Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Pies z rodowodem czy bez ?twoja opina?


104 odpowiedzi w tym temacie

#1 ary32

ary32

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 11 listopad 2014 - 14:28:11

Przepraszam za błąd w tytule w słowie opinia;)

Długo szukałem gdzie tu można było by założyć odpowiedni wątek,jakie forum itd..

Więc wybrałem powyższe:)Do tematu.

Jak w tytule;Pies z rodowodem czy bez rodowodu?twoja opinia?

Wielokrotnie pisze się na różnych forach nie kupujcie psa bez rodowodu a z rodowodem ze sprawdzonej hodowli...Tu zadaję pytanie dlaczego nie bez rodowodu?

Czy taki pies jest gorszy?głupszy?przepraszam za wyrażenie.Tak,tak wiem wielu z Państwa napisze,pies bez rodowodu to pies nie rasowy,pies z wadami,schorzeniami itp.Prawda?Nie.

W moim rozumieniu i wielu znajomych pies nie rasowy,to pies nie dopuszczony do krycia ze swoją rasą,jak w przypadku przyjmijmy suczki rasy jamnik pokrytej przez jakiegoś kundelka bezpańsko biegającego po podwórku który skorzystał z okazji;)Takie szczenięta (skundlone) przepraszam za wyrażenie,ale nie wiem jak to inaczej ująć:)przyniosą nam psy nie rasowe,kundelki.

Jeśli natomiast dopuścimy jamniczkę z jamniczkiem to co wyjdzie?w mojej opinii szczenięta jamniki...Tak wiem,trzeba zadać sobie jeszcze pytanie;Czy psy są rodowodowe,bo jak nie to będą to kundelki...Pseudo hodowla.Pies z hodowli zarejestrowanej w ZK  będzie lepszy,zdrowszy,bez wad genetycznych,piękny,mądry itd...Bo tata champion mama utytułowana itd...Jak pisze większość hodowców albo i wszyscy,ale nie zawsze tak jest i musi być.Mam znajomych którzy nie posiadają psów z rodowodem,a mimo to psy te są piękne zdrowe i czasami mądrzejsze niż te po słynnych rodzicach championach itd...Bo hodowla jest zarejestrowana w ZK to mamy pewność że hodowla jest legalna,dbają o pieski,szczenięta są,będą zdrowe,piękne czysta rasa( fakt jak się nie wybrudzi) :).Jak to się pisze,my hodowcy dbamy o pieski,biegają po domu,będą poddane super programom aby wyrosły na mądre inteligentne psy(pies sam w sobie jest bardziej inteligentny niż człowiek i nie ważne czy ma rodowód czy nie).Ile to przypadków człowiek słyszał a to kundelek,uratował Panu,Pani życie,a to Pan odszedł a kundelek wiernie czekał na Pana nad grobem itd itd...Więc w czym są gorsze te bez rodowodu?Bo z hodowli zadbane,przebadane i jak wyżej po championach..ha śmiechu warte...Tak się zachwala hodowle jakie to one kochające dbające o swoje pieski itd...a w życiu bywa inaczej,oczywiście nie wszystkie hodowle traktują psy jak maszynki do robienia pieniędzy ale większość a warunki nie zawsze są takie jak byśmy myśleli.Bo hodowla zarejestrowana w ZK...Źródło dobrego pochodzenia...DLACZEGO WŁAŚCICIELE TYCH PSÓW BIEGAJA NA WYSTAWY?A po to by zdobyć uprawnienia hodowlane...A potem co,a potem psy w kojcach nie zadbane,nie wyczesane i micha zlewków po obiedzie raz dziennie.SZUKAMY KOCHAJĄCEGO DOMU DLA NASZYCH SZCZENIĄ...Naszym celem w pierwszej kolejności jest pozyskanie ludzi którzy obdarzą nasze szczenięta miłością...CENA U NAS 4 TYŚ ZŁ;RASA SAMOYED SYBERYJSKI ZAPRASZAMY...a warto dodać szczerze że liczy się zysk,bo rodowodowy wezmę więcej,więc warto pobawić się wystawy.TAK JEST PRAWDA.A potem a co mnie interesują szczeniaki moje,sprzedane,kasa jest jest ok.

WSZYSTKIE TE HODOWLE SĄ PO TO BY NABIJAĆ SOBIE KASĘ,TEN CO JEST INTELIGENTNY TEN O TYM WIE...Apetyt rośnie w miarę jedzenia.Nabijanie kasy ZK i hodowcą.Którzy na naiwnych robią kasę.HODOWLA=BIZNES,BIZNES = KASA.

Na koniec dodam iż posiadam psa bez rodowodu znanej rasy,pies 3 lata kupiony od szczeniaka,za 1/4 ceny psa z rodowodem od Pan który kocha psy,w porównaniu do hodowli kochających-KASĘ...Pies zdrowy,mądry i piękniejszy niż te z rodowodem...Od szczeniaka zaszczepiony,badania itp...Kochasz psy,nie płać za papier nie bądz naiwny,kup szczeniaczka zaszczepionego odrobaczonego,zażądaj dodatkowych badań albo wykonaj samemu.NIE NABIJAJ KASY LENIĄ ZARABIAJĄCYM NA PSACH.

Dla tych ludzi pasją są pieniądze.


Użytkownik ary32 edytował ten post 11 listopad 2014 - 14:35:07


#2 ~Agzeluna~

~Agzeluna~
  • Goście

Napisano 12 listopad 2014 - 19:20:19

Wielu ludzi kupuje psy za olbrzymie sumy, a nie mają one rodowodu, więc nie można tego nazwać inaczej niż po prostu głupotą. Ja nie oceniam, sama mam pieski ze schroniska, ale ludzie mogliby się doedukować i wiedzieć PO CO jest ten rodowód. Bynajmniej nie do lansu. Na stronie mojpies.com jest bardzo dobry artykuł na ten temat.



#3 Perła

Perła

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4198 postów

Napisano 13 listopad 2014 - 12:32:31

Wybierając psiaczka nigdy nie patrzyłam na to czy ma rodowód czy nie. Miałam kiedyś 2 jamolki. Jeden czarnego umaszczenia, drugi brązowego. Mając do wyboru, jamolek z rodowodem, czy w ogóle psiaczek szczeniak, wybrałam ''aniołki'' ze schroniska. Nie mogłam lepiej trafić. Dałam serce swoim jamniczkom, one ''oddały'' mi podwójnie. To było wyjątkowe uczucie, dosłownie :)

Oczywiście mam możliwość otoczenia opieką pieska z rodowodem, posiadającego ''papiery'', szczeniaczka z ''papierami''. Jeżeli miałabym jeszcze raz wybierać, wybrałabym ponownie psa ze schroniska.



#4 Kimm

Kimm

    ***

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3829 postów

Napisano 14 listopad 2014 - 00:17:06

Zgadza się Perło, nie ważny jest rodowód, one wszystkie otaczają właściciela miłością, bez względu na pochodzenie.

Bardzo często jest właśnie tak jak piszesz, pies ze schroniska, po przejściach, odpłaca się podwójną miłością i oddaniem  :)



#5 niu

niu

    ⋆⋆✤⋆⋆

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4919 postów

Napisano 14 listopad 2014 - 00:55:13

...to i ja coś dodam, do tych mądrych postów :)

 

10731132_1575297379359170_97865200000819



#6 Kimm

Kimm

    ***

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3829 postów

Napisano 14 listopad 2014 - 11:41:59

Dobre macie serduszka dziewczyny... :)


Użytkownik Kimm edytował ten post 14 listopad 2014 - 11:42:20


#7 Perła

Perła

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4198 postów

Napisano 17 listopad 2014 - 21:17:37

Zgadza się Perło, nie ważny jest rodowód, one wszystkie otaczają właściciela miłością, bez względu na pochodzenie.

Bardzo często jest właśnie tak jak piszesz, pies ze schroniska, po przejściach, odpłaca się podwójną miłością i oddaniem  :)

 

...to i ja coś dodam, do tych mądrych postów :)

 

10731132_1575297379359170_97865200000819

 

Od mojego bolesnego rozstania z najwierniejszym przyjacielem minęły już 4 długie lata. W dalszym ciągu kocham moją psinkę i nie ma dnia, uwierzcie, kiedy nie przeglądam zdjęć, nie wspominam. Kochana psinka, właśnie ze schroniska. Najwspanialszy jamolek na świecie.

 

„Oddam Ci całą moją miłość,
Oddam Ci całe moje serce,
Oddam Ci nawet moją dusze,
Tylko mnie przytul, weź na ręce.

Spojrzę Ci wtedy ufnie w oczy,
Wtulę swój nosek w Twoje ramię,
Przyrzeknę wierność już na zawsze …
A tej przysięgi nic nie złamie.

Więc daj mi tę ostatnią szansę,
Pomóż w bolesnej mej udręce,
Stanę się całym Twoim życiem,
…Tylko mnie przytul, weź na ręce…”



#8 ary32

ary32

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 08 grudzień 2014 - 23:01:50

...to i ja coś dodam, do tych mądrych postów :)

 

10731132_1575297379359170_97865200000819

To są wyjątki ludzie bez serca ale nie można wszystkich traktować jednakowo,bo jeden trzyma psy w kojcu i jest tym nie humanitarnym,dla przykładu dodam że mam znajomych którzy mają duży kojec robiony na zamówienie w cenie psa z rodowodem,a psy w dzień biegają po posesji kojec jest otwarty,obcują w domu a na wieczór śpią w kojcu,mają dobre drogie karmy,wychodzą z psami na spacery...Więc słysząc słowo kojec wydaje się każdemu że psy są tam głodzone itp.



#9 sebmroz

sebmroz

    Znajomy

  • Oczekujący na zatwierdzenie
  • PipPip
  • 45 postów

Napisano 11 grudzień 2014 - 16:51:09

Mam psa przyagarniętego, ktoś go przywiązał do drzewa. To subiektywna opinia, ale nie rozumiem ludzi którzy kupują psy za duże pieniądze. Rasa, moim zdaniem, liczy sie tylko na początku, pozniej to naprawde nie ma znaczenia czy pies ma rodowód czy też nie. Patrzcie ile zwierzaczków szuka domu http://alegratka.pl/zwierzeta/psy/


Użytkownik sebmroz edytował ten post 11 grudzień 2014 - 16:54:25


#10 -MISIA

-MISIA

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13714 postów

Napisano 12 grudzień 2014 - 20:07:52

Ja za to rozumiem jednych jak i drugich. Pierwszego psa, którego miałam w swoim zyciu, będąc już na tzw swoim gospodarstwie przywiozła córka własnie ze schroniska. Był jeszcze młodzieniaszkiem  i otoczylismy go miłością , był daleką namiastką labradora. Jak dorósł okazało się, że z cech labradora w zasadzie nie miał nic. Nie lubił małych dzieci, jak przyszli do nas znajomi z dziecmi, psa albo trzeba było zamykać w innym pokoju albo zakadać mu kaganiec, warczał i rzucał się na maluszki. Ugryzł listonosza, sąsiadkę, która niosła w siatce słoiki na przetwory i te zadzwoniły o siebie, pogryzł ( wówczas jeszcze ) milicjanta, który przyszedł do naszego domu po włamaniu, spisując protokół. Nie pomogły żadne szkolenia. Dzisiaj mam kolejnego rasowca- labradora  tak, z rodowodem , kupując go decydowałalismy  się własnie na taką rasę czystej krwi, wiedząc, że pies posiadał będzie ( z dużą dozą prawdopodobieństwa) cechy, jakie charakteryzują tą rasę. Psa kupuję dla siebie , dla swojej rodziny, chcę aby był psem przyjaznym, nieagresywnym . Moja córka przytargała mi już kilka psów do domu z lasu, w tym również odwiązanego od drzewa dalmatyńczyka , nie moglismy żadnego z nich zostawić u siebie, 2 psy to dla mmnie za dużo o jednego. Szukalismy domów dla tych piesków, na szczęście udało się je znaleźć , jednak kazdy z nich, powtarzam KAŻDY ma jakies skrzywienie, agresję i zachowanie niezbyt przewidywalne, niestety. 

 

Kazdy lubi to, co lubi, nie mozna potępiać nikogo,  krytyka jest wg mnie całkowicie nie na miejscu.

Za to popieram wspieranie wszystkich schronisk, pomoc w kazdej postaci a osoby , które wyrzucają psa ( oraz jakiekolwiek inne stworzenie )  na ulicę uważam za  niegodnych noszenia miana człowieka.



#11 ~lary miet~

~lary miet~
  • Goście

Napisano 12 grudzień 2014 - 21:54:57

Ot co, cała MISIA . Cała w polewie, polukrowana, a w środku pleśń :(



#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 grudzień 2014 - 23:22:13

Ot co, cała MISIA . Cała w polewie, polukrowana, a w środku pleśń :(


szara czy zielona ? :) :) :) cieszę się że masz swój świat :)

#13 Perła

Perła

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4198 postów

Napisano 17 grudzień 2014 - 15:47:21

Każdy w życiu wybiera to, co dla niego najlepsze. Tak samo jeżeli chodzi o psiaczki, ja wybierałam zawsze ze schroniska, smutny wzrok tych piesków mnie powalał i nie potrafiłam przejść obojętnie. Jeżeli chodzi o szczeniaczki. Każdego szczeniaczka można właściwie wychować, zależy od charakteru właściciela. Psy ''mocne' i posiadające swój ''charakterek'' nie mogą mieć za właściciela człowieka ani zbyt uległego, ani zbyt nerwowego. To musi być człowiek stanowczy i wymagający. W mojej rodzinie (nie u mnie w domu), ''przewinęły się'' chyba wszystkie rasy piesków. Trochę rozeznania mam jeżeli chodzi o zachowania tychże. Nawet psy tej samej rasy różnią się sposobem bycia. Tak jak wśród ludzi :)

Oczywiście nie można z góry zakładać, że każdy piesek ze schroniska będzie miał ''zły'' charakter, z takim podejściem krzywdzimy te psiaczki, wszystkie stawiając pod jedną ''ścianą''. To prawda, każdy taki pies jest po przejściach, jednak to od nas chyba zależy aby otoczyć go podwójną miłością, mieć przede wszystkim czas dla takiego skrzywdzonego przez los psiaka. Przynajmniej na początku  nie pozostawiać go na długo samego w domu. Wymaga to na początku bardzo dużo wyrzeczeń, ale potem tylko miłość psiaka na nas ''spływa'' :)



#14 Kimm

Kimm

    ***

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3829 postów

Napisano 17 grudzień 2014 - 22:14:04

Perło- Rozumiem osoby które biorą szczeniaki ze schroniska , chwała im za to.

Mnie z kolei zawsze chwytają za serce psy, koty stare, które nie maja szans na adopcję .

Miałam dwa takie psiaki, liczyłam się z tym że długo nie pożyją, jednak zaryzykowałam, ból jest po stracie... Ale satysfakcja , że te zwierzęta zaznały miłości przed śmiercią, chyba większa.

Nie mogę bywać w schroniskach często, brak czasu, emocje.....

Pozdrawiam :)



#15 Perła

Perła

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4198 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 00:08:48

Perło- Rozumiem osoby które biorą szczeniaki ze schroniska , chwała im za to.

Mnie z kolei zawsze chwytają za serce psy, koty stare, które nie maja szans na adopcję .

Miałam dwa takie psiaki, liczyłam się z tym że długo nie pożyją, jednak zaryzykowałam, ból jest po stracie... Ale satysfakcja , że te zwierzęta zaznały miłości przed śmiercią, chyba większa.

Nie mogę bywać w schroniskach często, brak czasu, emocje.....

Pozdrawiam :)

 

Kimm, moje jamolki umarły na moich rękach. Do tej pory widzę ich oczy, do tej pory nie potrafię się otrząsnąć i chociaż mówią aby otoczyć miłością kolejnego psiaka, nie wiem czy dałabym po raz trzeci znieść rozstanie.

Pierwszy miał ok. 13 lat jak go wzięłam ze schroniska. Był strasznie schorowany. Cukrzyca, nowotwór. Pożył z nami jeszcze 5 lat. Nasza druga pociecha ukochana miała coś koło 5, 8 lat. Spędziła z nami 6 cudownych lat. Zmarła na kardiomiopatię rozstrzeniową. Pół roku o maleństwo walczyłam, nie udało się.

Pozostał we mnie straszny ból i żal, ale też szczęście i wdzięczność, za te lata spędzone z takimi kochanymi psiakami :)

Pozdrawiam Kimm.



#16 Kimm

Kimm

    ***

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3829 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 16:07:02

Kimm, moje jamolki umarły na moich rękach. Do tej pory widzę ich oczy, do tej pory nie potrafię się otrząsnąć i chociaż mówią aby otoczyć miłością kolejnego psiaka, nie wiem czy dałabym po raz trzeci znieść rozstanie.

Pierwszy miał ok. 13 lat jak go wzięłam ze schroniska. Był strasznie schorowany. Cukrzyca, nowotwór. Pożył z nami jeszcze 5 lat. Nasza druga pociecha ukochana miała coś koło 5, 8 lat. Spędziła z nami 6 cudownych lat. Zmarła na kardiomiopatię rozstrzeniową. Pół roku o maleństwo walczyłam, nie udało się.

Pozostał we mnie straszny ból i żal, ale też szczęście i wdzięczność, za te lata spędzone z takimi kochanymi psiakami :)

Pozdrawiam Kimm.

Rozumiem Cię Perło doskonale. Znam ten ból, lecz uratowanie istnienia jest we mnie silniejsze jak ''żałoba''....  Oczywiście nie od razu..... Myślę że jeśli wybrała byś się do schroniska, nie opuściła byś go sama. Może jakiś ''jamolek'' czeka na Ciebie i tęskni.....? :)

No ale to już Twoja decyzja......

Pozdrawiam Cię Perło :)



#17 nowe kalesony

nowe kalesony

    Moli Nrakazo

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1894 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 18:08:29

Chciałbym tylko dodać że nie ma czegoś takiego jak rasowy bez rodowodu. Pies może być co najwyżej w typie danej rasy.  Aha, rodowód nie jest gwarantem że jego przyszły pan nie jest psychopatą i nie zrobi z psa takiego samego psychopaty. Poza tym cały czas pieski ze schroniska sa łączone z wiejskimi poczwarkami w typie owczarek niemiecki z nogami jamnika. W schroniska jest tyle rasowych ( w typie ) psów że głowa boli. Jakiś czas temu miałem okazję być w jednym ze schronisk na kompletnych zadupiu (ok. Tarnowskich Gór). Od razu wiedziałem jaka rasa jest teraz "trendy" , takiego skupiska malamutów i huskych jeszcze nie widziałem. Pierwsza myśl - "ludzie to bezmyślne egoistyczne ku***". W sumie to tych typowych kundli było najmniej. Natomiast takie perełki jak chart angielski, goldeny, wyżły od pięknych wejmarskich po pirenejskie. Największe wrażenie zrobił na mnie jednak collie w boksie kwarantanny. Był tak chudy że niemal mógł przecisnąć się przez kraty, miał tak smutne oczy że aż mnie jako przedstawicielowi gatunku ludzkiego było wstyd w nie patrzeć.

Więc jeżeli ktoś chce "rasowego"(w typie) psa a niepotrzebny mu jest rodowód to tylko ze schroniska. To fakt psy te mają za sobą różne przeżycia i trzeba z nimi dużo pracować ale można również liczyć na wsparcie wolontariatu i ich wskazówki przy metodach pracy dydaktycznej z psem a warto. Nasza wariatka w typie border collie ze schronu jest z nami 5 miesiąc. Na początku problem był złapczywym jedzeniem i piciem oraz choroba sieroca i łażenie w tę i z powrotem w jednej lini ( tak jak chodziła przy kracie w schronisku). Dzisiaj robi podstawy obedience a na wiosne ruszamy z agility bo ma zajebisty potencjał.

 

Najsmutniesze jest to że większość psów schroniskowych idealnych do adopcji  zostaje wcześniej czy później zagryzionych jeżeli nie znajdzie nowego właściciela. 


Użytkownik nowe kalesony edytował ten post 18 grudzień 2014 - 18:13:15


#18 Kimm

Kimm

    ***

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3829 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 23:11:14

Nowe kalesony- nic dodać nic ująć :)  Również nie raz i nie dwa wstyd mi że jestem człowiekiem, patrząc jakie cierpienia zadaje człowiek.....

 

Możesz podać bliższe namiary na to schronisko? Coś mnie zainteresowało.....

 

Pozdrawiam.



#19 Perła

Perła

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4198 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 23:19:18

Nowe Kalesony, czy to nie jest czasami ''Cichy Kąt''? Właśnie z okolic Tarnowskich Gór, z tamtego schroniska ''pochodziła'' moja druga jamniczka Maja :)

 

Kimm, może kiedyś zdecyduję się na jeszcze jedną psinkę, ale to w pełni nie ode mnie zależy na tę chwilę. Nie tylko ja przeżyłam strasznie śmierć naszych jamolków. Ktoś nie potrafi się do tej pory pogodzić z odejściem Majątka.



#20 Kimm

Kimm

    ***

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3829 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 23:25:40

Nowe Kalesony, czy to nie jest czasami ''Cichy Kąt''? Właśnie z okolic Tarnowskich Gór, z tamtego schroniska ''pochodziła'' moja druga jamniczka Maja :)

 

Kimm, może kiedyś zdecyduję się na jeszcze jedną psinkę, ale to w pełni nie ode mnie zależy na tę chwilę. Nie tylko ja przeżyłam strasznie śmierć naszych jamolków. Ktoś nie potrafi się do tej pory pogodzić z odejściem Majątka.

Rozumiem Perło, mam tylko nadzieję iż kiedyś taki moment nastąpi :)





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych