Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Luźne gad(t)ki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
24367 odpowiedzi w tym temacie

#1 EyesOfSoul

EyesOfSoul

    Los ojos del Alma

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13052 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:33:29

Tu będzie "śmietnik". Posty nie związane z I.W.

Grzańce, koty, psy, mecze piłki nożnej i inne takie...

 

Potraktować jako wątek do odmóżdżenia :)


Użytkownik EyesOfSoul edytował ten post 21 listopad 2013 - 23:33:57


#2 Marta777

Marta777

    pojawiam się i znikam...

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3381 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:37:54

Tu będzie "śmietnik". Posty nie związane z I.W.

Grzańce, koty, psy, mecze piłki nożnej i inne takie...

 

Potraktować jako wątek do odmóżdżenia :)

moglby ktos te offtopy teraz tu poprzenosic  :D

fajnie,zagladne tu z wyra za chwile.

Fajnie,ze tylko dla zalogowanych.



#3 pyza

pyza

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1228 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:38:39

:wub:  :)

 

fajnie 


Użytkownik pyza edytował ten post 21 listopad 2013 - 23:41:04


#4 Bury Kocur

Bury Kocur

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3664 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:40:40

Bardzo sympatyczny off nam się zrobił :)
Szkoda, że na kanwie tak smutnej historii ale z drugiej strony, czy smucenie się pomoże sprawie?
Ze wszystkim trzeba umiar zachować tak i tu.

Pozdrawiam kociary :)

#5 EyesOfSoul

EyesOfSoul

    Los ojos del Alma

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13052 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:40:53

Tylko, zeby nie było, że tu się wszyscy przeniosą :lol:



#6 pyza

pyza

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1228 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:41:40

Tylko, zeby nie było, że tu się wszyscy przeniosą :lol:

:lol:



#7 EyesOfSoul

EyesOfSoul

    Los ojos del Alma

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13052 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:43:50

Bardzo sympatyczny off nam się zrobił :)
Szkoda, że na kanwie tak smutnej historii ale z drugiej strony, czy smucenie się pomoże sprawie?
Ze wszystkim trzeba umiar zachować tak i tu.

Pozdrawiam kociary :)

Kurcze, wiesz...ja jednak w jakiś sposób te osoby z wątku o Iwonie polubiłam... Faktycznie, kiszkowato  tam śmiecić jakimiś offtopami, ale wiadomo, że nie jesteśmy robotami i czasami coś od siebie chciałoby się dodać, a charakter wątku nie bardzo temu sprzyjał.



#8 W 7

W 7

    prawie moderator społeczny

  • Zbanowani
  • PipPipPipPip
  • 3252 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:43:51

To bardzo ciekawy temat, każdy miał ten pierwszy raz, albo będzie może miał kiedyś. Ja doskonale pamiętam ten pierwszy raz, ten wielki dzień, z wrażenia nie spałem, a noc była księżycowa, nie mogłem się wprost doczekać, a już dzień wcześniej miałem obiecane i nastała w końcu środa, od samego rana życie w napięciu, pięknie wygolony, odpowiednio do sytuacji ubrany, wszystko dopięte na ostatni guzik, sprzęt przygotowany, tak jak wtedy teraz pisząc czuję się podniecony, pamiętam to, ja pełen obaw czy przyjdzie ta chwila, wsiądziemy w samochód i pojedziemy we wcześniej obrane miejsce, a miało to być takie piękne  wymarzone pełne zieleni i świeżego powietrza nad jeziorem Gopłem.  Umówiona godzina i stało się, byłem już pewien że to, na co tak długo czekałem  staje się realne i pojechaliśmy. 
Miejsce było takie, jak dokładnie sobie wymarzyliśmy, przestrzeń ta błękitna  tafla wody, oj jak wielkie wrażenie wywarło to miejsce na mojej osobowości, do  dnia dzisiejszego jak najdzie mnie ochota, to właśnie tam tylko chcę jechać  ... 
Nie ukrywam trochę się krępowałem czy poradzę sobie ze wszystkim, doświadczenia  zero, a ogromna nieodparta chęć tremę potęguje, w końcu myślę sobie "raz kozie  śmierć" idę na całego,  albo teraz albo nigdy, początek był wiadomo, nie ma co się oszukiwać, narzędzie do ręki i do boju, nadziałem robaka na haczyk i zarzuciłem,  nie czekałem długo już po dobrych piętnastu minutach spławik poszedł pod wodę 
wiedziałem,  że to odpowiednia pora by zaciąć i powoli holowałem, a wyobrażałem sobie to co jeszcze nie było mi znane, myślę sobie sum, a może sandacz albo szczupak jakiś co najmniej i na chwilę się wynurzyło, wielkie było nie do  opisania ale po kilku minutowych wzmaganiach z olbrzymem uwieńczyłem sukcesem to  na co tak długo czekałem , podciągnąłem na brzeg i podbierakiem wyciągnąłem z  wody, nagle wielkie brawa, czułem się jak w teatrze, a tu nagle dzwonek, myślę  sobie co jest, coś nie tak zrobiłem i czuję szarpanie za ramie, otwieram oko  leniwie i słyszę ogromnie donośny znany głos, "wstawaj bo do pracy zaśpisz",  pamiętam przez sen odpowiedziałem, a od kiedy to do pracy w sobotę? I  przewróciłem się na drugi bok, myślę sobie jeszcze trochę podrzemię, no i  podrzemałem , a od poniedziałku nowej pracy zacząłem szukać i szukałem często  bezskutecznie, zachciało mi się ryb, a o dobrą pracę coraz gorzej i trudniej,  tak to był mój pierwszy raz i pierwsza moja utracona praca.  ale co tam teraz już  po latach mogę wstać o której zechcę, jechać gdzie tylko oczy poniosą, jeść co  mi się zachce, pisać z kim tylko i gdzie jak długo tyko mam ochotę, kocham ją po  prostu,  to ten luzik, uwierzcie mi naprawdę jest bosko, jak to mawiają "ludzie  kultu" zajebiście. Tak na emeryturce oczywiście ale i od czegoś musiałem też  zacząć, a jaki był wasz pierwszy raz nawet jak kolejny ???


Użytkownik W 7 edytował ten post 21 listopad 2013 - 23:52:36


#9 Marta777

Marta777

    pojawiam się i znikam...

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3381 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:44:56

edit


Użytkownik Marta777 edytował ten post 11 styczeń 2014 - 23:36:02


#10 EyesOfSoul

EyesOfSoul

    Los ojos del Alma

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13052 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:47:53

Cześć Tytus :D

Będziemy grzeczni, nic się nie martw



#11 Marta777

Marta777

    pojawiam się i znikam...

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3381 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:48:10

To bardzo ciekawy temat, każdy miał ten pierwszy raz, albo będzie może miał kiedyś. Ja doskonale pamiętam ten pierwszy raz, ten wielki dzień, z wrażenia nie spałem, a noc była księżycowa, nie mogłem się wprost doczekać, a już dzień wcześniej miałem obiecane i nastała w końcu środa, od samego rana życie w napięciu, pięknie wygolony, odpowiednio do sytuacji ubrany, wszystko dopięte na ostatni guzik, sprzęt przygotowany, tak jak wtedy teraz pisząc czuję się podniecony, pamiętam to, ja pełen obaw czy przyjdzie ta chwila, wsiądziemy w samochód i pojedziemy we wcześniej obrane miejsce, a miało to być takie piękne 
wymarzone pełne zieleni i świeżego powietrza nad jeziorem Gopłem.  Umówiona godzina i stało się, byłem już pewien że to, na co tak długo czekałem  staje się realne i pojechaliśmy. 
Miejsce było takie, jak dokładnie sobie wymarzyliśmy, przestrzeń ta błękitna  tafla wody, oj jak wielkie wrażenie wywarło to miejsce na mojej osobowości, do  dnia dzisiejszego jak najdzie mnie ochota, to właśnie tam tylko chcę jechać  ... 
Nie ukrywam trochę się krępowałem czy poradzę sobie ze wszystkim, doświadczenia  zero, a ogromna nieodparta chęć tremę potęguje, w końcu myślę sobie "raz kozie  śmierć" idę na całego,  albo teraz albo nigdy, początek był wiadomo, nie ma co się oszukiwać, narzędzie do ręki i do boju, nadziałem robaka na haczyk i zarzuciłem,  nie czekałem długo już po dobrych piętnastu minutach spławik poszedł pod wodę 
wiedziałem,  że to odpowiednia pora by zaciąć i powoli holowałem, a wyobrażałem sobie to co jeszcze nie było mi znane, myślę sobie sum, a może sandacz albo szczupak jakiś co najmniej i na chwilę się wynurzyło, wielkie było nie do  opisania ale po kilku minutowych wzmaganiach z olbrzymem uwieńczyłem sukcesem to  na co tak długo czekałem , podciągnąłem na brzeg i podbierakiem wyciągnąłem z  wody, nagle wielkie brawa, czułem się jak w teatrze, a tu nagle dzwonek, myślę  sobie co jest, coś nie tak zrobiłem i czuję szarpanie za ramie, otwieram oko  leniwie i słyszę ogromnie donośny znany głos, "wstawaj bo do pracy zaśpisz",  pamiętam przez sen odpowiedziałem, a od kiedy to do pracy w sobotę? I  przewróciłem się na drugi bok, myślę sobie jeszcze trochę podrzemię, no i  podrzemałem , a od poniedziałku nowej pracy zacząłem szukać i szukałem często  bezskutecznie, zachciało mi się ryb, a o dobrą pracę coraz gorzej i trudniej,  tak to był mój pierwszy raz i pierwsza moja utracona praca.  ale co tam teraz już  po latach mogę wstać o której zechcę, jechać gdzie tylko oczy poniosą, jeść co  mi się zachce, pisać z kim tylko i gdzie jak długo tyko mam ochotę, kocham ją po  prostu,  to ten luzik, uwierzcie mi naprawdę jest bosko, jak to mawiają "ludzie  kultu" zajebiście. Tak na emeryturce oczywiście ale i od czegoś musiałem też  zacząć, a jaki był wasz pierwszy raz nawet jak kolejny ???

dobree,mój tato najpewniej rozumiałby Cię w lot.Z tymi szczupakami i sandaczami.Jak przyjade o innym niczym nie slysze... :blink:  :D



#12 Bury Kocur

Bury Kocur

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3664 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:49:39

Właśnie też zauważyłem, że administrator tu jest :)
Tu pełna kultura, co prawda przy grzańcu ale na poziomie.

#13 Marta777

Marta777

    pojawiam się i znikam...

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3381 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:50:38

Witamy.Czy bardzo nagrandzilismy na glownym?



#14 Bury Kocur

Bury Kocur

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3664 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:53:46

Swoją drogą zauważyłem, że pewne osoby, które przedtem na robiły afery teraz się nie odzywają, choć widzę ich w krzakach :ph34r:

#15 Marta777

Marta777

    pojawiam się i znikam...

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3381 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:55:27

tu nie ma krzakow,sa sami zalogowani :D



#16 W 7

W 7

    prawie moderator społeczny

  • Zbanowani
  • PipPipPipPip
  • 3252 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:56:07

dobree,mój tato najpewniej rozumiałby Cię w lot.Z tymi szczupakami i sandaczami.Jak przyjade o innym niczym nie slysze... :blink:  :D

A co też emerytem ?  ;)

1385450015_sqeaib_600.jpg


Użytkownik W 7 edytował ten post 27 listopad 2013 - 18:24:39


#17 Bury Kocur

Bury Kocur

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3664 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:57:40

:wub:  :)
 
fajnie


Też miałem swego czasu 5 kotów, 3 kotki i dwa koty, jdnego kota ktoś mi na wycieraczkę podrzucił, a to dorosły kocur był,, okazało się, że to wychodzący z bloku obok, a ja go w domu trzymałem, bo nie wiedziałem.

#18 EyesOfSoul

EyesOfSoul

    Los ojos del Alma

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13052 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:59:08

a jaki był wasz pierwszy raz nawet jak kolejny ???

mój pierwszy raz na rybach był taki, że tak beznadziejnie założyłam robaka, że pofrunął uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu......... taaaaaaaaaammmm daleko.... leciał i leciał i leciał.....idealna trajektoria lotu a potem <plum> wpadł do wody :wacko:

 

no i musiałam zakładać drugiego i wcale nie poszło mi lepiej :wacko:

 

 

 

tu nie ma krzakow,sa sami zalogowani :D

są, czytać mogą :) ale pisać nie


Użytkownik EyesOfSoul edytował ten post 21 listopad 2013 - 23:59:58


#19 Bury Kocur

Bury Kocur

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3664 postów

Napisano 21 listopad 2013 - 23:59:52

A co też emerytem ?  ;)


Mój dziadek też myślał, że go rozliczą i emeryturkę skrócą ale o dziwo dodają z roku na rok, a też całe życie w wiadomym resorcie B)

#20 Marta777

Marta777

    pojawiam się i znikam...

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3381 postów

Napisano 22 listopad 2013 - 00:04:49

post jest pusty


Użytkownik Marta777 edytował ten post 11 styczeń 2014 - 23:36:58





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych