Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


47 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Żyliński~

~Żyliński~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 18:59

Morpol, żenada.

#2 ~janusz~

~janusz~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 19:11

jakie płomienie ?

#3 ~~artur~~

~~artur~~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 19:15

i jeszcze jedna poprawka do opisu artykułu...chodzi mi o redakcje gp24...wasze informacje są błedne...napisaliście że pożar ugaszono...gdy wychodziłem z zakładu o 18.34 straż nie wiedziała jeszcze za co się zabrać bo paliły się ścianki metalowo-styropianowe i ugaszenie wymagało rozebrania ścian i równoczesne polewanie ich wodą a zacznijmy jeszcze od tego że straż nawet nie podjechała wozem bojowym od strony hali gdzie powstał pożar więc czym meli gasić??? szklankami z wodą??...pozatym nie było żadnych płomienitylko samo zadymienie gdyż jak już wspomniałem paliły się płtyty metalowo styropianowe które paliły ię w środku i płomieni żadnych nie było...zacznijcie zbierać prawdziwe informacje a nie wypisujecie bzdury

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 19:21

Morpol, żenada.



Ty razem zenujacy jest twoj wpis.

#5 ~KIEREK1976~

~KIEREK1976~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 19:26

Co ty pierniczysz ognisko pozaru ugasili elektrycy i mechanicy !Wiem bo byłem razem z nimi .Straż dogasiła tylko to co pod dachem !Wychodziłem z zakładu o 18 45 i nic tam się nie paliło!Trzeba było wyjść do tyłu i nam pomóc a nie pisać jakieś pierdoły!

#6 ~mi~

~mi~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 19:56

masakra ale moze wezma sie wkońcu za ten zakład, a tak naprawde to ludzie narobili większej paniki niż to warte

#7 ~zuza~

~zuza~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 19:59

Poprawka. Gasili nie tylko mechanicy i elektrycy,ale także kilka osób które należą do ochotniczych straży pożarnych.

#8 ~KIEREK1976~

~KIEREK1976~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 20:08

OK zuza masz rację!

#9 ~Gość_20~

~Gość_20~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 20:24

Ogólnie ewakuacja wporzadku;)

#10 ~zuza~

~zuza~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 20:27

Chociaż w takim dużym zakładzie powinna być jednostka straży pożarnej, tak jak i pielęgniarka...

#11 ~Janek~

~Janek~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 20:39

Proszę odpowiednie służby o informację, czy to jest normalne, że podczas pracy drzwi w hali są zamknięte na klucz? Jak przeprowadzić sprawną ewakuację?

#12 ~Painiac~

~Painiac~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 21:06

Proszę odpowiednie służby o informację, czy to jest normalne, że podczas pracy drzwi w hali są zamknięte na klucz? Jak przeprowadzić sprawną ewakuację?

Nijak. Część ludzi umiera z powodu jakiegoś losowego żywiołu, reszta w panice i wzajemnym zadeptywaniu się w poszukiwaniu innych wyjść. Pracując w tym zakładzie dość krótko i tylko na plastrach, widzę tylko dwie możliwości. Wyjście koło śmieciar - całkiem duże i przestronne -, lub tunel do wywożenia/wwożenia palet z/do ciężarówek na magazynie. Jakieś 3 metry, fakt, ale wyskoczenie stamtąd dla średnio wysportowanego człowieka nie powinno być niemożliwe. Ale nie dla spanikowanego tłumu. Przypominam sobie, że gdzieś widziałem inne wyjście, jak przechodziłem przez norweg czy też świeży; ale to nie zmienia faktu, że wszystkie wyjścia zamykane lub bez udostępnienia kluczy być nie powinny. Acha, oczywiście drzwi, które były wyłamywane koło stołówki plastrów nie spełniały wymogów bezpieczeństwa także z innego względu - otwierają się do wewnątrz, nie na zewnątrz. Gdyby bezpośrednio tam wybuchł pożar, podciśnienie wywołane głównie wysoką temperaturą nie pozwoli, albo bardzo utrudni otworzenie ich. One byłyby zwyczajnie ,,zassane" do środka. Fajnie, nie?

#13 ~Martusia24~

~Martusia24~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 21:19

A po 19.00 paliło się coś przy Grunwaldzkiej.

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 22:07

Pracuje w Morpolu. I jest OK. :)

#15 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 22:09

w morpolu pracuja sami nieudacznicy i zacofani wiesniacy...

sam jestes zacofany mieszczuch sie odezwal a sloma z butow wystaje

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 22:15

w morpolu pracuja sami nieudacznicy i zacofani wiesniacy...

kto nie pracował w morpolu niech sie nie wpowiada, po drugie nikt nikogo nie trzyma tam na siłe po trzecie zarabia tam sie naprawde dobrze zapraszam na parking zobaczcie czym ludzie przyjezdzaja do roboty po czwarte gdyby nie ten zaklad na okolicznych wioskach i nie tylko rzeszyłoby sie złodziejstwo i pijaństwio spowodowane brakiem pracy to moja opinia pracuje tam mam co 2 dzien wolny zarabiam tyle ile pracownik u jakiegos pier***o....go prywaciarza jebią...y dzien w dzien i pewnie wszystkie weekendy

#17 ~code~

~code~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 22:23

Ciekawe czyim jesteś przydupasem?

#18 ~keti~

~keti~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 22:42

Pracuję w morpolu i widzę że pracują tu również osoby z kulturą, a nie tylko same głomby. To że pracują tutaj, to dlatego ze rynek pracy ich do tego zmusza.Osoba która się w ten sposób wypowiada sama jest zacofanym wieśniakiem Nikt tutaj nikogo nie trzyma na siłę. I nie narzekajcie tak na Jerego bo wcale nie jest taki zły , dzięki niemu setki osób nie muszą żebrać na ulicy i maja co do garnka włożyć .

#19 ~ja~

~ja~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 23:00

Poprawka. Gasili nie tylko mechanicy i elektrycy,ale także kilka osób które należą do ochotniczych straży pożarnych.

no własnie i tu kolezanka ma racje pozdro

#20 ~pracownik~

~pracownik~
  • Goście

Napisano 02 lipiec 2009 - 06:20

!!!!! zgadzam się tylko z jednym -wszystkie wyjscia ewakułacyjne były pozamykane a panie sprzątaczki nawet nie miały klucza aby je otworzyć no i ten kołowrotek który zamontowali przy wejsciu na hale plastrów to prawdziwa tragedja Prosze sobie wyobrazic tłum ludzi sponikowanych któży tamtędyk uciekają poprostu masakra DZIĘKUJMY TYLKO BOGU że nie doszło do gorszej tragedji bo wszyscy bysmy straciłi prace A co do drzwi które wywalili to tamtędyk własnie uciekali brygadzisci wiem bo byłam obok nich może wyciągną z tego jakies wnioski !!!!ludzie to nie bydło które trzyma się pod zamknięciem I jeszcze jedno pali się duży zkład przyjerzdza straż i nie wiedzą którędyk mają dojechac do pożaru nie było zadnej osoby która by tym pokierowała MASAKRA dobrze że znalazł się jeden człowiek który nie spanikował jak my eszyscy i zachowaŁ zimną krew PANIE ARTURZE GRATULACJE



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych