Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii


87 odpowiedzi w tym temacie

#61 ~alikon~

~alikon~
  • Goście

Napisano 22 luty 2016 - 10:33:26

jestem wychowankiem mos-u w ustce komentarze nie sa dobre a raczej falszywe.Rodzice nie wierzcie w to ze wychowawcy bija wychowankow to tylko wychowankowie pisza takie bzdury ja jestem zadowolony i polecam mos w ustce 10.22.2015/

#62 ~Ala~

~Ala~
  • Goście

Napisano 13 listopad 2016 - 14:31:09

Ja mam syna w ośrodku socjoterapii i nie narzeka tylko sąsiedzi wykrzykują że dziecko do więzienia oddałam


Hej
Mam syna 11letniego zawsze sprawiał problemy w szkole Ale teraz wogole nie slucha i myślę żeby wysłać go też do takiego ośrodka, nie jest złym dzieckiem bardzo zdolnym uczniem z dobrymi ocenami Ale uparty a zachowuje się jakby był psychicznie chory sytuacja jest poważna bo ja już sobie nie radzę psychicznie
Zastanawiam się czy takie miejsce jest dobre dla młodego buntownika? Proszę o radę, może jakieś doświadczenia

#63 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 listopad 2016 - 23:43:05

Hej
Mam syna 11letniego zawsze sprawiał problemy w szkole Ale teraz wogole nie slucha i myślę żeby wysłać go też do takiego ośrodka, nie jest złym dzieckiem bardzo zdolnym uczniem z dobrymi ocenami Ale uparty a zachowuje się jakby był psychicznie chory sytuacja jest poważna bo ja już sobie nie radzę psychicznie
Zastanawiam się czy takie miejsce jest dobre dla młodego buntownika? Proszę o radę, może jakieś doświadczenia

 


psychiatra to tobie się przyda, skoro takie bzdury piszesz!



#64 kokokondziu

kokokondziu

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 411 postów

Napisano 14 listopad 2016 - 13:32:51

Hej
Mam syna 11letniego zawsze sprawiał problemy w szkole Ale teraz wogole nie slucha i myślę żeby wysłać go też do takiego ośrodka, nie jest złym dzieckiem bardzo zdolnym uczniem z dobrymi ocenami Ale uparty a zachowuje się jakby był psychicznie chory sytuacja jest poważna bo ja już sobie nie radzę psychicznie
Zastanawiam się czy takie miejsce jest dobre dla młodego buntownika? Proszę o radę, może jakieś doświadczenia

Miejsce dla 11latka z takimi problemami jest u psychiatry/psychologa/psychoterapeuty raczej. Nie w miejscu z dala od rodziny, gdzie nie mógłby się prawidłowo rozwijać.



#65 ~AnnaM.~

~AnnaM.~
  • Goście

Napisano 14 listopad 2016 - 17:45:15

Hej
Mam syna 11letniego zawsze sprawiał problemy w szkole Ale teraz wogole nie slucha i myślę żeby wysłać go też do takiego ośrodka, nie jest złym dzieckiem bardzo zdolnym uczniem z dobrymi ocenami Ale uparty a zachowuje się jakby był psychicznie chory sytuacja jest poważna bo ja już sobie nie radzę psychicznie
Zastanawiam się czy takie miejsce jest dobre dla młodego buntownika? Proszę o radę, może jakieś doświadczenia

Trzeba zgłosić się do psychologa i pedagoga szkolnego. Właściwie to wychowawca  ucznia powinien zająć się uczniem i jego rodziną. Może właśnie w rodzinie są jakieś problemy? Tylko czy wychowawcy się chce ?



#66 ~KAT-OLIK~

~KAT-OLIK~
  • Goście

Napisano 14 listopad 2016 - 18:29:19

I tak się kończy bezstresowe wychowanie, nie należy bić, wystarczy na małe dziecko odpowiednio spojrzeć. Nawet sobie nie wyobrażacie ile sygnałów można przekazać "Brzdącowi" wzrokiem. Do dziś mój syn /25l/ odczytuje z mojego wzroku, czy zachowuje się poprawnie /w moich przyjaciół towarzystwie/.

 

Pozdrawiam.



#67 ~Meduza~

~Meduza~
  • Goście

Napisano 14 listopad 2016 - 18:47:51

I tak się kończy bezstresowe wychowanie, nie należy bić, wystarczy na małe dziecko odpowiednio spojrzeć. Nawet sobie nie wyobrażacie ile sygnałów można przekazać "Brzdącowi" wzrokiem. Do dziś mój syn /25l/ odczytuje z mojego wzroku, czy zachowuje się poprawnie /w moich przyjaciół towarzystwie/.

 

Pozdrawiam.

To w wieku 2 lat zostałeś ojcem?Gratulacje. :)



#68 ~KAT-OLIK~

~KAT-OLIK~
  • Goście

Napisano 14 listopad 2016 - 19:06:11

"Meeeeeeeeeeee-duża" skąd takie skojarzenie że mam 27 lat?, pomnóż to  przez 1,97345675469023 a wyjdzie Ci  mój przybliżony wiek /bo trzeba jeszcze dodać godziny, minuty, itd./. A może jesteś "Jasnowidzem z Człuchowa", a to zwracam honor, "Blondynie". :P

 

Pozdrawiam.

 

To w wieku 2 lat zostałeś ojcem?Gratulacje. :)

 



#69 ~Meduza~

~Meduza~
  • Goście

Napisano 14 listopad 2016 - 19:41:36

Może twoje dziecko to pies.Takie zachowanie znane jest właśnie u psów.Czytanie wzroku.



#70 ~KAT-OLIK~

~KAT-OLIK~
  • Goście

Napisano 14 listopad 2016 - 19:53:32

Może twoje dziecko to pies.Takie zachowanie znane jest właśnie u psów.Czytanie wzroku.

 

Chyba nie, ale sprawdzę jak wrócę z delegacji, ale jeśli Twoje nie reaguje na "tkowe" to pewnie jest blisko spokrewnione z "Pantofelkiem" /to taki pierwotniak, w woli wyjaśnienia/.

"Nie daleko pada jabłko od jabłoni". :D

 

Pozdrawiam.



#71 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 listopad 2016 - 07:52:24

 Właściwie to wychowawca  ucznia powinien zająć się uczniem i jego rodziną. 

Pogięło cię? Radzisz żeby rodzice zrzucili problem z własnym dzieckiem na szkołę? Z opisu wynika, że konieczna jest wizyta w poradni psychologicznej, gdzie zdiagnozują problem i podpowiedzą przede wszystkim jak pracować nad dzieckiem w domu. Inna rzecz, że są rodzice, którzy z lenistwa przy pierwszych większych problemach umywają ręce, stwierdzają, że sobie nie radzą i czując się usprawiedliwieni przechodzą nad problemami z dzieckiem do porządku dziennego.



#72 ~AnnaM.~

~AnnaM.~
  • Goście

Napisano 15 listopad 2016 - 08:27:57

Ciebie pogięło, a pisze to (jestem pewna) n-el. Nie zawsze rodzić wie , gdzie może zwrócić się o pomoc. Rola szkoły, aby pomóc rodzicom, a przede wszystkim uczniowi. No jak takich mamy n-li, to nie dziwię się, że w polskich szkołach jest tak żle. Czyżby nauczycielom nie chciało się trochę więcej popracować?                


Pogięło cię? Radzisz żeby rodzice zrzucili problem z własnym dzieckiem na szkołę? Z opisu wynika, że konieczna jest wizyta w poradni psychologicznej, gdzie zdiagnozują problem i podpowiedzą przede wszystkim jak pracować nad dzieckiem w domu. Inna rzecz, że są rodzice, którzy z lenistwa przy pierwszych większych problemach umywają ręce, stwierdzają, że sobie nie radzą i czując się usprawiedliwieni przechodzą nad problemami z dzieckiem do porządku dziennego.

 



#73 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 listopad 2016 - 21:58:36

 

Ciebie pogięło, a pisze to (jestem pewna) n-el. Nie zawsze rodzić wie , gdzie może zwrócić się o pomoc. Rola szkoły, aby pomóc rodzicom, a przede wszystkim uczniowi. No jak takich mamy n-li, to nie dziwię się, że w polskich szkołach jest tak żle. Czyżby nauczycielom nie chciało się trochę więcej popracować?                


Pogięło cię? Radzisz żeby rodzice zrzucili problem z własnym dzieckiem na szkołę? Z opisu wynika, że konieczna jest wizyta w poradni psychologicznej, gdzie zdiagnozują problem i podpowiedzą przede wszystkim jak pracować nad dzieckiem w domu. Inna rzecz, że są rodzice, którzy z lenistwa przy pierwszych większych problemach umywają ręce, stwierdzają, że sobie nie radzą i czując się usprawiedliwieni przechodzą nad problemami z dzieckiem do porządku dziennego.

 

Nie jestem nauczycielem tylko w przeciwieństwie do ciebie myślę.



#74 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 listopad 2016 - 07:56:54

Nie jestem nauczycielem tylko w przeciwieństwie do ciebie myślę.

Jeżeli to prawda, to nie znasz zasad pracy wychowawców szkół oraz roli pedagogów i psychologów szkół. Tu nie chodzi o myślenie , ale o zasady i przepisy.



#75 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 listopad 2016 - 09:08:59

Jeżeli to prawda, to nie znasz zasad pracy wychowawców szkół oraz roli pedagogów i psychologów szkół. Tu nie chodzi o myślenie , ale o zasady i przepisy.

Nie pieńcie się. Czasami rodzice też maja chwile słabości i wypisują rzeczy o których tak naprawdę nie myślą. Wyrzucą z siebie i wracaja do kieratu życia. Wy za te chwile rozstrzelali byście człowieka.



#76 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 listopad 2016 - 10:17:03

Jeżeli to prawda, to nie znasz zasad pracy wychowawców szkół oraz roli pedagogów i psychologów szkół. Tu nie chodzi o myślenie , ale o zasady i przepisy.

Przepisy bez myślenia prowadzą do urzędowej paranoi, a zwykły rozsądek podpowiada, że rodzice muszą codziennie wkładać pracę wychowawczą w swoje dzieci, a nie rozkładać ręce i zrzucać odpowiedzialność na innych, w tym szkoły.



#77 deemnjj

deemnjj

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 50 postów

Napisano 21 listopad 2016 - 12:53:46

I tak się kończy bezstresowe wychowanie, nie należy bić, wystarczy na małe dziecko odpowiednio spojrzeć. Nawet sobie nie wyobrażacie ile sygnałów można przekazać "Brzdącowi" wzrokiem. Do dziś mój syn /25l/ odczytuje z mojego wzroku, czy zachowuje się poprawnie /w moich przyjaciół towarzystwie/.

 

Pozdrawiam.

Zastraszanie to nie wychowanie. Najlepiej zwalic winę na bezstresowe wychowanie, a nie blędy wychowawcze. Bycie katem to też nie autorytet.



#78 ~RinGcelCoszukasz~

~RinGcelCoszukasz~
  • Goście

Napisano 06 styczeń 2017 - 18:36:12

jestem wychowankiem mos-u w ustce komentarze nie sa dobre a raczej falszywe.Rodzice nie wierzcie w to ze wychowawcy bija wychowankow to tylko wychowankowie pisza takie bzdury ja jestem zadowolony i polecam mos w ustce 10.22.2015/

Noo.naucz sie chociaz date poprawnie pisac!

Bylem w MOS 2008-2011 to byly fajne 3 lata,milo wspominam,do dzis chetnie przyjezdzam do UsT.Dzis mam rodzine,mieszkam za granica,pracuje,dzieki komu? Mysle ze wlasnie ten osrodek,wychowawcy pokazali mi droge ktora trzeba isc...W ciagu tych paru lat  mialem czasu do przemyslen.Ludzie ktorzy nigdy tam nie byli to g**no wiedza, najprosciej powyzywac w necie...

Pozdrawiam Wychowawcow MOS UsT! :)



#79 ~Malowane brwi Lusii~

~Malowane brwi Lusii~
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2017 - 00:22:18

  1. A wklejony konserwator, zyje ?(Rok 2010-11) szorstki+ kufaja jak lozko znosili do piwnicy jden drugiego w sciane wkleil to byly jaja (szorstko gietki) :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:


#80 ~karol~

~karol~
  • Goście

Napisano 24 maj 2017 - 05:28:45

Taka prawda że tam klika rządzi i nikt nic nie zrobi bo się boją .Wychowawczynie w śród dzieci mają swoich ulubieńców a reszta jest do zgnojenia i niema nic do powiedzenia.Tam trafiają nie tylko dzieci które są młodocianymi przestępcami ale i takie które z winy rodziców i ich zaniedbania życie skierowało na niewłaściwą drogę.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych