał wspaniałości. Kto jest spadkobiercą?

Z.F. ?

#9 ~nauczyciel~

~nauczyciel~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2013 - 11:03:46

Ma na to stosowny dokument czy tylko przywłaszczył sobie?

#10 ~gość :)~

~gość :)~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2013 - 20:00:17

Z.F. ?

Z.F.

#11 ~zef~

~zef~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2013 - 23:26:48

Armia Czerwona wmaszerowała do Leborka bez walk. Na niewielki opór trafiły wojska sowieckie w nocy 10 marca, tuz przed Pogorzelicami, lecz po niespełna trzygodzinnej strzelaninie Niemcy okrążani od strony lasu, po południowej stronie szosy uciekli. Rosjanie swoim zwyczajem podpalili we wsi chałupy. Łuna z płonących zabudowań była widoczna w Leborku. O godzinie 6 rano Rosjanie weszli do miasta. Zajmując miasto wybijali w oknach i wystawach sklepów wszystkie szyby. Pewnie rozkoszowali się hałasem tłuczonego szkła. W dniu 11 marca podpalili pierwszą chałupę na ulicy Staromiejskiej a w dniu 13 marca kino Kapitol. Plac Pokoju i przyległości podpalali na raty. Znana jest częśc dat w których zapłonęły określone pierzeje. W dniu 10 i 11 marca około 600 Niemców popełniło samobójstwo, Część rodzin zastrzelili sami Niemcy (ojcowie rodzin) na wieśc o wyczynach bojców na wcześniej zajmowanych terenach. Lębork płonął do konca marca. Spłonęło 48% zabudowy. równocześnie trwało rabowanie miejscowych zakładów i warsztatów. Zdobycze ładowano na wagony z których tworzono duże składy towarowe na linii kolejowej z Lęborka do Choczewa. Stamtąd wywożono je do Rosji. Znany jest śmaiły wyczyn kolejarzy lęborskich, którzy u schyłku 1946 roku wyczepili ze składu trzy wagony z obrabiarkami i przyciagnęli do Lęborka. To stało sie zaczynem parku maszynowego w jednym z ważnych lęborskich zakładów. Rosjanie rabowali i zabijali nie tylko Niemców ale również coraz liczniej napływającą ludnośc Polską. W 1947 roku kresowiacy stanowili połowe ludności miasta, a w 1949 nieco ponad 30%. Rosjanie opuścili Lebork z końcem 1946 roku. Pozostawili po sobie kupy łajna w budynkach które zajmowali (mamy pełna liste adresów). Ten dzielny naród miał talent do budowy ubikacji. Robili to w ren sposób, że zamykali na głucho jedno z pomieszczeń na parterze, a w pomieszczeniu na piętrze wybijali otwór w stropie i srali na parter. Dlatego gdy opuścili misto, to pozostały po nich zruinowane pomieszczenia i wzmiankowane kupy łajna. Warto też wiedzieć, że to własnie z "Kresów" napłyneło do miasta sporo wykształconych urzędników, którzy stanowili najliczniejszą i niezwykle wówczas cenną kadrę dla odtwarzanych instytucji i zakładów pracy. Rosjanie nie zrobili niczego dobrego dla Polaków przybyłych do Lęborka. Wręcz odwrotnie wiele niewinnych ludzi straciło z ich ręki żdrowie i życie.

Prawde piszesz, i tylko prawde bo znam te prawde nie z ksiażek ale z ust ludzi nadal zyjących. Oni twierdzą, że Niemiec nie byl taki zły, Niemiec to inteligentny naród a Rosjanin to parobek, prostak. jak wyżej

#12 ~Lęborczanin~

~Lęborczanin~
  • Goście

Napisano 13 marzec 2013 - 10:35:43

Ja jestem przeciwko takiemu uogólnianiu. Mam w rodzinie sybiraczkę, która mówi, że ludność przyjmowała ich bardzo sympatycznie, sami mieli malutko jedzenia ale dawali im swoje kartkowe przydziały i jeżeli przeżyli to często tylko dzięki nim. Naród ma niewiele do polityki. Ten kulturalny Niemiec z zimną krwią strzelał do dzieci i matek w ciąży, jeżeli Rosjanin to zrobił to zamroczony alkoholem, rozpijano ich celowo, żeby nie bali się iść naprzód bez rozpoznania i ginąć. Stalinizm i hitleryzm należy postawić na jednym poziomie.

#13 ~gość :)~

~gość :)~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2013 - 12:54:46

Dlaczego Bractwo Historyczne teraz cicho siedzi ,odnośnie Pana Szmeltera może by cos napisali o tym człowieku ,bo widzę że ogromna cisza zapadła z ich strony

#14 ~gosć~

~gosć~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2013 - 14:33:25

Hiesteryk – Na niewielki opór trafiły wojska sowieckie w nocy 10 marca, tuz przed Pogorzelicami, lecz po niespełna trzygodzinnej strzelaninie…

Szanowny Panie… Trzygodzinne walki to bzdura na resorach. W pańskim poscie zapomina Pan pisać, że przeciwnikami "sowietów" to byli hitlerowcy a nie bezbronni i nic nikomu niewinni Niemcy.
Wojska pancerne III Korpusu wpadły w zasadzkę pod Pogorzelicami już w dniu 8 marca wieczorem. Tracąc jeden czołg. Hitlerowcy – (7 Batalion SS ze Starego Bornego wraz z baterią dział przeciwlotniczych Flak 88) zanotowali, że zniszczyli tam aż 6 czołgów (dziwne?). Dzień później, z samego rana, 9 marca 19 Dywizja Pancerno Zmechanizowana A.Cz. przejęła pole zwalniając czołgi III Korpusu, który przez Skórowo, Redkowice, Nową Wieś dotarł o 1.00 w nocy w dniu 10 marca do Łęczyc. 19 Dywizja walczyła o Pogorzelice przez cały dzień 9 marca 1945 roku, wieczorem weszła do wsi. Użyto nawet lotnictwa bombardując pozycje hitlerowskie. Wsi nie spalono tylko zburzono ogniem z dział i moździerzy. Jakby miał Pan jakiekolwiek pojęcie na temat wojskowości to wiedziałby Pan ile trwa urządzenie stanowiska artyleryjskiego, z którego można prowadzić skuteczny ogień. Nie można było wyprzec hitlerowców od północy bo między ich pozycjami a Rosjanami były wtedy dwa strumienie i jedna dość szeroka rzeczka ,a od południa nasyp kolejowy i kilka wiaduktów i trzy te same rzeczki o czym jak widzę nawet Pan nie wiesz.

Gość - …nigdy nie słyszałem od Bractwa skąd czerpali wszystkie wiadomości…

A… widzisz, by cokolwiek wiedzieć, to trzeba się wpierw grzecznie zapytać, a nie insynuować kradzież. Żadnego dokumenty nie przywłaszczyłem sobie od Pana Szmeltera, z którym zakładałem Lęborskie Bractwo. Nie życzę sobie by coś takiego ktokolwiek mi przypisywał. Traktuję to jako chamstwo.
Posiadam od 2009 roku kserokopię raportu wojennego III Korpusu Pancernego Gwardii i otrzymałem ją od Rosjan. Prowadziłem przed laty korespondencję z pracownikami Muzeum Armii Czerwonej i Muzeum Moskwy. Jestem członkiem wielu forów internetowych traktujących o II WŚ. Przeprowadziłem eksplorację pola walki w m. Pogorzelice. Posiadam fragmenty raportów wojennych armii hitlerowskiej z tych ziem,wspomnienia byłych mieszkańców, Przeprowadzilem wywiad z Polakiem, który walczył pod Pogorzelicami. Stąd moja wiedza na ten temat.
Jestem z LBH..

#15 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2013 - 14:39:40

W sprawie Pana Szmeltera to polecam lekturę biuletynów LBH. Każdy materiał jaki on stworzył opatrzony jest jego autorstwem lub odpowiednim przypisem.
Ale to trzeba czytać a nie tylko pisać ;)

#16 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2013 - 14:40:12

W sprawie Pana Szmeltera to polecam lekturę biuletynów LBH. Każdy materiał jaki on stworzył opatrzony jest jego autorstwem lub odpowiednim przypisem.
Ale to trzeba czytać a nie tylko pisać ;)

#17 ~lęborczanin~

~lęborczanin~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2013 - 15:29:24

Po pierwsze kogo grzecznie pytać? Po drugie gdzie te słynne biuletyny można dostać? Pewnie tylko w bibliotece. Po trzecie dokumenty, które posiadał Pan Szmelter winny być w rękach spadkobierców a nie prywatnej szafie niewiadomo kogo.

#18 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2013 - 17:34:22

Spadkobiercy (siostra Pana Szmeltera- mieszkanka Chojnic) nie byli zainteresowani dorobkiem brata i wszystkie dokumenty przekazali Lęborskiemu Bractwu Historycznemu i do Muzeum w Lęborku gdzie do dzisiaj się znajdują. W 35 biuletynach LBH 28 razy zamieszczono materiały Romana Szmeltera i nigdy nie odebrano mu ich autorstwa. W biuletynie nr 10 z lipca 1999r. zamieszczono artykuł opisujący dokonania tego człowieka. A ty obudziłeś się po 14 latach.
Nie kreuj się więc na obrońcę jego interesów. Znam człowieka z LBH, który przez kilka lat nosił mu zakupy. Opiekował się nim gdy chorował. Powiadomił rodzinę gdy zmarł, bo nikt w Lęborku nie wiedział czy R. Szmelter miał w ogóle jakąś rodzinę.

Więc ciszej nad tą trumną…

Biuletyny dostaniesz w dowolnej ilości w Muzeum i na stoiskach LBH np. w czasie Jarmarku Jakuba. Możesz sobie je poczytać w 16 uniwersyteckich bibliotekach w Polsce gdzie rozsyłamy egzemplarze obowiązkowe. Nr 10 już nie dostaniesz bo wszyscy co historią się interesują naprawdę dawno już je wykupili.

Ty jednak wolisz pisać...

#19 ~nowy~

~nowy~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2013 - 19:03:43

Jeżeli dokumenty po Niemcach, które posiadał są w muzeum to nie ma sprawy. Pewien prominentny niegdyś człowiek twierdzi, że tak do końca nie jest jak piszesz, ale ten pan nie jest do końca wiarygodny, więc jeżeli wszystko jest w muzeum to dobrze, tak powinno być. Szkoda, że biuletynów nie można kupić w bibliotece.

#20 ~Iwan~

~Iwan~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2013 - 20:48:02

Wielka bitwa o Pogorzelice trwająca przez cały dzięń 9 marca z udziałem lotnictwa mogła powstać jedynie w wyobraźni głosiciela takich informacji. Natomiast wartośc dokumentów sowieckich najlepiej określa i weryfikuje wielkośc strat jakie rozpisali sobie w ramach walki o zdobycie Lęborka.Rosjanie wbrew temu co sugeruje znawca tematu nie walili głową w mur bez potrzeby. Tam gdzie napotykali silniejszy opór stosowali manewr okrążający i zmuszali nieprzyjaciela do opuszcszenia pozycji bez ponoszenia bezsensownych strat. Czytając wynurzenia znawcy można by sądzić, ze Niemcy zbudowali w Pogorzelicach fortyfikacje na miare Linię Zygfryda i bronili jej do upadłego. Po co drogi znawco! Po co?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych