Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Jesień


150 odpowiedzi w tym temacie

#141 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 luty 2020 - 22:46:14

Obecny1 :rolleyes: , znowu ci się wydaje że piszesz z San Diego.  :lol: 
Ta woda za twoim oknem to nie jest Pacyfik, to stawek po którym pływają kaczki sołtysa.
 

 

 Chorobliwa zazdrość to parszywe uczucie.  :unsure:


#142 Misiulka

Misiulka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 324 postów

Napisano 07 luty 2020 - 09:21:59

 

Piękny wiersz/przesłanie i nadzieja, że po każdej zimie jest wiosna.  :)
 
Na szczęście jestem liczbą parzystą.  :wub:
 
Serdecznie pozdrawiam z daleka.  :rolleyes:

 

 

Wspomnę wierszyk, który nauczyła mnie mama i  recytowałam jego na zakończenie przedszkola  :)  Kopiuję jego teraz z netu, bo  na pamięć potrafię zacytować wyłącznie pierwsze strofy. Mama uczyła mnie z pamięci.  Zatęsknisz troszkę za nami zapewne ale dzieciństwo zawsze wspomina się wspaniale ?

                  .

Niechaj mnie Zośka o wiersze nie prosi,
Bo kiedy Zośka do ojczyzny wróci,
To każdy kwiatek powie wiersze Zosi,
Każda jej gwiazdka piosenkę zanuci.
Nim kwiat przekwitnie, nim gwiazdeczka zleci,
Słuchaj — bo to są najlepsi poeci.

Gwiazdy błękitne, kwiateczki czerwone
Będą ci całe poemata składać.
Jabym to samo powiedział, co one,
Bo ja się od nich nauczyłem gadać;
Bo tam, gdzie Ikwy srebrne fale płyną,
Byłem ja niegdyś, jak Zośka, dzieciną.

Dzisiaj daleko pojechałem w gości
I dalej mię los nieszczęśliwy goni.
Przywieź mi, Zośko, od tych gwiazd światłości,
Przywieź mi, Zośko, z tamtych kwiatów woni,
Bo mi zaprawdę odmłodnieć potrzeba.
Wróć mi więc z kraju taką — jakby z nieba.

.

 

Ja również serdecznie Ciebie pozdrawiam. :)

W Zosię zawsze mogę się przemienić  i przywieźć Tobie troszkę gwiazd w fartuszku :D

 

                   


Użytkownik Misiulka edytował ten post 07 luty 2020 - 09:24:27


#143 Hemera

Hemera

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 35 postów

Napisano 08 luty 2020 - 13:39:54

Zapraszam "Znajomego z bardzo daleka" na wątek "Muzyka to moje drugie imię" na świetny koncert Dody, którego warto posłuchać do końca  :) Pozdrawiam  ;)

 

ps. Misiulkę też zapraszam  :)



#144 Misiulka

Misiulka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 324 postów

Napisano 08 luty 2020 - 14:36:00

Zapraszam "Znajomego z bardzo daleka" na wątek "Muzyka to moje drugie imię" na świetny koncert Dody, którego warto posłuchać do końca  :) Pozdrawiam  ;)

 

ps. Misiulkę też zapraszam  :)

Dziękuję, rewelacja :wub:



#145 ~znajomy z bardzo daleka~

~znajomy z bardzo daleka~
  • Goście

Napisano 09 luty 2020 - 00:49:33

Wspomnę wierszyk, który nauczyła mnie mama i  recytowałam jego na zakończenie przedszkola  :)  Kopiuję jego teraz z netu, bo  na pamięć potrafię zacytować wyłącznie pierwsze strofy. Mama uczyła mnie z pamięci.  Zatęsknisz troszkę za nami zapewne ale dzieciństwo zawsze wspomina się wspaniale ?

                  .

Niechaj mnie Zośka o wiersze nie prosi,
Bo kiedy Zośka do ojczyzny wróci,
To każdy kwiatek powie wiersze Zosi,
Każda jej gwiazdka piosenkę zanuci.
Nim kwiat przekwitnie, nim gwiazdeczka zleci,
Słuchaj — bo to są najlepsi poeci.

Gwiazdy błękitne, kwiateczki czerwone
Będą ci całe poemata składać.
Jabym to samo powiedział, co one,
Bo ja się od nich nauczyłem gadać;
Bo tam, gdzie Ikwy srebrne fale płyną,
Byłem ja niegdyś, jak Zośka, dzieciną.

Dzisiaj daleko pojechałem w gości
I dalej mię los nieszczęśliwy goni.
Przywieź mi, Zośko, od tych gwiazd światłości,
Przywieź mi, Zośko, z tamtych kwiatów woni,
Bo mi zaprawdę odmłodnieć potrzeba.
Wróć mi więc z kraju taką — jakby z nieba.

.

 

Ja również serdecznie Ciebie pozdrawiam. :)

W Zosię zawsze mogę się przemienić  i przywieźć Tobie troszkę gwiazd w fartuszku :D

 

 

 

                   

 

Kiedyś uczył mnie profesor, przedwojenny architekt (był dyrektorem szkoły), który potrafił zastąpić wielu nauczycieli (fizyki, chemii, matematyki, j. polskiego, historii, geografii...). Moja Mama recytowała wiersze z pamięci - czyżby dawniejsza edukacja...  :huh:

 

Za wierszyk bardzo dziękuję - ech, łza kręci się w oku...  :unsure:

 

Zapraszam "Znajomego z bardzo daleka" na wątek "Muzyka to moje drugie imię" na świetny koncert Dody, którego warto posłuchać do końca  :) Pozdrawiam  ;)

 

 

Koncert z Dodą (obejrzałem) wysłuchałem i stwierdziłem, że... Królowa jest tylko jedna. Odnoszę wrażenie, że w widowisku muzycznym (niektórych jego fragmentach) "Dorota" wykorzystała styl amerykańskich wykonawców (może się mylę). Pokazała swoim krytykom, że jest Kobietą bardzo uczuciową (piosenka o babci i reakcja piosenkarki na Jej śmierć).  :rolleyes:

 

Dziękuję Tobie (i Dodzie) za wspaniały koncert.  :wub:

 

Z bardzo daleka ciepło pozdrawiam Misiulkę Hemerę.  :rolleyes:



#146 Misiulka

Misiulka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 324 postów

Napisano 09 luty 2020 - 14:30:39

Kiedyś uczył mnie profesor, przedwojenny architekt (był dyrektorem szkoły), który potrafił zastąpić wielu nauczycieli (fizyki, chemii, matematyki, j. polskiego, historii, geografii...). Moja Mama recytowała wiersze z pamięci - czyżby dawniejsza edukacja...  :huh:

 

Za wierszyk bardzo dziękuję - ech, łza kręci się w oku...  :unsure:

 

 

 

Koncert z Dodą (obejrzałem) wysłuchałem i stwierdziłem, że... Królowa jest tylko jedna. Odnoszę wrażenie, że w widowisku muzycznym (niektórych jego fragmentach) "Dorota" wykorzystała styl amerykańskich wykonawców (może się mylę). Pokazała swoim krytykom, że jest Kobietą bardzo uczuciową (piosenka o babci i reakcja piosenkarki na Jej śmierć).  :rolleyes:

 

Dziękuję Tobie (i Dodzie) za wspaniały koncert.  :wub:

 

 

 

Z bardzo daleka ciepło pozdrawiam Misiulkę Hemerę.  :rolleyes:

Ja też ciepło pozdrawiam,. coraz cieplej - temperatura szybuje w górę  ( to druga przyczyna, bo na pierwsze miejsce zawsze wysuwa się serducho :wub:  ) chociaż nocą  zapowiadają przejście nad Polską huraganu :unsure:

 

Miłej niedzieli - pewnie budzisz się w promieniach słońca ?  ja w niedzielę dopiero wówczas podnoszę się z łóżka , śpioszek poranny jestem, od zawsze :D



#147 ~znajomy z bardzo daleka~

~znajomy z bardzo daleka~
  • Goście

Napisano 09 luty 2020 - 23:15:14

Ja też ciepło pozdrawiam,. coraz cieplej - temperatura szybuje w górę  ( to druga przyczyna, bo na pierwsze miejsce zawsze wysuwa się serducho :wub:  ) chociaż nocą  zapowiadają przejście nad Polską huraganu :unsure:

 

Miłej niedzieli - pewnie budzisz się w promieniach słońca ?  ja w niedzielę dopiero wówczas podnoszę się z łóżka , śpioszek poranny jestem, od zawsze :D

 

Kiedy byłem młodzieniaszkiem (kiedyś byłem :P) to przeznaczałem ok. 5 godzin na sen, to była moja dzienna dawka. Dzisiaj (chyba) się starzeję :D, bo śpię 8 - 9 godzin. 
 

Misiu, pomyliłaś się w prognozie (mojej) pogody  :o  (mea culpa - Kobieta nigdy się nie myli), przebudziłem się, spojrzałem w okno, a na zewnątrz zachmurzone niebo. Kiedy jechałem autem do sklepu, to co kilka minut musiałem włączać wycieraczki, ponieważ przednia szyba samochodu pokrywała się małymi kropelkami wody.

 

Moja mała uwaga o tutejszym handlu: od poniedziałku do niedzieli (7 dni w tygodniu) wszystkie sklepy są otwarte. Nie ma tutaj takiego "zjawiska", jak... "handlowa niedziela".  B)

 

Miłego nowego tygodnia.  :rolleyes:



#148 ~znajomy z bardzo daleka~

~znajomy z bardzo daleka~
  • Goście

Napisano 12 luty 2020 - 02:29:00

Większość krajowych wiadomości czytam w Onecie, ale korzystam też z innych źródeł (m.in.: inernetowe wydania polskich gazet oraz regularne rozmowy telefoniczne z Polską).

 

Dlaczego o tym piszę?

 

Przez Polskę (i Europę Zachodnią) przeszły bardzo silne wiatry, były nawet nieszczęśliwe wypadki (Bukowina Tatrzańska), a ja w chwili czytania tych informacji zdałem sobie sprawę (który to już raz) z tego, że żyję jak u Pana Boga za piecem.  :)

 

Nigdy nie zaznałem huraganowego wiatru, żadnej powodzi ani suszy. Żadnego śniegu ani gruntowych przymrozków. Owszem, kilka razy miałem nieprzyjemne uczucie, kiedy obrazy zaczęły nagle przesuwać się po ścianach i wiszące pod sufitem lampy wykonywały indiański taniec wojenny. Do większych lub mniejszych trzęsień ziemi można się przyzwyczaić.

 

Byłbym zapomniał (a to jest bardzo ważne): zawsze oddycham czystym powietrzem znad Wielkiej Wody.  :)

 

Teraz już wiecie dlaczego miejsce, w którym mieszkam, nazywam: Rajem na ziemi.  :wub: 
 
Wszystkim Rodakom życzę miłego dnia.  :rolleyes:

 

 

 



#149 ~Człowiek z bacówki~

~Człowiek z bacówki~
  • Goście

Napisano 12 luty 2020 - 03:25:05

Większość krajowych wiadomości czytam w Onecie, ale korzystam też z innych źródeł (m.in.: inernetowe wydania polskich gazet oraz regularne rozmowy telefoniczne z Polską).
Dlaczego o tym piszę?
Przez Polskę (i Europę Zachodnią) przeszły bardzo silne wiatry, były nawet nieszczęśliwe wypadki (Bukowina Tatrzańska), a ja w chwili czytania tych informacji zdałem sobie sprawę (który to już raz) z tego, że żyję jak u Pana Boga za piecem. :)
Nigdy nie zaznałem huraganowego wiatru, żadnej powodzi ani suszy. Żadnego śniegu ani gruntowych przymrozków. Owszem, kilka razy miałem nieprzyjemne uczucie, kiedy obrazy zaczęły nagle przesuwać się po ścianach i wiszące pod sufitem lampy wykonywały indiański taniec wojenny. Do większych lub mniejszych trzęsień ziemi można się przyzwyczaić.
Byłbym zapomniał (a to jest bardzo ważne): zawsze oddycham czystym powietrzem znad Wielkiej Wody. :)
Teraz już wiecie dlaczego miejsce, w którym mieszkam, nazywam: Rajem na ziemi. :wub:
Wszystkim Rodakom życzę miłego dnia. :rolleyes:
</p></p>

Home is where the heart is, ain't that rights Sir?

#150 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 luty 2020 - 05:23:28

Home is where the heart is, ain't that rights Sir?

 

 Oh yeah, holy truth.  :rolleyes:



#151 Misiulka

Misiulka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 324 postów

Napisano 13 luty 2020 - 09:14:15

 

Kiedy byłem młodzieniaszkiem (kiedyś byłem ) to przeznaczałem ok. 5 godzin na sen, to była moja dzienna dawka. Dzisiaj (chyba) się starzeję, bo śpię 8 - 9 godzin. 
 

Misiu, pomyliłaś się w prognozie (mojej) pogody    (mea culpa - Kobieta nigdy się nie myli), przebudziłem się, spojrzałem w okno, a na zewnątrz zachmurzone niebo. Kiedy jechałem autem do sklepu, to co kilka minut musiałem włączać wycieraczki, ponieważ przednia szyba samochodu pokrywała się małymi kropelkami wody.

 

Moja mała uwaga o tutejszym handlu: od poniedziałku do niedzieli (7 dni w tygodniu) wszystkie sklepy są otwarte. Nie ma tutaj takiego "zjawiska", jak... "handlowa niedziela". 

 

Miłego nowego tygodnia.  :rolleyes:

 

Ależ kobieta się myli,  :D  myli się identycznie jak mężczyzna. Nie wyobrażam  sobie życia z takim ideałem, uciekałabym gdzie pieprz rośnie :)

Poranny śpioszek jestem od zawsze

 

Pozdrawiam  forumowiczów, tych  z Raju i tych  z Ziemi :D :wub: :D

 

Słoneczko dzisiaj i do nas zawitało :) którego również wszystkim życzę 

 

/sorki za emotki/





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych