Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Papierosy - metody zerwania z nałogiem.


224 odpowiedzi w tym temacie

#1 pasior

pasior

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 13 postów

Napisano 20 wrzesień 2012 - 16:11:53

Że papierosy są szkodliwe nikogo to nie dziwi. Dziwić może to, że mimo restrykcji i zakazów administracyjnych, wzrostu ceny papierosów nadal spora części polaków pali. Zmalała co prawda ilość wypalanych papierosów, lecz nie zmniejszyła się liczba palących. Jeśli obostrzenia nie dają oczekiwanych efektów to jakim sposobem rzucić palenie? Proszę o rady jakimi metodami można skończyć z papierosami. Uwagi osób którym to się udało są nie do przecenienia.

#2 tytus

tytus

    Swojak

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPip
  • 9251 postów

Napisano 20 wrzesień 2012 - 16:43:20

Moze to nie rzucenie ale zamiana, to ja polecam e-papierosy.

#3 serce-czytelnik

serce-czytelnik

    Swojak

  • Moderatorzy społeczni
  • PipPipPipPip
  • 14292 postów

Napisano 20 wrzesień 2012 - 17:05:06

Mark Twain pewnego razu powiedział/cytuję z pamięci/

rzucić palenie ależ to nic trudnego,ja próbowałem sto razy.

W zasadzie istnieją dwie szkoły odzwyczajenia się od nałogu.

-rzucić od razu

-zmniejszać codziennie ilość wypalanych papierosów.

Życzę wygranej walki.

#4 pasior

pasior

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 13 postów

Napisano 23 wrzesień 2012 - 18:08:27

E- papieros według mnie to takie zastąpienie jednego zła drugim. Wiem że istnieje możliwość dozowania ilości nokotyny, niemiej pozostają odruchy (gesty rąk, mimika twarzy) palacza, Co się stanie jeśli zabraknie e-fajki? Jest to urządzenie i ma prawo ulec awarii, lub zwyczajnie po ludzku zapomnmimy nałodować akumulatorek, czy zapomnimy kupić liquid'u.

#5 tytus

tytus

    Swojak

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPip
  • 9251 postów

Napisano 23 wrzesień 2012 - 18:42:31

E- papieros według mnie to takie zastąpienie jednego zła drugim. Wiem że istnieje możliwość dozowania ilości nokotyny, niemiej pozostają odruchy (gesty rąk, mimika twarzy) palacza, Co się stanie jeśli zabraknie e-fajki? Jest to urządzenie i ma prawo ulec awarii, lub zwyczajnie po ludzku zapomnmimy nałodować akumulatorek, czy zapomnimy kupić liquid'u.

Wiem ze to zastępuje tylko papierosa, ale ja tak bardzo lubię palic :P
Baterie są dwie w zestawie, atomizery są dwa, liquid mam w zapasie, i w domu, i w aucie. Póki co nie było takiej sytuacji ze wyskoczyłaby awaria. Po prostu to lubię :)

#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 wrzesień 2012 - 08:18:44

Wiem ze to zastępuje tylko papierosa, ale ja tak bardzo lubię palic :P
Baterie są dwie w zestawie, atomizery są dwa, liquid mam w zapasie, i w domu, i w aucie. Póki co nie było takiej sytuacji ze wyskoczyłaby awaria. Po prostu to lubię :)




Ech,Tytus Tytus.Tyle razy udzielałąm Ci porady,a Ty co?Kopcisz dalej i ani myślisz rzucić.Trzymałam kciuki,od pisania bolay mnie palce,tyle poświęcenia :angry: ,a Tytus kopci dalej i nie jest tlumaczeniem,że to tylko e-pet.

Można rzucić w każdym momencie,trzeba tylko chcieć.Próbujcie,a przekonacie się.Nadal za chcących trzymam kciuki :)

#7 tytus

tytus

    Swojak

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPip
  • 9251 postów

Napisano 24 wrzesień 2012 - 17:53:05

Ech,Tytus Tytus.Tyle razy udzielałąm Ci porady,a Ty co?Kopcisz dalej i ani myślisz rzucić.Trzymałam kciuki,od pisania bolay mnie palce,tyle poświęcenia :angry: ,a Tytus kopci dalej i nie jest tlumaczeniem,że to tylko e-pet.

Można rzucić w każdym momencie,trzeba tylko chcieć.Próbujcie,a przekonacie się.Nadal za chcących trzymam kciuki :)

Ehhh, bez przesady :)

#8 pasior

pasior

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 13 postów

Napisano 26 wrzesień 2012 - 15:04:17

Można rzucić w każdym momencie,trzeba tylko chcieć.Próbujcie,a przekonacie się.Nadal za chcących trzymam kciuki :)


Pewnie że można i nie należy się zniechęcać ewentulanymi niepowodzeniami. Problem w tym że nie wiadomo który to właściwy moment. Może trzeba dojrzeć do takiej decyzji, może potrzebna jest motywacja?

#9 serce-czytelnik

serce-czytelnik

    Swojak

  • Moderatorzy społeczni
  • PipPipPipPip
  • 14292 postów

Napisano 26 wrzesień 2012 - 17:37:19

Polecam zmianę trybu życia.W czasie wolnym ograniczyć do niezbędnego minimum a na początku zrezygnować z oglądania telewizji,korzystania z internetu.W to miejsce codziennie zająć się amatorskim uprawianiem sportu.
Istotne jest także ograniczenie picia kawy i herbaty.
Kiedy Pan się zdecyduje proszę napisać,bedą kolejne rady,wskazówki.
pozdrawiam.

#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2012 - 08:01:09

Tak,jak napisałąm,udało mi się be specjalnego wysiłku,bez ograniczania kawy,internetu czy telewizji,chociaż to ostatnie nie bardzo mnie interesuje.

Z dnia na dzień po prostu rzuciłam i już.Pewnie,że miałam na początku chwile załamania,ale wtedy rzucałam się jak dzika na jakiekolwiek zajęcie.Wystarczyło 5-10 minut i po chcicy :)
Tak dzien po dniu iiiiii 20 miesięcy jak z bata strzelił.Polecam,nie rozczulajcie się nad sobą,tylko kończcie z paskudztwem. :)

#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2012 - 08:01:53

Tak,jak napisałąm,udało mi się be specjalnego wysiłku,bez ograniczania kawy,internetu czy telewizji,chociaż to ostatnie nie bardzo mnie interesuje.

Z dnia na dzień po prostu rzuciłam i już.Pewnie,że miałam na początku chwile załamania,ale wtedy rzucałam się jak dzika na jakiekolwiek zajęcie.Wystarczyło 5-10 minut i po chcicy :)
Tak dzien po dniu iiiiii 20 miesięcy jak z bata strzelił.Polecam,nie rozczulajcie się nad sobą,tylko kończcie z paskudztwem. :)

#12 wielbicielka :)

wielbicielka :)

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4040 postów

Napisano 27 wrzesień 2012 - 16:07:34

Tak,jak napisałąm,udało mi się be specjalnego wysiłku,bez ograniczania kawy,internetu czy telewizji,chociaż to ostatnie nie bardzo mnie interesuje.

Z dnia na dzień po prostu rzuciłam i już.Pewnie,że miałam na początku chwile załamania,ale wtedy rzucałam się jak dzika na jakiekolwiek zajęcie.Wystarczyło 5-10 minut i po chcicy :)
Tak dzien po dniu iiiiii 20 miesięcy jak z bata strzelił.Polecam,nie rozczulajcie się nad sobą,tylko kończcie z paskudztwem. :)

Bo najważniejsza jest silna wola, której ja niestety nie posiadam w temacie papierosów... :(

Gratuluję :)

#13 pasior

pasior

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 13 postów

Napisano 28 wrzesień 2012 - 16:27:23

Silna wola jest istotna. Zdaje się, że nie mniej ważna jest zmiana sposobu myślenia, postrzegania papierosów. Da się słyszeć, że nałóg to choroba. W pewnym sensie to prawda. Z drugiej jednak strony choroba to coś na co człowiek nie ma wpływu. Papierosa palimy z własnej nieprzymuszonej woli i tak trzeba z nim skończyć. Jest to swoisty pojedynek. Górą homo sapiens, czy bezduszna nikotyna. Tym bardziej, że są na rynku dostępne środki łagodzące objawy odstawienia nie zawierające nikotyny.
Nie do końca bym się zgodził z Serce - czytelnik. Myślę, że w tym niełatwym okresie nie powinniśmy się izolować od świata. Chodzi o to aby umysł był ciągle zajęty. Żeby myślał o wszystkim prócz papierosów.

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2012 - 17:24:38

Silna wola i konieczna do tego motywacja.Rzucającym proponuję wymyślić coś,co zmotywuje je do pozbycia się nałogu.
Po sobie wiem,że poprawiła mi się cera,przybyło mi kaski w portfelu,nie cuchnę,pozwalam sobie na lepsze wody/perfum/,częściej mogę kupić sobie coś dla kaprysu,poza tym ogłosiłam to osobom przed którymi głupio byłoby mi,że złamałam postanowienie.
To bardzo silnie pomaga,ale czy każdy potrafi unieść się honorem i nie zrobić z siebie słabeusza?

Mnie się udało i życzę wszystkim chętnym tego samego.

#15 pasior

pasior

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 13 postów

Napisano 30 wrzesień 2012 - 13:45:15

Wszystko to prawda Gościu. Fakty te docierają jednak do palącego dopiero kiedy rzuci palenie. Póki co on sam przyzwyczajony do dymy nie czuje że śmierdzi, zapomniał jak prawdziwie pachnie powietrze, czy potrawy. A kasa? Przy codziennym wydawaniu kilkunastu złotych jakoś się rozchodzi w rodzinnym budżecie i dopiero jest odczuwalne kiedy skończy się ją wydawać na fajki.

#16 wielbicielka :)

wielbicielka :)

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4040 postów

Napisano 01 październik 2012 - 15:53:20

Silna wola i konieczna do tego motywacja.Rzucającym proponuję wymyślić coś,co zmotywuje je do pozbycia się nałogu.
Po sobie wiem,że poprawiła mi się cera,przybyło mi kaski w portfelu,nie cuchnę,pozwalam sobie na lepsze wody/perfum/,częściej mogę kupić sobie coś dla kaprysu,poza tym ogłosiłam to osobom przed którymi głupio byłoby mi,że złamałam postanowienie.
To bardzo silnie pomaga,ale czy każdy potrafi unieść się honorem i nie zrobić z siebie słabeusza?

Mnie się udało i życzę wszystkim chętnym tego samego.

Trzeba przyznać, że metoda świetna. ;)

#17 anioł stróż

anioł stróż

    anioł stróż

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1468 postów

Napisano 01 październik 2012 - 18:36:23

Mark Twain pewnego razu powiedział/cytuję z pamięci/

rzucić palenie ależ to nic trudnego,ja próbowałem sto razy.

W zasadzie istnieją dwie szkoły odzwyczajenia się od nałogu.

-rzucić od razu

-zmniejszać codziennie ilość wypalanych papierosów.

Życzę wygranej walki.


Mark nazwał papierosa papierową rurką..wypełnioną tytoniem..
Na jednym końcu znajduje się żar..a na drugim gamoń..

Rozwijając myśl-na to wygląda,że ja :wacko:

Użytkownik anioł stróż edytował ten post 01 październik 2012 - 18:56:10


#18 andii

andii

    Jarek, władca pisowskich Minionków

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4331 postów

Napisano 01 październik 2012 - 19:29:54

Mark nazwał papierosa papierową rurką..wypełnioną tytoniem..
Na jednym końcu znajduje się żar..a na drugim gamoń..

Rozwijając myśl-na to wygląda,że ja :wacko:

ja też ;) :D

#19 anioł stróż

anioł stróż

    anioł stróż

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1468 postów

Napisano 01 październik 2012 - 19:32:32

ja też ;) :D


Andii..nie jest mi z tym lepiej..ale za to raźniej ;)

#20 andii

andii

    Jarek, władca pisowskich Minionków

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4331 postów

Napisano 01 październik 2012 - 19:38:53

anioł nie sugeruj się mną, walcz .



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych