Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


9 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Dębniczanka~

~Dębniczanka~
  • Goście

Napisano 19 maj 2015 - 06:34:04

Pani Agnieszko, dziękujemy za bezinteresowną pomoc bezdomnym zwierzakom. Tylko człowiek o wielkim sercu czyni takie rzeczy. 



#2 ~Asia~

~Asia~
  • Goście

Napisano 19 maj 2015 - 07:04:31

Nie rozumiem dlaczego pani Wójt podpisała umowę z lekarzem ze Słupska. Coś tu nie pasuje. Pani Agnieszka jest najlepszym weterynarzem jakiego poznałam...



#3 ~zelka~

~zelka~
  • Goście

Napisano 19 maj 2015 - 07:44:33

miała wiele szczęscia że nie trafiła do tygryska. Już by jej nie było...



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 maj 2015 - 10:42:03

A co schronisko zwierząt nie mogło pomuc bezpanskiemu kotu ???



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 maj 2015 - 10:43:31

Nie rozumiem dlaczego pani Wójt podpisała umowę z lekarzem ze Słupska. Coś tu nie pasuje. Pani Agnieszka jest najlepszym weterynarzem jakiego poznałam...

 

 

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. I to pewnie o te bardzo prywatne.

 



#6 ~Słupsk_dziękuje~

~Słupsk_dziękuje~
  • Goście

Napisano 19 maj 2015 - 11:24:19

Dziękuję z całego serca Pani Weterynarz w imieniu Słupskich "kociarzy".



#7 ~Agnieszka~

~Agnieszka~
  • Goście

Napisano 19 maj 2015 - 11:41:44

Aga jest najlepsza!



#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 maj 2015 - 21:00:40

miała wiele szczęscia że nie trafiła do tygryska. Już by jej nie było...

Podobnież schronisko ma umowe z tym tygryskiem ciekawe?????



#9 ~Mario~

~Mario~
  • Goście

Napisano 20 maj 2015 - 18:12:56

Skoro Pani weterynarz zajmowała się kotką do poniedziałku, to co stało się z nią później? Czy Pani weterynarz udzieliła pomocy bezpłatnie? Jeśli tak to faktycznie należy podziękować, bo jeśli zarządała zapłaty za udzieloną pomoc to chyba nie ma co robić takiego szumu.



#10 ~edyta~

~edyta~
  • Goście

Napisano 21 maj 2015 - 10:59:49

witam

A czy Pani weterynarz wie co się teraz dzieje z tym kotem? czy trafił w dobre ręce i jest dalej leczony??? pytam, bo nie za bardzo wierze w dobre serce i bezinteresowną pomoc weterynarzy. Jesli ta Pani jest taka jak mowi artykuł to na pewno wspiera do dzis tego kota. Czy ktos cos wie na ten temat????





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: weterynarz, dębnica kaszubska, kotka

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych