Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


52 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~ziutka~

~ziutka~
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2010 - 07:14:44

Podopieczni pomocy społecznej to nie tylko żule spod sklepu i niebieskie ptaszki. Nie upraszczaj, bo to krzywdzące dla samotnych starszych ludzi z biedną emeryturką albo ciężko chorych ( każdy wie po ile są leki) albo wielodzietnych rodzin.
Oni potrzebują pomocy, i to nie 100 zł miesięcznie z łaską i wyżebrane ciężej niz pod Realem przy wózkach.

#22 ~Pracownik~

~Pracownik~
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2010 - 20:31:46

DLACZEGO oceniasz wszystkich jedna miara,sama stekasz ,ze zal na bilet,ze ciezko,ze znasz wszystkich takich co lesery ,pijacy, udawacze.powiem tak,moi dziadkowie mieli 4 dzieci ,pracowal tylko dziadek i jakos juz latem kupowali 3 tony wegla,stac bylo ,by dzieci mialy ksiazki ,ubrania, podstawy i nie bylo eksmisji bo komorne nie zaplacone, jakos panstwo pozwolilo utrzymac rodzine i mimo cholernej komuny czasy nie byly tak ciezkie,moj maz pracuje ,wyplaty przyniesie 1300 do 1500,3 dzieci ,oplaty 700 ja mam dochodow ok1200, razem 2500, a wiesz ile kosztuje tona wegla i na ile takiego opalu starczy by ogrzac mieszkanie 60 m2,ksiazki wyprawka do szkoly a gdzie zywnosc ,odziez obuwie, czy nie widzisz jak cichaczem wszystko drozeje ile chleb kosztuje, a co maja zrobic rodziny gdzie tylko jedna os. pracuje.znam pania ktora ma 35 lat pracy ,nie zalapala sie na emeryture bo cos tam o wiek chodzilo ,ze lat nie ma(wieku) obecnie pracy nie moze znalezdz troche choruje i co chodzi do mopr upokarza sie zebra by miec na chleb i oplaty,uwazasz ze to fajnie,dlaczego w naszym kraju za wyplate nie mozna godnie przezyc tylko zyc na skraju nedzy ,dlaczego Ty musisz oszczedzac na wszystkim,zeby na podstawy starczylo ,spojrz na ceny na wynagrodzenia czep sie rzadu a nie ludzi ,ktorzy maja trudna sytuacje i z upokorzeniem prosza o pomoc , takich madrych jest wielu sami narzekaja jak ciezko, ale na innych, ktorzy korzystaja z pomocy patrzy sie z pogarda i opluwa sie ich godnosc , bo ubogi to nikt to dla wielu juz nie czlowiek



Chyba Ci sie treści pomylily. Ja nic o bilecie nie pisałam... Poza tym jak nie byłeś w terenie, nie przeprowadzałeś/łaś wywiadu środowiskowego i nie widziałeś warunków w jakich mieszka 2/3 Słupskich osób korzystających z Opieki Społecznej to się nei wypowiadaj. TOna węgla kosztuje, to fakt, ksiązki kosztują (ale od czego są antykwariaty?). Czasem troche kreatywności nei zaszkodzi. I nie dostałam sięna to stanowisko "po znajomości" tylko dlatego, że trzeźwo myślę i nie popadam w rutynę. Jeśli się komuś nie należy i ktoś nie chce podjąć leczenia odwykowego to nich pije - ale nie za państwowe. Jak byś dobrze doczytał/a to miałbyś/miała pojęcie, żen ie wspomniałam nic o osobach które mają bądź nie mają wypracowanych lat do merytury, a żeby dostać emeryturęto potrzeba wieu i 35 lat pracy :). Mam do czynienia z tymi ludźmi, czasem nawet idę z niezapowiedzianą wizytą porosto po wydaniu pieniążków i aż przykro patrzeć na ludzi, którzy kupują wódkę i papierosy zamiast dziecku bułki do szkoły. Czasem zastanówcie się co piszecie

#23 ~kuba~

~kuba~
  • Goście

Napisano 20 wrzesień 2010 - 16:41:22

A od kiedy to zasiłek się przyznaje jako refundację? Jak ktoś nie ma na opał to i nie dostanie z opieki bo nie przedstawi rachunku że kupił. Co to za logika? Zasiłek się daje na zakup opału. Jak by kobieta odwołała się od tej decyzji to by kolegium odwoławcze uchyliło taką decyzję.
Pan kierownik też dobry : " nie mam powodu żeby nie ufać pracownikowi..." Ale żeby nie ufać biednej kobiecie to już ma powody?
Te puste wywiady do podpisania to już jest standard, nikomu się nie chce wypełniać ich u podopiecznego, bierze podpis in blanco a potem w biurze rzeźbi cuda. Wiem, bo kiedyś mi taki jeden wyjechał z pustym drukiem to go dopytałam dlaczego mam się podpisywać na niewypełnionym formularzu i co on tam potem wpisze.
Mam niepełnosprawne dziecko i zęby zjadłam na tych z opieki, tak się trzeba o wszystko z nimi użerać że czasem człowiek ma ochotę pieprznąć to wszystko i się powiesić.
Myślą ze jak dadzą 100 zł zasiłku to wychowam 3 dzieci z pensji męża i mojej emerytury na niepełnosprawne dziecko. Oddam każdemu te trzy tysiące dochodu na pięć osób i niech wykarmi, ubierze i zajmie się dzieckiem z porażeniem mózgowym. Jak podjeżdżam pod Konopnickiej zdezelowanym autem, którym wożę syna na rehabilitację to czuję te spojrzenia... Zgroza, jak można tak nie lubić swojej pracy i ludzi na rzecz których powinno się pracować.



#24 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 24 wrzesień 2010 - 09:56:32

Przecież tam dalej rządzi Krycha a nie Tyl, dalej ludzi będą mieć głęboko w d....?,Krychę trzeba zwolnić!!!!

#25 ~Johanka~

~Johanka~
  • Goście

Napisano 30 wrzesień 2010 - 17:31:06

ja też mam żal do pracowników MOPSu. nie każdy nadaję się do tej pracy. Popieram tych których krew zalewa gdy widzi tych żuli i alkoholików którzy dostają więcej niż biedna rodzina. Ja sama wychowuję 5letniego syna. Ma niedosłuch i silną alergię. Pracuję sezonowo na umowę zlecenie w US. Gdy mnie zwolnią szukam jakiejś pracy ale z małym chorującym dzieckiem nie jest to proste. W okresie gdy nigdzie nie chcą mnie przyjąć chodzę i PROSZĘ o pomoc w MOPSie. W tym roku też tak jest. Poprosiłam o pomoc w sfinansowaniu książek i wyprawki do przedszkola dziecka. I co usłyszałam od pracownika MOPSu? Że ich to nie interesuje, dziecko wcale w przedszkolu nie musi mieć książek. I zamiast pomocy zostałam wysłana po Urzędach Miasta, Komornikach i Biurach Pracy żeby poprzynosić tony świstków nikomu nie potrzebnych. Zamiast pomocy wszczęto przeciwko mnie postępowanie. To jest po prostu upokarzające. człowiek się stara jakoś żyć żeby się nie stoczyć a widać według nich więcej się należy pijakowi niż samotnej matce z chorym dzieckiem... Polskie realia...

#26 ~Johanka~

~Johanka~
  • Goście

Napisano 30 wrzesień 2010 - 17:50:12

oj nie do końca się z panią zgadzam. Nie można wszystkich do jednego wora wrzucać. Ja mam 25 lat, sama wychowuję synabo jego ojciec to kawał c***a i nie mam z nim żadnych kontaktów. Nie mam też kochanka za granicą a w zamian mieszkam z ojcem alkoholikiem. Gdy tylko jest okazja idę do pracy ale bez studiów ciężko jest dzisiaj. Zazwyczaj jest to praca sezonowa na 4 max 5 miesięcy. I nie zarabiam jakiś kokosów żeby sobie móc odłożyć na później. Później latam jak głupia po mieście w znalezieniu chociażby stażu. Bo chcę pracować bo z MOPSu nigdy się nie można niczego doprosić. Mam 5lat doświadczenia zawodowego a mimo to z pracają cienko. Nie mam też auta i też nie raz zimą z buta do pracy latałam bo szkoda było 1,4 na bilet. Teraz jestem w ciężkiej sytuacji a w MOPSie nikogo to nie obchodzi. Na chore dziecko i utrzymanie siebie dostaję całe 140 zeta. To już wolałam na ten staż bo dostałam 740 i nie musiałam się upokarzać w MOPSie... Więc nie można się o wszystkich jednakowo wypowiadać. Nie wszyscy kombinują. Niektórzy na prawdę mają ciężko i mimo że próbują jakoś sobie radzić nie zawsze im to wychodzi...

#27 ~Johanka~

~Johanka~
  • Goście

Napisano 30 wrzesień 2010 - 17:52:59

a to wyżej to odpowiedź do Gościa z 10 września godzina 09:34 (sory ale jestem tu pierwszy raz i nie wiem jak do kogoś odpowiedzieć)

#28 ~Anka~

~Anka~
  • Goście

Napisano 03 listopad 2010 - 21:14:43

oj nie do końca się z panią zgadzam. Nie można wszystkich do jednego wora wrzucać. Ja mam 25 lat, sama wychowuję synabo jego ojciec to kawał c***a i nie mam z nim żadnych kontaktów. Nie mam też kochanka za granicą a w zamian mieszkam z ojcem alkoholikiem. Gdy tylko jest okazja idę do pracy ale bez studiów ciężko jest dzisiaj. Zazwyczaj jest to praca sezonowa na 4 max 5 miesięcy. I nie zarabiam jakiś kokosów żeby sobie móc odłożyć na później. Później latam jak głupia po mieście w znalezieniu chociażby stażu. Bo chcę pracować bo z MOPSu nigdy się nie można niczego doprosić. Mam 5lat doświadczenia zawodowego a mimo to z pracają cienko. Nie mam też auta i też nie raz zimą z buta do pracy latałam bo szkoda było 1,4 na bilet. Teraz jestem w ciężkiej sytuacji a w MOPSie nikogo to nie obchodzi. Na chore dziecko i utrzymanie siebie dostaję całe 140 zeta. To już wolałam na ten staż bo dostałam 740 i nie musiałam się upokarzać w MOPSie... Więc nie można się o wszystkich jednakowo wypowiadać. Nie wszyscy kombinują. Niektórzy na prawdę mają ciężko i mimo że próbują jakoś sobie radzić nie zawsze im to wychodzi...

Jakbym siebie czytała....jestem osobą mającą takie samo wykształcenie jak niejedna pracownica socjalna ... a płaszczę się przed nimi...prosząc o pomoc...one pokazują humorki...dadzą albo nie dadzą na przetrwanie...porażkaaaa:( Niech się za nich ktoś weźmie w końcu...I jeszcze podwyżki chcą...bo mało zarabiają... średnio 1700.00 + różne dodatki ...''13 pensje'', nagrody na dzień pracownika socjalnego ...za co ? pytam za co ? Za to że w trakcie pracy supermarkety zwiedzają ? :(

#29 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 29 listopad 2010 - 22:34:42

kazdy z was ma racje co do mops-u i innych instytucji,sama mam dwojke malych dzieci ja nie pracuje ,maz w chwili obecnej tez nie ma pracy ale nie ide do mopsu i nie prosze o pomoc poniewaz z jednej strony jest mi wstyd a z drugiej negatywne nastawienie pracownikow.Czasami szkoda isc i oco kolwiek prosic.Tez znam ludzi takich ktorzy maja rodziny lub mezow za granica a pobieraja zasilki.

#30 ~kasia i dzieci!~

~kasia i dzieci!~
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2012 - 19:54:26

ludzie zastanówcie się co wy robicie ,bronicie opiekę społeczną proszę was zastanówcie się nad tym CO PISZECIE !ludziom dają ochłapy matką z dziećmi które były bite przez mężów też nic nie pomagają to jest skandal alkoholizm to u nich choroba tak moi mili .ja mam 2 córki byłam bita głodna i bez dachu nad głową i musiałam uciekać ratować siebie i dzieci i co nic!!!!opieka potrafili pomóc tak? nie prawda musiałam 1000 skarg na nich napisać wtedy pomogło piszcie ludzie odwołania od pomocy nad nimi też sa ludzie .ci co bronią opieki niech sa głodni przez miesiąc a wtedy niech sie wypowiedzą na blogu lub forach?

#31 ~jjjjaaaaaaaaa~

~jjjjaaaaaaaaa~
  • Goście

Napisano 20 wrzesień 2012 - 11:33:05

ciekawe jak bys ty czekal na decyzje z mops.u poszedl sie dowiedziec czy decyzja jest a okazalo sie ze po trzech tygodniach jeszcze twoje papiery sa nie oddane do rozpatrzenia a utrzymywal sie za 590 zl. miesiecznie z dzieckiem a miesiecznych oplat mial 450 zl ............

#32 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 październik 2012 - 11:47:54

Ciekawe na co ta pani jest chora. Znam tych chorych co w życiu nie zasmakowali pracy. Uważają, że można żyć na koszt podatników i wszystko im się należy. W wielu przypadkach pomoc państwa dla tych ludzi jest większa niż by te osoby zarobiły. Dziwić się, że nie chcą podjąć pracy. Niedawno mieliśmy przykład mieszkańców bloku socjalnego w Strzelinie. Zdrowi niech odpracują otrzymaną pomoc. Jako podatnik tego żądam.



#33 ~anonimowa~

~anonimowa~
  • Goście

Napisano 08 listopad 2012 - 18:24:57

czytajac opinie to ja jako molda osoba jestem glupia i ze niby nie chce mi sie pracowac a jak z praca ciezko to co na trase mam dupy dawac ta polska jest poriedolona

#34 ~Majka38~

~Majka38~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2013 - 06:41:47

Nie chcę nikogo urazić, ale takie skargi na Pracowników Socjalnych są bezpodstawne, robią to co maja w przepisach z góry nałożone. Oni zarabiają tyle co zwykły oszust wyciąga z zapomóg! Becikowe? Fikcyjny rozwód dla alimentów? Udawanie chorego i bezrobotnego bo pracuje w szarej strefie? To norma. Wożą się mercedesami, maja plazmy w domu a gadają, że na chleb nie maja. Rozumiem starych ludzi, którzy nie mają oparcia w rodzinie i muszą radzić sobie sami. Ale nigdy nie zrozumiem "społecznych pasożytów", którzy mają po 25 - 35 lat i siedzą na garnuszku Państwa, bo po kiego mają iść do roboty. Alkoholicy - choroba? Nie to picie z wyboru. Jakby chciał przestać pić to by nie brał zasiłków tylk poszedł na cholerne leczenie odwykowe i zaczął normalne życie. Ale po co bo Państwo da, a normalni ludzi muszą zapiepszać jak dzikie mrówki po 8, 10, 12, 14 godzin za marne pieniądze i jeszcze inni na nich narzekają. Nie mam pretensji do tej staruszki z artykułu, ale czasem TRZEBA BYĆ NA BIEŻĄCO Z USTAWAMI I ROZPORZĄDZENIAMI a nie tylko tym co w tv gadaja Ci poprzestawiani politycy. Ale czas najwyższy się grubo zastanowić nad trybem życia i możliwością jego zmiany - na lepsze. Bo teraz jest modne "pokoleniowe życie na pasożyta". <br />
Wiem, że ma to mało wspólnego z artykułem, ale musiałam to napisać bo każdy ma wąty do MOP-sów, GOP-sów a nie widzi winie w społeczeństwie ani w sobie.

Kogo nazywasz pasożytem spolecznym? Nie wszyscy tacy sa,ja mam troje dzieci które sama wychowuje,z checia poszłabym do pracy,ale nie chcą mnie przyjąć ponieważ jestem matka samotnie wychowujaca,jestes mądry bo ta prace masz ale gdyby sytuacja się zmienila pierwszy leciał bys do opieki,wiec nie gadaj glupot,bo teraz cwaniakujesz,owszem sa oszuści,i tacy niestety dostają więcej niż ja,ale nie mierzy się jedna miara wszystkic bo tyc uczciwych bezczlnie obrazasz!



#35 ~mamutek109~

~mamutek109~
  • Goście

Napisano 23 sierpień 2013 - 00:42:41

Również jestem pracownikiem MOPS-u nie w Miastku ale w większym mieście i wiem jak na co dzień wygląda praca pracownika socjalnego. Brak szacunku ze strony klienta jest na porządku dziennym, nie mówiąc już o ich roszczeniach! Zapominają tylko o tym, że my jesteśmy od pomocy doraźnej a nie od ich utrzymywania! Przepisy są jasne i konkretne a rachunek za zakup opału bądź wycena powinna być przedstawiona pracownikowi socjalnemu i nie jest to żadne widzi misie ale dokument potwierdzający zasadność udzielenie takiej właśnie pomocy. To samo tyczy się pomocy celowej na kupno leków nie wydajemy pomocy na podstawie paragonu lecz na podstawie faktury ewentualnie na podstawie wyceny leków zrobionej przez aptekarkę bądź aptekarza. Takich roszczeniowych klientów mam na pęczki każdego dnia w dodatku przychodzą z podaniami co 2 tygodnie są bezczelni, my na nasze marne wynagrodzenie musimy zasuwać cały miesiąc i wypłatę mamy tylko raz. Poza tym pracujemy z różnymi osobami, uzależnionymi, chorymi psychicznie, leserami migającymi się od pracy, większość z nich pracuje zasilając szarą strefę i wyłudzając zasiłki z MOPS. I jak tu takiemu klientowi pomagać? Owszem jest sporo ludzi uczciwych znajdujących się w trudnej sytuacji i takim jak najbardziej pomogę ale oni potrafią dać coś od siebie a nie tylko brać i brać.

Pozdrawiam pracowników socjalnych z Miastka.

Witam panią , mam takie pytanko skoro jest pani pracownikiem MOPS-U. Jestem samotną matka bez wsparcia rodziny pracuję po 8 , 9 ,10 godzin dziennie w piątek świątek i w niedzielę niestety w staciłam opiekę nad synem dlatego musiałam zrezygnować pracy staramy się o żłobek. Byłam dzisiaj w ops zapytałam się grzecznie pani socjalnej co mam zrobić gdy mam mieszkanie opłacone do 10 września a później wyląduje na ulicy wraz z 13-sto miesięcznym synem , pani z opieki stwierdziła że nic mi się nie należy bo mi dochód przekracza a to że wyląduje na ulicy ją nie interesuje bo to moje życie i mój problem co zrobię. Moje pytanie co pani by zrobiła na moim miejscu czy też jestem pasożytem bo chciałam jednorazową pomoc (dodam że od urodzenia dziecka wzięłam tylko becikowe).



#36 ~madzia~

~madzia~
  • Goście

Napisano 19 listopad 2013 - 19:17:18

witam ludzie co wy tu piszecie o opiece?jaka jest opieka jestem z dabia woj.wielkopolskie tu mam 11.95 z opieki na 4 osoby chlopak nie pracuje 2malych dzieci 2miesiace i 4lata jak mam utrzymac rodzine gdzie tu opal i za co zyc?????+oplaty   piszecie takie gupoty ze czytac sie niechce jestescie madrzy bo  macie pomoc od rodziny a my i zyjemy i nie placzemy i gdzie tu sprawiedliwosc w polskim pierd.....prawie ludzie

 



#37 ~toaletowy~

~toaletowy~
  • Goście

Napisano 24 listopad 2013 - 04:05:03

Ciekawe na co ta pani jest chora. Znam tych chorych co w życiu nie zasmakowali pracy. Uważają, że można żyć na koszt podatników i wszystko im się należy. W wielu przypadkach pomoc państwa dla tych ludzi jest większa niż by te osoby zarobiły. Dziwić się, że nie chcą podjąć pracy. Niedawno mieliśmy przykład mieszkańców bloku socjalnego w Strzelinie. Zdrowi niech odpracują otrzymaną pomoc. Jako podatnik tego żądam.


Żądać to możesz papier do dupy.

#38 ~dajcie żyć~

~dajcie żyć~
  • Goście

Napisano 24 listopad 2013 - 04:18:48

Wszem i wobec domagam się wrecz żądam likwdacji MGOPS w Miastku ze względu na impotencję intelektualną ludzi tam pracujących a po drugi czemu temat jest na niewłaściwej stronie panie redaktorze,że co? Ludzie dowiedzą się o miasteckiej pomocy społecznej?

#39 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2013 - 22:26:38

Wszem i wobec domagam się wrecz żądam likwdacji MGOPS w Miastku ze względu na impotencję intelektualną ludzi tam pracujących a po drugi czemu temat jest na niewłaściwej stronie panie redaktorze,że co? Ludzie dowiedzą się o miasteckiej pomocy społecznej?



#40 ~PK~

~PK~
  • Goście

Napisano 31 lipiec 2014 - 14:09:41

Nie rozumiem ludzi którzy bronią pracowników socjalnych, chyba sami są pracownikami, temu bronią.

Nie mówię, że wszyscy pracownicy są tacy sami, ale niektorzy nie maja za grosz chęci pomocy. Szczególnie w małych miasteczkach, gdzie pracownik nawet nie zna się na swojej pracy i tylko patrzy jak komus zaszkodzic aniżeli pomóc. Gdyż jak zostanie wolna kasa pod koniec roku rozdzielaja między siebie jako premię. 

Przedstawie może swoją sytuację. 

Przez wiele lat nie korzystłąma z zadnej pomocy ani spolecznej ani z urzedu pracy. Jakieś 2 lata temu otworzyła  własną działalność na której szło mi jako tako , w sumie nie narzekałam.  Zaszłam w ciążę, wykonywałam dalej swoją pracę, jednak po urodzeniu dziecka poszłam na urlop macierzyński. Złożyłam wniosek do ZUSu o przyznanie mi urlopu. Jednak Zus rozpatrywał mój wniosek przez jakieś 1,5 miesiaca a w tym czasie nie miałam za co żyć, wieć postanowiłam złożyć wniosek o rodzinne oraz o becikowe. Zawsze byłam przekonana że w mopsie pracują ludzie pomocni, jednak gdy tam zaszłam totalne rozczarowanie, wiedzma, bo inaczej tej kobiety nie da się nazwać zaczeła mnie wyzywać od oszutów i powiedziała, że zedna becikowe mi się nie należy i nic nie dostanę. CHoć moje dochody które było trzeba przedstawić nie przekraczały kryterium. Mimo patrzenia na mnie wzrokiem zabójczym i tekstów Pani na poziomi zerowym złożyłam wniosek oraz otrzymałam pieniądze. Dodam jeszcze, że musiałam zanieść multum papierów, które jak sie okazało nie były w ogóle wymagane. Typu umowy pracy z całego mojego życia, wypowiedzienia i kupa innych..Gdy dostałam z Zusu pieniądze z rzeczy przebywania na urlopie macierzyńskim zrezygnowałam z rodzinnego. Następnie po zakończeniu urlopu macerzyńskiego już nie miałam zleceń na moją działalność i chciałam zając się dzieckiem więc złożyłam wniosek o przyznanie urlopu wychowawczego. Otrzymałam urlop. Mój partner w owym czasie pracował więc dawaliśmy radę. jednak stracil pracę i nie mieliśmy za co żyć. Postanowiłam ponownie skorzystać w trudnej chwili póki nie znajdzie pracy partner z pomocy społecznej. Złożyłam wniosek o zasiłek z rzeczy iż przebywam na urlopie wychowawczym oraz zasiłek rodzicielski, gdy chciałam zapytac jakie papiery potrzebuję dołączyć do złożenia wniosku kobieta zaczeła na mnie wreszczecz, że nie przysługuje mi żadne zasiłek z tytułu opieki nad dzieckiem, gdyż zus nie przyznaje urlopów wychowawczych i nie dała się przekonać, że przepisy się zmieniły i obecnie zus takie urlopy daje. A skoro na nim jestem to jak może nie dawac? Mimo to sama doinformowałam się przez interent jakie papiery mi potrzebne i udałam się do zuzu w celu wystawienia zaswiadczenia że przebywam na urlopie wychowawczym oraz w jakim okresie opłacłam składki na ubezpieczeia za czym idzie ile czasu prowadziła  działalność. Zus wystawił mi dokument oraz skserowal ustawę abym zaniosła dla niedouczonej Pani z mopsu o przyznawaniu urlopów wychowawczych przez Zus. Gdy zebrałam papiery ponownie udałam się do mopsu. Wówczas Pani wielce oświecona przyznała mi rację, że zus przyznaje wychowawcze, jednak że mino to nie ma dla mnie dobrych in formacji poniewaz przyzna mi zasiłek rodzinny ale z tytułu opieki nad dzieckiem nie, ponieważ mi się nie należy. Gdy zapytałam się dlaczego, uzyskalam odpowiedz, ze ubiegac się mogą tylko osoby ktore byly zatrudnione przez pracodawce a osoby prowadzace niegdys wlasna dzialalnosc jednoosobową(czli  w tym przypadku sama na sieebie pracowalam)  nie maja prawa do zasilku, wieć otrzymam rodzinny a tego mi nie przyzna.Za dzuo opisywac co kobieta jeszcze powiedziala, wiele glupot i chamstwa. ..

Złozyłam wniosek i wrocilam do domu, zadzwonilam do poradni i dowiedziałam się ze taki zasilek mi przysuguje oraz Pani z poradni powiedziała aby zapytac na podstawie jakiego artykulu mi odmawia zasilu ta kobieta. wkurzona ponownie sie do niej udalam i zapytalam z jakiegop artykulu poniewaz inny pracownik socjalny o to pyta. Kobiea suie zmieszlala i powiedziala ze w tej chwli nie pamieta i nie ma czasu tego szukac. I nastepnie zaczela klamac, że mówiła ze przysługuje mi zasiłek ale ona musi napisac odmowe gdyz takie polecenie dostala od opsob nadzowujacych mops! szok, kłamczucha, nawet nie powiedziała kiedy mam praybyc po decyzje. (w  takich wioskach jak ta jest to przewaznie do tygodnia gdyz nie maja za wiele ludzi naglowie i mowia od razu kiedy odebrac decyzje, szczegolnie ze w moim przypadku wniosek zostal rozpatrzony przez Pani zanim go zlożyłam). Więc nastpenego dnia postanowilam Panią podreczyc i poszłam zapytac kiedy moge oczekiwac wniosku to dowiedziałam sie ze MA MIESIAC! ja wiem ze ma miesiac ale skoro rozpatrzyla go juz ddawno.... to nad czym sie zastanawiac.

I teraz czekam az jasnie Pani namysli sie brnąc w klamstwa i robic glupkow z "wiesniaków" czy moze sie wystraszyla i rozpatrzy go poztyywnie. Co jak co... ale ja w chwlil obecniej nia mam za co zyc a kobieta specjalnie zwleka....





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych