Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja


21 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~8u312~

~8u312~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2010 - 19:54

Niech wymyślą jeszcze kilkadziesiąt podobnie wspaniałych przepisów bo nudno .

#2 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2010 - 20:47

Policjanci z drogówki znają tylko wybiórczo przepisy, podobnie jak światkowie jehowi - biblię. Dla mnie nigdy żaden policjant nie był autorytetem w znajomości przepisów ruchu drogowego, co zostało stwierdzone niejednokrotnie wyrokiem sądowym.

#3 ~BDF72F~

~BDF72F~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2010 - 20:50

Słusznie,prawidłowo,tak należy.Pokazujmy się na jezdni,będzie mnie ofiar.Jestem bardzo długoletnim kierowcą,od 40 lat.Jestem zdrowy ,lubię jechać szybko.Miałem jedną kolizję,zapłaciłem za straty.W zyciu zapłaciłem jeden mandat,byłem wtedy młody, piękny, miałem włosy i jechałem motocyklem bez kasku.

#4 ~BDF72F~

~BDF72F~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2010 - 21:16

Policjanci popełniaja przestęstwa.W nocy z soboty na niedzielę 19/20.06.2010 byłem na weselu.Wypiło się nie powiem,jak to na weselu.Około godz.4oo ojciec panny młodej, trzeźwy jak świnia odwiózł mnie do domu.Na ul.11 listopada został zatrzymany przez policjantów,radiowóz na sygnałach świtlnych i dziękowych nakazał mu zatrzymać się. Obserwowali jak ja na niepewnych nogach odzszedłem do domu a jego gonili.Obwąchali go najpierw,niczego nie poczuli.Kazali odstawić samochód w zatoczce po prawej stronie u wyjazdu z ulicy Romera.Nie mieli alomatu.Policjanci nakazali zamknąć samochód p0 czym zawieźli do do Komedy Rejonowej Policji przy ul.3 Maja.Tam zbadano go probierzem na zawartość alkoholu w wydychanym poiewtrzu i bez jakiegokolwiek protokołu przeproszono go i dowieziono do pozostawionego przedtem samochodu.Na okoliczność badania nioe otrzymał jakiegokolwiek kwitka.Tą okoliczniość moim zdaniem należy uznać jako pozbawienie wolnośći.Taki czyn jest karalny,,tym bardziej gdy dotyczy to policjantów.Oni ślubują stać na straży prawa.Oni mają nas chronić a sami zachowują się jak bandyci.

#5 ~BDF72F~

~BDF72F~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2010 - 21:26

[quote name='gość' date='21.06.2010, 21:47:21' post='364565']
Policjanci z drogówki znają tylko wybiórczo przepisy, podobnie jak światkowie jehowi - biblię. Dla mnie nigdy żaden policjant nie był autorytetem w znajomości przepisów ruchu drogowego, co zostało stwierdzone niejednokrotnie wyrokiem sądowym.
[/quo
Gliniarze z drogówki naprawdę nie o wszystkim wiedzą.OnI ekscytują się "suszarką",z tego mają wyniki,za to ich chwalą i wyróżniają.Mam sąsiada z drogówki, pytam go wielokrotnie o zmiany w przepisach , o problemy w ruchu na podwórku.Nigdy od niego jie otrzymałem konkretnej dpowiedzi.Kluczy ja Schetyna.Policjanci nie wiedzą co to jest "STREFA ZAMIESZAKANIA".Nie wiedzą jakie zasady ruchu w niej oboweiązują.

#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2010 - 22:17

panie kolego rownie dobrze mogli twojemu kierowcy wlepic madnet za to ze ciebie wioz pewnie z przodu osoba jadaca sprzodu tzw pilot niema prawa byc pijanym ! wiec cniech sie cieszy ze nie zarobil mandatu bo byc moze niechcialo im sie albo za malo doswiadczenia

#7 ~Adrian_Słupsk~

~Adrian_Słupsk~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2010 - 23:34

Wyświetl postUżytkownik Gość dnia 21.06.2010, 23:17:08 napisał

panie kolego rownie dobrze mogli twojemu kierowcy wlepic madnet za to ze ciebie wioz pewnie z przodu osoba jadaca sprzodu tzw pilot niema prawa byc pijanym ! wiec cniech sie cieszy ze nie zarobil mandatu bo byc moze niechcialo im sie albo za malo doswiadczenia

Lol a od kiedy niemozna wozic osoby na miejscu pasazera defakto jesli nawet jest ona nie trzezwa. Kierowca trzezwy wiec wszystko gra a policja sie zachowuje tak jakby byla bogiem w naszym kraju. Bez wiedzy i ze strachu przed upokozeniem swojego imienia kombinuja i oszukuja zwuklych mieszkancow. A i to co na pisales rzetelnie stwierdza ze jestes jednym z nich lub masz takiego osobnika w rodzinie sory ale bron wlasciwej strony.

#8 ~mruk~

~mruk~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2010 - 23:45

Wyświetl postUżytkownik BDF72F dnia 21.06.2010, 23:16:45 napisał

Policjanci popełniaja przestęstwa.W nocy z soboty na niedzielę 19/20.06.2010 byłem na weselu.Wypiło się nie powiem,jak to na weselu.Około godz.4oo ojciec panny młodej, trzeźwy jak świnia odwiózł mnie do domu.Na ul.11 listopada został zatrzymany przez policjantów,radiowóz na sygnałach świtlnych i dziękowych nakazał mu zatrzymać się. Obserwowali jak ja na niepewnych nogach odzszedłem do domu a jego gonili.Obwąchali go najpierw,niczego nie poczuli.Kazali odstawić samochód w zatoczce po prawej stronie u wyjazdu z ulicy Romera.Nie mieli alomatu.Policjanci nakazali zamknąć samochód p0 czym zawieźli do do Komedy Rejonowej Policji przy ul.3 Maja.Tam zbadano go probierzem na zawartość alkoholu w wydychanym poiewtrzu i bez jakiegokolwiek protokołu przeproszono go i dowieziono do pozostawionego przedtem samochodu.Na okoliczność badania nioe otrzymał jakiegokolwiek kwitka.Tą okoliczniość moim zdaniem należy uznać jako pozbawienie wolnośći.Taki czyn jest karalny,,tym bardziej gdy dotyczy to policjantów.Oni ślubują stać na straży prawa.Oni mają nas chronić a sami zachowują się jak bandyci.
Policjanci postąpili zgodnie z przepisami! Mają oni OBOWIĄZEK przeprowadzenia natychmiastowego badania w przypadku podejrzenia o prowadzenie pojazdu pod wpływem... i mogą to zrobić również bez zgody podejrzanego kierującego (jedynie mają obowiązek o tym go uprzedzić).
"Protokół" zaś spisuje się w przypadku wykrycia 'karalnego stężenia'. A każde inne badanie jest jedynie rejestrowane.


Wyświetl postUżytkownik Gość dnia 22.06.2010, 00:17:08 napisał

panie kolego rownie dobrze mogli twojemu kierowcy wlepic madnet za to ze ciebie wioz pewnie z przodu osoba jadaca sprzodu tzw pilot niema prawa byc pijanym ! wiec cniech sie cieszy ze nie zarobil mandatu bo byc moze niechcialo im sie albo za malo doswiadczenia
Chętnie bym się "panie kolego" zapoznał z przepisem który zabrania przewożenia osób "pod wpływem..." na miejscu "pilota" B)

#9 ~jakiś nowy~

~jakiś nowy~
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2010 - 09:46

A mnie zastanawia dlaczego po ulicach jeździ tyle sprowadzonych samochodów, które "nielegalnie" dostają homologację, mimo, że np. światła nie spełniają norm odnośnie koloru lamp - chociażby w przypadku czerwonych kierunkowskazów.
Policja, która za nimi jeździ to chyba daltoniści. Zresztą, co się dziwić skoro w tym kraju nawet na pomarańczowy kolor mówi się, że jest żółty :lol:

#10 ~jakiś nowy~

~jakiś nowy~
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2010 - 09:52

Wyświetl postUżytkownik Gość dnia 21.06.2010, 23:17:08 napisał

panie kolego rownie dobrze mogli twojemu kierowcy wlepic madnet za to ze ciebie wioz pewnie z przodu osoba jadaca sprzodu tzw pilot niema prawa byc pijanym ! wiec cniech sie cieszy ze nie zarobil mandatu bo byc moze niechcialo im sie albo za malo doswiadczenia
:lol: :lol:
A co? Miał drugą kierownicę po prawej stronie?
Takie teksty są po prostu rozbrajające. Napisz jeszcze, że na tylnym siedzeniu powinien siedzieć w foteliku albo najlepiej do bagażnika z pijakiem.

#11 ~100Marek~

~100Marek~
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2010 - 09:56

[quote name='mruk' date='22.06.2010, 01:45:24' post='364713']
Policjanci postąpili zgodnie z przepisami! Mają oni OBOWIĄZEK przeprowadzenia natychmiastowego badania w przypadku podejrzenia o prowadzenie pojazdu pod wpływem... i mogą to zrobić również bez zgody podejrzanego kierującego (jedynie mają obowiązek o tym go uprzedzić).
"Protokół" zaś spisuje się w przypadku wykrycia 'karalnego stężenia'. A każde inne badanie jest jedynie rejestrowane.

Zbyt pobłażliwie patrzysz na prawa i obowiązki policjantów. Aby przeprowadzić badanie trzeźwości nie jest potrzebna zgoda badanego, ale podejrzenie musi być UZASADNIONE, a tu jeszcze doszło formalne zatrzymanie i dowiezienie do jednostki. Dobrze, że był sprawny alkomat, bo inaczej pojechaliby z zatrzymanym może do Lęborka. Inny problem, to dlaczego w radiowozie nie było chociażby najprostszego alkotestu.

#12 ~mruk~

~mruk~
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2010 - 23:23

Wyświetl postUżytkownik 100Marek dnia 22.06.2010, 11:56:48 napisał

Zbyt pobłażliwie patrzysz na prawa i obowiązki policjantów. Aby przeprowadzić badanie trzeźwości nie jest potrzebna zgoda badanego, ale podejrzenie musi być UZASADNIONE, a tu jeszcze doszło formalne zatrzymanie i dowiezienie do jednostki. Dobrze, że był sprawny alkomat, bo inaczej pojechaliby z zatrzymanym może do Lęborka. Inny problem, to dlaczego w radiowozie nie było chociażby najprostszego alkotestu.


Co rozumiesz pod pojęciem "UZASADNIONE"??? Bo chyba nie 'udowodnione'?!?
Według mnie każde 'podejrzenie'; choćby w samej istocie znaczenia tego słowa musi być czymś uzasadnione, bo nie byłoby "podejrzeniem". A w powyższym przypadku raczej o 'wycieczkę' czy 'dominację władzy' policjantom raczej nie chodziło. Poza tym z pełną kulturą delikwenta zawieźli i z przeprosinami odstawili na miejsce - więc, o co chodzi???.

#13 ~100Marek~

~100Marek~
  • Goście

Napisano 23 czerwiec 2010 - 14:16

Wyświetl postUżytkownik mruk dnia 23.06.2010, 01:23:59 napisał



Co rozumiesz pod pojęciem "UZASADNIONE"??? Bo chyba nie 'udowodnione'?!?
Według mnie każde 'podejrzenie'; choćby w samej istocie znaczenia tego słowa musi być czymś uzasadnione, bo nie byłoby "podejrzeniem". A w powyższym przypadku raczej o 'wycieczkę' czy 'dominację władzy' policjantom raczej nie chodziło. Poza tym z pełną kulturą delikwenta zawieźli i z przeprosinami odstawili na miejsce - więc, o co chodzi???.
Sam piszesz również,że każde podejrzenie musi być czymś uzasadnione - a czym było uzasadnione w tym przypadku, jakim zachowaniem się kierowcy, co on takiego zrobił (chwiał się na nogach, bełkotliwie mówił, jechał zygzakiem, czuć było od niego alkohol ?). Wg Ciebie można każdego kierującego zatrzymać i przewieźć do badanie na zawartość alkoholu. Ciekawe, czy zgodziłbyś się z taką sytuacją gdyby to dotyczyło Ciebie jadącego np. z dzieckiem do lekarza. Przypuszczam, że raczej zarobiłbyś za znieważenie "władzy". Pozdrawiam.

#14 ~mruk~

~mruk~
  • Goście

Napisano 23 czerwiec 2010 - 20:40

Wyświetl postUżytkownik 100Marek dnia 23.06.2010, 16:16:16 napisał

Sam piszesz również,że każde podejrzenie musi być czymś uzasadnione - a czym było uzasadnione w tym przypadku, jakim zachowaniem się kierowcy, co on takiego zrobił (chwiał się na nogach, bełkotliwie mówił, jechał zygzakiem, czuć było od niego alkohol ?). Wg Ciebie można każdego kierującego zatrzymać i przewieźć do badanie na zawartość alkoholu. Ciekawe, czy zgodziłbyś się z taką sytuacją gdyby to dotyczyło Ciebie jadącego np. z dzieckiem do lekarza. Przypuszczam, że raczej zarobiłbyś za znieważenie "władzy". Pozdrawiam.
Uzasadnieniem mogło być na przykład to, że z zasmrodzonego alkoholem samochodu o czwartej nad ranem wysiada 'zawiany' gość. I w związku z tym z dużym prawdopodobieństwem kierujący może również być po spożyciu... lub po jakichś innych świństwach. Poza tym potraktowali go naprawdę grzecznie.
Gdybanie typu "czy zgodziłbyś się z taką sytuacją gdyby..." jest nie na miejscu, bo w podanym przez ciebie przykładzie szczerze wątpię by policja mnie zatrzymała!

Dla odmiany teraz ja pogdybam, choć trochę bardziej adekwatnie do opisanej sytuacji.
Ciekawe, czy zgodziłbyś się z taką sytuacją, w której taki 'rozkojarzony' delikwent potrąca śmiertelnie kogoś ci bliskiego, bo policja, mimo że widziała, że z pojazdu wysiada zawiany obywatel to jednak nie zatrzymała kierowcy, bo nie miała "uzasadnienia" - bo kierowca nie chwiał się na nogach, bełkotliwie nie mówił, nie jechał zygzakiem, nie było od niego czuć alkoholu, ale... był 'rozkojarzony', bo był "wczorajszy" albo, po psychotropach??? Ale policja go nie zatrzymała, bo nie chciała naruszać jego swobód obywatelskich!!!

Przemyśl - co jest lepsze?

Pozdrawiam

Użytkownik mruk edytował ten post 23 czerwiec 2010 - 20:42


#15 ~100Marek~

~100Marek~
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2010 - 09:49

Wyświetl postUżytkownik mruk dnia 23.06.2010, 22:40:50 napisał

Uzasadnieniem mogło być na przykład to, że z zasmrodzonego alkoholem samochodu o czwartej nad ranem wysiada 'zawiany' gość. I w związku z tym z dużym prawdopodobieństwem kierujący może również być po spożyciu... lub po jakichś innych świństwach. Poza tym potraktowali go naprawdę grzecznie.
Gdybanie typu "czy zgodziłbyś się z taką sytuacją gdyby..." jest nie na miejscu, bo w podanym przez ciebie przykładzie szczerze wątpię by policja mnie zatrzymała!

Dla odmiany teraz ja pogdybam, choć trochę bardziej adekwatnie do opisanej sytuacji.
Ciekawe, czy zgodziłbyś się z taką sytuacją, w której taki 'rozkojarzony' delikwent potrąca śmiertelnie kogoś ci bliskiego, bo policja, mimo że widziała, że z pojazdu wysiada zawiany obywatel to jednak nie zatrzymała kierowcy, bo nie miała "uzasadnienia" - bo kierowca nie chwiał się na nogach, bełkotliwie nie mówił, nie jechał zygzakiem, nie było od niego czuć alkoholu, ale... był 'rozkojarzony', bo był "wczorajszy" albo, po psychotropach??? Ale policja go nie zatrzymała, bo nie chciała naruszać jego swobód obywatelskich!!!

Przemyśl - co jest lepsze?

Pozdrawiam
Piszesz, bo lubisz? W którym miejscu TEN facet był "rozkojarzony" czy "wczorajszy". Generalnie nie mam nic do policjantów, ale tu mam pretensje do sposobu postępowania - brak alkotestu w radiowozie. Nie wszędzie i nie każdego wolno kontrolować i legitymować. Mam nadzieję, że nie jesteś policjantem - musiałbyś sporo douczyć się. I to byłoby na tyle w tym temacie.

Użytkownik 100Marek edytował ten post 24 czerwiec 2010 - 17:35


#16 ~mruk~

~mruk~
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2010 - 23:46

Wyświetl postUżytkownik 100Marek dnia 24.06.2010, 11:49:02 napisał

Piszesz, bo lubisz? W którym miejscu TEN facet był "rozkojarzony" czy "wczorajszy". Generalnie nie mam nic do policjantów, ale tu mam pretensje do sposobu postępowania - brak alkotestu w radiowozie. Nie wszędzie i nie każdego wolno kontrolować i legitymować. Mam nadzieję, że nie jesteś policjantem - musiałbyś sporo douczyć się. I to byłoby na tyle w tym temacie.
Lubię dyskutować (nie pisać), bo mam zawsze nadzieję, że z tej dyskusji wyniknie jakiś wymierny pożytek (przynajmniej dla dyskutantów).
Nie jestem niestety policjantem i najwyraźniej nie jestem na tyle douczony ;) abym potrafił nadążyć za twoim tokiem myślenia. Dlatego tłumaczę mój tok rozumowania.: Zwroty "rozkojarzony" czy "wczorajszy" miały uzmysłowić stan osoby będącej jeszcze pod wpływem środków odurzających (z wszelkimi tego złymi konsekwencjami na drodze), ale nieprzejawiających już zewnętrznych objawów tego stanu, czyli "chwianie się na nogach, bełkotliwa mowa..." itp. W związku z tym teoretycznie każdy może być "wczorajszy", ponieważ jednak trudno jest skontrolować wszystkich (i byłoby to bez sensu), więc w omawianym przypadku potencjalnym podejrzanym dla policjantów był kierowca z podchmielonym pasażerem.
Nie wiem (zapewne w związku z moim niedouczeniem) czy wolno czy nie wolno oraz kogo i gdzie wolno kontrolować i legitymować, ale wiem jedno, że takie 'ograniczenia' policji w stosunku do przestępców, (na przykład kierujących pod wpływem środków odurzających) niestety przekładają się automatycznie na brak 'szacunku' dla prawa i nagminne jego łamanie przez omawianych tu delikwentów oraz innej maści i kategorii cwaniaczków i bandziorów.
W związku z twym zaciekłym oburzeniem na 'niestosowne' zachowanie policji domyślam się, że raczej nie jesteś policjantem, ale... mam nadzieję, że nie jesteś jednym z tych "cwaniaczków?, którym wydaje się, że wszystko im wolno, bo aktualnie prawo ma bardziej ich w 'opiece' a nie zwykłych obywateli. A osobiście skory jestem poświęcić trochę własnych swobód obywatelskich żeby tylko bardziej 'utrzeć nosa' wspomnianym cwaniaczkom.

No, i teraz to może być już wszystko w tym temacie. B)

Użytkownik mruk edytował ten post 24 czerwiec 2010 - 23:48


#17 ~100Marek~

~100Marek~
  • Goście

Napisano 25 czerwiec 2010 - 12:53

Wyświetl postUżytkownik mruk dnia 25.06.2010, 01:46:44 napisał

Lubię dyskutować (nie pisać), bo mam zawsze nadzieję, że z tej dyskusji wyniknie jakiś wymierny pożytek (przynajmniej dla dyskutantów).
Nie jestem niestety policjantem i najwyraźniej nie jestem na tyle douczony ;) abym potrafił nadążyć za twoim tokiem myślenia. Dlatego tłumaczę mój tok rozumowania.: Zwroty "rozkojarzony" czy "wczorajszy" miały uzmysłowić stan osoby będącej jeszcze pod wpływem środków odurzających (z wszelkimi tego złymi konsekwencjami na drodze), ale nieprzejawiających już zewnętrznych objawów tego stanu, czyli "chwianie się na nogach, bełkotliwa mowa..." itp. W związku z tym teoretycznie każdy może być "wczorajszy", ponieważ jednak trudno jest skontrolować wszystkich (i byłoby to bez sensu), więc w omawianym przypadku potencjalnym podejrzanym dla policjantów był kierowca z podchmielonym pasażerem.
Nie wiem (zapewne w związku z moim niedouczeniem) czy wolno czy nie wolno oraz kogo i gdzie wolno kontrolować i legitymować, ale wiem jedno, że takie 'ograniczenia' policji w stosunku do przestępców, (na przykład kierujących pod wpływem środków odurzających) niestety przekładają się automatycznie na brak 'szacunku' dla prawa i nagminne jego łamanie przez omawianych tu delikwentów oraz innej maści i kategorii cwaniaczków i bandziorów.
W związku z twym zaciekłym oburzeniem na 'niestosowne' zachowanie policji domyślam się, że raczej nie jesteś policjantem, ale... mam nadzieję, że nie jesteś jednym z tych "cwaniaczków?, którym wydaje się, że wszystko im wolno, bo aktualnie prawo ma bardziej ich w 'opiece' a nie zwykłych obywateli. A osobiście skory jestem poświęcić trochę własnych swobód obywatelskich żeby tylko bardziej 'utrzeć nosa' wspomnianym cwaniaczkom.

No, i teraz to może być już wszystko w tym temacie. B)

W ramach wyjaśnienia. Masz rację, nie należę do cwaniaczków, którzy uważają, że wszystko im wolno. Podpisuję się wszystkim czym tylko można za przestrzeganiem prawa, ale przez wszystkich, przez policjantów również. I teraz Cię zaskoczę - jestem byłym (na emeryturze) policjantem, na dodatek z ruchu drogowego i dlatego bolą mnie nawet małe niedociągnięcia tej służby. Pozdrawiam Cię i życzę byś spotykał samych kulturalnych policjantów - co nie znaczy pobłażliwych, ale wyrozumiałych.

Użytkownik 100Marek edytował ten post 25 czerwiec 2010 - 12:55


#18 ~Praktyk~

~Praktyk~
  • Goście

Napisano 22 wrzesień 2010 - 14:28

Wyświetl postUżytkownik Gość dnia 21 czerwiec 2010 - 22:17 napisał

panie kolego rownie dobrze mogli twojemu kierowcy wlepic madnet za to ze ciebie wioz pewnie z przodu osoba jadaca sprzodu tzw pilot niema prawa byc pijanym ! wiec cniech sie cieszy ze nie zarobil mandatu bo byc moze niechcialo im sie albo za malo doswiadczenia


I znów głupota ustawodawcy. A co ma zrobić czterech facetów po kielichu. Jednemu pozostaje tylko kufer ?
Jak to nazwać - błąd czy głupota.

#19 ~HENRY~

~HENRY~
  • Goście

Napisano 26 czerwiec 2011 - 20:38

Opamiętajcie się głupcy.Wasze komentarze mają dotyczyć świateł dziennych i wszystkiego co z nimi związane a nie bełkotu o nawalonych.

#20 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2011 - 21:48

Założyłem w zakładzie samochodowym światła do dziennej jazdy "led" w Matizie w miejscu swiateł halogenowych których nie było od początku a otwory były zaślepione .Wszystko działa zgodnie z przepisami o ruchu drogowym,Gwarancja 1 roczna a rzecz godna uznania .Są to lampy okrągłe z 4 diodami jedna .Cena montażu wraz z lampami 200 zł .Polecam innym do założenia .Pozdrawiam .




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

użytkowników, gości, anonimowych