Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Równouprawnienie mężczyzn /wolne rozważania/


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
347 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2013 - 19:43:09

Wracałem dzisiaj z Sopotu. Pociąg z opoznieniem 45 min, temperatura -5 czyli wypisz, wymaluj, idealne warunki do rozważan. Bilet sprzedała mi kasjerka (zamiast do Slupska to do Warszawy, nie wiadomo dlaczego), na peronie minął mnie patrol policji (2 panie !), a w pociągu kwitek podbiły konduktorki (2 panie !). Otworzyłem swoją ulubioną Politykę nr 3(2891) i oddałem się studiowaniu stronic. Jeden artykuł opisuje pani wojne w Mali (dlaczego pani ?) gospodarke opisuje inna pani, a polityke krajową tłumaczy mi pani Paradowska. Pomyslalem sobie gdzie ci mezczyzni ? Zasnąłem i obudzilem sie w Sexmisji ? Nerwowo przewertkowalem do konca i oczom mym ukazal sie ... felieton pani Grażyny Plebanek.
Cisnienie skoczylo na jakies 160, pot na czole i przedziwne drgawki. Dlaczego ? Bo doznalem szoku ze to plagiat ! Tak i to moj ! Pani Plebanek skopiowala i opisala ... moje mysli ! Nawet przecinki w tym samym miejscu :) Nie to zebybym byl dobry (ach wlasciwie jestem) ale jej artykul to istota rzeczy, kwintesencja problemu i swiat podany jak gazeta do kawy. Link podam na koncu ale jesli ktos nie chce czytac to krotko opisze w czym problem.

Pani Plebanek opisuje dzisiejszego XXI wiecznego mezczyzne okreslając go mianem faceta na 3/4. Pomijam ironie ale do rzeczy. Otoz w/g tej pani dzisiejszy mezczyzna ku checi przypodobania sie i zdobycia kobiety przejmuje wszystkie jej obowiazki. Pierze, gotuje, robi zakupy, odbiera dzieci z przedszkola. Niby normalka ale wnioski są zatrwazające. Otoz to jest wlasnie nowoczesny mezczyzna. Ma wyreczac kobiete a na sam koniec zostaje porzucony bo cala ta feminizacja dzisiejszego mezczyzny NIE JEST SEXY (pisownia oryginalna). Ot poprotu jako gosposia jestes dobry ale nic poza tym. Wedlug tej pani taki juz bedzie na zawsze, poprostu sie zmienia jak larwa w motyla. Panie beda bardzo zadowolone ale ta przemiana musi sie dokonac. Transformacja gdy mąz zostaje w domu a zona goni na impreze. Tylko czy to normalne ? A jesli tak sie nie da ? Ludzie od zawsze chcieli latac a jednak nie wyrosly im skrzydla ! No to wedlug pani Plebanek trzeba czekac. Czy to bolesne ? Okrutnie ! Ale kobiety nie mogą pomóc, kto to widzial. Rada autorki jest taka ze panie musza dac mu do zrozumienia ze tego oczekuja i zeby sie nie mazgail i szybciej przywdzial kiecke. Nie mozna pomagac, nalezy czekac i patrzec co z tego wyniknie ...

Jakie są moje wnioski ? Problem jest taki ze urazony mezczyzna nie broni sie jak zbity kundel tylko jak wsciekly pies. To zwyczajna biologia. Nie skuli ogona tylko ugryzie. A efekty ? Policjant ktory sie zastrzelil a wczesniej pociął zone jest wlasnie takim psem. Skoro mezczyzni sie zmieniaja to dlaczego kobiety są bierne ? Moze tak jest wygodniej ? Zwykly rewanz ze skoro kiedys wy to teraz my ? Jedno jest pewne. Ja osobiscie jestem coraz mniej przekonany do malzenstw, bycia parą czy w związku. Chyba lepiej przejsc przez zycie samemu bedąc jedynie swiadkiem historii. A co na koncu ? Moze jakas fundacja a w nagrode mini pomnik z napisem: tu zyl i umarl "ostatni gemtelman".

Haha jesli ktos doczytal to w nagrode link, tylko prosze nie przemieniac dyskusji w okrzyki wy tak to my tak ! Szczerze polecam bo tresc przednia tylko wnioski... "feministyczno-haniebne".
http://www.polityka....-literacka.read

P.S.
Dodam ze jestem w kontakcie z panią Plebanek. Jesli cos ciekawego z tego wyniknie dam znac.

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2013 - 19:53:00

napij się chłopie i idź już spać.

#3 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2013 - 21:17:07

napij się chłopie i idź już spać.


Chlopie, po tym co przeczytalem w tym felietonie to chyba sie napije. Tobie tez polecam ...

#4 Cherries in Liqueur

Cherries in Liqueur

    Dla inteligentnych inaczej-nie Moderatorka!!!

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1504 postów

Napisano 17 styczeń 2013 - 21:32:55

Szkoda żal, że nie pokusiłeś się o ten temat niżej: w O wszystkim, czy w Rozmowach... Temat jest bardzo ciekawy ale nie bardzo dotyczy Słupska... Tu jest taki ruch, że ciężko ogarnąć... Tam jest świetny kącik na tego rodzaju dysputy..
Może wrzuć ten post w Rozmowy? Tam znajdziesz (tak mi się wydaje) wiele osób, które na poważnie podejdą do tematu...

#5 Cherries in Liqueur

Cherries in Liqueur

    Dla inteligentnych inaczej-nie Moderatorka!!!

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1504 postów

Napisano 17 styczeń 2013 - 21:34:52

A swoją drogą, chyba trochę opacznie zrozumiałeś to, co p. Plebanek chciała powiedzieć...

#6 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2013 - 21:41:46

A swoją drogą, chyba trochę opacznie zrozumiałeś to, co p. Plebanek chciała powiedzieć...


Cherries byc moze jest tak ze pani Plebanek uzywa jezyka swobody i lekkosci. Poprostu lekko zabarwia swoje felietony, a mnie skreca w drugą strone ku skrajnosci. Moje zdanie na ten temat jest dosc jasne i wyłapanie tego ciekawego tematu to skłon w strone rozluznienia atmosfery. Zauwaz ze temat skreca nie ku agresji a roli nas wszystkich. To eksperyment socjologiczny ktory odbywa sie na naszych oczach. Nie bede ukrywal ze Twoje zdanie bardzo mnie interesuje.

P.S.
Ja jestem w miare nowy, przynajmniej jako zarejstrowany. Haha przestraszylem sie tych waszych grozb :) Nie orientuje sie jak tu mozna przenosic i gdzie, forum jest dla mnie za duze. Gdyby ktos mogl to za mnie ...

#7 Cherries in Liqueur

Cherries in Liqueur

    Dla inteligentnych inaczej-nie Moderatorka!!!

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1504 postów

Napisano 17 styczeń 2013 - 22:10:37

P.S.
Ja jestem w miare nowy, przynajmniej jako zarejstrowany. Haha przestraszylem sie tych waszych grozb :) Nie orientuje sie jak tu mozna przenosic i gdzie, forum jest dla mnie za duze. Gdyby ktos mogl to za mnie ...


Jeśli chcesz do przenieść to musisz poczekać aż zrobi to moderator. Wtedy zachowany będzie tytuł wątku o obecny jego stan... Możesz ze swego profilu zgłosić to do moderatora, np. pisząc do Tytusa lub innego...

Jeśli Ci na tym nie zależy- skopiuj po prostu swój pierwszy post i na zasadzie "kopiuj- wklej" wrzuć go jako post do wybranego tematu już istniejącego... Polecam "Rozmowy dokończone" bo tam z reguły spory ruch i można wejść prosto ze strony głównej ale możesz wybrać dowolny..
Czekam... :)

#8 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2013 - 22:39:16

Jeśli chcesz do przenieść to musisz poczekać aż zrobi to moderator. Wtedy zachowany będzie tytuł wątku o obecny jego stan... Możesz ze swego profilu zgłosić to do moderatora, np. pisząc do Tytusa lub innego...

Jeśli Ci na tym nie zależy- skopiuj po prostu swój pierwszy post i na zasadzie "kopiuj- wklej" wrzuć go jako post do wybranego tematu już istniejącego... Polecam "Rozmowy dokończone" bo tam z reguły spory ruch i można wejść prosto ze strony głównej ale możesz wybrać dowolny..
Czekam... :)

Rozmowy dokonczone sa ciekawe ale tam raczej friwolne gadki-szmatki. Poprosze Tytusa zeby przeniosl do "O wszystkim" tak jak jest czyli mozna smialo tu pisac.
Ciekawe czy aby nie bedzie potrzeby silnej moderacji... juz zauwazylem ze gary lecą. Tak, to nie fajnie.

#9 Cherries in Liqueur

Cherries in Liqueur

    Dla inteligentnych inaczej-nie Moderatorka!!!

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1504 postów

Napisano 17 styczeń 2013 - 23:49:32

Rozmowy dokonczone sa ciekawe ale tam raczej friwolne gadki-szmatki. Poprosze Tytusa zeby przeniosl do "O wszystkim" tak jak jest czyli mozna smialo tu pisac.
Ciekawe czy aby nie bedzie potrzeby silnej moderacji... juz zauwazylem ze gary lecą. Tak, to nie fajnie.


Fajnie, że się przeniosłeś... :)
W Rozmowach różnie bywa... jak nie ma poważnego tematu to sobie po prostu umilamy życie :D
Ale dobrze jest - jak jest... Gary lecą zawsze ale w tej części znacznie mniej... Najlepiej ignorować... nie odpowiadać... nie polemizować...

Dziś już nie pogadamy bo muszę pilnie kłaść się spać... Ale jutro podyskutujemy sobie, co wg mnie p. Plebanek miała na myśli i o tym, czy kobiety faktycznie są takie bezkrytyczne w stosunku do siebie- jak Ty twierdzisz... :)

Póki co, dobrych snów życzę... :)

#10 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2013 - 01:04:59

Uff dobrze ze trafilas, juz sie bałem :) Nie wiem czy dobrze ale masz racje ze bedzie tu spokojniej.
Ja jeszcze tylko powtórze że owszem pani Plebanek pisuje lekko i inne dobra ma na mysli ja jednak nie bagatelizuje sprawy. Pamiesz moze kiedys, dawno temu, opowiastki feministek stały na jednej półce ze Stanisławem Lemem a sufrażystki kojarzyły się jedynie z kolorowymi paradami. Dzisiaj kompletnie mi nie do smiechu a kto wie czy takie tezy jak w/w nie wejdą w życie dosłownie. Obawiam sie że juz tak jest. Dziwi mnie tez podejscie do tematu. Mezczyzni raczej wykazują zrozumienie to kobiety chcą skrajnosci. Faceci czynnosci "kiedys" kobiece jak szycie czy pranie traktują jedynie pragmatycznie to kobiety wlasnie uwazają za negatywne, poniżające. Facet to konstrukcja analityczna, szuka pragmatyzmu czyli czlowieka ktore wie najlepiej co i jak a nie ma na uwadze dokopac czy ponizyc. Jesli to kobieta lepiej za mnie przyszyje guzik to co w tym zlego ? Tylko jak tu poprosic kobiete skoro ona mnie wpedza za pralke a sama idzie w tany :) No nic, licze ze moze lepiej mi to wylozysz bo moze ja faktycznie fisiuje... .
Jesli ktos ma inne zdanie to nie krepowac sie :)

#11 Cherries in Liqueur

Cherries in Liqueur

    Dla inteligentnych inaczej-nie Moderatorka!!!

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1504 postów

Napisano 18 styczeń 2013 - 21:38:56

Ok żal... No to zaczynamy... :)
Zanim przejdziemy do meritum jedna dygresja...
Nie oglądałeś Harrego Pottera.. prawda?

Pierwszą rzeczą, która "rzuciła mi się w oczy" to Twoje drobne niedopatrzenie...
Autorka nie określiła współczesnego mężczyzny mianem faceta na 3/4 i nie ma w niej krzty ironii... Stwierdziła tylko, że współczesna męskość przypomina peron 9 i 3/4 z filmów o Harrym Potterze...
Gwoli wyjaśnienia... Peron 9 to zwykły peron, dla zwykłych ludzi... Tylko czarodzieje podchodząc do określonej ściany potrafią wraz z bagażami przez nią przejść... i trafić na peron 9 i 3/4 gdzie stoi pociąg dla czarodziei..

W tym właśnie kontekście Grażyna Plebanek doradza ocenianie męskości współczesnych facetów w sposób, najprościej mówiąc, mało organoleptyczny.. ;)

Nie zgadzam się również z Twoim stwierdzeniem, że p. Plebanek uważa, że dzisiejszy facet chcąc się przypodobać czy zdobyć kobietę robi rzeczy odwiecznie przypisane roli kobiety...
Ona wyraźnie pisze o tym, że męskie ego, od dawien dawna reprezentowało i cząstkowo dalej reprezentuje dążenie do typowego patriarchatu czyli roli prawdziwego samca, którego zadaniem jest dowodzenie ale przede wszystkim zapewnienie bytu rodzinie. Tak jest po prostu skonstruowany...
Druga, późniejewoluująca cecha to chęć i umiejętność dobrego bawienia się, chęć do używania życia...
Dopiero na tym gruncie pojawia się dzisiejszy mężczyzna, ze wszystkimi cechami, które im wyżej przypisałeś...
Tylko zestawienie wszystkich tych aspektów daje to, czym jest współczesny facet...

Ja z tego artykułu wyciągam całkiem przeciwne wnioski niż Ty...
Grażyna Plebanek wyraźnie stwierdza- "czapki z głów" dla tego faceta, który potrafi to wszystko pogodzić... Być głową rodziny- decydentem i osobą utrzymującą dom- oraz uczestniczenie w jego życiu- pomoc dziecku w lekcjach czy żonie w gotowaniu... To nie ujma...

I teraz zawarta jest cała istota wywodów p. Plebanek:
Faceci chcą być "idealni" dla swoich partnerek i pełnić wiele ról, niekoniecznie przypisanych do swojej płci, ale nie zdają sobie sprawy ze skutków ubocznych. Albo zauważają je zbyt późno!
Bo skutkiem ubocznym takiego sfeminizowanego faceta jest to, że kobiety po pewnym czasie od niego odchodzą... On zastanawia się- Dlaczego?!?
Otóż dlatego, że kobieta nie potrzebuje sprzątaczki, niani do dzieci czy kucharki, praczki w osobie swojego mężczyzny...
ONA POTRZEBUJE MĘŻCZYZNY!
Stąd rady p. Plebanek, że jeśli my- kobiety mamy takiego mężczyznę i naprawdę nam na nim zależy, powinnyśmy same wprowadzać go w rolę, która jest mu odwiecznie przypisana- samca i przywódcę... Pisze ona o porządnym rozryczeniu się aby mógł stać się naszym opiekunem i pocieszycielem.. Ja ze swej strony dodam, że możemy udać, że auto nie chce zapalić i zawołać go na pomoc... i prosić o wiele innych zwykłych, trywialnych rzeczy potwierdzających jego męskość...
Tylko w ten sposób my- kobiety możemy pomóc wrócić naszym facetom do ich, wiekami przypisanej roli...


Ufff, trochę tego... Ale chciałam dokładnie wykazać Ci różnicę w rozumieniu tego artykułu, który w moim mniemaniu jest bardzo przychylny mężczyznom... :)

#12 ~Jumanji~

~Jumanji~
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2013 - 21:43:56

Jak tylko znajdę chwilkę czasu też tu chętnie się powymądrzam, widzi mi się temat, oczywiście jak jest na to zgoda?

#13 Cherries in Liqueur

Cherries in Liqueur

    Dla inteligentnych inaczej-nie Moderatorka!!!

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1504 postów

Napisano 18 styczeń 2013 - 21:45:34

Jak tylko znajdę chwilkę czasu też tu chętnie się powymądrzam, widzi mi się temat, oczywiście jak jest na to zgoda?


Moją masz od razu... :D

#14 ~Ala2~

~Ala2~
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2013 - 22:01:16

Jak tylko znajdę chwilkę czasu też tu chętnie się powymądrzam, widzi mi się temat, oczywiście jak jest na to zgoda?

Moją, oczywiście też !!! :)

#15 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2013 - 01:05:09

Tak naprawde podobne wnioski wyciągnąłem już za drugim razem po przeczytaniu. Szczególnie ze zgadzam się iż mężczyzna jest również człowiekiem i nalezy badac go sercem. Poprostu tak dostrzec mozna więcej. Zgadzam sie również, co podkreslilem, ze nowoczesny mezczyzna ten XXI wieczny to taki który na gruncie swojej męskosci zasieje cos dodatkowego. Zasieje zrozumienie i chęc dobrego partnerstwa. Zrobi to bo pragnie związku - inaczej niz męzczyzna XX wieku ktory związek poprostu brał jak swoje.
Mysle ze dzisiaj problem lezy w kobietach. To czego nie potrafie ogarnąc to dwu, a chyba i wielo wątkowosci kobiety. Oczywiscie z biologicznego punktu widzenia wiem skad się wziela ale ja nie oceniam czlowieka tylko osobe. Trudno mi, moze nie zrozumiec, a zaakceptowac tak wiele róznych kierunków rozwoju u kobiet. Panie dzisiaj naprawde wykonują wszystko i ciezko juz cos dodac jako facet. Przemieniony mezczyzna bedzie tylko dodatkową parą rąk. Zgoda ze jest potrzeba zachowania męskosci ale pamietaj stare powiedzenie ze organ nieuzywany zanika ! Na drodze przemian wyrobię sobie partnerstwo ale w naturalny sposob zaniknie agresja ! Trzeba tez uczciwie przyznac ze ma ona, pomimo problemow, duzo dobrego. To męskosc, ta z XX wieku, pozwala nam sie bronic i intensywniej pracowac.

Boje sie o wygląd XXI wiecznego mezczyzny. Owszem, jesli rozkwitnie to bedzie idealnym partnerem dla kobiet ale jak pogodzic to z meskimi emocjami, żywiolem ? Kobiety potrzebują i tego a przy tej ewolucji, predzej czy pozniej, bedzie legalna zgoda na poligamie. Kobieta jesli nie znajdzie XXI w. mezczyzny to w naturalny sposob upomni sie o faceta-specjaliste. Do domu taki, na imprezy taki, do pogadania jeszcze inny.
Czy moj strach jest uzasadniony ? Jak najbardziej ! Jesli kobiety nie pomogą nam zachowac męskosci to feministyczny zapęd zepchnie nas do muzeum. Taka rzecz miala miejsce w Szwecji o ktorej równiez p. Plebanek pisze. Nie wiem czy wiesz ale tam feministki wpisaly w prawo wszelkie swoje postulaty co przynioslo zamierzony efekt równouprawnienia. Niestety gdy przemiana sie dokonala, dodatkowych przywilejow dla kobiet nie zniesiono ! Teraz mamy sytuacje taką ze mezczyzni w Szwecji na gruncie szczegolnie biznesowym chodzą z oczami wlepionym w ziemie. Przywileje oskarzen o molestowanie są tam oparte o prawo kalifornijskie i pozwala kobiecie oskarzyc nawet za "zle spogladanie". Swoją drogą powstalo tam juz wiele instytucji broniących praw męzczyzn :)

Ja nie chcem takiego zycia. Zgadzam się ze potrzebna jest męskosc i partnerstwo ale przy zmianach nas wszystkich. Ok jesli kobieta w ramach pomocy dla mnie poprosi o naprawienie samochodu to dobrze. Podbije to moje ego. Ja jako mezczyzna potrzebuje jednak rowniez kobiety XXI wiecznej. Jesli np uznam ze dziecko powinno isc do innej szkoly to oczekuje zrozumienia i dyskusji tymczasem dzisiaj mamy rozkaz kobiet.

Na zakonczenie dodam ze uwielbiam taką dyskusje i dziekuje za włączenie sie do rozmowy. Pani Plebanek obiecała rozjaśnic mi pewne kwestie i mysle ze dzieki temu lepiej zrozumiem kobiety. Wole takie dyskusje niz jałowa walka ze skrajnymi feministkami typu pani prof. Chomczyńska-Rubacha z UMK (mam z nią na pieńku) której przeszkadza np to ze w ksiazkach jest wiecej bohaterow męzczyzn niz kobiet :]

#16 Cherries in Liqueur

Cherries in Liqueur

    Dla inteligentnych inaczej-nie Moderatorka!!!

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1504 postów

Napisano 19 styczeń 2013 - 02:12:35

Ze względu na porę nie będę teraz dużo pisać...
Dużo racji jest w tym co piszesz.. Z całą pewnością problem leży w kobietach.. Najgorsze jest to, że kobiety same nie wiedzą, że- pozbawiając mężczyzn ich męskości (szeroko pojętej) pozbywają się swojej kobiecości...
Twoja wizja przyszłości z poligamią wydaje mi się dalece przesadzona... Ja raczej przewiduję, że to właśnie kobiety już niedługo zatęsknią do tradycyjnego faceta... Widzisz, tak jak mężczyźni mają w genach odpowiedzialność za rodzinę i chęć zapewnienia jej bytu, tak i kobiety mają gdzieś tam zapisane, że potrzebują jednak obrońcy i są tą słabszą płcią...
Wiem to z autopsji... Staram się i jestem niezależna, samowystarczalna i samofinansująca... Jednak kiedy mężczyzna zaoferuje pomoc, obojętnie, czy dałabym sobie radę czy nie- czuję się bardzo ważna... W głębi duszy kobieta potrzebuje kogoś, kto otworzy nad nią parasol, okryje swoją kurtką, wykona wszystkie męskie roboty w domu... Potrzebuje po prostu kogoś, na kogo może liczyć...
Problem polega na tym, że kobiety zachłyśnięte własną niezależnością straciły w pewnym sensie instynkt samozachowawczy...

Bo zważ- jeśli kobieta odchodzi od naszego Miłego Faceta to do kogo trafia? Najczęściej do brutala, często agresora... Nie jest to niczym innym, niż właśnie poszukiwaniem silnego i dominującego osobnika...

Uważam, że dopóki kobiety same nie zaczną sobie zdawać sprawy z tego, że zbyt daleko idąca feminizacja bardziej zaszkodzi właśnie im, dopóty nie będą w stanie osiągnąć prawdziwego szczęścia w partnerstwie z mężczyzną...
Natura, tak a nie inaczej ustawiając role dla poszczególnych płci- wiedziała co robi... Wprowadzanie zmian, wyjdzie bardziej na niekorzyść płci słabszej...

Miało być krótko... a wyszło jak zawsze... :D

Ja zmykam, Australian Open leci... :)
Do jutra a właściwie dzisiaj ale później...
Słodkich snów

#17 Cherries in Liqueur

Cherries in Liqueur

    Dla inteligentnych inaczej-nie Moderatorka!!!

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1504 postów

Napisano 19 styczeń 2013 - 02:20:05

Dodam jeszcze, że to właśnie najczęściej u młodych, ambitnych i robiących karierę kobiet- taki Miły Facet ma wzięcie... co prawda do czasu....
Do takich wniosków, które ja wyciągam trzeba jednak dojrzeć... Trzeba trochę przeżyć i poobserwować świat a później własne życie...

#18 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2013 - 02:31:17

wisnia: maco ty wiesz ńniby o mlodych ogierach? rozwazasz teoretycznie?

#19 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2013 - 06:59:25

Dodam jeszcze, że to właśnie najczęściej u młodych, ambitnych i robiących karierę kobiet- taki Miły Facet ma wzięcie... co prawda do czasu....
Do takich wniosków, które ja wyciągam trzeba jednak dojrzeć... Trzeba trochę przeżyć i poobserwować świat a później własne życie...

noa ty już trochę przeżyłaś?ciekawe kto was utrzymuje,skoro po nocach głupoty piszecie?

#20 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2013 - 09:50:41

Najlepszym papierkiem lakmusowym w ocenie naszych relacji jest poprostu życie. Ja osobiscie lubie takie socjologiczne podglądanie i ocenianie bo zawsze mozna cos wybrac dla siebie. Niestety chodząc po miescie, czy to w pubach, w pracy, w galeriach obserwuje dokladnie to co opisała p. Plebanek.
Stereotyp zdobywania kobiety jako partnerki jest ciągle niezmieniony. To facet ma oczarowac i koniec. Przy wspomnianej wszechogarniętej kobiecie XXI wieku takich enklaw zaimponowania jest naprawde niewiele. Ten Miły Facet moze jedynie zaproponowac pomoc i faktycznie to on wydaje się być zwycięzcą. Tylko że ten nowy, nadchodzący, z zachowaniem męskości ale obdarzony również partnerstwem obawiam się ze moze nie nadejsc. Dlaczego ? Ja mysle ze to zwykła ekonomia. Kobiecie jest wygodniej samej robić w zyciu to co przynosi duze zyski a dodatkowa para rąk zawsze się przyda. Boje się ze ta wygoda wlasnie bedzie męskim koncem.
Robiąc taki przekrój przez nasze spoleczenstwo dwie skrajnosci ukazują sie w miare czytelnie. Oto mamy tych młodych walczących, raczej usługujących i nadskakujących męzczyzn, a na drugim koncu calkiem niezle trzymających się osiłków (taki nowoczesny dresiarz). Ten mezczyzna XXI w., nazwalbym go Klasa Średnia, jest w opozycji. Kluczem do przemiany faktycznie jest ta kobieca pomoc, która raczej jest nakierowaniem a nie realną pomocą bo rzecz ma się wokół błachostek mało przydatnych. Dlatego ja jestem zwolennikiem przemiany nas wszystkich, niestety kobiet tez. Wspołdecydowanie o zyciu moze tutaj pomoc ale jak namówic na to kobiety skoro one to mają i bez naszych próśb ? Nie wiem, czarno to widze. Raczej wygra model samotnika poki nie wyginie śmiercią naturalną. Na powierzchni utrzyma sie Miły Facet przeklinający osiłków bo to oni zabawiają ich kobiety, a panie ? Kiedys zauważą ze takie skakanie jest męczące i zażądają poligamii. Niestety.

P.S.
Nie wiedziałem Cherries że ogladasz tenis. Jakos dwa dni temu oglądałem Radwanską, kurcze ale ona biega w tym roku ! Wyciąga takie piłki ze kto wie, półfinał w zasięgu ... :)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych