Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Jak wzmocnić odporność? :: zobacz komentowany artykuł


57 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~Zyta~

~Zyta~
  • Goście

Napisano 13 kwiecień 2019 - 20:17:02

Zgadzam się w kwestii probiotyków - całą rodziną stosujemy, my w kapsułkach, córeczce podaję od urodzenia Active Flora Baby, w kropelkach, wiadomo, że to najwygodniejsza forma podania takiemu maluszkowi. 



#42 ~stawika~

~stawika~
  • Goście

Napisano 14 kwiecień 2019 - 15:23:45

My mamy tylko Active flora baby i podejemy zarówno córeczce 2 miesięcznej jak i synkowi 4 lata. Samej też zdarza mi się wziąć tak samo zalecane 6 kropelek. W tych 6 kroplach jest aż 6 miliardów żywych kultur bakterii Lactobacillus rhamnosus GG ATCC 53103. 

 



#43 ~Sylka~

~Sylka~
  • Goście

Napisano 15 kwiecień 2019 - 10:32:22

Probiotyki dobra rzecz, choć na odporność fajne są takie kapsułki Sinuren z doz.pl To ekstrakty wielu ziół, jak werbena, czarny bez, acerola, itd. Bardzo dobrze działa nie tylko na odporność, ale także na układ oddechowy.



#44 ~Retina~

~Retina~
  • Goście

Napisano 26 kwiecień 2019 - 21:02:00

Jeśli chodzi o Acerolę, to zupełnie się z tym zgadzam - u mnie odkąd biorę Acerolę z Laventi, jest zdecydowanie lepiej, zimę przeszłam bezproblemowo, co u mnie się raczej nie zdarza:)



#45 ~bartekjancz~

~bartekjancz~
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2019 - 09:34:24

Dla wzmocnienia odporności warto zmienić złe nawyki żywieniowe. Podstawa to warzywa, owoce i produkty zawierające. Na drugim miejscu jest sport i ruch na świeżym powietrzu. Ja pije również Aloe Vera sok z aloesu, który znalazłam w drogeriawapteka.pl

 



#46 ~bartekjancz~

~bartekjancz~
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2019 - 09:35:54

Dla wzmocnienia odporności warto zmienić złe nawyki żywieniowe. Podstawa to warzywa, owoce i produkty zawierające składniki odżywcze. Na drugim miejscu jest sport i ruch na świeżym powietrzu. Ja pije również Aloe Vera sok z aloesu, który znalazłam w drogeriawapteka.pl

 



#47 ~Hanka~

~Hanka~
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2019 - 17:41:42

Sprawdzony od dziesiątek lat tran! Tylko nie byle jaki z całą tablicą Mendelejewa w składzie, a taki który jest przebadany i czysty np. GAL norweski. 



#48 ~biedronka~

~biedronka~
  • Goście

Napisano 28 sierpień 2019 - 14:56:22

Nie przebadam za tranem, wolę probiotyki. Ostatnio oglądałam ciekawy program na temat flory bakteryjnej jelit i naprawdę dużo mi się rozjaśniło w głowie. Już wiem skąd pochodzą moje kłopoty. Od kilku dni zaczęłam brać regularnie acidolac. Chcę prawidłowo zadbać o własne zdrowie. 



#49 ~Kropka~

~Kropka~
  • Goście

Napisano 30 sierpień 2019 - 19:43:05

Biedrona, dobry wybór. Znam produkt, sama jestem zdania, że bakterie probiotyczne decydują o zdrowiu. Tran nie wzmocni jelit tak, jak to zrobią odpowiednie szczepy dobrych bakterii. 



#50 ~Mewa~

~Mewa~
  • Goście

Napisano 30 sierpień 2019 - 21:24:09

Ja mam kurkumę z herbaya, która w cudowny sposób działa na organizm. Wzmacnia odporność, skórę i układ oddechowy. Dla mnie to cudowne rozwiązanie i zdecydowanie polecam poczytać o tym produkcie. Nie kosztuje majątku a jest skuteczny. 



#51 ~JAnka~

~JAnka~
  • Goście

Napisano 30 październik 2019 - 17:35:38

Sama brałam acidolac przez ponad trzy tygodnie. Miałam przepisany antybiotyk i naprawdę, po jego stosowaniu czułam się osłabiona. Zajęło mi to trochę czasu, ale ostatecznie jest dużo lepiej. Teraz staram się wprowadzać witaminy i suplementy. 



#52 ~Sylwika~

~Sylwika~
  • Goście

Napisano 31 październik 2019 - 17:33:12

Wszystko rozsądnie, takie jest moje zdanie. Wiele można uzyskać dietą i produktami naturalnymi. Przede wszystkim warto zmniejszyć ilość wysoko przetworzonego jedzenia, które zwiększa ryzyko stanów zapalnych w organizmie. Jeśli sięgamy po suplementy, to też warto, żeby były to naturalne preparaty, jak syrop Alpikol. Ja mam taki w swojej apteczce:)



#53 ~Sabina~

~Sabina~
  • Goście

Napisano 14 listopad 2019 - 12:59:17

Sama brałam acidolac przez ponad trzy tygodnie. Miałam przepisany antybiotyk i naprawdę, po jego stosowaniu czułam się osłabiona. Zajęło mi to trochę czasu, ale ostatecznie jest dużo lepiej. Teraz staram się wprowadzać witaminy i suplementy. 

 


Ja również wprowadziłam probiotyki do swojej porannej diety. Moja odporność w tym roku pozostawia wiele do życzenia. Oby udało się wzmocnić organizm przed feriami. 



#54 ~Lukrecja~

~Lukrecja~
  • Goście

Napisano 20 listopad 2019 - 12:30:46

U na sw domu na odporność już od końca lata stosujemy profilaktycznie syrop Alpikol babcina receptura, nie chorujemy a jak już się zdarzy przeziębienie to też Alpikol nam pomaga



#55 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 styczeń 2020 - 20:04:04

Pod koniec IX wieku Rzymem wstrząsnęło niecodzienne wydarzenie. Papież Stefan VI polecił swoim sługom wydobyć z grobu swojego poprzednika, ubrać go w odświętne szaty i przeprowadzić nad nim sąd.

 

Był rok 897. Papież Stefan VI, sprawujący władzę od roku, zwołał do swojej siedziby na Lateranie biskupów i kapłanów w celu odbycia sądu nad papieżem Formuzusem. Znamienne jest, że sądzony nie żył już od dziewięciu miesięcy. Słudzy papieża Stefana byli więc zmuszeni otworzyć grób, w którym spoczywał papież i przed obliczem aktualnego papieża postawić trupa jego poprzednika. Mało tego, żeby ukryć rozkładające się ciało, zmarłego ubrano w szaty pontyfikalne, których używał jako papież i posadzono na tronie, z którego sprawował władzę biskupa Rzymu.

 

Starano się zachować - o ile było to w ogóle możliwe - pozory procesu sądowego. Z tego powodu trupowi Formozusa przydzielono adwokata. Okazał się nim młody diakon, który tak bardzo był wystraszony całą sytuacją, że mało się odzywał. Głównym oskarżycielem był papież Stefan VI, który - jeśli wierzyć nielicznym przekazom pozostawionym przez świadków - krzyczał na trupa i obrzucał go najgorszymi obelgami. Mając takiego oskarżyciela, los Formozusa z góry był przesądzony. Papież Formozus został potępiony. Problem polegał tylko na tym, jaką karę można wydać osobie zmarłej kilka miesięcy temu. Makabryczna pomysłowość Stefana VI nie miała jednak granic.

 

Ciało Formozusa zostało sprofanowane poprzez odarcie je z szat papieskich. Następnie odcięto mu palce prawej ręki, którymi zwyczajowo papież udziela błogosławieństwa. Rozkładające się ciało powleczono przez pałac papieski, by wyrzucić je na ulice Rzymu. Dalszą częścią potwornego spektaklu było wrzucenie trupa do miejsca zbiorowej mogiły, w której grzebano ludzi wykluczonych ze społeczeństwa. Wszystkim wydawało się, że gniew szalonego Stefana VI wreszcie się zakończy. Tak się jednak nie stało. Kilka dni po synodzie zlecił on ponowne wydobycie z grobu ciała Formuzusa tylko po to, żeby wrzucić je do Tybru.

 

Sprofanowanie ciała papieża nie było jedyną konsekwencją synodu trupiego. Nienawiść Stefana VI do swojego poprzednika była tak duża, że wydał on dekrety anulujące wszystkie postanowienie i decyzje podjęte w czasie pontyfikatu Formozusa. Ośmielił się nawet uznać za nieważne święcenie kapłańskie udzielone przez Formozusa.

 

Synod trupi jest jednym z najbardziej zaskakujących i jednocześnie najbardziej wstydliwych wydarzeń w historii papiestwa. Na jego temat nie ma zbyt wiele historycznych źródeł, ponieważ znaczna część dokumentów synodalnych została zniszczona. Niemniej jednak ten osobliwy synod nie został wymazany z kart historii Kościoła. Został uczciwie opisany nawet w podręcznikach dla studentów wydziałów teologicznych na katolickich uczelniach oraz kleryków seminariów duchownych.

 

                       Wszystkim wierzącym - przyjemnych snów.   :) 

 



#56 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 styczeń 2020 - 14:16:12

Wikary, który w grudniu w Wydminach pijany przyjechał do domu żałobnego, aby prowadzić ceremonię pogrzebową, został ukarany przez biskupa ełckiego m.in. wysłaniem do ośrodka specjalistycznego – poinformował rzecznik prasowy kurii w Ełku.

 

Pijany wikary w grudniu w Wydminach na Mazurach przyjechał do domu żałobnego autem. Miał prowadzić ceremonię wyprowadzenia zwłok z domu do kościoła. Żałobnicy zobaczyli jednak, że ksiądz jest kompletnie pijany, dlatego nie pozwolili mu zacząć pogrzebu i wezwali policję. Zanim patrol przyjechał na miejsce, wikariusza już nie było. Zamiast niego pogrzeb prowadził proboszcz.
 

Nietrzeźwy ksiądz otrzymał od biskupa upomnienie, został odwołany z urzędu wikariusza i wysłany do ośrodka specjalistycznego. 

 

Policja w Giżycku prowadzi postępowanie w sprawie prowadzenia przez księdza samochodu po pijanemu.

 



#57 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 styczeń 2020 - 18:24:36

Pod koniec IX wieku Rzymem wstrząsnęło niecodzienne wydarzenie. Papież Stefan VI polecił swoim sługom wydobyć z grobu swojego poprzednika, ubrać go w odświętne szaty i przeprowadzić nad nim sąd.

 

 

 

Był rok 897. Papież Stefan VI, sprawujący władzę od roku, zwołał do swojej siedziby na Lateranie biskupów i kapłanów w celu odbycia sądu nad papieżem Formuzusem. Znamienne jest, że sądzony nie żył już od dziewięciu miesięcy. Słudzy papieża Stefana byli więc zmuszeni otworzyć grób, w którym spoczywał papież i przed obliczem aktualnego papieża postawić trupa jego poprzednika. Mało tego, żeby ukryć rozkładające się ciało, zmarłego ubrano w szaty pontyfikalne, których używał jako papież i posadzono na tronie, z którego sprawował władzę biskupa Rzymu.

 

Starano się zachować - o ile było to w ogóle możliwe - pozory procesu sądowego. Z tego powodu trupowi Formozusa przydzielono adwokata. Okazał się nim młody diakon, który tak bardzo był wystraszony całą sytuacją, że mało się odzywał. Głównym oskarżycielem był papież Stefan VI, który - jeśli wierzyć nielicznym przekazom pozostawionym przez świadków - krzyczał na trupa i obrzucał go najgorszymi obelgami. Mając takiego oskarżyciela, los Formozusa z góry był przesądzony. Papież Formozus został potępiony. Problem polegał tylko na tym, jaką karę można wydać osobie zmarłej kilka miesięcy temu. Makabryczna pomysłowość Stefana VI nie miała jednak granic.

 

Ciało Formozusa zostało sprofanowane poprzez odarcie je z szat papieskich. Następnie odcięto mu palce prawej ręki, którymi zwyczajowo papież udziela błogosławieństwa. Rozkładające się ciało powleczono przez pałac papieski, by wyrzucić je na ulice Rzymu. Dalszą częścią potwornego spektaklu było wrzucenie trupa do miejsca zbiorowej mogiły, w której grzebano ludzi wykluczonych ze społeczeństwa. Wszystkim wydawało się, że gniew szalonego Stefana VI wreszcie się zakończy. Tak się jednak nie stało. Kilka dni po synodzie zlecił on ponowne wydobycie z grobu ciała Formuzusa tylko po to, żeby wrzucić je do Tybru.

 

Sprofanowanie ciała papieża nie było jedyną konsekwencją synodu trupiego. Nienawiść Stefana VI do swojego poprzednika była tak duża, że wydał on dekrety anulujące wszystkie postanowienie i decyzje podjęte w czasie pontyfikatu Formozusa. Ośmielił się nawet uznać za nieważne święcenie kapłańskie udzielone przez Formozusa.

 

Synod trupi jest jednym z najbardziej zaskakujących i jednocześnie najbardziej wstydliwych wydarzeń w historii papiestwa. Na jego temat nie ma zbyt wiele historycznych źródeł, ponieważ znaczna część dokumentów synodalnych została zniszczona. Niemniej jednak ten osobliwy synod nie został wymazany z kart historii Kościoła. Został uczciwie opisany nawet w podręcznikach dla studentów wydziałów teologicznych na katolickich uczelniach oraz kleryków seminariów duchownych.

 

 

 

                       Wszystkim wierzącym - przyjemnych snów.   :) 

No i co z tego? W historii było wielu znacznie bardziej szalonych i zbrodniczych ludzi, także a może nawet częściej ateistów. Czy to znaczy, że przestaniesz być ateistą? :) Ponadto zwróć uwagę, że błędnie użyte przez ciebie słowo synod to co innego niż słowo sąd. Chrześcijanie wierzą w Boga a nie w papieży, czy ogólnie księży, a kościół to wspólnota ludzi wierzących, a nie księża. To jest ta różnica, której wielu ateistów zupełnie nie rozumie i nie dostrzega, lub nie chce zrozumieć i dostrzec, bo tak łatwiej wyśmiewać itp. itd.



#58 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2020 - 13:59:11

- Polska co prawda coraz bardziej podąża w stronę państwa wyznaniowego, nie wierzę jednak, by teraz ktoś jej pozwolił uczynić z niej państwo stricte wyznaniowe – mówi Arkadiusz Brodziński, toruński lider stowarzyszenia Polska Laicka.

 

Brodziński nie wierzy, że petycja do papieża ws. Rydzyka odniesie skutek. - Radio Maryja robi przecież to samo, co robi Kościół, tylko on się trochę bardziej maskuje - zaznacza.
 

Jego zdaniem Polacy prędzej czy później zaczną podążać tą samą drogą, co Europa Zachodnia w kwestii stosunku do Kościoła.

 

Jeżeli pan Rydzyk poczuje, że może zażądać więcej, to to zrobi – uważa toruński aktywista.
 

Polska coraz bardziej podąża w stronę państwa wyznaniowego, nie wierzę jednak, by teraz ktoś jej pozwolił uczynić z niej państwo stricte wyznaniowe, jak w przypadku niektórych państw islamskich. Prędzej czy później będzie musiał nastąpić u nas zwrot w przeciwnym kierunku. Tak było na Zachodzie. Ludzie w dużej części odeszli tam od Kościoła. Nie dlatego, że przestali wierzyć, ale m.in. ze względu na afery finansowe i pedofilskie.

 

W Polsce zaczyna się to dziać: spada liczba uczniów na lekcjach religii i osób chodzących na msze. Wiara w Boga zaczyna odrywać się od Kościoła i narodowo-katolickiego rządu, który wykorzystuje ludzi wierzących do własnych potrzeb.

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych