Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Krzysztof Olewnik


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
80 odpowiedzi w tym temacie

#21 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 21 maj 2017 - 12:22:04

I co, w czasach tzw. "dobrej zmiany" też  cisza  ws. Olewnika ? :ph34r:

 

Cisza jak makiem zasiał. No to jaką teorię na temat jego zaginięcia czy śmierci uznajesz za prawdopodobną?



#22 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 21 maj 2017 - 22:57:24

Cisza jak makiem zasiał. No to jaką teorię na temat jego zaginięcia czy śmierci uznajesz za prawdopodobną?

Tam gdzie  bardzo duże pieniądze, tam  też  wiele różnych, dziwnych  rzeczy się dzieje ... ! B)


Użytkownik Dreistadt edytował ten post 21 maj 2017 - 22:58:19


#23 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 22 maj 2017 - 17:11:10

 

Tam gdzie  bardzo duże pieniądze, tam  też  wiele różnych, dziwnych  rzeczy się dzieje ... ! B)

 

 

Zacznijmy od tego czy zwłoki odnalezione niby Olewnika są faktycznie jego zwłokami? :ph34r:



#24 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 22 maj 2017 - 17:41:23

Zacznijmy od tego czy zwłoki odnalezione niby Olewnika są faktycznie jego zwłokami? :ph34r:

Nie pomyliłeś czasem z panem Kluczykiem z Poznania?



#25 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 22 maj 2017 - 18:20:25

 

Nie pomyliłeś czasem z panem Kluczykiem z Poznania?

 

 

Nic nie wiem o tym Panu, ale z Olewnikiem był podobny motyw. Badali zwłoki i mieli wątpliwości czy to on. Gangsterzy-wykonawcy potem już sami nie wiedzieli, a jakiś czas później wykitowali. Znamienne jest, że właśnie w momencie jak wystąpiły te "wątpliwości" to zeszli "śmiercią samobójczą" z tego świata.  :lol: 



#26 porter

porter

    Popięciulatachczłowiekwinnymożesamuwierzyćżejestniewinny-Przemo

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 5181 postów

Napisano 22 maj 2017 - 22:02:38

Nic nie wiem o tym Panu, ale z Olewnikiem był podobny motyw. Badali zwłoki i mieli wątpliwości czy to on. Gangsterzy-wykonawcy potem już sami nie wiedzieli, a jakiś czas później wykitowali. Znamienne jest, że właśnie w momencie jak wystąpiły te "wątpliwości" to zeszli "śmiercią samobójczą" z tego świata. :lol:

Tożsamość Olewnika została potwierdzona, a rodzina to zaakceptowała akurat, nie doszukiwałbym się akurat więc w tym drugiego dna, choć sama sprawa Olewnika na pewno je ma.
Z tym, że w to akurat z kolei nikt nie wątpi....choć wielu wątpi w smierć i błyskawiczną wręcz kremację ówczesnego szefa płockiej policji.

Użytkownik porter edytował ten post 22 maj 2017 - 22:04:57


#27 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 22 maj 2017 - 23:51:29

Nic nie wiem o tym Panu

 

To taki słynny ród wielkich  filantropów  od autostrad w Polsce.  Musiałeś coś słyszeć! :rolleyes:



#28 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 24 maj 2017 - 13:33:35

 

To taki słynny ród wielkich  filantropów  od autostrad w Polsce.  Musiałeś coś słyszeć! :rolleyes:

 

 

Aaa o tych to słyszałem. Wybacz, ale ogarnęła mnie chwilowa amnezja jak co niektórych w co pewnych sprawach.

 

Tożsamość Olewnika została potwierdzona, a rodzina to zaakceptowała akurat, nie doszukiwałbym się akurat więc w tym drugiego dna, choć sama sprawa Olewnika na pewno je ma.
Z tym, że w to akurat z kolei nikt nie wątpi....choć wielu wątpi w smierć i błyskawiczną wręcz kremację ówczesnego szefa płockiej policji.

 

Podważano te wyniki. Czyżby dno polityczne? Nieboszczyk komendant przyjmował łapówy, więc może iw sprawie Pana K. Olewnika też wziął. Kto za tym stał? Bo Franiewski to osioł i deb*** był, więc co z niego za mózg operacyjny? B)



#29 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 24 maj 2017 - 15:49:16

Aaa o tych to słyszałem.

Wybacz, ale ogarnęła mnie chwilowa amnezja jak co niektórych w co pewnych sprawach.

No tak, co już morną się stało  w pewnych sytuacjach! B)



#30 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 25 maj 2017 - 22:57:05

 

No tak, co już morną się stało  w pewnych sytuacjach! B)

 

 

Oj tak! B) Co ze sprzecznymi listami Franiewskiego? Jeden został pominięty przy stawianiu hipotezy przez prokuraturę, bo ewidentnie do niej nie pasował. Franiewski pisał w nim do żony, że nie zabił K. Olewnika i ma nie pozwolić aby mówiono po jego śmierci że był mordercą. Gołym okiem widać, że facet został wrobiony bo był kryminalistą, grypsował i rzecz jasna sąsiadem Olewnika. Idealny kozioł ofiarny!  B) 



#31 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 26 maj 2017 - 09:03:40

. Idealny kozioł ofiarny!  B)

No ale co w tym takiego  dziwnego czy nadzwyczajnego kiedy ogólnie wiadomym, że mechanizm kozła ofiarnego polega na tym, iż grupa społeczna w momencie kryzysu, dezintegracji czy zagrożenia, by powrócić do stanu utraconej równowagi, obiera sobie ofiarę, która staje się obiektem zbiorowej agresji całej grupy? Tak już w wielu sprawach bywa, a i czymś trzeba uspokoić rozwydrzony  lud, coby nie doszło do wybuchy anarchii, tudzież masowych protestów, co poważnym zagrożeniem pozycji rządzących. Jak najbardziej w takich podbramkowych  sytuacjach uzasadniony jest konieczny wybór lepszego zła, co też znane i chyba co 4 lata  jest to przypominane  wszystkim na okoliczność procesu,  w którym obywatele wybierają spośród zgłoszonych kandydatów swoich przedstawicieli do organów władzy i to już w demokratyczny sposób!


Użytkownik Dreistadt edytował ten post 27 maj 2017 - 01:51:41


#32 porter

porter

    Popięciulatachczłowiekwinnymożesamuwierzyćżejestniewinny-Przemo

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 5181 postów

Napisano 26 maj 2017 - 19:17:52

Oj tak! B) Co ze sprzecznymi listami Franiewskiego? Jeden został pominięty przy stawianiu hipotezy przez prokuraturę, bo ewidentnie do niej nie pasował. Franiewski pisał w nim do żony, że nie zabił K. Olewnika i ma nie pozwolić aby mówiono po jego śmierci że był mordercą. Gołym okiem widać, że facet został wrobiony bo był kryminalistą, grypsował i rzecz jasna sąsiadem Olewnika. Idealny kozioł ofiarny!  B)


Franiewski nie był żadnym kozłem ofiarnym. Był zabójcą, inna sprawa, że na zlecenie.

#33 Purv

Purv

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 658 postów

Napisano 27 maj 2017 - 01:52:59

Dla mnie najbardziej prawdopodobna wersja jest udzial pana Macieja K.

Takie kwiatki jakie odwalała policja w czasie porwania i w czasie pozniejszego sledztwa to swiat nie widzial



#34 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 27 maj 2017 - 10:51:06



Franiewski nie był żadnym kozłem ofiarnym. Był zabójcą, inna sprawa, że na zlecenie.

 

Doprawdy? To skąd wziął się jeden z jego listów świadomie odrzucony przez prokuratora, bo jego treść nie pasowała do postawione przez niego hipotezy. Odnoszę wrażenie, że ludzie w polskim wymiarze sprawiedliwości nie mają pojęcia jak konstruuje się hipotezy albo są przekupieni. O tempora, o mores!

 



Dla mnie najbardziej prawdopodobna wersja jest udzial pana Macieja K.

Takie kwiatki jakie odwalała policja w czasie porwania i w czasie pozniejszego sledztwa to swiat nie widzial

 

W sprawę jest zamieszanych więcej osób niż się sądzi. Koniec końców dowodzono również, że Olewnik żyje i wyrolował wszystkich. Nie jest wykluczone, bo zabezpieczono ślady krwi nieznanej osoby. Nie wykluczone zupełnie, że on w swoim mieszkaniu kogoś nie zabił. Boi się konsekwencji i dlatego zaszył się gdzieś. Kasa wyciągana na porwanie mogła służyć mu na ustawienie się w nowym życiu. Gdyby jednak odrzucić tą hipotezę i przyjąć tą o zabójstwie to bez wątpienia jedni byli od wykonywania (ale nie byli nimi wg mnie ludzie, którzy poszli za to siedzieć i popełnili potem samobójstwo) a raczej policjanci, za sznurki pociągał szef płockiej policji Maciej K. i kilku polityków. Jacek K. robił za pośrednika.

 


Według rodziny Krzysztofa Korytowski, wicestarosta z Sierpca, a potem dyrektor w Orlenie, zgłosił się do pomocy w szukaniu chłopaka. Zaoferował też usługi swojego znajomego, lokalnego bandyty Eugeniusza Drohomireckiego "Gienka". "Gienek" miał informacje o tym, gdzie przetrzymywany jest Krzysztof. Skąd wicestarosta znał się z bandytą? "Sierpc to małe miasto" - tłumaczył Korytowski. Pomocnikiem "Gienka" w poszukiwaniach był inny przestępca - Mirosław K., "Kajtek".

 




A

"Gienek" wyciągnął od rodziny Olewników 160 tysięcy. Nie pomógł odnaleźć porwanego. Korytowski bronił się, że jego rola polegała jedynie na przekazywaniu wiadomości od "Gienka" rodzinie Olewników. Jednak ojcu Krzysztofa Korytowski mówił co innego. "Mniej więcej wiem, gdzie jest [Krzysztof], ale tego panu nie powiem dla dobra sprawy... (...) Są koszty, prokurator wziął tyle, komendant tyle..." - słychać głos Korytowskiego w rozmowie, którą nagrał Olewnik senior.

 

Dziennik pl ustalił, że jeszcze długo po porwaniu Korytowski kontaktował się z Jackiem K., wspólnikiem młodego Olewnika, aresztowanym w ubiegłym tygodniu za związki z porywaczami.

 

Jeden ze świadków w sprawie, lokalny dziennikarz, zeznał, że widział u Korytowskiego listy od porywaczy pisane ręką Krzysztofa, zanim te trafiały do rodziny. Korytowski zaprzeczał. Tłumaczył, że listy dawał mu ojciec porwanego.

 

Co ciekawe, szukając porywaczy, policja założyła sporo podsłuchów. Maciej Książkiewicz, szef policji w Płocku (już nie żyje), kiedy policjanci przedstawili mu listę kandydatów do inwigilowania, anulował wniosek o objęcie podsłuchem Korytowskiego.

Niejasną rolę w sprawie porwania odgrywał też Wojciech Kęsicki, szef lokalnej policji w Drobinie i przyjaciel Korytowskiego.

 

Bywali u siebie w domach. Razem pili. Kęsicki twierdzi, że znajomość skończyła się w 2001 r. Ale Korytowski zeznał w śledztwie coś innego: przyznał, że rozmawiali o porwaniu.

Kęsicki to człowiek, który był "domowym policjantem" Olewników. To on organizował imprezę, po której porwano biznesmena. I początkowo brał udział w śledztwie. Dziś jest pracownikiem firmy aresztowanego Jacka K. Dostał drobny zarzut wyłudzenia pieniędzy od Olewników.

 

Co ciekawe, Kęsicki, gdy był przesłuchiwany, stosował podobną taktykę co Jacek K. Dopiero z czasem odświeżała się ich pamięć. Na początku śledztwa Kęsicki nie pisnął ani słowem, że kolegował się z Krzysztofem Olewnikiem. Prokuratorowi opowiadał, że właściwie zna ojca biznesmena, a Krzysztofa niejako przy okazji. Dopiero w 2005 r. przyznał, że balował razem z młodym Olewnikiem i Jackiem K., że spotykali się w zajazdach na Mazowszu, że załatwiał ich sprawy związane z kradzionymi autami i że w sprawie jednego z bmw Krzysztofa negocjował z szefem gangu z Wołomina. Również dopiero w 2005 r. zdecydował się ujawnić, że Krzysztofowi grożono na tydzień przed porwaniem.

 

Kęsicki mocno zżył się z Jackiem K. Przez dłuższy czas obaj mieli poszukiwać Krzysztofa (kiedy Kęsicki dostał zarzuty, spalił swoje notatki z tego czasu). Superświadek prokuratury Piotr S. zeznał, że w 2004 r. widział Kęsickiego i Jacka K. na dworcu kolejowym w Warszawie w towarzystwie porywaczy. Rozpoznał obu na zdjęciach. Kęsicki i K. zaprzeczyli, że byli na stacji kolejowej. Świadek Piotr S. zmarł, zanim prokurator pokazał mu obu na żywo.

 

Jest jeszcze jeden fakt, dotąd nieopisany. W 2003 r. ktoś z budki telefonicznej położonej w Zawidzu Kościelnym z tej samej karty telefonicznej połączył się z komendą policji w Płocku, a potem z dwoma porywaczami. Dom w Zawidzu ma Kęsicki, ale twierdzi, że nawet nie wie, gdzie w jego wsi jest budka.



#35 Purv

Purv

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 658 postów

Napisano 27 maj 2017 - 13:17:19

Tak,tak,Korytowski tez w tym maczal paluchy. Razem z tym Gienkiem przekazywali informacje o Olewniku ,ktore pózniej w 100% sie pokrywaly.Jak to mozna bylo zignorowac?No,ale wtedy "jeszcze" Ksiazkiewicz zył i się postarał.Jacuś, wspolnik i przyjaciel Krzysztofa  też,"spalil" swoje bmw blisko domu Olewników i twierdził  ,ze byl w domu dopiero rano ,choc jego samochód byl tam widziany nad ranem.

Czytałam kiedys ze most  Solidarnosci w Plocku(inwestycja ziomków z SLD ,z ktorymi Olewnikowie sie trzymali) zostal budowany z kradzionej stali.A te stal dostarczala filma Krzysztofa Olewnika  na tę wlasnie budowę.

I jak powszechnie wiadomo Olewnik zostal uduszony, a nieliczni, ci ktorzy mieli dostep do akt twierdzą, ze  powieszono go.Na dodatek podmieniano ciala:

 

 

Z rozmowy z Włodzimierzem Olewnikiem wynika  że zwłoki wykopane z polany pod Różanem nie należały do jego syna, lecz do osoby, która została uprowadzona przez gang nowodworski omyłkowo a następnie zamordowana i tam zakopana. Wygląd zwłok Krzystofa po ich odnalezieniu zdaniem Włodzimierza Olewnika świadczy o tym, że przez długi czas mogły być porzucone w rzece lub stawie. Zwracał już na to uwagę zięć Włodzimierza Olewnika, który jest lekarzem. W rozmowie z portalem Onet.pl Włodzimierz Olewnik mówi także o nieścisłościach związanych z sekcją zwłok ciała Krzysztofa oraz o podejrzeniu manipulacji.

Te pierwsze zwłoki, wydobyte z polany pod Różanem, przewieziono do zakładu medycyny sądowej, gdzie miały zostać poddane sekcji. Tam je umyto, zważono i zmierzono. Okazały się, że były 7 centymetrów dłuższe od wzrostu Krzysztofa. Jednak nie ma protokołu z ich sekcji. Następnego dnia dokonano sekcji zwłok mojego syna – miały już właściwy wzrost, a w dodatku laboranci odkryli połamane żebra. Były to z pewnością inne zwłoki niż te, które przywieziono wcześniej. Zrozumieliśmy, że ktoś podmienił zwłoki w ciągu jednej nocy. Niestety zaraz po tym, jak się zorientowaliśmy, okazało się, że w niewyjaśnionych okolicznościach zniknęła taśma z monitoringu. I dziś nie da się ze stuprocentową pewnością udowodnić, że zwłoki zostały podmienione. - stwierdza Włodzimierz Olewnik

 



#36 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 27 maj 2017 - 16:32:52

Odnoszę wrażenie, że ludzie w polskim wymiarze sprawiedliwości nie mają pojęcia jak konstruuje się hipotezy albo są przekupieni.

Być może to jednak tylko wrażenie?



#37 porter

porter

    Popięciulatachczłowiekwinnymożesamuwierzyćżejestniewinny-Przemo

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 5181 postów

Napisano 27 maj 2017 - 18:46:54

Być może to jednak tylko wrażenie?


On ogranicza się tylko do wrażeń.

#38 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 27 maj 2017 - 19:02:17

On ogranicza się tylko do wrażeń.

Ma pełne prawo ku temu, albowiem już w prawie wolnym kraju żyjemy!



#39 Dreistadt

Dreistadt

    Ten użytkownik jest aktywny w Bieszczadach

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 19430 postów

Napisano 27 maj 2017 - 19:04:50

Czy jest sens w tak starych sprawach grzebać, gdy nowe też w podobny sposób pod dywan zamiatane? B)


Użytkownik Dreistadt edytował ten post 27 maj 2017 - 19:32:11


#40 Dominguez

Dominguez

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 312 postów

Napisano 27 maj 2017 - 19:46:20

 

Być może to jednak tylko wrażenie?

 

 

Nie sądzę. :)

 

On ogranicza się tylko do wrażeń.

 

Zabawne, bo niektórzy do wciskania kitu i robienia ludziom wody z mózgu. Ba! Nawet faktów nie znają albo to policjanci i prokuratorzy broniący własnych hipotez, a tym samym własnych stołków. Wszyscy wiemy co się stanie jak ich autorytety upadną, prawda? B)

 

 

Czy jest sens w tak starych sprawach grzebać, gdy nowe też w podobny sposób pod dywan zamiatane? B)

 

 

Właśnie się zaczynam nad tym zastanawiać, bo chyba w tej polskiej kryminalistyce już dawno nie chodzi o poznanie prawdy i rozwiązanie sprawy a bardziej oto czyja hipoteza jest lepsza, czyli bardziej prawdopodobna. -_- Wyścig szczurów! Komedianctwo! Faktów nie znają, a jeden z drugim rozumy pozjadał. :blink:






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych