kto chce byś normalnie obsłużony i w spokoju napić się piwa powinien szerokim łukiem omijać pub Keller w Słupsku. z taką chamską obsługa dawno się już nie spotkałem. dno i żal.pl
dzisiaj wybrałem się na imprezę "na czarno", reklamowaną tez na tym forum. pomijam już fakt, ze śmierdzi tam papierosami tak, ze po minucie ciuchy są już przesiąknięte dymem, a toaleta przypomina chlew. to chyba już ostatnie miejsce w Słupsku o tak niskim standardzie nie licząc dennych pijalni piwa. no ale chciałem się spotkać ze znajomymi...
na moje dzień dobry pani za barem (krótkie włosy, aparat na zębach) odpowiedziała: tylko szybko. - no to ładnie pomyślałem - chamówa na przywitanie. ale już zignorowałem to i poprosiłem (pewne) piwo z butelki. a pani przelewa mi do szklanki twierdząc, ze to piwo sprzedają tylko w szklance. zdziwiłem się bo wszystkie piwa pite dookoła podawane były w butelce.
podziękowałem za to piwo. pani słysząc, ze opowiadam to zajście koledze stwierdziła, ze już nie zostanę obsłużony w kllerze i wydała zakaz obsłużenia mnie ludziom za barem. w moją stronę dodała tylko: - ja tu mogę wszystko. ponoć jest to właścicielka. zawinąłem się i wyszedłem.
nie polecam keller pubu, a wręcz namawiam by tam nie zachodzić. no chyba, ze ktoś lubi chamską obsługę
Użytkownik peacemaker edytował ten post 09 luty 2010 - 19:36


Zgłoś do usunięcia








