Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Nauczyciele nie udostępniają prac klasowych

szkoła dzieci nauczyciel prace klasowe prawa rodziców

10 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Pospolity rodzic~

~Pospolity rodzic~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2017 - 21:07:00

Hej!

 

Jako rodzic mający dzieci w wieku szkolnym napotkałem się z problemem bieżącego dostępu do prac klasowych dzieci. Nauczyciele zasłaniają się prawem autorskim i nie pozwalają nawet zrobić zdjęcia danej pracy klasowej. Można oczywiście polemizować czy jest to zgodne czy jest "naginanie", aby potem nie musieć tworzyć nowych zestawów pytań (… po co skoro można na tych samych pytaniach lecieć kilka lat). Jest to bardzo uciążliwe, gdyż jeśli dziecko ma jakieś trudności to ciężko to ogarnąć jeśli widzisz prace dziecka raz na miesiąc i dopiero wtedy dowiadujesz się co jest problemem. Pomijam już fakt, że dziecko przerabia już nowy materiał, a okazuje się, że do czegoś musi jeszcze wrócić. Spiętrzenie, nerwy i frustracje murowane.

Jednak okazuje się, że nie jest to zgodne z przepisami. Dotarłem do wytycznych MEN z 2015 roku. Jeśli macie podobne problemy to polecam informację ze strony MEN - ”Poznaj zasady udostępniania prac uczniom i ich rodzicom.” pod adresem -

men.gov.pl/ministerstwo/informacje/poznaj-zasady-udostepniania-prac-uczniom-i-ich-rodzicom.html

 

Poniżej podaje tylko ciekawy fragment: „ … Udostępnianie prac do wglądu tylko na terenie szkoły (np. w czasie organizowanych przez szkołę spotkań z rodzicami) nie spełnia warunku swobodnego dostępu rodziców ucznia do informacji o postępach i trudnościach w nauce ich dziecka. … ”

 

Pozdrawiam i powodzenia w walce o swoje prawa.



#2 ~belfer~

~belfer~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2017 - 21:19:28

Hej!

 

Jako rodzic mający dzieci w wieku szkolnym napotkałem się z problemem bieżącego dostępu do prac klasowych dzieci. Nauczyciele zasłaniają się prawem autorskim i nie pozwalają nawet zrobić zdjęcia danej pracy klasowej. Można oczywiście polemizować czy jest to zgodne czy jest "naginanie", aby potem nie musieć tworzyć nowych zestawów pytań (… po co skoro można na tych samych pytaniach lecieć kilka lat). Jest to bardzo uciążliwe, gdyż jeśli dziecko ma jakieś trudności to ciężko to ogarnąć jeśli widzisz prace dziecka raz na miesiąc i dopiero wtedy dowiadujesz się co jest problemem. Pomijam już fakt, że dziecko przerabia już nowy materiał, a okazuje się, że do czegoś musi jeszcze wrócić. Spiętrzenie, nerwy i frustracje murowane.

Jednak okazuje się, że nie jest to zgodne z przepisami. Dotarłem do wytycznych MEN z 2015 roku. Jeśli macie podobne problemy to polecam informację ze strony MEN - ”Poznaj zasady udostępniania prac uczniom i ich rodzicom.” pod adresem -

men.gov.pl/ministerstwo/informacje/poznaj-zasady-udostepniania-prac-uczniom-i-ich-rodzicom.html

 

Poniżej podaje tylko ciekawy fragment: „ … Udostępnianie prac do wglądu tylko na terenie szkoły (np. w czasie organizowanych przez szkołę spotkań z rodzicami) nie spełnia warunku swobodnego dostępu rodziców ucznia do informacji o postępach i trudnościach w nauce ich dziecka. … ”

 

Pozdrawiam i powodzenia w walce o swoje prawa.

To dziecko ma widzieć pracę i zrozumieć popełnione błędy a nie Ty. Pracę masz zawsze prawo zobaczyć, ale fotografować? Bzdury. Też na coś takiego nigdy bym nie pozwolił. A jestem nauczycielem LO z 30stoletnim stażem. To co przytoczyłeś ze strony MEN nie jest żadną wykładnią.



#3 ~Keram~

~Keram~
  • Goście

Napisano 11 grudzień 2017 - 00:00:47

Tak to jest jak się teraz karze ucznia za własne myślenie, ma być słowo w słowo wg klucza i ********. Jak odpowiedź jest ok, ale swoimi słowami to uczeń nie da rady wygrać z nauczycielem, który się na nim uwziął. 



#4 ~Pospolity rodzic~

~Pospolity rodzic~
  • Goście

Napisano 11 grudzień 2017 - 02:15:11

To dziecko ma widzieć pracę i zrozumieć popełnione błędy a nie Ty. Pracę masz zawsze prawo zobaczyć, ale fotografować? Bzdury. Też na coś takiego nigdy bym nie pozwolił. A jestem nauczycielem LO z 30stoletnim stażem. To co przytoczyłeś ze strony MEN nie jest żadną wykładnią.

Oczywiście jeśli dziecko jest w stanie zrozumieć popełnione błędy. Gorzej jak nie rozumie i nikt mu nie jest w stanie wytłumaczyć bo jak? No ale ... nauczyciel ma oczywiście mnóstwo wolnego czasu ... Widzę że przez 30 lat nic do Ciebie nie dotarło. Zmień zawód. Bzdury, a niby dlaczego ???? Jakie masz prawo do ukrywania pracy. W 95% więcej tam piszą dzieci więc to one mają większe prawo do tej pracy. Ale tak naprawdę to jaki przepis pozwala Ci na przetrzymywanie takiej pracy? Podaj konkretny przepis. Z tego co wiem to takiego nie ma. A zasłanianie się prawami autorskimi jest bzdurą. Czego się boicie, że ktoś wytłumaczy lepiej od Was?



#5 chrumek

chrumek

    Aquaparku nie będzie...

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3762 postów

Napisano 11 grudzień 2017 - 09:09:18

W SP10 właśnie zmienili statut szkoły i od grudnia dzieci przynoszą klasówki do domu.

#6 ~Pospolity rodzic~

~Pospolity rodzic~
  • Goście

Napisano 11 grudzień 2017 - 11:25:35

W SP10 właśnie zmienili statut szkoły i od grudnia dzieci przynoszą klasówki do domu.

 

:)

Czyli jak się chce (lub zmusi :) ) to można. Wymagać należy również od nauczycieli. :)



#7 chrumek

chrumek

    Aquaparku nie będzie...

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3762 postów

Napisano 11 grudzień 2017 - 11:29:03

:)
Czyli jak się chce (lub zmusi :) ) to można. Wymagać należy również od nauczycieli. :)

i od dyrekcji :)

#8 ~AAA~

~AAA~
  • Goście

Napisano 11 grudzień 2017 - 15:19:29

W SP 10 była rozmowa Rady Rodziców z dyrekcją szkoły na temat wydawania prac klasowych dzieciom. Sprawę załatwiono bezproblemowo i po sprawdzeniu przez nauczycieli dzieci dostają klasówki do domu.

Prawa autorskie? Prawnicy twierdzą, że prawa autorskie do klasówek ma ... uczeń. Bo to jego radosna twórczość jest w sprawdzianie.

 

Jak jakiś belfer jak tu na forum ma z tym problem to zgłoś sprawę do kuratorium. Wytyczne MEN jak najbardziej obowiązują.



#9 ~kk~

~kk~
  • Goście

Napisano 18 luty 2018 - 16:40:40

To dziecko ma widzieć pracę i zrozumieć popełnione błędy a nie Ty. Pracę masz zawsze prawo zobaczyć, ale fotografować? Bzdury. Też na coś takiego nigdy bym nie pozwolił. A jestem nauczycielem LO z 30stoletnim stażem. To co przytoczyłeś ze strony MEN nie jest żadną wykładnią.

Straszne rozumowanie



#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 luty 2018 - 16:55:02

W grę wchodzi kwestia regulaminu. Czy regulamin i zasady forum nie powinny zostać nieco zmienione, zmodyfikowane ? Nawet konstytucje można zmienić jeśli nie nadąża ona za rzeczywistością, dlaczego więc nie poprawić regulaminu forum.
Chodzi przede wszystkim o kwestię czy ludzie chorzy psychicznie, ludzie z urojeniami powinni mieć prawo do korzystania z forum.
Klasycznym przykładem jest forumowicz o nicku Obecny1.
Mieszka on na wsi pod Słupskiem, a codziennie zaśmieca on forum postami w których pisze on o wyimaginowanym miejscu swojego zamieszkania. Wydaje mu się że mieszka on w San Diego. Pisze on o tym wszędzie, w kazdym temacie, bez względu na temat i porę dnia czy nocy. Ta jego choroba psychiczna to jego duży problem, ale dlaczego z tego powodu mają cierpieć inni forumowicze. Czy nie powinno się takiemu osobnikowi ograniczyć dostęp do forum ?
Temat ten poddaję pod publiczną dyskusję i żywię również nadzieje że nad tym zagadnieniem pochyli się również moderacja forum. 

 



#11 ~AREK~

~AREK~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2019 - 13:53:32

Hej!

 

Jako rodzic mający dzieci w wieku szkolnym napotkałem się z problemem bieżącego dostępu do prac klasowych dzieci. Nauczyciele zasłaniają się prawem autorskim i nie pozwalają nawet zrobić zdjęcia danej pracy klasowej. Można oczywiście polemizować czy jest to zgodne czy jest "naginanie", aby potem nie musieć tworzyć nowych zestawów pytań (… po co skoro można na tych samych pytaniach lecieć kilka lat). Jest to bardzo uciążliwe, gdyż jeśli dziecko ma jakieś trudności to ciężko to ogarnąć jeśli widzisz prace dziecka raz na miesiąc i dopiero wtedy dowiadujesz się co jest problemem. Pomijam już fakt, że dziecko przerabia już nowy materiał, a okazuje się, że do czegoś musi jeszcze wrócić. Spiętrzenie, nerwy i frustracje murowane.

Jednak okazuje się, że nie jest to zgodne z przepisami. Dotarłem do wytycznych MEN z 2015 roku. Jeśli macie podobne problemy to polecam informację ze strony MEN - ”Poznaj zasady udostępniania prac uczniom i ich rodzicom.” pod adresem -

men.gov.pl/ministerstwo/informacje/poznaj-zasady-udostepniania-prac-uczniom-i-ich-rodzicom.html

 

Poniżej podaje tylko ciekawy fragment: „ … Udostępnianie prac do wglądu tylko na terenie szkoły (np. w czasie organizowanych przez szkołę spotkań z rodzicami) nie spełnia warunku swobodnego dostępu rodziców ucznia do informacji o postępach i trudnościach w nauce ich dziecka. … ”

 

Pozdrawiam i powodzenia w walce o swoje prawa.

 


Hej!

 

Jako rodzic mający dzieci w wieku szkolnym napotkałem się z problemem bieżącego dostępu do prac klasowych dzieci. Nauczyciele zasłaniają się prawem autorskim i nie pozwalają nawet zrobić zdjęcia danej pracy klasowej. Można oczywiście polemizować czy jest to zgodne czy jest "naginanie", aby potem nie musieć tworzyć nowych zestawów pytań (… po co skoro można na tych samych pytaniach lecieć kilka lat). Jest to bardzo uciążliwe, gdyż jeśli dziecko ma jakieś trudności to ciężko to ogarnąć jeśli widzisz prace dziecka raz na miesiąc i dopiero wtedy dowiadujesz się co jest problemem. Pomijam już fakt, że dziecko przerabia już nowy materiał, a okazuje się, że do czegoś musi jeszcze wrócić. Spiętrzenie, nerwy i frustracje murowane.

Jednak okazuje się, że nie jest to zgodne z przepisami. Dotarłem do wytycznych MEN z 2015 roku. Jeśli macie podobne problemy to polecam informację ze strony MEN - ”Poznaj zasady udostępniania prac uczniom i ich rodzicom.” pod adresem -

men.gov.pl/ministerstwo/informacje/poznaj-zasady-udostepniania-prac-uczniom-i-ich-rodzicom.html

 

Poniżej podaje tylko ciekawy fragment: „ … Udostępnianie prac do wglądu tylko na terenie szkoły (np. w czasie organizowanych przez szkołę spotkań z rodzicami) nie spełnia warunku swobodnego dostępu rodziców ucznia do informacji o postępach i trudnościach w nauce ich dziecka. … ”

 

Pozdrawiam i powodzenia w walce o swoje prawa.

 

hmmm.

zalecam lekturę interpelacji poselskiej nr 486 oraz odpowiedzi na nią podsekretarza stanu- wtedy wszystko stanie się jasne.





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: szkoła, dzieci, nauczyciel, prace klasowe, prawa rodziców

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych