Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Kto widział Iwonę Wieczorek?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
287439 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Działania podjęte w celu odnalezienia Iwony Wieczorek (959 użytkowników oddało głos)

Czy dotychczasowe działania były wystarczające?

  1. Głosowano tak (74 głosów [7.72%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 7.72%

  2. Głosowano nie (762 głosów [79.46%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 79.46%

  3. Głosowano nie mam zdania (123 głosów [12.83%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 12.83%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#286601 plastikowa biedronka

plastikowa biedronka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 282 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 14:24:02

Dzisiaj zrobiłem analizę w tym i analizę graficzną prawdopodobnej sytuacji jaka mogła mieć miejsce wtedy w Parku. A co ty wniosłeś do dyskusji? Tylko zacząłeś mnie obrażaći fałszywie oskarżając że miałem Andrzeja S pomawiać o jej morderstwo. A kiedy nie potrafiłeś podać argumentu za tymi kłamliwymi oszczerstwami to nawet nie potrafiłeś zwyczajnie przeprosić. Teraz już wiesz dlaczego nazywam cie trolu trolem?

Jeżeli była jedna smieciarka to Andrzej S musiałby wtedy brac udział w zbrodni wg twojej wersji że to oni mają z tym coś wspólnego.



#286602 Jankiel

Jankiel

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 120 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 14:29:42

 

118558876_mapa-01a.jpg

 

Przemek (albo ktokolwiek inny), czy możesz dorzucić trasę hipotetyczną i/lub planowaną między punktem 5:01 a 5:16? I Ile teoretycznie taki przejazd powinien trwać?



#286603 Mamba

Mamba

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1134 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 14:30:21

Wracając jeszcze do wątku ze sprzątaczami, naprawdę uważasz, że w firmie sprzątającej, która obsługuje rejon z taką ilością dróżek i koszy na śmieci, pracownicy są puszczeni na żywioł i sami sobie ustalają składy załóg i trasy przejazdu? Przecież takie rzeczy są ściśle zaplanowane logistycznie. Kierowca ma zapewne ściśle wytyczoną mapę przejazdu z punktami odbioru i z góry zaplanowany czas na przejazd całego wytyczonego rejonu (z którego jednoznacznie wynika w którym miejscu powinien się znajdować o określonej godzinie). Ekipy wyruszają z bazy, gdzie z pewnością wyjeżdżające pojazdy są ewidencjonowane. Policja w trakcie wykonywania czynności sprawdzających dostała zapewne takie mapy, znała ilość samochodów, które w tym dniu wyjechały oraz dokładne składy załóg. Porównała sobie te trasy dodatkowo z monitoringiem i zeznaniami samych sprzątaczy i na tej podstawie określiła, czy mogli mieć jakikolwiek udział w zniknięciu Iwony.  Gdzie tu jest miejsce na jakąkolwiek pomyłkę? 

Z książki Szostaka i przytaczanych przez niego akt sprawy, można wnioskować, że w tym dniu pracowały dwie ekipy i miała miejsce sytuacja uchwycona prawdopodobnie na monitoringu przy Dąbrowszczaków - jedna z ekip (Andrzeja K.) zjechała ze swojej wytyczonej trasy, żeby podwieźć na pace człowieka z imprezy. Zjechali i wrócili. Lampart zrobił z tego incydentu reklamę swojej firmy, dorzucił twarz w worku i mając niepełne dane dosztukował jakieś (nie poparte niczym) teorie spiskowe o zamianie kierowców i bezsensownym telefonie sprzątacza do kierowcy siedzącego obok w kabinie śmieciarki. Gdyby faktycznie doszło do potrącenia, nie byłoby telefonów między ekipami, śmieciarka bezpośrednio po zdarzeniu nie zjeżdżałaby ze swojego rejonu ryzykując, że będzie zauważona w mieście (co zresztą miało miejsce) tym bardziej z człowiekiem siedzącym z tyłu przy otwartej plandece, nie wspominając już o tym o czym, że ktoś prędzej czy później wsypałby pozostałych, bo wszyscy na pewno nie uczestniczyli jako sprawcy w tym zdarzeniu. Nagroda wysokości miliona, byłaby zapewne w tym przypadku czynnikiem nieźle motywującym.



#286604 Przemek94

Przemek94

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4295 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 14:31:39

 

Przemek niestety fakty są takie, że naciągasz okropnie fakty pod tezę na tych swoich mapkach. Andrzej S. wyraźnie w zeznaniach mówi, że poruszali się DEPTAKIEM w stronę Brzeźna, a ty robisz jakiś dziwny objazd W63, W62 i W61 ulicą Kapliczną/Wypoczynkową. Jakie ma być niby uzasadnienie, że nie sprzątnęli akurat tego odcinka deptaka? Powołujesz się na monitoringi z Brzeźna, o których nikt nigdy nigdzie nie wspominał (już nie tylko Ręcznik ma być na nich nagrany dwukrotnie, ale też śmieciarka Andrzeja S. oraz Andrzeja K.). Robiąc coś takiego tworzysz tylko mity forumowe. 
A propos Ręcznika, masz tu przytoczoną wyraźną wypowiedź Grażyny Wawryniuk (od 16:30), która mówi, że MZR wykluczają nie na podstawie jakiegoś mitycznego monitoringu z Brzeźna (który WYMYŚLIŁEŚ), tylko na podstawie monitoringu przy W63 właśnie (czyli tego z 6:22, po ponad DWÓCH GODZINACH!), co jest oczywiście absurdem.

 

Ja wiem że Andrzej S. tak zeznał. Ale łatwo można wyciągnąć wniosek że ich śmieciarka NIE nagrała się na kamerze z W63. Wystarczy zaglądnąć do zeznań Piotra G., gdzie to w sposób oczywisty wynika. Natomiast nie jest niczym niezwykłym możliwość że Andrzej S, rzeczywiście widział ją na deptaku tylko zwyczajnie zapomniał jak wjechał na ten deptak. A dlaczego? Bo on widział w mediach nagrania z W63 i dziewczynę i ręcznika idących deptakiem na tym nagraniu. Więc pewnie zeznając po roku utrwalił sobie ten obraz i jemu też się błędnie wydawało że mijał W63, a mógł na deptak w Parku wjechać inaczej mijając W63. Np tak jak pokazałem na mapce wyżej. Mógł w końcu nadjechać ok 4:10 od strony Dąbrowszczaków gdzie sprzątał kosz przy Placu Zabaw (powtórne sprzątanie kosza z filmiku Lamparta?) tak jak na mapce poniżej. Także to nie jest manipulacja tylko brak rozumienia że ludzie czasami mylą fakty zwłaszcza jak zeznają po roku i nie jest to niczym nadzwyczajnym. Marny śledczy z ciebie by był. A to że śmieciarka o której mówi Lampart ma się według nich nagrać właśnie na Brzeźnie (gdzie ma być widać innego kierowcę) wynika bezpośrednio z filmiku Lamparta i trasy śmieicarki jaką oni rysują i tekstu że na INNYM monitoring widać INNEGO kierowcę

 

118622867_wersja2a.jpg


Użytkownik Przemek94 edytował ten post 15 sierpień 2019 - 14:39:59


#286605 Przemek94

Przemek94

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4295 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 14:35:50

Jeżeli była jedna smieciarka to Andrzej S musiałby wtedy brac udział w zbrodni wg twojej wersji że to oni mają z tym coś wspólnego.

 

Ja nigdy nie pisałem że jakakolwiek śmieciarka zamordowała ją. Ja tylko przedstawiam różne scenariusze łącznie z tym że oni w ogóle nie brali w tym udziału tylko sprzątali. Natomiast wy oskarżacie innych bez problemu o zamordowanie dziewczyny.

 

http://forum.gp24.pl...7160/?p=2309193


Użytkownik Przemek94 edytował ten post 15 sierpień 2019 - 14:36:26


#286606 Mamba

Mamba

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1134 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 14:36:58

Jeszcze bardziej czujność usypiałby goździk w butonierce, ale faktycznie MrZ musiał być zafascynowany Tedem Bundy, bo wybrał biały ręcznik, istotnie bardziej przypominający słynny, tedowski temblak.
Na szczęście nie wzorował się na Bundym do końca, bo zamiast jednej mielibyśmy tej nocy 5-6 ofiar (wybacz, że podaję niedokładnie, zapewne znasz jego wyczyny w detalach i w odpowiedzi wpiszesz właściwą liczbę).

 

Goździk w butonierce? Naprawdę? Rozczarowujesz mnie, że nie wrzuciłeś niczego o przemarszu harcerzy. Tradycyjnie uwagi bezcenne i jakże merytoryczne.



#286607 Przemek94

Przemek94

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4295 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 14:44:48

Wracając jeszcze do wątku ze sprzątaczami, naprawdę uważasz, że w firmie sprzątającej, która obsługuje rejon z taką ilością dróżek i koszy na śmieci, pracownicy są puszczeni na żywioł i sami sobie ustalają składy załóg i trasy przejazdu? Przecież takie rzeczy są ściśle zaplanowane logistycznie. Kierowca ma zapewne ściśle wytyczoną mapę przejazdu z punktami odbioru i z góry zaplanowany czas na przejazd całego wytyczonego rejonu (z którego jednoznacznie wynika w którym miejscu powinien się znajdować o określonej godzinie). Ekipy wyruszają z bazy, gdzie z pewnością wyjeżdżające pojazdy są ewidencjonowane. Policja w trakcie wykonywania czynności sprawdzających dostała zapewne takie mapy, znała ilość samochodów, które w tym dniu wyjechały oraz dokładne składy załóg. Porównała sobie te trasy dodatkowo z monitoringiem i zeznaniami samych sprzątaczy i na tej podstawie określiła, czy mogli mieć jakikolwiek udział w zniknięciu Iwony.  Gdzie tu jest miejsce na jakąkolwiek pomyłkę? 

Z książki Szostaka i przytaczanych przez niego akt sprawy, można wnioskować, że w tym dniu pracowały dwie ekipy i miała miejsce sytuacja uchwycona prawdopodobnie na monitoringu przy Dąbrowszczaków - jedna z ekip (Andrzeja K.) zjechała ze swojej wytyczonej trasy, żeby podwieźć na pace człowieka z imprezy. Zjechali i wrócili. Lampart zrobił z tego incydentu reklamę swojej firmy, dorzucił twarz w worku i mając niepełne dane dosztukował jakieś (nie poparte niczym) teorie spiskowe o zamianie kierowców i bezsensownym telefonie sprzątacza do kierowcy siedzącego obok w kabinie śmieciarki. Gdyby faktycznie doszło do potrącenia, nie byłoby telefonów między ekipami, śmieciarka bezpośrednio po zdarzeniu nie zjeżdżałaby ze swojego rejonu ryzykując, że będzie zauważona w mieście (co zresztą miało miejsce) tym bardziej z człowiekiem siedzącym z tyłu przy otwartej plandece, nie wspominając już o tym o czym, że ktoś prędzej czy później wsypałby pozostałych, bo wszyscy na pewno nie uczestniczyli jako sprawcy w tym zdarzeniu. Nagroda wysokości miliona, byłaby zapewne w tym przypadku czynnikiem nieźle motywującym.

 

Składy są pewnie ustalane na bieżąco lub z jakimś wyprzedzeniem, to nie jest istotne. A to co oni rzeczywiście robią i jak się poruszają to jest ich tak naprawdę sprawa. Nikt tego nie jest w stanie skontrolować. Zapomnij szostakowe GPSy.

A to czemu policja ewentualnie dotarła tylko do jednej z dwóch załóg (jeśli w ogóle były dwie załogi) to wynikać może z tego jak Policja w ogóle zwróciła się do firmy o ustalenie składu. Np jeśli były dwie załogi, jedna nagrywa się na Brzeźnie ok 4:40 ale tak że nie widać dokładnie tablic, druga załoga nagrywa się na Dąbrowszczaków (4:58 i 5:01) gdzie widać tablicę i Policja błędnie zakłada że jest to jedna i ta sama (wykluczając ich przy okazji z uwagi na krótki odstęp czasu) zwraca się następnie do firmy żeby przekazała im dane personalne osób które tej nocy poruszały się pojazdem o takich i takich numerach rejestracyjnych. To dostaje tylko tą jedną załogę. To jest możliwe.

Natomiast z książki szostaka ani z innych materiałów nie wynika że były dwa składy. Sam jestem zwolennikiem dwóch załóg bo to by wiele tłumaczyło, ale zachowuje obiektywizm i w chwili obecnej nic tego ani nie potwierdza ani nie wyklucza bo zeznania Andrzeja K. na które się powołujesz mówią jaka była reguła, a nie jak było tej konkretnej nocy. On także mówi że regułą były składy dwu osobowe, a tej nocy na pewno było inaczej bo Andrzej S i Piotr G w 2011 potwierdzają że jeździli w czwórkę. Więc już masz odstępstwo od reguły. Mam co prawda informacje z drugiej ręki które na to wskazują że mogły być dwa składy ale to są informacje nie potwierdzone.


Użytkownik Przemek94 edytował ten post 15 sierpień 2019 - 15:00:38


#286608 mock38

mock38

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 94 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 14:47:00

Goździk w butonierce? Naprawdę? Rozczarowujesz mnie, że nie wrzuciłeś niczego o przemarszu harcerzy. Tradycyjnie uwagi bezcenne i jakże merytoryczne.

osobiście nie wierzę, że MzR zniknął IW ale nie zarzekam się definitywnie, podobnie jak ze sprzątaczami, którzy mimo wszystko nie wyglądają mi na komando śmierci a ręcznik musiałby być chyba zawodowym zabójcą albo pracować dla służb specjalnych i przyszykować z góry zamach na konkretną osobę by wszystko zagrało jak w zegarku.



#286609 plastikowa biedronka

plastikowa biedronka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 282 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 14:49:27

Ja wiem że Andrzej S. tak zeznał. Ale łatwo można wyciągnąć wniosek że ich śmieciarka NIE nagrała się na kamerze z W63. Wystarczy zaglądnąć do zeznań Piotra G., gdzie to w sposób oczywisty wynika. Natomiast nie jest niczym niezwykłym możliwość że Andrzej S, rzeczywiście widział ją na deptaku tylko zwyczajnie zapomniał jak wjechał na ten deptak. A dlaczego? Bo on widział w mediach nagrania z W63 i dziewczynę i ręcznika idących deptakiem na tym nagraniu. Więc pewnie zeznając po roku utrwalił sobie ten obraz i jemu też się błędnie wydawało że mijał W63, a mógł na deptak w Parku wjechać inaczej mijając W63. Np tak jak pokazałem na mapce wyżej. Mógł w końcu nadjechać ok 4:10 od strony Dąbrowszczaków gdzie sprzątał kosz przy Placu Zabaw (powtórne sprzątanie kosza z filmiku Lamparta?) tak jak na mapce poniżej. Także to nie jest manipulacja tylko brak rozumienia że ludzie czasami mylą fakty zwłaszcza jak zeznają po roku i nie jest to niczym nadzwyczajnym. Marny śledczy z ciebie by był.

 

No przemek przy tobie to my wszyscy jesteśmy marnymi śledczymi wychowanymi na CIS albo malanowskim i partnerzy czy inne marii wesołowskiej. Tylko problem sie zaczyna jak ktoś podaje argumenty to starasz sie je omijać. Przykład był z małą ilością śmieci która i tak nie ma znaczenia albo tą zamianą kierowcy wg lamparta ale jej nie pokazano bo wg ciebie najwazniejsza jest twarz na pace. Tak sama sprawa ma sie z pozorowaniem sprzatania tego samego kosza bo tam ktoś niby stał co wg ciebie nie miało znaczenia jak wyjechali na miasto to i tak nikt by nie zobaczył co jest na pace ale tych osób w parku to już sie bali. 



#286610 Przemek94

Przemek94

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4295 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 14:58:15

No przemek przy tobie to my wszyscy jesteśmy marnymi śledczymi wychowanymi na CIS albo malanowskim i partnerzy czy inne marii wesołowskiej. Tylko problem sie zaczyna jak ktoś podaje argumenty to starasz sie je omijać. Przykład był z małą ilością śmieci która i tak nie ma znaczenia albo tą zamianą kierowcy wg lamparta ale jej nie pokazano bo wg ciebie najwazniejsza jest twarz na pace. Tak sama sprawa ma sie z pozorowaniem sprzatania tego samego kosza bo tam ktoś niby stał co wg ciebie nie miało znaczenia jak wyjechali na miasto to i tak nikt by nie zobaczył co jest na pace ale tych osób w parku to już sie bali. 

 

Nie wytłumaczyłeś w żaden sposób brak worków na pace. To jest istotny szczegół na który zwracałem uwagę już rok temu, że warto skupić się nie tylko na tym co rzekomo widać ale czego nie widać na tej pace. Niedługo powinni kończyć i zjeżdżac na bazę, powinni więc mieć za sobą opróżnione kilkadziesiąt koszy (zwłaszcza jeśli to była tylko jedna załoga tej nocy) I nie pisz mi że mogły być puste, bo to była weekendowa nocka gdzie nie brakuje gości na deptaku gdzie co chwila ląduje jakaś butelka czy coś innego, przez całą noc. Chociażby w rejonie ogniska przy stawach i innych miejsc przy gastronomii. Chcesz mi powiedzieć że przejechali cały deptak, Park i zebrali tylko kilka worków które na siłe można tam zobaczyć? Ja tam prędzej widzę jakiś piasek (lewy róg)

 

118624704_zrzut-ekr_qxheere.png


Użytkownik Przemek94 edytował ten post 15 sierpień 2019 - 15:06:04


#286611 Przemek94

Przemek94

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4295 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 15:11:30

Pytanie czy gościu na pace ładuje ten piasek do worków?


Użytkownik Przemek94 edytował ten post 15 sierpień 2019 - 15:11:38


#286612 plastikowa biedronka

plastikowa biedronka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 282 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 15:31:44

Nie wytłumaczyłeś w żaden sposób brak worków na pace. To jest istotny szczegół na który zwracałem uwagę już rok temu, że warto skupić się nie tylko na tym co rzekomo widać ale czego nie widać na tej pace. Niedługo powinni kończyć i zjeżdżac na bazę, powinni więc mieć za sobą opróżnione kilkadziesiąt koszy (zwłaszcza jeśli to była tylko jedna załoga tej nocy) I nie pisz mi że mogły być puste, bo to była weekendowa nocka gdzie nie brakuje gości na deptaku gdzie co chwila ląduje jakaś butelka czy coś innego, przez całą noc. Chociażby w rejonie ogniska przy stawach i innych miejsc przy gastronomii. Chcesz mi powiedzieć że przejechali cały deptak, Park i zebrali tylko kilka worków które na siłe można tam zobaczyć? Ja tam prędzej widzę jakiś piasek (lewy róg)

Cały czas zapominasz że oni te worki zbierali wcześniej bedąc na uliczkach i deptakach gdzie kreci sie wiecej osób a iwone ewentualnie spotkali pod koniec zmiany w bocznych alejkach. Tam już nie zebraliby dużo wiecej tych worków wiec jej spotkanie nie mało na to dużego wpływu. Możliwe też że wcześniejsze zmiany zrobiły swoje albo po prostu im sie nie chciało skoro to była sobota i nie było kierownika. No i był argument dlaczego (jeżeli było ich 4 ) żaden nie zareagował jeżeli jeden z nich zaczął sie szarpać z zaginioną. Wg twojej wersji albo 1 z nich cos by zrobił reszta stała jak slupy soli albo wszyscy by ją osaczyli bez żadnych oporów. To jakbyś przykładowo szedł z kolegami jeden by zaczął zaczepiac samotną dziewczynę której nie znacie albo ją szarpać to ty z pozostałymi byście sie tylko przygladali ?  



#286613 Phoenix_7

Phoenix_7

    ** od 2010 roku na gp24 (...)

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3809 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 15:35:40

Ciekawe ile kosztuje utylizacja tony śmieci, w sensie jak dochodowy to interes, ze tyle lat tu tylko o tym  ? :o


Użytkownik Phoenix_7 edytował ten post 15 sierpień 2019 - 19:36:24


#286614 Przemek94

Przemek94

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4295 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 15:42:01

Cały czas zapominasz że oni te worki zbierali wcześniej bedąc na uliczkach i deptakach gdzie kreci sie wiecej osób a iwone ewentualnie spotkali pod koniec zmiany w bocznych alejkach. Tam już nie zebraliby dużo wiecej tych worków wiec jej spotkanie nie mało na to dużego wpływu. Możliwe też że wcześniejsze zmiany zrobiły swoje albo po prostu im sie nie chciało skoro to była sobota i nie było kierownika. No i był argument dlaczego (jeżeli było ich 4 ) żaden nie zareagował jeżeli jeden z nich zaczął sie szarpać z zaginioną. Wg twojej wersji albo 1 z nich cos by zrobił reszta stała jak slupy soli albo wszyscy by ją osaczyli bez żadnych oporów. To jakbyś przykładowo szedł z kolegami jeden by zaczął zaczepiac samotną dziewczynę której nie znacie albo ją szarpać to ty z pozostałymi byście sie tylko przygladali ?  

 

Nie wiemy ile tak na prawdę było osób w tym składzie. Pisanie że grupa osób by tego nie zrobiła jest naiwnością, bo wiele wersji zakłada tutaj działanie grupy osób przy podobnych założeniach przypadkowego lub celowego działania, więc czemu ma to eliminować śmieciarzy a innych już nie? Tym bardziej że wszystko zależy od charakteru zdarzenia. A brak worków na śmieci? Ja akurat jak najbardziej zakładam że oni wytyczony rejon sprzątają na zmianie dwukrotnie. Najpierw ok trzy godzinny objazd rejonu (22-01) i zebranie wszystkich worków. Około 1 w nocy powrót na baze, przeniesienie wszystkich worków do kontenera, potem ok 20 minut przerwy na bazie i o 2 w nocy wyjeżdżają na powtórne sprzątanie tego samego rejonu do ok 5 rano kiedy znowu zjeżdżają na baze łądują uzbierane worki do kontenera, sprzątają auto przygotowując je dla następnej zmiany i o 6 rano wychodzą już przebrani do domu. Tym czasem o 5:01 nie mają prawie ani jednego worka co przy nawet powtórnym sprzątaniu jest całkowicie niemożliwe, a o 5:48 są jeszcze w Parku.

A to że sprzątali wcześniej? tak, tylko że te worki mogły zostać pozostawione zaraz ok 4:25 w jakimś określonym celu. Do tego cały czas piję a nie że przez to że ok 4:25 mogli mieć z nią kontakt to zaprzestali sprzątania. I ten gościu na pace, czy on ładuje piasek do worka?


Użytkownik Przemek94 edytował ten post 15 sierpień 2019 - 15:47:23


#286615 porter

porter

    Popięciulatachczłowiekwinnymożesamuwierzyćżejestniewinny-Przemo

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 5162 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 15:53:49

 Do tego cały czas piję

A potem się dziwimy, że taki jesteś kreatywny  :lol:  B)

P.S. Proponuję jednak w pracy jedynie słone paluszki.



#286616 Przemek94

Przemek94

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4295 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 16:00:43

A potem się dziwimy, że taki jesteś kreatywny  :lol:  B)

P.S. Proponuję jednak w pracy jedynie słone paluszki.

 

dzisiaj święto nie pracuję



#286617 Lizak

Lizak

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 432 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 16:04:00

Goździk w butonierce? Naprawdę? Rozczarowujesz mnie, że nie wrzuciłeś niczego o przemarszu harcerzy. Tradycyjnie uwagi bezcenne i jakże merytoryczne.

To proszę: nie wykluczam, że o godz. 4:12 17 lipca 1939 maszerowała tamtędy kolumna Hitlerjugend, bo jak wiemy w obecnym hotelu chińskim mieli swoje gniazdo (schronisko).
Podobnie możesz nie wykluczać, że Ręcznik [... tu wpisz na co masz ochotę ...], ponieważ amerykańscy psychologowie analizując dokonania wampira z Atlanty, BTK i Golden State Killera napisali, że [... nie ograniczaj się w swej twórczości ...].

osobiście nie wierzę, że MzR zniknął IW ale nie zarzekam się definitywnie, podobnie jak ze sprzątaczami, którzy mimo wszystko nie wyglądają mi na komando śmierci a ręcznik musiałby być chyba zawodowym zabójcą albo pracować dla służb specjalnych i przyszykować z góry zamach na konkretną osobę by wszystko zagrało jak w zegarku.

O to mi właśnie chodzi. Nie wykluczam, że Ręcznik, ale przytaczane "dowody" typu samiec lat 30, pochodzący z rodziny patologicznej, stroniący od kobiet, choć w swych skrytych, zaburzonych marzeniach pożądający drobnej blondynki (może wyprzedziłem twórczość Mamby o parę postów, ale jestem pewien, że niebawem znów przywdzieje żółtą koszulkę) mnie śmieszą.
Oby tylko nie wyszło, że MzR jest z zawodu kolektorem nieczystości stałych.

Użytkownik Lizak edytował ten post 15 sierpień 2019 - 16:23:10


#286618 plastikowa biedronka

plastikowa biedronka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 282 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 16:06:01

Nie wiemy ile tak na prawdę było osób w tym składzie. Pisanie że grupa osób by tego nie zrobiła jest naiwnością, bo wiele wersji zakłada tutaj działanie grupy osób przy podobnych założeniach przypadkowego lub celowego działania, więc czemu ma to eliminować śmieciarzy a innych już nie? Tym bardziej że wszystko zależy od charakteru zdarzenia. A brak worków na śmieci? Ja akurat jak najbardziej zakładam że oni wytyczony rejon sprzątają na zmianie dwukrotnie. Najpierw ok trzy godzinny objazd rejonu (22-01) i zebranie wszystkich worków. Około 1 w nocy powrót na baze, przeniesienie wszystkich worków do kontenera, potem ok 20 minut przerwy na bazie i o 2 w nocy wyjeżdżają na powtórne sprzątanie tego samego rejonu do ok 5 rano kiedy znowu zjeżdżają na baze łądują uzbierane worki do kontenera, sprzątają auto przygotowując je dla następnej zmiany i o 6 rano wychodzą już przebrani do domu. Tym czasem o 5:01 nie mają prawie ani jednego worka co przy nawet powtórnym sprzątaniu jest całkowicie niemożliwe, a o 5:48 są jeszcze w Parku.

A to że sprzątali wcześniej? tak, tylko że te worki mogły zostać pozostawione zaraz ok 4:25.

Dlatego te worki i tak nie mają znaczenia bo za nieco ponad godzine kończą zmiane to jak wczesniej nie zebrali tych worków to i przez godzine w bocznych alejkach nie przybędzie wiele wiecej. To co różni patryka i spółke od śmieciarzy to to że oni znali iwone a tamci nie i byłaby bardziej ufna. 



#286619 Lizak

Lizak

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 432 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 16:11:57

A nazywaliście Andrzeja S. kłamcą bo tylko tyle umiecie pseudodetektywii po lekturze Hołysta na weekendowym kursie kryminalistyki. Oskarżać bezpodstawnie każdego jest łatwo, znaleźć argument trudniej bo po co, zresztą książki Hołysta myśleć już nie uczą. Kłąmcą jest więc Patryk, Andrzej S., Paweł, Matka, nawet jej córka miała kłamać. Leczcie się albo wypisujcie te wasze urojenia na profilu szostaka tam nie brakuje wróżek i szklanych kul i nie trzeba nic argumentować.


Szczerze musiałem się chwilę zastanowić, żeby podłożyć pod Andrzej S. właściwe nazwisko,
ponieważ z założenia wyczyny publicystów i pisarzy okołoiwońskich mnie nie interesują i nie mam do nich stosunku żadnego.
Kryminalistykę Hołysta czytałem natomiast wtedy, kiedy pojęcie weekend praktycznie w języku polskim nie funkcjonowało (zgadnij jako detektyw dlaczego).
Tego samego nie mogę powiedzieć o Kryminologii - to dużo nowsza książka.

#286620 Przemek94

Przemek94

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4295 postów

Napisano 15 sierpień 2019 - 16:12:19

Dlatego te worki i tak nie mają znaczenia bo za nieco ponad godzine kończą zmiane to jak wczesniej nie zebrali tych worków to i przez godzine w bocznych alejkach nie przybędzie wiele wiecej. To co różni patryka i spółke od śmieciarzy to to że oni znali iwone a tamci nie i byłaby bardziej ufna. 

 

Te worki po pierwsze powinny być na pace, a ich nie ma. Gdzieś się ich musieli pozbyć w jakimś im znanym celu. Na pace siedzi gościu który może pakuje piasek do worka/worków. W tym czasie w Parku zaginęła dziewczyna której do dzisiaj nie znaleziono. A ty piszesz że to w sumie bez znaczenia, bo ktoś inny ją znał a ci nie. Dobrze że tylko wasze "sledztwa" ograniczają się tylko do pisania na forum. Te okoliczności były by znaczenie gdyby chodziło np o psa utopionego w szambie. A tu jest mowa o dziewczynie która w tym czasie zaginęła w Parku.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 7

0 użytkowników, 5 gości, 0 anonimowych


    Bing (1), Google (1)