Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Ksiądz nie chce ochrzcić dziecka :: zobacz komentowany artykuł


359 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~pannaM~

~pannaM~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 07:44:48

niech pojada do Słupska na Leśna, tam są normalni księża, bez problemu ochrzcili mojego chrześniaka, chociaż jego rodzice też byli bez ślubu

#2 ~wygnaniec~

~wygnaniec~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 07:52:56

i dlatego ja swoich dzieci nie ochrzczę. Będą chcieli, to jak dorosną same się ochrzczą. Bo chyba o to w tym chodzi, aby przyjąć chcesz, gdy jest się pewnym wiary. A taki malec to nawet nie wie jak się nazywa, a nie mówiąc już o tym czy w coś wierzy. Niestety kościół katolicki jest dziwny

#3 ~~gosciu~~

~~gosciu~~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:06:42

A czy to musi być kościół katolicki?

#4 ~Użytkownik usunięty~

~Użytkownik usunięty~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:11:41

Ten ksiądz jest znany ze swoich postrzelonych pomysłów
To nie pierwszy taki temat w tej parafii
co tam się dzieje to zgroza
taka osoba nie nadaje się na duchownego !!!
A jakie się tam odbywają imprezki na plebanii to nawet nie wspomnę <_<

#5 ~piiotr~

~piiotr~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:12:44

popieram ksiedza - żyjecie panstwo wg zasady ,,róbta co chceta,jaqkoś to bedzie ,, a niestety,jesli sie jest w społeczności to nalezy
przestrzegac zasad tam panujacy Kosćioł to instytucja do ktorej przynaleznosc jest zaszczytem,ale tez wymaga przestrzegania
zasad zawartych w katechizmie i zycia wg pisma sw.

#6 ~marcopolo44~

~marcopolo44~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:18:08

"Rodzice dziecka, jeśli zależy im na sakramencie, nie powinni się unosić honorem, ale przeprosić księdza i ładnie poprosić"

A co, może mają go jeszcze pocałować w d.... .

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:22:44

Ten zaszczyt to niestety wielu dostaje chociaż nie chce. Zaszczyt, bo księża łapki po pieniądze wyciągają. W innej parafii ksiądz problemu nie robi i nie miałabym nic przeciwko ustaleniu daty "ślubu w trampkach", ale Państwo nie rozumieją, że ksiądz z parafii w Duninowie w ogóle nie godzi się na chrzest?? Tym samym próbuje zmusić nas do ślubu! Poproszony o pisemną odmowę- nie dał. Poproszony o zgodę- nie dał. W czasie kolejnej rozmowy usłyszałam jedynie stek bzdur i oszczerstw wobec mojej osoby.
Napisałam do biskupa.
Bez odpowiedzi, jak na razie.
Kopię listu zamieszczę tu, ponieważ gazeta z tą sprawą nic nie zrobi, nie liczy się rodzic, a opinia publiczna.

Drogi Księże Biskupie.
Przepraszam z góry, za popełnione przeze mnie błędy, za brak elokwencji, który jednakże nie jest brakiem szacunku. Wynika to jedynie z braku zdolności opiewania myśli w słowa, w tej chwili płynące z serca przepełnionego, niestety, goryczą.
Piszę do Księdza, ponieważ jestem zdruzgotana i załamana. Moja wiara, dotąd niepodważalna, dziś została silnie zachwiana przez (..to chyba ironia losu) księdza proboszcza z parafii, do której należy rodzina mojego narzeczonego. Nie wiem od czego zacząć, pełno we mnie niepewności, bólu, a przede wszystkim- strachu. Dręczą mnie myśli, które podważają duszpasterską dobroć i uczciwość, ale zanim wyjawię, co jest ich przyczyną, opowiem Księdzu o sobie i moich grzechach, których jak wiem- nic już nie zmaże i żadna pokuta nie pomoże. Pozostaje mi tylko modlić się do Boga o łaskę, o to, bym przetrwała tę ciężką próbę nie wchodząc w konflikt z otoczeniem i własnymi, nie zawsze słusznymi przekonaniami.
Miłość.
Jest najwyższym dobrem, danym nam od Ojca. Jest tym, co przepełnia nasze serca. W kwestii duchowej- nie ma niczego nad Miłość i Wiarę. I hołduję temu przekonaniu z całą mocą.
Jestem tylko człowiekiem. Słabym człowiekiem. Człowiekiem, który ulega pokusie, choć z nią walczy. Jestem kobietą. I zgrzeszyłam Miłością właśnie.
Dwa lata temu poznałam Arka, proszę Księdza. Zakochałam się, i jak to w życiu bywa- nie rozum mnie poprowadził, nie wiara, lecz ciało i ludzkie potrzeby- ciepła, bliskości, bezpieczeństwa. Zamieszkaliśmy razem. Bez ślubu. Ksiądz zapyta- dlaczego nie wzięliście ślubu?
...Proszę Księdza... Każdy z nas ma marzenia i pewne pokłady wrażliwości. Wiem, że cała otoczka chyba najważniejszej chwili w życiu- nie powinna mieć znaczenia. A jednak ma.
Wierzę w Boga, wielbię go jak mogę, choć w dzisiejszych czasach jest to tak trudne. Pieniądz staje się miarą wartości, chociaż Boga nie obchodzi przecież zasób naszych kieszeni. Mimo to- marze o białej sukni, marze o tym, by płakać na własnym ślubie z radości... Nie mogę wziąć ślubu teraz- nie, kiedy każdy grosz się liczy.
Jesteśmy ludźmi ubogimi, prawda, lecz nie jesteśmy ubodzy w wiarę, choć nasze czyny mogą to sugerować.
W styczniu bieżącego roku na świat przyszedł nasz największy Skarb. Nasz syn. Owoc naszej Miłości. Pragniemy wychować go w wierze, poprowadzić do Boga tak, jak nas prowadzili nasi rodzice... Nie rozumiem, dlaczego odmawia się nam tej łaski... Bo zbłądziliśmy? Bo mamy marzenia? Bo chcemy wziąć ślub godnie, by się nie wstydzić? Ksiądz zapewne wie, jak źli mogą być ludzie, jak ostre mogą być ich języki, jak mocno mogą boleć słowa..
Nie chcemy, by wytykano nas palcami, nie chcemy martwic się o następny dzień.
Aby wziąć ślub, musimy się ustabilizować, bo nasze życie wywróciło się do góry nogami. A na to potrzeba czasu.
... Dlaczego nasz syn, nasz mały cud, stał się symbolem grzechu? Czemu jest winne moje dziecko, że odmawia się mu chrztu?
To nie Bóg nie chce mojego dziecka...
To nie ja nie chcę ofiarować synka Bogu...
Od sześciu miesięcy staramy się o chrzest. Ksiądz proboszcz z naszej parafii jest nieugięty. Nie chce ochrzcić nam synka i nie godzi się, by nasze dziecko było chrzczone w innej parafii. Zmusza nas do ślubu...
Księże Biskupie... Nie chcę tak. Nie chcę być zmuszana.. Nie chcę zawierać małżeństwa, będącego wynikiem szantażu.. Ale chcę wychować dziecko w Wierze, ponieważ człowiek, z którym żyje, jest głęboko wierzący. Dlaczego moje winy, moje grzechy, mają rujnować życie im obu? Co mam zrobić? Jestem zrozpaczona.. Rozerwana, między sumieniem, a Kościołem. Ironia, prawda?
Smutne to i przerażające.
Byłam dziś z Arkiem na plebanii. Poszliśmy do proboszcza po mszy, jak należy. Już w trakcie nabożeństwa płakałam.. W czasie kazania zostałam niemal pokazana palcem, wszystko odnosiło się do mojego grzechu.
Na plebanii zostałam potraktowana z ironią i cynicznie. Proboszcz co rusz wbijał mi w serce kolejne igły- twierdząc, że na pewno będę złą matką, a w przyszłości zoną, że Arek zmarnował sobie ze mną zycie, że moje dziecko nie będzie ochrzczone bo jest grzechem aż w końcu- że nie wierzę!
Ksiądz wie, jak to bolało? Poczułam się oszukana, od zawsze wierzyłam, że duszpasterstwo niesie ze soba dobroć i miłosierdzie.. Tymczasem moje słowa uderzyły w pustkę, poniosły mnie emocje, bo człowiek, który z założenia jest dobry aż tak mnie zranił i upokorzył.
To była nasza trzecia i ostatnia prośba o sakrament dla synka.
Moja wiara została złamana.
Proszę Księdza.. Nie wiem co robić.. Nie mam już sił.. Błagam o radę inną, niż jak najszybsze zawarcie związku małżeńskiego.. Naprawdę chwilowo nie jestem do tego zdolna.. Ani finansowo, ani w duszy nie jestem gotowa.. Dzisiejszy dzień zachwiał, zniszczył wszelkie prawdy wpojone mi przez Kościół. Im częściej otwieram oczy i serce, tym więcej fałszu i zakłamania dostrzegam w posłudze kapłańskiej..
"Pieniądze nie są ważne, ważniejszy ślub" - łatwo jest twierdzić to komuś, kto nie musi martwić się jak wyżyć do dnia wypłaty za grosze...
Jestem tylko człowiekiem... Potraktujcie mnie jak człowieka.. Nie jestem przecież wyjątkiem.. Czyż Bóg nie kocha nas wszystkich tak samo? czy nie zasługuję na szansę? Czy moje dziecko na nią nie zasługuje?
Dziś już nie proszę Boga o pomoc..
Proszę o wiarę, by mieć siłę, i wytrwałość, by sprostać trudnościom..
Cierpię, lecz nie pozwolę na to, by moje dziecko również cierpiało.



#8 ~~bolo~~

~~bolo~~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:25:17

DOROŚLI LUDZIE A WIERZĄ W ZABOBONY w dodatku uprawiane przez zniewieściałych facecików w sukienkach. A mamy dziesiąty rok XXI wieku!
pogonić klechę na Madagaskar

#9 ~~ewka~~

~~ewka~~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:26:27

LUDZIE!!! Ta ludzkość całkiem już traci wartości moralne. Nie dość że żyją nie po Bożemu to jeszcze żądają chrztu, czyli chcą oddać to dziecko w Boże prowadzenie. Najpierw sami powinni się UMORALNIĆ biorąc ślub, a potem mogą umoralniać dziecko. Pewnie - wina księdza, akurat. Dobrze że jeszcze są na świecie księża którzy Biblię czytają i wiedzą co to grzech!

#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:28:31

Do powyższych komentarzy: drzazgę w cudzym oku widzi, a we własnym belki nie dostrzega.

#11 ~realistka~

~realistka~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:30:17

Jak by wyłożyli odpowiednią kasę to nie byłoby problemu. Na prawdę wiem co piszę.

#12 ~~Marcin~~

~~Marcin~~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:32:13

Co jak co ale ja na pewno nie blagal bym jakiegos pedzia w czarnym wdzianku o chrzest

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:32:35

:) Taak, zapiszmy dzieci na etykę, niech ich uczą o moralności. Zapewne wyniosą więcej, niż z Kościoła.

Ale szczerze-nie każdy Ksiądz jest zły, nie można uogólniać. Ten akurat..cóż, nie nadaje się i tyle. Nie jest księdzem z powołania. Wiadomo- ślub=kasa, chrzest-najpierw ślub. I na jedno wychodzi.

#14 ~~olo~~

~~olo~~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:32:42

Ten klecha powinien być wdzięcznym tym ludziom za to że zamierzają wychować swoje dziecko w wierze katolickiej.Twierdzi że żyją w grzechu a co robi kościół chowając w swoich szeregach różnej maści zboczeńców którym udowodniono przestępstwa na tle seksualnym i to nie jest grzechem.

#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:37:25

popieram ksiedza - żyjecie panstwo wg zasady ,,róbta co chceta,jaqkoś to bedzie ,, a niestety,jesli sie jest w społeczności to nalezy
przestrzegac zasad tam panujacy Kosćioł to instytucja do ktorej przynaleznosc jest zaszczytem,ale tez wymaga przestrzegania
zasad zawartych w katechizmie i zycia wg pisma sw.

popierasz kradnących i to przeważnie ciemnych starszych ludzi?,przecie nikt normalny 20-45lat nie daje na tacę bo wiedzą na co idzie kasa,a ci co nie wiedzą niech się dowiedzą,kasyna,kluby nocnej rozpusty,sponsorowane pedałowania, czy widzisz pracującego klera,siostrę??? z czego Kościół się utrzymuje?to żebranie jawne,spróbuj ty zazebrać to cię zamkną a w najlepszym wypadku dojebią ci kolegium,K.K.może bo rządzą w tym kraju podobni ku nim.

#16 ~Taka sobie ja~

~Taka sobie ja~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:37:42

LUDZIE!!! Ta ludzkość całkiem już traci wartości moralne. Nie dość że żyją nie po Bożemu to jeszcze żądają chrztu, czyli chcą oddać to dziecko w Boże prowadzenie. Najpierw sami powinni się UMORALNIĆ biorąc ślub, a potem mogą umoralniać dziecko. Pewnie - wina księdza, akurat. Dobrze że jeszcze są na świecie księża którzy Biblię czytają i wiedzą co to grzech!

Ewka jakas TY głupia. Sama żyjesz po Bożemu??co oni wiedzą o zyciu. Młodzi ludzie, kochaja się chcą żeby ich Maly miał chrzest, czyli jest kolejna owieczką Bożą - przed Bogiem wszyscy jesteśmy równi. A ksiądz z pipidówy chce byc sam Bogiem dla swoich parafian i katem jednocześnie. To podpier***cie go do Kurii w końcu, że uprawia sex. Nie widzieliście jak jeździ do Słupska, jak dziwki sprowadza do siebie i macie po problemie

#17 ~ja~

~ja~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:38:08

popieram ksiedza - żyjecie panstwo wg zasady ,,róbta co chceta,jaqkoś to bedzie ,, a niestety,jesli sie jest w społeczności to nalezy
przestrzegac zasad tam panujacy Kosćioł to instytucja do ktorej przynaleznosc jest zaszczytem,ale tez wymaga przestrzegania
zasad zawartych w katechizmie i zycia wg pisma sw.



Co ty wogóle wypisujesz gamoniu . Ksiądz jest zobowiązany do ochrzszczenia dziecka ksiądz nie ma prawa decydować. Jak mają swoje bachory klechy to ciekawe czy im nie odmawiaja chrztu?

#18 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:40:51

To podpier***cie go do Kurii w końcu, że uprawia sex. Nie widzieliście jak jeździ do Słupska, jak dziwki sprowadza do siebie i macie po problemie


Nie widziałam nic takiego ani o niczym takim akurat nie słyszałam, więc kłamać nie będę. Tu problem w pieniążkach chyba leży, i cała sprawa...

#19 ~Legalize It!~

~Legalize It!~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:43:15

Opodatkować kościół, niech płacą podatki założą sobie kasy fiskalne i nie działają jak normalne przedsiębiorstwa. I po problemie, a nierentowne zamykać w cholere

#20 ~parafianka~

~parafianka~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2010 - 08:43:24

czegoś tu nie rozumiem. najpierw ci rodzice jak pisza o sobie "wierzacy" przez dwa lata zyją ze sobą nie przyjmujac sakramentów, potem zadają sakramentu dla dziecka, a potem pretensje do klechy, że ten patrzac na ich życie stawia wymagania. o co tu chodzi ??? "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe" drodzy rodzice nie chcecie dla siebie ni uszczesliwiajcie swego dziecka na siłe, i po co ta cała awantura. a ja tam uwazam ze ze zwykłaj sprawiedliwosci klecha postąpił prawidłowo. miłego dnia



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych