Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Odpowiedź p.Violetty w sprawie Iwony


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
1 odpowiedź w tym temacie

#1 EyesOfSoul

EyesOfSoul

    Los ojos del Alma

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13052 postów

Napisano 28 sierpień 2013 - 20:37:17

Autorka tekstu "Zniknięta" (tygodnik Polityka) na temat sprawy zaginięcia Iwony Wieczorek -Violetta Krasnowska-Sałustowicz udzieliła odpowiedzi na zadane przez nas pytania.

 

-Przekazuję Wam treść pierwszej wiadomości od Pani Violetty:

 

"Bardzo dziękuję za Pana list i w ogóle zajmowanie  się tą sprawą. Sama z zainteresowaniem czytałam  Wasze Forum na temat Iwony Wieczorek i uważam, że m.in. dzięki Wam ta sprawa ciągle żyje. Z chęcią podzielę się tym co wiem, co ustaliłam, zaznaczam, że niestety prokuratura odmówiła mi sporej części. Uważam, że bezzasadnie, ale zrobiła tak sprytnie,  że nie miałam możliwości się odwołać.
Jednak potrzebuję na to trochę czasu. Bo to dużo pisania.

Pozdrawiam
Violetta Krasnowska-Sałustowicz"

 

-Odpowiedzi na pytania w kolejności, jakie jej zebrałem. Przepraszam jeśli czyjeś pytanie przeoczyłem, ale nic straconego, ponieważ Pani Violetta wyraziła chęć odpowidzi na kolejne pytania. Poniżej treść wiadomości:

 

"Jakby miał Pan więcej pytań to proszę, tymczasem wysyłam co zrobiłam dziś

Violetta Krasnowska-Salustowicz"

 

Moje pytania:

1.Czy w aktach są dowody na to, że wątek „numeru poruszającego się po drodze tożsamej” nie ma związku ze sprawą zaginięcia Iwony ?

W aktach które udostępniła mi prokuratura nie ma śladu o weryfikacji tego wątku – stąd jak przeczytałam tę notatkę to aż mnie poderwało. Mówienie, że był to wątek zweryfikowany jest tylko czczym gadaniem. (na etapie tamtego śledztwa). Tym bardziej, że przecież analiza Biura Kryminalnego KGP została sporządzona już po umorzeniu śledztwa i to ta analiza mówi, żeby zbadać ten wątek! A analitycy mieli wszystko – i akta i materiały operacyjne. W ogóle jak patrzyłam na ten festiwal oświadczeń po moim tekście w Polityce to nie wiedziałam śmiać się czy płakać jak jeden przez drugiego – policja z prokuraturą przebijały się kto zrobił więcej. Guzik! Prawda, moim zdaniem jest taka, że umorzono to śledztwo akurat tuż przed końcem roku nie dlatego, że wyczerpano wszystkie możliwości znalezienia dziewczyny, tylko dla statystki, cyferek w sprawozdaniach. Fakty są takie, że kilka dni przed umorzeniem pani prokurator pisze do operatora telefonii o sprawdzenie do kogo należy dany numer, a po kilku dniach to już nie jest ważne do kogo należy numer? Szkoda gadać, policja też, przekonywała mnie (już po tekście) że analitycy wycofali się z wątku „numeru poruszającego się po drodze tożsamej”, a ja wiem, że to nieprawda.

Czy są dowody, że ten numer nie ma związku? Ja nie znalazłam nic co by o tym mówiło, ale zaznaczam, ja opierałam się na aktach śledztwa, które zostało dawno umorzone.

2.Jaki kierunek miały zalecenia Pana Marka Dyjasza ? Czy były to np. Podsłuchy na konkretne numery telefonów ?

Pytałam kogo mogłam, niestety nikt nie chce powiedzieć czy były podsłuchy, bo to technika i nikt nie powie, ale na logikę wygląda, że nie – bo gdyby były to policja by wiedziała o czym tak intensywnie rozmawiają i sms-ują pan P. z numerem z drogi tożsamej.

3.Czy są dowody na to, że ustalona przez policję użytkowniczka „numeru na drodze tożsamej”, była właścicielką tego numeru w dniach 16/17 lipca 2010 ?

Ja zrozumiałam, że tak, że nie ma wobec tego żadnej wątpliwości

4.Czy w aktach znajdują się analizy BTS z dni poprzedzających i przede wszystkim późniejszych niż 16/17 lipca 2010 (nie chodzi o bilingi, tylko logowania do anten) ?

Ja nie znalazłam. A muszę zaznaczyć, że prokuratura odmówiła mi w sumie tylko zeznań ludzi z którymi Iwona tego wieczoru się bawiła i rodziny. A wszystko pod szyldem – ochrony prywatności zaginionej Iwony. Naprawdę, takie uzasadnienie usłyszałam od prokuratora.

5.Czy w aktach są treści sms'ów wysyłanych przez znajomych Iwony feralnej nocy, czy takie dane uzyskano ?

Tak, są. Wygląda jakby głównie szukała znajomych, już po wyjściu z dyskoteki pisze do koleżanki co organizowała imprezę w parku Reagana, ale nie odebrała bo już spała, do znajomych, którzy jednak byli gdzieś daleko. Myślę, że była wściekła i szukała towarzystwa na resztę wieczoru gdzie indziej.

6.W jaki sposób policja ustaliła właścicielkę „numeru”, czy był na nią zarejestrowany u operatora, czy wykorzystano „wywiad środowiskowy” ?

Nie wiem. Dla mnie to było bez znaczenia

7.Czy ustalona kobieta kontaktował się telefonicznie również z Iwoną tego dnia i kiedykolwiek ?

Nie mam takiej wiedzy

9 Jakich istotnych dla sprawy danych nie udało się uzyskać od operatorów komórkowych, według Pani ?

Z tego co wynikało z akt było trochę prepaidów. W tym właśnie

10.W jednej z gazet pojawiło się zdanie: "Według ustaleń "Gazety" była ona wówczas pracownicą salonu urody w Gdyni-Chwaszczynie", na temat kobiety poruszającej się po drodze tożsamej, jak Pani się odniesie do tego ustalenia ?

Ja słyszałam co innego. Ponoć też jej telefon logował się później nie tam gdzie mówiła, że jest. Towarzystwo też ma jakieś ponoć niespecjalne.

11.Policja oficjalnie wykluczyła związek tego wątku/tropu ze sprawą zaginięcia Iwony, jak Pani się do tego ustosunkuje ?

Szczerze mówiąc ciągle nie wiem na jakiej podstawie. Ludzie z którymi rozmawiałam zwracali uwagę na to jak była przeprowadzona ta weryfikacja o którą zabiegało Biuro Kryminalne Dyjasza. Oni chcieli, żeby z zaskoczenia zgarnąć ich jednocześnie i przeprowadzić profesjonalne przesłuchanie – jedno w jednym pokoju, drugie w drugim, i grać nimi, zresztą wiadomo. A było tak, że policja w Gdańsku wezwania wysłała do nich pocztą, tamci powiedzieli co mieli do powiedzenia, że nic nie mają wspólnego, dziękuję, dowidzenia. Ot, weryfikacja. Ale oczywiście może się mylę, może prześwietlono sprawę, a para miała się zwyczajnie ku sobie tylko się krępowała przyznać. Może być i tak, ale nie wiemy i policja może nam mówić faktycznie co chce.

12.Na naszym forum jest dział „Rozmowa z ekspertem”, czy gdyby wystosowano do Pani zaproszenie do udziału w rozmowie, zgodziłaby się Pani :) ?

Służę uprzejmie, ale żadnym ekspertem nie jestem, bo niby od czego 

Pytania od pozostałych forumowiczów:

13.Czy będzie ciąg dalszy "Znikniętej" w Polityce i czy będzie Pani miała szanse ponownie zapoznać się z aktami?

Pytanie jest ciekawe. Bo też i mam żal do siebie, że dałam się trochę zbyć. Wystąpiłam o akta w normalnym trybie dostępie do informacji publicznej. Trochę czekałam, i gdy przyszła zgoda to się ucieszyłam i nie zwracałam uwagi na wyłączenia ani z jakiego powodu. W decyzji były tylko numery kart których nie dostanę. Minęły ponad 2 tygodnie jak z Warszawy mogłam wyjechać do Gdańska na czytanie tych akt, i wtedy dopiero przyjrzałam się tym „wyłączeniom”, że ich tak dużo i dotyczą zeznań dla mnie głównych świadków, których byłam przede wszystkim ciekawa. Zaprotestowałam i od pani rzecznik prokuratury usłyszałam, że termin odwołania się od decyzji minął. Prawie się nie rozpłakałam ze złości. Jeżeli mogę prosić kolegów dziennikarzy z Gdańska żeby powalczyli lepiej niż ja i ponękali fachowo prokuraturę w sprawie dostępu (z odwołaniami i nawet zwróceniem się do sądu jeśli trzeba) – to o to proszę. Im będzie łatwiej.

14.Czy ma Pani swoją koncepcję na temat tego, co i dlaczego stało się z Iwoną?

Mam, choć to raczej opinia nie poparta mówiąc szczerze niczym. To głupio tak gdybać. Ale po konsultacjach z policjantami jestem przekonana, że Iwona nie mogła zginąć idąc bulwarem, tam ciągle ktoś się kręcił, ktoś szedł, jechali rowerzyści, w tym mniej więcej czasie jak szła tamtędy Iwona przejeżdżały nawet radiowozy policyjne. Za duże ryzyko, a nawet jakby trafiła na jakiegoś zboczeńca to coś by zostało, but, telefon, jakiś ślad, cokolwiek. W najgorszym razie – nawet ciała nie dałoby się schować dobrze. Zostaje ten odcinek 800 metrów od domu.

15.Czy Pani zdaniem kobieta od „nr z drogi tożsamej” słusznie została zakwalifikowana jako nie mająca związku z zaginięciem Iwony?

Nie wiem, ja zwracałam tylko uwagę, że to nie zostało w trakcie śledztwa ani później należycie zweryfikowane

16.Czy Pani zdaniem związek z zaginięciem Iwony ma któraś z osób z towarzystwa z DC?

Nawet policjanci mówią, że ważne tu jest o naruszenie zmowy milczenia, więc ciągle wszyscy, ale to wszyscy powtarzają, że ci ludzie nie mówią wszystkiego. Ale z drugiej strony mądrzy spece od zabójstw powtarzają, że jeśli wie ktokolwiek poza sprawcą, to wygada. Wcześniej czy później, ale wygada.

17.Jakie wnioski wyciągnęła Pani po rozmowie z p. Dyjaszem oraz po przejrzeniu części/całości akt - fakt, że 3 lata nie ma śladu po dziewczynie świadczy o zaniedbaniach/niedociągnięciach/pobieżności prac w policji, czy o zawiłości sprawy?

Wbrew pozorom wydaje się, że ta sprawa nie jest zawiła. Tylko spaprana. Policja nie miała powodu, żeby tam coś ukrywać, a jednak wielu rzeczy nie robili. Nie wiem dlaczego nie robili, ale mnie szlag trafia. Komenda gdańska powiedziała mi, że chcą przekopać szczegółowo park Reagana. Nie zdziwiłabym się gdyby coś znaleźli.

18.Czy wie Pani, o co była kłótnia DC?

Głupia sprawa, wygląda, że Iwona była zazdrosna, że jeden z chłopaków bardziej interesuje się Adrią a nie nią, rzeczywiście babski foch.

19.Czy właściciele innych telefonów, które w tym czasie logowały się do BTS, NodeB byli wezwani na świadków?

Nie znalazłam w aktach przesłuchań, ani nawet notatek policyjnych z ustaleń kto wtedy był, czy kręcił się po bulwarze w pobliżu. Tylko z tego co pamiętam odnaleziono parę która się kłóciła przy Bacówce (?), widoczna na zdjęciu, ale w sumie to nie zwrócili uwagę na przechodzącą Iwonę

20.Czy w aktach natrafiła Pani na informacje jednoznacznie mówiące, że jakiekolwiek podejrzenia wobec znajomych Iwony są absolutnie bezpodstawne?

Jak wspomniałam odmówiono mi zapoznania się z materiałami ich dotyczącymi

21.Czy w aktach sądowych są dowody świadczące o zbadaniu wątku imprezy urodzinowej kolegi, na którą nie zdecydowała się iść Iwona, a Kasia tak? Czy wg akt pewne jest, że Iwony na tej imprezie nie było?

Nie.

22.Czy w aktach przewija się wpływowa postać (z kręgów biznesowych, mundurowych lub przestępczych) mogąca mieć wpływ na "rozwój" śledztwa?

Jest chyba notatka o policjancie, byłym znajomym

Czy znany jest pełny skład drugiej imprezy ?

Nie znalazłam. Był tylko sms koleżanki która miała tam być.

23.Czy natrafili gdzieś na informacje o przebudowie działki babci Pawła, i czy to zostało w jakikolwiek sposób zweryfikowany przez policję?

Nie.

24.Ile czasu zajęło Pani napisanie tego artykułu?

Sprawą zajmowałam się w sumie ponad rok. Po przeczytaniu akt na własną rękę szukałam nitek, które pozwolą może rozwikłać tę sprawę, pójść dalej, chciałabym być jak detektyw, ale nic nowego się nie działo, nikt nie był mi w stanie nic dalej powiedzieć poza tym co było w aktach, bo też nic nie było. Gdyby coś się naprawdę działo, jestem przekonana, że bym o tym usłyszała, bo nagabywałam mocno. Liczę, że teraz policja naprawdę się ruszy.

25.Ile monitoringów zostało zabezpieczonych dla sprawy ? Wiemy o dwóch, które zostały upublicznione. Czy jest więcej, ewentualnie jakie ?

Nie, są te, tylko warto pamiętać, że istotne jest też co jest przed i po ujęciach pokazujących Iwonę. A tego nie widziałam, zresztą nie wiem gdzie są te zapisy, warto zapytać. Może tam jest odpowiedź.

Violetta Krasnowska-Sałustowicz

 

* pytania zadali Internauci forum GP24.pl, spisał i wysłał: http://forum.gp24.pl/analityk-m8018/


Użytkownik LOLx2 edytował ten post 29 sierpień 2013 - 08:11:47


#2 serce-czytelnik

serce-czytelnik

    Swojak

  • Moderatorzy społeczni
  • PipPipPipPip
  • 14292 postów

Napisano 11 październik 2013 - 22:21:29

 



"Odpowiedzi Pani Violetty na nasze pytania"



Do tej pory byliśmy przekonani, że była tylko jedna, druga impreza, a mianowicie: urodziny organizowane przez chłopaka, którego Iwona podobno nie lubiła. Na tej imprezie miała być Kasia -przyjaciółka Iwony, która nie brała udziału w spotkaniu na działce i klubie DC. Ta impreza urodzinowa miała odbywać się w mieszkaniu, a potem ewentualnie mogła przenieść się na plażę. Pani napisał, że Iwona pisze do koleżanki co organizowała imprezę w parku Reagana, ale nie odebrała bo już spała.
Tak, chodzi o tę właśnie imprezę i sms do Kasi. Z akt wynikało, że wiedziała, że impreza tam się odbywa. Z Kasią Iwona kontaktowała się jeszcze z ogródków działkowych – pisała sms-a. Samych zeznań Kasi nie mogłam przeczytać, więc nie wiem do kiedy była impreza i kto tam był.
 
Czy w aktach jest coś na temat tego monitoringu, czy został sprawdzony i ewentualnie odrzucony jako nieistotny dla sprawy ? Czy policja była w posiadaniu innych monitoringów, które później okazały się nieprzydatne ?
Z tego co mam to notatkę: 17.07 ok. 3.08 z kamer monitoringu na lokalu Sanatorium przy Grunwaldzkiej 8 szła po prawej wzdłuż Grunwaldzkiej w kier. Gdańska, następnie vis a vis lokalu Papryka przechodzi przejściem dla pieszych na druga stronę ulicy i kieruje się w ul. Piastów.
Dalej, przeglądając zapis z kamery 7 monitoringu miejskiego która znajduje się pomiędzy wejściem na plażę nr 63 a lokalem Bacówka przy jantarowej ustalono iż o godz. 4.12 Iwona idzie deptakiem w kierunku mola znajdującego się w Gdańsku Brzeźnie. Jest to ostatni zapis
 
Skoro nie wyrażono zgody na wgląd pani Redaktor w zeznania świadków - znajomych Iwony z DC - to czy oddano do dyspozycji zeznania innych świadków, w tym bawiących się w DC tego wieczoru? Czy materiał w aktach, który został Pani udostępniony, wskazuje na to jednoznacznie, że w DC byli jacyś świadkowie, którzy rozpoznali z całą pewnością Iwonę Wieczorek wśród ekipy bawiącej się tamtego wieczoru. Czy jednoznacznie wskazano, że to była Iwona Wieczorek? Mam na myśli świadków spoza ekipy znajomych, z którymi miała się bawić tamtego wieczoru Iwona.
Żeby zamknąć temat – prokuratura odmówiła mi dostępu do wszelkich zeznań odnośnie tego wieczoru, i w ogóle Iwony. Pani rzecznik ustnie wyjaśniła mi, że zrobiono to z uwagi na ochronę prywatności Iwony Wieczorek.
 
Na temat osoby z numerem „na drodze tożsamej” i tego z kim się kontaktowała itp. nic więcej nie wiem. Nie czytałam jej zeznań, nie wiem czy padały podczas przesłuchania szczegółowe pytania. Po prostu nie wiem. Mam nadzieję, że ktoś „pociągnie” ten wątek, bo z tego co wiem nadal nic się nie dzieje.
 
Jaka relacja towarzyska łączyła/łączy właścicielkę numeru tożsamego z Pawłem, Kasią ,Adrią i Patrykiem -byłym chłopakiem Iwony ?
Wiem tyle, że była dziewczyną Pawła. Spotkałam się też z interpretacją (nieoficjalną), że intensywność kontaktów sms-owych tej nocy między nią i Pawłem po opuszczeniu dyskoteki mogą mieć bardziej związek z tym, że umawiali się ze sobą zwyczajnie, jak chłopak z dziewczyną. Tym bardziej, że moim rozmówcy zwracają uwagę, że wtedy nie było jeszcze tak naprawdę pary: Paweł i Iwona. To był w zasadzie początek znajomości, więc Paweł nie musiał być do niczego zobowiązany wobec Iwony. A jego zaangażowanie w poszukiwanie wynikało z wyrzutów, że po prostu nie pomyślał, nie zadbał by bezpiecznie wróciła do domu
Nie wiem czy Iwona ją znała, nic więcej na jej temat nie wiem
 
Czy ma Pani zdanie dlaczego właścicielka NT początkowo wyparła się znajomości z Pawłem i bycia posiadaczką numeru tożsamego ?
Nie wiem i dlatego uznałam, że policja nie prowadzi dobrze tej sprawy
Na temat przeszukań, gdzie, co zebrano, co znaleziono nic nie znalazłam w udostępnionych mi aktach.
 
Skoro Kasia nie była w towarzystwie z DC, to czy miała Pani dostęp do jej zeznań ? Jeśli tak, to czy jej zeznania zostały potwierdzone przez policje, czy ma wiarygodne alibi?
Nie miałam dostępu
 
Czy kierowca wiozący towarzystwo do DC to ta sama osoba, która rozwoziła męską część towarzystwa do domów. Czy sprawdzano jego samochód celem poszukiwania śladów. Jeżeli to były dwie różne osoby, to czy powyższe czynności wykonano także w drugim samochodzie. Czy sprawdzano ich lub jego alibi? Czy w aktach jest czas tego kursu ?
 Nie, z tego co się dowiedziałam pomysł wyjścia na dyskotekę powstał ad hoc, na działkach. Zeznania kolegi który ich rozwoził były wiarygodne, trasa pokrywała się z logowaniami jego telefonu.
 
Czy z akt sprawy wynika , że ustalono taxi jaką Adria wracała do domu. Czy przesłuchano kierowcę, jeśli tak, to o której dokładnie odbył się ten kurs?
Nie znalazłam tego.
 
Czy zna Pani treść sms'ów od i do tych znajomych, z którymi Iwona się bawiła? Ile ich było i w jakich godzinach? I - co najważniejsze- co mówi treść?  Czy w sms’ach wspomina może komuś co się stało, gdzie jest i idzie, co planuje?
Sms-y dotyczyły pytań: gdzie jesteś. Odpowiedzi, że gdzieś daleko. Tak jakby szukała towarzystwa, z kimś pogadać, może podwieźć, ale to co czytałam wynikało, że są gdzieś daleko, i tyle.
 
 
Pokrywają się bilingi i logowania.
Z moich notatek z akt wynika, że gdy Adria  o 3.40 gdy. była w domu X (prawdopodobnie Paweł) znajdował się w Sopocie blisko Niepodległości i 3 Maja i w tym rejonie był od 3.30. Od 4.04 Wrzeszcz i o 4.14 był w swoim domu.
Notatka:
„Zeznał, że po powrocie sprawdzał czy Iwona dzwoniła na jego telefon, który był zostawiony w domu. Następnie przełożył baterie (gdyż miał rozładowane) do swojego telefonu który miał ze sobą – wtedy odczytał wiadomości od Iwony i bezskutecznie próbował wysyłać do niej sms-y.
Ponieważ wiedział, że ma rozładowany telefon nie denerwował się, że nie odbiera od niego wiadomości i położył się spać. Godzinę powrotu potwierdził dziadek”


 Kto widział Iwonę Wieczorek?: post #173210 Analityk 11.10.2013r.[/size]

Użytkownik serce-czytelnik edytował ten post 11 październik 2013 - 22:30:00





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych