Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 .aa

.aa

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 92 postów

Napisano 19 styczeń 2019 - 20:01:22

Przyznaję, że osobiście nie rozumiem tego zachwytu nad tak zwanym „ziemiaństwem”, ale zdaję sobie sprawę, że u niektórych może to wynikać z zachwytu do wszystkiego, co elitarne i niedostępne dla innych. Rozumiem, że oczarowały Pana okazałe wnętrza, barwne opowieści i snute plany na przyszłość. Może to efekt skosztowanych trunków? To nie są żadni ziemianie tylko biznesmeni z branży rolniczej mający ładne, duże gospodarstwa, co w pozostałych częściach kraju jest rzadkością z uwagi na inne uwarunkowania historyczne. Fajnie, że uratowali kilka pozostałych pałaców na naszych terenach, szkoda, że ostało się ich niewiele. A propos powrotu do normalności po trzech dekadach to uważam, że odradzanie się tak zwanych ziemiańskich obyczajów wcale nie jest powrotem do normalności. Ma pan rację mechanizmy kapitalistyczne zrobiły swoje – brak pekaesów i połączeń kolejowych zmarginalizował znaczną część Pomorza. Pachnie mi w Pańskim komentarzu zakamuflowanym zadowoleniem i pochwałą z odradzania się – Pańskim zdaniem oczywiście – czegoś, czego tak Pan nie nazwał, ale ja nazwę a więc nowej szlachty. Otóż Panie redaktorze powrotu do takiej zaściankowej Polski to ja sobie nie życzę. Niech sobie wieszają na ścianach padlinę upolowanych zwierząt i niech nobilitują ich odgrzewane tradycje nawet nie własnych przodków, jeżeli im się to podoba. Najlepiej niech zamkną się w swoim rezerwacie, tam jest miejsce nowej szlachty.


Użytkownik .aa edytował ten post 19 styczeń 2019 - 20:02:02


#2 Andy

Andy

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 6877 postów

Napisano 20 styczeń 2019 - 18:38:37

Czytam i oczom nie wierzę. Właśnie przeczytałem artykuł o historii polskiej nienawiści

https://opinie.wp.pl...40240450758273a

gdzie m.in. stoi

"Ale z czasem wrogiem numer jeden stał się wróg klasowy. To wroga klasowego, kułaka, spekulanta, sabotażystę, bogacza, pana szlachcica trzeba było nienawidzić. Przedwojenne elity przedstawiano jako obiekty do nienawiści i pogardy."

a teraz internauta, którego komentarze na forum bywają naprawdę bardzo dobre okazuje się ulegać zaszczepionym przez komunę stereotypom wg których szlachta to klasa próżniacza, która tylko wyzyskiwał chłopów i się bawiła. Zdumiewa tym bardziej, że sam zauważa, że owo opisywane przez red. Mareckiego ziemiaństwo to de facto biznesmeni z branży rolniczej. Dodam - biznesmeni, którzy współtworzą PKB, biznesmeni, którzy tworzą miejsca pracy, biznesmeni dzięki którym polskie rolnictwo jest na wysokim światowym poziomie. A im dalej, tym gorzej aż w końcu możemy przeczytać, że autor komentarza najchętniej zamknąłby tych biznesmenów w rezerwacie, a "powrotu do takiej zaściankowej Polski" to on sobie nie życzy. Otóż panie ~.aa ten komentarz jako żywo przypomina mi hasła typu "Żydzi na Madagaskar", "syjoniści do Syjonu",  a ja z kolei sobie nie życzę powrotu do Polski z 1968r., o której m.in. mowa we wzmiankowanym przeze mnie powyżej artykule.



#3 .aa

.aa

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 92 postów

Napisano 21 styczeń 2019 - 16:45:39

Czytam i oczom nie wierzę. Właśnie przeczytałem artykuł o historii polskiej nienawiści

https://opinie.wp.pl...40240450758273a

gdzie m.in. stoi

"Ale z czasem wrogiem numer jeden stał się wróg klasowy. To wroga klasowego, kułaka, spekulanta, sabotażystę, bogacza, pana szlachcica trzeba było nienawidzić. Przedwojenne elity przedstawiano jako obiekty do nienawiści i pogardy."

a teraz internauta, którego komentarze na forum bywają naprawdę bardzo dobre okazuje się ulegać zaszczepionym przez komunę stereotypom wg których szlachta to klasa próżniacza, która tylko wyzyskiwał chłopów i się bawiła. Zdumiewa tym bardziej, że sam zauważa, że owo opisywane przez red. Mareckiego ziemiaństwo to de facto biznesmeni z branży rolniczej. Dodam - biznesmeni, którzy współtworzą PKB, biznesmeni, którzy tworzą miejsca pracy, biznesmeni dzięki którym polskie rolnictwo jest na wysokim światowym poziomie. A im dalej, tym gorzej aż w końcu możemy przeczytać, że autor komentarza najchętniej zamknąłby tych biznesmenów w rezerwacie, a "powrotu do takiej zaściankowej Polski" to on sobie nie życzy. Otóż panie ~.aa ten komentarz jako żywo przypomina mi hasła typu "Żydzi na Madagaskar", "syjoniści do Syjonu",  a ja z kolei sobie nie życzę powrotu do Polski z 1968r., o której m.in. mowa we wzmiankowanym przeze mnie powyżej artykule.

Szanowny Andy!

Każdy ma prawo do wypowiedzi, uważam więc że masz pełne prawo nie zgadzać się z wyznawanymi przeze mnie poglądami. Chcąc jednak abyś mógł w pełni zrozumieć co napisałem postaram się wyjaśnić nieco jaśniej. W komentarzu redaktora Mareckiego pobrzmiewa zachwyt nad odradzaniem się jak to on ujął „ziemiaństwa”. Nie napisał tego wprost tylko ja tak to odczytałem i dodałem „nowej szlachty”. W moim odczuciu zachwyty redaktora są nadmierne ponieważ „ziemiaństwo” tak barwnie przez niego opisywane to tylko biznesmeni z branży rolnej. Nic więcej. Nie przeszkadza mi że mają swoje pałce, bardzo dobrze że wiele z nich uratowali przed ruiną. Odradzanie się ziemiańskich obyczajów i poczucie wspólnoty interesów tej grupy redaktor Marecki uważa za normalność po trzech dekadach w kapitalizmie. Trzy dekady normalności w kapitalizmie przyniosły poza wzrostem PKB i tworzeniem miejsc pracy również skutki o których wspomniałem w pierwszym komentarzu. Nie jest więc kapitalizm receptą na szczęśliwe i dostatnie społeczeństwo. – To tylko tak na marginesie. Mam odmienny od redaktora sposób patrzenia na ziemiańskie tradycje. Redaktor się zachwyca, ja nie. Nie uważam, że zachwyt nad odradzającą się – zdaniem redaktora – klasą (tak, tak, klasą) posiadaczy ziemi zasługuje na takie uniesienie. Wiem, że w naszym społeczeństwie żywe są rozmaite mity. Mit ziemianina i szlachcica jest jednym z nich. Osobiście nie podzielam koncepcji budowania nowoczesnej Polski na zaściankowych mitach i wstecznictwie. Jeśli jednak mitomani mają taki kaprys mogą bawić się w swoim towarzystwie. Jednym słowem mają prawo do własnego rezerwatu.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych