Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

lokal "Pod brzozą" w Bydlinie


26 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~Gość tej impprezy~

~Gość tej impprezy~
  • Goście

Napisano 14 listopad 2015 - 08:15:23

Tez tam byłam, kelnerzy obsługiwali nie tylko gości na sali ale tez rodziców pana młodego, którzy ze względu na ograniczenia ruchowe na poprawinach siedzieli tylko w ogrodzie. Obsluga grzeczna i uczynna. Jak dla mnie to jasna sprawa ale spotkałam sie z opinia w lokalu w Koninie gdzie robiłam swoje wesele, ze impreza jest tylko i wyłącznie w środku. Wiec taki zonk. Nie wiem jak sala wygladała 3 lata temu ale teraz jest naprawdę pięknie. Jasne wnętrze, dobre jedzenie. Co do potraw to jest tego wszystkiego aż za dużo wiec sie nie martwcie czy zabraknie. Młodzi na sam koniec gosciom rozdawali tyle tego było. Ja juz niestety po ślubie wiec mogę tam najwyżej chrzciny zrobic. Moze nawet w ogrodzie...

 


Rozdawali przecież swoje. Nie fieducikowe. Czy to tak trudno zrozumieć?



#22 ~M~

~M~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2016 - 19:49:29

Witajcie :)

Zastanawiam się nad urządzeniem wesela Po brzozą w Bydlinie na około 80 osób, jedyne to mnie zastanawia to jak podzielić gości i jak ich posadzić (no bo trzeba bedzie posadzić ludzi na dwoch poziomach) aby nikt nie czuł się wykluczony? Kompletnie nie wiem jak to zrobić! Mógłby mi ktoś poradzić?



#23 ~ONA~

~ONA~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2017 - 20:32:49

A Bartek taki sexi doktor prawa :wub:



#24 ~uczestnik imprezy~

~uczestnik imprezy~
  • Goście

Napisano 01 styczeń 2018 - 20:59:02

Właśnie jesteśmy po imprezie sylwestrowej w tym lokalu. Nikomu go nie polecam, totalna porażka. Jeżeli ktoś chce zrobić imprezę to na pewno nie tam. Organizatora nie stać było na wodę mineralną dla gości. Zapewnił bez ograniczenia kranówę, która po przyniesieniu miała najpierw kolor lekko ceglasty a później szary, no i nieźle cuchnęła, po prostu nie nadawała się do picia. Właściciel lokalu zapomniał, że w Bydlinie niedawno była awaria wodociągu. Kranówa na imprezie!

Didżej nie miał zielonego pojęcia o zabawianiu ludzi i puszczaniu muzyki. Cały czas był zajęty telefonem i nie interesował się tym co dzieje się na sali.

No a najgorsze nastąpiło o północy, gdzie szampana podano, właściwie nie podano, tylko wystawiono  w plastikach i zapomniano przypomnieć bawiącym, że żegnamy stary a witamy nowy rok 2018. 

No i jeszcze jeden mankament panie gospodarzu, sala na taką imprezę powinna wyglądać trochę inaczej niż na co dzień, po prostu być przygotowana a zegar przestawiony z czasu letniego na zimowy.

Jest jeden plus - tylko ciasto było dobre i duży wybór, ale i tak to nie uratowało dennej zabawy jak na sylwestrową noc.

 



#25 ~ta sama impreza~

~ta sama impreza~
  • Goście

Napisano 01 styczeń 2018 - 21:01:52

W pełni popieram tę opinię.



#26 ~my~

~my~
  • Goście

Napisano 01 styczeń 2018 - 22:09:29

My też tam byliśmy i mamy takie samo zdanie.

Ciasta OK., jedzenie może być, kranówa to przegięcie a plastik do szampana to brak słów. Jak kogoś nie stać na szkło, to niech organizuje pikniki sylwestrowe a nie bal.



#27 ~imprezowicze~

~imprezowicze~
  • Goście

Napisano 02 styczeń 2018 - 22:58:42

Cóż powiedzieć o tym sylwestrze, tylko tyle co w komentarzach wyżej. Reklama lokalu na stronie internetowej z wielką fantazją, bo sala nie była wcale udekorowana jak na sylwestra, a w ogóle było jej brak. No a prowadzący to brak słów.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych