Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Kto rządzi Polską? Spotkanie z autorem książki "Zamach w Smoleńsku"


173 odpowiedzi w tym temacie

#121 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2012 - 10:41:38

sa lepsze piblikacje, np. przypadkowo trafilem na to http://zbrodniarze.f...-stoltzman.pdf.
strach sie bac, jesli chociaz ulamek tej publikacji jest prawda.

#122 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2012 - 12:00:11

Nie czytam, to co napisał Twój ulubieniec Maciarewicz , także nie mogę odnieść do tego.

Widziałeś kilka katastrof lotniczych ?
Łoł,
no to ja,
widziałem tylko lądujące samoloty z komina kotłowni w Redzikowie ,
no i oczywiście z głównej wieży,
zakładałem tam w latach 90-tych za czasów Bijaty i Usarka sieć łączności ,
przemiennik , przystawka telefoniczna, z poligonu w Ustce była piękna łączność z lotniskiem,
ale ty smarkaczu pewnie nie pamiętasz tych czasów :D
Ponadto wiele razy jeździłem na lotnisko na Krepę ,
bo miałem znajomych, co latali na szybowcach ,
a sam, ze względu na wzrok , nie miałem szans na latanie. :(


Pamiętam te czasy ,pamiętam też przynajmniej kilkanaście innych lotnisk w Polsce....
Na własne oczy widziałem rozsypane na przestrzeni kilku kilometrów szczątki MiG 23 który rozbił się pod Koczałą (i nie było tam trotylu),widziałem też rozprute jak papier skrzydła samolotów po zderzeniu z np z bocianem...a nie koniecznie z trochę twardszym drzewem.
No ale kopanie się z koniem chyba mija się z celem !

#123 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2012 - 17:02:37

Dołączona grafika

to wina kleru !!!

#124 ~hunt~

~hunt~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2012 - 21:45:01

Z kart HISTORII skrzętnie ukrywanych przez Kościół i zafałszowywanych przez sprzedajnych "historyków" a zwłąszcza IPN - oto kilka z milionowych przykładów udokumentowanych w Historii Polski - "PRZECZYTAJCIE PRAWDĘ!!! Jeszcze bohaterska Warszawa broniła się, a już 13 września 1939 r., biskup śląski, Stanisław Adamski, wydaje do swoich parafian odezwę w języku niemieckim: "Mili chrześcijanie! Współpracujcie uczciwie z władzami niemieckimi. Dopilnujcie jak dobrzy chrześcijanie i obywatele wszystkich ustaw i rozporządzeń niemieckich władz wojskowych i cywilnych. Zajmijcie się spokojnie waszą pracą domową. Ufajcie bezwzględnie organom mianowanym w waszej gminie przez władze niemieckie." Aby Niemcy docenili jego gorliwość, Adamski znosi liturgię, kazania oraz śpiewy w języku polskim, i nawołuje do podpisywania volkslisty.

Podobną postawę przyjął biskup ordynariusz kielecki, Czesław Kaczmarek. "Wzywam was, -- nawoływał wiernych -- abyście okazali się posłuszni względem władz administracyjnych we wszystkim, co się nie sprzeciwia sumieniu katolickiemu." W liście z maja 1940 r. ostrzegał:
"W społeczeństwie musi być ład i porządek. Nie wolno nam nakłaniać ucha na podszepty podejrzanych ludzi, gdyby usiłowali wciągnąć społeczeństwo nasze, zwłaszcza młodzież, do nieobliczalnej konspiracyjnej akcji." Niedługo po ogłoszeniu tych "patriotycznych" listów, biskupi Kaczmarek, Lorek i Kubina, złożyli wizytę na Wawelu, Hansowi Frankowi. Za swoje "zasługi" dla hitlerowców, Kaczmarek był sądzony po wojnie i skazany na kilkuletnią karę więzienia. W roku 1953 zeznał przed Sądem wojskowym: "..moje listy pasterskie, te z końca 1939 r., i następne (..) wzywały do pracy fizycznej, do uległości względem zarządzeń władz okupacyjnych. Wskazania te niewątpliwie pomagały Niemcom." Z jego dalszych wyjaśnień wynika, że postępował zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej.
Sandomierski biskup, Jan Lorek nie tylko nawoływał do posłuszeństwa wobec okupanta, ale apelował do wiernych, aby zgłaszali się na roboty do Rzeszy.
Siedlecki hierarcha, bp Sokołowski zawieszał w czynnościach kapłańskich tych księży, którzy w jego ocenie mało z siebie dawali w służbie okupantowi.
Ksiądz Kruszyński, administrator diecezji lubelskiej, ogłosił w "Nowym Głosie Lubelskim" (28 lutego 1943) tekst, wzywając do walki ze Związkiem Radzieckim. Dla niego motywacją było "stanowisko Stolicy Apostolskiej" oraz encyklika Piusa XI "O walce przeciwko komunizmowi".
Jak instrumentalnie traktował papież Pius XII posłannictwo Kościoła świadczy o tym wypowiedź Hitlera do najbliższych współpracowników z października 1940r.: "Polakom nie będzie wolno podnieść się na wyższy poziom, ponieważ staliby się natychmiast komunistami. Dlatego jest rzeczą zupełnie właściwą, ażeby Polska zachowała swój katolicyzm. Księża powinni trzymać Polaków w głupocie i ciemnocie, co zupełnie odpowiada naszym interesom". Przyszłość pokazała, że Hitler nie mylił się..
30 września 1939 Pius XII przyjął na audiencji przedstawicieli polonii włoskiej, proszących chociaż o moralne wsparcie Polski. Papież odpowiedział im w języku niemieckim: "Nie mówię wam, żebyście osuszyli łzy. Polska nie chce umierać. I tak jak kwiaty waszej ziemi, które oczekują pod grubą warstwą śniegu delikatnego powiewu wiosennego, tak samo wy powinniście czekać godziny niebieskiego pocieszenia." Aż tyle miał do powiedzenia polskiej delegacji Pius XII.

Tuż przed marszem na Wschód, generał jezuitów, Ledóchowski Włodzimierz, hrabia (1866-1942) [_5_] prowadził rozmowy o współpracy zakonu jezuitów z hitlerowskim wywiadem, które służyły przygotowaniom do wojny przeciwko ZSRR. O tym "czarnym papieżu" pisał wysoki oficer gestapo, Wilhelm Hoettl (Walter Hagen): "Już w roku 1940 grupa uczestników niemieckiego wywiadu podjęła pierwszą próbę, mającą na celu skłonienie Watykanu do pośrednictwa pomiędzy Niemcami a mocarstwami zachodnimi.. Pełnym zrozumienia rzecznikiem tych planów był generał zakonu jezuitów, hrabia Włodzimierz Halka von Ledóchowski."

Prymas Polski, kardynał August Hlond (1881-1948) był jednym z pierwszych, którzy uciekli z kraju po napaści Hitlera [_6_]. 14 września 1939 przekroczył granicę polsko-rumuńską, a następnie po trzech dniach wyjechał do Rzymu. Jego dezercję usprawiedliwia się rzekomym zamiarem przedstawienia Piusowi XII tragedii ludności polskiej. Papież nie był jednak zadowolony z wyjazdu Hlonda. Ppłk Marian Romejko, polski attache wojskowy przy Kwirynale, nie kryjąc zdziwienia zachowaniem Hlonda, pisał w swoich wspomnieniach:.
"Zazwyczaj, w najgorszych nawet sytuacjach wojennych, duszpasterze i lekarze pozostawali przy chorych na duchu i ciele..." W czerwcu 1940 r. przybył do Lourdes. W lutym roku 1944 aresztowany przez gestapo został wywieziony do Paryża. Hitlerowcy proponowali mu współpracę, którą rzekomo odrzucił. Ale w Paryżu zachowanie Hlonda było odbierane
dwuznacznie. Prasa francuska ujawniła fakty świadczące o jego kontaktach z gestapo. [_7_] Miał otrzymywać spore subwencje za pośrednictwem księdza Filipiaka, wypłacane przez gruppenführera SS, Fischera. Jego przywiązanie do Watykanu oraz Niemców są niekwestionowane. Dowodem tego może być pewien epizod. Otóż jesienią roku 1927 Hlond
przyjechał do Rzymu po kardynalski kapelusz, który miał otrzymać za wierną służbę Watykanowi, kosztem interesów Polski. W czasie śniadania, które na jego cześć wydał prałat Janasik, rektor polskiego Kościoła w Rzymie, prymas Hlond opowiadał wesołe historyjki ze swojej przeszłości. W pewnym momencie jego kapelan, ksiądz Modzelewski spytał: "Eminencjo, kiedy to było: czy jak Eminencja był Niemcem, czy już Polakiem?" Prymas nie speszony pytaniem, odpowiedział z uśmiechem: "Już wtedy byłem Polakiem." Adwokat Roty Rzymskiej Józef Szelchauz wspominał: "Jeżeli chodzi o teren Rzymu, to Włosi uważali Hlonda za Włocha, Niemcy i Austriacy uważali go za Niemca, a w Polsce niektórzy uważali go za Polaka. De facto był on czystej krwi watykańczykiem i służył tylko Watykanowi."

Już po napaści na Polskę, wyższa hierarchia Kościoła katolickiego stała się obiektem ataków i krytyki ze strony m.in. polonii amerykańskiej. Hlond w jednym z pism "okolicznościowych" z 21 listopada 1939r., odpierał "oskarżenia ukute za oceanem", jakoby Kościół katolicki zawinił wrześniową tragedię ojczyzny. Kard. Augustowi Hlondowi rzucano w twarz oskarżenia o hołdowanie hitleryzmowi oraz kolaborację z okupantem. Ale bodaj najpoważniejszym, był zarzut, że hojne dary chicagowskich Polaków w postaci złota,
pieniędzy i kosztowności złożone na ręce Kościoła tuż przed wybuchem wojny, zostały "przeszachrowane" do Niemiec. Hlond zapewniał, że wszystkie dary osobiście przekazał do warszawskiej centrali Funduszu Obrony Narodowej..

Poparcie Piusa XII dla hitlerowskiej napaści na Polskę znalazło swój wyraz w encyklice z 20 października 1939 r. Papież uznał, ją za "walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw, którymi Bóg obdarzył ludzkość."(FRAGMENT ARTYKUŁU "PIUS XII STRONNIK HITLERA)-CAŁOŚĆ MOŻECIE PRZECZYTAC W NECIE. Polecam również artykuł "Stefan Wyszyński, pomyłka tysiąclecia" "
zwiń



Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika



#125 ~Jumanji~

~Jumanji~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2012 - 00:48:07



#126 ~PALIGŁUPY POkomuny = ZŁO.~

~PALIGŁUPY POkomuny = ZŁO.~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2012 - 10:07:15

Zgroza, zaatakowano serce Polski, Obraz Matki Boskiej na Jasnej Górze, Królowej Polski. Jakie były przyczyny. Oto chronologia:
(1) akcja Komorowskiego - siłowe usunięcie krzyża Smoleńskiego sprzed Pałacu Prezydenckiego, poprzedzone znieważaniem tego krzyża przez męty społeczne po ochroną prezydent Warszawy;
(2) popieranie przez czynniki rządowe i sądy działań różnych pseudoartystów (pseudosztuka), szydzących z symboli religijnych;
(3) kpienie przez redakcję "Wprost" z obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej przez umieszczenie na okładce tego pisma karykatury ośmieszającej ten obraz;
(4) publiczne wystąpienia działaczy PO przeciw Kościołowi w Polsce. Dotyczy to m.in. premiera Tuska czy dawnego aktywisty PO, a obecnego przywódcy partii, Palikota, czy też ataki PO na finanse Kościoła;
(5) ataki PO na na media katolickie, a w szczególności ograniczanie dostępu Telewizji Trwam i Radia Maryja do cyfrowego multipleksu;
(6) upowszechnianie przez media, opanowane przez rząd, języka nienawiści;
(7) ochrona przez władze antykatolickich, antypolskich czynników komunistycznych (ludzi i struktur) itd.[z sieci]

#127 ~Akceptacja zła wTVreżimuPO~

~Akceptacja zła wTVreżimuPO~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2012 - 10:10:31

Dzisiaj rano Palikot gościł we wszystkich reżimowych stacjach telewizyjnych. To obrzydliwe.

#128 ~ciekawy~

~ciekawy~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2012 - 10:16:23

Z kart HISTORII skrzętnie ukrywanych przez Kościół i zafałszowywanych przez sprzedajnych "historyków" a zwłąszcza IPN - oto kilka z milionowych przykładów udokumentowanych w Historii Polski - "PRZECZYTAJCIE PRAWDĘ!!! Jeszcze bohaterska Warszawa broniła się, a już 13 września 1939 r., biskup śląski, Stanisław Adamski, wydaje do swoich parafian odezwę w języku niemieckim: "Mili chrześcijanie! Współpracujcie uczciwie z władzami niemieckimi. Dopilnujcie jak dobrzy chrześcijanie i obywatele wszystkich ustaw i rozporządzeń niemieckich władz wojskowych i cywilnych. Zajmijcie się spokojnie waszą pracą domową. Ufajcie bezwzględnie organom mianowanym w waszej gminie przez władze niemieckie." Aby Niemcy docenili jego gorliwość, Adamski znosi liturgię, kazania oraz śpiewy w języku polskim, i nawołuje do podpisywania volkslisty.

Podobną postawę przyjął biskup ordynariusz kielecki, Czesław Kaczmarek. "Wzywam was, -- nawoływał wiernych -- abyście okazali się posłuszni względem władz administracyjnych we wszystkim, co się nie sprzeciwia sumieniu katolickiemu." W liście z maja 1940 r. ostrzegał:
"W społeczeństwie musi być ład i porządek. Nie wolno nam nakłaniać ucha na podszepty podejrzanych ludzi, gdyby usiłowali wciągnąć społeczeństwo nasze, zwłaszcza młodzież, do nieobliczalnej konspiracyjnej akcji." Niedługo po ogłoszeniu tych "patriotycznych" listów, biskupi Kaczmarek, Lorek i Kubina, złożyli wizytę na Wawelu, Hansowi Frankowi. Za swoje "zasługi" dla hitlerowców, Kaczmarek był sądzony po wojnie i skazany na kilkuletnią karę więzienia. W roku 1953 zeznał przed Sądem wojskowym: "..moje listy pasterskie, te z końca 1939 r., i następne (..) wzywały do pracy fizycznej, do uległości względem zarządzeń władz okupacyjnych. Wskazania te niewątpliwie pomagały Niemcom." Z jego dalszych wyjaśnień wynika, że postępował zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej.
Sandomierski biskup, Jan Lorek nie tylko nawoływał do posłuszeństwa wobec okupanta, ale apelował do wiernych, aby zgłaszali się na roboty do Rzeszy.
Siedlecki hierarcha, bp Sokołowski zawieszał w czynnościach kapłańskich tych księży, którzy w jego ocenie mało z siebie dawali w służbie okupantowi.
Ksiądz Kruszyński, administrator diecezji lubelskiej, ogłosił w "Nowym Głosie Lubelskim" (28 lutego 1943) tekst, wzywając do walki ze Związkiem Radzieckim. Dla niego motywacją było "stanowisko Stolicy Apostolskiej" oraz encyklika Piusa XI "O walce przeciwko komunizmowi".
Jak instrumentalnie traktował papież Pius XII posłannictwo Kościoła świadczy o tym wypowiedź Hitlera do najbliższych współpracowników z października 1940r.: "Polakom nie będzie wolno podnieść się na wyższy poziom, ponieważ staliby się natychmiast komunistami. Dlatego jest rzeczą zupełnie właściwą, ażeby Polska zachowała swój katolicyzm. Księża powinni trzymać Polaków w głupocie i ciemnocie, co zupełnie odpowiada naszym interesom". Przyszłość pokazała, że Hitler nie mylił się..
30 września 1939 Pius XII przyjął na audiencji przedstawicieli polonii włoskiej, proszących chociaż o moralne wsparcie Polski. Papież odpowiedział im w języku niemieckim: "Nie mówię wam, żebyście osuszyli łzy. Polska nie chce umierać. I tak jak kwiaty waszej ziemi, które oczekują pod grubą warstwą śniegu delikatnego powiewu wiosennego, tak samo wy powinniście czekać godziny niebieskiego pocieszenia." Aż tyle miał do powiedzenia polskiej delegacji Pius XII.

Tuż przed marszem na Wschód, generał jezuitów, Ledóchowski Włodzimierz, hrabia (1866-1942) [_5_] prowadził rozmowy o współpracy zakonu jezuitów z hitlerowskim wywiadem, które służyły przygotowaniom do wojny przeciwko ZSRR. O tym "czarnym papieżu" pisał wysoki oficer gestapo, Wilhelm Hoettl (Walter Hagen): "Już w roku 1940 grupa uczestników niemieckiego wywiadu podjęła pierwszą próbę, mającą na celu skłonienie Watykanu do pośrednictwa pomiędzy Niemcami a mocarstwami zachodnimi.. Pełnym zrozumienia rzecznikiem tych planów był generał zakonu jezuitów, hrabia Włodzimierz Halka von Ledóchowski."

Prymas Polski, kardynał August Hlond (1881-1948) był jednym z pierwszych, którzy uciekli z kraju po napaści Hitlera [_6_]. 14 września 1939 przekroczył granicę polsko-rumuńską, a następnie po trzech dniach wyjechał do Rzymu. Jego dezercję usprawiedliwia się rzekomym zamiarem przedstawienia Piusowi XII tragedii ludności polskiej. Papież nie był jednak zadowolony z wyjazdu Hlonda. Ppłk Marian Romejko, polski attache wojskowy przy Kwirynale, nie kryjąc zdziwienia zachowaniem Hlonda, pisał w swoich wspomnieniach:.
"Zazwyczaj, w najgorszych nawet sytuacjach wojennych, duszpasterze i lekarze pozostawali przy chorych na duchu i ciele..." W czerwcu 1940 r. przybył do Lourdes. W lutym roku 1944 aresztowany przez gestapo został wywieziony do Paryża. Hitlerowcy proponowali mu współpracę, którą rzekomo odrzucił. Ale w Paryżu zachowanie Hlonda było odbierane
dwuznacznie. Prasa francuska ujawniła fakty świadczące o jego kontaktach z gestapo. [_7_] Miał otrzymywać spore subwencje za pośrednictwem księdza Filipiaka, wypłacane przez gruppenführera SS, Fischera. Jego przywiązanie do Watykanu oraz Niemców są niekwestionowane. Dowodem tego może być pewien epizod. Otóż jesienią roku 1927 Hlond
przyjechał do Rzymu po kardynalski kapelusz, który miał otrzymać za wierną służbę Watykanowi, kosztem interesów Polski. W czasie śniadania, które na jego cześć wydał prałat Janasik, rektor polskiego Kościoła w Rzymie, prymas Hlond opowiadał wesołe historyjki ze swojej przeszłości. W pewnym momencie jego kapelan, ksiądz Modzelewski spytał: "Eminencjo, kiedy to było: czy jak Eminencja był Niemcem, czy już Polakiem?" Prymas nie speszony pytaniem, odpowiedział z uśmiechem: "Już wtedy byłem Polakiem." Adwokat Roty Rzymskiej Józef Szelchauz wspominał: "Jeżeli chodzi o teren Rzymu, to Włosi uważali Hlonda za Włocha, Niemcy i Austriacy uważali go za Niemca, a w Polsce niektórzy uważali go za Polaka. De facto był on czystej krwi watykańczykiem i służył tylko Watykanowi."

Już po napaści na Polskę, wyższa hierarchia Kościoła katolickiego stała się obiektem ataków i krytyki ze strony m.in. polonii amerykańskiej. Hlond w jednym z pism "okolicznościowych" z 21 listopada 1939r., odpierał "oskarżenia ukute za oceanem", jakoby Kościół katolicki zawinił wrześniową tragedię ojczyzny. Kard. Augustowi Hlondowi rzucano w twarz oskarżenia o hołdowanie hitleryzmowi oraz kolaborację z okupantem. Ale bodaj najpoważniejszym, był zarzut, że hojne dary chicagowskich Polaków w postaci złota,
pieniędzy i kosztowności złożone na ręce Kościoła tuż przed wybuchem wojny, zostały "przeszachrowane" do Niemiec. Hlond zapewniał, że wszystkie dary osobiście przekazał do warszawskiej centrali Funduszu Obrony Narodowej..

Poparcie Piusa XII dla hitlerowskiej napaści na Polskę znalazło swój wyraz w encyklice z 20 października 1939 r. Papież uznał, ją za "walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw, którymi Bóg obdarzył ludzkość."(FRAGMENT ARTYKUŁU "PIUS XII STRONNIK HITLERA)-CAŁOŚĆ MOŻECIE PRZECZYTAC W NECIE. Polecam również artykuł "Stefan Wyszyński, pomyłka tysiąclecia" "
zwiń



Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika

A zdjęć w normalnym formacie nie umiesz wkleić?

#129 ~ciekawy~

~ciekawy~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2012 - 10:17:29

Z kart HISTORII skrzętnie ukrywanych przez Kościół i zafałszowywanych przez sprzedajnych "historyków" a zwłąszcza IPN - oto kilka z milionowych przykładów udokumentowanych w Historii Polski - "PRZECZYTAJCIE PRAWDĘ!!! Jeszcze bohaterska Warszawa broniła się, a już 13 września 1939 r., biskup śląski, Stanisław Adamski, wydaje do swoich parafian odezwę w języku niemieckim: "Mili chrześcijanie! Współpracujcie uczciwie z władzami niemieckimi. Dopilnujcie jak dobrzy chrześcijanie i obywatele wszystkich ustaw i rozporządzeń niemieckich władz wojskowych i cywilnych. Zajmijcie się spokojnie waszą pracą domową. Ufajcie bezwzględnie organom mianowanym w waszej gminie przez władze niemieckie." Aby Niemcy docenili jego gorliwość, Adamski znosi liturgię, kazania oraz śpiewy w języku polskim, i nawołuje do podpisywania volkslisty.

Podobną postawę przyjął biskup ordynariusz kielecki, Czesław Kaczmarek. "Wzywam was, -- nawoływał wiernych -- abyście okazali się posłuszni względem władz administracyjnych we wszystkim, co się nie sprzeciwia sumieniu katolickiemu." W liście z maja 1940 r. ostrzegał:
"W społeczeństwie musi być ład i porządek. Nie wolno nam nakłaniać ucha na podszepty podejrzanych ludzi, gdyby usiłowali wciągnąć społeczeństwo nasze, zwłaszcza młodzież, do nieobliczalnej konspiracyjnej akcji." Niedługo po ogłoszeniu tych "patriotycznych" listów, biskupi Kaczmarek, Lorek i Kubina, złożyli wizytę na Wawelu, Hansowi Frankowi. Za swoje "zasługi" dla hitlerowców, Kaczmarek był sądzony po wojnie i skazany na kilkuletnią karę więzienia. W roku 1953 zeznał przed Sądem wojskowym: "..moje listy pasterskie, te z końca 1939 r., i następne (..) wzywały do pracy fizycznej, do uległości względem zarządzeń władz okupacyjnych. Wskazania te niewątpliwie pomagały Niemcom." Z jego dalszych wyjaśnień wynika, że postępował zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej.
Sandomierski biskup, Jan Lorek nie tylko nawoływał do posłuszeństwa wobec okupanta, ale apelował do wiernych, aby zgłaszali się na roboty do Rzeszy.
Siedlecki hierarcha, bp Sokołowski zawieszał w czynnościach kapłańskich tych księży, którzy w jego ocenie mało z siebie dawali w służbie okupantowi.
Ksiądz Kruszyński, administrator diecezji lubelskiej, ogłosił w "Nowym Głosie Lubelskim" (28 lutego 1943) tekst, wzywając do walki ze Związkiem Radzieckim. Dla niego motywacją było "stanowisko Stolicy Apostolskiej" oraz encyklika Piusa XI "O walce przeciwko komunizmowi".
Jak instrumentalnie traktował papież Pius XII posłannictwo Kościoła świadczy o tym wypowiedź Hitlera do najbliższych współpracowników z października 1940r.: "Polakom nie będzie wolno podnieść się na wyższy poziom, ponieważ staliby się natychmiast komunistami. Dlatego jest rzeczą zupełnie właściwą, ażeby Polska zachowała swój katolicyzm. Księża powinni trzymać Polaków w głupocie i ciemnocie, co zupełnie odpowiada naszym interesom". Przyszłość pokazała, że Hitler nie mylił się..
30 września 1939 Pius XII przyjął na audiencji przedstawicieli polonii włoskiej, proszących chociaż o moralne wsparcie Polski. Papież odpowiedział im w języku niemieckim: "Nie mówię wam, żebyście osuszyli łzy. Polska nie chce umierać. I tak jak kwiaty waszej ziemi, które oczekują pod grubą warstwą śniegu delikatnego powiewu wiosennego, tak samo wy powinniście czekać godziny niebieskiego pocieszenia." Aż tyle miał do powiedzenia polskiej delegacji Pius XII.

Tuż przed marszem na Wschód, generał jezuitów, Ledóchowski Włodzimierz, hrabia (1866-1942) [_5_] prowadził rozmowy o współpracy zakonu jezuitów z hitlerowskim wywiadem, które służyły przygotowaniom do wojny przeciwko ZSRR. O tym "czarnym papieżu" pisał wysoki oficer gestapo, Wilhelm Hoettl (Walter Hagen): "Już w roku 1940 grupa uczestników niemieckiego wywiadu podjęła pierwszą próbę, mającą na celu skłonienie Watykanu do pośrednictwa pomiędzy Niemcami a mocarstwami zachodnimi.. Pełnym zrozumienia rzecznikiem tych planów był generał zakonu jezuitów, hrabia Włodzimierz Halka von Ledóchowski."

Prymas Polski, kardynał August Hlond (1881-1948) był jednym z pierwszych, którzy uciekli z kraju po napaści Hitlera [_6_]. 14 września 1939 przekroczył granicę polsko-rumuńską, a następnie po trzech dniach wyjechał do Rzymu. Jego dezercję usprawiedliwia się rzekomym zamiarem przedstawienia Piusowi XII tragedii ludności polskiej. Papież nie był jednak zadowolony z wyjazdu Hlonda. Ppłk Marian Romejko, polski attache wojskowy przy Kwirynale, nie kryjąc zdziwienia zachowaniem Hlonda, pisał w swoich wspomnieniach:.
"Zazwyczaj, w najgorszych nawet sytuacjach wojennych, duszpasterze i lekarze pozostawali przy chorych na duchu i ciele..." W czerwcu 1940 r. przybył do Lourdes. W lutym roku 1944 aresztowany przez gestapo został wywieziony do Paryża. Hitlerowcy proponowali mu współpracę, którą rzekomo odrzucił. Ale w Paryżu zachowanie Hlonda było odbierane
dwuznacznie. Prasa francuska ujawniła fakty świadczące o jego kontaktach z gestapo. [_7_] Miał otrzymywać spore subwencje za pośrednictwem księdza Filipiaka, wypłacane przez gruppenführera SS, Fischera. Jego przywiązanie do Watykanu oraz Niemców są niekwestionowane. Dowodem tego może być pewien epizod. Otóż jesienią roku 1927 Hlond
przyjechał do Rzymu po kardynalski kapelusz, który miał otrzymać za wierną służbę Watykanowi, kosztem interesów Polski. W czasie śniadania, które na jego cześć wydał prałat Janasik, rektor polskiego Kościoła w Rzymie, prymas Hlond opowiadał wesołe historyjki ze swojej przeszłości. W pewnym momencie jego kapelan, ksiądz Modzelewski spytał: "Eminencjo, kiedy to było: czy jak Eminencja był Niemcem, czy już Polakiem?" Prymas nie speszony pytaniem, odpowiedział z uśmiechem: "Już wtedy byłem Polakiem." Adwokat Roty Rzymskiej Józef Szelchauz wspominał: "Jeżeli chodzi o teren Rzymu, to Włosi uważali Hlonda za Włocha, Niemcy i Austriacy uważali go za Niemca, a w Polsce niektórzy uważali go za Polaka. De facto był on czystej krwi watykańczykiem i służył tylko Watykanowi."

Już po napaści na Polskę, wyższa hierarchia Kościoła katolickiego stała się obiektem ataków i krytyki ze strony m.in. polonii amerykańskiej. Hlond w jednym z pism "okolicznościowych" z 21 listopada 1939r., odpierał "oskarżenia ukute za oceanem", jakoby Kościół katolicki zawinił wrześniową tragedię ojczyzny. Kard. Augustowi Hlondowi rzucano w twarz oskarżenia o hołdowanie hitleryzmowi oraz kolaborację z okupantem. Ale bodaj najpoważniejszym, był zarzut, że hojne dary chicagowskich Polaków w postaci złota,
pieniędzy i kosztowności złożone na ręce Kościoła tuż przed wybuchem wojny, zostały "przeszachrowane" do Niemiec. Hlond zapewniał, że wszystkie dary osobiście przekazał do warszawskiej centrali Funduszu Obrony Narodowej..

Poparcie Piusa XII dla hitlerowskiej napaści na Polskę znalazło swój wyraz w encyklice z 20 października 1939 r. Papież uznał, ją za "walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw, którymi Bóg obdarzył ludzkość."(FRAGMENT ARTYKUŁU "PIUS XII STRONNIK HITLERA)-CAŁOŚĆ MOŻECIE PRZECZYTAC W NECIE. Polecam również artykuł "Stefan Wyszyński, pomyłka tysiąclecia" "
zwiń



Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika

A zdjęć w normalnym formacie nie umiesz wkleić?

#130 ~świety~

~świety~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2012 - 10:20:01

Zgroza, zaatakowano serce Polski, Obraz Matki Boskiej na Jasnej Górze, Królowej Polski. Jakie były przyczyny. Oto chronologia:
(1) akcja Komorowskiego - siłowe usunięcie krzyża Smoleńskiego sprzed Pałacu Prezydenckiego, poprzedzone znieważaniem tego krzyża przez męty społeczne po ochroną prezydent Warszawy;
(2) popieranie przez czynniki rządowe i sądy działań różnych pseudoartystów (pseudosztuka), szydzących z symboli religijnych;
(3) kpienie przez redakcję "Wprost" z obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej przez umieszczenie na okładce tego pisma karykatury ośmieszającej ten obraz;
(4) publiczne wystąpienia działaczy PO przeciw Kościołowi w Polsce. Dotyczy to m.in. premiera Tuska czy dawnego aktywisty PO, a obecnego przywódcy partii, Palikota, czy też ataki PO na finanse Kościoła;
(5) ataki PO na na media katolickie, a w szczególności ograniczanie dostępu Telewizji Trwam i Radia Maryja do cyfrowego multipleksu;
(6) upowszechnianie przez media, opanowane przez rząd, języka nienawiści;
(7) ochrona przez władze antykatolickich, antypolskich czynników komunistycznych (ludzi i struktur) itd.[z sieci]

Widzę że już po mszy świetej. Wytyczne trzeba realizować.

#131 ~tfu!~

~tfu!~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2012 - 10:22:09

Dzisiaj rano Palikot gościł we wszystkich reżimowych stacjach telewizyjnych. To obrzydliwe.

Tak samo obrzydliwe jak Twój post na tym forum. Pisz w katolickich gazetach, nie zatruwaj d..y normalnym ludziom.

#132 ~Media mętnego nurtu milczą~

~Media mętnego nurtu milczą~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2012 - 11:07:55

Atak na obraz- najświętszy dla Polaków. ZAMACH NA KRÓLOWĄ POLSKI. oldi respect

Sprawa wygląda póki co tak, że media "mętnego nurtu" starają się ją raczej wyciszyć. Bo gdyby to był atak np na "Damę z Łasiczką",to pewnie trąbiliby o tym wszem i wobec(może nawet za granicą).A że temat jest drażliwy i niewygodny,a poza tym niezbyt interesujący dla ludzi których zajmuje tylko zdobywanie pieniędzy i utrzymywanie władzy,to jakieś wzmianki były,tyle że jest to przedstawiane jako coś drugorzędnego.
A przecież to chyba jednak jakiś znak czasów w których żyjemy,a które coraz bardziej nie uznają świętości.I widać to także po niektórych głosach na forach internetowych.
Nie trzeba być człowiekiem religijnym,by szanować dzieła,które stanowią o naszej tożsamości narodowej.Widać już wyraźnie działania zmierzające do jej zniszczenia.I wiemy kto je prowadzi.[ z sieci]

#133 ~amen~

~amen~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2012 - 15:59:32

Własnie: znak czasu! Taki mianowicie, że w gusła wierzy coraz mniej ludzi. Zatem darmozjady i wypasieni utrzymankowie w sukienkach muszą ciagle robić zamęt - żeby interes "złotego cielca" trwał. Pozatem ta czarna dama to tylko Żydówka.

#134 ~Czytaj ; Nasz DZIENNIK.~

~Czytaj ; Nasz DZIENNIK.~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2012 - 16:12:58

Profanacja narodowej świętości.
POkłosie palikotyzmu.

#135 ~tfu!~

~tfu!~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2012 - 19:15:28

Profanacja narodowej świętości.
POkłosie palikotyzmu.

Narodu Żydowskiego. Bo mnie te obrazki, nawet na desce nie rajcują.

#136 andii

andii

    Jarek, władca pisowskich Minionków

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4331 postów

Napisano 10 grudzień 2012 - 20:41:06

piękne, i jakże prawdziwe... :(

#137 Smerf Maruda

Smerf Maruda

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 12745 postów

Napisano 11 grudzień 2012 - 00:36:33

piękne, i jakże prawdziwe... :(


No tak , gółwniany aktor to typowy wyborca Paligłupów i PiO. :)

#138 ~wikary~

~wikary~
  • Goście

Napisano 11 grudzień 2012 - 08:10:47

No tak , gółwniany aktor to typowy wyborca Paligłupów i PiO. :)

no tak pojeb smerf si e odezwał. czerwony katol z przeszłosci. w mordę lać i patrzeć jak puchnie.

#139 ~jasne?~

~jasne?~
  • Goście

Napisano 11 grudzień 2012 - 10:33:38

No tak , gółwniany aktor to typowy wyborca Paligłupów i PiO. :)

Odezwał się katoligłup z komuny. Przestań, bo sie płaski robisz.

#140 ~Dyktatura czy demokracja?~

~Dyktatura czy demokracja?~
  • Goście

Napisano 12 grudzień 2012 - 10:48:57

Tak samo obrzydliwe jak Twój post na tym forum. Pisz w katolickich gazetach, nie zatruwaj d..y normalnym ludziom.


Normalnym?.... od kiedy to paliugłupy z świńskim ryjem z sekty pancernej brzozy są normalni?
Nie rozśmieszaj mnie.

A pisać to każdy może tam gdzie chce, nie będziesz rozkazywał, na razie to nie jest jeszcze dyktatura w czystym wydaniu, więc trzeba korzystać z tej ułomnej wolności, póki jeszcze jest i ukazywać prawdę o sytuacji w Polsce.
Widać, że tobie bliżej do metod totalitarnych, niż demokratycznych, co należy stwierdzić z ubolewaniem ...o tęsknotach tzw . europejczyków[celowo małą literą].

PS. Piszę na ty forum, bo mi odpowiada dyskusja o ważnych sprawach Polski, jest tutaj wielu mądrych internautów , którzy potrafią merytorycznie odnosić się do moich opinii,co być może spowoduje,że ich myślenie stanie się bardziej rozsądne i patriotyczne - chociaż są i tacy, którzy tylko pluć i poniżać potrafią, ale tych jest coraz mniej.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych