Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Nawróceni Ateiści


72 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~Andy~

~Andy~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2011 - 23:06:12

A jeśli masz na myśli krytykę Kościoła posoborowego to musisz przyjąć do wiadomości, że droga, jaką od lat sześćdziesiątych podąża (ekumenizm, modernizm itp.) nie jest odpowiednia, a my Narodowcy trzymamy się Tradycji katolickiej!

He, he. I wszystko jasne. Katolicyzm to jest to, co wy za katolicyzm uważacie. Nic więcej mi nie trzeba. A macie też własnego papieża? :lol:

#42 ~Ganges~

~Ganges~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2011 - 23:12:46

Nie mam ochoty kolejny raz tłumaczyć tego takim odpornym na wiedzę ludziom jak ty!

Wejdź na strony NOP i ONR! Poczytaj, zobacz jak bardzo pozytywny jest nasz stosunek do katolicyzmu!

A jeśli masz na myśli krytykę Kościoła posoborowego to musisz przyjąć do wiadomości, że droga, jaką od lat sześćdziesiątych podąża (ekumenizm, modernizm itp.) nie jest odpowiednia, a my Narodowcy trzymamy się Tradycji katolickiej!

Szkoda, że tak kurczowo trzymając się tzw. Tradycji, zapominacie o Piśmie i przesłaniu, jakie w sobie niesie.

#43 ~Ganges~

~Ganges~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2011 - 23:13:51

He, he. I wszystko jasne. Katolicyzm to jest to, co wy za katolicyzm uważacie. Nic więcej mi nie trzeba. A macie też własnego papieża? :lol:

Andy, nie podsuwaj mu takich pomysłów, bo jeszcze zechce je realizować ;).

#44 ~je-2-bny~

~je-2-bny~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2011 - 23:16:40

Andy, nie podsuwaj mu takich pomysłów, bo jeszcze zechce je realizować ;).


Durniowi nie wolno wierzyć. :P

#45 ~Narodowiec~

~Narodowiec~
  • Goście

Napisano 23 kwiecień 2011 - 12:03:09

Waszą dyskusję można przyrównać do dyskusji przedszkolaków. Zero argumentów, obrzucanie się błotem, pisanie nie na temat itd. prezentujecie sobą żenujący poziom.

#46 ~Ganges~

~Ganges~
  • Goście

Napisano 23 kwiecień 2011 - 13:24:44

Waszą dyskusję można przyrównać do dyskusji przedszkolaków. Zero argumentów, obrzucanie się błotem, pisanie nie na temat itd. prezentujecie sobą żenujący poziom.

Nie wiem, co napisać - tak strasznie po nas pojechałeś ;).

#47 ~Olol~

~Olol~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2012 - 10:33:06

Wg Ciebie ktoś, kto nie wyznawał żadnej religii i jedynie nie widział dowodów sensu ani potrzeby jej wyznawania, co samo w sobie nie stanowi kultu ani wyznawania ani też żadnej nagrody, nagle przestaje dawać sobą manipulować i przechodzi na wyznawanie prawdy objawionej. I to wszystko dzięki wyrwaniu się tej dzikiej ateistycznej manipulacji ;) BUHAHAHAHAHAHAHAHA... Chłopie! Ty jesteś za inteligentny, żeby takie bzdety formułować. Uświadom to sobie w końcu.


Szczerze mówiąc, wojujący ateiści zrażają innych do siebie swoją, graniczącą z głupotą, pyszałkowatością i niczym niezmąconą pewnością o słuszności swoich poglądów. Wywyższają się nad ciemny i nieoświecony lud. Wyśmiewają się z przekonań innych ludzi. Mam nadzieję, że kiedyś przejrzą na oczy. Życzę im tego...

#48 ~Ganges~

~Ganges~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2012 - 11:33:39

Szczerze mówiąc, wojujący ateiści zrażają innych do siebie swoją, graniczącą z głupotą, pyszałkowatością i niczym niezmąconą pewnością o słuszności swoich poglądów. Wywyższają się nad ciemny i nieoświecony lud. Wyśmiewają się z przekonań innych ludzi. Mam nadzieję, że kiedyś przejrzą na oczy. Życzę im tego...

Przyznasz chyba, że ta swoista arogancja (o ile można ją przypisać ateistom) ma dużo bardziej racjonalne przesłanki niż wiara religijna... ;)

#49 ~czarna pantera~

~czarna pantera~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2012 - 13:12:40

Szczerze mówiąc, wojujący ateiści zrażają innych do siebie swoją, graniczącą z głupotą, pyszałkowatością i niczym niezmąconą pewnością o słuszności swoich poglądów. Wywyższają się nad ciemny i nieoświecony lud. Wyśmiewają się z przekonań innych ludzi. Mam nadzieję, że kiedyś przejrzą na oczy. Życzę im tego...


Dlaczego ? Niech tak sobie czynią. Tym sposobem bardzo skutecznie sami sobie strzelają w kolano. Nawet o tym nie wiedząc. Wydaje im się że skutecznie zwalczają wiarę, ale ich poczynania odnoszą wręcz odwrotny skutek od takiego jaki by chcieli. :)


Przyznasz chyba, że ta swoista arogancja (o ile można ją przypisać ateistom) ma dużo bardziej racjonalne przesłanki niż wiara religijna... ;)


Jakie racjonalne przesłanki ma według ciebie ta swoista arogancja ateistów ?
W większości ci krzyczący ateiści na forum (tacy jak ty) to osoby zagubione. Oczekujące wsparcia na forum ludzi sobie podobnych. To daje takim jak wy poczucie nieosamotnienia. Jest to bardzo kruche i słabe poczucie, dlatego wciąż musicie się tym "karmić" na forum, bez końca.
Zauważ jedno "zjawisko na forum". To nie wierzący udowadniają że Bóg istnieje, tylko agnostycy udowadniają że jest odwrotnie. O czym to świadczy ? O tym że wierzący wierzą w istnienie Boga, a wy nie wiecie co jest prawdą a co nie i próbujecie wciąż o tym pisać i wspierać się nawzajem na forum. W gruncie rzeczy to jest smutne i bardzo mi was szkoda.
Ani "my" ani "wy" nie zmienimy/zmienicie faktu tego czy Bóg jest czy go nie ma. Nie mamy na to żadnego wpływu. Zatem po co te niekończące się dysputy ?
Po to że one są wam bardzo potrzebne, wam ! :D ;)

#50 ~Ganges~

~Ganges~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2012 - 15:18:15

Naprawdę tak uważasz, Pantera? Wygląda to moim zdaniem trochę inaczej - wierzący nie są w stanie udowodnić istnienia Boga, to prawda. A czy ateiści tak bardzo starają się udowodnić jego nie istnienie? Po co? Przecież to wchodzenie w strefę zjawisk paranormalnych i tym podobnych bzdetów, które nie leżą w strefie zainteresowania racjonalistów.

Masz rację, że nasze dysputy są często jałowe, gdyż żadna strona nie jest w stanie przeforsować swoich racji - chodzi jednak o zwykły zdrowy rozsądek w postrzeganiu świata, którego wierzącym jakże często brakuje.

#51 ~czarna pantera~

~czarna pantera~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2012 - 22:49:25

Naprawdę tak uważasz, Pantera? Wygląda to moim zdaniem trochę inaczej - wierzący nie są w stanie udowodnić istnienia Boga, to prawda. A czy ateiści tak bardzo starają się udowodnić jego nie istnienie? Po co? Przecież to wchodzenie w strefę zjawisk paranormalnych i tym podobnych bzdetów, które nie leżą w strefie zainteresowania racjonalistów.Masz rację, że nasze dysputy są często jałowe, gdyż żadna strona nie jest w stanie przeforsować swoich racji - chodzi jednak o zwykły zdrowy rozsądek w postrzeganiu świata, którego wierzącym jakże często brakuje.

Naprawdę tak uważam. Trochę dziwnie rozumujesz, albo celowo (sorry za zwrot) palisz głupa. Gdyby istnienie Boga można by udowodnić na zasadzie 2+2= 4 a nie 22 to nie byłoby tego "tematu/problemu". Nie byłoby takich jak ty tylko sami tacy jak ja rozumiesz ?! :D
Nikt nie zamierza i nie wchodzi w sferę zjawisk paranormalnych i tym podobnych bzdetów. Mylisz pojęcia że hej !
Chodzi o coś więcej niz tobie się wydaje. To właśnie zdrowy rozsądek podpowiada wierzącym to że Bóg jest ! Masz jednak rację, nasze dysputy są często jałowe itd... zatem wesołych Świąt Wielkanocnych Ci życzę, albo miłego długiego "łykendu". Wybierz sobie życzenia które bardziej Ci odpowiadają o ! :)



Po trzecie zgadzam się z Tobą Tytus, te plusiki/minusiki to dziecinada. Komu to ma służyć ? Nie mam zielonego pojęcia, ale niektórzy lubią się w to bawić jak widać. Mi to nie przeszkadza, ale śmieszy...............Oczywiście "urzędujący" moderatorzy powinni mieć sprzeczne poglądy, np jeden ateista a drugi Katolik itp. to dawałoby duży komfort na forum dla wszystkich, a moderatorzy byliby bardziej czujni i wyczuleni na "ten problem". Jak jest teraz to każdy widzi prawda ? Wodzu jest chyba wierzący, ale dwaj najaktywniejsi moderatorzy na forum GP24 to niestety ateiści, jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.Po piąte jak sobie przypomnę to dopiszę. :D


Pozwoliłem sobie na wklejenie części swojego postu z tematu "Mój pomysł na forum". Według mnie trochę pasuje on do tego co tutaj piszesz Ganges. :)

#52 ~Ganges~

~Ganges~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2012 - 23:22:04

Czyli twoim zdaniem zdrowy rozsądek nakazuje komuś wiarę w byt, którego nikt nie widział, nie słyszał ani nie obserwował? :D

Pantera, lubisz szperać po postach - znajdź sobie mój dotyczący Wielkiego Pluszowego Misia, idealnie nadaje się na komentarz do twojego wywodu. :D

P.S. Wstawki o plusach/minusach nie rozumiem - sam jestem za ich zlikwidowaniem, ale nie mogę zabronić komuś popierania mojej wypowiedzi. A skoro uważasz, że sam je sobie przyznaję - dlaczego nie likwidowałem minusów? :D

Słowo daję, Pantera, naprawdę pasujesz do prawicowego towarzystwa... :D

#53 ~czarna pantera~

~czarna pantera~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2012 - 23:47:03

1. Czyli twoim zdaniem zdrowy rozsądek nakazuje komuś wiarę w byt, którego nikt nie widział, nie słyszał ani nie obserwował? :D

2. Pantera, lubisz szperać po postach - znajdź sobie mój dotyczący Wielkiego Pluszowego Misia, idealnie nadaje się na komentarz do twojego wywodu. :D

3. P.S. Wstawki o plusach/minusach nie rozumiem - sam jestem za ich zlikwidowaniem, ale nie mogę zabronić komuś popierania mojej wypowiedzi. A skoro uważasz, że sam je sobie przyznaję - dlaczego nie likwidowałem minusów? :D

4. Słowo daję, Pantera, naprawdę pasujesz do prawicowego towarzystwa... :D


1. Pewien człowiek o imieniu Albert E. powiedział kiedyś coś takiego..."Wyobraznia ważniejsza jest od wiedzy". Powiedział jeszcze wiele innych rzeczy...ale to właśnie zdanie najbardziej mi utknęło w pamięci. Nie był z niego zagorzały wierzący ani też zagorzały agnostyk. Lawirował często/gęsto w swoich poglądach (raz tak a raz tak).
Nie zaprzeczysz chyba jednak że jest to jeden z najwybitniejszych umysłów ludzkiej cywilizacji.
Dlatego tym bardziej te słowa które tutaj zacytowałem mają tym większą wartość. Gdyby nie wybraznia to nigdy On nie doszedłby w swoich badaniach naukowych do tego do czego doszedł. Rozumiesz to do czego zmierzam ? Są rzeczy na tym świecie które filozofom się nie śniły, a co dopiero nam biednym żuczkom. :D ;)

2....bardzo śmieszne ha ha ha oj jakie to śmieszne. <_<

3. Ja tylko "uderzyłem w stół", a ty się zaraz zaczynasz tłumaczyć. :D Podobno tylko winni się tłumaczą. ;)

4. Traktuję to jako komplement. Chociaż domyślam się że twoim zamierzeniem było żebym nie tak to odebrał prawda ? :)

#54 ~Ganges~

~Ganges~
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2012 - 17:07:49

1. Pewien człowiek o imieniu Albert E. powiedział kiedyś coś takiego..."Wyobraznia ważniejsza jest od wiedzy". Powiedział jeszcze wiele innych rzeczy...ale to właśnie zdanie najbardziej mi utknęło w pamięci. Nie był z niego zagorzały wierzący ani też zagorzały agnostyk. Lawirował często/gęsto w swoich poglądach (raz tak a raz tak).
Nie zaprzeczysz chyba jednak że jest to jeden z najwybitniejszych umysłów ludzkiej cywilizacji.
Dlatego tym bardziej te słowa które tutaj zacytowałem mają tym większą wartość. Gdyby nie wybraznia to nigdy On nie doszedłby w swoich badaniach naukowych do tego do czego doszedł. Rozumiesz to do czego zmierzam ? Są rzeczy na tym świecie które filozofom się nie śniły, a co dopiero nam biednym żuczkom. :D ;)

2....bardzo śmieszne ha ha ha oj jakie to śmieszne. <_<

3. Ja tylko "uderzyłem w stół", a ty się zaraz zaczynasz tłumaczyć. :D Podobno tylko winni się tłumaczą. ;)

4. Traktuję to jako komplement. Chociaż domyślam się że twoim zamierzeniem było żebym nie tak to odebrał prawda ? :)

1. Akurat ta opinia Einsteina nijak się ma do omawianej tutaj kwestii - przecież mowa wyłącznie o sięganiu poza istniejące w danej chwili granice, bez kontekstu religijnego.
Inny mądry człowiek, niejaki Marcin Luter, napisał kiedyś: "Wiara musi stłumić wszelki
rozsądek, sens i zrozumienie". Dlatego właśnie albo w coś wierzysz, albo próbujesz to zrozumieć - innej ścieżki nie ma... ;)

2. Doktryna Misia jest równie uniwersalna jak doktryna Boga, więc po co stroisz fochy? :D

3. Wyliczenie błędów w twoim rozumowaniu nazywasz tłumaczeniem się? Robi się coraz ciekawiej... ;)

4. Potraktuj to jak chcesz, nawet jako komplement... :D

Użytkownik Ganges edytował ten post 06 kwiecień 2012 - 17:08:18


#55 ~zorro~

~zorro~
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2012 - 17:21:38

1. Akurat ta opinia Einsteina nijak się ma do omawianej tutaj kwestii - przecież mowa wyłącznie o sięganiu poza istniejące w danej chwili granice, bez kontekstu religijnego.
Inny mądry człowiek, niejaki Marcin Luter, napisał kiedyś: "Wiara musi stłumić wszelki
rozsądek, sens i zrozumienie". Dlatego właśnie albo w coś wierzysz, albo próbujesz to zrozumieć - innej ścieżki nie ma... ;)

2. Doktryna Misia jest równie uniwersalna jak doktryna Boga, więc po co stroisz fochy? :D

3. Wyliczenie błędów w twoim rozumowaniu nazywasz tłumaczeniem się? Robi się coraz ciekawiej... ;)

4. Potraktuj to jak chcesz, nawet jako komplement... :D


Zastanawiałeś się dla czego Ateiści się nawracają ?

#56 ~czarna pantera~

~czarna pantera~
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2012 - 20:35:54

Zastanawiałeś się dla czego Ateiści się nawracają ?


Dobrze sformułowane pytanie zadałeś Zorro. Mianowicie nie dlaczego, a dla czego ?! Jeszcze poprawniej byłoby dla kogo ?! Osobiście nie mam pojęcia, ale gdybym miał "zgadywać" to pewnie często dla samego siebie i Boga przede wszystkim. :)
Wydaje mi się, tak czytając już od jakiegoś czasu posty Gangesa, że nieuchronnie jego to czeka. To nawrócenie oczywiście, serio serio !
Bardzo udziela się w "tych tematach" co niezbicie świadczy tylko o tym że jest zagubiony. Przede wszystkim dlatego że jest podatny na wpływ otoczenia (mediów też), a może zbyt bardzo poświęcił się wirtualnemu światu (forum/internet). Na forum agnostycy mają miażdżącą przewagę liczebną, co niema żadnego przełożenia do rzeczywistości realnej. W realu ludzi przyznających się do wiary jest ponad 90% w Polsce. Abstrahu jąc od tego czy są praktykujący bardziej czy też mniej. Media niestety (a internet przede wszystkim) jest pod wielkim wpływem ateizmu.
Mam jednak uzasadnioną nadzieję że to nawrócenie się Gangesa nastąpi dużo wcześniej niż przy samym końcu życia. Jestem wręcz pewien że wcześniej to nastąpi, a może już nawet wkrótce. Dlatego nasuwa mi się taki wniosek, bo Ganges to jednak bystry osobnik i drąży/szuka/wie co jest grane. Także to tylko kwestia czasu jak przejdzie na właściwą stronę mocy. ;)
Nie ma w tym nic wstydliwego, a wręcz przeciwnie jest to powód do dumy jeśli tak się stanie.
Zatem życzę Ci Ganges jak najszybszego powrotu na właściwą ścieżkę życia o ! :)

#57 ~Ganges~

~Ganges~
  • Goście

Napisano 07 kwiecień 2012 - 10:32:03

Zastanawiałeś się dla czego Ateiści się nawracają ?

Być może ze zbliżonych powodów, dla których ludzie religijni tracą wiarę, np. wskutek czynników osobistych (jak tragedia życiowa lub wstrząsające doświadczenia).

Wiele osób deklarujących się jako ateiści/agnostycy zachowuje pod powłoką racjonalizmu sporo duchowości opartej na wierzeniach - być może to ułatwia im z czasem powrót na łono religii. To ludzki, indywidualny wybór i należy go szanować.

#58 ~zorro~

~zorro~
  • Goście

Napisano 07 kwiecień 2012 - 11:21:15

(...)
Wiele osób deklarujących się jako ateiści/agnostycy zachowuje pod powłoką racjonalizmu sporo duchowości opartej na wierzeniach - być może to ułatwia im z czasem powrót na łono religii. To ludzki, indywidualny wybór i należy go szanować.


Właśnie, wiele osób ukrywa swoją wiarę, jednocześnie wierząc że wiara to zabobon, zawsze się zastanawiałem ile czasu potrzeba ateistom abo dojść do przekonania że jednak nie rzadko potrzebowali całego życia aby odnaleźć prawdę oczywistą.

Tak myślę że nie tylko nawróconym należy się szacunek ale i tym którzy trwają w wierze od początku.

Wesołych świąt. :)

#59 ~czarna pantera~

~czarna pantera~
  • Goście

Napisano 07 kwiecień 2012 - 12:46:18

Amen Zorro ! :) ;)

#60 ~czarna pantera~

~czarna pantera~
  • Goście

Napisano 08 kwiecień 2012 - 13:33:56

Wesołego Alleluja ! :)



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych