Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Pasja Restauracja Przy plaży ul.Limanowskiego


64 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 wrzesień 2009 - 07:03:38

Witam wszystkich.
Chciałabym napisać kilka słów o swoim pobycie w miniony weekend na weselu w Ustce.
Wesele miało się odbyć w restauracji " Przy Plaży " i tam się też odbyło. Lecz nie obyło się bez incydentów.
Wiadomo wszem przecież że zwyczajowo jest przyjęte iż sale udostępnia się w już dzień przed weselem a to ze względu na kwestie
dekoracyjne strojenia ustawiania stołów. Jak wielkie było zdziwienie wszystkich gdy okazało się że nie będziemy mogli wejść w Piątek na sale
ponieważ będzie tam bankiet.Nasze prośby że może to być nawet w nocy nie odniosły żadnego skutku. Na sale weszliśmy więc
w sobotę rano i zaczęła się walka z czasem żeby wszytko dopiąć na ostatni guzik jakoś się udało i szczęśliwy choć nie wyspani ruszyliśmy na wesele.
Tu znów spotkał nas zawód podczas obiadu zupa która z założenia miała być rosołem przypominała smakiem i wyglądem wodę z domieszką oleju i była skisła. Dalsza cześć wesela odbywała się prawie poprawnie nie licząc ospałej obsługi i tego że wszystkiego trzeba było pilnować.
Odradzam robienie wesela w tej restauracji .

#2 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 08 wrzesień 2009 - 08:15:23

No cóż, ktoś kto nie ma wiekszogo doświadczenia w gastronomii musi się jeszcze wiele nauczyć. Podziwiam tylko odważnych którzy decydują się zostać królikami na których będzie On zdobywać to doświadczenie.

#3 ~Właściciel~

~Właściciel~
  • Goście

Napisano 08 wrzesień 2009 - 21:26:16

Witam !!!

jako właściciel czuje się w obowiązku odpisać na postawione zarzuty . Po pierwsze w piątek przed weselem nie było żadnego bankietu . Po drugie dekoracja sali miała się zacząć w piątek o 8.00 niestety nikt się nie zjawił mimo czekającej obsługi . Para młoda z osobami towarzyszącymi zjawiła się dopiero około godziny 15.00 i rozpoczęła dekoracje do godziny 19.00 osoby towarzyszące były już w stanie wskazującym , czy dekoracja się udałą raczej nie . W piątek późnym wieczorem pojawiła się para młoda prosząc o uratowanie sytuacji , na co się nie zgodziłem , ponieważ było już za mało czasu . Co do rosołu z naszej strony było wszystko w porządku . Wnioskuje , że nie smakował tylko jednej osobie . Co do obsługi : weselnych gości było 108 osób kelnerów 6 osób czyli 18 osób na jednego kelnera . przy czym uważa się za normę 20-25 osób na jednego kelnera . Rodzice jak i młodzi dziękowali za zorganizowanie przyjęcia . Wypowiadali się w samych superlatywach zarówno co do obsługi jak i dań , przekąsek . Nie mam sobie nic do zarzucenia . Na weselu byłem do samego końca i wyszedłem jako ostatni . Dokładamy wszelkich starań aby wszystko było ok . Zdajemy sobie sprawę że wesela nie robi się co tydzień i wszystkim zależy na tym , żeby nikogo nie zawieść . Oczywiście każdy może mieć inne zdanie . Pozostaje mi tylko przeprosić tą osobę , że nie byliśmy w stanie sprostać jej wymaganiom .




Pozdrawiam

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2009 - 06:15:06

Byłem w ostatnim czasie na weselu organizowanym w tej restauracji. Wiadomo jak to na weselu bywają wpadki czasem
nie przewidziane lub nie do końca organizacyjnie dogadane sprawy . Ogólnie wesele udane jedyny drobny mankament
to obsługa która faktycznie była ospała.
Ale efekt końcowy na plus

#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2009 - 10:43:10

A może właściciel sam sobie robi w ten sposób reklamę?
Ja bym uważał i podpisywał umowę na udostępnianie sali od Piątku.
Jest jeszcze kwestia pokoi ponoć na stronie są fikcyjne zdjecia

#6 ~varius~

~varius~
  • Goście

Napisano 07 październik 2009 - 06:27:18

No cóż, ktoś kto nie ma wiekszogo doświadczenia w gastronomii musi się jeszcze wiele nauczyć. Podziwiam tylko odważnych którzy decydują się zostać królikami na których będzie On zdobywać to doświadczenie.



#7 ~varius~

~varius~
  • Goście

Napisano 07 październik 2009 - 06:40:47

Myśle że autorka poprzedniego postu ma racje.Niestety miałam tą nieprzyjemność pracować tam i widzieć jak to wszystko wygląda od kuchni.Nie dziwi mnie fakt,iż obsługa była ospała,gdyż pracują oni ponad swoje sily,by zarobić kolejne marne z reszta pieniądze.Kiedy poznałam sie z obsługa,dowiedziałam się również od nich iż pracowali oni zeszłego dnia 14 godzin i byli potwornie zmęczeni co objawiało sie w ich zachowaniu i rozdrażnieniu.To nie jest lekka praca.Cały czas jest sie na nogach.
Kiedyś przypadkiem poznałam kobiete,która chciała tam pracować.Poszłą na rozmowe,owszem chcieli ja przyjąć ale jak usłyszała jakie mają być jej zarobki to odmówiła bo nikt nie chciaby pracować za 800zł miesięcznie bez żadnego wolnego bo jest sezon.Ciekawa jest także historia właścicielki.Kiedyś ledwo zarabiała na chleb w nędznym sklepiku a teraz głowe nosi wyżej niż d*** ma.
Podrawiam gorąco wszystkich i naprawde nie polecam!

#8 ~były pracownik~

~były pracownik~
  • Goście

Napisano 08 listopad 2009 - 23:29:30

Myśle że autorka poprzedniego postu ma racje.Niestety miałam tą nieprzyjemność pracować tam i widzieć jak to wszystko wygląda od kuchni.Nie dziwi mnie fakt,iż obsługa była ospała,gdyż pracują oni ponad swoje sily,by zarobić kolejne marne z reszta pieniądze.Kiedy poznałam sie z obsługa,dowiedziałam się również od nich iż pracowali oni zeszłego dnia 14 godzin i byli potwornie zmęczeni co objawiało sie w ich zachowaniu i rozdrażnieniu.To nie jest lekka praca.Cały czas jest sie na nogach.
Kiedyś przypadkiem poznałam kobiete,która chciała tam pracować.Poszłą na rozmowe,owszem chcieli ja przyjąć ale jak usłyszała jakie mają być jej zarobki to odmówiła bo nikt nie chciaby pracować za 800zł miesięcznie bez żadnego wolnego bo jest sezon.Ciekawa jest także historia właścicielki.Kiedyś ledwo zarabiała na chleb w nędznym sklepiku a teraz głowe nosi wyżej niż d*** ma.
Podrawiam gorąco wszystkich i naprawde nie polecam!


Hmmm... ja pracowałem tam dłuższy czas i nie ma za bardzo na co narzekać. Co do czasu pracy w gastronomi - 14 godz. w sezonie, to jest akurat norma. Co do zarobków, myślę że nie jest źle ze względu na napiwki. A przeważnie napiwków ma się wiecej niż wyplaty. Przypuszczam że nigdy wcześniej nie miała pani styczności z kelnerstwem, bo po pierwsze jeśli by była pani dobrą kelnerką to pracowala by pani w Sheratonie, a tam akurat płacą 10 - 16zł za godzinę pracy, także polecam jeśli ktoś czuje się nie doceniony. :] Co do właścicieli lokalu, myślę że są to bardzo porządni ludzie i dobrze rozwijają swoją restauracje, a to jak właścicielka zarabia na swoje życie, nie ma tutaj największego znaczenia. Także było to kompletnie głupie i nieprzemyślane. W gastronomi panuje także jedna zasada - wtedy kiedy wszyscy się bawią, my pracujemy, także polecam pani jakąś inną pracę. :)

Pozdrawiam!

#9 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 09 listopad 2009 - 12:40:27

Hmmm... ja pracowałem tam dłuższy czas i nie ma za bardzo na co narzekać. Co do czasu pracy w gastronomi - 14 godz. w sezonie, to jest akurat norma. Co do zarobków, myślę że nie jest źle ze względu na napiwki. A przeważnie napiwków ma się wiecej niż wyplaty. Przypuszczam że nigdy wcześniej nie miała pani styczności z kelnerstwem, bo po pierwsze jeśli by była pani dobrą kelnerką to pracowala by pani w Sheratonie, a tam akurat płacą 10 - 16zł za godzinę pracy, także polecam jeśli ktoś czuje się nie doceniony. :] Co do właścicieli lokalu, myślę że są to bardzo porządni ludzie i dobrze rozwijają swoją restauracje, a to jak właścicielka zarabia na swoje życie, nie ma tutaj największego znaczenia. Także było to kompletnie głupie i nieprzemyślane. W gastronomi panuje także jedna zasada - wtedy kiedy wszyscy się bawią, my pracujemy, także polecam pani jakąś inną pracę. :)

Pozdrawiam!



#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 listopad 2009 - 12:45:18

TAKIE GŁUPOTY TO TYLKO WŁAŚCICIEL MOGŁ WYPISAĆ!!!NAPIWKI DOSTANIE SIE ALBO ICH SIE NIE DOSTANIE TO NIE JEST STAŁA PENSJA!MAMA PRACE BIUROWĄ,DOSTAJE PODSTAWĘ I PROCENT OD KAŻDEGO ZLECENIA A NIE LICZE NA ŻYCZLIWOŚĆ KLIENTÓW CZY DOSTANE OD NICH 2 CZY 10,30 ZŁ I NIE PŁASZCZE SIE PRZED NIKIM.NIE POWINNY TUTAJ WŁAŚĆICIELA OBCHODZIĆ NAPIWKI PANIE PIOTRZE.

#11 ~były pracownik~

~były pracownik~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2009 - 02:20:40

TAKIE GŁUPOTY TO TYLKO WŁAŚCICIEL MOGŁ WYPISAĆ!!!NAPIWKI DOSTANIE SIE ALBO ICH SIE NIE DOSTANIE TO NIE JEST STAŁA PENSJA!MAMA PRACE BIUROWĄ,DOSTAJE PODSTAWĘ I PROCENT OD KAŻDEGO ZLECENIA A NIE LICZE NA ŻYCZLIWOŚĆ KLIENTÓW CZY DOSTANE OD NICH 2 CZY 10,30 ZŁ I NIE PŁASZCZE SIE PRZED NIKIM.NIE POWINNY TUTAJ WŁAŚĆICIELA OBCHODZIĆ NAPIWKI PANIE PIOTRZE.


Nie jestem żadnym p. Piotrem, to prawda że napiwki się dostaje lub nie, ale jeśli się coś się potrafi i jest sie chociazby komunikatywnym to 8/10 obsłużonych stolikow zostawi jakiegokolwiek tipa, a najczęściej przysłowiowe 10% lub więcej. I nie trzeba się przed nikim płaszczyć, poprostu wystarczy chcieć i starac sie obsługiwać gosci w jak najlepszym stylu sie potrafi. A co do procentu, w wielu klubach i restauracjach takze dostaje sie procent z utargu. Ale w powiecie słupskim, z tego co wiem się nie dostaje, najbliżej jest tak w 3miescie.

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2009 - 08:02:38

gdyby kazdy z was pracowla na umowe jak to jest w cywilizowanym kraju chociaz wierze ze 50% chociaz ja mialo to byscie spikneli sie i dali w sadzi erpacy ostro. prlaca to jedno wyzysk to drugie. idzie z tym walczyc zobaczcie babke w lebie.

#13 ~były pracownik~

~były pracownik~
  • Goście

Napisano 11 listopad 2009 - 11:27:57

gdyby kazdy z was pracowla na umowe jak to jest w cywilizowanym kraju chociaz wierze ze 50% chociaz ja mialo to byscie spikneli sie i dali w sadzi erpacy ostro. prlaca to jedno wyzysk to drugie. idzie z tym walczyc zobaczcie babke w lebie.

Poprosimy o j. polski. :]

#14 ~steven~

~steven~
  • Goście

Napisano 11 listopad 2009 - 11:50:01

Nie jestem żadnym p. Piotrem, to prawda że napiwki się dostaje lub nie, ale jeśli się coś się potrafi i jest sie chociazby komunikatywnym to 8/10 obsłużonych stolikow zostawi jakiegokolwiek tipa, a najczęściej przysłowiowe 10% lub więcej. I nie trzeba się przed nikim płaszczyć, poprostu wystarczy chcieć i starac sie obsługiwać gosci w jak najlepszym stylu sie potrafi. A co do procentu, w wielu klubach i restauracjach takze dostaje sie procent z utargu. Ale w powiecie słupskim, z tego co wiem się nie dostaje, najbliżej jest tak w 3miescie.


Wiesz co gościu,takie wypociny możesz wykładać w przedszkolu,te swoje napiwki to możesz wsadzić tam,gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę,
piszesz o napiwkach jakby faktycznie ta knajpa była Sheratonem,same porównanie świadczy o Twojej nikłej inteligencji, i nie wypisuj tutaj tych głupot,bo akurat oglądałem tę knajpę(niby restaurację) i w podrzędnej mieścinie np.na Mazurach jest o wiele lepiej,tak więc nie masz czym się szczyścić niby "były pracowniku",a jak miałeś niby więcej napiwku jak poborów to chyba ze świadczenia innych usług,jakich? to sobie dopowiedz. O wykorzystywaniu młodych pracowników to można encyklopedie napisać , a Ty jeszcze się udzielasz w tak deb***ny sposób.Więcej nie będę się już wypowiadał w przyszlości bo z takim poziomem inteligencji jaki reprezentujesz,nie ma najmniejszej przyjemności się stykać. A ta knajpa to jednym słowem PORAŻKA!!!!!!!!!

#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 grudzień 2009 - 14:54:14

Słuchajcie wie może ktoś jak było w zeszłym roku na sylwestra?? Poważnie zastanawiamy się żeby tam iść. Napiszcie cos na ten temat prosze

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 grudzień 2009 - 10:44:07

super lokal

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 grudzień 2009 - 20:08:14

nie polecam...żenada

#18 ~monetarysta~

~monetarysta~
  • Goście

Napisano 23 grudzień 2009 - 22:12:08

nie polecam...żenada

Pełno ekspertów się wypowiada tylko szkoda że nikt pewnie z was nie ma firmy . Jak wam się nie podoba to nie korzystajcie z tego i sami coś wprowadźcie na rynek

#19 ~nie własciciel~

~nie własciciel~
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2009 - 16:35:44

POZDRAWIAM FACHOWCÓW GASTRONOMICZNYCH.
Po waszych postach od razu można poznać tak zwane fachury!!!
Określenie żenada jest opisem samego wystawiającego ocenę.
Znawcy dostawania napiwków na mazurach powinni tylko tam wypoczywać.
Każdy ma prawo do oceny ale oceniać trzeba na podstawie faktów, a żadnych oprócz pierwszej skarżącej nie wyczytałem.
Prcownik nie zadowolony z wynagrodzenia niech tam nie pracuje, tylko ciekawe dlaczego obsługa jest tam prawie taka sama od 2lat?
I jeszcze do pana co podobno słyszał że podobno zdjęcia pokoi są podobno nieprawdziwe- byłeś i widziałeś? raczej nie.
Co do samego lokalu u mnie ocena na 4. Pamiętajmy że nigdy nie będzie tak żeby wszystkim dogodzić.
Ja tam byłem, piłem, jadłem i bawiłem się z żoną i przyjaciółmi i polecam.

#20 ~nice~

~nice~
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2010 - 22:46:12

[quote name='nie własciciel' date='27.12.2009, 16:35:44' post='249588']
POZDRAWIAM FACHOWCÓW GASTRONOMICZNYCH.
Po waszych postach od razu można poznać tak zwane fachury!!!
Określenie żenada jest opisem samego wystawiającego ocenę.
Znawcy dostawania napiwków na mazurach powinni tylko tam wypoczywać.
Każdy ma prawo do oceny ale oceniać trzeba na podstawie faktów, a żadnych oprócz pierwszej skarżącej nie wyczytałem.
Prcownik nie zadowolony z wynagrodzenia niech tam nie pracuje, tylko ciekawe dlaczego obsługa jest tam prawie taka sama od 2lat?
I jeszcze do pana co podobno słyszał że podobno zdjęcia pokoi są podobno nieprawdziwe- byłeś i widziałeś? raczej nie.
Co do samego lokalu u mnie ocena na 4. Pamiętajmy że nigdy nie będzie tak żeby wszystkim dogodzić.
Ja tam byłem, piłem, jadłem i bawiłem się z żoną i przyjaciółmi i polecam.

Jestem ciekaw kto tak zaciekle broni tego lokalu?Osobie postronnej na pewno nie zalezałoby na obrzucaniu kogoś "błotem" a z drugiej strony komu tak bardzo zalezy na dobrym imieniu tego lokalu...?odpowiedz pozostawiam Wam...drodzy internauci.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych