Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Firma Morpol


183 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~halon~

~halon~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2007 - 08:18:31

A może tak zwaniaczki z Głosu zajmą się firmą morpol i ktoś wniknie kto widnieje w KRS ie

#2 ~peacemaker~

~peacemaker~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2007 - 09:47:52

a może wpisywałbyś temat w odpowiednim dziale. morpol wędruje do działu Ustka. poza tym co to za tytuł tematu "Chłopaki" ?? też to zmieniam

#3 ~bez pradu~

~bez pradu~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2007 - 12:26:04

A może tak zwaniaczki z Głosu zajmą się firmą morpol i ktoś wniknie kto widnieje w KRS ie

A co z tym Morpolem jest nie tak?słyszałem ze zlesie tam traktuje pracowników ale moze to tylko plotki leniuszków?:)

#4 ~zyleta~

~zyleta~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2007 - 19:59:21

szef morpolu jerry to porąbany świr skąd bierze kasę na takie inwestycje jak robi w ustce ?????? :blink: :angry:

#5 ~cyganpl19~

~cyganpl19~
  • Goście

Napisano 28 maj 2008 - 21:57:01

szef morpolu jerry to porąbany świr skąd bierze kasę na takie inwestycje jak robi w ustce ?????? :blink: :angry:

jest spoko dobrze zainwestowal i ma korzysci

#6 ~wolnomysliciel~

~wolnomysliciel~
  • Goście

Napisano 28 maj 2008 - 22:32:08

miałem okazje chwilowo pracować w Morpol, i widziałem tę firmęod środka. zatrudnia 1500 osób. niech kazdy przyniesie mu 100zl dziennie zysku. to daje nam 150 000 zysku dla p. Malka. przez 360 dni w rok 54 000 000 rocznie. Mysle ze to jest mozliwe. wykupil udzialy w hodowlach lososia norweskiego, w Polsce wędzi, porcjuje oprawia, exportuje nawet do Japoni. Jesli kontrole US nic nie wykazaly to czego sie czepiac, jest przedsiebiorczy, chce inwestowac, tylko zawistni w Ustce go blokuja.

#7 ~Łukasz~

~Łukasz~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2008 - 19:22:17

Jerry jest cool... Pracuje tam już 5 lat :)

#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2008 - 22:12:29

Jasne, niech zamyka firmę i WON!!!
A my przez 365 dni w roku dzieciom na śniadanie, obiad i kolacje będzemy dawali cebule z ogródka!
Ludzie opamiętajcie się troszkę!!!

#9 ~gogi~

~gogi~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2008 - 13:20:36

wiem co się tam dzieje bo tam pracuje zarabiam wielkie g a jesli chodzi o trktowanie pracownika to szkoda gadac.to oboz pracy a nie firma.zmuszanie do pracy w dni ustawowo wolne przeciąganie w nieskonczosc umowy zlecenia ...to co sie dzieje to kontynuacja komuny.najgorsze jest jednak to ze ludzie sami sobie na to pozwalaja w obawie o strate pracy.jednak uwazam ze jesli wszyscy by sie jednoglosnie postawili to nastapilyby zmiany na lepsze .nie zwolniliby jednoczesnie kilkuset osob bo za duze bylyby to straty dala budżetu firmy.jestem oburzona tym co sie tam dzieje i wiem ze nie popracuje tam dlugo bo za bardzo szanuje swoje zdrowie i nerwy zeby tyrac tam i nabijac czyjąs kieszen za marne 1000 zl

#10 ~gogi~

~gogi~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2008 - 13:23:38

jesli ktos jest zainteresowany pracą w morpolu to z calego serca ostrzegam nie jest tak pieknie jak by sie wydawalo.jedynie gdzie mozna zarobic to dzial z rybą świezą a reszta to ....nie będę komentowac bo nie chce byc wulgarna

#11 ~gogi~

~gogi~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2008 - 13:30:47

A co z tym Morpolem jest nie tak?słyszałem ze zlesie tam traktuje pracowników ale moze to tylko plotki leniuszków?:)

nie kochanie to nie plotki leniuszkow wiem bo tam pracuje i wcale nie jestem leniem tylko tyram jak dziki wół a i tak niewiele z tego mam bo marne 1000 zl nie mam prawa do urlopu do chorobowego w sumie do niczego bo przeciągaja umowę zlecenie w nieskonczonosc.ostanio musialam pracowac 1 i 11 listopada a przeciez to dni ustawowo wolne ale co tam.woły przecież nie swietuja.ponoc wielki p malek czyli szef zaplacil za to jakaś kare ale to i tak nic w porownaniu z zyskami z tych dni.takze jesli chcesz sie przekonac to sie zatrudnij a gwarantuje ze uciekniesz jeszcze szybciej

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 grudzień 2008 - 21:18:50

ja również tam pracuje i nie bylo by tak strasznie gdyby jeden niewielki problem organizacji i slownosc w tym zakladzie wogole sie nie pojawiaja bo pracowac i tak gdzies trzeba a gdzie dokladnie to nie ma wiekszego znaczenia wazne ze placa na czas tylko szkoda ze nie jest to cenione tak jak powinno byc

#13 ~peacemaker~

~peacemaker~
  • Goście

Napisano 15 grudzień 2008 - 21:28:34

to nie blog, proszę nie wpisywać trzech postów jeden pod drugim.

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 grudzień 2008 - 21:28:51

nigdy nigdy nikomu nie radze isc do morpolu!!!!syf kiła i mogiła delikatnie mówiąc!!ogólnie cały zakład podobny jest do obozu koncenracyjnego ludzi traktuja jak bydło,aż sie zygac chce jak sie tylko przekracza próg budynku albo nawet jak sie rano wstaje i sie pomysli ze ma sie tam isc to jak to ładnie ujął p Malek "to chu.... na to kłade!!ogólnny obraz kible masakra zaszczane smierdzadze stołowka az sie zygac chce jak mam tam jesc, i wogole brak mi słow!!!dlatego wszystkim ale to wszystkim z całego serca odradzam nawet tym zdesperowanym potrzebujacym pracy!!na prawde dosyc ze idzie wymeczyc sie fizycznie to i psychicznie zjadą Cie jak psa!!!!!kto tego nie doświadczy na własnej skorze moze nie wierzyc ale tak własnie jest!!!!!!!!!!!

#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 grudzień 2008 - 21:43:52

nigdy nigdy nikomu nie radze isc do morpolu!!!!syf kiła i mogiła delikatnie mówiąc!!ogólnie cały zakład podobny jest do obozu koncenracyjnego ludzi traktuja jak bydło,aż sie zygac chce jak sie tylko przekracza próg budynku albo nawet jak sie rano wstaje i sie pomysli ze ma sie tam isc to jak to ładnie ujął p Malek "to chu.... na to kłade!!ogólnny obraz kible masakra zaszczane smierdzadze stołowka az sie zygac chce jak mam tam jesc, i wogole brak mi słow!!!dlatego wszystkim ale to wszystkim z całego serca odradzam nawet tym zdesperowanym potrzebujacym pracy!!na prawde dosyc ze idzie wymeczyc sie fizycznie to i psychicznie zjadą Cie jak psa!!!!!kto tego nie doświadczy na własnej skorze moze nie wierzyc ale tak własnie jest!!!!!!!!!!!

Te ,,zaszczane,smierdzace kible,,to wina szefa,czy korzystajacych?To samo ze stolowka.Nie umiecie utrzymac porzadku,macie smierdzaco i zygac wam sie chce.

#16 ~~positiv~~

~~positiv~~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2009 - 20:50:57

sprawa wygląda tak....co do stołówek i toalet...jak każdy wię palacz nie wytrzyma dłużej jak trzy godziny bez papierosa więc pozostają tylko toalety w których można (choć pod strachem złapania przez kontrole jakości) zapalić...wydaje mi się że prezes powinien zapewnić palarnie dla pracowników i nie wydaje mi się aby on był na tym stratny bo pracownik wychodząc na papierosta i tak niema za to płacone bo pracuje w systemie akordowym...a co do stołuwek to właśnie te toalety są tego powodem bo stołówka i toaleta jest usytułowana zaraz koło siebie i dym papierosowy i odór załatwianej potrzeby przechodzi przez stołówke...ale ok...reszta z tym...następna sprawa dotyczy jednego z mistrzów produkcji (choć uważam że ten tytół dla tej osoby jest d.d ponieważ wydaje mi się że mistrzem produkcji powinna być osoba która zna się na rzeczy i jak powinna być przeprowadzana produkcja a ten koleś pracując od dwóch lat niema zielonego pojęcia co z czym się jje a pozatym zachowuje się jak wymoczek) który wyrąbał pana prezesa na gróbą kase i do dnia dzisiejszego pracuje w firmie choć miał zostać zwolniony (pewnie wylizał dupsko) a pracownicy którzy wezmą sobie na stołówke kawałek ryby żeby położyć sobie na kanapke zostają zwalniani dyscyplinarnire i traktowani jak najgorsi przestępcy (więc o co tu chodzi panie prezesie?)...zwrućmy teraz uwage na system pracy....pracowaliśmy jako pierwsi w systemie dwunasto godzinnym i ten system mi odpowiadał....zmiany zaczeły się w tym roku kiedy rozpoczoł się przedświąteczny sezon....zaczeliśmy pracować po dzięśięć i pół godziny z czego to pół było nie płatne gdyż ma to być odpracowanie przerwy śniadaniowej która nam się prawnie nalerzy i nawet kodeks pracy jest na to dowodem więc wydaje mi się że prezes rzeczywiście ma na inspekcje pracy takie samo powiedzenie jak i na wszystko że "chu... na to kładzie"....ale to nie wszystko....pan prezes doszedł do wniosku że 10.5h to za mało więc zróbmy 11h z czego te pół godziny jest nie płatne z powodu przerwy śniadaniowej...sprawa następna....od dwóch tygodni zaczeły się zwolnienia które mają osiągnąć granice 500 osób dzięki czemu pozostali pracownicy będą i tak muśieli wykonać tą samoą produkcje za te same pieniądze w osłabionym składzie a to jest już jawne sku***...

#17 ~jo-asia~

~jo-asia~
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2009 - 10:09:09

wydaje mi się że prezes powinien zapewnić palarnie dla pracowników i nie wydaje mi się aby on był na tym stratny bo pracownik wychodząc na papierosta i tak niema za to płacone bo pracuje w systemie akordowym...
następna sprawa dotyczy jednego z mistrzów produkcji (choć uważam że ten tytół dla tej osoby jest d.d ponieważ wydaje mi się że mistrzem produkcji powinna być osoba która zna się na rzeczy
a pracownicy którzy wezmą sobie na stołówke kawałek ryby żeby położyć sobie na kanapke zostają zwalniani dyscyplinarnire i traktowani jak najgorsi przestępcy (więc o co tu chodzi panie prezesie?)...
zaczeliśmy pracować po dzięśięć i pół godziny z czego to pół było nie płatne gdyż ma to być odpracowanie przerwy śniadaniowej która nam się prawnie nalerzy i nawet kodeks pracy jest na to dowodem
od dwóch tygodni zaczeły się zwolnienia które mają osiągnąć granice 500 osób dzięki czemu pozostali pracownicy będą i tak muśieli wykonać tą samoą produkcje za te same pieniądze w osłabionym składzie a to jest już jawne sku***...

No rzeczywiście palarnia w zakładzie zajmującym się produkcją żywności musi być obowiązkowo. nie powinno się zapomnieć także o pomieszczeniach innych uzależnionych: alkoholików, narkomanów...
Ponoć zwolniono ostatnio jakiegoś mistrza produkcji, ale nie wiem, czy to ten.
W niektórych zakładach produkujących żywność pozwala się wziąć coś na kanapkę, by zjeść to podczas przerwy śniadaniowej, ale bez pozwolenia nie powinno się tego robić.
Z systemem zmianowym i godzinami pracy w Morpolu, to już nikt nie wie o co tam chodzi, nawet ci, co to wymyślali. Jeśli ktoś ma coś przeciwko i uważa, że jest to niezgodne z prawem powinien interweniowoać w PIP, a jeśli działania podjęte przez słupskich inspektorów są dla niego nie wystarczające, ze sprawą trzeba iść dalej.
Nikomu nie życzę zwolnienia z pracy - każdy chce przecież zarabiać - ale oprócz kryzysu w Morpolu mamy do czynienia z jeszcze jedną sytuacją. Jest to firma zajmująca się wytwarzaniem produktów rybnych i wiadomo, że popyt na ryby wzrasta w okresie świątecznym, dlatego firma zatrudnia dodatkowe osoby na okres listopada i grudnia. Gdy produkcja w styczniu spada, potrzeba wówczas mniej pracowników. Przykro mi, że ludzie tracą pracę, jednak przyjmując się do Morpolu w okresie przedświątecznym powinni być poinformowani o zatrudnieniu tylko na okres sezonu lub zdawać sobie z tego sprawę - w końcu tyle opowieści o tym zakładzie krąży.

Użytkownik jo-asia edytował ten post 10 styczeń 2009 - 10:09:27


#18 ~positiv~

~positiv~
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2009 - 13:58:04

No rzeczywiście palarnia w zakładzie zajmującym się produkcją żywności musi być obowiązkowo. nie powinno się zapomnieć także o pomieszczeniach innych uzależnionych: alkoholików, narkomanów...
Ponoć zwolniono ostatnio jakiegoś mistrza produkcji, ale nie wiem, czy to ten.
W niektórych zakładach produkujących żywność pozwala się wziąć coś na kanapkę, by zjeść to podczas przerwy śniadaniowej, ale bez pozwolenia nie powinno się tego robić.
Z systemem zmianowym i godzinami pracy w Morpolu, to już nikt nie wie o co tam chodzi, nawet ci, co to wymyślali. Jeśli ktoś ma coś przeciwko i uważa, że jest to niezgodne z prawem powinien interweniowoać w PIP, a jeśli działania podjęte przez słupskich inspektorów są dla niego nie wystarczające, ze sprawą trzeba iść dalej.
Nikomu nie życzę zwolnienia z pracy - każdy chce przecież zarabiać - ale oprócz kryzysu w Morpolu mamy do czynienia z jeszcze jedną sytuacją. Jest to firma zajmująca się wytwarzaniem produktów rybnych i wiadomo, że popyt na ryby wzrasta w okresie świątecznym, dlatego firma zatrudnia dodatkowe osoby na okres listopada i grudnia. Gdy produkcja w styczniu spada, potrzeba wówczas mniej pracowników. Przykro mi, że ludzie tracą pracę, jednak przyjmując się do Morpolu w okresie przedświątecznym powinni być poinformowani o zatrudnieniu tylko na okres sezonu lub zdawać sobie z tego sprawę - w końcu tyle opowieści o tym zakładzie krąży.



jedno czego życze panu Malkowi to żeby w przyszłym sezonie sam podwijał rękawy i brał się do pracy ponieważ już nie jedni się na nim przejechali biorąc pod uwage np Lębork czy darłowo które po sezonie zwalniano bez żadnych skrupułów...teak się nie postępuje z ludźmi i napewno nikt kto został już raz wyrzucony jak śmieć do kosza nie wruci spowrotem do pracy bynajmniej z naszych okolic więc zostanie tylko panu malkowi zaproponować prace ludziom którzy go jeszcze nie znają więc myśle panie prezesie że teraz to pozostają panu okolice szczecina lub gdańska...a co do mistrza produkcji który rzekomo miał być zwolnioty to jest pic na wode ... tak jak napisałem wcześniej jest to koleś który zachowuje się jak ciepłe kluchy i napewno klęczał przed prezesem błagając o wybaczenie bo pracuje do dnia dzisiejszego i będzie pracował...co do tych alkoholików i palaczy to ma pani racje pani jo-anno ale proszę nie wyskakiwać z narkomanami bo na zakładzie niema narkomanów i w ten sposób może pani kogoś urazić więc prosze się nad tym zastanowić.... pozdrawiam positiv

#19 ~tytus~

~tytus~
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2009 - 14:21:17

....i tak niema za to płacone bo pracuje w systemie akordowym.........więc zróbmy 11h z czego te pół godziny jest nie płatne z powodu przerwy śniadaniowej...-to jaki system płacy tam w końcu jest-na akord czy za godzine? Nie wiem czemu, ale mam wrazenie że ten długi komentarz zalatuje mi tu "komentarzem na zlecenie" lub czymś podobnym zwanym "zemstą"...mogę się oczywiście mylic.

#20 ~jo-asia~

~jo-asia~
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2009 - 17:29:41

co do tych alkoholików i palaczy to ma pani racje pani jo-anno ale proszę nie wyskakiwać z narkomanami bo na zakładzie niema narkomanów i w ten sposób może pani kogoś urazić więc prosze się nad tym zastanowić.... pozdrawiam positiv

Nie uogólniałam w swej wypowiedzi. Zdaję sobie sprawę, że w Morpolu w większości pracują ludzie porządni i uczciwi. Wiem też, że pracowali tam ludzie, którzy próbowali "tego i owego", w tym narkotyków, jednak stanowili oni zapewne niewielki ułamek procenta całej załogi, czyli tak jak wszędzie i nie wiem jak jest dzisiaj.

Pozdrawiam.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych