Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


85 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 sierpień 2015 - 10:29:04

Czy istnieje jeszcze Centrum. Czy W Ustce jest jeszcze Marynarka Wojenna. W calej Polsce odbywają się uroczystości z okazji swięta WP a w Ustce cisza. Tak bylo też w dniu święta Marynarki Wojennej w czerwcu, tak jest dziasiaj 15 sierpnia. Oj komenda Centrum się nie popisala.



#42 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 sierpień 2015 - 22:09:08

Centrum istnieje, ale w gminie wiejskiej, a w mieście nie ma jednostek wojskowych, więc o co chodzi?

 

Trzy święta jednego dnia to za mało? Być może, ale wojskowym już dziękujemy.



#43 ~Marek Cybulski chorąży rez~

~Marek Cybulski chorąży rez~
  • Goście

Napisano 18 sierpień 2015 - 21:50:14

Byłem "Apaczem" na 11 - tej kompanii, czyli elewem szkoły podoficerskiej strzelców morskich w CSSMW Ustka (razem z Grześkiem Kołodziejem - piszącym wyżej) od maja do października 1972 r., a po ukończeniu i uzyskaniu dwóch belek na pagony byłem przez półtora roku pisarzem w sztabie u st. chor. Jana Paszkiewicza "Paszy", czyli tzw. świętą krową, gdyż od godziny 15 do 7 nikogo nie interesowało gdzie jestem i co czynię (miałem przepustkę stałą na garnizon Ustka i Słupsk). Wyżej Koledzy wspominali o kpt Antonim Chamerze "Antek Chamera- niech go jasna cholera..." - tak mnie na szkółce uczyli śpiewać. Pan Antoni miał wąsika takiego śmiesznego i był dowódcą kompanii kucharzy na "dziesiątej kompani". Kiedyś na strzelaniu Pan Antoni chciał się przed nami popisać, wziął kałacha i z pozycji stojącej chciał ustrzelić czubek sosny, strzelał kilkakrotnie i sosna pozostała nietknięta. Hi, hi. Pozdrawiam Kolegów z CSSMW.



#44 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 wrzesień 2015 - 11:46:30

Co się dzieje w CSSMW, 20 letni żołnierz powiesił się na stadionie sportowym w środę i cisza.



#45 otek

otek

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 27 listopad 2015 - 13:50:05

Jozek ps Dorota służyłem w Ustce na 4 kompani radio w roku 1967 wiosna dowodził kpt Antek Hamera na święto wojska polskiego bylem na zmianie warty przy grobie nieznanego żołnierza w warszawie dowódca zmiany był kpt hamera wspaniały facet Jozef Sapala



#46 otek

otek

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 27 listopad 2015 - 13:52:37

Do Józka ps. Dorota-ten sam czas ta sama kompania ,drugi pluton -Otton Klein



#47 ~adiutant~

~adiutant~
  • Goście

Napisano 30 grudzień 2015 - 20:56:13

Nie mylisz się tylko w tym że tam byłem, ale jeb...ny to może ty byłeś i tobie podobni ,co to im armia życie uratowała powiem ci że nie mając żadnych układów nie byłem (garbaty) i znajomości po ukończeniu kursu i zdobyciu spec.morskiej z kat.zdrowia od 1-4tej całą służbę odbyłem w cssmw. Powiedz ilu takich było? Komendant zapalony myśliwy i jego koledzy w czasach gen Jaruzelskiego kiedy wojsko obowiązywała (ABSTYNENCJA) a za alkochol była tylko jedna kara , polewali mi osobiście i jedli z mojej ręki,na wzajem się gonili i jak ty to określiłeś jeba...li na wzajem, kiedyś chor. Toborowszczak z parku walił gaz chyba oblewał króla polowania to koledzy sypneli mu zok a po mojej"prośbie" karę mu zawieszono a potem anulowano i wykreślono!Zawsze miałem krytyczny stosunek do tego co tam się w tych czasach działo i tak jest do dziś. Żeby było jasne to oni jedli z mojej ręki na cherbatę komendanta ze mną umawiał jego adjutant oczywiście z incjatywy komendanta,w ilu domach kadry bywałem na obiadach nie jestem w stanie policzyć jeżeli kogoś to dziwi to dodam że przez 24 miesiące służby byłem wyrużniony 14 - słownie czternaście razy nagrodą żeczową. To tylko kilka faktów , niewiem czy śmiać się z tego czy płakać? Bo gdy ja bawiłem się jak na wczasach wielu cierpiało a w kilku przypadkach jak wspomniałem zakończyło się to tragicznie.


nigdy takich deb***i na herbatkę nie umawialem

#48 ~ODS i OTM~

~ODS i OTM~
  • Goście

Napisano 30 grudzień 2015 - 21:37:45

CSSMW i CSMW to porządne jednostki i co by nie powiedzieć „niezła szkolą życia”. Jak domniemywam krytycznie o tych jednostkach i o setkach samobójców piszą idioci, bajkopisarze i życiowi nieudacznicy! Pijaków i karciarzy nie brakowało, jak w każdej większej zbiorowości nawet w szpitalach.  Kmdr Łałaka (już nie żyje) można wspominać tylko dobrze. Ci ludzie byli tacy jak pozwalały na to tamte czasy! Czy myślicie, że dzisiaj za PiS i Macierewicza nie będzie w wojsku idiotów i deb***izmu? Będzie jeszcze większy niż wtedy! Po odejściu Łałaka jego następca Grabowski nie miał wyjścia musiał do służby przyjmować zielonych ze skierowania. Dobrze ktoś napisał to nie byli marynarze tylko przebierańcy.  Nie potrafili odróżnić dziobu okrętu od rufy, ale „paradowali” w komandorskich mundurach nie mając bladego pojęcia, co to Marynarka Wojenna.  To takie śmieszne typki jak Krzysztof K. czy ściągani przez ustawionych tatusiów na oficerów byli nauczyciele historii. Marynarzami to oni nigdy nie byli i nie będą tak jak ci od WF. Dla tych, co „na morzu” zawsze zostali pułkownikami nie komandorami od wspominanego Krzysia K. po Andrzeja K. Tak zaczęło się psucie i degradacja tej jednostki (o wszelkie maści politrukach szkoda pisać to pomyłka do dzisiaj). Ich zawsze cechowało zero wiedzy wojskowej za to wybujałe ambicje, Dzisiejsza jednostka CSMW to rodzinne klany służą całymi rodzinami tatusie, mamusie, córki i synowie, zięciowie i inne pociotki. Taka degradacja powoduje, że o tej jednostce będzie się mówić coraz gorzej. Ten pajac, co pisze, że adiutant go umawiał z komendantem na herbatki chyba pisał to po pijaku. Komendant miał określone dni chyba poniedziałki, kiedy można było do niego przyjść w sprawie osobistej. Nie było to jednak proste. Mimo że byłem dowódca drużyny sprowadzony z okrętów do szkolenia młodych marynarzy ze trzy razy umawiałem się na wizytę zanim zostałem przyjęty a chodziło o skierowanie mnie do WSMW w Gdyni. Dzisiaj już po ODS i emerytura!

 



#49 ~St.mat~

~St.mat~
  • Goście

Napisano 31 grudzień 2015 - 19:45:40

Dobrze napisane dzisiaj centrum to spotkania nie dal zasłużonych marynarzy tylko dla wazeliniarzy przyd.....pasów co zamienili zielone mundurki na marynarskie jak wspomniany Krzysztof K



#50 ~Eugeniusz~

~Eugeniusz~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2016 - 18:19:57

Dlaczego w opracowaniach gdzi jest wspominany Komandor Stanisław Leszczyński, jest obniżany jego stopień. W latach 1960 - 1962 z kmdr. Leszczyńskim miałem częste spotkania i zawsze był pełnym komandorem.



#51 ~były~

~były~
  • Goście

Napisano 21 styczeń 2016 - 13:39:40

Dobrze napisane dzisiaj centrum to spotkania nie dal zasłużonych marynarzy tylko dla wazeliniarzy przyd.....pasów co zamienili zielone mundurki na marynarskie jak wspomniany Krzysztof K

Dzisiejsze CSMW to pomyłka kadrowa decydentow z Gdyni i Warszawy. Stery władzy dzierżą nie marynarze a przemundurowani zmechole i im podobni zieloni. A gdzie kadra morska, kto szkoli tych pseudo marynarzy. Ale w papierach wszystko gra. W CSMW nigdy nie było wypracowanej i praktykowanej polityki utrzymywania kontaktów z byłymi żołnierzami jednostki, bo tylko marynarze wiedzą co to znaczy.  



#52 ~Janek~

~Janek~
  • Goście

Napisano 15 luty 2016 - 03:45:02

Byłem "Apaczem" na 11 - tej kompanii, czyli elewem szkoły podoficerskiej strzelców morskich w CSSMW Ustka (razem z Grześkiem Kołodziejem - piszącym wyżej) od maja do października 1972 r., a po ukończeniu i uzyskaniu dwóch belek na pagony byłem przez półtora roku pisarzem w sztabie u st. chor. Jana Paszkiewicza "Paszy", czyli tzw. świętą krową, gdyż od godziny 15 do 7 nikogo nie interesowało gdzie jestem i co czynię (miałem przepustkę stałą na garnizon Ustka i Słupsk). Wyżej Koledzy wspominali o kpt Antonim Chamerze "Antek Chamera- niech go jasna cholera..." - tak mnie na szkółce uczyli śpiewać. Pan Antoni miał wąsika takiego śmiesznego i był dowódcą kompanii kucharzy na "dziesiątej kompani". Kiedyś na strzelaniu Pan Antoni chciał się przed nami popisać, wziął kałacha i z pozycji stojącej chciał ustrzelić czubek sosny, strzelał kilkakrotnie i sosna pozostała nietknięta. Hi, hi. Pozdrawiam Kolegów z CSSMW.

Wiaj ja tez bylem Apaczem ale juz na k-13.i tam pozostalem przez dwa lata !bylo super za Lalaka!!!!!!!! 79-81.st,mat. pomocnik dowodcy 1-plutonu.lendowo to nasza sala wykladowa!...kbkak-gn.z drewniana kolba to byla bron !!strzelnica 300 metr.tam to byla frajda!!lasy . wicko i potena! tego wojska i takich chlopakow juz nie ma!!!!!!!!!! Dowodca Jerzy karczewski .i Moron i Grzybowski .to byla super !Kadra!!!!!!!!!!Pozdrawiam  Janek.



#53 ~gutek~

~gutek~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2016 - 17:27:08

CSMW ma nowego zastępcę. Wiwat zmechole, opanowali już wszystko, a marynarz wf-iarzem !!!!!!!!!!



#54 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 czerwiec 2016 - 08:43:12

Mieszkam w Ustce już ponad 30 lat i zawsze Dni Morza nieodłącznie obchodzone były ze świętem Marynarki Wojennej, które zawsze przypadało na ostatnią sobotę miesiąca. Ustecki Garnizon Marynarki Wojennej zawsze pozytywnie wpisywał się w życie miasta i mieszkańców Ustki. Aż do tego roku. W ostatnią sobotę i niedzielę nie zauważyłem żadnych akcentów współpracy miasta i Centrum chociażby w postaci wspólnego świętowania. Zorganizowane przez miasto obchody Dni Morza to kompletna żenada, pokazująca dobitnie jak miasto i jego urzędnicy rozumieją morskość Ustki.A brak udziału Marynarki Wojennej pokazuje jej kompletny upadek, rolę i pozycję w społeczeństwie. Ale nie ma co się dziwić. W dowództwie Centrum nie ma żadnego marynarza, a ci co noszą ten mundur to "farbowani" Kmdr Łałak przewraca się w grobie i dobrze że tego nie widzi.



#55 ~bodek~

~bodek~
  • Goście

Napisano 27 czerwiec 2016 - 08:43:42

Mieszkam w Ustce już ponad 30 lat i zawsze Dni Morza nieodłącznie obchodzone były ze świętem Marynarki Wojennej, które zawsze przypadało na ostatnią sobotę miesiąca. Ustecki Garnizon Marynarki Wojennej zawsze pozytywnie wpisywał się w życie miasta i mieszkańców Ustki. Aż do tego roku. W ostatnią sobotę i niedzielę nie zauważyłem żadnych akcentów współpracy miasta i Centrum chociażby w postaci wspólnego świętowania. Zorganizowane przez miasto obchody Dni Morza to kompletna żenada, pokazująca dobitnie jak miasto i jego urzędnicy rozumieją morskość Ustki.A brak udziału Marynarki Wojennej pokazuje jej kompletny upadek, rolę i pozycję w społeczeństwie. Ale nie ma co się dziwić. W dowództwie Centrum nie ma żadnego marynarza, a ci co noszą ten mundur to "farbowani" Kmdr Łałak przewraca się w grobie i dobrze że tego nie widzi.



#56 ~Dada~

~Dada~
  • Goście

Napisano 21 sierpień 2016 - 06:58:44

Pamietam pierwsze przejście przez brame Centrum  wtedy jeszcze im Franka Zubrzyckiego . Kompania IX kurs motorzysty później Oksywie , Hel i znowu Oksywie. Wiosna 1987 pozdrawiam



#57 ~Andrzej~

~Andrzej~
  • Goście

Napisano 15 wrzesień 2016 - 13:37:30

Szukam elewow którzy szkolimy się w Ustce w latach 1964 do 67 może ktoś się odeezwie najlepiej pochodzących z dolnegoslaska

#58 ~gosć~

~gosć~
  • Goście

Napisano 26 październik 2016 - 16:48:17

Nie dyskutował bym ale domyślam się o kim tu mowa  ten "Pajac " jak go nazwałeś I mnie wybawił z  opresji , przyznaję  umoczyłem. Oficer dyżurny natkną się na mnie a raczej ja na niego w czasie służby "po" nie wymienię nazwiska owego oficera dodam że był kapitanem i zastępcą ds. politycznych na jednej z kąpani wylądowałem pod kasztanami na zatrzymaniu . Następnego dnia podoficer odebrał mnie z aresztu i się zaczęło D-ca. komp.: D-ca Kursu.: Komendant CSSMW. Wizja Orzysz , po interwencji "Pajaca" sory " W. K." wróciłem  do raportu  do D-cy. Kursu i jedyna wówczas kara za spożywanie 14 dni ale w ciągu trzech miesięcy nie odbyta nie z mojej winy. Powiem tak, najpierw nie było miejsca a na finiszu jeden z oficerów dyżurnych garnizonu zamknął areszt bo temperatura w budynku aresztu  była za niska choć wcześniej nikomu to nie przeszkadzało ,no może odbywającym karę . Wielokrotnie pytałem "Pajaca" jak to załatwił ale był bardzo tajemniczy  po wielu latach powiedział tylko że przez moje pijaństwo straciły życie dwa wilki i jeden miś w Arłamowie



#59 ~KOMPANIA 9 1981~

~KOMPANIA 9 1981~
  • Goście

Napisano 30 kwiecień 2017 - 17:45:21

WITAM Z ROCZNIKA wiosna 1981. byłem  w centrum 81. czasem bylo dobrze czasem zle  po przysiedze14,06,81  kazdy byl ciekaw gdzie dostanie przydzial sluzbowy ja dostalem Hel troche byla zalamka lecz los sie odmienil i zmieniony rozkaz wyjazdu na Oksywie  przezylo sie te 2,5r czegos sie nauczylo ale jednej  osoby  nie zapomne z centrum z K-9  bosmana TUREKA  wyjatkowa kanalja byla do dzis widze jak stoi przed wejsciem na bloku k- 9 o godz 5.30 rekoma zalorzonymi do tylu a pozniej szabrowaniu rzeczy ze szafek no i oczywiscie  alarm  i sprawdzanie czego jest za malo i jegop najlepsza przyjemnosc ZOMS od 10-15 dni to byla pozywka dla niego .ale slyszalem ze zostal zlapany na jakims przekrenstwie i trafil do ORZYSZA . chodz bylismy w plutonie zgrani to chcialbym pozdrowic  z tej grupki chlopakow  jednego z gor jak sie nie myle to pochodzil z Koniakowa  na imie mial Jureczek  przydzial mial na Oksywie  na plywajace  trumny ,Czytalem na forum ze ile to przezyl i wrzyasy mu jedli z reki od dowodcy csmw do elewa KON BEDZIE ZAWSZE KONIEM  inaczej do zrozumiena bo kon nie rozumie ciul bedzie ciulem  AHOJ 



#60 ~GOSC~

~GOSC~
  • Goście

Napisano 30 kwiecień 2017 - 21:32:38

WITAM Z ROCZNIKA wiosna 1981. byłem  w centrum 81. czasem bylo dobrze czasem zle  po przysiedze14,06,81  kazdy byl ciekaw gdzie dostanie przydzial sluzbowy ja dostalem Hel troche byla zalamka lecz los sie odmienil i zmieniony rozkaz wyjazdu na Oksywie  przezylo sie te 2,5r czegos sie nauczylo ale jednej  osoby  nie zapomne z centrum z K-9  bosmana TUREKA  wyjatkowa kanalja byla do dzis widze jak stoi przed wejsciem na bloku k- 9 o godz 5.30 rekoma zalorzonymi do tylu a pozniej szabrowaniu rzeczy ze szafek no i oczywiscie  alarm  i sprawdzanie czego jest za malo i jegop najlepsza przyjemnosc ZOMS od 10-15 dni to byla pozywka dla niego .ale slyszalem ze zostal zlapany na jakims przekrenstwie i trafil do ORZYSZA . chodz bylismy w plutonie zgrani to chcialbym pozdrowic  z tej grupki chlopakow  jednego z gor jak sie nie myle to pochodzil z Koniakowa  na imie mial Jureczek  przydzial mial na Oksywie  na plywajace  trumny ,Czytalem na forum ze ile to przezyl i wrzyasy mu jedli z reki od dowodcy csmw do elewa KON BEDZIE ZAWSZE KONIEM  inaczej do zrozumiena bo kon nie rozumie ciul bedzie ciulem  AHOJ 

 HEJ  zrobiles pomylke w nazwie  bosmana  nazywal sie BOSMAN  RUISEK  WYJATKOWY GOSC tak jak pisales





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych