Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Firma Morpol


175 odpowiedzi w tym temacie

#81 ~Chlopak z Łodzi~

~Chlopak z Łodzi~
  • Goście

Napisano 27 maj 2009 - 10:06:51

Witam wszystkich. Kiedys pracowalem w Morpolu jako mechanik. Zarabialem deczko wiecej niz pracownicy na tasmach ale i tak sie zwolnilem. W sumie to nie bylo zwolnienie bo poszedlem tylko poinformowac kadry, gdzie mi pani powiedziala, ze mam jeszcze okres wypowiedzenia 2 tyg. Wysmialem ja. Tak czy siak cos wam powiem. Każdy z Was ma szanse znaleść inna lepsza prace trzeba sie wziasc w garsc i ganiac ruszyc sie szanse sa spore. Nikt nie mowi by sie zwalniac tak jak ja i dopiero szukac, ja mialem juz dosyc tego wszystkiego, ale wy szukajcie juz teraz. Jak Wam sie cos trafi to dacie dyla. Popatrzcie co macie do stracenia skoro wszedzie podobno placa tak samo to warto zaryzykowac dla atmosfery pracy. Traktujcie Morpol jako zaklad pracy przejsciowej bo on wlasnie taki jest latwo sie dostac rotacja pracownikow jest spora, nie siedzcie za dlugo bo sie przyzwyczaicie do zlego i nie wybrniecie. Ja wiem, ze jak sie ma prace nawet taka to jest wygodnie bo czlowiek zacisnie zeby i przetrwa, ale prawda jest taka, ze powinniscie pracowac zeby zyc a nie zyc dla pracy i pracodawcy. Ja po odejsciu szukalem pracy prawie 4 miesiace ale wiecie co znalazlem taka jaka chcialem. Zarabial prawie 3 razy tyle co u Jerrego klimat super i na dodatek interesujaca praca. Powiecie, ze tobie to sie poprostu udalo, ale nie ja przez te 4 miesiace moglem isc do podobnych zakladow jak Morpol ale powiedzialm sobie nie i czekalem. Zapytacie skad mialem na to zeby czekac, bo pewnie ktos mi dawal, otoz nie. Wzialem kredyt i przeczekalem za pieniadze z kredytu. A jak dostalem prace to go splacilem bo mialem z czego. Jak nie bank to moze rodzina znajomi ruszcie glowa moze macie samochod sprzedajcie raz sie zyje. Traficie dobra prace to bedziecie mieli za co kupic drugi. A tak czekacie biernie i sami sie krzywdzicie. Kiedys wszystko sie psuje i za co kupicie sobie cokolwiek jak ledwo starcza Wam na zycie. Ja to juz przerabialem. Zycze Wam wszystkim powodzenia. Pamietajcie, ze czlowiek ktory stoi w miejscu i nie chce sie rozwijac i poprawiac swojego bytu jast leniwy i jest wart wlasnie Morpolu, przykre ale prawdziwe.

#82 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 październik 2009 - 11:46:37

Tak tak. Bojkotujcie wyroby Morpolu. Pracę straci 500 osób i ciekawe czy ratuszaki dadzą Wam wygodne posadki i pensje.

#83 ~mlody ze slupska~

~mlody ze slupska~
  • Goście

Napisano 09 październik 2009 - 10:00:03

e tam gadacie .ja tam pracowalem na swiezym ze swoja zona i bylo cool ,pani brygadzistka do rany przyloz wszystko szlo z nia zalatwic a wy tu narzekacie jak wam nie pasuje to przecierz granice UE
sa otwarte,ja tak zrobilem i zyje jak paczek w masle.powodzenia

#84 ~fala~

~fala~
  • Goście

Napisano 19 październik 2009 - 19:38:27

to jest skrobanie miesa z kregosłupów łososia jest to praca akordowa i bardzo dobrze sie zarabia pozdrawiam była pracownica

#85 ~R@dek~

~R@dek~
  • Goście

Napisano 19 październik 2009 - 19:43:10

Dodaj,że kto nie wyrobi akordu ma w plecy :)

#86 ~GOSC~

~GOSC~
  • Goście

Napisano 20 październik 2009 - 06:52:57

Morpol to kolchoz pracy.duzo ludzi tam pracuje z wiosek bo nie maja gdzie isc do pracy.przywioza darmowym autobusem i odwioza.pracuja tez ludzie z pobliskich miejscowosci.poszla fama ze duzo tam sie zarabia.moze ci co dlugo tam pracuja i maja umowe na stale-bo wyrabiaja akordy.pracujac po 11godz.zwykly nowo zatrudniony czlowiek na umowe zlecenie dostanie umowe zlecenie 9zl brutto za godz i bedzie wykonywal to samo co osoba z umowa na stale,gdzie dostanie duzo mniej kasy,a po sezonie swiatecznym dostanie kopa bo juz nie bedzie potrzebny.brygadzisci pomiataja pracownikami,nawet jedna chodzila z gwizdkiem i gwizdala na ludzi jak w obozie pracy.zero szacunku.ludzie trzymaja sie tam bo zaciskaja zeby ,bo gdzie pojda.tych co przyjeli na jesien zwalniaja,bo sa juz nie potrzebni, a niektorzy odchodza sami bo nie wytrzymuja psychicznie.

#87 ~~Kinga~~

~~Kinga~~
  • Goście

Napisano 21 październik 2009 - 17:33:34

Pracowalam w Morpolu.Jak co roku byly przyjecia na jesien,bo byly duze zamowienia w okresie swiatecznym.Po tym okresie pozwalniali wiekszosc ludzi.Mi udalo sie zostac,przedluzyli mi umowe zlecenie.Pracowalam po wiele godzin,nie opuszczajac dni pracy.bylo ciezko ale musialam dac rade.z czegos musialam zyc.Ktoregos dnia po przepracowanym roku zachorowalam na angine ropna ,choc bym bardzo chciala nie moglam pracowac,goraczkowalam i czulam sie bardzo zle.musialam lezec w lozku.I to byl powod ze nie przedluzyli mi umowy.nie mialam po co wracac.wystarczylo tylko pare dni na chorobowym.Przeciez jestesmy tylko ludzmi i kazdemu moze sie to przytrafic,zwlaszcza jak pracuje sie w przeciagach.To byla moja przygoda z morpolem .Przepracowalam ponad rok na umowe zlecenie.Nie doczekalam sie urlopu platnego tylko zasilku dla bezrobotnych.

#88 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 październik 2009 - 17:58:01

A ja uważam Polaków za społeczeństwo roszczeniowe i leniwe.
Tak narzekacie na Morpol.
A ja Wam radzę.
Załóżcie własną firmę i zatrudnijcie takich jak Was- ciekawe jak długo pociągniecie.
Szacunek dla Pana Malka!

#89 ~KACPER07~

~KACPER07~
  • Goście

Napisano 24 październik 2009 - 03:15:56

WITAM WSZYSTKICH mam zamiar sie przyjac do pracy w morpol lecz po tych opowiesciach trudno sie zdecydowac pracownicy z mojej miejscowosci nie narzekaja wiec nie wiem co robic mysle czy tam rzeczywiscie tak jest czy to sciema ...

SPOKO JA TAM PRACUJE I WCALE NIE JEST TAK JAK INNI WYPISUJA BZDURA I SZKODA SŁÓW TO SCIEMA I ZAWIŚC LUDZKA

#90 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 październik 2009 - 21:16:14

bledne rozumowanie kto takich bajek naopowiadal

#91 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 październik 2009 - 21:19:03

TO PRAWDA ZE TAK JEST AKTUALNIE/ MOZE COS SIE ZMIENI NIE WIADOMO

#92 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 październik 2009 - 23:42:56

Jak Malek wystartuje na burmistrza Ustki to podniesie płace i wszystkich zatrudni na stałe umowy.

#93 ~R@dek~

~R@dek~
  • Goście

Napisano 01 listopad 2009 - 12:16:54

Nikt nad Tobą z batem nie stoi.l Nikt nie zmusza do pracy. Nie chcesz pracować- odejdź. Za ściemnianie nikt nie będzie w tej firmie płacił :)

#94 ~hskkjfsd~

~hskkjfsd~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2009 - 15:17:24

A wy cos macie ku*** do morplou???

#95 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2009 - 21:00:39

Każdy pracodawca o prawdziwie biznesowym profesjonalnym podejściu wie, że dobrego pracownika trzeba traktować z szacunkiem, po ludzku i uczciwie go opłacać (nie rezygnując z wymagań), bo godnie traktowany, zadowolony pracownik będzie się utożsamiał z firmą, będzie bardziej wydajnie pracował i przyniesie większy zysk. Niestety w Polsce jeszcze takich pracodawców z profesjonalnym podejściem do pracownika jest jeszcze niewiele, a Morpol pod tym względem to istny średniowieczny wyzysk chłopa pańszczyźnianego i zaprzeczenie wyżej opisanego profesjonalizmu. Ale w kwestii traktowania i poszanowania ludzi w tej firmie przykład idzie najwyraźniej z góry od samego właściciela.

#96 ~mac~

~mac~
  • Goście

Napisano 26 grudzień 2009 - 00:01:09

co tam strajk u morpolanki?pozdrawiam :)

#97 ~siudmy~

~siudmy~
  • Goście

Napisano 26 grudzień 2009 - 15:22:03

co tam strajk u morpolanki?pozdrawiam :)

:)

#98 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2010 - 00:11:53

No to tym którzy zostaną zwolnieni a pracowali przez co najmniej rok na umowę zlecenie to proponuje aby poszli z tym do sądu najlepiej jak ich będzie więcej .Trzeba go oskarżyć o próbę ominięcia prawa pracy,a taka sprawa była już na śląsku gdzie pracownicy wygrali i przywrócono ich do pracy chociaż potem ich i tak zwalniano ale dostali odszkodowania za utratę pracy, przez okres który byli pozbawieni pracy wcale nie takie małe pieniądze.A co do pipu w słupsku to lepiej nie mówić,tam są tylko figury .Ja wiem że w morpolu byli nie raz i nic nie potrafili załatwić dla pracowników nawet tak prostej sprawy jak wielkość szafek gdzie pracownicy nie mogą się zmieścić z ubraniem.Tak słyszałem otej sprawie ostatnio.

#99 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2010 - 16:47:05

Ja byłam tam i złozyłam podanie do pracy pół roku temu,pani kadrowa powiedziała żebym czekała na telefon i do tej pory cicho :huh:

#100 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 styczeń 2010 - 18:49:32

Ja byłam tam i złozyłam podanie do pracy pół roku temu,pani kadrowa powiedziała żebym czekała na telefon i do tej pory cicho :huh:

Trzeba chodzic za praca bo sama nie przyjdzie teraz w lutym beda przyjecia we wtorki i piaki



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych