Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

poród w Lęborku


146 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Wiki~

~Wiki~
  • Goście

Napisano 05 wrzesień 2008 - 14:29:53

Witam wszystkich!Mam pytanie czy któraś z Was rodziła ostatnimi czasy w Lęborku?

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 05 wrzesień 2008 - 20:22:09

Witam wszystkich!Mam pytanie czy któraś z Was rodziła ostatnimi czasy w Lęborku?



Proszę się zwrócić do dr Ryszarda Stusa ze Słupska .Podobno najlepszy ginekolog w okolicy .

#3 ~linka~

~linka~
  • Goście

Napisano 05 wrzesień 2008 - 20:27:48

tylko nie w lęborku odradzam szpital to prawdziwe dno

#4 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 05 wrzesień 2008 - 20:37:56

Ma wspaniałą porodówkę - w Słupsku, gdzie karaluchy czasem biegają mogą tylko pomarzyć - wielokrotnie oddział lęborskiego szpitala był wyróżniany w plebiscytach odzdziałów przyjaznych matce i dziecku

#5 ~calimera~

~calimera~
  • Goście

Napisano 05 wrzesień 2008 - 20:58:24

Ma wspaniałą porodówkę - w Słupsku, gdzie karaluchy czasem biegają mogą tylko pomarzyć - wielokrotnie oddział lęborskiego szpitala był wyróżniany w plebiscytach odzdziałów przyjaznych matce i dziecku

Jakieś dziwne informacje podajesz.W Słupsku porodówki brak.:P

#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 wrzesień 2008 - 17:47:30

Witam!To prawda w Słupsku porodówki nie ma,najbliższa w Ustce.Ja rodziłam 3 m-ce temu w Lęborku i to była najgorsza decyzja jaką podjęłam.Zarazili mi dziecko bakteriami a mnie bakterią coli.Leżałam razem z dzieckiem 2 tygodnie(najgorsze w moim życiu!!!!!!!!).99%matek rodzących leżało z dziećmi po tydzień albo i dłużej bo też były pozarażane.Mówili że to dzieci zaraziły sie w łonie matki bakteriami ale to może się zdarzyc w kilku przypadkach ale nie każdej rodzącej,troche to podejrzane.Niektóre dzieci pozarażane zostały GRONKOWCEM!!!!!I tez niby od matki.Niedawno (3tyg.temu)rodziła tam moja znajoma i tez jej dziecko zarazili-COŚ POTWORNEGO!!!!-Niby to szpital przyjazny matce i dziecku tylko ciekawe w czym?Poród wspominam tragicznie i to nie chodzi o ból ale o opieke podczas porodu.Położna wychodziła sobie kiedy chciała(nawet kiedy juz parłam),sprzątaczki stały sobie pod sciana,obsewowały i komentowały,lekarza w ogóle nie było.Jeżeli chodzi o opieke juz na połozniczym to tylko 2 położne były w porządku a reszta wiecznie niezadowolona.Łóżka nadają sie na złom,biegające karaluchy i smród z łazienek mówi sam za siebie.Nie wiem czy któraś z was miała takie przezycia jak ja ale wszystkim przyszłym mamom naprawdę odradzam Lębork!!!!!

#7 ~benia~

~benia~
  • Goście

Napisano 06 wrzesień 2008 - 19:20:00

Ja rodziłam 3lata temu i jakoś nie było na co narzekać!!
Chyba,że teraz coś się zmieniło...!!! :unsure:

#8 ~majka~

~majka~
  • Goście

Napisano 07 wrzesień 2008 - 21:24:45

Ja urodziłam dwójkę dzieci w Lęborku i nie narzekam. Położna ok, pielęgniarki też. Co do lekarza, bo któraś z pań pisała, że nie było go...no cóż lekarza są przy samym porodzie i to przede wszystkim przy pierwiastce. Ilu lekarzy musiałoby być, gdyby każdy chciał po kilka godzin przy każdej rodzącej czuwać, od tego są położne. Ale muszę dodać, że dwóch wspaniałych lekarzy położników z Lębork już nie pracuje w kraju, wyjechali. Szpital w Lęborku zdobywa wyróżnienia i nie chce mi się wierzyć, żeby po ścianach biegały karaluchy, a położne były niemiłe....

#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2008 - 14:45:17

A ja urodziłam dziecko 18 lat temu W LEBORKU,leżąc dwie trzecie ciąży w szpitalu.Miałam wspaniałą opiekę.gdy patrzę na swoje dziecko ,to zawsze dziękuję za wspaniałą opiekę lekarzom,mądrymi dobrym położnym,życzliwym i uśmiechniętym salowym.K
ochane panie trzeba lubić ludzi to działa we dwie strony.

#10 ~jóźia~

~jóźia~
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2008 - 16:11:53

Witam!To prawda w Słupsku porodówki nie ma,najbliższa w Ustce.Ja rodziłam 3 m-ce temu w Lęborku i to była najgorsza decyzja jaką podjęłam.Zarazili mi dziecko bakteriami a mnie bakterią coli.Leżałam razem z dzieckiem 2 tygodnie(najgorsze w moim życiu!!!!!!!!).99%matek rodzących leżało z dziećmi po tydzień albo i dłużej bo też były pozarażane.Mówili że to dzieci zaraziły sie w łonie matki bakteriami ale to może się zdarzyc w kilku przypadkach ale nie każdej rodzącej,troche to podejrzane.Niektóre dzieci pozarażane zostały GRONKOWCEM!!!!!I tez niby od matki.Niedawno (3tyg.temu)rodziła tam moja znajoma i tez jej dziecko zarazili-COŚ POTWORNEGO!!!!-Niby to szpital przyjazny matce i dziecku tylko ciekawe w czym?Poród wspominam tragicznie i to nie chodzi o ból ale o opieke podczas porodu.Położna wychodziła sobie kiedy chciała(nawet kiedy juz parłam),sprzątaczki stały sobie pod sciana,obsewowały i komentowały,lekarza w ogóle nie było.Jeżeli chodzi o opieke juz na połozniczym to tylko 2 położne były w porządku a reszta wiecznie niezadowolona.Łóżka nadają sie na złom,biegające karaluchy i smród z łazienek mówi sam za siebie.Nie wiem czy któraś z was miała takie przezycia jak ja ale wszystkim przyszłym mamom naprawdę odradzam Lębork!!!!!

Będziesz podejmowała jeszcze gorsze decyzje, poczekaj. Jesteś damusią z brudną cipusią i stąd te bakterie u ciebie i pewnie u innych położnic /od ciebie/ Kaaluchy to pewnie masz na codzień w domu. Czepiasz się jak rzep psiego ogona wszystkiego. Pomyśl może to ty jesteś coś nie tak? Większość matek wraca do domu z maleństwami po dwóch trzech dniach do domu i są zadowolone. Póki jesteś młoda zamień fach /jeśli to możliwe/ i idź do pracy na położniczy w Lęborka i pokaż "im" jak to się wzorowo pracuje! Zwróć uwagę jakim sprzętem dysponuje oddział, jak się ratuje dzieci, które przychodzą na świat bardzo chore, jakie badania robi się maluszkom i zauważ jeszcze wiele innych spraw. Popotrz raz w życiu na otoczenie innym okiem / chyba, że nie potrafisz?/ Pozdrawiam Ciebie i Twoje maleństwo i życzę Wam wszystkiego najlepszego!

#11 ~Była jentkapac~

~Była jentkapac~
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2008 - 16:47:04

W Ustce to już całkiem dno, chyba że trafi się na jakąś dobrą położną, ale nawet zszyć nie potrafią porządnie, szyją na raty i wymieniają się igłą raz położna raz ginekolog odbierający poród, to śmiechu warte. Oni później nie cierpią, tylko kobieta, znam to na własnym przykładzie, przy porodzie zero pomocy, ale mniejsza o to gorzej z szyciem, przez które człowiek męczy się latami, bo nawet szwy się nie trzymały. Co do opieki poporodowej kompletne dno, nic pomocy siedzą na tyłkach nic nie robią.
Mowię tu o szpitalu w Ustce, wydaje mi się, że zależy na kogo się trafi, niektóre położne są ok ale mało ich i lekarzy też, niby miły ale nic porządnie zrobić nie umie

#12 ~bolo~

~bolo~
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2008 - 17:20:04

Oni tylko umieją walczy o podwyżki, to im najlepiej wychodzi!!!

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2008 - 17:44:02

W Ustce to już całkiem dno, chyba że trafi się na jakąś dobrą położną, ale nawet zszyć nie potrafią porządnie, szyją na raty i wymieniają się igłą raz położna raz ginekolog odbierający poród, to śmiechu warte. Oni później nie cierpią, tylko kobieta, znam to na własnym przykładzie, przy porodzie zero pomocy, ale mniejsza o to gorzej z szyciem, przez które człowiek męczy się latami, bo nawet szwy się nie trzymały. Co do opieki poporodowej kompletne dno, nic pomocy siedzą na tyłkach nic nie robią.
Mowię tu o szpitalu w Ustce, wydaje mi się, że zależy na kogo się trafi, niektóre położne są ok ale mało ich i lekarzy też, niby miły ale nic porządnie zrobić nie umie

A nie wzięłaś pod uwagę ze Ci się słabo skóra zrasta? Wiele osób tak ma, u jednego "goi się jak na psie" a u innego rana paprze się, ropieje i rozchodzi. I wiele wspólnego ze sposobem szycia to nie ma.
Co do lekarzy to oni przy porodach wogóle nie muszą być, to czysta fizjologia. Są potrzebni przy komplikacjach, cesarkach itp. Pielęgniarki to osobna bajka, znam wiele takich z powołania, znam też niestety te których w szpitalach być nie powinno.

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2008 - 19:40:00

Przepraszam bardzo,ale odnosze wrazenie,ze oczekujecie,aby polozna czy lekarz urodzily za Was.Ciagle narzekacie,boli-ma bolec,opieka-a czegoz oczekujecie,ze przy kazdej z Was bedzie siedziala polozna,pielegniarka,salowa i kto jeszcze.....>Kazda z Was decyduje sie na ciaze wiedzac o ,,takich strasznych rzeczach,, nie wiem po co czy dlaczego.Naprawde przepraszam,ale ponioslo mnie to ciagle narzekanie.Ciaza to nie ciezka choroba,porod to fizjologia,a po porodzie czekacie lezac co zaboli,gdzie zaswedzi-oc nie.Wiem,ze to boli-rodzilam 2 razy silami natury,1 raz cesarka i nie bylo smiesznie,ale naprawde chcialam jak najszybciej wstac,chodzic,pojsc do domu i cieszyc sie wszystkim.Troche wiecej optymizmu moje Panie,bo urodzicie ponurakow,ktore bez przerwy beda skrzywione i czle w pretensjach,bo mama spoznila sie 2 minuty z karmieniem,bo mama nie wie dlaczego placze.Litosci nie jojkajcie!Pozdrawiam i zycze tylko milych chwil,a taka jest przyjscie dzidzi.

#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2008 - 20:42:21

Miłe panie, chcecie rodzić komfortowo to idźcie do prywatnej kliniki! W naszym szpitalu jak w każdym, są źli i dobrzy, czy w jakiejś innej instytucji tylko same baranki pracują? Ludzie są jacy są, ja na lęborski szpital nie narzekam, choć rodzłam w innej epoce!

#16 ~~kasia~~

~~kasia~~
  • Goście

Napisano 10 wrzesień 2008 - 08:13:36

Witam wszystkich!Mam pytanie czy któraś z Was rodziła ostatnimi czasy w Lęborku?


tak moja kolezanka rodziała była zadowolona z leborka

#17 ~Mama~

~Mama~
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2008 - 08:00:22

Będziesz podejmowała jeszcze gorsze decyzje, poczekaj. Jesteś damusią z brudną cipusią i stąd te bakterie u ciebie i pewnie u innych położnic /od ciebie/ Kaaluchy to pewnie masz na codzień w domu. Czepiasz się jak rzep psiego ogona wszystkiego. Pomyśl może to ty jesteś coś nie tak? Większość matek wraca do domu z maleństwami po dwóch trzech dniach do domu i są zadowolone. Póki jesteś młoda zamień fach /jeśli to możliwe/ i idź do pracy na położniczy w Lęborka i pokaż "im" jak to się wzorowo pracuje! Zwróć uwagę jakim sprzętem dysponuje oddział, jak się ratuje dzieci, które przychodzą na świat bardzo chore, jakie badania robi się maluszkom i zauważ jeszcze wiele innych spraw. Popotrz raz w życiu na otoczenie innym okiem / chyba, że nie potrafisz?/ Pozdrawiam Ciebie i Twoje maleństwo i życzę Wam wszystkiego najlepszego!


"Damusią z brudną cipusią"może jestes Ty i zapewniam Cię że każda mama leży ze swoim maleństwem po tydzień czasu ponieważ szpital zaraża ich dzieci.Piszę tu o porodach które odbyły się w ciągu ostatnich 6 m-cy a nie rok,trzy czy też osiemnaście lat temu.Masz prawo do tego żeby mi nie wierzyć i te obraźliwe uwagi na mój temat zachowaj dla siebie,ponieważ czasami trzeba ugryźć się w język.

#18 ~obserwer~

~obserwer~
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2008 - 12:38:08

Wszyscy wiedzą, że służba zdrowia jest chora, przede wszystkim chora na kasę. Tylko oni są wykształceni i tylko im należą się pieniądze. Rywalizują między sobą na auta, domy itp. Śmieszni bufoni, reszta świata to dla większości mięso do robienia szmalu. Nie uważam, że mają za darmo pracować, to nie jest era Judymów, ale trochę serca i zrozumienia by się należało potrzebującemu. Najgorsze, że tzw średni personel idzie w ślady lekarzy. Sprywatyzujcie wreszcie szpital i wtedy wiadomo będzie kto winien!!!

#19 ~~Ania~~

~~Ania~~
  • Goście

Napisano 23 październik 2008 - 20:29:53

Witam wszystkich!Mam pytanie czy któraś z Was rodziła ostatnimi czasy w Lęborku?


Witam drogie Panie;-) Ale Was poniosło:D hehe Ja rodziłam w lęborku 2 lata temu. teraz czekam na kolejny poród drugiego już dziecka. Ogólnie nie wspominam go aż tak drastycznie, mimo iż pechowo trafiłam na położną (najgorszą bo niemiłą ale za to znającą się na rzeczy). Normalnym jest, że jeśli nie towarzyszy ci mąż to rodzić będziesz sama;-) Położna tylko zagląda do Cebie czasami a lekarz przychodzi w razie komplikacji przy porodzie lub gdy pacjentka rząda jego obecności ale to i tak nic nie da, bo w niczym ci nie pomoze. Opieka poporodowa jest naprawdę super! Położne bardzo miłe i pomocne. Oczywiście zdażają się też nadąsane zołzy ale to chyba wszędzie!;-) Lekarze też naprawdę mili, a w szczególności dr Pajuro i dr Sieg. Właśnie zbliża się mój termin porodu i też mam pewne obawy, bo także słyszałam o bakteriach przenoszonych na noworodków a między innymi o gronkowcu. Nie wiem i staram sie nie wnikać z czyjej winy lecz wiem, że takie sytuacje napewno miały miejsce niecały miesiąc temu;-) Także sama sie obawiam ale raczej jestem dobrej mysli;-) Pozdrawiam wszystkie Panie i jaknajbardziej zachęcam do porodu w Lęborku!

#20 ~8E5619~

~8E5619~
  • Goście

Napisano 15 grudzień 2008 - 13:31:13

"Damusią z brudną cipusią"może jestes Ty i zapewniam Cię że każda mama leży ze swoim maleństwem po tydzień czasu ponieważ szpital zaraża ich dzieci.Piszę tu o porodach które odbyły się w ciągu ostatnich 6 m-cy a nie rok,trzy czy też osiemnaście lat temu.Masz prawo do tego żeby mi nie wierzyć i te obraźliwe uwagi na mój temat zachowaj dla siebie,ponieważ czasami trzeba ugryźć się w język.

Wiadomo , że zakażenia wewnątrzszpitalne się zdażają,ale zapewniam Panią,że personel przełożony musi skutecznie z tym sobie radzić. Gdyby miał to być poważniejszy problem oddziału , byłby on wykluczony z pracy i poddany kwarantannie. Jeżeli tak bardzo było żle i nikt z personelu na oddziale położniczym nie zasłużył sobie na odrobinę Pani życzliwości ,to na przyszłość ,proszę wybrać prywatną klinikę. Tam nikt nie będzie udawał Doktora Judyma. Zapłaci pani i będzie Pani wymagać . Ż yczę satysfakcji i pozdrawiam.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych