Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

e-papierosy-co o nich sądzicie?


95 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~~~25~~~

~~~25~~~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2009 - 22:17:02

Ustnik jest z miękkiego plastiku. Idzie się przyzwyczaić, mimo ze "e" jest o wiele cięższy, troszkę dłuższy. Inaczej się go trzyma- zwykłego trzymasz między palcami, natomiast "e" już tak za bardzo nie potrzymasz.
Jak już wspomniałem, mozna się przyzwyczaić, a wtedy już jest "pikuś". Mnie to przyszło bardzo łatwo, i z dnia na dzień odstawiłem zwykłe kopciuchy wręcz natychmiast.
Pozdrawiam


Akurat cięższy i dłuższy to dla kobiety nie problem :P ahhahahah
Jestem jednak przyzwyczajona do trzymania papierosa między palcami i puszczania czasami kółeczek z dymu.

#22 ~tytus~

~tytus~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2009 - 22:27:51

Akurat cięższy i dłuższy to dla kobiety nie problem :P ahhahahah
Jestem jednak przyzwyczajona do trzymania papierosa między palcami i puszczania czasami kółeczek z dymu.

Ależ kółeczka można puszczać, moze nie są takie "pełne", ale są!
Powiem tak-gdy mój szwagier sobie kupił "e", byłem sceptycznie nastawiony- człowiek pracujący jako przedstawiciel, spedzajacy w samochodzie 7 godzin dziennie i palacy czerwone marlboro jeden za drugim (2 paki dziennie) przerzuci się na coś co ma zastąpić pawdziwego papierosa? Nie, myślałem-nie możliwe. a tu z dnia na dzień Tomasz pokazuje mi skarbonkę, a w niej same banknoty 10 lub 20 zł-to zaoszczędzone pieniądze-z dnia na dzień rzucił papierosy i pali "e". Zwykłe fajki pali 2-3 sztuki dziennie-przy wieczornym piwku. To mi dało o myślenia-i to naprawdę działa. Palę 12 lat, kilka razu rzucałem na 2-3 dni, i wracałem. Teraz jest spoko, nie mam potrzeby palenia zwykłych fajek, bo już się przyzwyczaiłem do "e". Oczywiście nie każdy się przyzwyczai, ale większosc moich znajomych jest zachwyconych. Jeszcze jak tylko namówię moją połówkę na przejście na "e", to w końcu w mieszkaniu będzie czuć te odświeżacze powietrza porozstawiane po kątach :)

#23 ~~~25~~~

~~~25~~~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2009 - 22:35:05

Zaczynam miec dziwne wrażenie że jesteś lobbystą e-papierosów :P
A tak na poważnie to może któregoś pięknego dnia uda mi się rzucic palenie (czy to z pomocą 'e', czy też silnej woli).

#24 ~je2bny~

~je2bny~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2009 - 22:37:20

Właśnie o to chodzi ze juz nie czuć wogóle kopciucha! Mogę palic nawet w samochodzie , dmuchnąć komuś w twarz i ta osoba NIC nie poczuje, a "dymek" jest parą wodną i prawie od razu znika!
Co do rzucania jeszcze do niedawna myślałem dokładnie tak samo jak Ty, ale teraz wiem, ze jest nowa alternatywa-ja od kilku dni nie zapaliłem ANI jednego papierosa, a w ciągu 2 tygodni spaliłem 5-7 szt. I co najważniejsze jak mnie ciagnie do palenia to nie odmawiam sobie-tylko ze sięgam po "e" i jest git!
Powiem więcej-juz czuję "cieżkie" płuca-pierwszy znak ze organizm odczuwa odstawienie papierosów!
Nie chce robić reklamy, ale ten wynalazek uważam za strzał w dziesiątkę.
Pozdrawiam

Nie bądź taki skromny.

Nie chce robić reklamy,

To dlaczego robisz ???
Ty się przyznaj bez bicia, ile na tym zarabiasz ??? :D ;)

dmuchnąć komuś w twarz i ta osoba NIC nie poczuje,


Osoba może i nie poczuje, ale Ty i tak ładujesz w krew ""ersatz"".

Ersatz [wym. er-zac] namiastka, surogat.
Etym. - nm. 'zwrot; (re)kompensata; rezerwa, zapas; jw.' od ersetzen 'wyręczyć; uzupełnić; odszkodować; zastąpić'.

.

I co najważniejsze jak mnie ciagnie do palenia to nie odmawiam sobie-tylko ze sięgam po "e" i jest git!

I nadal nie rozumiesz, że stosowanie półśrodków do niczego nie doprowadzi, a jedynie poniesiesz dodatkowe koszty.
Jak myślisz, dlaczego produkują e-papierosy. Dla zysku.
Gdybyś z marszu rzucił palenie, to oni nie mieliby racji bytu.
Wiesz co to jest moda ???
Nie obraź się, ale muszę Ci to wyjaśnić w mój prosty sposób. ;)
Moda, to jest "owczy pęd" pewnej grupy osób, aby upodobnić się do kilku "baranów" przedstawiających siebie jako
znawców tematu. ;) :D

#25 ~tytus~

~tytus~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2009 - 22:52:42

Zaczynam miec dziwne wrażenie że jesteś lobbystą e-papierosów :P
A tak na poważnie to może któregoś pięknego dnia uda mi się rzucic palenie (czy to z pomocą 'e', czy też silnej woli).

Nie, nie jestem, mogę dać głowę, i nie mam zamiaru być. Po prostu uważam ze to świetny sposób na rzucenie, lub ograniczenie papierosów.
Wytłumaczę moze, dlaczego tak uważam-paliłem dosć długo jak na mój krótki jeszcze żywot-i ostatnio miałem sytuacje ze po wejsciu na 3 piętro długo łapałem oddech. Częste skurcze mięsni, a jak już pograłem w piłkę to prawie zemdlałem. Zrobiłe prześwietlenie-lekarz powiedział że NATYCHMIAST powinienem przestać palić. Zgrało się to z programem tv o "e" w innych krajach. Trochę poczytałem, poszperałem, i okazało się, ze to moze mi pomóc rzucić. Potem czekanie na urodziny, i już jest :)
Wiem ze to jest wynikiem lenistwa lub słabej woli, albo połączenia pierwszego z drugim, wiem ze to pójście na łatwiznę, ale najważniejsze, ze przestałem palić i czuję się świetnie, a do tego nie śmierdzi mi z otworu gębowego :)

#26 ~tytus~

~tytus~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2009 - 22:59:09

Nie bądź taki skromny.

To dlaczego robisz ???
Ty się przyznaj bez bicia, ile na tym zarabiasz ??? :D ;)

Osoba może i nie poczuje, ale Ty i tak ładujesz w krew ""ersatz"".
.

I nadal nie rozumiesz, że stosowanie półśrodków do niczego nie doprowadzi, a jedynie poniesiesz dodatkowe koszty.
Jak myślisz, dlaczego produkują e-papierosy. Dla zysku.
Gdybyś z marszu rzucił palenie, to oni nie mieliby racji bytu.
Wiesz co to jest moda ???
Nie obraź się, ale muszę Ci to wyjaśnić w mój prosty sposób. ;)
Moda, to jest "owczy pęd" pewnej grupy osób, aby upodobnić się do kilku "baranów" przedstawiających siebie jako
znawców tematu. ;) :D

Racja, wiem, ze to półśrodek, ale z tymi kosztami to nie zgodzę się-ja już mam zaoszczędzone ok 130 zł, a buteleczka starcza na ok 2 miesiace (kosztuje ok 20-30 zł).
Gdybym rzucił od razu, byłbym szczęśliwy, ale po prostu nie potrafie...a moze nie chce-uwielbiam palić, ale teraz lubię "pykać".
"Owczy pęd"-w pewnym stopniu tak, ale nie ważne-ważne ze oszczędzam zdrowie i nie tylko
Moi drodzy-to link do takiej zwykłej rozmowy-bez żadnych reklam, rozmowa pokazująca zalety, ale też i wady (o nich nie wspominałem). Wada jest taka, ze nie wiadomo, jak organizm zareaguje za rok-2-10 lat-tego nie wie chyba nikt. Ale co tam -podejmę ryzyko :)


#27 ~je2bny~

~je2bny~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2009 - 23:32:10

Racja, wiem, ze to półśrodek, ale z tymi kosztami to nie zgodzę się-ja już mam zaoszczędzone ok 130 zł, a buteleczka starcza na ok 2 miesiace (kosztuje ok 20-30 zł).
Gdybym rzucił od razu, byłbym szczęśliwy, ale po prostu nie potrafie...a moze nie chce-uwielbiam palić, ale teraz lubię "pykać".
"Owczy pęd"-w pewnym stopniu tak, ale nie ważne-ważne ze oszczędzam zdrowie i nie tylko
Moi drodzy-to link do takiej zwykłej rozmowy-bez żadnych reklam, rozmowa pokazująca zalety, ale też i wady (o nich nie wspominałem). Wada jest taka, ze nie wiadomo, jak organizm zareaguje za rok-2-10 lat-tego nie wie chyba nikt. Ale co tam -podejmę ryzyko :)

-----------------------------------

Wada jest taka, ze nie wiadomo, jak organizm zareaguje za rok-2-10 lat-tego nie wie chyba nikt. Ale co tam -podejmę ryzyko

Tytus - jesteś w tej chwili tzw. ""królikiem "" doświadczalnym. :D , gdybyś potrafił rzucić palenie z marszu, to nie martwiłbyś się,
co będzie za rok, dwa, czy dziesięć.
Wszystkie używki uzależniają. Jedne więcej, drugie mniej, ale zawsze jest tzw. skutek uboczny.
Czy pomyślałeś o tym ???

#28 ~infostic~

~infostic~
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2009 - 19:29:26

Przeczytaj o tym jak rzuciłem palenie na stronie "O nas"
na
www.e-fajki.biz

#29 ~~~25~~~

~~~25~~~
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2009 - 21:51:34

W Jantarze na pasażu vis a vis Reala jest stoisko z e-papierosami. Przy okazji zakupów można podejśc i dowiedziec się wszystkiego na ich temat.

#30 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 grudzień 2009 - 16:33:02

W Jantarze na pasażu vis a vis Reala jest stoisko z e-papierosami. Przy okazji zakupów można podejśc i dowiedziec się wszystkiego na ich temat.



No wlasnie rozmawialam z pania prowadzaca to stoisko,sympatyczna pani bardzo.Pokazala mi jak to dziala,na czym polega i inne szczegoly.Odstraszyla mnie cena/220 - 320/,malo naturalny wyglad i co najwazniejsze bardzo krotki okres gwarancji/3 m-ce/.Jest to na tale nowoscia,ze ryzyko zepsucia sie jest spore,a troche strach stracic przyjmujac srednio 250 zl i nie korzystac.

Od ok.3 m-cy trwam przy swoim i udalo mi sie bardzo ograniczyc palenie.Jeszcze troche i moze uda mi sie to rzucic na zawsze.Paskudny nalog neka mnie od ok 48 lat.Obecnie po przejsciu na emeryture pale zdecydowanie mniej niz w okresie zatrudnienia,a teraz ograniczam jeszcze bardziej.

Sa rowniez tabletki ale mozna je brac tylko po przejsciu dokladnych badan lekarskich,tylko na recepte.

#31 ~trendy dealer~

~trendy dealer~
  • Goście

Napisano 20 grudzień 2009 - 16:51:18

A ja posiadam w sprzedaży tanio e-papierosy trendy i cały osprzet typu baterie,atomizery,olejki,ładowarki.Służę doradztwem 603844875

#32 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2009 - 15:21:30

A ja posiadam w sprzedaży tanio e-papierosy trendy i cały osprzet typu baterie,atomizery,olejki,ładowarki.Służę doradztwem 603844875



No to ile?Podaj tez firme,gwarancje-termin.

#33 ~dealer Trendy~

~dealer Trendy~
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2009 - 23:12:06

No to ile?Podaj tez firme,gwarancje-termin.

www.mielechdystrybucja.pl

#34 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2009 - 12:26:15

No wlasnie rozmawialam z pania prowadzaca to stoisko,sympatyczna pani bardzo.Pokazala mi jak to dziala,na czym polega i inne szczegoly.Odstraszyla mnie cena/220 - 320/,malo naturalny wyglad i co najwazniejsze bardzo krotki okres gwarancji/3 m-ce/.Jest to na tale nowoscia,ze ryzyko zepsucia sie jest spore,a troche strach stracic przyjmujac srednio 250 zl i nie korzystac.

Od ok.3 m-cy trwam przy swoim i udalo mi sie bardzo ograniczyc palenie.Jeszcze troche i moze uda mi sie to rzucic na zawsze.Paskudny nalog neka mnie od ok 48 lat.Obecnie po przejsciu na emeryture pale zdecydowanie mniej niz w okresie zatrudnienia,a teraz ograniczam jeszcze bardziej.

Sa rowniez tabletki ale mozna je brac tylko po przejsciu dokladnych badan lekarskich,tylko na recepte.


Od ok.3 m-cy trwam przy swoim i udalo mi sie bardzo ograniczyc palenie.Jeszcze troche i moze uda mi sie to rzucic na zawsze.Paskudny nalog neka mnie od ok 48 lat.Obecnie po przejsciu na emeryture pale zdecydowanie mniej niz w okresie zatrudnienia,a teraz ograniczam jeszcze bardziej.

Dobre. Znałem takiego, co odzwyczajał konia jeść i udało mu się, tylko cholera zdechła na drugi dzień :D

#35 ~mocne~

~mocne~
  • Goście

Napisano 12 styczeń 2010 - 22:05:12

Witam ! Nie palę już 12 dzień :) ale z dnia na dzień coraz gorzej z moją silną wola staram się mocno ale nie wiem czy dam rade tak dalej się katować bez śmierdzącego kiepa w zębach >>> Mam zamiar kupić e * i popalać może to ostudzi chęć sięgnięcia po zwykłego kopciucha, czy może wręcz przeciwnie ? Wielki szacun dla pana co po 40 latach udało się zerwać z nałogiem , ja palę ( paliłem ) 25 lat :angry:

#36 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2010 - 14:59:03

Od ok.3 m-cy trwam przy swoim i udalo mi sie bardzo ograniczyc palenie.Jeszcze troche i moze uda mi sie to rzucic na zawsze.Paskudny nalog neka mnie od ok 48 lat.Obecnie po przejsciu na emeryture pale zdecydowanie mniej niz w okresie zatrudnienia,a teraz ograniczam jeszcze bardziej.

Dobre. Znałem takiego, co odzwyczajał konia jeść i udało mu się, tylko cholera zdechła na drugi dzień :D



No wiesz,kazdy kiedys odejdzie,czy bedzie jadl,czy nie.Odejdze ja,odejdziesz ty,ale zadne z nas nie zdechnie.

Papierosy ograniczam dalej.Malymi kroczkami,ale do przodu.

#37 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2010 - 15:01:14

Witam ! Nie palę już 12 dzień :) ale z dnia na dzień coraz gorzej z moją silną wola staram się mocno ale nie wiem czy dam rade tak dalej się katować bez śmierdzącego kiepa w zębach >>> Mam zamiar kupić e * i popalać może to ostudzi chęć sięgnięcia po zwykłego kopciucha, czy może wręcz przeciwnie ? Wielki szacun dla pana co po 40 latach udało się zerwać z nałogiem , ja palę ( paliłem ) 25 lat :angry:




NIE DAJ SIE,tyle dni,szkoda byloby zmarnowac,NIE DAJ SIE POKONAC.

#38 ~wodnik24~

~wodnik24~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2010 - 15:16:44

Witam nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie.tylkoto że nie paliłem i nie pale już ponad pół wieku.
Współczuje palaczom i mojej żonie. :)

#39 ~je2bny~

~je2bny~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2010 - 15:27:04

Witam nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie.tylkoto że nie paliłem i nie pale już ponad pół wieku.
Współczuje palaczom i mojej żonie. :)

No, już przestań mnie rozśmieszać. Przecież wcale nie paliłeś.
Oni palą i chcą rzucić palenie, ale papieros jest silniejszy od nich.
Paliłem lat prawie 40 i jest jeden sposób na odrzucenie palenia.
Muszą zniszczyć kod umieszczony w głowie, a wtedy z dnia na dzień odstawiasz i nie powracasz.
Też próbowałem ograniczać palenie, kilka razy wytrzymywałem od 7 do 14 dni, ale zawsze powracałem, aż do momentu
złamania kodu. Odstawiłem i trwa to już 7 lat.
A jakie samopoczucie, a ile zostaje w kieszeni na drobne przyjemności [ przeważnie na działkę ] :D

#40 ~Andy~

~Andy~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2010 - 15:28:09

E-papierosy wydają się być rozwiązaniem genialnym. Nałogowym palaczom zapewniają bowiem dwa uzależniające czynniki - nikotynę i celebrację palenia. To drugie być może jest trochę ułomne ale przykład Tytusa pokazuje, ze nie aż tak bardzo. A co najważniejsze wyeliminowany jest w nich dym papierosowy. A to właśnie wszelkie substancje smoliste i kancerogenne zawarte w dymie papierosowych są tym, co w papierosach jest najszkodliwsze. Wbrew pozorom szkodliwość nikotyny, tak jak większości używek nie jest znowu tak wielka, a wręcz odwrotnie w kontrolowanych i umiarkowanych ilościach być może jest nawet korzystna (znane są już wyniki badań pokazujące jej wpływ na hamowanie choroby Alzheimera).
Co więcej, e-papierosy likwidują problem palenia biernego. Jest tylko jeden problem. Handlarze śmiercią czyli koncerny tytoniowe czuwają, a ich wpływ na władze jest przeogromny. Toteż rząd już przymierza się do wprowadzenia zakazu ich sprzedawania, argumentując, że są szkodliwe i uzależniają. Takiego szczytu hipokryzji dawno nie słyszałem.
http://fakty.interia...rosow,1421270,3



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych