Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


20 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Majkel~

~Majkel~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 12:53:37

Dobra zmiana obiecała, że nie bedzie kolejek do lekarza...nie będzie krzeseł, znikną kolejki!

#2 ~Lolek~

~Lolek~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 13:21:10

Dobra zmiana obiecała, że nie bedzie kolejek do lekarza...nie będzie krzeseł, znikną kolejki!

 

TAK PRZYJDZIE WIOSNĄ hahaa :) Remont Soru ? Tam trzeba wiecej personelu a nie remontu



#3 ~SOR do reformy~

~SOR do reformy~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 14:17:52

Miałem nieprzyjemność być w sobotę na SOR-e z nastoletnią córką z bólem brzucha. Od przybycia do skierowania na oddział czekaliśmy 12 godzin od 13.00! Czy nie można wydzielić osobnego punktu przyjęć dla dzieci, żeby tyle nie czekały i nie patrzyły na nieszczęście ludzi? Był tylko jeden lekarz i jeden sanitariusz, a w poczekalni tłumy! Dodatkowym smaczkiem podnoszącym ciśnienie był pewien fakt: A mianowicie ok 21.00 konwojenci przyprowadzili na SOR skutego więźnia bez widocznych obrażeń, który na coś się uskarżał. I wiecie co? Lekarz przyjął go po "ledwie" godzinie czekania, żeby się nie stresował! A my "kwitnęliśmy" do 23.00. To jest prawdziwie państwo opiekuńcze! A ty człowieku patrz i płacz!



#4 ~Słupszczanka~

~Słupszczanka~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 15:16:12

Byłam w minionym tygodniu na SOR z moją mamą. Delikatnie mówiąc była to wątpliwa "przyjemność". Warunki, jakie czekają tam na pacjentów wołają o pomstę do nieba. Rozwalone krzesła, nie ma jak się oprzeć, a przecież wiadomo, że korzystają z nich chorzy, często ledwo siedzący pacjenci. Czas oczekiwania... jakaś pomyłka. Mama z rozpoznaniem zapalenia płuc, ze skierowaniem od lekarza rodzinnego  do szpitala spędziła na SORze w sumie 20 godz. - gdyby nie rodzina nie miałaby co pić i jeść. Nie ma tam choćby jednego automatu z wodą. Przy gorączce 39 stopni nikt nawet nie zapytał czy podać środki przeciwgorączkowe....  Lekarz, do którego trafiłyśmy…. chyba pomylił się przy wyborze zawodu - zero empatii, za to chamstwo i złośliwość. Z ironicznym uśmiechem powiedział mamie, że posiedzi sobie całą noc... i posiedziała sobie całą noc...., podczas gdy dla przywiezionego pijaczka od razu znalazło się łóżko... Oczywiście pijaczek też człowiek i również zasługuje na godne warunki, jednak dlaczego takich warunkach nie stwarza się "normalnym" pacjentom?...

Zamiast pomocy i ratowania zdrowia pacjent spotyka się na SORze z warunkami urągającymi godności ludzkiej oraz poniżeniem....

Nie wiem dlaczego taki twór jak SOR  nadal funkcjonuje w takiej formie.... tyle się już o tym mówiło, pisało, a nadal nic się nie zmienia... szpital chwali się kolejnymi certyfikatami i nagrodami, wysokimi miejscami w różnych rankingach, ale jakie maja one znaczenie, jeśli nie przestrzega się w nim podstawowych zasad ochrony zdrowia i życia? Wiem, z pewnością na oddziałach w szpitalu pracuje mnóstwo świetnych fachowców, ale dlaczego pacjenci skazywani są na przebycie do nich tak długiej drogi na SORze? 

Może lepiej wrócić do tego, co było przedtem - do izb przyjęć, z których pacjenci szybciej trafiali na odpowiednie oddziały. Wcześniej nie było mowy, aby pacjent czekał na izbie przyjęć po kilkanaście godzin... 

Szczerze mówiąc - strach się bać sytuacji, w której zostaniemy kolejni raz zmuszeni do skorzystania z pomocy na SORze….. Dlatego wszystkim życzę dużżżżo zdrowia!!! 



#5 ~XXXX~

~XXXX~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 15:22:29

Nowy szpital a krzesła się sypią. :D



#6 ~XXXX~

~XXXX~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 15:22:39

Nowy szpital a krzesła się sypią. :D



#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 15:42:01

Jak się czeka 5 godzin na SOR na łaskawe przyjęcie nawet ze złamana noga, to trudno się czymkolwiek nie zająć. Choćby odkręceniem śrubek w krześle. Ale za to szpital ma okazję zamknąć SOR do remontu i wydać pare milionów na naprawy.



#8 ~Bambi~

~Bambi~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 17:29:40

Na sor z zapaleniem płuc. Proszę podziękować lekarzowi rodzinnemu za długie oczekiwanie na sorze. Mój lekarz rodzinny zlecił pobranie krwi i zrobienia zdjęcia płuc. Rozpoznał zapalenie płuc i zaczął leczyć. Bez wizyty w sor, bo to nie stan zagrożenia życia

Byłam w minionym tygodniu na SOR z moją mamą. Delikatnie mówiąc była to wątpliwa "przyjemność". Warunki, jakie czekają tam na pacjentów wołają o pomstę do nieba. Rozwalone krzesła, nie ma jak się oprzeć, a przecież wiadomo, że korzystają z nich chorzy, często ledwo siedzący pacjenci. Czas oczekiwania... jakaś pomyłka. Mama z rozpoznaniem zapalenia płuc, ze skierowaniem od lekarza rodzinnego do szpitala spędziła na SORze w sumie 20 godz. - gdyby nie rodzina nie miałaby co pić i jeść. Nie ma tam choćby jednego automatu z wodą. Przy gorączce 39 stopni nikt nawet nie zapytał czy podać środki przeciwgorączkowe.... Lekarz, do którego trafiłyśmy…. chyba pomylił się przy wyborze zawodu - zero empatii, za to chamstwo i złośliwość.
Z ironicznym uśmiechem powiedział mamie, że posiedzi sobie całą noc... i posiedziała sobie całą noc...., podczas gdy dla przywiezionego pijaczka od razu znalazło się łóżko... Oczywiście pijaczek też człowiek i również zasługuje na godne warunki, jednak dlaczego takich warunkach nie stwarza się "normalnym" pacjentom?...

Zamiast pomocy i ratowania zdrowia pacjent spotyka się na SORze z warunkami urągającymi godności ludzkiej oraz poniżeniem....
Nie wiem dlaczego taki twór jak SOR nadal funkcjonuje w takiej formie.... tyle się już o tym mówiło, pisało, a nadal nic się nie zmienia... szpital chwali się kolejnymi certyfikatami i nagrodami, wysokimi miejscami w różnych rankingach, ale jakie maja one znaczenie, jeśli nie przestrzega się w nim podstawowych zasad ochrony zdrowia i życia? Wiem, z pewnością na oddziałach w szpitalu pracuje mnóstwo świetnych fachowców, ale dlaczego pacjenci skazywani są na przebycie do nich tak długiej drogi na SORze?
Może lepiej wrócić do tego, co było przedtem - do izb przyjęć, z których pacjenci szybciej trafiali na odpowiednie oddziały. Wcześniej nie było mowy, aby pacjent czekał na izbie przyjęć po kilkanaście godzin...
Szczerze mówiąc - strach się bać sytuacji, w której zostaniemy kolejni raz zmuszeni do skorzystania z pomocy na SORze….. Dlatego wszystkim życzę dużżżżo zdrowia!!!



#9 ~Bom~

~Bom~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 17:35:55

Te krzesła to jakaś pomyłka.tam wystarczy ustawić normalnd ławki bez tych pseudo osobnych siedzisk.szybko zaczynają się gibac, a ten plastik pod wpływem ciężaru ciała buja jak na huśtawce. Nie dziwię się że potem coś się urywa.

#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 17:39:27

i chooj 



#11 ~Bnu~

~Bnu~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 17:42:33

Miałem nieprzyjemność być w sobotę na SOR-e z nastoletnią córką z bólem brzucha. Od przybycia do skierowania na oddział czekaliśmy 12 godzin od 13.00! Czy nie można wydzielić osobnego punktu przyjęć dla dzieci, żeby tyle nie czekały i nie patrzyły na nieszczęście ludzi? Był tylko jeden lekarz i jeden sanitariusz, a w poczekalni tłumy! Dodatkowym smaczkiem podnoszącym ciśnienie był pewien fakt: A mianowicie ok 21.00 konwojenci przyprowadzili na SOR skutego więźnia bez widocznych obrażeń, który na coś się uskarżał. I wiecie co? Lekarz przyjął go po "ledwie" godzinie czekania, żeby się nie stresował! A my "kwitnęliśmy" do 23.00. To jest prawdziwie państwo opiekuńcze! A ty człowieku patrz i płacz!


Takich jak Pan z brzuszkami, sraczkami i bólem palca jest tam mnóstwo. Siedziałam na sorze z osobą z podejrzeniem udaru od godzi. 7 rano do 18 kiedy został przyjęty na oddział. Widziałam zarówno tych którzy slaniali się na nogach jak również rodziców którzy z takimi brzuszkami przychodzili. Dziecko po 2-3 h było ozdrowione ale siedzieć musi do końca bo musi dostać kartę z soru. Jak wcześniej tego nie widziałam to gadałam jak wszyscy ale jak zobaczyłam to rozpedzilabym polowe tego towarzystwa.

#12 ~Marek~

~Marek~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 18:06:53

Czekając na SOR w Słupsku X godzin to z nerwów chorzy pogryzą nawet metalowe ławki ,ale coś za coś za te krzesełka koszt wyniesie 350 tys.zł hih ha ha ..



#13 ~Kamil~

~Kamil~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 19:09:50

SOR to jest jedna wielka patologia to nie chodzi o tych ludzi którzy tam czekają na pomoc.

Tutaj chodzi o tych pseudo lekarzy którzy tam przyjmują - osobiście byłem świadkiem,że lekarz który powinien przyjmować chorych siedział sobie w gabinecie i grał w pasjansa na komputerze! Dopiero po 3 godzinach raczył wznowić przyjęcia. Słupski szpital to jest patologia i nie chodzi tu o pieniądze czy o ilość pacjentów tam po prostu personel jest do wymiany. A szczególnie personel SORU!



#14 ~janek~

~janek~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 20:09:28

no nawet siedziec nie umieja

#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 20:54:58

SOR to jest jedna wielka patologia to nie chodzi o tych ludzi którzy tam czekają na pomoc.

Tutaj chodzi o tych pseudo lekarzy którzy tam przyjmują - osobiście byłem świadkiem,że lekarz który powinien przyjmować chorych siedział sobie w gabinecie i grał w pasjansa na komputerze! Dopiero po 3 godzinach raczył wznowić przyjęcia. Słupski szpital to jest patologia i nie chodzi tu o pieniądze czy o ilość pacjentów tam po prostu personel jest do wymiany. A szczególnie personel SORU!

 

Gdyby na SOR czekało się godzinkę lub dwie na podjęcie, to tłumy byłby pięćdziecieć razy większe.

Są przecież punkty przyjęć doraźnych, czyli opieki nocnej i tak się trzeba kierować jak nie ma zgrożenia życia. Naród jest tempy i uparty, niedołimformowany.

Naprawdę potrzebujący zawsze dostaną pomoc.

Reszta musi czekać, krzesła są mniejszym złem.

 



#16 ~retip~

~retip~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 21:05:57

Byłem wczoraj,na SOR-ze z rozciętym palcem nadawał się do szycia,oczywiście palec z szyli,ale niestety bez znieczulenia . Nie wiem  czy lekarz zapomniał,czy po prostu trzyma znieczulenie dla swoich pacjentów,ani zastrzyku przeciw tężcowi i na dodatek kazał mi iść do pracy,,bo do takiego szycia zwolnienie się nie należy "tak mi powiedział lekarz. Jakaś chora patola tam chyba rządzi czy coś 



#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 21:16:27

Stan zagrożenia życia. Dobre.

Byłem wczoraj,na SOR-ze z rozciętym palcem nadawał się do szycia,oczywiście palec z szyli,ale niestety bez znieczulenia . Nie wiem czy lekarz zapomniał,czy po prostu trzyma znieczulenie dla swoich pacjentów,ani zastrzyku przeciw tężcowi i na dodatek kazał mi iść do pracy,,bo do takiego szycia zwolnienie się nie należy "tak mi powiedział lekarz. Jakaś chora patola tam chyba rządzi czy coś



#18 ~lolo9~

~lolo9~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 22:26:30

SOR to jest jedna wielka patologia to nie chodzi o tych ludzi którzy tam czekają na pomoc.
Tutaj chodzi o tych pseudo lekarzy którzy tam przyjmują - osobiście byłem świadkiem,że lekarz który powinien przyjmować chorych siedział sobie w gabinecie i grał w pasjansa na komputerze! Dopiero po 3 godzinach raczył wznowić przyjęcia. Słupski szpital to jest patologia i nie chodzi tu o pieniądze czy o ilość pacjentów tam po prostu personel jest do wymiany. A szczególnie personel SORU!



#19 ~lolo9~

~lolo9~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 22:30:07

Jedna wielka patologie to ty masz w domu. Jak bedziesz na prawde potrzebowal pomocy,to inaczej zaspiewasz.przeprosisz sie z personelem lalusiu

#20 ~SOR do reformy~

~SOR do reformy~
  • Goście

Napisano 14 luty 2019 - 10:42:00

Takich jak Pan z brzuszkami, sraczkami i bólem palca jest tam mnóstwo. Siedziałam na sorze z osobą z podejrzeniem udaru od godzi. 7 rano do 18 kiedy został przyjęty na oddział. Widziałam zarówno tych którzy slaniali się na nogach jak również rodziców którzy z takimi brzuszkami przychodzili. Dziecko po 2-3 h było ozdrowione ale siedzieć musi do końca bo musi dostać kartę z soru. Jak wcześniej tego nie widziałam to gadałam jak wszyscy ale jak zobaczyłam to rozpedzilabym polowe tego towarzystwa.

Na SOR skierował nas lekarz z Kobylnicy z podejrzeniem zapalenia wyrostka, więc nie pierdzieli mi tu o sraczkach paniusiu...





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych