Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


23 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Aaa~

~Aaa~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 13:58:55

To samo jest w Salusie,telefonicznie graniczy z cudem żeby się zarejestrować w dzień kiedy dziecko jest chore o ile jeszcze odbiorą łaskawie telefon a jeśli przyjdziesz z dzieckiem chora bez rejestracji to też nie wiadomo czy Cię przyjmą.Masakra ;(

#2 ~emila~

~emila~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 14:33:46

Ja bylam w podobnej sytuacji jak czytelniczka, choc naleze do przychodni na Westerplatte, przyjeto mnie z dzieckiem chorym na Wojska Polskiego. Nie czekalam.

#3 ~ala~

~ala~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 15:23:05

w slupsku na jednego pediatre przypada kilka tysiecy dzieci. do jednego lekarza dziennie (w zaleznosci od pory roku) chce przyjsc i zostac przebadanych od 40 do 80 dzieci ( 40 to rzadkosc). pytam ilu pacjentow moze lekarz przyjac dziennie, zbadac, zarejestrowac w systemie, wypisac recepte, zwolnienie. umiecie liczyc to liczcie. osoby odpowiedzialne za obsade personelu lekarskiego tak samo nie potrafia liczyc jak i pacjenci,

#4 ~treimp was~

~treimp was~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 15:46:27

salus na szafranka to masakra trzeba wiedzieć że się będzie chorym i sie rejestrować na przód bo jak sie pojdzie z choroba to nie ma miejsc to i tak nie przyjmą(piszę o doroslych u dzieci tez pewnie tak jest)

#5 ~Stasia~

~Stasia~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 17:18:11

To zapraszam wszystkich chorych do Potęgowa.U nas od kilkunastu miesięcy jest masakra.O 7.30 to można pomarzyć o dostaniu się do lekarza.Nic dziwnego jak lekarz pracuje po 5 godzin w tym jeszcze ma przerwę.

#6 ~mara~

~mara~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 18:05:19

Salus na Mochnackiego to samo-nie ma możliwości dostania się do lekarza w momencie zachorowania,ciągle odsyłają na pomoc dorażną po 18-stej.Rezultat taki,że już 3 razy byłam w ostatnim okresie na tej dorażnej pomocy,a nie po to wybrałam lekarza żeby w rezultacie leczyć się u trzech innych.No ale w Salusie na Mochnackiego trzeba wiedzieć 2 tyg.naprzód,że się zachoruje,bo tak rejestrują-PARANOJA!

#7 proszę o kulturę

proszę o kulturę

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 8154 postów

Napisano 05 kwiecień 2013 - 18:15:08

Do Salusa na Zielonej poszłam pieszo,bo dodzwonić się nie mogłam.Okazało się,że linia telefoniczna u nich ma ciągłę awarie stąd kłopoty z dodzwonieniem się.

Poszłam po to,żeby dowiedzieć się,że rejestracja na II półrocze będzie w maju.Cholercia,trochę dlugo.

#8 ~Monika~

~Monika~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 18:58:03

Ja chodzę z dziećmi na Szafranka i zawsze jestem przyjęta ,nawet bez rejestracji :)

#9 ~EmilyElizabeta~

~EmilyElizabeta~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 19:39:46

Smiech na sali! Na Kołłątaja to samo. od 15 lat mam tam lekarza. Z chorobą chodzę średnio raz w roku i zawsze słyszę to samo: najbliższy termin mamy za 3 dni lub zapraszamy po godzinie 18 na pomoc doraźną. W rezultacie u doktora, którego sama wybierałam w 1998 widziałam 3 razy.

#10 ~EmilyElizabeta~

~EmilyElizabeta~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 19:43:07

Z dziećmi chodzę na Westerplatte. Nigdy z niczym nie było żadnego problemu. Telefony odbierają zawsze i nawet jak człowiek się nie zdązył sie zarejestrowac zawsze był przyjęty. Teraz takze tam zrobili na godziny i jest jeszcze lepiej . max czeka sie 10 minut. Polecam i ukłony w stronę dr Foltyn!

#11 ~PACJENT/KA~

~PACJENT/KA~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 21:19:35

POLECAM PRZYCHODNIĘ W KOBYLNICY, MIŁA I FACHOWA OBSŁUGA POCZĄWSZY OD LEKARZY, PILĘGNIAREK I PRACOWNIKÓW OBSŁUGI PRZYCHODNIĄ . APTEKA RÓWNIEŻ NA MIEJSCU. JEDNYM SŁOWEM MIEJSCE PRZJAZNE..... :) POLECAM

#12 ~Damian~

~Damian~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 21:26:41

POLECAM PRZYCHODNIĘ W KOBYLNICY, MIŁA I FACHOWA OBSŁUGA POCZĄWSZY OD LEKARZY, PILĘGNIAREK I PRACOWNIKÓW OBSŁUGI PRZYCHODNIĄ . APTEKA RÓWNIEŻ NA MIEJSCU. JEDNYM SŁOWEM MIEJSCE PRZJAZNE..... :) POLECAM


To tylko reklama!!
tam jest tak samo, jak wszedzie.

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 22:35:20

A JA WOLĘ zadzwonic 0 7,30 i umowic sie na wizyte na konkretna h niz siedziec od godziny 8 do 12 , a tak sie zdarzałoWczesniej 6 lat moje dzieci należały do salusa... najpierw na młyńskiej,a pozniej na Piłsudskiego ... tam to dopiero był problem... wieczne wizyty na pogotowiu,bo doktor ma komplet i nas nie przyjmie. Dlatego przeniosłam dzieci na W.Polskiego ... jak narazie moze ze 2 razy wciagu 3 lat byłysmy na pogotowiu i ani jedego pobytu w szpitalu co bedac pacjetkami salusa zdarzało sie srednio co 2 miesiace....

#14 proszę o kulturę

proszę o kulturę

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 8154 postów

Napisano 06 kwiecień 2013 - 08:48:13

Smiech na sali! Na Kołłątaja to samo. od 15 lat mam tam lekarza. Z chorobą chodzę średnio raz w roku i zawsze słyszę to samo: najbliższy termin mamy za 3 dni lub zapraszamy po godzinie 18 na pomoc doraźną. W rezultacie u doktora, którego sama wybierałam w 1998 widziałam 3 razy.



Może jest tak ostatnio,bo pani dr.Siedlińska jest kolejny raz chora,a brak jednej osoby w tak malej obsadzie,w dodatku w okresie wzmożonych zachorowań,jest odczuwalny.

#15 ~Ela~

~Ela~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2016 - 08:18:13

Do Pacjentki:
W razie konieczności z chorym dzieckiem jechałam do przychodni w Kobylnicy.
Ale w czwartek przyjmował dr Markowski.Najpierw wyszedł wściekły z gabinetu z pretensjami, czyje to dziecko tak biega po korytarzu - a chłopiec , maks. 3 latek się po prostu chyba nudził i biegał. Potem weszła do gabinetu ze mną Pani z prośbą o receptę bo zgubiła listek antybiotyku, kazał czekać w kolejce- ok. Ale spodoba jak się do niej odzywał to chamstwo. Więc się zdenerwowała i wyszła.
Pan dr od razu mnie w niemiły sposób zapytał czy wiem , że od tego są lekarze rodzinni. Poinformowałam, że Pediatrzy (a właściwie rejestracja ) mówią , że mam iść na pogotowie - z goraczkującą córką i kaszlem mamy wizytę umówioną na 1 lipca 2016. Powiedział, że on tylko sprawdzi, czy nie ma zagrożenia życia , nie będzie badał ani leczył i mam iść do rodzinnego. W rezultacie widząc moje łzy osłuchał córkę i obejrzał gardło. Dał leki , po których poprawy nie ma . Pierwszy raz spotkałam lekarza, ktory zachowuje się jakby pracował tam za karę.
Nigdy więcej do Kobylnicy a w ogóle jak zobaczę dr Markowskiego to od razu pojde gdzie indziej . Gorączka u corki coraz wyższa, kaszel coraz gorszy. Obdzwoniłam przychodnie i nie ma szans. Prywatnie trzeba iść a to kosztuje. Po co płacić te składki?

#16 ~Pacjent~

~Pacjent~
  • Goście

Napisano 15 kwiecień 2017 - 16:10:33

To prawda że doktorek Markowski jest bezczelny chamski i mozna by tak wymieniac bez końca. Przyjmowal na dyżurze w kobylnicy, nie dość że wyszedł z zaplecza z opóźnieniem to jeszcze jest niemily dla pacjentow. Najpierw pyta o objawy a potem wylatuje z tekstem ze jak sie wie co dolega to się idzie do apteki. Więc jak on taki to ja nie dluzna z hukiem ze bylam i nie pomoglo! Wtedy trochę zszedl z tonu ale zupełnie bez sensu zaczal wypytywac w jakim charakterze pracuje, a czy to ma dobrac leki ? W koncu nie dal nawet recepty tylko wypisal zwykle podstawowe leki na zwykłej kartce i kazal czekac. Ja sie pytam na co? On ma leczyć???!!! On bierze dyżur tylko aby odbebnic godzinki i wziasc gruba kasę, a za dyzur nie mało biorą. Dowiem się skąd on jest i zloze skarge. Jak nie chce to niech nie pracuje w zawodzie a nie wku...a ludzi !

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 październik 2018 - 05:31:07

P.Markowski  to cham , nie polecam , czekałam na pogotowiu na wizytę to najpierw pani z dzieckiem wyszła oburzona -powiedział po co przyszła, szkoda gadać ,on w ogóle nie powinien pracować jako lekarz 



#18 ~Alina~

~Alina~
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2019 - 17:55:41

Bylam na urlopie w Słupsku i synek dostał wysokiej gorączki i kaszel. Nie zostałam przyjęt na Wojska Polskiego. Odesłano nas do innej przychodni. Pani w rejestracji powiedziała gdzie możemy się ewentualnie udać. Na tyle miła była po usłyszeniu ze następnego dnia wyjeżdżam a nie wiem czy to nie zapalenie płuc lub oskrzeli...Więc odsyłają, nie przyjmują. Mama dodatkowo z Pania doktor rozmawiała. Pani doktor powiedziała że ma 40 pacjentów i nie przyjmie nas absolutnie. W salusie nawet nie będę pisała co się działo. Na 11Listopada doktor nas przyjęła i postawiła diagnozę: zapalenie płuc...

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 14 luty 2019 - 17:55:41

Gdzie się takie szuje jak czarna pantera legną? Nie tylko sieją nienawiść ale i rozmawiają same ze sobą.
Wydawać się mogło,że będzie milej.Zwyczajnie przykro mi na duszy.

 



#20 ~Er~

~Er~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2019 - 10:48:52

Lekarz Markowski jest pozbawiony jakiejkolwiek empatii w stosunku do swoich pacjentów.W przeciągu paru miesięcy a ostatnio wczoraj moja 82 mama przez tego pseudo lekarza została w sposób okropny potraktowana, wyszła z płaczem z gabinetu, wręcz wymusiłem na nim żeby zbadał moją mamę.Ile jeszcze musi być skarg żeby zająć się tym "panem"
gdyż dla mnie nie jest to żaden lekarz



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych