Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Garnki Philipiak - warto?


828 odpowiedzi w tym temacie

#801 ~Ewa~

~Ewa~
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2018 - 22:03:09

Byłam dzisiaj na pokazie. Mam zeptera od 20 lat (którego pan prowadzący skrytykował w pierwszych paru zdaniach - że na pewno zardzewiały)  a garnki moich rodziców, które mają lat 20 - są w idealnym stanie i nie zasługują na obrazę z ust jakiegoś podrzędnego typa ;) . Poszłam z czystej ciekawości - może się czegoś dowiem fajnego.. a ja.... Jestem zniesmaczona...Jak i zachowaniem pana prowadzącego i naiwnością ludzi.. " bo jak nie kupię zestawu to nie dostanę prezentu, który wygrałam .... to jest straszne. Po bardzo męczącym pokazie (Panie w wieku 40 + były zachwycone) przy wyjściu rzuciłam tekstem, że... cytuję " cały pokaz Pan mówił, że teflonu ani rusz a daje mi pan w prezencie toster z teflonem". Na to pan - wrednym tonem : nie chce to mam nie brać. więc się uśmiechnęłam i poszłam.  techniki.. nieudolnie stosowane wobec ludzi to porażka...  ludzie strzeżcie się... bo jutro się obudzicie i dojdzie do was, że musicie spłacać pieniądze za coś, czego zupełnie nie potrzebowaliście.... jedyna rzecz... multicooker.... na pokazie, zdobyłam się na "małe oderwanie" od  pana i włączyłam internet... ku mojemu dziwieniu - ponieważ nie wiem jakim cudem - nigdy nie spotkałam się z takim urządzeniem - znalazłam multikukery "przyziemnych" firm i ku mojemu szczęściu kupiłam go za 1000 zł zamiast u filipiaka za 7000. tak KU@@@@a!!!!!!! 7 TYSIĘCY!!!!  dzięki Bogu za rozum i internety. przestrzegam jeszcze raz... pomyślcie troche..... nie warto... żal mi tylko  pani Zosi, Basi  itp... że biedne pobiegły i podpisały co im dali do podpisania.. a teraz będą spłacać 4 lata.

gotuję w Philipiaku od 4 lat i nigdy bym nie kupiła innych , bo te są nie tylko śliczne ale i bardzo oszczędne w czasie i energii. i to nie reklama tylko szczera prawda. mój mąż był bardzo sceptyczny ale sam bardzo je lubi choć prawda że cena jest mocno wyśrubowana. Uważam ,że mam "mercedesa" w kuchni, , drogie ale naprawdę bardzo funkcjonalne . co do prezentacji to tylko ludzie jedni lepsi inni niestety , uważam ,że ZEppter jest konkurencyjny i też rewelacyjny . Byłam na wielu prezentacjach i nigdy nie usłyszałam złego słowa na Zepptera wręcz przeciwnie, zawsze stawiano go konkurencyjnie dla Philipiaka na najwyższej  półce asortyment: garnki ze stali chirurgicznej. ten prezenter powinien być zgłoszony do firmy jako niekompetentny. Philipiak i Zeppter to garnki z podobnej stali i funkcjonalnie niemal identyczne tylko producent inny i  zeppter jest starsza firmą , wowczas gdy wchodzili na rynek to ich garnki tez kosztowały majątek.

EWA Z Łodzi



#802 ~Ewa~

~Ewa~
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2018 - 22:16:44

Byłam dzisiaj na pokazie. Mam zeptera od 20 lat (którego pan prowadzący skrytykował w pierwszych paru zdaniach - że na pewno zardzewiały)  a garnki moich rodziców, które mają lat 20 - są w idealnym stanie i nie zasługują na obrazę z ust jakiegoś podrzędnego typa ;) . Poszłam z czystej ciekawości - może się czegoś dowiem fajnego.. a ja.... Jestem zniesmaczona...Jak i zachowaniem pana prowadzącego i naiwnością ludzi.. " bo jak nie kupię zestawu to nie dostanę prezentu, który wygrałam .... to jest straszne. Po bardzo męczącym pokazie (Panie w wieku 40 + były zachwycone) przy wyjściu rzuciłam tekstem, że... cytuję " cały pokaz Pan mówił, że teflonu ani rusz a daje mi pan w prezencie toster z teflonem". Na to pan - wrednym tonem : nie chce to mam nie brać. więc się uśmiechnęłam i poszłam.  techniki.. nieudolnie stosowane wobec ludzi to porażka...  ludzie strzeżcie się... bo jutro się obudzicie i dojdzie do was, że musicie spłacać pieniądze za coś, czego zupełnie nie potrzebowaliście.... jedyna rzecz... multicooker.... na pokazie, zdobyłam się na "małe oderwanie" od  pana i włączyłam internet... ku mojemu dziwieniu - ponieważ nie wiem jakim cudem - nigdy nie spotkałam się z takim urządzeniem - znalazłam multikukery "przyziemnych" firm i ku mojemu szczęściu kupiłam go za 1000 zł zamiast u filipiaka za 7000. tak KU@@@@a!!!!!!! 7 TYSIĘCY!!!!  dzięki Bogu za rozum i internety. przestrzegam jeszcze raz... pomyślcie troche..... nie warto... żal mi tylko  pani Zosi, Basi  itp... że biedne pobiegły i podpisały co im dali do podpisania.. a teraz będą spłacać 4 lata.

gotuję w Philipiaku od 4 lat i nigdy bym nie kupiła innych , bo te są nie tylko śliczne ale i bardzo oszczędne w czasie i energii. i to nie reklama tylko szczera prawda. mój mąż był bardzo sceptyczny ale sam bardzo je lubi choć prawda że cena jest mocno wyśrubowana. Uważam ,że mam "mercedesa" w kuchni, , drogie ale naprawdę bardzo funkcjonalne . co do prezentacji to tylko ludzie jedni lepsi inni niestety , uważam ,że ZEppter jest konkurencyjny i też rewelacyjny . Byłam na wielu prezentacjach i nigdy nie usłyszałam złego słowa na Zepptera wręcz przeciwnie, zawsze stawiano go konkurencyjnie dla Philipiaka na najwyższej  półce asortyment: garnki ze stali chirurgicznej. ten prezenter powinien być zgłoszony do firmy jako niekompetentny. Philipiak i Zeppter to garnki z podobnej stali i funkcjonalnie niemal identyczne tylko producent inny i  zeppter jest starsza firmą , wowczas gdy wchodzili na rynek to ich garnki tez kosztowały majątek.

EWA Z Łodzi



#803 ~Joanna~

~Joanna~
  • Goście

Napisano 15 luty 2018 - 18:04:34

Kompletne bzdury ! Garnki philipiak są ze stali chirurgucznej,idźcie kupić takie garnki za 3 czy 3 tysiące,nie ma takiej możliwości.Patrlnie mam 3 lata,nie przypala;wygląda jak nówka.W tych garnkach trzeba umieć gotować,a na patelni smażyć.Smaży się kompletnie bez kuchni,tylko nagrzewasz patelnie do 180°,sciągasz z gazu czy płyty,odstawiasz na deske,wtedy następuje proces smażenia,to całkiem inna technologia garnków,tylko je podgrzewasz,ściągasz z kuchni i to tyle.Najwuęcej mają do powiedzenia ci,którzy mają garnki z marketu za 200 zł.2 kuzynki również kupiły te garnki,są bardzo zadowolone.

#804 ~Igor~

~Igor~
  • Goście

Napisano 16 luty 2018 - 11:41:55

Moi rodzice mieli podobny problem. na jednaj z prezentacji kupili "cudowne" maty masujące. Tak się dali omotać, że przez chwilę sądzili że robią dobry interes, bo w dniu spotkania za mate masującą, garnki i odkurzacz, mieli zapłacić "JEDYNE" 7700. I to gdyby kupili za gotówkę. A że takiej nie mają - to zaproponowano im kredyt. na 48 miesięcy. Łączni do spłaty - ponad 10000 za sprzęt wątpliwej jakości !!! Gdy poprosili mnie  o pomoc w zwrocie towaru, to z ustawowych 14 dni zostało już tylko 5. A że każdy wie jak działają takie firmy - postanowiłem nie bawić się w zwrot samemu. znalazłem Fundację "Daje Siebie" .  która załatwiła to za nas. Nie wiem czy chciali za to kasę czy nie, ale rodzice dobrowolnie  wpłacili na ich konto jakie tam pieniążki ( 200-300zł). Lepiej dać fundacji niż oszustom z pokazu!!! Fundację polecam
DAJE SIEBIE . COM i tam musicie gdzieś poszukać

 



#805 ~Jolanta~

~Jolanta~
  • Goście

Napisano 20 luty 2018 - 11:49:00

A ja chciała bym wziąć taki zestaw garnków na raty tylko nie wiem jak

#806 ~Grażyna~

~Grażyna~
  • Goście

Napisano 14 marzec 2018 - 14:11:48

Byłam dziś na pokazie firmy Philipiak. Z ciekawości, zastanwiałam sie bowiem jak to możliwe, że pół roku wcześniej mojej sąsiadce (pani w wieku 65+), która jest oszczędna a ponadto nieszczególnie lubi zajmować się kuchnią, wciśnięto zestaw urządzeń kuchennych za kilka tysięcy złotych, oczywiście w "dogodnych" ratach. Dokładnej sumy nie znam gdyż sąsiadka wstydzi się tego zakupu i nie chce jej wyjawić.

 

Sama organizacja była utrzymana w atmosferze elitarnego spotkania towarzystkiego, tylko na zaproszenie, z telefonicznym potwierdzeniem (jak się potem okazało zgubienie zaproszenia nie było przeszkodą). Na spotkaniu byli głownie starsi ludzie, w większości panie.

 

 

 

Pokaz w całości składał się z zabiegów marketingowych;

 

- zaczęło się od zapowiedzi, że pokaz będzie trwał 4 godziny, ale jako, że "jesteśmy tacy pojętni i inteligentni" zostanie "w nagrodę" skrócony;

 

- zapewnienia, że są to  niezwykłe produkty (podczas gdy na rynku jest mnóstwo podobnych w niższych cenach), podano cenę zestawu garnków: 8400 zł;

 

 

 

- tworzenie atmosfery "szkolnej klasy": wyrywanie do odpowiedzi na banalne, retoryczne pytania np. 

  • Ile się czeka na wizytę u lekarza? -Dłuuuugo!- odpowiadał tłum a Pan prezenter pochwalał za prawidłową odpowidź (było to bardzo chwytliwe dla starszych osó B);

- wiele zabiegów majacych na celu budowanie solidarności grupowej, np. odwoływanie się do takich wartości jak życie, rodzina, zdrowie:

  • "Mówicie Państwo, że 8400 zł to dużo, a powiedźcie gdybyście byli na łożu śmierci i moglibyście dostać jeszcze jeden rok życia, na ile byście go wycenili?"
  • "Kto z Państwa chciałby dożyć ślubu swojej wnuczki?"

- jednoczęśnie próbowano tworzyć mini-elitę wśród osób, które już coś zakupiły, jako "wybrani" dostali ulotkę rabatową, ale po dokładną cenę zestawu musieli się zgłosić do stanowiska (jednak nie podano jednoznacznie ceny);

 

MANIPULACJE LICZBAMI: 

- ponoć dzięki garnkom Philipiak zaoszczędzimy 120 zl miesięcznie na: wodzie, ściekach oraz cenie mięsa (bo w owych garnach ma sie ono nie kurczyć tak jak w zwykłych). Były to przekłamane obliczenia oparte na zaokrąglaniu w górę i pomijaniu opłat (np. pan twierdził, że jedna butla gazu za 50 zł starczy nam zamiast na 1 to na 3 miesiące, więc liczył że wydamy 0 zł, a nie 17 zl, jak matematyka wskazuje). 

Kwintesencją tych "obliczeń" były zdania typu: 

  • "Chciałaby pani otrzymać 1500zł premii? (rocznie)"
  • "Co sądzi Pani o zaszczędzeniu 5000 zł, to dużo czy mało? (w ciągu 5 lat);
  • "Normalnie to kosztuje 6000 zł, ale dla Państwa tylko za 119 zł", (słowo miesięcznie zostaje przemilczane);

 

- Pan zapewniał o wyjątkowej uczciwości firmy, która ma informać o całkowitym koszcie zakupy ratalnego, przy czym pan wyraźnie podkreśla liczbę 8.6 % w skali roku, którą należy pomnożyć przez ilość lat. Chwilę potem mówi, że 13-elemtowy zestaw garnków kosztuje tylko 234 zł (miesięcznie). Cena ta dotyczyłaby zakupu ratalnego na 4 lata. Zatem cena z 8400 zł wzrasłaby do 11 320 zł, ale to oczywiście zostaje przemilczane;

Oraz mały hit: zamiana słowa "raty" = "abonament na zdrowie rodziny"

 

- twierdzenie, że produktów Philipiak używa ponad 1 milion Polaków; Pan mnoży liczbę 250 000 (zadekralowana ilość klientów) razy 4 bo każdy miałby mieć 4 osobową rodzinę;

 

- nie wiedzieć czemu Pan nagle zaprezentował wełnianą kołdrę, która może być też kocem, kapą i ... szlafrowkiem!

 

LOSOWANIE:

Czyli jak się okazuje z innych komentarzy - standard na tego rodzaju pokazach. 

Wylosowano 2 osoby i zaoferowano lawinę promocji tak wielką, że nie zdołałam zapamiętać. Były brawa i emocje jak na teleturnieju. Cena garnków  dla "zwycięzców" spadła do 4900 zł, doszło też kilka rzeczy "za darmo" (w tym owa wełniana kołdra 4 w 1) oraz 2 miesiące "gotowania za darmo" bo pierwsza rata płatna za 2 miesiące. Zwycięzcy zostali od razu odesłani do stoiska, gdzie tylko dziś mogą podpisać umowę w promocyjnej cenie.

Ale uwaga! Mimo, że wydawałoby się, że tylko zwycięzcy losowania mają "przywilej promocji", ale za chwilę Pan zapytał:

  • "Czy ktoś jeszcze gdyby otrzymał tak korzystny pakiet promocyjny chciałby z niego skorzystać?"

 

GOTOWANIE:

- jak pokaz przystało: przysmażono filet. Pan starał nas przekonać, że uczynił to bez użycia prądu, jednak dało się zauważyć, że samo podgrzewanie patelni na kuchence indukcyjnej trwało ok. 10-15 minut; filet miał mieć również lepszy smak niż jakikolwiek inny. Goście smakowali.  Jednak pozwolę sobie zauważyć odbywało się to w 3-ciej godzinie pokazu, który rozpoczął o 14-ej; nie trudno zauważyć, że Ci którzy nie byli tak przezorni aby zjeść sobotni obiad ok. 13 ej, byli po prostu głodni (w tej grupie niestety byłam ja).

 

- na początku pokazu gdy Pan prezentował garnek ze stali z grubym dnem twierdził, że ziemniaki należy gotować bez wody (bo wtedy wszystkie witaminy zostają w wodzie), a pod koniec gdy prezentował szybkowar, zachęcał do gotowania ziemniaków w wodzie bo zajmuje to tylko 6 min (a nie 15 jak w normalnym gotowaniu); to jak w końcu?

 

- Pan również zaprezentował wyciskarkę do soków (nie sokowirówkę, broń boże!), ponoć tylko ona pozostawia w sporządzonym sok witaminy, wszystkie inne nie;

 

Z grubsza tak wyglądało. Choć mnie jako osobie wyczulonej na manipulację i etykę w biznesie w oczy rzuciło się jeszcze wiele szczegółów. Zdarzyło mi się pracować w sprzedaży bezpośredniej gdzie wszystko odbywało się na granicy prawa (lecz daleko poza granicą etyki i przyzwoitości). Szczególnie takie "sztuczki" rażą gdy są skierowane do osób starszych, nieświadomych działań marketingowych, podzielających tradycyjne wartości, wykorzystywane przez sprzedawców oraz ulegające tworzonej przez nich atmosferze wyjątkowości, zapewnianie, że tylko podjęcie decyzji na miejscu zapewni im możliwość skorzystania z korzystnej ceny. 

 

Po powrocie do domu pozwoliłam sobie sprawdzić ceny produktów firmy Philipiak:

 

- zestaw garnków (13 elementów), którego cena oscylowała na pokazie od 4 900 zł do 11 320 zł, na Allegro są dostępne w cenie 2000 -3500 zł;

(podobne zestawy innych firm ze stali nierdzewnej 18/10 ok. 600 -1000 zł);

 

- patelenia królewska 32 cm z pokrywką : na pokazie i na stronie cena to 4000 zł, ta sama na Allegro jest za ok.800 zł

(podobne patelnie innych firm ok. 600 zł)

 

- szybkowar na stronie 2600 zł, ta sama na Allegro ok 600 zł;

(podobne szybkowary innych firm ok. 200 zł)

 

- wyciskarka wolnoobrotowa na stronie 2800 zł, ta sama na Allegro ok. 1100 zl.

(podobne wyciskarki innych firm ok. 600 zł)

 

- pojedyńczy palnik indukcyjny, na stronie 1000, ten sam na Allegro ok. 200 

(podobne palniki innych firm ok 100 zł);

 

Firma Philipiak oferuje w formie prezentów dla uczestników pokazu produkty marki Ricco, produkty te należą do najtańszych na rynku, np. toster Ricco ok. 30 zł, blender Ricco ok. 30 zł.

 
 
Na Allegro tego rodzaju sprzętem handlują zarówno indywidualne osoby, jak i dystrybutorzy najpewniej nie związani z umowami z bankami, stąd najpewniej kilkakrotna różnica w cenie tego samego, nowego produktu. 
Natomiast różnica w porównaniu do podobnych produktów innych marek, pewnie wynika z próby kreowania produktu na wysokojakościowego, produkcji włoskiej. 
O samej jakości trudno mi się wypowiedzieć, jednak z licznych komentarzy w sieci wnioskuję, że nie odbiega ona znacząco od podobnych produktów ani nie rekompensuje tak wysokich cen.
 
Na pokazie na którym byłam wydaje się,że nikt nic nie zakupił (choć nie jestem pewna jednej wysolowanej pani). Na szczęście nie spotkało sięto z nieprzyjemnościami ze strony panów prezenterów (w wielu postach czytałam o początkowej uprzejmości, zamieniającej się w chamstwo jeśli klient opierał się kupnu). Pan prezenter był dobrze wyszkolony, sympatyczny, wrażliwy na reakcje, cały czas opowiadał o używaniu produktów w jego rodzinie. Gdybym mogła chwilę porozmawiać, zapytałabym dlaczego z takim talentem i umiejętnościami prezentacji nie wykłada na uniwersytecie albo nie prowadzi szkoleń, robiłby to świetnie. 
Niestety jednak zauważyłam, że odbiór takich pokazów przez osoby starsze jest bardzo sugestywny,emocjonalny, ma znamiona prania mózgu gdyż klienci/ potencjalni klienci solidaryzują się, wierzą, że produkty są wyjątkowe, a oni sami zostali wybrani na spotkanie, często gotowi są "bronić" produktów, które już zakupili. Pan, który "wygrał" losowanie wręcz przepraszał, że nie może skorzystać z "wyjątkowej okazji" ale ma już duże zobowiązania finansowe w tym roku, że nie jest w stanie, ale na pewno kupi przy innej okazji.
Handlowcy twierdzą, że wszystko odbywa sie dobrowolnie, moim zdaniem to nieetyczna manipulacja,wykorzystywanie naiwności i braku asertwności starszych osób.  Polecam krótką relację na youtube: "Klątwa cudownych garnków", sprawa dla reportera.
 
Mimo zamierzeń jak razie nie wniesiono spraw do sądu przeciwko tego typu sprzedaży bezpośredniej.

 

 

 



#807 ~migoś~

~migoś~
  • Goście

Napisano 24 marzec 2018 - 22:56:40

Jeżeli macie swój rozum i chcecie się kogoś doradzić, czy warto mieć te garnki, pytajcie się znajomych i bliskich, którzy już je mają mają po 5 czy 10 lat. Firma Philipiak istnieje od 13 lat i sie rozwija. Jak chcesz je kupić to przyjdź do jednego z salonów na terenie Polski (8400 aktualna cena za zestaw), a nie na pokaz. Pokazy są czysto reklamowe i bez zaproszenia nie wejdziesz. Większość wypowiedzi na tym forum jest przez firmy "Krzak" Pościelowe, i czarne gary - Eco-Vital o których głosno w telewizji - uwaga, pnś, itp. Oszukują ludzi na pokazach a przypisują to firmie Philipiak. Jestem jednym z pracowników firmy Philipiak i jestem dumny, że tu pracuje. Nie spotkałem się z osobą, która by narzekała, a porównywalne w jakimś stopniu do tej klasy naczyń są tylko jeszcze 2 firmy na świecie, ZEPTER i AMC - zapytajcie się osób, które je posiadają i tez wam powiedzą prawdę.
Osobiście sam przestrzegam przed firmami które na przelomie oststnich 2 lat ukazały się na rynku i chcą szybko się wzbogacić oszukując ludzi jakimiś czarnymi garami "trzeciej" czy 5 generacji i masa firm wełniarskich, które poszły w gary bo wełna nie idzie.
Ludzie zadawajcie podstawowe pytania jak bedziecie na takich pokazach
1. Jak długo firma istnieje?
2. Kto ją zna na sali? ( bo wam wmówia, że obchodza 10 lecie, a są kilka miesięcy)
3. Czy ktoś ma ich gary, jeśli tak, to czy jest zadowolony i jak długo już posiada?
4 Gdzie to jest produkowne
5. Gdzie można obejrzeć ich produkty, gdzie mają sklepy?, salony firmowe?
6. Czy serwis jest w Polsce? Co obejmuje gwarancja 20 letnia itp i czy jest to zawarte w umowie.
Gwarantuję wam, że większość firm "krzak" już na tych pytaniach się wysypie i do firm
przodujących na świecie jak Philipiak, Zepter czy AMC jeszcze wiele lat wam brakuje, ale najpierw zniszczą was media, telewizja, rzecznik praw konsumenta i prokurator generalny, bo w końcu się za to wzieli. W naszej firmie też pomagamy ludziom z tymi problemami - pozew zbiorowy.
Uwaga!! Firma Eco-vital już nie istnieje - musieli zmienic nazwę ale nadal funkcjonują pod inną nazwą z czarnymi garami na rynku!!
Przez takie fora próbujecie zniechecić ludzi do naczyń "Philipiak", jest to niemożliwe, bo mamy miliony zadowolonych uzytkowników, programy w telewizji, Karol Okrasa, Top Hef, instysut żywności i żywienia, mamy własne wydawnictwo - dwumiesięcznik "Zdrowie i Smak" itp.
Rzeczywiście naczynia nie są tanie i nie każdy bedzie je miał. Wiec czasami lepiej kupić zestaw w markecie za 100 czy 200 zł( jeżeli ktoś nie widzi róznicy) i też będą mu służyły być może najbliższe 10 lat, ale będzie zadowolony, Najgorzej ja zapłacisz za badziew jakiś czarny ze szkalnymi pokrywkami ze 4 czy 5 tyś i później się wszyscy z ciebie śmieją, a ty nawet nie wiesz dlaczego to kupiłeś - bo cie omotają na pokazie i zmuszą do podpisania weksla.
Pozdrawiam



#808 ~Siwy~

~Siwy~
  • Goście

Napisano 03 maj 2018 - 14:54:10

Jak można gotować np ziemniaki, mięso, fasolkę bez soli. To idąc tym tokiem myślenia upieczmy ciasto bez cukru.
Totalna paranoja.

Normalnie sam tak gotuję tylko jak ktoś jest upośledzony to i tak tego nie zrozumie bo jego dysk twardy nie ma tak dużej pojemności.

#809 ~Mira~

~Mira~
  • Goście

Napisano 07 maj 2018 - 16:17:27

Witam! Mam garnki też sama i nie rozumiem tych bzdur ze sie przypala itd bo to nie prawda, gotuje sie super nic sie nie przypala nie smierdzi, szybkie gotowanie długo trzymaja ciepło owszem cena jest nie mała ale ja nie załuje moze to sie tyczyć innych drogich garow gdzie tez robiono pokazy i zawsze bedzie sie narzekać , posiadam rowniez wyciskarke i tez jest rewelacja. Nikt nikomu nie wciska na siłe macie ludzie rozum to trzeba myslec a nie pozniej pisac bzdury.

#810 ~Oli~

~Oli~
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2018 - 21:28:36

Jak można gotować np ziemniaki, mięso, fasolkę bez soli. To idąc tym tokiem myślenia upieczmy ciasto bez cukru.
Totalna paranoja.



#811 ~zuza~

~zuza~
  • Goście

Napisano 14 lipiec 2018 - 17:21:31

Ja słyszałam od koleżanki, że bardzo agresywnie podchodzą, do potencjalnego klienta, od strony marketingu. Mnie to odstrasza, bo nie lubię być przyparta do muru. Koleżanka mówiła, że czuła się tak, jakby musiała coś kupić albo wypad... Bardzo negatywnie od tego czasu odbieram tę firmę. Nie mówiąc już o cenach!!! Są gigantyczne, a to co się w nich ugotuje smakuje tak samo, jak z garnków za 100 zł :P

Własnie wczoraj byłam na takim pokazie w głowie się nie mieści co oni wyrabiają z ludzimi naśmiewali się, obrażali kobietę z nadwaga że siedzi na dwóch krzesłach bo jest tak gruba że powinna przestać w siebie tyle pchać tak dosłownie nieprzyzwoite docinki do starszych ludzi na chama wciskali im te gary lub sprzęty które tak naprawdę nie maja takiej wartości a na koniec gdy  rozdawali prezenty  byli tak bardzo żli że za mało ludzi naciągali i wydzierali się dosłownie na te biedne starsze osoby było im bardzo przykro. chciałabym zeby ktos sie tym zajoł ale nie wiem gdzie można to zgłosić  pzdrawiam Zuza :)



#812 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 14 lipiec 2018 - 20:50:36

skoro ten filipiak to takie cudne gary to po co wydzwaniają żebym kupil... jak coś jest dobre nie potrzebuje reklamy, pocztą pantoflową sie rozreklamuje...



#813 ~monia12qwerty~

~monia12qwerty~
  • Goście

Napisano 24 lipiec 2018 - 12:13:52

Chyba jednak nie warto 



#814 ~Rafał~

~Rafał~
  • Goście

Napisano 25 lipiec 2018 - 04:35:00

nie warto



#815 ~Wielki brat~

~Wielki brat~
  • Goście

Napisano 02 sierpień 2018 - 10:06:50

Witam,
Bylem raz na spotkaniu reklamującym naczynia, lecz prowadzący bardzo narzucał kupno. Te naczynia nie są warte tej ceny!! A nie uwierzę, ze wyprodukowanie takiej patelni kosztuje kilka tysięcy.

#816 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 wrzesień 2018 - 20:36:16

Witam też mam te garnki i jestem bardzo zadowolona tylko trzeba się nauczyć gotować w tych garnkach. Z początku też mi się przypalalo ale trzeba wyczuć patelnię a zupy szybko się gotuje i oszczędza na gazie. Ludzie jak coś kupujecie to najpierw się zorietujcie co to jest i do czego. A nie kupicie a potem narzekacie. Ja bardzo polecam.

#817 ~Absta~

~Absta~
  • Goście

Napisano 16 wrzesień 2018 - 20:36:57

Witam też mam te garnki i jestem bardzo zadowolona tylko trzeba się nauczyć gotować w tych garnkach. Z początku też mi się przypalalo ale trzeba wyczuć patelnię a zupy szybko się gotuje i oszczędza na gazie. Ludzie jak coś kupujecie to najpierw się zorietujcie co to jest i do czego. A nie kupicie a potem narzekacie. Ja bardzo polecam.

#818 ~~michał~

~~michał~
  • Goście

Napisano 09 październik 2018 - 08:33:37

a ja dopiero co kupiłem. ale jeszcze nie testowałem



#819 ~Renia~

~Renia~
  • Goście

Napisano 06 listopad 2018 - 04:37:46

Pragne zamiescic moja opinie o wyciskarce wolnoobrotowej firmy Phillipiak i jej obsludze klienta ku przestrodze....

 

Pisze to dla przestrogi dla ludzi poszukujacych dobrej wyciskarki wolno obrotowej.

Jesli mogla bym dac minus jedna badz wiecej “gwiazek” dla firmy Phillipiak za jakosc I obsluge klienta, bardzo chetnie bym to zrobila.

Po kilku wycisnieciach soku z owocow i warzyw slimak byl mocno przytarty (niestety nie moge tutaj zamiescic zdjec). Po pierwszym wykonanym telefonie do firmy Phillipiak, pracownik bez wiekszego wnikania co sie stalo i dlaczego wyslal mi nowy slimak. Pomyslalam wiec, ze raczej musza miec wiecej takich przypadkow, skoro wymieniaja bez problemow I dociekan. Bardzo szczesliwa po otrzymaniu nowego slimaka, zaczelam na nowo wyciskac sok. Po jednej zaledwie sesji, ku mojemu olbrzymiemu zdziwieniu, nowiutki slimak wygladal prawie tak samo jak tem poprzedni. Przecieralam oczy ze zdziwienia, porownujac obydwa slimaki z niedowierzaniem. Wykonalam drugi telefon do firmy Fillipiak. Mialam przyjemnosc rozmawiac z samym menadzerem, jak wyniklo z pozniejszej rozmowy, ja nie jestem pewna tak naprawde czy ta osoba nim byla naprawde, czy tylko tak sie przedstawila kiedy zapytalam czy moge rozmawiac z jego przelozonym, ktory to notabene jak zostalam pinformowana przez mojego rozmowce - wlasnie wyjechal na 2 tygodniowe wakacje i dlatego nie moglam rozmawiac z kims z kierownictwa. Musze tutaj napomniec, ze 10 lat mieszkam w USA, (przyjechalam do Polski na kilka tygodni wakacji) i nie przywyklam do takiego traktowania klienta przez pracownikow jakiej kolwiek firmy. Kiedy powiedzialam to do mojego rozmowcy, on tak po prostu poinformowal mnie ze "pani gdzie nam do Ameryki". Rozlozylo mnie to na lopatki calkowicie, bo jak mozna rozmawiac z czlowiekiem, ktory nie chce slyszec co sie do niego mowi i nie zna sie wogole na profesjonalnej obsludze klienta. Jestem pewna, ze znajde tutaj sprzymierzencow wsrod ludzi ktorzy podrozuja po swiecie i doswiadczyli lepszej obslugi klienta niz ta niestety ogolnie w wiekszosci przypadkow dostepna w Polsce. Skomentowalam to tylko slowami " i przez takich ludzi jak pan, Polska nigdy nie bedzie mogla rownac sie do zachodu swiata, poniewaz tacy jak pan nie pozwola na to". Dzwoniac do producenta chcialam tylko aby problem jaki zaczal sie pojawiac I jak to zaczelam przewidywac na przyszlosc, bedzie sie tylko poglebial – chcialam aby zostal rozwiazany raz na zawsze, aby nikt nie musial sie juz pozniej martwic co z tym fantem zrobic. Poprosilam tylko o mozliwosc oddania urzadzenia, ktoro nie pracuje we wlasciwy sposob, a ja zakupie sobie urzadzenie ktorego jestem pewna, ze mnie nie zawiedzie. Zostalam poinformowana, ze nie ma takiej mozliwosci. Jak sie zreszta okazalo, to jest moja wina ze slimak sie przytarl, poniewaz wyciskalam winogron z pestkami! Nie moglam w to uwierzyc! Czy ktos slyszal, ze nie mozna wyciskac soku z winogron tych pestkowych?! Niewiarygodne czyz nie? Zapytalam wiec jak mam wyciskac winogrona I dostalam w zamian odpowiedz, ze tylko bezpestkowe. Poinformowalam mojego rozmowce, ze ja GMO nie spozywam, a te bez pestek to GMO, a ja odzywiam sie zdrowo I mam do tego prawo.  Zapytalam rowniez gdzie jest napisane, ze nie mozna wyciskac winogron z pestkami I zostalam poinformowana, ze w instrukcji, zapytalam wiec w ktorej czesci instrukcji, bo musialam przeoczyc…pan powiedzial, ze nie pamieta, no I oczywiscie nie byl w stanie poszukac w tym momencie. Prosze mi wierzyc, przewertowalam cala instrukcje, krora posidam I ku mojemu zdziwieniu nie ma ani wzmianki na temat winogron z pestkami! Eureka! Poswiecam swoj czas na napisanie tej oceny firmy Phillipiak ku przestrodze innych. Nie chce aby ani jedna osoba doswiadczyla tego co ja. Kazdego przed zakupem zachecam do przeczytania tej oceny I przeanalizowania przez potencjalnych klientow czy zakup tak drogiej wyciskarki ma wogole jakis sens? Zadalam rowniez pytanie mojemu rozmowcy gdzie ten przytarty plastic z przytartego slimaka sie podzial? Nie bylo to jednak cos czym moj rozmowca sie wogole przejal. To jest po prostu skandaliczne, poniewaz rzekomy menadzer tak renomowanej firmy nawet sie nie zmartwil w jaki sposob sprzet jaki jego firma produkuje I rozprowadza nie dba o zdrowie swoich klientow. Ja te wyciskarke tylko pozyczylam od mojej znajomej na czas mojego pobytu w Polsce, poniewaz nie moglam przyleciec ze swoja z wiadomych wzgledow. Jesli ktos wogole poszukuje dobrej  wyciskarki to gorao polecam te ktora ja zakupilam I przetestowalam - Omega Sana. Nawiasem mowiac mam na nia w USA gwarance na 10 lat. Uzywam ja codziennie kilka razy dziennie dla 4 osobowej rodziny przez wiele miesiecy I slimak pozostaje bez zadnych sladow uzytkowania. Naprawde zaluje, ze nie moge tutaj zamiescic zdjecia dla porownania. Dodam, ze cena obydwu wyciskarek jest omalze identyczna, a jakosc absolutnie bez porownania, jesli chodzi o czyszczenie I osbsluge, no I nie wspomne o obsludze klienta. Pozdrawiam wszystkich! Renia

 



#820 ~Mam i ja~

~Mam i ja~
  • Goście

Napisano 25 listopad 2018 - 10:08:08

Drogie fakt ale w pół godziny dwudaniowy obiad robię, piramida ekstra oszczędność nie tylko czasu ale i pieniędzy bo na jednym palniku a nie trzech. Dlaczego bez soli mowia? Bo sól jest przyprawą a tu jej nie trzeba dodawać no bez niej dania są tak aromatyczne... Ja dużo ziół dodaje zamiast chemii. Same gotują śmiało można tak powiedzieć. Nie żałuję!



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych