Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

poród w Lęborku


146 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~niezadowolona~

~niezadowolona~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2009 - 22:53:25

Zapomniałam dodać, że mojej koleżance, która rodziła niecały rok temu też zarazili dziecko gronkowcem i, oczywiście, powiedzieli, że to od niej ta infekcja. Tylko, że w sąsiednich salach leżały matki z dziećmi, które też zarażono gronkowcem. I to jest szpital przyjazny dziecku??? Chyba temu, które się rodzi w innych...

#42 ~Paula~

~Paula~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2009 - 23:23:15

ja rodziłam 2 lata temu w Lęborku i poród wspominam bardzo pozytywnie... trafiłam na bardzo sympatyczne połozne chociaż druga zmiana była nie co gorsza... ale nie było zle...Połozne bardzo mi pomagały cały czas praktycznie przy mnie były i udzielały rad.... przy samym porodzie był przy mnie lekarz mimo iż nie miałam żadnych komplikacji....Po porodzie tak samo położne sympatyczne.... polecam Lębork

#43 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2009 - 19:10:00

Wiadomo , że zakażenia wewnątrzszpitalne się zdażają,ale zapewniam Panią,że personel przełożony musi skutecznie z tym sobie radzić. Gdyby miał to być poważniejszy problem oddziału , byłby on wykluczony z pracy i poddany kwarantannie. Jeżeli tak bardzo było żle i nikt z personelu na oddziale położniczym nie zasłużył sobie na odrobinę Pani życzliwości ,to na przyszłość ,proszę wybrać prywatną klinikę. Tam nikt nie będzie udawał Doktora Judyma. Zapłaci pani i będzie Pani wymagać . Ż yczę satysfakcji i pozdrawiam.

Własnie, zachęcam do rodzenia w Swissmedzie, opieka cudna, po prostu radośc tam być. Nie żałujcie tych paru groszy, jak się wszystkie tam wyniesiemy to w naszym szpitalu tylko ostyatnia patologia będzie rodziła, ale ich zaszczyt kopnie co :lol:

#44 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 30 październik 2009 - 10:50:00

Ja rodziłam pierwsze dziecko w Lęborku i to była tragedia, położne strasznie nie miłe i ciągle nadęte miny, do pomocy nie były za chętne tylko patrzyły na zegarek i wzdychały.
Opieka po urodzeniu rewelacyjna, pielęgniarki pomagały przy noworodku, tłumaczyły pokazywały co jak zrobić tu nie mogę powiedzieć nic złego na nie.

#45 ~solski~

~solski~
  • Goście

Napisano 30 październik 2009 - 12:49:49

Własnie, zachęcam do rodzenia w Swissmedzie, opieka cudna, po prostu radośc tam być. Nie żałujcie tych paru groszy, jak się wszystkie tam wyniesiemy to w naszym szpitalu tylko ostyatnia patologia będzie rodziła, ale ich zaszczyt kopnie co :lol:

Proszę mi wytłumaczyć co to jest "ostatnia patologia" ,radzę wizytę u psychologa.

#46 ~karolka_anna~

~karolka_anna~
  • Goście

Napisano 30 październik 2009 - 14:19:22

ja urodziłam w zeszłym roku i pobyt w szpitalu zaraz po porodzie wspominam bardzo pozytywnie. Miłe pielęgniarki opieka w porządku i nigdzie indziej bym nie rodziła ale każdy ma swoje zdanie i swoją opinie

#47 ~angela~

~angela~
  • Goście

Napisano 08 czerwiec 2010 - 21:16:41

MOJE DROGIE PANIE, CZY KTÓRAŚ Z WAS MOŻE MI PODAĆ DANE KOMPETENTNEJ POŁOŻNEJ?OD NIEDAWNA MIESZKAM W LĘBORKU, MAM OBAWY PRZED PORODEM A SŁYSZAŁAM ŻE W LĘBORKU JEST MOZLIWOŚĆ ZAŁATWIENIA SOBIE PŁOZNEJ...JEŚLI KTÓRAŚ WIE ....PROSZĘ O POMOC

#48 ~marta~

~marta~
  • Goście

Napisano 04 wrzesień 2010 - 21:34:30

MOJE DROGIE PANIE, CZY KTÓRAŚ Z WAS MOŻE MI PODAĆ DANE KOMPETENTNEJ POŁOŻNEJ?OD NIEDAWNA MIESZKAM W LĘBORKU, MAM OBAWY PRZED PORODEM A SŁYSZAŁAM ŻE W LĘBORKU JEST MOZLIWOŚĆ ZAŁATWIENIA SOBIE PŁOZNEJ...JEŚLI KTÓRAŚ WIE ....PROSZĘ O POMOC

hecsłuhaj położnej sobie niewybieraj,bo wszystki sa ok,pomogą ci jak tylko bedzie to morzliwe,,,wiem bo sama rodziłam 1 lipca,a komentarzy negatywnych powyżej niebiesz do serca,bo szpital,opieka a pszedewszystkim czystość jest ok,lerzałam tam ponat tydzien na patologi przed pordem wiec wiem,a takrze trafiałam na różne płożne i pielęgniarki i narzekać niemam naco pomimo że poród mialam cieszki ,bo dzidzia była zle ułożona ,a lekarze i położne pomogły mi tak jak było to morzliwe.a te kom powyżej to sa wrecz żalosne.jak tu jedna napiasa niech karzdy zacznie najpierw od swojej czystości a dopiero wymaga od szpitala bo znikąt to sie tam przeciesz niebierze,,,,,chociasz jest tam czysciutko.szczęśliwego i szybkiego rozwiązania;)pozdrawiam

#49 ~Kasia~

~Kasia~
  • Goście

Napisano 13 listopad 2010 - 21:54:04

Witam

Obecnie jestem w 26 tygodniu ciąży i zastanawiam się nad porodem w Lęborku. Chociaż bliżej mam do Ustki, to jednak z tamtejszego szpitala mam nie miłe wspomnienia. Czy ktoś mógłby mi napisac jak wygląda sytuacja w Lęborku?



Odradzam Lębork,rodziłam tam ponad miesiac temu, porodówka odcięta od ogrzewania zimno jak na dworzu wymarzłam za wszystkie czasy a rodziłąm 15 godzin wiec troche tam poleżałam,opieka katastrofa-położne wogóle sie toba nie przejmuja,maja cię gdzies przychodza jak trzeba cie zbadac i jeszcze drą sie na ciebie.Na odziale nowordoków panuje bakteria i wiekszosc dzieci od pierwszego dnia urodzenia sa faszerowane antybiotykami-to jest nie do pomyslenia-oczywiscie mój synek został zarażony dwiema bakteriami,pierwsza wyleczyli a druga jest zbyt skompliowana i na dodatek twierdza ze zaraziłam syna ja a tak naprawde zaraził sie w szpitalu,teraz musze jezdzic i leczyc go w akademii bo szpital w lęborku ma wyje***e w moje dziecko i w kazde inne.jak to do mnie powiedziano : ,,mysli pani ze tylko na oddziale jest pani dziecko"-oto słowa ordynator.Odradzam odradzam jedz lepiej do wejherowa

#50 ~g~

~g~
  • Goście

Napisano 15 listopad 2010 - 12:31:54

Odradzam Lębork,rodziłam tam ponad miesiac temu, porodówka odcięta od ogrzewania zimno jak na dworzu wymarzłam za wszystkie czasy a rodziłąm 15 godzin wiec troche tam poleżałam,opieka katastrofa-położne wogóle sie toba nie przejmuja,maja cię gdzies przychodza jak trzeba cie zbadac i jeszcze drą sie na ciebie.Na odziale nowordoków panuje bakteria i wiekszosc dzieci od pierwszego dnia urodzenia sa faszerowane antybiotykami-to jest nie do pomyslenia-oczywiscie mój synek został zarażony dwiema bakteriami,pierwsza wyleczyli a druga jest zbyt skompliowana i na dodatek twierdza ze zaraziłam syna ja a tak naprawde zaraził sie w szpitalu,teraz musze jezdzic i leczyc go w akademii bo szpital w lęborku ma wyje***e w moje dziecko i w kazde inne.jak to do mnie powiedziano : ,,mysli pani ze tylko na oddziale jest pani dziecko"-oto słowa ordynator.Odradzam odradzam jedz lepiej do wejherowa


Po pierwsze: jest ciepło, nawet gorąco. Awaria już dawno usunięta. Po drugie: wylecz sobie po.chwę i myj się częściej a nie obwiniaj szpitala za SWOJE bakterie w ty.łku, którymi przy porodzie zaraziłaś własne dzecko, po trzecie: w każdym szpitalu, nawet naj naj najczyściejszym są zakażenia wewnątrzszpitalne, ale co taka istotka może o tym wiedzieć? umiesz tylko klikać lewym przyciskiem myszy a i tak nie zajrzysz tam gdzie trzeba. Współczuję i życzę zdrowia.....dziecku i mamusi

#51 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 listopad 2010 - 15:10:38

Witam drogie Panie;-) Ale Was poniosło:D hehe Ja rodziłam w lęborku 2 lata temu. teraz czekam na kolejny poród drugiego już dziecka. Ogólnie nie wspominam go aż tak drastycznie, mimo iż pechowo trafiłam na położną (najgorszą bo niemiłą ale za to znającą się na rzeczy). Normalnym jest, że jeśli nie towarzyszy ci mąż to rodzić będziesz sama;-) Położna tylko zagląda do Cebie czasami a lekarz przychodzi w razie komplikacji przy porodzie lub gdy pacjentka rząda jego obecności ale to i tak nic nie da, bo w niczym ci nie pomoze. Opieka poporodowa jest naprawdę super! Położne bardzo miłe i pomocne. Oczywiście zdażają się też nadąsane zołzy ale to chyba wszędzie!;-) Lekarze też naprawdę mili, a w szczególności dr Pajuro i dr Sieg. Właśnie zbliża się mój termin porodu i też mam pewne obawy, bo także słyszałam o bakteriach przenoszonych na noworodków a między innymi o gronkowcu. Nie wiem i staram sie nie wnikać z czyjej winy lecz wiem, że takie sytuacje napewno miały miejsce niecały miesiąc temu;-) Także sama sie obawiam ale raczej jestem dobrej mysli;-) Pozdrawiam wszystkie Panie i jaknajbardziej zachęcam do porodu w Lęborku!

Wszystko będzie dobrze a możliwość zakażenia można zminimalizować chociażby przez większą niż dotychczas higienę. Wiadomo,że w szpitalach leżą różne osoby + personel i w powietrzu powstaje bomba mikrobiologiczna. NARODZONE DZIECKO NALEŻY TEŻ CHRONIĆ PRZED SOBĄ np. w szpitalu nie kładziemy malucha na własnym łóżku w miejscu gdzie siadamy bo własne bakterie w odchodach połogowych są bardzo groźne.

#52 ~polskawloszka~

~polskawloszka~
  • Goście

Napisano 15 listopad 2010 - 15:48:02

ja uwazam ze mozna rodzic w raju i tak nie bedzie to w jakims stopniu przyjemne wspomnnienie ja niestety nie wiem jak rodzi sie w polsce ale pewnie boli tak samo !!!! nie ma szpitala na calym swiecie ktory by w tak intymnym i waznym momencie zycia kazdej kobiety sprawdzil sie 100% nawet chba zadna klinika sie nie spelni !!!! wazne by nastawic sie pozytywnie i kolaborowac z polzna !!! a co do lekarza to ja wcale lekarza nie widzialam przy moim porodzie !!! lekarz interwenuje w momencie kiedy sa problemy !!!!! coz......i tak ten dzien jest najpieknieszym dniem mojego zycia!!!! powodzenia wszytkim pania !!!! i.... nie dowalajcie tak sobie kobiety !!!!! troszke oglady !!!! ;)

#53 ~ania~

~ania~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2010 - 00:22:43

dziwne, dlaczego w prywatnych szpitalach jak np.swissmed nie dzieją się takie rzeczy,dzieci rodzą się zdrowe
i nie zarażją się żadnymi bakteriami, a w lęborku cały czas.nie chcę żle pisać o naszym szpitalu, ale naprawdę jest coś nie tak i trzeba to nagłaśniać.

#54 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2010 - 15:47:13

dziwne, dlaczego w prywatnych szpitalach jak np.swissmed nie dzieją się takie rzeczy,dzieci rodzą się zdrowe
i nie zarażją się żadnymi bakteriami, a w lęborku cały czas.nie chcę żle pisać o naszym szpitalu, ale naprawdę jest coś nie tak i trzeba to nagłaśniać.


Wystarczy popatrzeć jakie typy przewalają się przez oddział w Lęborku..... W prywatnych klinikach płacisz za wszystkie usługi, sprzęt jest droższy, środki są lepsze, dostajesz ubranko szpitalne wyprane w lepszym proszku itd. Poza tym więcej osób przez szpital przechodzi. Ech.

#55 ~Martyna Toszewska~

~Martyna Toszewska~
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2011 - 22:11:35

Witam
Mialam okazje tez lezec przez cala ciaze w ustce i to bylo cos okropnego ale na szczescie rodzilam w leborku polozne sa bardzo mile i wyrozumiale polecam

#56 ~miła~

~miła~
  • Goście

Napisano 23 styczeń 2011 - 11:46:48

chciałam się dowiedzię gdzie lepięj rodzić w szpitalu w ustce czy w lęborku.Gdzie są lepsze warunki.

#57 ~Dendryt~

~Dendryt~
  • Goście

Napisano 23 styczeń 2011 - 14:50:31

chciałam się dowiedzię gdzie lepięj rodzić w szpitalu w ustce czy w lęborku.Gdzie są lepsze warunki.


jesli masz wybór to wybierz Kartuzy polecam... żona tam rodziła i wiedza jaka lekarze oferują jest lepsza niż Lębork...

#58 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 28 maj 2011 - 21:37:17

Po pierwsze: jest ciepło, nawet gorąco. Awaria już dawno usunięta. Po drugie: wylecz sobie po.chwę i myj się częściej a nie obwiniaj szpitala za SWOJE bakterie w ty.łku, którymi przy porodzie zaraziłaś własne dzecko, po trzecie: w każdym szpitalu, nawet naj naj najczyściejszym są zakażenia wewnątrzszpitalne, ale co taka istotka może o tym wiedzieć? umiesz tylko klikać lewym przyciskiem myszy a i tak nie zajrzysz tam gdzie trzeba. Współczuję i życzę zdrowia.....dziecku i mamusi

ty to to masz kobieto teksty ja rodziłam w kwietniu 2009 i nie radze rodzic w Lęborku miałam porod po terminie i zakonczył sie porodem VE czyli WAKUM bo połozna nie miala czasu na mnie a na pogaduszki i zrobiła zle USG nie widzac raczki mojego dziecka juz w drogach rodnych a na cesarke było juz za pózno bo nasz ordynator robi oszczednosci na kobietach.Dzieki Niewolinowi jestem ja i moje dzieciatko ma teraz skonczone 2 latka i dobrze sie rozwija.Nie wiem czy wy połozne i pielegniarki KOBIETY takie jak te przyszłe mamy,rodzace zdajecie sobie sprawe ze porod dla kazdej z nas to szczegolne przezycie a wy zamiast nam pomoc to traktujecie nas jak gorszy gatunek a tez jestescie kobietami i matkami.MOJE DZIECKO MOGŁO STRACIC ZWROK ,SŁUCH, MIEC USZKODZONY MOZG,MOGŁO NIE CHODZIC,NIE MOWIC,BYC ROSLINKA.Jak nie macie serca i jestescie wypaczone to szukajcie innej pracy a nie kaleczcie matek i ich dzieci.Dotyczy to tez waszego ordynatora czas na emeryture-nawet w wypisie nie wpisał przez VE a siłami natury ukryte mam za to wips w ksiazeczce mojego dziecka podpisany przez ginekologa.A i jeszcze jedno pekłam cała- dziecko 4400kg w innych miastach kiedy dziecko ma wage powyzej 4kg kobieta ma od razu cesarke.Szyto mnie roznymi nicmi i usłyszałam ze nie moga mnie zszyc bo sie rwe bo jakas pielegniarka właczyła przyzad VE i nie poinformowała lekarza o tym fakcie i kiedy lekarz-ginekolog chciał dopasowac uchwycenie głowki dziecka chwycił moje wargi.A przyzad VE to epoke kamienia łupanego pamieta.Ja nie chce wspominac mojego powrotu do zdrowia trwało to długo i bolesnie to koszmar,kiedy słysze ze takie wulgarne teksty o kobietach pisza kobiety to szlak mnie trafia i mam chec nasz szpital podac do sadu za takie traktowanie KOBIET,MATEK I ZON.Kiedy zdecydujecie sie na porod w Lęborku nie wyrazajcie zgody na tzw.kleszcze i VE to wyrwanie dziecka z łona matki co rowna sie kalectwem a i połozne i lekarze beda skakac wokół was.A odnosnie bakteri to sa na naszym oddziale,podczas przyjmowania na oddział miałam badanie czy nie mam tej bakteri i podczas porodu takze.Nie miałam i moje dziecko nie było chore.A i jeszcze jedno NASZ SZPITAL NIE JEST PRZYJAZNY MATCE I DZIECKU.Rodziłam 14 lat temu było super 2 LATA TEMU HORROR.Pozdrawiam kobiety ktore rodziły przez VE wiem ze jeszcze to stosuja i to czesto.

#59 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 29 maj 2011 - 10:17:23

A i jeszcze jedno pekłam cała- dziecko 4400kg w innych miastach kiedy dziecko ma wage powyzej 4kg kobieta ma od razu cesarke.


Wiekszej głupoty nie słyszałam.
Każda z rodzących ma jakieś wspomnienia z porodu, jedna dobre, inna złe. Jeszcze sie taki nie urodził, coby każdemu dogodził. Nie mów, że położna cię olała i wolała sobie gadać niż usg zrobić. Obojętne to one nie są, możesz mi wierzyć. Prawie każda z nich rodziła i to często z komplikacjami, nie mają pretensji do losu jak ty. Pozdrawiam i zyczę zdrowia

#60 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 29 maj 2011 - 19:48:08

Nie mów, że położna cię olała i wolała sobie gadać niż usg zrobić. Obojętne to one nie są, możesz mi wierzyć.


A jednak maja nas głęboko w poważaniu. Ja rodziłam ponad 6 lat temu. O 12 w nocy z patologii wzięły mnie na trakt. Z zapytaniem czy wiem po co idzie się na porodówkę. No chyba nie laczki sprzedawać jak mniemam. Zrobiły KTG ktoremu dawno temu minal termin przydatnosci do użycia. Po tym kazały chodzić, cała noc chodziłam na toalete, o papoerze toaletowym mozna było pomarzyć. Moj własny recznik papierowy sie skonczyl kiedy prosilam chociaz o legnine powiedzialy ze maja reglamentowana SZOK. Niby czym człowiek miał się wytrzeć reka KOSZMAR !!! Poradzic sobie poradziłam. Dobrze ze przyszla druga zmiana to poszło. Ordynator widząć wyniki powiedzial "teraz pojda konie po betonie" wiec ja do niego dziś to wy sie możecie szykować do cesarke bo po 2 dniach w bólach to ja nie mam siły przeć. Ale gdyby nie przytomność położnej p. Bożeny na ktora wiekszosc narzeka to moj syn mogłby sie nie urodzić. A jedno szczęscie ze młodszy doktor Janusz nie zdał specjalizacji bo mogłoby się bardzo źle dziać na naszej porodówce. Ja więc nie polecam rodzić samej jak chcecie być dobrze traktowane przy porodzie miejcie przy sobie mężów bądż partnerow bo wtedy to połoznym nie w głowie pogaduszki bo jest świadek całego zamieszania więc się boją!!!



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych