Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


59 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Arniii~

~Arniii~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 18:13

Pieprzenie, nie mogą za bardzo przyprawić gdyż jest to szpital i niektórzy nie lubią albo nie mogą przesolonych potraw. Miałem praktyki w szpitalu i kiedyś nawet przyprawiałem zupę i uprzedzono mnie żeby czasem nie przesadzić z przyprawami. Każdy ma swój smak, jak brakuje wam pieprzu czy magii to zorganizujcie sobie z domu. Proste : )

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 18:26

W szpitalu żarcie jest za darmo ;) jak nie smakuje to se z domu weźcie :P
Czy zadaniem szpitala jest karmić pacjentów czy leczyć ???
Ja pier...lę co za naród

#3 ~gesler~

~gesler~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 18:29

po 1 szpital to nie restauracja a po 2 to szpital jest takim miejscem w ktorym samoistnie nic nie bedzie nam smakowalo tak jak w domu Tak było jest i bedzie

#4 proszę o kulturę

proszę o kulturę

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 6773 postów

Napisano 09 styczeń 2013 - 18:29

No tak,ale ludzie myślą,że to restauracja,nie zdają sobie sprawy,że dietetyczne,a w dodatku z kociołka zbiorowego smakuje nie tak jak domowe,to równiez nie jes restauracja,drodzy państwo.

Szpitalne to postne,niedoprawione i daleko odbiegające od naszych codziennych posiłkow.

#5 ~Fabian:P~

~Fabian:P~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 18:56

Niech się cieszą, że chociaż coś dostaną :o. Byłem w tym szpitalu a jedzenie nie było takie złe.
Krytykować najlepiej,jak by sami mieli gotować dla całego szpitala to na pewno było by gorzej :]

#6 ~scorpio valdi~

~scorpio valdi~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 18:58

No tak,ale ludzie myślą,że to restauracja,nie zdają sobie sprawy,że dietetyczne,a w dodatku z kociołka zbiorowego smakuje nie tak jak domowe,to równiez nie jes restauracja,drodzy państwo.

Szpitalne to postne,niedoprawione i daleko odbiegające od naszych codziennych posiłkow.

Proszę Pani, pozwolę sobie nie zgodzić się z tą argumentacją. Po pierwsze, sądzę że z kociołka zbiorowego może smakować dobrze, a dowodem na to niech będzie wspomnienie po kuchni szpitalnej w starym szpitalu. Po drugie proszę przypomnieć sobie kluski lub makaron robiony w domu, jaki to smak a jaki zapach. I też jest postne.
Jeżeli ktoś wkłada serce w to co robi, to jego wyroby są naprawdę smaczne, obojętnie postne czy nie.
Po prostu szpitalne jedzenie jest tanie i to jest przyczyna skarg. Na szczęście każdy prawie ma rodzinkę która podrzuci coś tam do zjedzenia. A tych co rodzinki nie mają, to częstują chorzy obdarowani często nadmiarem jedzenia. W szpitalu bowiem częściej niż w życiu codziennym mamy skłonność do dzielenia się jedzeniem z bliźnim. Nic tak nie uszlachetnia jak choróbsko.

#7 proszę o kulturę

proszę o kulturę

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 6773 postów

Napisano 09 styczeń 2013 - 19:09

Proszę Pani, pozwolę sobie nie zgodzić się z tą argumentacją. Po pierwsze, sądzę że z kociołka zbiorowego może smakować dobrze, a dowodem na to niech będzie wspomnienie po kuchni szpitalnej w starym szpitalu. Po drugie proszę przypomnieć sobie kluski lub makaron robiony w domu, jaki to smak a jaki zapach. I też jest postne.
Jeżeli ktoś wkłada serce w to co robi, to jego wyroby są naprawdę smaczne, obojętnie postne czy nie.
Po prostu szpitalne jedzenie jest tanie i to jest przyczyna skarg. Na szczęście każdy prawie ma rodzinkę która podrzuci coś tam do zjedzenia. A tych co rodzinki nie mają, to częstują chorzy obdarowani często nadmiarem jedzenia. W szpitalu bowiem częściej niż w życiu codziennym mamy skłonność do dzielenia się jedzeniem z bliźnim. Nic tak nie uszlachetnia jak choróbsko.



Nie będę obalać Pańskich argumentów,każdy ma swoje przyzwyczajenia,swoje smaki,ale jeżeli chodzi o wspomnienie starej kuchni spzitalnej to katastrofa,to było coś,czego nigdy nie zapomnę.Obrzydliwie "sparzone",śmierdzące ziemniaki,białe coś,co miało nazywać się sosem,o mięskach nie mówmy.

Zauważyłam zresztą,że od kilku lat w szpitalnej kuchni jest lepszy,a może nawet dobry szef kuchni,stary słupski gastronomik i jedzenie od tej pory zmieniło się na plus.

Pozdrawiam i obyśmy nie musieli korzystać z usług kuchni szpitalnej,choćby była ona najlepsza :)

#8 ~scorpio valdi~

~scorpio valdi~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 19:15

Nie będę obalać Pańskich argumentów,każdy ma swoje przyzwyczajenia,swoje smaki,ale jeżeli chodzi o wspomnienie starej kuchni spzitalnej to katastrofa,to było coś,czego nigdy nie zapomnę.Obrzydliwie "sparzone",śmierdzące ziemniaki,białe coś,co miało nazywać się sosem,o mięskach nie mówmy.

Zauważyłam zresztą,że od kilku lat w szpitalnej kuchni jest lepszy,a może nawet dobry szef kuchni,stary słupski gastronomik i jedzenie od tej pory zmieniło się na plus.

Pozdrawiam i obyśmy nie musieli korzystać z usług kuchni szpitalnej,choćby była ona najlepsza :)

Dziękuję za uszanowanie zdania innych. Niemniej jednak pozwoli Pani że zgodzę się z Pani zdaniem, tylko pod tym jedynie warunkiem, że jedynie ktoś mający wysublimowane podniebienie jak francuski piesek, może narzekać na dzisiejsze posiłki szpitalne. :)
Jestem mimo to zwolennikiem starej kuchni szpitalnej, mam miłe wspomnienia, trudno :)
Dużo zdrowia życzę w zdrowej i smacznej diecie.

#9 ~laila~

~laila~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 19:18

Jedzenie szpitalne masakra, ziemniaki szare az strach to przełknąć, w zupie sama woda. Lezałam na porodówce dostałam obiad nieodpowiedni dla matki karmiacej , a jak ktoś niema rodziny która dostarczy coś do jedzenia to po dłuzszym pobycie wyjdzie bardziej osłabiony.....

#10 ~marlon~

~marlon~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 19:26

jakie darmo.? pracujesz ?płacisz składki? nic niemasz za darmo? pewnie koszt tych posiłków podobnie wychodzi jak obiad w dobrej knajpie!!

#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 19:29

Jakie jedzenie w szpitalu jest za darmo? na koszt dziennego pobytu w szpitalu składa się nie tylko leczenie ale również wyżywienie i nocleg co jest pokrywane z moich składek zdrowotnych,które płacę przez 35lat i rzeczywiście jedzenie jest nie do zjedzenia,nawet trudno zgadnąć co się je ,bez żadnego smaku i wyglądu.Do picia na śniadanie i kolację jest coś co przypomina wyglądem pomyje a smak trudno określić bo tego nawet nie da się wypić/podobno to była kawa z mlekiem/.Nie jestem wybredna ale to jedzenie to naprawę tragedia,jestem pewna,że więżniowie mają lepsze żarcie,bo gdyby dostali to co jedzą chorzy to zaraz by strajkowali,a ty człowieku możesz tylko się poskarżyć. Natomiast szpital i personel super,dba o potrzeby pacjenta,tylko że na żarcie nie mają wpływu.

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 20:40

Lekka głodówka każdemu wyjdzie na zdrowie (nie dotyczy dzieci). Człowiek naprawdę chory nie ma apetytu i nie powinien narzekać na szpitalne jedzonko. Ważne, aby było przyrządzone w higenicznych warunkach i było podane w przypadku obiadu gorące.
Leżałem 2 tygodnie w klinice w Bydgoszczy i z początku myślałem,że to jakiś żart jeżeli chodzi o ilość i jakość posiłków. De facto z 3 posiłków dziennie jadalne jedynie obiady ( naprawdę smaczne). Śniadania i kolacje bardzo, a to bardzo "dietetyczne". Byłem w sumie zadowolony, bo w końcu udało się zrzucić parę kiloramów nadwagi.

#13 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 20:41

Pani Baronowo! Niestety,Jan nie zdążył z cateringiem z Savoju.Musisz Pani wpieprzyć to,co było w kotle - uniżony sługa - Jan.


Jedzenie szpitalne masakra, ziemniaki szare az strach to przełknąć, w zupie sama woda. Lezałam na porodówce dostałam obiad nieodpowiedni dla matki karmiacej , a jak ktoś niema rodziny która dostarczy coś do jedzenia to po dłuzszym pobycie wyjdzie bardziej osłabiony.....



#14 ~Prawda~

~Prawda~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 20:42

Jak ktoś wcześniej słusznie zauważył- zadaniem szpitala jest leczyć a nie karmić! Każdy ma wybór- można jechać do prywatnej kliniki! A niestety nie każdy płaci składki.... a wręcz przeważnie Ci co płacą największe składki leczą się prywatnie i nie narzekają na szpitalną kuchnię! Trzeba doceniać co się ma a nie wiecznie narzekać :) Dużo zdrowia w Nowym Roku!

#15 ~czubi36~

~czubi36~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 20:51

Za darmo to bez domna ci dupy nie pokaże co miesiąc płacę zkładki a pracuję już ćwierć wieku gdybym odkładal to na konto zajadał bym bażanty z kawiorem ...

#16 ~ana~

~ana~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 21:52

Leżałam z rocznym dzieckiem 2 tygodnie w Gdańsku tam dziecko co dziennie dostawało na obiad ziemniaki i pulpety...dzień w dzień to samo. Nie narzekajcie na Słupską kuchnie to nie bar mleczny. A żarcie mają całkiem smaczne!!!

#17 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 22:06

Kazdy wierzyl w cuda,czary-mary glosując na Tuska.Ta Platworma jest jak ruski,mial byc kawior a jjemy kluski

#18 ~qwerty~

~qwerty~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 22:48

leżałem teraz 5 dni, jedzenie naprawdę dobre. Przyznam raz nie odpowiadało mi śniadanie, a raczej mieszanka śniadania: kilka kromek (3-4) kasza manna + paprykarz szczeciński - trochę dziwne połączenie ale ogólnie nie których obiadów jestem pod wrażeniem. Ja nie narzekałem, mogłyby być trochę większe odstępy czasowe, ale nie jest źle :)

#19 ~prawie udarowiec~

~prawie udarowiec~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2013 - 23:01

leżałem teraz 5 dni, jedzenie było naprawdę dobre. Ja nie narzekałem, mi smakowało i wystarczało( tylko raz w sylwestra obiad był letni), ale nie jest źle :)

#20 ~szczęściarz~

~szczęściarz~
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2013 - 00:25

Nie zgodzę się,leżałem po wypadku na neurochirurgii w kwietniu i jedzenie było świetne,smaczne,ciepłe i na czas... zawsze coś może się zdażyć więc uważam że to nie jest jakaś sensacja ciekawe jak wy w pracy z czym nie chcący się spóźnicie



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych