Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

katar-pomocy!


15 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~fcuk~

~fcuk~
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2009 - 09:56:45

Prosze o jakies domowe sposoby na katar....tabletki ani spray nie pomagaja!!Cala nadzieja w forumowiczach i tajemnych sposobach:-)

Użytkownik fcuk edytował ten post 18 lipiec 2009 - 09:58:35


#2 ~zfieszak~

~zfieszak~
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2009 - 12:29:03

Jeśli masz katar o tej porze roku to moze przyczyną są jakies alergeny?
Mnie wtedy często przechodzi po wypiciu wapna.
W każdym razie nie polecam romzaitych zakraplaczy do nosa, można sobie zniszczyć śluzówkę.

#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2009 - 12:46:36

Sprobuj zrobic sobie tzw.marynarska kapiel.Wez w dlonie troszke letniej wody i wciagnij nosem.Nie jest to mile,ale skuteczne.Mozna tez zrobic inhalacje z soli kuchennej.Zdroweczka.

Tak jak napisala poprzedniczka najlepiej jednak sprawdzic u lekarza,czy to nie jest katar alergiczny.Poki co sprobuj.

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2009 - 12:58:05

Prosze o jakies domowe sposoby na katar....tabletki ani spray nie pomagaja!!Cala nadzieja w forumowiczach i tajemnych sposobach:-)



Oprocz tej kapieli mozesz skorzystac z mieszanki ziol.Przepis moge Ci napisac,ale jest tego sporo,wiec jak sie zdecydujesz,potwierdz.Napisze napewno.bede tutaj zagladac.

#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2009 - 13:23:32

Prosze o jakies domowe sposoby na katar....tabletki ani spray nie pomagaja!!Cala nadzieja w forumowiczach i tajemnych sposobach:-)

Katar leczony trwa 7 dni, a nieleczony cały tydzień.. ;) ..najlepiej zaopatrzyć się w kartonik chusteczek i cierpliwość..płukanie nosa wodą pomaga na chwilę, o ile jest to katar alergiczny, spowodowany pyleniem traw,pokrzywy itp.w takim razie nic nie pomoże..no można nosić maseczkę na nos i usta..i unikać parków, łąk,lasów,zamknąć się w domu. :mellow:

#6 ~fcuk~

~fcuk~
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2009 - 14:33:24

Caly rok nie bylo kataru a tu teraz jak na zlosc w to nibylato. Wydaje mi sie, ze nie jest to katar alergiczny- testy robione byly jakis czas temu i nic nie wykazaly. Ale...jest lato, spedzam pol dnia w aucie i ciezko wytrzymac bez klimatyzacji, do tego zimne napoje i sen przy otwartym oknie- nie umiem inaczej...Wydaje mi sie wiec ze to katar nabyty :-))

Użytkownik fcuk edytował ten post 18 lipiec 2009 - 14:34:20


#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2009 - 17:43:24

Caly rok nie bylo kataru a tu teraz jak na zlosc w to nibylato. Wydaje mi sie, ze nie jest to katar alergiczny- testy robione byly jakis czas temu i nic nie wykazaly. Ale...jest lato, spedzam pol dnia w aucie i ciezko wytrzymac bez klimatyzacji, do tego zimne napoje i sen przy otwartym oknie- nie umiem inaczej...Wydaje mi sie wiec ze to katar nabyty :-))



Wszystko jasne,klimatyzacja.Nie kazdy organizm to znosi.2 lata temu w Niemczech tez okrutnie sie przeziebilam,upaly,a ja zasmarkana,nochal czerony,obolaly.
Lekarz powiedzial mi,zebym mniej korzystala z klimatyzacji.Chodzi tu o nagla zmiane temperatur.

No coz tylko zdrowka Ci zycze,a katar nieleczony przejdzie po 7 dniach,a leczony po tygodniu.

#8 ~fcuk~

~fcuk~
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2009 - 19:54:18

Po tej marynarskiej kapieli jest nieznaczna poprawa...rano powtorze zabieg! Dziekuje wszystkim za rady i pozdrawiam

#9 ~je2bny~

~je2bny~
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2009 - 20:09:23

Po tej marynarskiej kapieli jest nieznaczna poprawa...rano powtorze zabieg! Dziekuje wszystkim za rady i pozdrawiam

Dobrym sposobem jest inhalacja =-=
1 sposób - zagotuj szklankę wody z 50 ml oleju/oliwy i wsyp czubatą łyżkę suszonego majeranku.
Wdychaj powstałą parę nosem, a wydychaj ustami.

2 sposób - na rozżarzony węgiel drzewny syp po szczypcie majeranku i powstały dym wdychaj nosem, a wydychaj ustami.

Zawsze tak robię i mnie przynosi ulgę. Zaszkodzić nie zaszkodzi, a może przynieść ulgę.

#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 lipiec 2009 - 07:23:16

Po tej marynarskiej kapieli jest nieznaczna poprawa...rano powtorze zabieg! Dziekuje wszystkim za rady i pozdrawiam



Ciesze sie,ze moglam Ci pomoc.Mozesz sobie rowniez zrobic inhalacje z soli kuchennej.Zalej sol wrzatkiem(2-3 lyzki + 2-3 litry wody)Nakryj glowe recznikiem i wdychaj pare.Albo ziolka o ktore pytalam,ale nie odpisales.

#11 ~katarkowa~

~katarkowa~
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2009 - 21:16:44

Można też zrobić inhalacje z soli fizjologicznej, przepłukać nos solą morską (np. Sterimarem), zapodać kropelki, na noc można skropić poduszkę olbasem i koniecznie wycierać nos w coś miękkiego, może być antybakteryjny papier toaletowy mola. Polecam też maść majerankową - łagodzi podrażnienia i ułatwia oddychanie

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2009 - 14:36:53

Można też zrobić inhalacje z soli fizjologicznej, przepłukać nos solą morską (np. Sterimarem), zapodać kropelki, na noc można skropić poduszkę olbasem i koniecznie wycierać nos w coś miękkiego, może być antybakteryjny papier toaletowy mola. Polecam też maść majerankową - łagodzi podrażnienia i ułatwia oddychanie



Olbas i masc majerankowa,dobre,ale dla dzieci i to malych.

#13 ~renata22~

~renata22~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2017 - 12:37:42

Wszechstronnym wynalazkiem jest nasz inhalator Baby Sanity. Dla dzieci praktycznie bez ograniczeń wiekowych i dla dorosłych. Z tego co wiem to już od pierwszego miesiąca życia dziecka można tym aparatem inhalacje przeprowadzać. Nasz synek miał rok i dwa miesiące jak zaczęliśmy mu w taki sposób lek podawać i radził sobie z aerozolem elegancko.

 



#14 ~Sabcia~

~Sabcia~
  • Goście

Napisano 21 kwiecień 2017 - 10:06:15

Mnóstwo jest teraz różnej klasy inhalatorów i tym bardziej trzeba uważać, bo można wtopić pieniądze. Ja kupowałam PRO od Sanity. Atestowany, skuteczny, mgiełka jest produkowana z bardzo drobną cząsteczką leku dzięki czemu jest szansa, żeby substancja czynna dotarła w głąb dróg oddechowych, zamiast osadzać się gdzieś na górze.

 



#15 ~mnza~

~mnza~
  • Goście

Napisano 07 maj 2019 - 08:58:13

Warto pomyśleć o włoskim rodzinnym Familino. Nam się sprawdza przez okrągły rok, jak nie jakieś przeziębienia dzieci podłapują, to sama potrzebuję trochę nawilżyć sobie gardło i ogólnie śluzówkę bo od pracy w klimatyzowanym idzie wykorkować, także inhalator ciągle jest w użyciu i daje dużą ulgę.

 



#16 ~Migota~

~Migota~
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2019 - 17:38:36

Katar leczony czy nieleczony trwa tydzień i nie stanowi większego problemu. Trzeba wzmacniać odporność żeby tego kataru nie mieć. Problem złej odporności załatwi zdrowa dieta, regularne ćwiczenia, picie tranu norweskiego np. Gal i jak najmniej stresu, który rozwala w drobny mak odpornośc organizmu. 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych